Reklama
Reklama
Reklama

Koniec szlaku bojowego brytyjskich Tornado. Powrót znad Syrii

6 lutego 2019, 12:42
RAF Tornado GR4 return-from-last-deployment
Lądowanie ostatnich "Tonka" powracających z Cypru do bazy RAF Marham. Fot. RAF/Crown Copyright

W związku z planowanym na koniec marca wycofaniem ze służby w Royal Air Force, 8 maszyn Panavia Tornado GR4 powróciły do Wielkiej Brytanii z bazy Akrotiri na Cyprze, skąd od ponad 4 lat prowadziły operacje nad Syrią. Były to ostatnie samoloty tego typu realizujące misje bojowe w barwach brytjskich. Obecnie ich zadania przejęły wielozadaniowe myśliwce Eurofighter Typhoon.

Ostatnia misja bojowa służących od 40 lat w Royal Air Force samolotów Panavia Tornado, pieszczotliwie nazywanych „Tonka”, miała miejsce 31 stycznia 2019 roku. Był to lot dwóch maszyn wspartych przez tankowiec A330 Voyager z bazy Akrotiri na Cyprze nad Syrię, w ramach Operacji Shader skierowanej przeciw Daesh. Osiem Panavia Tornado GR4 stacjonując na Cyprze powróciło do Wielkiej Brytanii w pierwszych dniach lutego.

image
Panavia Tornado GR4 startuje z Akrotiri na Cyprze do ostatniej misji bojowej nad Syrią. Jego uzbrojenie to bomby Paveway IV i zasobnik Litening III. Fot. RAF Akrotiri/Crown Copyright

Pięć samolotów wspomaganych tankowaniem w locie przez Voyagera KC.3 przyleciało do bazy lotniczej RAF Marham 4 lutego 2019 roku a trzy ostanie maszyny dotarły tą samą drogą dzień później. Tym samym zakończyła się służba Tornado w misjach zagranicznych. Samoloty będą brać jeszcze udział w zadaniach treningowych nad Wielką Brytanią do chwili ich oficjalnego wycofania ze służby wycofania, co ma nastąpić 31 marca 2019 roku.

Zamyka to piękną, czterdziestoletnią historię służby Tornado w brytyjskich siłach powietrznych. Maszyny pełniły bardzo istotną rolę w systemie obrony powietrznej Wielkiej Brytanii do czasu wprowadzenia myśliwców Typhoon. Zapisały również ważną kartę w historii brytyjskich operacji bojowych. Swój chrzest uderzeniowe Panavia Tornado GR1 przeszły w 1991 roku, podczas wojny w Zatoce Perskiej. Maszyny atakowały najczęściej z niskiego pułapu strategiczne obiekty w głębi Iraku takie jak lotniska czy bazy wojskowe. Brytyjscy piloci brali też udział w polowaniu na wyrzutnie rakiet Scud. Działania w czasie Pustynnej Burzy zostały więc okupione poważnymi stratami. Iracka obrona przeciwlotnicza strąciła aż sześć samolotów Tornado RAF-u (zestrzelono także dwie maszyny saudyjskie i jedną włoską w wersji IDS). 

Później ulepszone warianty, aż po obecny Tornado GR4, latały już bez strat od wrogich systemów przeciwlotniczych (jeden Tornado GR4 został w czasie inwazji na Irak w 2003 roku omyłkowo trafiony przez amerykański system Patriot) nad Bośnią i Harcegowiną, Jugosławią, Afganistanem, Irakiem, Libią i Syrią. Ich uzbrojenie stanowiły najnowocześniejsze rodzaje pocisków powietrze-ziemia używane przez RAF. 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 3
Reklama
Chaos_w_krk
piątek, 15 lutego 2019, 14:35

Dokladnie ! Odkupić za 1 GBP i mamy na kilkanascie lat replacement za SU22 !!! No ale decydenci wola zostawić nas golusienkich i grają na kogos innego. Na pewno nie na swoj kraj. To wygkada jak 39 r. Kilkanascie F16 jak PZL LOS w 39r. Straszne i smutne.

Sksksksk
środa, 6 lutego 2019, 17:49

Tornado- niedoceniany koń roboczy w UK, DE, Italy

taki jeden
środa, 6 lutego 2019, 15:19

odkupić od nich i zastąpić polskie su-22

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama