Orion w armii. Rosja z dronami MALE

26 kwietnia 2020, 09:37
Orion Rosja Kronsztad
Fot. Grupa Kronsztad

Ministerstwo obrony Federacji Rosyjskiej oficjalnie dokonało odbioru systemu bezzałogowców rozpoznawczo-uderzeniowych Orion. Są to pierwsze, produkowane w Rosji, maszyny klasy MALE (Medium Altitide – Long Endurance), będące odpowiednikiem amerykańskich dronów MQ-1 Predator. System wejdzie niebawem w fazę testów eksploatacyjnych.

Jak poinformował agencję TASS Nikołaj Dołżenkow, główny projektant firmy Kronsztad z Sankt Petersburga, 20 kwietnia 2020 roku ministerstwo obrony Federacji Rosyjskiej oficjalnie podpisało dokumentację odbioru pierwszego kompleksu bezzałogowych statków latających Orion. System składa się ze stacji sterującej wraz z systemem transmisji i trzech bezzałogowców Orion.

Chociaż pozostało jeszcze dopełnienie formalności związanych z finansową stroną produkcji, to nowe maszyny są de facto gotowe do eksploatacji. W ubiegłym roku wszystkie trzy płatowce zostały oblatane, potwierdzono też, że spełniają wymagania zawarte w umowie.

Widać więc, że w procesie testów nie przeszkodziła nawet katastrofa jednego z prototypów w listopadzie ubiegłego roku. Wtedy to maszyna rozbiła się w niedaleko lotniska wojskowego w rejonie Riazania, na którym miała wylądować. Już wówczas mówiono, że projekt jest na tyle zaawansowany, że o ile wypadek nie był spowodowany wadą konstrukcyjną, a jedynie awarią techniczną, to nie odbije się na dalszych losach Oriona.

Nie znaczy to jednak, że obecna konfiguracja płatowca jest ostateczna. Jak podkreśla Dołżenkow, klient zmienił wymagania, gdy maszyny były już ukończone. Jednak adekwatne modyfikacje zostaną wprowadzone w już wyprodukowanych maszynach w przyszłości, a kolejne egzemplarze będą w nie wyposażone. Brak jest informacji o jakie zmiany chodzi, jednak niewykluczone, iż dotyczą one kwestii uzbrojenia. Spółka Kronsztad planuje produkować bsl Orion w tempie 7 maszyn rocznie, ale docelowo produkcja może wynieść do 30 maszyn, o ile rzecz jasna będą napływać zamówienia. Oprócz wersji przeznaczonej dla rosyjskich sił zbrojnych planowany jest również wariant eksportowy Orion-E.

BSP Orion (Izdielije 90), czyli rosyjski odpowiednik amerykańskiego MQ-1 Predator, powstał w ramach programu badawczego Bezzałogowy System Średniego Zasięgi „Inochodiec” w spółce Kronsztad należącej do grupy kapitałowej o tej samej nazwie z siedzibą w Sankt Petersburgu.

Orion jest systemem rozpoznawczo-uderzeniowym osiągającym długotrwałość lotu do 24 godzin na pułapie maksymalnym 7500 metrów. Maksymalna prędkość lotu to 200 km/h. Zasięg sterowania bezpośrednio wynosi 250 km, a z retlanslatorem do 300 km. Płatowiec zbudowano w klasycznym dla bezzałogowców tej klasy układzie średniopłatu z usterzeniem motylkowym i śmigłem pchającym. Rozpiętość skrzydeł wynosi 16 metrów a długość kadłuba to 8 metrów. Napęd stanowi silnik tłokowy APD-115To mocy 86 kW (115 KM) z dwupłatowym śmigłem pchającym o średnicy 1900 mm. Trójpunktowe podwozie z kołem przednim jest składane w locie.

Orion ma maksymalną masę startową 1000 kg i udźwig użyteczny maksymalnie 200kg wraz z uzbrojeniem. W przedniej części umieszczona jest głowica optoelektroniczna MOES wyposażona w kamerę termowizyjną, dwie telewizyjne z zoomem, dalmierz laserowy i laserowy wskaźnik celów. Obecnie maszyna nie jest uzbrojona, ale trwają prace nad lekkimi pociskami rakietowymi i bombami kierowanymi, które mogą stanowić jego uzbrojenie. Maszyna posiada dwa pylony uzbrojenia pod kadłubem i po dwa pod każdym ze skrzydeł.

Orion jest obecnie największym produkowanym w Rosji bezzałogowcem, choć oczywiście powstało kilka większych i ambitniejszych prototypów i maszyn badawczych, takich jak choćby odrzutowy bezzałogowiec uderzeniowy Ochotnik czy dwusilnikowy Altius-U. Są one jednak w stosunkowo wczesnej fazie badań i mogą w przyszłości stanowić rozwojowe systemy dla rosyjskich sił zbrojnych. Tymczasem petersburska spółka jest gotowa do produkcji seryjnej maszyn Orion.

Trwają również prace nad zacznie większą maszyną Orionem-2 o masie startowej 5000 kg, rozpiętości skrzydeł 36 metrów i ładunku użytecznym do 1000 kg. Ma ona być zdolna do lotu przez ponad 24 godziny a jeśli chodzi o możliwości operacyjne, to dąży się do uzyskania zasięgu ponad 5000 km i pułapu 12 000 metrów.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 70
Reklama
7plmb
wtorek, 28 kwietnia 2020, 07:44

Nieżle..nareszcie dogonili USA.Ale co sie dziwić Rosja(ZSRR) zawsze byli ciency w elektronice.Gdy w 1957r wyprodukowano w USA około 29 milionów tranzystorów 600 typów to w ZSRR wyprodukowano 2.7 miliona tranzystorów kilkunastu typów.W 1969r w USA wyprodukowano około 253 milionów monolitycznych układów scalonych (nie licząc wyprodukowanych przez firmy takie jak IBM dla własnych potrzeb) to w ZSRR dopiero prototypy układów scalonych z rodziny K155.W 1970r w USA pierwszy mikroprocesor wykonany w technologii PMOS MP944 użyty w komputerze F-14 TOMCAT CADC (F-14A Central Air Data Computer) zastosowanym w myśliwcu Grumman F-14 Tomcat. Był to bardzo zaawansowany 20-bitowy układ z techniką potokową, utajniony aż do roku 1998, stąd słabo znany.Za to w ZSRR..do roku 1970 ZSRR podjął krótkoseryjną doświadczalną produkcję monolitycznych układów scalonych paru rodzin. Nie uruchomił przemysłowej produkcji wielkoseryjnej.I tak idzie do tej pory..

rwe
poniedziałek, 27 kwietnia 2020, 16:56

Ani to stealth ani ma udźwig. Na współczesnym polu walki takie drony to droga do nikąd no chyba że Rosjanie pozazdrościli Amerykanom latania Predatorami i strzelania w Afganistanie lub do generałów w Iraku i chcą mieć sami coś do udziału w konfliktach asymetrycznych w Syrii, na Kaukazie czy w Donbasie. Pułap poza zasięgiem MANPADS i można prowadzić obserwację np dla nabrzeżnych systemów przeciwokrętowych, retranslację, proste WRE, Chryzantemę podwiesić itp

Szach mat w jednym ruchu
poniedziałek, 27 kwietnia 2020, 13:59

Reasumując rosyjski odpowiednik amerykańskiego Predatora czyli poł.lat 90-tych? Co ciekawe o parametrach ciut słabszych ? Bodajże 3 lata temu było pisane nawet tutaj, że Amerykanie przesiądą się na Rapery. Bo Predatory są już przestarzałe! Jak dla mnie jak na państwo,które ma aspiracje globalne to raczej słabo!

R
poniedziałek, 27 kwietnia 2020, 12:38

"udźwig użyteczny maksymalnie 200kg wraz z uzbrojeniem" to co za uzbrojenie bedzie przenosil?

GB
poniedziałek, 27 kwietnia 2020, 16:14

Na razie żadne.

Iznogud
poniedziałek, 27 kwietnia 2020, 12:32

Skąd wzielijesteś elektronike?

Rozjemca
poniedziałek, 27 kwietnia 2020, 11:45

No no, po 20 latach od wprowadzenia Predatora przez Amerykanów jest jego rosyjski odpowiednik.. Szybko gierojom Putina poszło, są tak samo dobrzy jak nasze chłopaki z MON

Davien
poniedziałek, 27 kwietnia 2020, 13:38

Po 25 latach a nei po 20-tu:)

antyDavien
poniedziałek, 27 kwietnia 2020, 22:23

dokładnie to tak samo jak amerykanie nie mogą dogonić FR w hipersonice, oni mają już bojowe zastosowanie a USA 20 lat do tyłu ....

Davien
wtorek, 28 kwietnia 2020, 05:02

Taak, a niby to gdzie?? Bo jak na razie to macie( moze) Awangarda co do którego nei wiecie nawet ile wazy i jakie ma wymiary oraz Yeti Cyrkona( przedstawianego jako podretuszowany) X-51 Waverider:) USa nei bawiło sie w głowice szybujace, bo po co, zwykły ICBM jest znacznei lepszy i tańszy,za to jakoś Rosja nei moze pobic rekordów Waveridera do tej pory:)) A teraz ci sami Rosjanie prosza USA by broń hipersoniczna objąc redukcja zbrojen:)) Cos ci zdecydowanie nie wyszło:)

Fanklub Bilionera
poniedziałek, 27 kwietnia 2020, 13:24

Bo Rosja to potęga jest ...

Ludzik Lego
poniedziałek, 27 kwietnia 2020, 11:22

Mało kto wie jak sprytnie został uwalony i schowany do "piwnicy" prototyp polskiego MALE, opracowanego i zbudowanego na Politechnice Warszawskiej, PW-100, którego koncepcję pan Frydrychewicz miał już na przełomie lat80/90.

Davien
poniedziałek, 27 kwietnia 2020, 13:40

Po pierwsze PW-100 powstał pod kierunkiem prof Goraja, po drugie ciagle trwaja prace

dim
niedziela, 26 kwietnia 2020, 22:47

"...Zasięg sterowania bezpośrednio wynosi 250 km, a z retlanslatorem do 300 km..." - to zdanie wydaje mi się nielogiczne. Wysoka retlanslacja winna zwiększać możliwości o znacznie więcej, niż 50k. No, chyba że naziemna :)

Gras
niedziela, 26 kwietnia 2020, 22:42

A Amerykanie tym czasem zarzucają zakupy tego rodzaju dronów na rzecz dronow szybszych i klasy stelth.

Orthodox
niedziela, 26 kwietnia 2020, 17:49

MALE? Ja się pytam gdzie są szumnie zapowiadane na 2021r Orliki, które zlecono podmiotom nie mającym jakiegokolwiek doświadczenia w tym zakresie. I jak to się ma do płaczu z powodu braku zamówień.

R
poniedziałek, 27 kwietnia 2020, 08:26

To jak są zapowiadane na 2021 r. to po co to pytanie? Mamy 2020 r. i zaczął się drugi kwartał. Ludzie zadawajcie pytania, które mają sens w aspekcie treści artykułu.

RUDY
niedziela, 26 kwietnia 2020, 17:36

Dziękuję za wyważony artykuł bez domysłów i insynuacji.

Dudley
niedziela, 26 kwietnia 2020, 17:29

Śmiejecie się z Rosjan, gdy sami nie potrafimy wprowadzić na uzbrojenie niczego większego od FlyEye ( którego i tak jest za mało ). To jest dopiero buractwo. Tak pisać mogą Amerykanie przynajmniej mają powód.

Nikt
poniedziałek, 27 kwietnia 2020, 13:33

Tylko my jesteśmy dość biednym krajem w Europie Środkowo-wschodniej, a nei mocarstwem pokroju Rosji :V

Dudley
poniedziałek, 27 kwietnia 2020, 20:48

To porównaj PKB na głowę Polski i Rosji, a później napisz to jeszcze raz. By zbudować dzisiaj BSL klasy MALE chyba nie trzeba być mocarstwem? Nie jest to szczególnie duże wyzwanie technologiczne dla średnio rozwiniętego kraju europejskiego jakim jest Polska, nie jest też wyzwaniem ekonomicznym, bo możemy kupić sprzęt chiński, turecki. Jedynym wyzwaniem jest niestety, bycie niepodległym państwem. Temu nasi rządzący sprostać nie potrafią.

jojo
niedziela, 26 kwietnia 2020, 22:05

Ale my kończymy za kilka lat budować docelową siec autostrad i drug ekspresowych. A w Rosji po 30 latach udało się zbudować jedną autostradę z Moskwy do St. Petersburga.

Dudley
poniedziałek, 27 kwietnia 2020, 20:50

To może zamieńmy te f35 na kilkaset km autostrady? Skoro już jesteśmy przy demagogii.

butlonos krzykliwy
poniedziałek, 27 kwietnia 2020, 10:01

W większości za Unijne pieniądze :)

tom
poniedziałek, 27 kwietnia 2020, 00:56

Zapraszam Ciebie abyś przyjechał w okolice niby bogatych Polkowic... Droga ekspresowa pomiędzy Lubinem a Głogowem stoi już 2 lata ,miała być gotowa kilka lat temu a nie będzie gotowa jeszcze bardzo długo a na budowie cisza jak po śmierci organisty. Zapraszam zobacz co z drogą expresową Bolków-Kamienna Góra. Miała ruszyć już dawno a łąki i lasy w tym miejscu szumią... A i jeszcze tunel ma tam powstać ... Znając nasze tempo budowy szybkich dróg autostrada ta powstanie na "Świętego Dygdy". W Świnoujściu coś co powinno powstać już ze 40 lat temu czyli tunel albo most nie powstało to do dnia dzisiejszego... Dopiero przymiarki są do budowy tunelu a koronawirus i kryzys wykończą i tunel do Świnoujścia. Mniej oglądania pewnego programu o 19.30 proponuję...

Gvalch'ca
poniedziałek, 27 kwietnia 2020, 12:39

Nie przesadzasz aby trochę? Niemal cała S3 jest już gotowa - od Szczecina aż po góry została jedynie obwodnica Polkowic, która miała być oddana w maju br. (choć z powodu pandemii pewnie to się przesunie). W ostatnich latach rzeczywiści jest też zauważalny spadek nowych inwestycji drogowych (z 709 km w 2015 r. do 314 w roku 2018), ale prawda jest też taka, że dekadę temu mieliśmy zaledwie 1210 km dróg ekspresowych i autostrad, a teraz mamy ponad 4 tysiące km, a kolejny tysiąc jest w budowie! Wystarczy spojrzeć na wspomniany przykład Rosji, by zauważyć jak skorumpowana władza, która nie liczyć się ze społeczeństwem może marnować setki miliardów i nie budować praktycznie nic.

tępiciel stupików
niedziela, 26 kwietnia 2020, 23:44

Jasne już sobie wyobrażam autostradę do Władywostoku, syneczku nie te odległości Rosjanie mają do pokonania by wydawać kasę na autostrady, zostaje samolot lub pociąg ... a to akurat mają rozwinięte.

fdgfdgfhdgfj
poniedziałek, 27 kwietnia 2020, 12:17

Nie zgodzę się, Rosjanie potrzebują autostrad, ale nie po całej Rosji, tylko w ramach ich centrów populacyjnych, czyli w okolicach Moskwy, na południu kraju, okolicach Piotrogrodu, etc. Przy czym pisząc okolice mam na myśli okolice w skali Rosji, czyli bardzo często teren większy niż Polska.

Gvalch'ca
poniedziałek, 27 kwietnia 2020, 11:06

Przejedź się do Kanady i śmignij sobie w poprzek kontynentu za pomocą istniejącej od ponad pół wieku Trans-Canada Highway (prawie 8 tysięcy km zbudowane w latach 50. i 60.) to może ci się wyobraźnia poprawi. Dodaj do tego też inny fakt: że w tym kraju żyło wówczas mniej niż 20 milionów ludzi, a potem zadaj sobie pytanie: jak to jest możliwe, że od czasu wojny twój wspaniały Sojuz liczący nawet blisko 300 milionów ludzi zbudował ledwie tysiąc km za komuny i ledwie 600 km od jej upadku - na pałace i jachty dla oligarchów pieniądze są, tylko na drogi nie ma...

tępiciel stupików
poniedziałek, 27 kwietnia 2020, 11:22

Przejechałem się, jest dwa razy mniejsza od FR ... a to robi kolosalna różnicę ...

Gvalch'ca
poniedziałek, 27 kwietnia 2020, 12:15

Jak ty specu wyliczyłeś te dwa razy, skoro kolej transsyberyjska liczy 9289 km?

tępiciel stupików
poniedziałek, 27 kwietnia 2020, 14:43

Chłopcze Canada jest dwa razy mniejsza od FR ....

Gvalch'ca
poniedziałek, 27 kwietnia 2020, 16:36

Widzę, że masz problemy z czytaniem więc powtórzę: Trans-Canada Highway liczy 7821 km, kolej transsyberyjska liczy 9289 km. 20-sto milionowa Kanada potrafiła to zbudować w latach 50. i 60. sieć autostrad o podobnej długości co trasa w poprzek Rosji, a Rosja nie potrafiła tego zrobić i nadal tego nie potrafi. Dodam, że gdyby Rosja chciała powtórzyć wyczyn Kanady, to (patrząc na ich tempo budowy autostrad) robiłaby to przez następne 400 lat.

myślenie nie boli
wtorek, 28 kwietnia 2020, 10:41

Czy Ty czytasz czy nie? Canada powierzchniowo jest dwa razy mniejsza od Rosji. Autostrada do władywostoku nie ma najmniejszego sensu chocby z racji po jakich terenach biegnie, i co gdzie tam umieścisz stacje benzynowe ! Cały transport możesz zapakować na wagony koleji transsyberyjskiej i go przewieziesz taniej niżbyś jechał samochodem !

Danisz
niedziela, 26 kwietnia 2020, 20:05

Raczej się śmiejemy z naszego MONu, który już w 2016 roku informował o zakończeniu dialogów technicznych i rozmowach z potencjalnymi dostawcami - najwyraźniej od 4 lat rozmawiają i nagadać się nie mogą...

abc
niedziela, 26 kwietnia 2020, 14:15

Kiedy u nas? Czy po okresie wiecznych analiz , po utopieniu kupy kasy skończy się to -jak zwykle- w najlepszym przypadku, demonstratorem technologii? Tak żeby kupować i utrzymywać miejsca pracy w innym kraju ... sponsorującym partie polityczną? Ostatnim i jedynym ministrem w okresie po transformacji ustrojowej który składał zamówienia w polskich zakładach pracy był A. Macierewicz. W latach 70-tych taka Turcją mogła nam naszego przemysłu, biur projektowych, technologii tylko pozazdrościć , a teraz? Traktowani jesteśmy jak kraj afrykański, WSTYD!!!

Orthodox
niedziela, 26 kwietnia 2020, 21:05

Już pal licho te uzbrojone, bo one w obecnej postaci faktycznie nadają się do eliminowania partyzantów, ale rozpoznanie, czy patrolowanie choćby Bałtyku to ekonomiczna opcja wobec drogich samolotów. To także wydłużenie wzroku naziemnych radarów.

Danisz
niedziela, 26 kwietnia 2020, 20:58

Przypominam, że to twój wspaniały Antonii anulował w 2016 r. program dronów Orlik, a zamiast tego zlecił malowanie stalowych hełmów z lat 60. - zaiste "składał zamówienia w polskich zakładach pracy" i cały naród jest mu za to wdzięczny! A w latach 70. to za zagraniczne kredyty kupowaliśmy na zachodzie przestarzałe technologie, które w ciągu dekady doprowadziły nasz kraj do bankructwa - rzeczywiście Turcy mieli czego zazdrościć...

Danisz
niedziela, 26 kwietnia 2020, 14:09

my też lada chwila będziemy takie mieli w WP - wszak po aktualizacji PMT w 2016 roku MON informował o zakończeniu dialogów technicznych i zaawansowanych rozmowach z potencjalnymi dostawcami. Dostawy miały się zacząć najpóźniej w 2020 r. czyli juz lada dzień

abc
niedziela, 26 kwietnia 2020, 14:07

Kiedy w Polsce? Czy po fazie koncepcyjnej i ciągłych analiz jako ostatnie ogniwo wystąpi jak zwykle przed zakończeniem projektu: demonstrator technologii??? Po utopieniu kupy kasy??? Ostatnim i chyba jedynym ministrem po transformacji ustrojowej który składał zamówienia w polskich zakładach był A. Macierewicz. Teraz taka Turcja, która w latach 70-tych mogła nam naszego przemysłu, techniki, biur projektowych tylko zazdrościć, ma większy potencjał techniczny i produkcyjny. WSTYD!!!

Gvalch'ca
niedziela, 26 kwietnia 2020, 13:52

A dokonali tego cudu ledwie ćwierć wieku po Amerykanach!

Yunior
niedziela, 26 kwietnia 2020, 22:29

Trafnie! Oni są w ogóle do kitu z tą swoją armią. Nie trzeba się ich w ogóle obawiać. Tak, że spoko z tą naszą całą obrona narodową, damy radę z palcem w nosie, jakby co.

Gvalch'ca
poniedziałek, 27 kwietnia 2020, 10:31

Kolejny spec, który wierzy, że 12 Iskanderów z Kaliningradu jest w stanie zniszczyć wszystkie mosty i fabryki w Polsce...

rED
niedziela, 26 kwietnia 2020, 17:08

10!

Danisz
niedziela, 26 kwietnia 2020, 20:07

MQ-1 Predator który ma bardzo podobne gabaryty i osiągi został wprowadzony do służby w 1995 r. Przy czym tamten mógł przenosić uzbrojenie, a ten dopiero będzie mógł.

rED
niedziela, 26 kwietnia 2020, 22:59

(facepalm) Ta dziesiątka to, że trafna uwaga.

Fanklub Daviena
niedziela, 26 kwietnia 2020, 15:20

Takie drony nie mają zastosowania na nowoczesnym polu walki, bo natychmiast zostaną zniszczone lub zakłócone. To narzędzia terroru i inwigilacji bezbronnego społeczeństwa. To sobie może polatać nad własnym terytorium i kontrolować populację, ew. zrobić zamach bombowy na jakiś terrorystów, prawdziwych czy urojonych, ale nie przeżyłoby długo nawet nad zacofaną Polską. I dlatego amerykańskie drony spadają jak usiłują się zbliżyć do Krymu czy rosyjskich baz w Syrii czy nawet Iranu. Dlatego Sowieci, którzy już dawno (od lat 50.) prowadzili program dronów (np. Ła-17 czy Tu-123, Tu-141, Tu-143) raczej odpuścili to, jak się przekonali, że opl bez większego trudu sobie z tym radzi. Ale mimo tego Sowieci wyprodukowali (i używali, np. nad Izraelem) tysiące dronów (co jak na sowieckie warunki było małą ilością), tylko różne ćwoki o tym nie wiedzą i uważają, że USA musiało Rosjan oświecić i nauczyć, że jest coś takiego jak dron. Już większy "godny" sens ma ten duży Orion-2, bo można się po nim spodziewać tańszego patrolowania mórz i oceanów. Taka Polska marnuje kasę na F-35 i Patriot a potem nie wie skąd się wzięła plama ropy w naszej strefie ekonomicznej bo nie mamy czym i za co robić tego, co nam naprawdę potrzebne, np. kontrolowania naszej strefy ekonomicznej na Bałtyku.

Danisz
niedziela, 26 kwietnia 2020, 20:22

Po pierwsze myślisz, że FR wprowadza te maszyny by terroryzować i kontrolować populację na własnym terytorium robiąc zamachy bombowe na wyimaginowanych terrorystów? - bardzo śmiała teza. Zwłaszcza jak na ciebie. Po drugie współczesne pole walki to nie tylko pierwsze godziny czy nawet dni i nie bez powodu remontujecie zabytki z punktu widzenia współczesnego pola walki takie jak np. 2S1. Po trzecie tak "tysiącami dronów" operowaliście nad Izraelem, że drony zaczęliście kupować od Izraela - na szczęście wasi dowódcy nie wierzą w bajki i by móc skutecznie atakować Ukraińców w Donbasie kupowali Outposty czy BirdEye. A to że nasi rządzący to krótkowzroczne orły wolące stawiać śpiewające ławeczki niż kupować drony, to akurat prawda. Na szczęście wasi też nie grzeszą rozumem i dlatego jesteście dobre dwie dekady za Zachodem.

FanklubDaviena
niedziela, 26 kwietnia 2020, 13:43

Predator po raz pierwszy był użyty operacyjnie, czyli system już był wcielony do armii, w 1999 roku - to świadczy o zacofaniu technologicznym Rosjan o ponad 20 lat.

RUDY
niedziela, 26 kwietnia 2020, 17:39

To tylko wskazuje na całkowite niezrozumienie tego pyta

Hwth
niedziela, 26 kwietnia 2020, 16:45

Kiedy Rosja stała się „wolna” w 91 roku, w ogóle nic nie produkowała. Dopóki nie było. Naukowcy uciekli, rośliny zatrzymały się. Ale potem McDonalds i narkotyki pojawiły się prawie za darmo.

Ukulele
niedziela, 26 kwietnia 2020, 20:27

I do kogo te pretensje. Sami sobie zgotowali taki los. A raczej ich władza.

Danisz
niedziela, 26 kwietnia 2020, 20:26

Jeśli sądzisz, że narkotyki pojawiły się w latach 90. to nic nie wiesz o Rosji. A tamtejsza bieda to nie skutek lat 90. tylko 70-ciu lat rozkradania wszystkiego przez partyjną oligarchię i marnowania niemal całego potencjału intelektualnego na zbrojenia. Szkoda że tamtejsza oligarchia nie umie wyciągać wniosków z historii i robi od 20 lat dokładnie to samo.

janusz
niedziela, 26 kwietnia 2020, 16:11

nie pomyslales ze nie byl potrzebny przedtem wiec nie budowali bo i po co .

Obalaczbredni
niedziela, 26 kwietnia 2020, 14:32

To oznacza tylko tyle ze USA dostało 10-15 lat w prezencie gdy ZSRR się rozpadał i Gorbaczow i Jelcyn niszczyli kraj i przemysł a ludzie nie mieli co jeść. W ciągu 10 lat się pozbierali od 2005 r odtworzyli biura projektowe, przemysł, rolnictwo. Wcześniej przez ostatnie 100 lat każdy z ich przywódców miał jakaś wielka ideę zwykle mało związana z samymi Rosjanami. Obecny prezydent po raz pierwszy od 100 lat ma w nosie wielkie czyny światowe a jego głównym celem jest poprawa życia każdego Rosjanina co robi - i to najbardziej przeraża cały zachód i USA . Bo można ma tym forum napisać i 1000 x jacy są zacofani - ale ci zacofani Rosjanie obecnie są najbardziej zaawansowani w energetyce jądrowej na świecie , odbudowali przemysł lotniczy, certyfikują nowy samolot z kompozytowymi skrzydłem i maja już własne nowoczesne silniki odrzutowe, latają regularnie w kosmos a od 5 lat produkują lady vesta, które niewiele ustępują skodzie czy peugotowi za 50 tys, maja nowe gazy , które nie jeżdżą gorzej niż dostawczaki volkswagena a nowy aurus nie odbiega technologicznie od mercedesa s klasy, do tego rozpoczęli produkcje nowego kamaza k5, maja własne silniki benzynowe i diesla - i to wszystko w ciągu 5 lat

wtorek, 28 kwietnia 2020, 01:21

na tle np Niemiec

wtorek, 28 kwietnia 2020, 01:20

Szczerze mówiąc nie są to dokonania robiące jakieś wielkie wrażenie. Raczej nic ponadprzeciętnego. Mają swoje specjalności ale i tak jak spojrzeć na całość to wygląda blado na tle np Niemiec

Davien
poniedziałek, 27 kwietnia 2020, 13:55

Taak, i w tym odbudowanym przemysle lotniczym nie moga zrobic nic czego USA nie miało 20-30 lat temu, na morzu sa jeszcze bardziej zacofani, w wojskach ladowych niecolepiej ale i tak zatrzymali sie z czołgami w latach 90-tych. A teraz dalej: skrzydła komozytowa na Zach. to nic nowego, te nwoczesne silniki odrzutowe to albo w wojsku kolejne klony 40-sto letnich AL-31 i RD-33 albojak PS-90 odpowiedniki zachodnich silników z lat 80-tych. Maja jeden nowoczesny silnik czyli PD-14. w kosmos lataja na moderce starej R-7 z lat 50-tych(bo tym jest Sojuz) albo równie prawie starej moderce Protonów z lat 60-tych. Lada panie obalacz należy do Renaulta a Vestę opracował brytyjczyk i jest to zwykły subkompact kosztujacy ponad 50 tyś zł:))

obalaczbredni
poniedziałek, 27 kwietnia 2020, 17:01

Panie redaktorze - szkoda się tak spinać bo i po co. To nie wiedziałem że Boeing czy Airbus mają kompozytowe skrzydła - dziękuję za oświecenie. Nowy silnik dla Su-57 już jest testowany, nowy turbośmiglowy Klimov przechodzi certyfikację, o Ka-62 nie wspominam, do do vesty to tylko bryłę nadwozia opracował Steve Mattin a płytę podłogową - czyli coś co jest w konstrukcji najdroższe i najbardziej skomplikowane opracowali sami Rosjanie, i taka łada kosztuje ok 600 tys rubli czyli ok 35 tys PLN /w Rosji/ a nie 50 tys/ jak się doliczy cła i podatki/ więc gdyby ją w Europie sprzedawać za 35 tys to nie mieliby problemu ze znalezieniem kupców a tył ład sprzedano w 2019; 111 tys samochodów -więc raczej dają radę. O kamazie K5, Aurusie, nowych Gazach ciężarowych, Uralach to Pan redaktor raczył przemilczeć. To ile elektrowni atomowych obecnie jest w budowie w USA? Ile lodołamaczy, ile gazowców itp itd. To jest problem świata, który postrzega Rosję przez pryzmat armii - a dla nich armia nie jest sprawą najważniejszą - to kreacja histerycznych mediów w Europie. I tyle w temacie

Davien
wtorek, 28 kwietnia 2020, 05:13

Sam chciałes:) B-787 ma kompozytowe skrzydła od minimum 13 lat,izdielje 30 nie ejst silnikiem klasy F119 czy F135 ale najprawdopodobniej( wg Rosjan) rozwojówką AL41F1, VK-2500 to rozwojówka TV3-117WMA, Ka-62miał pierwszy lot w 1998r, powstało ich 2 a ma byc całe 15 smigłowców gorszych od AW-149 czy H160 :) Płyta podłogowa Vesty to projekt rosyjsko francuski, cena Vesty w Polsce to 13 tys euro. Kamaz K5 to zwykły ciągnik siodłowy z kabina od Mercedesa po face liftingu, Aurus to limuzyna rzadowa, produkowana w ilosciach detalicznych , Jak widąc panei funklub te"osiągniecia" Rosji to zwykła propaganda.

Wania
poniedziałek, 27 kwietnia 2020, 13:23

To Putin jest 5 lat u władzy? Bo wydaje mi się że 20 lat. Ale masz rację - jego celem była poprawa życia Rosjanina. A właściwie 100 Rosjan. Gdy obejmował władze, w Rosji nie było żadnego miliardera, teraz jest 98 nie licząc Putina. To dwa razy więcej niż ma Anglia i Francja i 3 tyle co we Włoszech i Japonii. Przy tym co jest nieistotne 38% ludzi w Rosji nie ma pieniędzy na jedzenie i ubranie. Władza dba też o ich zdrowie - liczba szpitali za rządów Putina zmniejszyła się o połowę. Z 10.700 do 5.300 - w końcu widać, że społeczeństwo jest zdrowsze. 2500 szkół nie ma toalety w budynku bo po co. Minimalne wynagrodzenie w najbogatszym w zasoby naturalne kraju na Świecie? Jest - 12.130 rubli, Polska - 43.000 rubli, Estonia 41.300 rubli, Niemcy 130.000 rubli. Ukraina już też ma wyższe minimalne wynagrodzenie niż Rosja. Z tego widać jak szybko kraje się bogacą po uwolnieniu spod rosyjskiego dobrobytu i najlepszego ekonomisty na świecie.

jojo
niedziela, 26 kwietnia 2020, 22:17

Tak świetnie mu to wychodzi ze średnia pensja w Rosji to 17000 rubli, czyli 900 zł. Rosyjskie rolnictwo to głównie duże ilości zbóż pastewnych, w bardziej skomplikowanej produkcji rolnej nie dają rady. Wystarczy wpisać w Google takie hasła jak "Trzecia a rosja " albo "Rosyjskie szpitale" zebu zobaczyć obraz tego państwa ! Putin miał szczęście, ale to zdarz się tylko raz ropa po 100 już sie nie powtórzy. Co do kosmosu to zostali już wyeliminowani przez Space X Można poczytać skargi Rogozina na twiterze. A ich samoloty zostały już zwrócone przez kilka linii lotniczych jak bardzo zle wykonane i awaryjne !! Lada należy do Nissan/ Renault !! A Auarus ma silnik zaprojektowany przez Porsche .

niedziela, 26 kwietnia 2020, 20:24

To nie do końca sztuka coś produkować ale znaleźć na to klienta. Co im da wyprodukowanie nawet samolotu jak z różnych względów nie ma na nie klientów. Gospodarka tak nie działa. Można dokładać do interesu ale koniec jest zawsze ten sam. Jak coś się nie opłaca to się z tego rezygnuje a każda nietrafiona decyzja kosztuje i potem brakuje na coś innego. Ale to akurat dla Polski nie problem bo każda nietrafiona inwestycja to mniej pieniędzy na czołgi. A poza wszystkim państwo aspirujące do roli mocarstwa musi mieć lotniskowiec po prostu musi. Inaczej nie jest traktowane poważnie i taka jest rzeczywistość

tępiciel stupików
niedziela, 26 kwietnia 2020, 14:32

To świadczy o Twoim zacofanym myśleniu rodem z dawnego PGR'u. Właśnie Rosjanie powiedzieli, to już mamy, więc nie zacofanie tylko wyjście na prostą. A zacofanie to wzięło się z możliwości produkcyjnych tylko z braku koncepcji jakich BSL'i potrzebują wojska FR. Trzeba trochę myśleć a nie pisać idiotyzmy. Jeśli chcesz jaszcze trochę pomyśleć to może przyjrzyj się naszym siłom zbrojnym, co nie potrafimy dla nich wykonać drona .... potrafimy, a czego takich nie mamy, bo nikt w wojsku jeszcze tej decyzji nie podjął. I co tez jesteśmy zacofani, już nawet 30 lat ....

Davien
poniedziałek, 27 kwietnia 2020, 13:58

No widzisz stupik jaka wpadka;)) Ale dla twojej wiedzy: Rosja kupiła licencje na stare Searchery II masowo przez nia produkowane jako Forpost i był to najlepszy dron Rosji i tyle z twoich bajek:)

Danisz
niedziela, 26 kwietnia 2020, 20:46

Pamiętaj że PGR to polski Kołchoz - głupota przywieziona przez waszych - nie wiem, czy powinieneś ośmieszać kamratów używając takich zwrotów. Mówisz, że możliwości produkcyjne tam macie, tylko koncepcji nie było - jeśli tak, to jakim cudem kupowaliście licencje np. na izraelskie drony? Czemu nie zrobiliście takich jakie kupiono w 2014 r. i czemu tak płakaliście w 2016 r. gdy po ataku na Ukrainę i Anschlussie Krymu Izrael zerwał umowę na sprzedaż kolejnych Outpostów i BirdEye? I tak - tak samo jak Rosja, tak i my jesteśmy w Polsce zacofani jeśli chodzi o budowę dronów tej klasy. Tylko że przez zaniechania obecnego MONu (a nie wojska jak piszesz!) my jesteśmy jeszcze bardziej. 5 lat temu żadna z opcji pozyskanie takiego uzbrojenia w ramach programu „Zefir” nie zakładała budowy wyłącznie polskimi siłami - byliśmy z resztą wówczas w podobnym miejscu co wy. Tyle że Rosja kupiła drony na licencji Israel Aerospace Industries i dzięki temu uczyniła spory krok do przodu, co po kilku latach zaowocowało Orionem, a u nas nadal faza analityczno-koncepcyjna. Ale to że wyprzedziliście nas, nie oznacza, że doganiacie zachód kolego.

Marek1
niedziela, 26 kwietnia 2020, 13:28

Nasz MON wie lepiej, że BSL-e klasy MALE nie są i nie będą przydatne dla WP. Są bowiem na tyle niewielkie, że byłoby je słabo widać na defiladzie, co w zasadzie całkowicie je eliminuje z kręgu zainteresowania p. ministra i jego partyjnych kolegów. No bo PO CO komu broń, której NIE można pokazać elektoratowi, by podnieść swej partii notowania w rankingach ???

Orthodox
niedziela, 26 kwietnia 2020, 20:42

Nasi czekają na Predatory po zakończonej służbie, które Amerykanie uznali za nieperspektywiczne i wstrzymali dalsze zamówienia.

Rah Warsz
niedziela, 26 kwietnia 2020, 19:55

Nam takie cuda faktycznie potrzebne nie są. A jak są według ciebie, to powiedz do czego są nam potrzebne drony wielkości i klasy Predatora za grube miliardy (nadające się do ganiania Hiluxów po pustyni, gdzie najwyżej mogą próbować je zdjąć z kałacha albo RPG)? Wiem, chciałbyś żebyśmy uwalili kupę kasy w niepotrzebne zabawki zamiast w porządną OP średniego i bliskiego zasięgu, artylerie, nowe BWP, broń przeciwpancerną itp. Próbuj dalej, ale wielu naiwnych nie znajdziesz którzy ci przyklasną. No chyba że, jakiś kolejny "daswidania Wania z Olgino" się odezwie z albo jakiś "pryszczaty nastolaty" bo podpalił się na drona z Hellfire oglądając filmy.

Gvalch'ca
poniedziałek, 27 kwietnia 2020, 10:38

Naprawdę sądzisz że Ukraińcy nie chcieliby mieć takich MALE w Donbasie? Nie wiem czemu tak wiele osób na tym forum myśląc o wojnie wyobraża sobie bitwy pancerne z II wojny światowej.

Tweets Defence24