Reklama
Reklama

Frisian Flag 2019. Incydent z udziałem polskich F-16

5 kwietnia 2019, 11:56
F-16 Jastrząb Krzesiny 2017
Samolot F-16D Block 52+ w 31 Bazie Lotnictwa Taktycznego w Poznaniu-Krzesinach. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl

Od trzech dni polskie F-16C/D z 31. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Krzesinach biorą udział w ćwiczeniu Frisian Flag. Wykonują loty z bazy Leeuwarden w Holandii. Wczoraj w trakcie lądowania jedna z polskich maszyn potrąciła antenę systemu ILS. Myśliwiec bezpiecznie wylądował i nie odniósł poważniejszych uszkodzeń.

O incydencie poinformował 3 kwietnia o godzinie 14:00 holenderski portal omropfryslan.nl. Napisano tam, że polski samolot „przeszedł nisko” nad lotniskiem, skutkiem czego uderzył o antenę radiowego systemu wspomagającego lądowanie ILS (instrument landing system). Podano wówczas, że trwają oględziny polskiego samolotu w celu ustalenia ewentualnych uszkodzeń, a także dochodzenie co do ewentualnej winy polskiego pilota. Sprawnie naprawiany był też system ILS.

Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych potwierdziło w rozmowie z Defence24.pl, że do takiego incydentu doszło. Uściśliło jednak, że miał on miejsce nie przy przelocie a przy lądowaniu polskiego samolotu. Polska strona potwierdziła też że trwa dochodzenie, dodała też, że polski F-16 nie odniósł uszkodzeń.

Czytaj też: Ile dziś są warte polskie Jastrzębie? 15 lat od kontraktu na F-16 [Komentarz]

Polskie samoloty zostały przebazowane do Leeuwarden 29 marca, a część wyposażenia do nich została tam dostarczona rzutem kołowym. Ćwiczenia Frisian Flag rozpoczęły się 2 kwietnia i bierze w nich łącznie udział 50 statków powietrznych z: Polski, Wielkiej Brytanii, Niemiec, Stanów Zjednoczonych, Francji, plus gospodarze holenderscy.

Jak podaje DGRSZ, szczegółowe cele szkoleniowe to między innymi:

- planowanie lotów ugrupowań COMAO (Połączona Operacja Powietrzna) w realistycznym środowisku współczesnego pola walki, zgodnie ze standardami NATO;
- doskonalenie umiejętności taktycznego wykonywania lotów w grupowaniu COMAO oraz analiza po locie;
- nawiązanie współpracy pomiędzy krajami należącymi do NATO;
- podtrzymanie, wznowienie nawyków w tankowaniu samolotów w powietrzu.

KomentarzeLiczba komentarzy: 14
1-EGG-on.
piątek, 12 kwietnia 2019, 01:58

To są ĆWICZENIA. Ćwiczenia są po to , aby eliminować błędy , uczyć się . To takie trudne do zrozumienia ?

luz
sobota, 6 kwietnia 2019, 03:59

Miał być dynamiczny pokaz, touch and go, zachowano realizm ćwiczeń

Pilot.
sobota, 6 kwietnia 2019, 02:24

Co tu za problem. Antena, anteną. Agresywne manewry mają swoją korzyść podczas wojny.

Miszcz
piątek, 5 kwietnia 2019, 23:00

I teraz co? Pilot dostanie wyrok wiezniena? Tak jak chciano kiedys by pilot mig29 poniósł karę za spowodowanie katastrofy lotniczej, gdzie ewidentnie wadliwa była maszyna? Kpina z Polskich pilotów.

Sherlock H
piątek, 5 kwietnia 2019, 22:26

low pass miał być jak z Top Gunu a wyszła low lipa

Daniel
piątek, 5 kwietnia 2019, 18:51

Może te ćwiczenia są pod nazwą "false flag" bo użyto nazwy Fryzji której już nie ma. Pozostała nazwa regionu w Holandii i jakieś struktury które nie chcą aby o niej zapomniano.

sebx
piątek, 5 kwietnia 2019, 18:50

Jeżeli podchodził wg ILS to system był źle skalibrowany

qwe
piątek, 5 kwietnia 2019, 16:40

48 myśliwcami f-16 bronimy przestrzeni Polski, krajów bałtyckich i wysyłamy na ćwiczenia. Takie rzeczy tylko w Polsce. Zamiast dokupić 2 eskadry nowych f-16 tak jak ma to zrobić Bułgaria, Rumunia, Słowacja czy Maroko u nas są plany kupna myśliwca 5 generacji.

sobota, 6 kwietnia 2019, 21:57

W Rumuni to Mig21 latają więc Przestarzałe ef nie długo będą tyle warte co Mig21 po co im kolejny złom z demobilu;))

Bang
sobota, 6 kwietnia 2019, 01:18

Udział w międzynarodowych ćwiczeniach oraz w misjach takich jak te na Litwie to niezbędne elementy szkolenia i utrzymania kompetencji pilotów. Bez udziału w takich operacjach wartość bojowa naszego lotnictwa będzie czysto teoretyczna. Większa ilosc F-16 nie poprawi naszych możliwości oddziaływania na potencjalnego przeciwnika. No chyba ze kupilibyśmy ze 300 sztuk. Natomiast F-35 umożliwia realizację misji niemożliwych dla żadnego z posiadanych f-16. I to mogą byc misje szczególnie szkodliwe dla naszego przeciwnika

Tom Jagges
sobota, 6 kwietnia 2019, 00:27

Tak to ma sens...

dim
piątek, 5 kwietnia 2019, 16:34

Czy pilot nie był nieźle zmęczony ?

ZIBI
sobota, 6 kwietnia 2019, 23:49

Tak był zmęczony jak polskie belfry nie grzeszace wiedza-18 godzin lekcyjnych miesięcznie to zgroza i żart że wszystkich grup zawodowych. Polscy piloci podobnie przecharowani. Brak praktyki powoduje fiki miki. Rosyjscy piloci nie mają problemów, ale każdy ma w praktyce wylatanych tysiące godzin-nie na symulatorze.

Pilot
piątek, 5 kwietnia 2019, 16:32

Ostro i agresywnie. Dobrze.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama