Reklama
Reklama

Izraelski atak lotniczy w Syrii. Chrzest bojowy pocisków Rampage?

15 kwietnia 2019, 16:25
Zrzut ekranu 2018-06-19 o 09.10.26
Pocisk Rampage odpalony z samolotu F-16 Sufa. Fot. IAI

Izraelskie lotnictwo przeprowadziło atak lotni na Syryjskie instalacje wojskowe w rejonie miasta Majsaf. Celem były zarówno instalacje wojskowe, jak też zakłady rakietowe oraz baza w której znajdowały się siły syryjskie jak też bojownicy wspierani przez Iran. W operacji tej samoloty izraelskie nie przekroczyły granic Syrii. Prawdopodobnie użyły po raz pierwszy bojowo pocisków rakietowych Rampage o zasięgu ponad 150 km.

Ataki lotnicze miały miejsce 13 kwietnia 2019 roku wczesnym rankiem, około godzinu 2:30 i zostały przeprowadzone najprawdopodobniej z przestrzeni powietrznej Libanu. Ich celem był obóz bojowników wspieranego przez Iran Hezbollahu, baza wojsk syryjskich oraz ośrodek badawczo-produkcyjny pocisków rakietowych. W wyniku ostrzału rannych zostało co najmniej 16 osób a liczba zabitych nie jest znana. Jak wynika ze zdjęć satelitarnych instalacje zostały zniszczone.

Cele militarne w rejonie Majsafu w ubiegłych miesiącach wielokrotnie były celem izraelskich ataków, dlatego syryjskiej siły zbrojne rozlokowały w tym rejonie wyrzutnie przeciwlotnicze S-300. Ze względu na zagrożenie, jakie stanowią systemy obrony powietrznej, atak został prawdopodobnie przeprowadzony za pomocą pocisków rakietowych Rampage o zasięgu ponad 150 km. Na możliwość ich wykorzystania wskazuje kilku ekspertów wojskowych specjalizujących się w działaniach na tym obszarze. Izrael tradycyjnie nie komentuje tego typu doniesień.

Jeśli faktycznie użyto pocisków Rampage, to była to pierwsza operacja bojowa z użyciem pocisków wprowadzonych na uzbrojenie izraelskiego lotnictwa w ubiegłym roku. Były to pociski pierwszej serii produkcyjnej. Rozwój tego systemu realizowały wspólnie firmy IMI Systems oraz IAI, gdyż pocisk bazuje na rakiecie ziemia-ziemia Extra wykorzystywanej w systemie artyleryjskim Lynx. W roku 2017 przeprowadzono próbne odpalenie pocisku Rampage z myśliwca F-16I  Sufa, ale jest on zintegrowany również z maszynami F-15 i F-35. Produkcja nowego pocisku rozpoczęła się w 2019 roku. Rakieta Rampage ma zasięg ponad 150 km i osiąga prędkość naddźwiękową, co w istotny sposób utrudnia jej eliminację przez systemy obrony powietrznej.

System naprowadzania nowych rakiet jest prawdopodobnie zbliżony do tego, wykorzystywanego w pociskach typu Extra i jest to nawigacja satelitarnej GPS uzupełniona o system inercyjny. Dane o celu są wprowadzane przed odpaleniem pocisku, po jego wystrzeleniu nie ma potrzeby (i możliwości) dalszego naprowadzania. Rampage jest dostosowany do działania w każdych warunkach atmosferycznych, w dzień i w nocy, może zwalczać cele punktowe (w tym umocnione) lub powierzchniowe. Ze względu na relatywnie niską masę 570 kg myśliwiec F-16 jest w stanie przenosić cztery pociski tego typu a każdy może być skierowany na inny cel.

KomentarzeLiczba komentarzy: 43
Palmel
wtorek, 16 kwietnia 2019, 22:25

A Rosjanie obserwują, rejestrują, słuchają i podsłuchują

biały
wtorek, 16 kwietnia 2019, 13:22

Jakoś czytam o atakach wojsk Izraelskich na terenie Syrii ale jeszcze nie czytałem o ataku wojsk Syryjskich na Izrael

cynik
środa, 17 kwietnia 2019, 11:27

To tylko świadczy o zupełnym braku znajomości powojennej historii Bliskiego Wschodu. Polecam zapoznać się zaczynając od arabskiego najazdu w 1948r. na tereny przyznane Żydom na podst. rezolucji ONZ nr 181.

Rampage
środa, 17 kwietnia 2019, 01:52

Bo regularne wojsko nie dałoby rady Izraelowi, dlatego "posyłają" terrorystów aby zabijali cywilów.

biały
wtorek, 16 kwietnia 2019, 12:13

jakoś czytam że Izrael tu coś zniszczył w Syrii tam coś zniszczył a jakoś nie pamiętam o artykule że Syria zaatakowała jakiś cel nad Izraelem

cynik
środa, 17 kwietnia 2019, 11:29

Wyłączyli Ci internet, że nie słyszałeś o atakach rakietowych z Syrii na terytorium Izraela?

BG
wtorek, 16 kwietnia 2019, 10:48

Wielki atak, trzech żołnierzy lekko rannych, niszczona jeden budynek w formie magazynu z blach przykręconych do metalowej ramy ... 4 pociski zestrzelone ...

Pirat
wtorek, 16 kwietnia 2019, 20:25

Za każdym razem mówią że zestrzelili pociski ale za każdym razem cel zostaje zniszczony. Czy Syryjczycy na prawdę zestrzeliwują te cele czy tylko tak zmyślają?

Davien
wtorek, 16 kwietnia 2019, 19:28

Czyli w rezyltacie cel zniszczony, zrobili co chcieli a te 4 zestzrelone to jak zwykle propaganda, albo znowu jakis rosyjski samolot przypadkiem oberwał:)

GB
wtorek, 16 kwietnia 2019, 18:08

Celem był obiekt. I obiekt został zniszczony. Zdjęcia satelitarne na dowód zostały pokazane. Sukces.

Gts
wtorek, 16 kwietnia 2019, 09:48

Inpomyśleć, że zakup Lynxa dałby nam możliwość skorzystania z takiej broni, ale nasze niekompetentne władze wolą klęczeć przed LM. Asd masz jak byk napisane 150km w dostępnej literaturze. Wg raportów 150km extra osiaga z najlżejszą głowicą, 100km zaś z najcięższą. Strzelanie z samolotu Rampagem pozwala jednak na uzyskanie zasięgu 150km z najcięższa głowicą, chyba wiadomo dlaczego. Właśnie po to wsadzili ją na samolot, żeby latwo szybko i tanio osiągać cele trudno dostępne dla artylerii rakietowej bazowania lądowego.

Adam S.
wtorek, 16 kwietnia 2019, 09:24

"Izraelskie lotnictwo przeprowadziło atak lotni na Syryjskie instalacje wojskowe". To były bardzo dobrze uzbrojone lotnie :)

trx
wtorek, 16 kwietnia 2019, 08:01

Konfrontacja wchodzi na wyzszy poziom. Jeśli prędkość Rampage jest analogiczna do Extra to wynosi ponad 1.5km/s czyli ok 5Ma. Żaden Pancyr nie da rady, to co mają Syryjczycy czyli półaktywny Favorit z 48N6 z track via missile być może o ile nie padnie ofiarą ataku kombinowanego z użyciem pocisków przeciwradiolokacyjnych. Rampage zmienia warunki gry do czasu przekazania Syrii Buka 3M bo nic innego Rosjanie tam nie wyślą a napewno nie S400 z 9M96E2, może jakaś odmiana S300W2/W4 jak eksportowy Antey4000

pytajnik
wtorek, 16 kwietnia 2019, 10:49

To wytłumacz nam tutaj jak zestrzelono kilka tych pocisków ...? z procy ?

trx
wtorek, 16 kwietnia 2019, 22:39

a skąd te dane ? i jakich systemów użyli Syryjczycy ? Buk 2MEK ? czy S300 bo tylko to mają

Davien
wtorek, 16 kwietnia 2019, 19:29

A zestzrelono jakieś??? Bo nic takiego tu nie pisze, a poprzednie syryjskie czy rosyjskei komunikaty "delikatnie" mijały sie z prawda:))

Wania
wtorek, 16 kwietnia 2019, 19:01

Jedyne co zestrzeliły rosyjskie rakiety w tamtym rejonie to był rosyjski samolot walki radioelektronicznej z najlepszymi fachowcami z Rosji na pokładzie. Stada bocianów trudno zaliczyć jako sukces rosyjskich systemów.

dawo
wtorek, 16 kwietnia 2019, 18:42

Żadnych pocisków nie zestrzelono. Każdy odpalony pocisk osiągnął swój cel.

GB
wtorek, 16 kwietnia 2019, 18:30

Snami strzelających. Żaden nie został zestrzelony.

DSA
wtorek, 16 kwietnia 2019, 02:07

myślę że to nie był debiut - kilka razy przy okazji ataków lotniczych pojawiały się już doniesienia o tym, że Izrael wykonywał też ataki za pomocą artylerii rakietowej - najprawdopodobniej myślano że to Extra, a to był Rampage.

trefniś
wtorek, 16 kwietnia 2019, 01:33

Pociski Ekstra? Czy może to te z Izraelskiej oferty dla programu HOMAR? Te co wraz z wyrzutniami Lynx mieliśmy produkować nad Wisłą, w zakładach zbudowanych w kooperacji z Izraelczykami... No cóż... technologi dla "LORA" przetransferować już nie chcieli i byśmy musieli kupić w Izraelu odpowiednik rosyjskich Iskanderów, ale 400 km zasięgu...

asd
poniedziałek, 15 kwietnia 2019, 23:16

Rampage ma bliżej nieokreślony zasięg, choć jeden z wiceprezesów IAI mówił o zasięgu ~100km. Więc wzmiankowane w artykule 150km to chyba lekka przesada.

zebe
wtorek, 16 kwietnia 2019, 07:46

jeśli Extra ma 150 km zasięgu to wersja powietrze ziemia ma większy

Marek1
wtorek, 16 kwietnia 2019, 01:21

W przypadku rakiet ziemia-ziemia Extra, które maja zasięg do 150 km w wersji lądowej ich lotniczy odpowiednik (Rampage) musi mieć większy zasięg. Mogliśmy je(Extra) kupić w ramach systemu artyleryjskiego Lynx.

zaciekawiony
poniedziałek, 15 kwietnia 2019, 21:07

Masjaf jak Masjaf. Ciekawszy był atak gdzieś sprzed dwóch tygodni gdzie Izrael zniszczył cele w okolicach Aleppo. Tam się nie da ominąć rosyjskich czy syryjskich systemów OP...

mmc
wtorek, 16 kwietnia 2019, 09:58

S-400 są właśnie w niedaleko Masjaf, podobnie jak dywizjon syryjskich S-300. Izraelski atak miał miejsce około 10 km od ich pozycji.

Davien
wtorek, 16 kwietnia 2019, 03:17

Panie zaciekawiony tu tez nie wiadomo skąd strzelali, to ze uzyto Rampage'a to tylko na razie przypuszczenia. Atak na cele w okolicy Aleppo na pewno nie był spoza granic Syrii. Izrael jeszcze teleportacji swoich rakiet nie opracował.

Marek
wtorek, 16 kwietnia 2019, 15:37

Nie ważne. Istotne jest, że rozwalili kolejne "akwarium" z "bojownikami" przy zerowym przeciwdziałaniu ze strony rosyjskich systemów przeciwlotniczych.

zaciekawiony
wtorek, 16 kwietnia 2019, 13:53

Dlatego piszę, że jest ciekawszy, bo nie da się go bagatelizować na zasadzie "znad Libanu", "znad morza"...

Davien
wtorek, 16 kwietnia 2019, 19:35

Biorac pod uwage że większość ataków wyknywano pociskami Popeye II o zasieg 78km to raczej info o atakach znad Libanu czy morza w 90% mozna włożyc między bajki. Co do Rampage to wymiary sa jak pocisku EXTRA ale zapewne głowica jest mocniejsza bo wg Jane's zasieg to 100+ km a zwykły EXTRA ma 150km z głowica 120kg.

DSA
wtorek, 16 kwietnia 2019, 01:44

da się - to był kopia ataku sprzed roku. Wykonały go F-15 należące do IAF za pomocą bomb SDB zrzuconych z dużej wysokości z nad terytorium kontrolowanego przez SDF. Nie wiadomo czy tym razem wykorzystano kody transponderów amerykańskich samolotów. Ale nie ma takiej potrzeby: Rosja jest dogadana z Izraelem w sprawie bombardowań w Syrii. Syryjskie S-300 nadal nie osiągnęły gotowości bojowej i są kontrolowane przez Rosjan. A ten atak był typowym dla IAF - dolina Bekaa w Libanie zapewnia skuteczną osłonę przed radarami. Sytuacja się nie zmieni póki w Libanie nie pojawi się obrona przeciwlotnicza na co się raczej nie zanosi.

GUMIŚ
poniedziałek, 15 kwietnia 2019, 18:47

Gdyby Polska kupiła LYNXA zamiast kretyńskiego i bezużytecznego w wojnie z Rosją HIMARSA , to mogliśmy mieć pociski Rampage a nawet możliwa byłaby ich produkcja w Polsce , jako wariantu EXTRA!!! Dzięki naszym genialnym politykom mamy za to HIMARSA i obietnicę montażu (malowania) pocisków do amerykańskiego systemu artylerii rakietowej!

Marek
wtorek, 16 kwietnia 2019, 15:42

Gdyby Polska kupiła LYNXA zamiast HILMARSA, to znając życie i węża w kieszeni polityków, sama nie wyprodukowałaby rakiet w odpowiedniej ilości, a w razie "w" nijak nie mogłaby skorzystać z NATOwskich zapasów.

ASD
wtorek, 16 kwietnia 2019, 09:35

Juz lepiej przeplacac amerykanom, niz kupowac cos od wrogo nastwionej nacji.

tyle
wtorek, 16 kwietnia 2019, 08:27

Uzbrojenie kupuje się od państw sojuszniczych a nie od wrogich. Tyle w temacie.

niki
wtorek, 16 kwietnia 2019, 12:10

tyle - tylko że Polska ma dużo sojuszników w czasie pokoju ale zero w czasie wojny.

cynik
środa, 17 kwietnia 2019, 11:35

Dokładniej to Polska zraża sobie sojuszników w czasie pokoju a potem się dziwi, że nie ma ich w czasie wojny. Przed IIWŚ sojusz z Francją po dojściu do władzy ówczesnej "dobrej zmiany" ówczesnego Naczelnika faktycznie był martwy. Sojusze były odnawiane i zawierane przez Anglię i Francję w zasadzie w przededniu wojny wyłącznie w celach odstraszenia Niemiec lub zapobieżeniu powtórzenia scenariusza czechosłowackiego. Tak naprawdę jedynym naszym sojusznikiem była wtedy Rumunia.

wieloryb
wtorek, 16 kwietnia 2019, 04:30

do Gumisia: Gdyby Babcia miala wasy do by byla dziadkiem, wiekszosc technologii jakie posiada Izrael pochodzi ze USA, wiec musza miec ich zgode na sprzedaz technologii panstwu trzeciemu,podobnie jak z F16 ktore chcieli sprzedac Chorwata, natura naszego narodu jest wieczne narzekanie i Ty wlasnie taki jestes,zamiast doceniac to

Davien
wtorek, 16 kwietnia 2019, 03:20

Gumis, jakby Polska kupiła Lynxa to mielibysmy pociski z głowicami ponad 2x słabszymi niz w MLRS i do tego wyłacznie HE, bo tym jest EXTRA. Jedyna zaleta to zasieg ale dla MLRS sa pociski GLSDB o takim samym zasiegu i 3x mocniejszej głowicy oraz dokładności ok metra, w 2020r wchodzą GMLRS ER o zasięgu 120+ km wiec panei GUMIS... Aha Rampage'a nie produkowalibysmy

df
środa, 17 kwietnia 2019, 04:55

Panie Davien ! Jak zwykle reklamuje Pan bomby szybujące ze starterem pirotechnicznym jako artylerię rakietową. Rozumiem, CEP rzędu kilku metrów brzmi dobrze ale balistyczny tor lotu i bardzo niska prędkość "efektora" dyskwalifikują to rozwiązanie. Czy producent SDB zaoferuje pełny transfer technologii w ramach offsetu ? :) GMLRS to CEP rzędu 20m natomiast ATACMS to już prawie 50 m tak więc do Lynxa (10 m) się nie umywa. Niska prędkość ATACMS (prawie 2x mniejsza niż Toczki-U) oraz balistyczna trajektoria lotu sprawiają że to broń do misji ekspedycyjnych a nie na "front wschodni". Z powodów politycznych nie jestem za zakupami w Izraelu ale IMI dawało możliwość integracji polskich głowic a mamy możliwość dalszego rozwoju udanego Hesyta. Polska potrzebuje również zdolności do minowania narzutowego i podobnie jak Rosja NIE podpisała stosownych umów. Belma produkuje świetne miny ale Amerykanie "zakazują" nam stosowania innych systemów niż Platan. Głowice alternatywne są dobre do niszczenia zagonów pancernych ale nie zastąpią systemów minowania. GMLRS ER to pieśń przyszłości tymczasem Tornado-S przenosi już dziś na odległość od 80 do ponad 120 km całą gamę amunicji w tym kasetowej, min przeciwpancernych i przeciwpiechotnych o masie do 5 kg .. Wystarczy policzyć jaką zdolność minowania ma salwa 12 rakiet Tornado-S porównując ten potencjał z 6 rakietami M3x o zasięgu o 40 km mniejszym niż rosyjski analog. Rosjanie się nie przejmują my mamy sojusznika który politycznymi zakazami wymusza osłabianie zdolności obronnych WP. Argument za magazynami NATO które w godzinę W otworzą szeroko podwoje abyśmy mogli czerpać setkami amunicję do naszych "amerykańskich" wyrzutni jest równie prawdziwy co wizja kolektywnej obrony wg art 5 NATO. Prędzej na użytek US Army wejdzie LRPF niż do Polski dotrze 20 antycznych ATACMS z wyrzutniami i wciąż nieznanym SKO być może w wersji innej niż namiotowa. Przed 2023 już dawno może być po godzinie W .. Może Gwardia Narodowa podrzuci jedną, dwie wyrzutnie MLRS na ćwiczenia do Polski. To wszystko na co możemy liczyć ... ale cóż bazy USA w Polsce mają być warte realizacji ustawy 447 ..

Davien
środa, 17 kwietnia 2019, 12:44

Panie df, opowiadanie bajek?? To po kolei: ATACMS od 2016r może nawet atakować cele ruchome po modernizacji, którą przeprowadzono, IMI nie dawało żadnej integracji , EXTRA/ACCULAR sa dostepne wyłacznie z głowicami HE. GMLRS mamy w dwóch wersjach, EXTRA byłyby w jednej wersji głowicy. GMLRS-ER to 2020r, nastepca ATACMS to 2023-24, Tornado S ma maks zasięg 70km, jeden pocisk 82km, inny , jedyny z całego zestawu i potwornie drogi z naprowadzaniem INS/GLONASS ma te twoje 120km, żaden min nie przenosi wiec panie df po co zmyslać? Aha juz sama uwaga o nieistniejacej ustawie 447 wystarczy by poznać pana poziom wiedzy wiec tu skonczę ta bezsensowna dyskusje.

Razparuk
wtorek, 16 kwietnia 2019, 17:52

Nawet byśmy go nie mogli zintegrowac z F-16. tyle. Poza tym LYNX jest 10x lepszy od HIMARS no ale wiadomo..pomijam bajki o "pomocy z dostawami amunicji itd". to...bajki bo nikt nie da środków w razie wojny. NIKT.

Davien
środa, 17 kwietnia 2019, 00:19

Panie razparuk, LYNX nie jest lepszy od systemu MLRS, jakby tak bylo to byłby on produkowany i uzywany wszedzie gdzie tylko mozna a nie jedynie w Izraelu. Po drugie to MLRS jest syustemem standardowym dla NATO, więc masz racje, nikt by nam nie dał rakiet do LYNXA:)

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama