Reklama
Reklama

Eurofighter w Paryżu i w ofercie dla Polski

June 19, 2019, 13:35
P6160873
Fot. Juliusz Sabak/Defence24.pl

Prezentowany na Paris Air Show myśliwiec Eurofighter Typhoon jest oferowany Polsce przez konsorcjum Leonardo jako wzmocnienie obrony powietrznej. Przedstawiciele spółki wskazują na ofertę przemysłową i włączenie Polski na zasadzie partnerstwa do konsorcjum realizującego program, a także na możliwość – w dalszej perspektywie – wejścia do programu myśliwca szóstej generacji.

Nie jest tajemnicą, że obrona powietrzna Polski jest obecnie w stanie pozostawiającym wiele do życzenia. Inwestycje w obronę naziemną dopiero co rozpoczęto i pierwsze efekty będzie można zaobserwować dopiero w najbliższych latach - nie wspominając o momencie, w którym będziemy mówić o zazębiającym się spójnym systemie obrony. 

Niewiele lepiej wygląda sytuacja jeśli chodzi o środki lotnicze. Głośny zakup 48 samolotów wielozadaniowych F-16C/D Block 52+ był nie tyle podniesieniem potencjału sił powietrznych Sił Zbrojnych RP, co raczej zahamowaniem ich upadku. Gdyby nie on, polskie lotnictwo bojowe istniałoby dzisiaj tylko na papierze. Szczególnie po katastrofach – i tak już przestarzałych, pozbawionych części uzbrojenia i niekompatybilnych z siłami Sojuszu Północnoatlantyckiego – myśliwców MiG-29.

F-16C/D pozostają jedynym nowoczesnym środkiem obrony powietrznej, jednak jest ich zdecydowanie (2- do 3-krotnie) za mało, aby skutecznie chronić polską przestrzeń powietrzną. Nie są to też typowe myśliwce do wywalczania i utrzymywania przewagi w powietrzu, choć F-16 mają pewne możliwości w tym zakresie, szczególnie gdyby ulepszyć je o pakiet modernizacyjny F-16V i wyposażyć m.in. w radiolokatory AESA.

Jeżeli Polska chce móc samodzielnie prowadzić obronę powietrzną, a nie zdawać się w tym zakresie na pomoc ze strony sojuszników, powinna zastąpić resztę posiadanych samolotów produkcji radzieckiej nowymi myśliwcami. Resztka ta to dziś w zasadzie trzy eskadry lotnictwa taktycznego rozmieszczone w Mińsku Mazowieckim (MiG-29), Malborku (MiG-29) i Świdwinie (Su-22). Warto tu podkreślić, że do niedawna istniała jeszcze jedna eskadra Su-22 w Świdwinie, a Polska była wówczas posiadaczem siedmiu eskadr, w tym trzech nowoczesnych i czterech z samolotami wymagającymi wymiany.  

Przewaga powietrzna i wielozadaniowość

Firma Leonardo, będąca w Polsce przedstawicielem konsorcjum Eurofighter, twierdzi, że proponowane przez nią rozwiązanie jest optymalne dla zastąpienia maszyn pochodzenia sowieckiego i rozwoju floty lotnictwa taktycznego SP RP. Wśród najważniejszych zdolności Eurofightera wymienić należy maksymalny pułap operacyjny rzędu nawet 20 km, wysoki stosunek siły ciągu do masy, wysoką manewrowość uzyskaną dzięki zastosowaniu układu „kaczka”, czy możliwość utrzymywania prędkości naddźwiękowej bez użycia dopalacza (supercruise). Jego zdolności ofensywne definiuje również wysoka liczba punktów podwieszeń na uzbrojenie. 

Jest ich aż 13 w tym pięć podkadłubowych (można podwiesić do 9 ton uzbrojenia). Samolot jest też zintegrowany z amunicją precyzyjną europejskiej produkcji, w tym pociskami krótkiego zasięgu ASRAAM i rażącymi cele poza zasięgiem wzroku BVRAAM Meteor. Te ostatnie charakteryzują się napędem strumieniowym i były od podstaw projektowane z myślą o przechwytywaniu wysoko manewrujących celów na dużych odległościach.

Typhoon może obecnie brać na pokład nawet do 10 pocisków powietrze-powietrze, a w przyszłości potencjalnie nawet więcej, po wprowadzeniu szyn do przenoszenia 2-3 pocisków pod jednym punktem podwieszeń. To może jeszcze bardziej zwiększyć możliwości neutralizacji celów powietrznych w czasie jednej misji. 

Choć Eurofighter był projektowany z myślą o zdobywaniu i utrzymaniu dominacji w powietrzu, to jego najnowsza wersja, a taka jest proponowana Polsce, jest zdolna do przeprowadzania misji bliskiego i dalekiego wsparcia, głębokiego uderzenia, ataków na cele morskie i zwalczania obrony powietrznej nieprzyjaciela. Z maszynami tego typu są już zintegrowane różnego typu bomby kierowane, pociski manewrujące Storm Shadow i Taurus, a także rakiety powietrze-ziemia Brimstone. Istnieje możliwość integracji innych typów uzbrojenia precyzyjnego. Typhoon dysponuje też silnym radiolokatorem AESA Captor E-Scan, optoelektroniką i komputerami pokładowymi, zapewniającymi wysoką świadomość sytuacyjną dzięki fuzji informacji z sensorów pokładowych i informacji otrzymywanych od innych uczestników pola bitwy. 

Mimo, że zgodnie z amerykańską klasyfikacją Typhoon należy do generacji 4,5, a nie do 5., definiowanej w dużej mierze poprzez obecność tzw. fizycznego stealth, to europejski myśliwiec ma i tak częściowo obniżone widmo odbicia radiolokacyjnego dzięki odpowiednim rozwiązaniom konstrukcyjnym. Przedstawiciele Eurofightera podkreślają również, że na tzw. trudnowykrywalność ich maszyny składa się także tzw. elektroniczny stealth, czyli zaawansowany pokładowy system walki elektronicznej. Do zwiększenia odporności przyczyniają się też wysokiej klasy czujniki pasywne. Samolot często nie musi aktywnie poszukiwać celu, dzięki czemu nie ujawnia swojej pozycji. 

Ekonomia i nasycenie pola walki 

Jak wcześniej wspomniano Polska, aby skutecznie i względnie samodzielnie przeciwstawić się napadowi powietrznemu, potrzebowałaby licznych platform latających wyposażonych w dużą ilość uzbrojenia „powietrze-powietrze”. Typhoon jest maszyną potencjalnie zdolną do przenoszenia nawet kilkunastu takich pocisków różnych typów, rażących na dużą odległość dzięki zasięgowi i potężnemu radarowi pokładowemu. 

Przedstawiciele Eurofightera wskazują przy tym, że są gotowi do realizacji szerokiego pakietu przemysłowego, a Polska stałaby się członkiem konsorcjum. Zgodnie z obowiązującą w programie Eurofighter zasadą wydatkowania środków w kraju zamawiającym, Polska może liczyć na ulokowanie 50-60 proc. lub więcej zamówień związanych z Typhoonami w rodzimym przemyśle lotniczym i zbrojeniowym, co z uwagi na kwoty idące w miliardy złotych, stanowiłoby dla niego znaczne wsparcie. Ponadto, duża część wydatkowanych pieniędzy powróciłaby do budżetu w formie podatków i składek.

Myśliwiec Typhoon i jego kolejne wersje rozwojowe byłyby bodźcem do kształcenia kadr oraz generowania wysoko wykwalifikowanych i dobrze płatnych miejsc pracy w sektorze lotniczo-rakietowym i jego łańcuchu dostaw. Potencjał modernizacyjny europejskiego myśliwca jest daleki od wyczerpania, planowana jest m.in. integracja z kolejnymi typami uzbrojenia. Jako uczestnik konsorcjum Eurofightera, Polska zostałaby zaproszona do agencji NETMA (NATO Eurofighter 2000 and Tornado Managment Agency, obecnie należą do niej cztery państwa: Niemcy, Włochy, Hiszpania i Wielka Brytania) i uczestniczyła m.in. w tworzeniu oprogramowania, co – jak podkreśla Leonardo – byłoby równoznaczne z całkowitą kontrolą nad tymi maszynami i dostępem do kodów źródłowych. 

W państwach należących obecnie do NETMA program Eurofightera doprowadził do stworzenia 100 tys. wysoko wykwalifikowanych miejsc pracy oraz przyczynił się do utrzymania i rozwoju zachodnioeuropejskiej bazy przemysłowej i technologicznej w sektorze lotniczo-rakietowym, a także powstania tzw. efektu „spillover” rozwiązań technicznych na całą gospodarkę. Uczestnictwo w programie Eurofighter otworzyłoby też drzwi polskim inżynierom i naukowcom w  programie europejskiego samolotu bojowego 6. generacji - niezależnie od tego czy będzie to francusko-niemiecki FCAS/SCAF, czy brytyjski Tempest. Przedstawiciele konsorcjum Eurofighter wskazują też, że ewentualny wybór tego myśliwca stanowiłby umocnienie polityczno-strategicznej współpracy z krajami należącymi do konsorcjum, będącymi ważnymi członkami NATO i jednocześnie państwami Unii Europejskiej. 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 267
Reklama
Michał 83
Tuesday, July 30, 2019, 20:36

Po raz kolejny w historii Niemcy budują samoloty, i w razie w nie oddadzą ich na pewno w ręce nabywców. Zbroją się.

MAZU
Thursday, June 27, 2019, 11:10

Każdy myśliwiec jest tyle warty co jego pociski rakietowe (celowo pomijam radar, awionikę, stelth itd.). Ponadto lotniczy pocisk rakietowy można zmodyfikować do wersji ziemia-powietrze dodając człon startowy. Dlatego logika wskazuje, że należy zacząć od budowy zdolności rakietowych, w oparciu o kooperację np. z firmą SAAB. Nadmieniam, że pocisk rakietowy jest znacznie łatwiej zbudować, niż samolot. M

JanKowalski
Monday, June 24, 2019, 14:52

Kolejny raz pojawia się pytanie o offset, i przyszłość polskiej gospodarki w budowie myśliwca kolejnej generacji, na dzień dzisiejszy Amerykanie proponują lepszy samolot ale tylko samolot bez żadnego zaplecza i offsetu, mętne tłumaczenia strony amerykańskiej że później 'coś" dostaniemy nie przekonuje mnie gdyż przy zakupie F-16 offset był symboliczny, a pełną zdolność operacyjną udało się osiągnąć dopiero po kilkunastu latach, my nie jesteśmy poważnym partnerem dla USA tylko nabywcą gotowego produktu i to w zawyżonej cenie.

MAZU
Monday, June 24, 2019, 13:30

Sprawa jest teoretycznie prosta. Oferta europejska i oferta amerykańska. Kto da lepsze warunki, czyli duży transfer technologii, ten wygrywa. Ale realia są inne. Rosja dogaduje się z Niemcami, kupuje polityków unijnych, robi u nas co chce. Ameryka jest potężna, ale nie traktuje nas jak partnerów, bo jesteśmy za słabi. Unia i Ameryka słabną, zręcznie rozgrywani przez Rosję (migranci, korupcja, lewactwo, drogie wojny). Bliskiego wschodu nawet nie skomentuję. Chiny i Indie cierpliwie czekają, a to przecież 3 miliardy ludzi.. Jak zatem mamy się zachować jako Polska, aby nie dać się (po raz kolejny) ograbić? Jakieś REALNE pomysły? M

piotr
Tuesday, June 25, 2019, 15:06

zgadza się Unia jest rozgrywana, ale raczej dzięki naiwnej prawicy (jak wolisz epitety prawactwo) z którą ma dobre kontakty Orban, Le Pen, Nigel Farage itd.

KrzysiekS
Monday, June 24, 2019, 21:59

KrzysiekS-> MAZU Armia Europejska jest słabsza realnie niż przed II wojną światową nie jet w stanie obronić nawet swoich państw przed którymś z 3 mocarstw, nie mówiąc o pomocy innym. Myślisz że Niemcy czy Francuzi pomogli by Polsce, nawet będąc w NATO w to wątpię chyba że ze strachu przed USA. Poza tym wolę Wielkiego Brata za wodą niż pod bokiem.

Davien
Monday, June 24, 2019, 19:16

MAZU, to od razu kup Tejasa albo JF-17 tam zobaczysz jaki dostaniesz transfer. A to że nasi piloci będa zestrzeliwani jak kaczki przez Su-35 i Su-30SM to juz oczywiście nie twój problem jak widzę.

Friday, June 28, 2019, 20:35

Wolę 100 JF-17 i offset niż 48 F-16 bez offsetu oraz dalsze 100 Thunderów z produkcją w PL i je rozwijać niż 32 F-35 bez niczego zżerajacego budżet. A tak w ogóle to sojusz z Chinami to największe zabezpieczenie przed FR.

mobilny
Tuesday, June 25, 2019, 23:30

Dobrze wiemy ze zachod nie zintegruje nam JF17 ze swoimi systemami i to jest jedyny powod przeciwko tej maszynie. Zakup EF. Daje nam offset i mozliwosc nawiazania współpracy z EU. LM nie daje nic a przy F35 wielkie nic pomijam kwestie finansowe ktore nas zjedzą

KrzysiekS
Monday, June 24, 2019, 10:05

Na początku byłem przeciwny zakupowi F-35. Jednak jest to wybór przede wszystkim polityczny i logistyczny. Po prostu wpinamy się w system logistyczny (czy tez informacyjny) U.S.Army. to też jasna deklaracja że jesteśmy z U.S.A. na dobre i złe. Po prostu wybraliśmy najpotężniejszą na dziś armię świata i wpinamy się w jej system. Czy to jest właściwa decyzja pokaże dopiero czas.

I tak umacniamy polską biedę i polskie zacofanie.
Thursday, June 27, 2019, 19:34

KrzysiekS: "to też jasna deklaracja że jesteśmy z U.S.A. na dobre i złe." - mów pan o sobie, a nie za Polaków, dobrze? USA nie mogą chcieć Polski zamożnej i nowoczesnej, bo taka Polska nie godziłaby się na bycie instrumentem USA i np. odmówiłaby USA w sprawie zbrodniczej agresji na Irak lub wynajmowania się na amerykańską izbę tortur, tak jak uczyniły to Francja, RFN i inni z bogatej zach. UE, którzy są przez USA uważani za o wiele lepszych sojusznikóq niż Polska. Przykładowo niemieccy piloci wojskowi ćwiczą wspólnie z amerykańskimi na pokładzie Stacji Kosmicznej, zach. UE nie potrzebuje wiz do USA, a USA we własnym interesie broniłyby nawet bez NATO zach. UE aż po wojnę nuklearną z Rosją lub innym państwem. Natomiast żadne papiery poza NATO i żadne zakupy broni z USA nie skłoniłyby USA do wojny nuklearnej z Rosją a obronie Polski. ______ Wg pana logistyka dla F-35 na 10.000 km przez ocean jest łatwiejsza niż gdyby w razie wojny nasze Eurofightery korzystały z baz w RFN i we Francji? _______ To nie Polska i USA, lecz polscy politycy i 10% najbogatszych rodzin USA tłumaczy to co polski rząd i prezydent wyrabiają przepłacając za gorszą broń USA i bez realnej potrzeby ściągając bazy wojskowe USA do Polski.

KrzysiekS
Saturday, June 29, 2019, 21:16

I jeszcze jedno Biedę to umacnialiśmy od początku tz. transformacji wyprzedając wszystko i robiąc z Polski montownie dla innych i zaplecze taniej siły roboczej.

KrzysiekS
Saturday, June 29, 2019, 21:03

KrzysiekS->"I tak umacniamy polską biedę i polskie zacofanie" 1. Na jakiej podstawie twierdzi Pan że większość Polaków nie jest za ściślejszym sojuszem z USA (i nie piszę tu czy wyjdzie nam to na dobre) może jakieś statystyki? 2. Logistyka przemysłu zbrojeniowego UE widać najlepiej w Armii Niemieckiej i ciągłych alarmach w razie W dadzą nam części czy sobie? 3. Na jakiej podstawie twierdzi Pan że F-35 jest gorszy od Eurofightera przecież to całkiem różne samoloty do innych celów to świadczy o Pana poziomie wiedzy. 4. Jesteśmy biedniejsi od Niemiec, Francji to fakt i też musimy wiedzieć że nas będą inaczej traktować po prostu z faktami się nie dyskutuje. 5. Nie jestem za wszystkimi wyborami obecnego Rządu, często kierują się polityką nie dobrem armii i polskiego przemysłu zbrojeniowego (przynajmniej coś robią inna sprawa jak im to wychodzi).

Muniek
Monday, June 24, 2019, 13:10

f16 też sie wpina, nie trzeba od razu kupowac Bentleya w kraju gdzie 500+ stanowi poważne żrodło dochodu dla obywateli - poprosimy o cenę f35 jak dla PL, wtedy może jednak jakas debata publiczna, bo na razie wybrani przez nas politycy po prostu robia wszystko jak im pasuje, bez informacji w sumie po co to to robią...

KrzysiekS
Monday, June 24, 2019, 21:53

KrzysiekS-Muniek Najnowsza cena F-16 nie różni się mocno od F-35 (ok zaplecze będzie kosztować). Nie zapominaj jednak że wszystkie nowe systemy uzbrojenia będą przede wszystkim dedykowane pod F-35 (pomijam możliwość przenoszenia broni A) a nie pod F-16. Poza tym F-35 ma być jednym wielkim sensorem przekazującym dane do sieci U.S.Army i generalnie o to chodzi.

mobilny
Wednesday, June 26, 2019, 10:37

Zgoda ale żeby było jasne. Uważam ze powinniśmy zakupić F-16. W obecnej sytuacji (modernizacja SZ) zakup F-35 uważam za błąd. Po wypełnieniu obecnego PMT możemy zacząć zastępować F-16 właśnie F-35. Serwis szkolenia i koszta eksploatacji nas zjedzą.

Kangal
Sunday, June 23, 2019, 17:01

Najrozsądniej byłoby kupić dalsze F-16v a posiadane zmodernizować do wersji V. Na współpracę z EU (Eurofighter) jest już za późno niestety (poddaństwo rządu RP) podobnie jak z Saab-em (Gripen E/F) Obie ofertu prócz dobrych maszyn gwarantowałyby OFFSET i współpracę a czego LM nigdy wam Polacy drodzy nie da. Ile w was jeszcze wiary i nadziei w wg mnie to czysta naiwnoś.................trudno ale pewne to że wybór F-35 to będzie błąd, zapewne kolejny po Patriotach i Himarsie. Brawo WY!

Jasio
Sunday, June 23, 2019, 15:33

No dobra kupujemy te F-35 tylko czemu znowu w ilościach dobrych na paradę ?? Malutka Belgia bierze o 2 sztuki więcej od nas..... a to my graniczymy z Rosją.Tylko niech nikt nie pisze że jak cena spadnie to weźmiemy więcej bo ja już od obecnej władzy słyszałem bajki o zakupie 160 wyrzutni Himars,500 Krabach,rakietach manewrujących na okrętach podwodnych i wyrzutniach lądowych,już doleciało do nas kilkadziesiąt śmigłowców zamówionych pod koniec 2016 roku itp a i miało być dokupione 96 używanych F-16 :) a co mamy a raczej będziemy mieli za kilka lat? 2 baterie Patriot,20 wyrzutni Himars i 4 śmigłowce,minimalne wzmocnienie naszego wojska ale na paradzie już będzie czym się pochwalić.

Muniek
Monday, June 24, 2019, 13:11

1000 "dronów" jeszcze, albo i wiecej....

Andrettoni
Sunday, June 23, 2019, 11:16

Polska to taki dziwny kraj, który wstąpił do UE i zamiast je wspierać robi zakupy w USA... Powinniśmy robić zakupy w UE i zabiegać o wsparcie naszej dla naszego wojska z UE. Kupując z USA nie mamy na co liczyć. USA jest gospodarczym konkurentem UE, a robimy tam miliardowe zakupy. Moim zdaniem lepszą drogą było by wytargowanie funduszów z UE na rozwój wojska z jednoczesnym zapewnieniem, że całe fundusze ulokujemy w zakupach z UE. Jedną z dróg rozwoju UE jest budowa wspólnego państwa i wspólnej armii. Gdyby Polska zgodziła się wspierać ten kierunek w zamian za rozbudowę naszych sił zbrojnych, które stałyby się główną częścią sił UE, to zyskalibyśmy duża siłę polityczną. Biorąc pod uwagę kształt UE jest logiczne, ze wojska powinny być ulokowane w pobliżu granicy UE - czyli Polska jest logicznym rozwiązaniem. Flota powinna być ulokowana głównie we Francji i Hiszpanii, a lotnictwo w Niemczech. W jednolitym organizmie zbudowanym na zasadach Federacji, każdy kraj powinien mieć specjalizację. Zamiast tego mamy rywalizacje nawet między krajami UE - kilka typów czołgów, kilka typów samolotów, armie narodowe itd. Teraz jeszcze mamy rywalizację między niemiecką Mittleeurope i polskim Trójmorzem. W takim rozbiciu to Europa staje się smacznym kąskiem do zjedzenia przez innych. Nie ma się co dziwić, że taki smaczny kąsek obserwują śliniące się drapieżniki.

dgs
Monday, June 24, 2019, 18:38

UE nas "wesprze" jak w 1939 roku. Niemcy budują Nort Stream i wymuszają przeniesienie prszemysłu ciężkiego do Rosji i Chin.

Diabeł
Monday, June 24, 2019, 01:57

Mądre słowa

Sunday, June 23, 2019, 21:35

Tak tak tak pozniej obalimy granice ( już nie ma) państwa narody Jeden Związek Radziecki juz był wystarczy

Aaa
Sunday, June 23, 2019, 20:38

Szkoda słów... Realizacja twojego pomysłu to upadek Polski. Znikamy... Już tak kiedyś było... Dopiero po 100 latach na chwilę powstała Polska. Chcesz powtórki z historii?

chateaux
Sunday, June 23, 2019, 19:53

A jakie znasz formy wsparcia dfj la krajowego wojska z UE?

Gg
Sunday, June 23, 2019, 10:10

Polakom brakuje programu w którym mieliby pracować a państwom zachodnim polskich specjalistów. Bo bez nich dni rusz przecież ci ludzie ledwo czytać i pisać potrafią ot edukacja zachodnia

Ciekawski Dyziek
Saturday, June 22, 2019, 20:44

Mamy zastąpić myśliwce MiG czy "bombowe" Suczki? Jak szukamy uderzeniowegow miejsce Su, to może zamiast bardzo drogowego F35 jest jakiś Grippen uderzeniowy albo stricte uderzeniowy F16? Jeśli szukamy myśliwca to czy jest takim F35? Czy to raczej myśliwsko bombowy F35 jest jednak dobrym rozwiązaniem? Tylko ta cena!!!

Łukasz
Sunday, June 23, 2019, 22:14

Uderzeniowy F-16? A co to takiego? Jeśli Siły Powietrzne chcą zastąpić MiG-29 i kupić myśliwiec przewagi powietrznej to najlepszym kandydatem jest F-15. Za Su-22 zachodnim ekwiwalentem był Mirage 2000, ale od 12 lat już się ich nie produkuje. Dobrym zastępstwem (z większymi zdolnościami mysliwskimi ale mniejszymi bombowo szturmowymi) jest F-16. F-35 to jest samolot całkowicie nowej klasy, na którą nie mamy obecnie doktryny użycia. Co Polska powinna zrobić? Wymienić wszystkie postradzieckie maszyny kupując 3 eskadry F-16 block70, modernizujac posiadane 3 eskadry F-16 block52 do najnowszej wersji i kupując minimum 1, a najlepiej 2 eskadry F-15. I to jest minimum operacyjne jakie potrzebujemy do obrony naszych granic.

Davien
Monday, June 24, 2019, 19:24

Łukasz, F-15C czyli maszyna z której juz nawet USA rezygnuje jest jedynym mysliwcem przewagi powietrznej dzisiaj, cala reszta od F-15AE po Su-35 to mysliwce wielozadaniowe. F-35 tez jest mysliwcem wielozadaniowym i naprawdę przestancie patzrec na niego jak na jakis odpowiednik F-111 bo tak nie jest. A teraz co do F-15: obecnie nie kupisz F-15C chyba ze z demobilu jak się ich USAF pozbywa, dostepne sa wielozadaniowe F-15AE kosztujace tyle że EF wyda sie tani. F-15X nie jest dostepny dla nikogo poza USAF, powstaje jedynie 144 maszyny mające zastapic 252 F-15C/D. F-16V pod wzgledem ceny jest juz porównywalny z F-35 a im dalej tym róznica się będzie zmniejszać bo Falcon będzie drożał a F-35 taniał( polityka LM) Podobnie z kosztami uzytkowania. Teraz juz naprawdę jak dla nas zakup innej maszyny niz F-35 ma mało sensu.

Ciekawski Dyziek
Monday, June 24, 2019, 11:38

Rzeklbym dość rozsądny komentarz. F16 niech będzie "szturmowy" czy jak go zwał, chodzi o zadania w stylu Su. I to jest ok. Ale czy w miejsce starzejącego się F-15 nie lepiej jednak byłoby mieć F35? I mając go następnie dopracować nową doktrynę użycia?

prawieanonim
Tuesday, June 25, 2019, 15:22

A który samolot na dzisiejszym polu walki (pomijając samoloty o obniżonej wykrywalności) przetrwa chociaż jedno zadanie "w stylu Su"? Przecież te samoloty w rosyjskim lotnictwie wykonują misje obarczone wysokim ryzykiem zestrzelenia. Gruzini przy pomocy polskich Gromów pokazali co można zrobić z rosyjskimi samolotami wykonującymi takie misje.

mobilny
Wednesday, June 26, 2019, 11:56

Pytanie czy te efy vs potencjał i bliskość potencjalnego przeciwnika będą steath i czy zmienią na naszą korzyść sytuację. Lotnictwo NATO jako pierwsze wspomoże nas a więc czynić z harpii piorytet to nie jest błąd? Wystartuje ale nie wyląduje na pewno. A może Gripen i rozbudowany system obsługi DOL ma większy sens niż F-35? LM offsetu ci nie da. Saab da a Saab to nie tylko Gripen. Patrz w kontekście całego problemu jakim jest modernizacja SZ a także ewentualny rozwój wypadkow. Uważam że F-35 to nie samolot dla nas a przynajmniej nie teraz.

sojer
Saturday, June 22, 2019, 13:32

Nie stać nas na F-35... Eurofighter jeszcze droższy.

Sternik
Sunday, June 23, 2019, 14:03

Dlaczego myślisz że nas nie stać? To za poprzedniego rządu na nic nie było pieniędzy. Teraz mamy aż za dużo kasy. Jest na 500+, 13 emerytury, dopłaty do mieszkań, Patrioty, HIMARSY to czemu nie miałoby być pieniędzy na samoloty? Gospodarka się rozwija, budżet MON rośnie a poza tym wielu chętnie by dało kredyt na te samoloty. Tylko czy my chcemy je kupować na kredyt jak F-16? Morawiecki intensywnie obniża zagraniczne zadłużenie Polski pozostawione przez poprzedników bo to jest zagrożenie dla decyzyjności rządu.

bmc3i
Saturday, June 22, 2019, 02:54

Skoro to ma być oferta, to także wskazanie ceny. Jaka jest więc to cena, skoro DF24 pisze o "ofercie dla Polski"?

Lis
Saturday, June 22, 2019, 00:37

Już się napalili na F 35 więc niema o czym gadać.

Marek
Monday, June 24, 2019, 09:19

W tym przypadku dobrze, że nie ma o czym gadać.

Gustlik
Sunday, June 23, 2019, 14:04

Przyszło polecenie z ambasady i nie było dyskusji. To ma pokazać Turkom że producent ma inne opcje poza nimi.

Wojmił
Friday, June 21, 2019, 20:08

Niepotrzebna dyskusja i nerwy... większe zakupy robimy i będziemy robić z głównym kryterium: polityczno-sojuszniczym... nie ekonomiczno-gospodarczym etc... Kupimy od USA tak jak było pewne, że kupimy F-16 w przetargu 15 lat temu...

prawieanonim
Tuesday, June 25, 2019, 15:25

Oczywiście że F-16 był pewny 15 lat temu bo porównując go reszty konkurentów z ówczesnego przetargu nie miał on sobie równych.

mobilny
Wednesday, June 26, 2019, 11:59

Na krótka mete nie mial i zgoda a dłuższa zaś czego nigdy sie nie dowiemy Mirage 2000 i Gripen C w kontekscie offsetu choćby może by nam na lepsze wyszły. Rafale lub Gripen E. Kto wie. LM da nam nic i tylko to

Eryc
Friday, June 21, 2019, 16:35

To dlaczego wszystkie państwa europejskie kupują F 35 a nawet nie wykazują odrobiny zainteresowania EF tylko od kilku lat mówią gremialnie o jego następcy ? Myślą że jak zaczną robić PR to zmienią rzeczywistość i nakręcą koniunkturę na produkt który wypada z rynku. EF teraz tylko znajdzie nabywców w państwach Azjatyckich , arabskich i lista potencjalnych nabywców się kończy.

Łukasz
Sunday, June 23, 2019, 22:44

Tylko, że to nieprawda. Hiszpanie, Austriacy latają Typhoonami. Także Bytole i Włosi maja potężne floty Tajfunów. Niemcy odrzucili F-35, latają też Tajfunami. Szwajcarzy pewnie koniec końców kupią F-18 SH. Szwedzi, Czesi i Węgrzy latają Gripenami. Portugalczyk, Rumuni i Grecy F-16. Więc gdzie ty widzisz tylko F-35?

Davien
Monday, June 24, 2019, 19:32

Łukasz, a kto należy do producentów Typhoona? Nie przypadkiem Niemcy, Włosi, Hiszpania i UK?. Austria ma kilkanaście EF-2000 tranche 1 i chce się ich pozbyć Niemcy zrezygnowali z F-35 wyłacznie z powodów politycznych i nacisku Francji, co ciekawe F-35 jako jedyny spełniał główny warunek ich przetargu na nastepce Tornado czyli przenoszenie B-61. Hiszpanie własnie się zastanawiają nad F-35 mimo udziału w FCAS, kupiła je Dania, Belgia, Norwegia, UK, Wlochy, a w tym czasie Typhoona nikt w Europie nie wziął.Aha co do Szwecji Czech i Wegier: Szwecja sama produkuje Gripeny a Czesi i węgry nie lataja nawet na swoich ale na wypozyczonych od Szwecji. A kto ostatnio kupował nowe mysliwce w Europie? Czy nie Norwegia, Dania , Belgia, Słowacja( no ci wzieli F-16V) i jakos każdy w przetargu wybrał F-35 a EF wszędzie przegrał( nie wiem czy startował w Norwegii)

Łukasz
Sunday, June 23, 2019, 22:39

Ale to jest nieprawda. Holandia, Belgia i Norwegia wymiana F-16 na F-35, a Brytania i Włosi (oprócz zamawianych F-35) maja liczne floty Typhoonów. Hiszpania i Austria też uzytkuje Typhoony. Szwajcarzy F-18, Szwedzi wiadomo Gripeny, Grecy mając ogromną flotę F-16. Czesi, którzy jedyni w Europie oprócz Szwedów kupili (kupili a nie leasingją) Gripeny. Węgrzy wynajmują od Szwedów samoloty,

Davien
Monday, June 24, 2019, 19:37

Znowu... Hiszpania zastanawia sie własnei nad F-35, Austria ma kilkanaście EF tranche I i chce sie ich pozbyć, w Szwajcarii własnie rusza przetarg z którego juz Gripen wylatuje, Grecy tez pewnie by chcieli F-35 ale ich zwyczajnie może byc na nie nie stać. Czesi maja kilkanaście Gripenów i je leasingują a nie kupili, kupiła je RPA i ma z nimi morze problemów

Łukasz
Sunday, June 23, 2019, 22:25

Chłopie wszystkie państwach Europejskie to Dania, Holandia i Norwegia? Włosi i Brytole posiadają zarówno Tajfuny (Włosi prawie setkę, Brytole ponad setkę) jak i zamawiają F-35. F-35 nie zastąpi ciężkich, dwusilnikowych myśliwców takich jak MiG-29, Rafale, Typhoon, F-15 i F-22.

Davien
Monday, June 24, 2019, 19:38

Łukasz, MiG-29 cieżkim mysliwcem??? Niby od kiedy, podobnie jak Rafale:)

KowalczykD.
Friday, June 21, 2019, 15:27

Tak, to do mnie, jako Polaka przemawia, uważam, że takie i podobne umowy powinno się zawierać:- szeroko zakrojona Współpraca, dostęp do technologi (dostępem do kodów źródłowych-czego do tej pory nie mamy do F-16), gospodarczy rozkwit branży i firm współpracujących, część z poniesionych kosztów pozostaje w kraju, pozostawić F-16 do ich końca, a teraz ęurofightery a w przyszłości gdy już zmodernizujemy całe siły zbrojne i będziemy gotowi to nie V lecz VI generacja. Uczestnictwo Polski w takim programie znacząco podniesie jej Prestiż, To odważny lecz konieczny krok naprzód i jednocześnie najlepsza propozycja odnowienia floty bojowej Polskich #SP

Markonn
Sunday, June 23, 2019, 14:06

Kody źródłowe do F-16 mają Turcy. Kosztowało ich to dużo pieniędzy i życie kilku naukowców, których odwiedził seryjny likwidator ale mają.

Fermi
Friday, June 21, 2019, 15:17

Ciekawe jak wygląda cena, jaką proponują naszej armii?

Adam
Saturday, June 22, 2019, 03:07

Dwa razy drożej od F-35

Remi
Saturday, June 22, 2019, 20:31

Dwa razy to nie, ale bardzo niewiele poniżej ceny F35. A jeśli cena wciąż będzie spadać jak spada, to Eurofighter nie jest żadną ofertą finansową. Zupełnie czym innym , zawsze wartym rozpatrzenia, jest oferta współpracy ze strony konsorcjum. Gdyby to była naprawdę poważna oferta, to porównując do "offsetu" na F35, oferta konsorcjum Eurofightera jest bezkonkurencyjna. I tu jawi się pewien problem bo cena vs parametry przemawiają za F35, ale oferta potencjalnej współpracy z Eurokonsorcjum, to kto wie!!

Davien
Sunday, June 23, 2019, 16:44

Remi, obecnie goły EF-2000 kosztuje więcej niz F-35 z pakietem wiec jaki tańszy? Eurofighter przegrywa z F-35 przetarg za przetargiem, a co do offsetu za F-35 to na razie nic nie wiadomo.

JSM
Sunday, June 23, 2019, 14:08

Poza tym Eurofighter nie szpieguje a F-35 tak. I kto wie co jeszcze może zrobić. Np. odmówić działania w konkretnej sytuacji.

Marek
Monday, June 24, 2019, 09:20

Taki pewien jesteś, że nie szpieguje?

Marek
Friday, June 21, 2019, 14:39

Jeżeli Polska chce móc samodzielnie prowadzić obronę powietrzną, a nie zdawać się w tym zakresie na pomoc ze strony sojuszników, powinna zastąpić resztę posiadanych samolotów produkcji radzieckiej nowymi myśliwcami, to zamiast koszmarnie drogimi Eurofighterami powinna je zastąpić tańszymi od nich samolotami V generacji w postaci F-35 i zmodernizować posiadane F-16 do wersji V, W najgorszym zaś wypadku kupić większą ilość F-16 w wersji V z jednoczesną modernizacją posiadanych szesnastek do tej właśnie wersji.

Tomek pl
Saturday, June 22, 2019, 12:30

Widać że bzdury gadasz f16v to jest przykład modernizacji najnowsza wersja to f16blok70

Marek
Monday, June 24, 2019, 09:23

Ktoś broni kupić używane szesnastki i zmodernizować?

EAV3
Friday, June 21, 2019, 12:17

Na pewno to wysokiej klasy samolot

prawda
Friday, June 21, 2019, 12:14

po co komu armia w XXI wieku ? lepiej na obywateli te pieniadze przeznaczyc oczywiscie nie zasilki tylko rozwoj tj szpitale zaklady przemyslowe etc

xawer
Sunday, June 23, 2019, 15:41

Przyznałbym Ci rację kilkanaście lat temu("koniec historii" Fukuyamy) i zrobiłbym błąd! To co robi teraz Rosja(USA, Chiny itp też ale nas to mniej dotyczy) może spowodować, że Rosja będzie korzystać z naszej doinwestowanej gospodarki przy braku możliwości obronnych(brak inwestycji obronnych)

Charlie
Friday, June 21, 2019, 11:08

F35 to konstrukcja V generacji - takiej techniki nie ma Rosja. NATO kupuje te maszyny w sporych ilościach. Chyba wszyscy sobie zdają sprawę, że to USA jest wiodącym krajem w NATO i to przede wszystkim US ARMY będzie walczyło za Europę. P.S. defilada w Moskwie murowana tak myślę, że po miesiącu od pierwszego ruskiego tanka przekraczającego granicę Polski.

Antex
Friday, June 21, 2019, 15:02

no ... rosyjska Defilada Zwycięstwa jak w 1945 r.

Davien
Friday, June 21, 2019, 16:09

Antex, a niby jakim cudem? Chciałbym przypomniec ze bez pot.eżnego wsparcia aliantów to Niemcy defilowaliby w Moskwie.

Over here
Friday, June 21, 2019, 03:21

Nie kupuje się broni od wrogów

brukselosceptyk
Thursday, June 20, 2019, 18:43

Oferta kusząca, zaprawdę kusząca... gdyby nie ten strach, że stolicę na stałe będzie trzeba przenieść do Brukseli... co może być niepisanym warunkiem kontraktu. Geopolitycznie mamy zbyt duży rozdźwięk między Francją i Niemcami co długoterminowo mogło by torpedować cały projekt, podobnie jak wszystkie większe zakupy uzbrojenia o znaczeniu strategicznym dla modernizacji armii... rosyjskie, a obecnie egipskie Mistrale są tego dobrym przykładem.

mick8791
Friday, June 21, 2019, 00:46

Widzę, że mentalnie nie ogarniasz bardzo prostej różnicy między programem wojskowym, a UE... Co wg Ciebie ma niby storpedować projekt, w ramach którego wyprodukowano już ponad 500 myśliwców i produkcja jest kontynuowana, a sam projekt techniczny rozwijany? Nie rozumiem również czego (w tym kontekście) przykładem mają być Mistrale? Pisanie tylko po to żeby coś napisać...

Rejtan
Saturday, June 22, 2019, 11:23

Powiedz mi które z Państw NETMA (Niemcy, Włochy, Hiszpania i Wielka Brytania) ma zamiar dokupić choćby 1 sztukę EF? A które kupują F-35? Włochy, Hiszpania, Wlk. Brytania ... To cos znaczy?

Davien
Sunday, June 23, 2019, 16:45

Niemcy z tego co wiem, ale to decyzja czysto polityczna.

Marek
Friday, June 21, 2019, 14:47

Od czasu cyrku z tak zwanymi uchodźcami Bruksela ma przykry zwyczaj wpychania nosa tam, gdzie jej o to nie proszą. Dlatego nieufnie podchodzę do pomysłów, dzięki którym będziemy od niej jeszcze bardziej zależni niż dzisiaj.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
Thursday, June 20, 2019, 16:36

Prawdziwy myśliwiec doskonały do przechwyceń i wywalczania przewagi w powietrzu w przeciwieństwie do F35 i do tego produkowany w Europie przez europejskie firmy, ale nasi wodzowie wolą bombowiec taktyczny z USA, bo w polityce jak wiadomo nie ważna jest siła wojska tylko efekt propagandowy.

Ogarnij się
Saturday, June 22, 2019, 20:36

Super, tylko czemu kraje produkujące tego super hiper Eurofightera czyli Włochy, Anglia, Hiszpania kupują jednak.... F35??? Czyzby nie ważna była siła Eurofightera tylko efekt propagandowy F35??

Muniek
Monday, June 24, 2019, 13:19

a czy w kuchni tez masz tylko jeden typ noża?

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
Sunday, June 23, 2019, 23:46

Kraje produkujące Eurofightera mają go już dużo ok. Niemcy 140, Wielka Brytania 150 Hiszpania 70 Włochy 90, jest to myśliwiec przewagi powietrznej a liczby pokazują że mają go już dużo, wiec czemu nie mieli by kupować jeszcze maszyny uderzeniowej. u nas sytuacja jest tak że nie mamy wcale samolotów przewagi powietrznej a kupujemy uderzeniowe.

Davien
Tuesday, June 25, 2019, 17:44

Grzegorz, znowu... EF-2000 nie ejst mysliwcem przewagi powietrznej ale wielozadaniowym, air superiority był jedynie w tranche 1, obecnie nikt juz nie robi czystych mysliwców wiec naprawdę....

chateaux
Friday, June 21, 2019, 09:10

A konkretnie w czym F35 wyposazony w Amraamy, Metaory i Sidewindery jest gorszy od EF2000 wyposażonego w Amraamy, Meteory i Sidewindery?

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
Monday, June 24, 2019, 00:19

F35 jest powolny i ociężały ma bardzo obciążoną powierzchnie nośną i za słaby silnik , EF jest szybszy ma supercruise, szybko wznosi się na dużą wysokość jest bardzo zwrotny porównywalnie do F22, EF ma nowoczesny termolokator i własności stealth F35 nie przeszkadzają mu. EF ma radarowy system ostrzegania o zbliżających się rakietach działający dobrze w każdych warunkach pogodowych a F35 ma taki system działający w podczerwieni i deszcz śnieg czy chmury pogarszają jego możliwości.

Davien
Tuesday, June 25, 2019, 17:48

Panie Grzegorz to po kolei: F-35 bez problemów osiaga 1,6Ma z uzbrojeniem w komorach, może z tym uzbrojeniem przy tej predkości manewrować z 9g, cos czego EF nie wykona w ogóle. IRST na EF-2000 wykrrywa F-22/35 z ok 50km a namierzyc może z 30(sprawdzone na ćwiczeniach) wieć zanim EF namierzy F-35 to dawno juz oberwie AIM-120. Aha zakładam że F-35 będzie miał coś co mu pogorszy stealth bo inaczej EF nawet go nie znajdzie.

abc technologii
Monday, June 24, 2019, 19:10

Panie Brzęczyszczykiewicz. F-35 dysponuje najnowocześniejszą awioniką 5. generacji która w dodatku jest stale modernizowana wraz z wprowadzeniem kolejnych block'ow rozwojowych. W czerwcu 2018r. Lockheed Martin przyznał firmie Raytheon kontrakt na opracowanie nowej wersji systemu DAS (Distributet Aparature System). Przypomnę, że system DAS składa się z sześciu kamer pracujących w podczerwieni rozmieszczonych tak, aby zapewniały pilotowi 360-stopniowy obraz przestrzeni wokół samolotu. Montaż nowego DAS ma rozpocząć się w 2023r. w samolotach piętnastej transzy produkcyjnej. Następnie otrzymają go również myśliwce wprowadzone wcześniej do służby. Nowy DAS będzie dysponował najnowszej generacji technologią elektrooptyczną na podczerwień niestosowaną nigdzie wcześniej. W 2018r. Pentagon zintensyfikował przygotowania do wdrożenia programu pierwszej kompleksowej modernizacji awioniki i zwiększenia możliwości ofensywnych F-35 nazywanego C2D2 (Continous Capability Devolopment and Delivery). Celem programu C2D2 jest modernizacja awioniki samolotów myśliwskich F-35 do standardu Block 4. Aby instalacja pakietu Block 4 była możliwa myśliwiec F-35 musi najpierw przejść około 22 modyfikacji w ramach tzw. odświeżenia technologicznego za standardu TR 2 do standardu TR 3 (Tech Refresh 3). W ramach TR 3 myśliwiec otrzyma między innymi nowy mocniejszy procesor główny, nowe bazy danych, udoskonalony system WRE Barracuda, nowej genetacji sensory elektrooptyczne na podczerwień DAS oraz nowy wyświetlacz panoramiczny w kokpicie. Instalacja oraz wstępne testy pakietu Block 4 planowane są w połowie 2019r. Decyzja o rozpoczęciu produkcji pakietu Block4/TR 3 może zapaść już pod koniec 2019r. Pakiet zapewni F-35 nowe możliwości ofensywne, z nowym uzbrojeniem powietrze-powietrze i powietrze-ziemia. Co do słabego przyspieszenia i ociężalości F-35 to też nie masz racji. Dane odnośnie wartości przyspieszenia F-35 zostały podane w raporcie przez LM oraz DOT&E i wykorzystane do przeprowadzenia analizy porównawczej po koniecznym przekonwertowaniu pułapu 4527m podanego przez LM dla F-35 do 1000m czyli do wysokości dla jakiej podane jest przyspieszenie dla Su-27 przez instytut TsAGI. Obliczenia są banalnie proste i jednoznacznie wskazują, że F-35 dysponuje przyspieszeniem lepszym niż Su-27/35. Cytat: " We have read from a TsAGI report that a Su-27 could accelerate from 600km/h to 1100km/h in 15 seconds, on 1000m, with 18920kg flying weight: The average acceleration is 9.25m/s2 from 600-1100km/h at 1000m. We have also read from F-35 240-4.2 configuration report that F-35 could accelerate from 0.6-0.95 mach (696km/h-1102km/h) in 17.9 seconds, under Maneuver Weight at 15000 ft (4527 m)" Z obliczeń wynika jasno że Su-27 na wysokości 1000 m przyspiesza - interval for Su-27 is 9.25m/s2, a F-35 przyspiesza na tym samym pułapie - interval for F-35 is 11.06m/s2. To tyle odnośnie słabego przyspieszenia F-35. Natomiast co do ociężałości F-35 to odsyłam w necie do pokazów w locie kpt. "Dojo" Olsona, który na dostępnych filmikach prezentuje akrobacje lotnicze zupełnie przeczące pańskim tezom.

Muniek
Monday, June 24, 2019, 13:20

system IR na F35 do samoobrony? Toż to było stare już 10 lat temu....

Lekarz
Sunday, June 23, 2019, 01:25

Mniejszy zasieg i udzwig oraz manewrowosc. EF to mysliwiec w 100% Mozliwosc wlaczenia sie do europejskich programow zbrojeniowych.

Davien
Sunday, June 23, 2019, 16:49

Panie lekarz zasieg bojowy EF-2000 jest mniejszy od F-35 bo Eurofighter by osiągnac podane wartości musi zabrać zbiorniki dodatkowe w ilosci 3 sztuk, F-35 nie.Udżwig jest praktycznie identyczny 9000kg vs 8600kg manewrowość F-35 jest przynajmniej taka sama jak EF-2000. Cos jeszcze?

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
Sunday, June 23, 2019, 23:51

Davien daj spokój F35 to latająca cegła jego manewrowość jest fatalna a silnik za słaby jak na jego masę ale nie jest najgorszy pewnie jest bardziej zwrotny od Miga21

Davien
Tuesday, June 25, 2019, 17:50

No własnie widzielismy ta "fatalna" manewrowość jak F-35 wykonywał akrobacje z 9g przy 1,6Ma z uzbrojeniem w komorach czyli cos czego na razie żaden samolot poza F-22 nie potrafi:)

JW
Sunday, June 23, 2019, 15:45

Mylisz sie. F-35A dysponuje znacznie lepsza manewrowościa niż Eurofighter. F-35A może latać 110 stopni AoA z pełną 3-osiową kontrolą lotu, oprogramowanie Fly-By-Wire uwzględniając margines bezpieczeństwa pozwala stale lecieć pod kątem natarcia 50 stopni. Eurofighter może cały czas lecieć pod kątem 25 stopni w AoA. Silnik F135 ma zainstalowane łopatki na zewnętrznej stronie dyszy wydechowej, które się poruszają w celu wytworzenia ciągu w kierunku innym niż ten kierunek, w którym przód samolotu jest skierowany. Stąd myśliwiec sprawia wrażenie, że nic nie robi sobie z praw fizyki zachowując się jak z TVC. Pilot F-35 kpt. Andy „Dojo” Olson często demonstruje akrobacje wykonywane na swoim F-35A a filmiki umieszcza w necie. Wszystkie manewry wykonywane sa z prędkościami od zaledwie 92 km/h do 1400 km/h z przeciążeniem rzędu 9g. Na filmikach widzimy takie manewry jak "pedal turn", który wygląda tak, że myśliwiec najpierw wspina się ostro w górę, a następnie robi przewrót przez plecy i leci w dół obrocając się płasko wokół własnej osi. Innym manewrem jest ciasna spirala która polega na locie z małą prędkością i dziobem samolotu wzniesionym o 25 stopni z jednoczesnym plaskim obrotem samolotu wokół własnej osi. W czasie PAS17 pilot testowy F-35 Billy Flynn pokazał akrobacje lotnicze ktore zrobiły większe wrażenie na widzach niż pokaz Rafale.

Adam
Saturday, June 22, 2019, 03:08

Nie ma dwóch silników, jest wolniejszy

abc technologii
Sunday, June 23, 2019, 12:29

Wybor F-35 bez procedur przetargowych nie jest przypadkowe panie Adam. F-35 to nie tylko samolot myśliwski czy szturmowy, ale może również pełnić liczne misje, np. o charakterze rozpoznawczym, może być taką latającą platformą dowodzenia, np. do kierowania innymi maszynami, w tym bezzałogowcami. Tego żaden Eurofighter nie jest w stanie wykonać. F-35 został zoptymalizowany do walki poza widocznością wzrokową zgodnie z zasadą `first to see - first to kill`. Dlatego został wyposażony w najbardziej zaawansowane systemy misji w całej historii lotnictwa i technologię stealth we wszystkich obszarach. Najbardziej zaawansowane systemy awioniczne zbierają i udostępniają dane dla pilota i innych statków powietrznych, zapewniając niezrównaną świadomość sytuacyjną na morzu, lądzie i powietrzu. F-35 został stworzony w ramach koncepcji „syntezy informacji” i działa w roli dyspozytora rożnych samolotów w tym F-16, ponieważ jego czujniki i procesory tworzą zintegrowany i dynamiczny obraz bitwy w czasie rzeczywistym. W samolotach 4. generacji jak Eurofighter pilot sam zbiera i obrabia informacje, a następnie podejmuje decyzje, w przypadku F-35 to samolot je zbiera i obrabia, a następnie proponuje rozwiązanie - komputer tej maszyny wykorzystuje możliwości sztucznej inteligencji. Dlatego przewaga F-35, czyli samolotów piątej generacji nad czwartą polega na tym, że zdejmuje z pilota ciężar decyzji. F-35 wykorzystują sztuczną inteligencję – komputer sam proponuje najlepsze rozwiązania człowiekowi siedzącemu za sterami. Komfort latania na F-35 jest nie do opisania. Różne ćwiczenia z udziałem F-35 przeciwko najlepszym maszynom 4. generacji na Red Flag, Northern Edge itp. gdzie F-35 dosłownie rozbija konkurencję to w pełni potwierdza. Dla naszych pilotów F-35 to samolot który jest naturalnym następcą F-16. Przede wszystkim zwraca się uwagę na przydatność F-35 w zarządzaniu polem walki, np. przez przekazywanie danych z rozpoznania do zestawów artylerii rakietowej HIMARS czy komponentów systemu Wisła zintegrowanych w sieciocentrycznym systemie IBCS. Polska wraz z F-35 uzyskała by znakomity samolot nie tylko do walki ale zdolny do pełnienia roli samolotu wczesnego ostrzegania, dalekiego rozpoznania, wykrywania i identyfikacji celi czy walki elektronicznej czego nasze SP nie posiadają. Eurofighter to bardzo dobry samolot 4. generacji ale F-35 jest przy nim jakby z innego wymiaru.

Muniek
Monday, June 24, 2019, 13:23

to teraz zintegrujemy F35 z naszymi nowoczesnymi BSP, f35 bedzie nimi tak zarządzał że wreszcie sie kupią i nawet polecą...

Davien
Saturday, June 22, 2019, 23:21

I ma znacznie lepszą awionikę, jest trudnowykrywalny dla radarów i systemów IR, ma znacznie lepszą swiadomośc sytuacyjna pilota

Kormo
Friday, June 21, 2019, 01:52

Troszkę zbyt ograniczony światopogląd.Dla tych krajów o których piszesz ,silna Europa środkowo-wschodni to bariera do robienia interesów z Rosją i odwrotnie.Dlatego oparcie o USA to korzystne wyjście dla tej części świata.

Fak sejk
Thursday, June 27, 2019, 23:53

W punkt. Będąc słabym krajem, w układzie, który opisujesz, możemy być "zarządzani" przez Europę Zachodnią lub Rosję. Z dużym prawdopodobieństwem przez Rosję, bo ta nawet się nie zawacha, by wziąć co chce siłą...

PiotrEl
Thursday, June 20, 2019, 14:59

Sensowne. Dlatego na 100 % zostanie odrzucone.

7plmb
Friday, June 21, 2019, 04:49

Absolutnie bezsensowne i dlatego zostanie odrzucone.

Eryc
Thursday, June 20, 2019, 14:05

Mamy 4 generację F 16 będziemy mieć 5 F 35 i teraz cofać pół kroku do generacja 4,5 ! Mamy infrastrukturę pod F 16 i musimy utworzyć dla F 35 jak maszyny przyszłościowej- rozwojowej. A teraz mam ŁADOWAĆ pieniądze w tworzenie infrastruktury pod Erofightera ? Sam goły płatowiec jest droższy znacząco od F 35 a po utworzeniu wszystkiego od podstaw to wątpię czy cena jednostkowa zamknie się w 200 mln za sztukę. Ta propozycja z EF 2000 jest aberracją.

Warmiak
Friday, June 21, 2019, 11:32

Nie mamy kodów źródłowych do F 16 , i nie mieli byśmy do F 35 . To oznacza że w przypadku konieczności ich użycia który nie leżał by w interesie USA , mogły by zostać zdalnie uziemione . Ponadto Amerykanie są gotowi sprzedać maszyny , ale już o transferze technologi i całym " know how " nie ma mowy .To też należy rozważać .

xawer
Sunday, June 23, 2019, 15:50

A kto, z licznych użytkowników F-16, ma mityczne kody źródłowe? Jedyny kraj, który mógł(był w stanie) rozwijać F-16 razem z Amerykanami może być Izrael(bo do tego mogły być potrzebne)

suawek
Friday, June 21, 2019, 14:07

A do czego porzebujecie tych mitycznych "kodów źródłowych"?

Lekarz
Sunday, June 23, 2019, 01:26

Do kontoli tych nowoczesnych zabawek. Suwerennosc mowi ci cos

xawer
Sunday, June 23, 2019, 15:56

Do kontroli nie są potrzebne kody źródłowe ale sterownice:-) Kody źródłowe są potrzebne jak zamierzasz(jesteś w stanie) rozwijać(hardware i software) samolot!

Davien
Saturday, June 22, 2019, 23:22

Nie, wiem, moze chcą pisac własne oprogramowanie dla MMC albi integrować Pioruny?

chateaux
Friday, June 21, 2019, 09:11

Na dodatek EF2000 da Ci znikome mozliwości zwalczania celów lądowych, w tym wsparcia Wojsk Lądowych walczących na linii Wisły.

m
Thursday, June 20, 2019, 13:30

Lotnictow bojowe oparte o Eurofightera w wersji w pełni wielozdaniowej i F-35 byłaby znakomita. Tylko wiadomo nierealna finansowo, a bez kompletnej i licznej naziemnej obrony OPL, oraz bez zdolności do błyskawicznego rozśrodkowania i natychmiastowego użycia lotnictwa - BEZUŻYTECZNA. Obecnie należałoby raczej kupić najnowocześniejsze odmiany F-16 w ilości przynajmniej 48 sztuk i ujednolicić ich "flotę", dopóki ten samolot jest produkowany, a już jakieś 8 lat temu miano go skreślić w USA - fabryka w Fort Worth przygotowywała się do produkcji F-35. Prawda jest bolesna - Polski nie stać na nieustanne wprowadzanie nowych modeli, doświadczenia z PRL / Układu Warszawskiego wskazują, że realny jest scenariusz wprowadzania mniej więcej co drugiej generacji: po najliczniejszym w lotnictwie polskim MIG-21 nie zdołaliśmy kupić więcj niż jednego pułku MIG-23 chociaż planowano 4 do 5, a MIG-29 wzięliśmy 1 eskadrę z 12 maszynami, resztę od czechów i z demobilu RFN. F-35 pozwoliłby przenieść ewentualne działania zbrojne w głąb terytorium przeciwnika, niszcząc jego istotne elementy infrastruktury wojennej. Tylko czy system planowania i dowodzenia, zdolności rozponawcze WP i tajnych służb potrafią sprostać tkaim wyzwaniom ? Jeżeli nie powinniśmy też darować sobie OP w rakietami manerwującymi, bo za te pieniadze lub znacznie mniejsze można odtworzyć pułki / brygady lądowe wojsk rakietowych o zasiegu powyżej 100km co w warunkach polskich powinno stanowić prawdziwy atut i potencjał znacznie trudniejszy do zniszczenia przez wroga, a łatwiejszy do wykorzystania nawet przez słabym wywiadzie. Okręty powodne na małym i płytkim akwenie dysponujace możliwością odpalenia max. 18-24 rakiet o masie głowicy pół tony, bez zawijania do portów, pozbawione skomplikowanej łączności pozwalajacej wydawać rozkazy i przekazywać koordynaty celów to olbrzymi wydatek i potencjalnie niewielki skutek militarny - bardziej dowartościowanie państwa i wojska, do wykorzystania propagandowego, ale bez wyraźnego wpływu na przebieg walki. Gdyby były głowice atomowe, to najlepiej byłoby mieć je na wyrzutniach ladowych i okrętach podwodnych, ale nikt nam nie pozwoli na to, a bomby lotnicze NATO będą pod kuratelą USA, a Rosjanie bez trudu zneutralizują ich bazy lotnicze i zdobędą pretekst do uderzenia wyprzedzającego które okaże się skuteczne ... w końcu ile baz lotniczych mamy dla F-16 ?

ale jaja
Thursday, June 20, 2019, 16:44

"F-35 pozwoliłby przenieść ewentualne działania zbrojne w głąb terytorium przeciwnika" ??? no na pewno te całe planowane 32 F-35 zrzucą bomby na 1 % ważnych celów a nie niepokojone lotnictwo przeciwnika zrzuci 100 razy więcej bomb i F35 może lądować na autostradzie i czekać na lawetę.

xawer
Sunday, June 23, 2019, 16:09

Zakładasz całkowity brak reakcji NATO na przygotowania do agresji i jej trwania. Akurat wsparcie lotnicze NATO możemy otrzymać natychmiast! Krym był specyficzny(z czego trzeba wyciągnąć wnioski) ponieważ Rosja posiadała tam potężne siły zbroje a mniejszość/większość rosyjska była V kolumną umożliwiającą wojnę hybrydową. W Donbasie było prawie tak samo tylko siły zbrojne trzeba było przerzucić przez granicę i już tak dobrze nie poszło:-)

Adam
Thursday, June 20, 2019, 16:25

F-16 już mamy więc nie ma sensu kupować kolejnych, bo nie wniesie to nowych możliwości

Kangal
Thursday, June 20, 2019, 14:52

Zgadzam się. Wydaje się że najrozsądniej jest kupić dalsze F-16. Szkoda bo na Gripena lub Eurofightera wydaje się za późno jest choć.........trzeba odważnej decyzji bo być może zakup EF-2000 i dołączenie do programu maszyny EU V generacji pomimo kosztów w skali długo planowej będzie jednak najlepszym rozwiązaniem. Zakup F-35 z wolnej ręki wydaje mi się niewłaściwym rozwiązaniem

takjest
Thursday, June 20, 2019, 12:13

Kupowanie jakiegokolwiek sprzętu z niemiec (a więc wspieranie ich gospodarki) to geopolityczny strzał w stopę. Niemcy nadal nie pogodziły się ze stratami terytorialnymi na wschodzie i na nowo odżywają ich ciągoty ku rosjji (np. nord steam).

Łukasz
Sunday, June 23, 2019, 23:05

25% polskiego eksportu idzie do Niemiec. Załamanie niemieckiej gospodarki to cofnięcie się naszej o kilkanaście lat.

hym108
Thursday, June 20, 2019, 15:42

Raczej budownie wrogow po obu stronach (Rosja i Niemcy) to geoplitczne samobustwo. Pomysl- to najwikszy blad naszej polotyki. Tak zrobic by miec wrogow i tu i tu. Zrszta moze nie czytales arykulu - mowi sie o czesciwej produkcje w Polsce + to samolt tez Francuski i ogolnie europejski

Kangal
Thursday, June 20, 2019, 14:55

Zgadzam się poniekąd jednak......tu trzeba umiejętnej polityki. Pomimo wszystko jesteśmy dla nich najważniejsi. Wystarczy tylko umiejętnie to wykorzystać. W chwili obecnej jesteśmy podpuszczonym psem na EU przez USA potrzebni do jej gry z UE

Tornado
Thursday, June 20, 2019, 12:01

Czy przypadkiem parę lat temu nie uznano że myśliwce przewagi powietrznej są nam zbędne, bo i tak nie będziemy mieli możliwości nabycia ich w odpowiedniej ilości?

Kanonier
Thursday, June 20, 2019, 10:52

Na czym ma polegać "niekompatybilność" mig-ow, latających w parach z eFami ?

Adam
Thursday, June 20, 2019, 16:26

W tym że są uziemione

AXI
Thursday, June 20, 2019, 10:34

Samodzielne odparcie pierwszych fal zmasowanego ataku z zaskoczenia ze strony FR... Bardzo fajnie, tylko czy ktoś zna jakąś symulację sprzętowo-kosztową ?! Chętnie przeczytam. W pierwszej salwie dostaniemy z kilku kierunków 700-900 pociskami manewrującymi mającymi pokrycie 100% terytorium RP. W tej samej salwie (ta sama faza ataku) oberwiemy min. 240 pociskami o trajektorii balistycznej Jeżeli nastąpi zmasowany atak z nad i z pod wody, to może być tego ciut więcej... Lotnisk z pełną infrastrukturą mamy kilka. Obrony p-balistycznej nie mamy wcale, a obrona p-rakietowa (zdolna razić pociski manewrujące) jest szczątkowa. Rozpoznanie i WRE na duży plus dla agresora. Do tego systemy S-300 i S-400 u naszych granic raczej nie pomagają. Samolot może wystartować z DOL , tylko trzeba go zatankować, serwisować i uzbroić...a to wszystko jeszcze skutecznie ukryć. Teraz zastanówmy się ile mamy czasu na ogarnięcie chaosu po uderzeniu ? Ile maszyn procentowo jest zdolnych do walki dzisiaj (jeśli słuchacie uważnie tego co mówi się w mediach, to już wiecie) ?! Ile % maszyn poderwiemy w powietrze tak do 15 minut od ataku ?! Jeżeli biologicznie przetrwa, to będzie to jedynie grupa dyżurna (obym się mylił). Teraz pomyślcie ilu maszyn w powietrzu będziemy potrzebowali, aby zatrzymać 500 samolotów gen. 4+ i 4++, a nawet 5 gen. , plus min. 300 śmigłowców pierwszego rzutu ...?! Ile by to skuteczne zatrzymanie nas kosztowało ?!

Łukasz
Sunday, June 23, 2019, 23:13

Na miesiąc przed takim uderzeniem informacje o jego przygotowaniach trafiłyłby z USA do polskiego wywiadu, a na tydzień przed uderzeniem polskie samoloty byłyby przebazowane do Rammstein. Potem co by się działo to tego już nikt nie wie, ale najpewniej konflikt błyskawicznie eskalowalby do światowej wojny termojadrowej.

Ezekiel
Sunday, June 23, 2019, 00:53

Zaagażowanie takich sił do pierwszego ataku oznaczałoby że Rosja idzie na całość i NATO nie ma innej możliwości jak atakować, co było by dla Rosji śmiertelne.

Davien
Friday, June 21, 2019, 16:17

AXi, biorąc pod uwage ze Rosja ma ok 600konwencjonalnych pocisków manewrujących( reszta to wersje jadrowe) to rozumiem e wystrzelaja wszystkie w Polske, wystrzela w nią wszystkie iskandery-m( 139 wyrzutni na cała Rosję) i co potem? Bo rozumiem ż4 nie zakładasz że w tej salwie polecą jakies nuklearne? A co do zestzreliwania manewrujących to moga to robic nawet Pilice czy operatorzy MANPADS. A teraz dalej: Rosja ma ok 300 nowoczesnych mysliwców( Su-35/30SM/27SM3) i oczywiscie wszystkie polecą nad polskę, łacznie z nieistniejącymi masynami gen 5?

Fort
Thursday, June 20, 2019, 17:01

W każdej 12osobowej drużynie OT powinna być wyrzutnia przeciwlotnicza z zapasem dwóch pocisków

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
Thursday, June 20, 2019, 16:49

Bajki piszesz! po pierwsze pełnospektaklowy atak z zaskoczenia nie jest możliwy w tych czasach bo są satelity szpiedzy i internet każdy ruch wojsk jest obserwowany, po drugie użycie przez FR takiej ilości uzbrojenia tylko przeciwko Polsce to bezsens bo czym mieli by ostrzelać resztę NATO

Box123
Thursday, June 20, 2019, 10:29

Tak więc, po pieresze: samolot f35 jest jedynym sprzętem który daje nam możliwość uzyskania przewagi nad Rosją w jakimś obszarze i jego kupno jest konieczne. Po drugie wprowadzanie do sluzby kolejnego rodzaju samolotu, kiedy mamy już całą logistykę do f16 jest absurdalne. Jedyna kwestia pozostaje to czy opłaca nam się jeszcze w ogóle inwestować w f16 jeśli cena za f35 spadnie np do 70mln dół czy powinniśmy inwestować już tylko w te ostatnie czyli czy mamy kupić np docelowo 3 eskadry f35 i dokupić 1-2 eskadry f16v czy kolejną f35. Jeżeli cena f35 spadnie do 70mld dol i do tego uda nam się wejść do programu zamiast Turcji to wydaje się że już powinnyśmy skoncentrować się tylko na tych samolotach. Co do kwestii technologi i naszego przemysłu, trzeba skupić się na konkretnych obszarach i je rozwijać, a akurat samoloty odrzutowe raczej do nich w tej chwili nie należą: przede wszystkim obecnie powinno to być pozyskanie zdolności rakietowych (transfer technologii w ramach narwii, opracowanie na jej bazie np nowego pioruna do 12km czy w przyszłości własnej Wisły oraz reaktywacja homara ) czy własnego czołgu (najlepiej z koreańskimi inżynierami i dopancerzenego do 60t) czy ciężkiego transportera na bazie Andersa (45t; np zamiast programu niszczyciela czołgu, wyposazajac dodatkowo wszystkie bojowe rosomaki, borsuki i andersy w dwie wyrzutnie przeciwpancerne)

Tomek pl
Thursday, June 20, 2019, 23:23

F35 na misjach polising zarżnie budżet MON. Trzeba dokupić z 2 eskadry f16blok70 i zmodernizować resztę do wersji f16v i kupić zapas części i co najmniej z 10 silników na wymianę. F35 to myśliwiec ofensywny ale trapią go choroby wieku dziecięcego. Te 2 eskadry koło 2025 to dobry pomysł do tego czasu coś jeszcze w nim poprawią. Pozostaje kwestia mysliwca przewagi powietrznej tu są dwa typy eurofighter i f15. Eurofighter jest drogi w zakupie i eksploatacji ale przynajmniej serwis załatwimy na miejscu f15 nie jest specjalnie drogi w zakupie A eksploatacja porównująca do mig29. Jako państwo które będzie się bronić A nie na padać musimy się zdecydować na jakiś myśliwiec przewagi powietrznej i to przynajmniej z 3 eskadry. Jeśli nie będziemy mieli przewagi powietrznej to te kuchnie polowe które kupuje MON nie będą miały sensu jak i modernizacja wojsk lądowych. Najpierw 6-7 eskadr myśliwców bojowych Wisła i Narew reszta po tych programach taka jest prawda. A ci co piszą że trzeba emerytury podnieść to niech się zastanowią czy jak będzie Rosja u nas panowała to czy będą wogule emerytury NFZ i tak dalej

Marek
Monday, June 24, 2019, 09:32

Na to co ty proponujesz nigdy nie będzie kasy. Jak ma być ubogo, to używane F-16 i wszystkie modernizować do wersji V. Jak na bogato to F-35 i już posiadane 16 do wersji V. Później można pomyśleć nad zakupem innych maszyn. Na przykład o koreańskim KF-X. Pierwsze transza nie będzie wyglądała jeszcze tak jak trzeba, ale opierając się na tym, co piszą Koreańczycy trzecia będzie już OK..

lukas123
Thursday, June 20, 2019, 22:43

Jeśli można zapytać. Kupno F-35 daje nam przewagę nad FR w którym obszarze? Z tego co pamiętam sam samolot bez odpowiedniego wsparcia nie jest dużo wart.

Box123
Friday, June 21, 2019, 03:21

W takim, że jeśli nasz kochany przyjaciel ze wschodu postanowi zrobić coś głupiego to sam też zacznie świecić na zielono. I to wystarczy. Niektórzy, ci najbardziej prymitywni rozumieją tylko język sily

Boruta
Thursday, June 20, 2019, 10:27

Jakiej szóstej generacji? Problemy z matematyka w szkole? Oba, będące w powijakach programy, to piąta generacja.

Rah Warsz
Sunday, June 23, 2019, 15:19

Też mam takie obiekcje co od odtrąbionego programu VI gen i fajnie, że ktoś to zauważył! Co znaczy VI gen kiedy obecnie w powijakach są wchodzące dopiero maszyny V gen? To czym niby się ta szósta gen. będzie różnić od piątej? Bardziej fikuśnym wyglądem, większą niewidzialnością, bardziej rozbudowana sieciocentrycznością, pełną autonomicznością, hiper prędkością, nowym typem silnika (najlepiej ekologicznego), a może budową z naturalnych materiałów bio-degradowalnych i brakiem użycia materiałów z przerobu ropy naftowej- co to znaczy VI gen ?? EF to program rozpoczęty w początku lat 80, pierwszy samolot oblatany chyba w 1994 a dziś po 25 latach w 2019 maszyny osiągają poziom 4 gen "+" ... a tu już VI gen w planach ? Jak to by powiedzieć " mają rozmach s....":)

Otua Mowi
Thursday, June 20, 2019, 08:30

Jesli europejczycy chca zarobic w Polsce to beda musieli dopuscic polskich politykow do wspolrzadzenia w EU.

Ghj
Thursday, June 20, 2019, 02:50

Przy a2ad w krolewcu samoloty 4 generacji maja zerowa przezywalnosc, stad moze decyzja o zakupie f35

Covax
Friday, June 21, 2019, 09:28

A2/AD Królewca to horyzont radarowy 150 m nad Marborkiem i chyba 7,5 tyś metrów nad łodzią Rosjan też obowiązuje Horyzont Radarowy

Davien
Friday, June 21, 2019, 16:19

Covax, najprościej: maksymalny zasieg na jaki S-300/400 moga atakowac mysliwce to maks 120km bo dalej 9M96E2 po prostu nie doleci.

majka
Thursday, June 20, 2019, 02:33

po co nam 4 fenercja jak mamy mozliwosc kupowac juz piata.

Meerek
Thursday, June 20, 2019, 02:22

Panowie, ogarnijcie uwarunkowania geopolityczne dot. Polski. Następnie jasne stanie się z jakiego kierunku pozyskiwać sprzęt i jaki. Kraje tj. Francja, Niemcy nie mają nam nic do zaoferowania oprócz pogardy, zarzutów o brak demokracji i praworządności. Zachowanie EU w razie agresji na Polskę było by takie same ja podczas agresji na Ukrainę. Z samego faktu że Rosja ma szerokie wpływy w EU, wypływają daleko idące wnioski. Gdzie w takich okolicznościach Eurofighter. I jak przyrównywać do F-35. Szansa zakupu przez Polskę myśliwca V generacji jest zaskakująca to fakt. Ale propozycja wzięcia udziału w programie myśliwca VI generacji "made in EU" to bez komentarza.

rydwan
Thursday, June 20, 2019, 02:19

fajnie napisane - Uczestnictwo w programie Eurofighter otworzyłoby też drzwi polskim inżynierom i naukowcom w programie europejskiego samolotu bojowego 6. generacji - tyle że niby z czym mieli byte drzwi przefroczyć .

Levi
Friday, June 21, 2019, 02:32

Z paszportem. No i pieniedzmi z polskiego budzetu. Nachodzcy w niemczech nie dali niemcom dosc inzynierow to skads musza sciagnac. Ktos musi wykonywac prostsze prace.

rydwan
Saturday, June 22, 2019, 00:07

Levi nie ogarnąłeś Niemcy kase maja ale owszem zawsze wiecej sie przyda zwłaszcza ze wchodzac do programu bedziesz musiał kupowac licencje od uczestników na wszystko czego nie posiadasz , w tym wypadku zakup całościowy jest mniej kłopotliwy w negocjacjach o ile wiesz o czym pisze .Wchodzac w jakikolwiek program musimy miec jakies swoje technologie które tam wdrożymy tzm bedziemy mogli przeforsowac ( wiesz dla czego niemcy i francja a nie np wielka brytania? bo WB zrzuciła produkcje samolotów wojskowych ) tania siła robocza do takich programów nie zostaje dopuszczona a inżynierów maja swoich i to bardzo dobrych .

pies
Thursday, June 20, 2019, 02:13

To gra,gra Niemiec ,nagle stali się bardzo hojni.Tylko F-35

Thursday, June 20, 2019, 14:55

Nie prawda

hym108
Thursday, June 20, 2019, 02:00

Brzmi dobrze. Tak czy siak, powinnimy miec ludzi integetnych ktorzy potrafia to zanalizwac dokadnie (i f35 i tyfona i grpipena i inne) i na spokojnie podjac DOBRA DECYZJIE. A nie ze najpierw oglszaja co kupia potem walcza o cene. Dla dobra naszego kraju zwczajnie rozsadek.

mc.
Thursday, June 20, 2019, 01:53

Nikt nie chce napisać ile to kosztuje ??? Cytat: "Według raportu brytyjskiego National Audit Office z 2011 roku całkowity koszt programu badawczo-rozwojowego i produkcji floty 160 samolotów wynosi 23 miliardy funtów, w związku z czym rzeczywisty koszt każdej ze 107 brytyjskich maszyn wyniósł 215 milionów funtów (350 mln dolarów amerykańskich)." Oczywiście są to koszty wyprodukowania (w tym oczywiście prac badawczych, itd.) - należy jeszcze dodać nieznane koszty eksploatacji - Niemcy podały (w roku 2014) że są dwa razy wyższe od zakładanych.

xra
Thursday, June 20, 2019, 01:22

Dzięki tej ofercie może nas nie skroją 300% za f35 tylko 200% wezmą...

Marek
Monday, June 24, 2019, 09:37

Za EFa więcej wezmą, bo droższy. Za nową generację jeszcze więcej wezmą, bo będzie droższa od EFa. I nie będzie tutaj, żadnych cudów, bo na cenę jednostkową samolotu ma wpływ także ilość wyprodukowanych egzemplarzy.

Mścislaw Grażewicz
Thursday, June 20, 2019, 01:12

Baju, baju baj.To że w Polsce jest tak dużo lasów, to nie znaczy, że mieszkają tu jelenie. Włosi kupują F 35 a nie kolejne typhoony.

MyPolacy
Thursday, June 20, 2019, 00:53

Teraz za późno, wcześniej mówili , że te samoloty nie dla Polski i nigdy w życiu. Po co nam te nie kompatybilne samoloty !!! Obejdzie się , opędzimy się F-16 i F-35 damy radę.

AZIA
Thursday, June 20, 2019, 00:34

Ciekawe jak przedstawiać się będzie oferta od LM w ramach zakupu F35. Troche szkoda ze brakuje nam ambicji do choć częściowego powrotu produkcji samolotów.

sojer
Thursday, June 20, 2019, 00:22

To ciekawe, bo Włochy kupują F-35 (sic!)

Waldo
Friday, June 21, 2019, 11:23

Bo już mają EFT a F-35 zastępują Tornada. W Europie F-35 zastępują albo F-16 albo Tornada.

Łukasz
Sunday, June 23, 2019, 23:25

I na wyspach Harriery. A Włochom na śmigłowcowcach też przydałby się samolotot STOVL.

V
Thursday, June 20, 2019, 00:15

Jak znam życie to i tak zakupione zostaną latające smartfony F35.... Bez względu na koszty, żeby tylko się przypodobać.

Marek
Monday, June 24, 2019, 09:39

To właśnie zakup droższego i mogącego mniej od F-35 EFa byłby po to, żeby się przypodobać.

Wojciech
Wednesday, June 19, 2019, 23:57

No to brzmi zachęcająco warte rozważenia ale nasi zapatrzeni na USA a szkoda.

Mito
Wednesday, June 19, 2019, 23:39

Płaskie PLN mają zostać w PL!! Inwestycja w przemysł, naukę i naszą przyszłość!! Nawet jeśli cena porównywalna do F15 (bo podobne możliwości) to kasa w dużej części zostanie u NAS!!!

I tak umacniamy polską biedę i polskie zacofanie.
Wednesday, June 19, 2019, 23:26

Dodałbym, że kształcąc więcej pilotów niż posiadając Eurofighterów dysponowalibyśmy w razie wojny w praktyce dodatkowo od ręki np. 100-toma Eurofighterami więcej, bo wzięlibyśmy 100 sztuk z zach. UE, a pilotór i całą resztę już mielibyśmy. Łatwiejszym byłoby korzystanie z pomocy pilotów z zach. UE oraz operowanie z mobilnych baz w RFN i we Francji spod osłony ich obrony plot. ________ Przede wszystkim jednak rozwijając przemysł lotniczy we współpracy z zach. UE możemy łatwiej podnosić płace (wyższe w przemyśle lotniczym), co rozwija cały kraj. Ponieważ przemysł lotniczy i rakietowy częściowo pokrywa się z przemysłem kosmicznym taniej rozwijalibyśmy także naszą obecność w kosmosie, mielibyśmy własny korpus kosmonautów, obecność na Międz. Stacji Kosmicznej, satelity rozpoznawcze. Mając takie perspektywy byłoby szaleństwem kupowanie F-35, który nie ma stealth w stosunku do wojsk Rosji, Chin i Indii, a bez stealth F-35 Eurofighter byłby wobec F-35 jak lis w kurniku.

Poszukiwacz zaginionego Caracala
Friday, June 21, 2019, 20:47

Tak, tak 100 szt więcej od ręki, a to ci Niemcy tak nam sprezentują, sami przy okazji się rozbrajając podczas wojny. A co ma Francja do Eurofightera, to tylko ty chyba wiesz, a tak na marginesie Zachodnia Europa w większej części używa F35

I tak umacniamy polską biedę i polskie zacofanie.
Thursday, June 27, 2019, 03:43

Państwa zach. UE zamówiły i mają lub czekają na odbiór ok. 485 Eurofighterów i ok. 340 F-35 przy czym kupiły/zamówiły najwięcej Włochy i UK, które mają olbrzymie problemy gospodarcze i najprawdopodobniej wydłużą okres pozyskiwania F-35 i być może zredukują zamówienia.

Poszukiwacz zaginionego Caracala
Sunday, June 30, 2019, 19:09

Jakoś dotąd nie zredukowały, UK nie ma żadnych problemów poza Brexitem, natomiast powoli w RFN wchodzi spowolnienie, a sektor bankowy ma problemy na poziomie Himalajów, więc gdzie będą redukować zamówienia tam będą. A EFy transzy 1 wycofywane z RAF uwzględniłeś, a Austriackie kilka sztuk, które mają zostać wycofane do 2020 też zapewne nie uwzględniłeś, natomiast kolejne państwa aspirują do zakupu F35, a cała produkcja tylko dla państw z programu to ok 3000 egzemplarzy egzemplarzy więc skończ ten nieudolny lobbing.

Levi
Friday, June 21, 2019, 02:35

Whow. brakuje kosmonautow? Jeden celebrykiet kosmonauta ktory sie placze po mediach nie wystarczy.

Łukasz
Wednesday, June 19, 2019, 23:21

Przeszkody na drodze zakupu Eurofighter'a: (1) Koszt zakupu 1 sztuki to 120 - 150 mln euro - technologia poziom 4+ (F-16V - technologia poziom 4++ lub F-35 to 90 mln USD - technologia poziom 5), (2) traktowanie nas przez Niemcy i Francję jak lokaja, który ma tylko słuchać i wykonywać polecenia, (3) priorytet interesów i dobrego samopoczucia Rosji nad interesami i dobrym samopoczuciem Polski.

I tak umacniamy polską biedę i polskie zacofanie.
Friday, June 21, 2019, 01:13

+Łukasz - O tym, że mamy w UE równe wpływy co Francja lub RFN (za wyjątkiem liczby posłów w Parlamencie Europejskim obliczanych wg liczby ludności), a wobec USA nie mamy nic do gadania pan nie słyszał? Czy Francja lub RFN zmusiły katolicki naród do brania na siebie grzechu ciężkiego udziału w zbrodni nielegalnej napaści na Irak i to wbrew walce polskiego papieża o niedopuszczenie do tej napaści? Wpływy NATO i UE na Polskę są milion razy większe niż Rosji - o tm pan także nie wie? Ale "samopoczucie" ma przy tym "dobre", nieprawdaż? F-35 nie mają stealth wobec Chin, Rosji, Indii, a bez stealth F-35 ma wartość bojową samolotów 3-ciej generacji: F- 35 ustępuje znacznie Eurofigherowi w funkcji myśliwca, bombowca i wsparcia dla wojsk lądowych. Natomiast w świadomości sytuacyjnej Eurofighter już dogania F-35.

Ernst Junger
Thursday, June 20, 2019, 21:50

100% racji. Pozdrawiam

Zdziwiony
Thursday, June 20, 2019, 14:43

Oststni kontrakt to 100 mln euro

kimeR
Wednesday, June 19, 2019, 23:17

W ofercie powinien byc tez naped i sterowanie wektorowe, ktory byl rozwiniety przy projekcie x31 i jest integrowany w amerykanskim f22, ale Szwedzi terz te patenty maja na stole i maga je implementowac do grippenow. Mysle ze to mialo dawniej polityczne czynniki, ateraz?Po drugie optymowany zewnetrzny design stealth bez mocnej interwencji w kardynalna konstrukcje przy minimalnych dodatkowych kosztach, wszystko to maja ale brakuje realizacji i agresywnosci, przepraszam determinacji. Trzecie umocniony opancerzony kadlub tak jak A10 z wiekszonymi szansami przezycia pilota.

Piotr
Wednesday, June 19, 2019, 21:42

Może nie jest to samolot najlepszy czy najtańszy ale należałoby by go w ogóle wziąć pod uwagę modernizując flotę powietrzną. Wybór F-35 bez jakiegokolwiek przetargu, brak możliwości porównania ofert, składanie deklaracji o zakupie przed uzyskaniem informacji ile cały zakup i serwis tych maszyn będzie kosztował jest pozbawione sensu i logiki. Widocznie w MON-ie ludzie są mądrzejsi, a ja jestem tylko laikiem. Nie przemawia do mnie w ogóle fakt jaki porusza minister Błaszczak, że jest to samolot najnowszej V generacji, że jest to najnowocześniejszy samolot na świecie. Tak jakby jego kupno rozwiązywało by wszystkie potrzeby polskich sił powietrznych. Moim zdaniem jest to cena jaką musimy zapłacić za obecność w Polsce sił amerykańskich - bardzo wysoka cena.

lotczik
Thursday, June 20, 2019, 13:54

Dziecko ,nie ma odpowiednika f-35 , z czym chcesz stanąć do przetargu ?Może z f 22? Roczne dofinansowanie do KRUS u z budżetu to ponad 20 mld zł. ( 5 mld ) to cię nie przeraża?Rok w rok przez 40 lat Polska dokłada z budżetu tyle pieniędzy.Zapytaj pilotow na czym chcą latać i walczyć .

Łukasz
Sunday, June 23, 2019, 23:47

Dziwne, ale jakoś Szwajcarzy zorganizowali przetarg, w którym porównują m. in. F-35, F-18, Typhoona etc. Nie przeszkadza im porównywanie maszyn jednosilnikowych z dwusilnikowymi, maszych klasycznych z samolotem stealth (F-35 z uzbrojeniem na zewnętrznych punktach podwieszenia już tak bardzo nie różni się od F/A 18 E/F SH) itp. Wykonują testy, w których porównują jak konkretne samoloty za konkretne pieniądze sprawdzają się w konkretny działaniach.

ANDY
Wednesday, June 19, 2019, 21:41

jak wygląda cena Eurofightera w porównaniu do F-35 czy F-16 V ... jeżeli oferta przemysłowa jest prawdziawa ... a nie taka jak przy Caracalach .. to nie powiniśmy się zastanawiać i zamiast F- ów wziąć udział w europejskim projekcie...

Davien
Thursday, June 20, 2019, 13:15

Andy, jest znacznie droższy i w zakupie i eksploatacji. Obecnie F-35A z pakietem dodatkowym to 130mln usd, F-16V 120mln usd a goły EF-2000 to 125mln ale funtów( dane z przetargów w Belgii-F-35, Słowacji-F-16, i raportu dla brytyjskiego parlamentu-EF-2000) wg Brytyjczyków cały koszt zakupu i eksploatacji Eurofightera przekroczył cenę jaka USA płaci za F-22.

Ja
Friday, June 21, 2019, 09:18

Inwestycja w przyszłość. Z LM to żadna przyszłość żadne korzyści

Davien
Friday, June 21, 2019, 16:25

Jaka inwestycja w przyszłość?? Że łaskawie nas dopuszczą do programu EF-2000 jak je kupimy za olbrzymia cenę? Poczytaj sobie jak sie wpakowali Brytyjczycy że ich utrzymanei i kupno Eurofighterów wyszło wiecej niz F-22 dla Stanów.

ANDY
Thursday, June 20, 2019, 17:22

przy takich zakupach powinniśmy uwzględniać "wkład własny" w produkcje, gdzie koszty pracy ,podatki i koszty materiałów ... zostają w Polsce - wartością dodaną jest też baza przemysłowa i technologiczna zostaje w kraju i może byc wykorzystana do innych projektów ... - w przypadku zakupu F-ów taka opcja nie istnieje ... !!!

Davien
Friday, June 21, 2019, 00:58

Andy, jaki wkład własny?? Bo ja nie widze w Polsce żadnego zakładu mogacego podjac produkcje na tym poziomie, a jak chcesz żeby ci taki wybudowali to policz x2:)

ANDY
Friday, June 21, 2019, 22:19

a co zyskujemy zakupując z półki F-35... bez żadnych kompensat, kodów ,... i co najgorsze bez możliwości serwisowania w naszych zakładach remontowych ... te "nasze" F-35 będą w zasadzie amerykańskim sprzętem pilotowanym przez polskich pilotów ale pod amerykańskim dowództwem i całkowitą kontrolą ...

Davien
Saturday, June 22, 2019, 23:27

Zyskujemy panie Andy nowoczesny mysliwiec, jeden z dwóch najlepszych na swiecie zamiast maszyny gen 4+ za gigantyczna cenę zakupu i utrzymania. A teraz dalej: kodyżródłowe sa ci potrzebne jak chcesz cos modyfikowac w oprogramowaniu lub zintegrować nowe uzbrojenie i po nic więcej. Nie będzie zadnej kontroli ze strony USA ile mozna te bajki powtarzać. Aha i powtórze jeszcze raz pytanie: wskaz mi jaki zakład w Polsce ma kompetencje w zakresie produkcji EF? Natomiast serwis czy inne takie rzeczy to juz sprawa negocjacji, dla EF tez nie miąłbys gdie tego serwisu robic.

Obiektywny
Wednesday, June 19, 2019, 21:27

Raczej malo prawdopodobne abyśmy kupili ten myśliwiec już mamy zaklepane F35

kierowca bombowca
Wednesday, June 19, 2019, 21:15

Nie wiem, czy dobrym pomysłem byłoby, żeby kody startowe naszej broni były w rękach niemieckich? Już wolę Jankesów...

Zdziwiony
Thursday, June 20, 2019, 14:46

A co niemcy maja do kondorcium eurofighter, gdzie przoduje leonardo

Tomek pl
Wednesday, June 19, 2019, 21:06

Zamówić 2 eskadry i sfinansować jak f35 z budżetu państwa

Zbigniew
Wednesday, June 19, 2019, 21:05

Obietnice przyszłych korzyści z udziału pomijają okoliczność koniecznego zainwestowania dużej kasy w uruchomienie naszego udziału w produkcji i wyuczenia przyszłej kadry opracowującej sprzęt jeszcze dziś nie wymyślony

Eera
Wednesday, June 19, 2019, 20:55

E tam. My kupujemy F35. Nie będziemy się bawić w jakieś bzdurne uczestnictwo w programie jako udziałowiec. Trzeba by wytypować jakąś fabrykę z PGZ i zatrudnić fachowców. Kto ma do tego głowę? Jak to musieliby się na tym znać a nie być znajomym znajomego. Szkoda nerwów.

Gort
Wednesday, June 19, 2019, 20:53

Proste pytanie, a w czym sęk? Jak ma się cena Eurofighter do ceny f35, f-18, przy założeniu zamówienia na 32- 48 szt.? Jaki jest średni koszt utrzymania przy porównaniu godziny lotu? Skoro nawet Niemcy i Finowie woleli inne maszyny, to trzeba powiedzieć dlaczego. Niemcy nadal je będą kupować tylko i wyłącznie ze względu na nacisk polityków. Już lepiej kupić od Boeinga f15x.

Adam
Thursday, June 20, 2019, 16:28

Eurofighter jest dwa razy droższy, a F-15X kosztuje trzy razy więcej.

Davien
Thursday, June 20, 2019, 13:17

F-15X jest wyłacznie dla USAF jako zastepstwo za F-15C. Jka juz chce pan kupowac Eagle to F-15AE ale te tanie nie są.

Marcin
Wednesday, June 19, 2019, 20:10

No trochę w tym przesady MiG-29G były na wyposażeniu Luftwaffe przez wiele lat i nikt ich niekompatybilnymi ze standardami NATO nie nazywał, inna sprawa to brak porządnej modernizacji i to zarówno MiGów jak i Su w przeszłości, tu zawaliło wojsko. Skoro w Rumunii można było zmodernizowac ponad setkę MiGów-21 do standardu Lancer i dac lotnictwu świetne samoloty na dwie dekady, a są to samoloty z początku lat 70 ...

m
Thursday, June 20, 2019, 13:55

MIG-29 miało wyłącznie JG-73 w Laage, właściwości lotne maszyny oceniono jako bardzo dobre, ale parametry eksploatacyjne tj. żywotność powłok lakierniczych wewnątrz godnol silnika, samych silników, paliwożerność, konieczność wymiany awioniki na nowoczesną i kompatybilną ze standardami NATO już raczej źle. WP miało te maszyny na uzbrojeniu, a "dar" RFN spowodował, że kupion o jedną eskadrę F-16 mniej, tym bardziej że Niemcy dali z MIGami ponad 500 pocisków powietrze-powietrze R73 i mniejsze ilości pozostałych - to były decyzje SLD.

Davien
Thursday, June 20, 2019, 13:21

Marcin Niemcy uzywali MiG-29 całe 10 lat i pozbyli sie ich. Niemieckie MiG-i zostały zmodernizowane to stabdardu MiG-29G zgodnego z NATO. Aha najlepsza modernizacja dla MiG-29A 9.12 to MiG 29SMT czyli tak poziom F-16C block 40 max.

Adam
Thursday, June 20, 2019, 16:29

Najnowsza to MiG-35 czyli poziom F-16V Block 70/72.

JW
Friday, June 21, 2019, 12:19

Pod warunkiem, ze Rosjanie wystawią wreszcie do MiGa radar AESA.

prawieanonim
Friday, June 21, 2019, 10:23

Bez bajek proszę. Migowi-35 pod względem wyposażenia brakuje do F-16 blk 70/72 lata świetlne. Mig-35 jest rozwiązaniem ekonomicznym bo ktoś na Kremlu stwierdził że Rosji nie stać na więcej Su-35 i ze trzeba ratować przed upadłością zakłady produkujące Migi.

Marcin
Friday, June 21, 2019, 02:07

Mi podobał sie rumuński wariant MiG-29 Sniper, co prawda dośc dawny ale gdyby ktoś miał odrobinę rozumu to dwie eskadry miałyby świetne samoloty jeszcze przez ponad dekadę.

Davien
Friday, June 21, 2019, 16:40

No cóz biorac pod uwage ze Sniper nie był lepszy od SMT...

Davien
Friday, June 21, 2019, 00:59

Adam, MiG-35 to poziom naszych jastrzębi z gorszym radarem i uzbrojeniem. Z MiG-29A nie zrobisz nawet miG-29M/M2, wiec ....

Eryc
Wednesday, June 19, 2019, 19:58

Tą ofertę można tylko potraktować z przymrużeniem oka jako dowcip niezbyt rozgarniętego małolata po tym jak już ogłoszono zakup F 35 przez prezydentów Polski i USA. Z przyszłości to powinniśmy wejść w program brytyjskiego myśliwca następnej generacji gdzie swoją pomoc też zaoferowały USA. To jest nasza przyszłość a ni krok w tył.

Savio
Wednesday, June 19, 2019, 19:37

Super alternatywa dla USA i porzadny offset czy kooperacja w 6 gen

chateaux
Wednesday, June 19, 2019, 19:33

Oczekiwałbym teraz szczekania w komentarzach o tym, ze EF2000 jest o kilkadziesiąt milionów dolarów droższy za sztukę od F35 i dlatego "nie stać nas na niego", podobnie jak to miało miejsce przypadku komentarzy pod artykułami o F35.

chłodno patrzący
Wednesday, June 19, 2019, 19:26

Uff.. uratowali nas!!! Teraz może MON coś ugra w negocjacjach nad F35..

m
Thursday, June 20, 2019, 13:37

Dokładnie: tak samo należy patrzeć na domaganie się od Niemiec odszkodowań za II w.ś. Wiadomo, że są zbyt silni, aby udało nma się cokolwiek uzyskac, lecz w przypadku dobrego udokumentowania naszych strat z II w.ś. mielibyśmy pewien argument polityczny w sporach z RFN i UE (nie ma co ukrywać UE to narzędzie w rękach Niemców dla ugrutnowania ich pozycji politycznej, gospodarczej, militarnej). Na obecną chwilę fabrycznie nowe F-16 w dostępnej nowoczesnejw wersji + wreszcie nowoczesna i liczna OPL z pociskami małego i średniego zasięgu to realistyczne i pożądane rozwiazanie. F-35 jest potrzebny, ale ponad nasze siły, a jego potecnjału najprawdopodobniej i tak WP nie wykorzysta nie mając odpowiednich środków rozpoznannia, dostatecznej ilości maszyn etc.

Adam
Wednesday, June 19, 2019, 19:08

Dla naszych władców podstawową wadą EF jest, że nie jast MADE IN USA. Nic więcej nie ma dla nich znaczenia. Wiecie dlaczego nie mamy ORKI przez tyle lat? Bo USA takich nie produkuje.

Observer
Wednesday, June 19, 2019, 19:06

Poland should strongly consider this offer in addition to F35 purchase. With both fighters Poland would quickly achieve its modernization goals!

He he
Wednesday, June 19, 2019, 19:05

Znowu Leonardo? A kiedy wyremontują nam wreszcie nasze Sokoly i Anakondy?? Bodaj dwie wciąż są grubo opóźnione! Co na to prezes Leonardo? Poza tym, do 60 % zamówień ulokowanych w polskim przemyśle? A to znaczy g d z i e ??? Czy MY w ogóle mamy jakiś taki przemysł??

To jest oferta
Wednesday, June 19, 2019, 18:55

To jest oferta

Szach mat w jednym ruchu.
Wednesday, June 19, 2019, 18:49

Za chwilę pewnie dowiemy się,że to optymalny wybór .

Ernst Junger
Wednesday, June 19, 2019, 18:19

Krytyka F-35 w mediach zaczęła się od mediów z niemieckim kapitałem. Później temat podchwycili generałowie-celebryci po moskiewskich szkołach. Teraz dalszy element układanki: oferta! Co z tego, że siły powietrzne Niemiec wolały F-35, i nawet głównodowodzący przypłacił to dymisją, będzie tak jak chce przemysł niemiecki.

Ja
Friday, June 21, 2019, 09:19

Nie krytyka F-35 jest widoczna wszędzie nawet w USA.

Ukulele
Wednesday, June 19, 2019, 18:16

Łał,wykształcą, zatrudnią, dopuszczą do kodów, będą klepać po plecach... lotnictwo należy co 5 lat wymieniać na nowe

asd
Wednesday, June 19, 2019, 17:59

Do dziś byłem zwolennikiem zakupu kolejnych F16 w wersji V. Natomiast ostatnie 4 akapity artykułu jednoznacznie przekonały mnie do Eurofightera. Pod warunkiem lokowania tejże produkcji w zakładach należących do polskich podmiotów, a nie w fabryce Leonardo w Polsce. Zakup piekielnie drogich F35, z liczbą wykrytych błędów klasy B ~900, śmiesznym resursem godzinowym płatowca (nie wiem czy to prawda, ale gdzieś wyczytałem coś o ~2kh...?!) kompletny brak 'panowania' nad maszyną (brak dostępu do kodów), brak gwarancji, że USA nie uznają nas za 'złych' lub po prostu gdy wylecimy z ich kalkulacji geopolitycznej wyłączą nasze F35 lub co gorsza odpalą jakiś mechanizm autodestrukcji - bo nie oszukujmy się ich uzbrojenie z całą pewnością jest odpowiednio zabezpieczone. Zakup F35 to poroniony pomysł. Zresztą bardzo rozsądne byłoby nie uzależnianie się od jednego państwa w kwestii uzbrojenia.

Adam
Thursday, June 20, 2019, 16:30

F-16V kosztuje 200 mln a F-35A tylko 150mln .

abc technologii
Thursday, June 20, 2019, 15:10

Panie @asd. Samoloty piątej generacji to nieliczna, elitarna grupa najnowocześniejszych maszyn bojowych na naszej planecie. Tylko kilka państw ma technologię, doświadczenie i zasoby, pozwalające na ich zbudowanie, a jeszcze mniej zdołało wprowadzić je na uzbrojenie. Natomiast samolot 4. generacji nie stanowi już takiego wyzwania technologicznego i potrafi go już wyprodukować dowolny kraj dysponujący średnio rozwiniętym przemysłem lotniczym i odpowiednimi do tego środkami. Taki samolot co powinno być zrozumiałe dla średnio rozgarniętego miłośnika lotnictwa będzie dysponował o całą generację mniejszymi możliwościami bojowymi. Dlaczego w programie Harpia na perpektywiczny samolot dla PSP mamy decydować się na samoloty o mniejszym potencjale bojowym i to o całą generację? Proszę wziąść pod uwagę, że samolot myśliwski bardzo szybko się starzeje i nawet nowoczesna obecnie maszyna generacji 4+ za kilka/kilkanaście lat stanie się już konstrukcją nie spełniającą wymogów pola walki, a możliwości dalszej modernizacji dobiegły końca. I co w takiej sytuacji zrobisz? Za kilkanaście lat rozpiszesz nowy przetarg i kupisz nowe samoloty aby nadążyć za światowym trendy? Na przyłączenie Polski do nowego programu europejskuego myśliwca nowej generacji nie bardzo wierzę biorąc pod uwagę stan naszego przemysłu lotniczego. Dlatego nasz kraj jest skazany na zakupy sprzętu lotniczego za granicą. Wszystkie dostępne dane opublikowane w prestiżowych periodykach jednoznacznie wskazują, że F-35 jest jedynym samolotem bojowym zdolnym pokonać nowoczesne systemy p-lot i przeprowadzać skuteczne ataki na newralgiczne pozycje wroga. Samoloty czwartej generacji narażone są na ogromne ryzyko zestrzelenia przez rosyjskie systemy obrony przeciwlotniczej. Możemy w ramach programu Harpia kupić nawet 100 najnowszych F-16 czy Eurofighterów. Tylko trzeba zdać sobie sprawę, że w razie wojny z Rosją zostaną szybko unicestwone przez rosyjskie systemy antydostępowe. Kilka lat temu, kiedy mieliśmy już F-16, przeprowadzono w Polsce ćwiczenia. Przeciwko wojskom, które wtargnęły na nasze terytorium, oraz na ich bezpośrednie zaplecze skierowano całe dostępne lotnictwo bojowe. Do uderzenia w symulacji wystartowały F-16 i Su-22, w osłonie MiG-29, czyli niemal wszystkie samoloty. Wróciły nieliczne. Pozostałe zostały zdziesiątkowane, głównie przez rakiety przeciwlotnicze. Wysnuto porażający wniosek: w przypadku wojny nasze lotnictwo przetrwa cztery godziny. Takie ryzyko nie istnieje w przypadku F-35. Wszystkie analizy wykonane na prestiżowych instytutach lotnictwa w USA i na świecie (przede wszystkim w Azji) jasno interpretują badania nad możliwościami Lightninga II w przeniknieciu obrony przeciwlotniczej potencjalnego wroga. Były dowódca Sztabu Generalnego Wojsk Rakietowych Przeznaczenia Strategicznego generał pułkownik Wiktor Jesin powiedział kiedyś w jednym z wywiadów: "F-35 z bombą termojądrową z „łatwością dosięgnie” Moskwy". W tym jednym zdaniu określił zdolności samolotu stealth F-35 z bombą B61-12 do przeniknięcia rosyjskich systemów obrony przeciwlotniczej oraz bezradności systemów antydostępowych w przeciwdziałaniu samolotom stealth F-35. Piszesz o problemach i błędach w trakcie rozwoju F-35. Wystarczy tylko przyjrzeć się historii powstania myśliwca Eurofighter który trwał znacznie dłużej niż zakładano i z problemami większymi niż w przypadku F-35. Poczytaj sobie tylko o programie Eurofightera to zobaczysz jakie tam historie wychodziły w trakcie realizacji programu. Zła praca instrumentów kontrolnych szczególnie przy złej pogodzie, samoczynne przełączanie systemu kontroli lotu na status naziemny gdy samolot był w powietrzu aż po korkociąg samolotu po wleceniu w chmurę - oto tylko niektóre z nich. Nie wspominając już o mikropęknięciach płatowca w okolicy ogona gdzie do dzisiaj ten problem występuje. We wrześniu 2018r. zakończyły się testy zmęczeniowe modelu F-35A prowadzone przez firmę BAE Systems w Brough w Wielkiej Brytanii. Każdy z trzech modeli F-35 ma resurs przewidziany na 8 tyś. godzin. Jednakże podczas testów muszą "wytrzymać" dwa razy tyle - ekwiwalent 16 tyś. godzin lotu. F-35A przeszedł pomyślnie trzy cykle zmęczeniowe, czyli przetrwał 24 tyś. godzin. F-35 powoli wychodzi na prostą, a w trakcie testów i oceny zdolności operacyjnych SDD (System Devolopment and Demonstration) F-35 pozbyły się większości problemów wieku dziecięcego i nabierają wiatru w żagle. W kwietniu 2018 roku zakończyły się ostatnie testy pierwszej fazy rozwoju i demonstracji systemu SDD programu JSF mające na celu ostateczne pozbycie się wszystkich usterek krytycznych zarejestrowanych przez DOT&E. Obecnie F-35 przechodzą kolejny, ostatni już etap fazy SDD programu, czyli testów i oceny zdolności operacyjnych konstrukcji (IOT&E -Initial Operation Test & Evaluation) który ma na celu ostateczne pozbycie się pozostalych drobniejszych problemów poprzez doskonalenie myśliwca i przystosowanie do działań bojowych w pełnym zakresie. Ten etap planuje sie zakończyć pod koniec lata tego roku. W 2024 roku kiedy ewentualnie pierwsze samoloty F-35A dotrą do Polski będą to w pełni dojrzałe maszyny bez większości "problemów wieku dziecięcego". W imię czego w potencjalnym konflikcie z Rosją chcesz narażać polskich pilotów na pojedynki powietrzne które mogą skończyć się dla nich tragicznie? Wiedz o tym, że F-35 jest jedynym samolotem produkcji zachodniej którego bardzo obawiają się Rosjanie. W Niemczech opinia niemieckiego generała Karla Muellnera była opinią niemieckich wojskowych o F-35, którzy nie chcieli już Eurofightera. Jednym z argumentow jest brak możliwości przeniknięcia EF z bombą B61 przez rosyjski system antydostępowy A2/AD (po ewentualnej integracji przez Amerykanów). W tym przypadku nie ma wątpliwości, że Lightning II przewyższa możliwościami bojowymi wszystkie samoloty starszej generacji. Co postanowili politycy dla podtrzymania miejsc pracy w Airbusie produkującym w Niemczech EF-2000 to już inna sprawa. Poprawność polityczna niemieckiego rządu spowodowała, że generał Karl Müllner za nieugięte głoszenie swojej opinii o F-35 został pozbawiony stanowiska szefa sztabu Luftwaffe. Defense News w artykule "Nuclear burden-sharing dictates that Germany acquire the F-35" pisze wyraźnie, że wykorzystywanie maszyn czwartej generacji w misjach SEAD staje się coraz bardziej nieopłacalne i ryzykowne. Piąta generacja samolotów, obecnie zbudowana w USA tj. F-22 i F-35, mają zdolności, dzięki którym nadają się szczególnie do misji wymagających przeciwdziałanie zaawansowanym systemom obrony powietrznej. Ponadto, w ćwiczeniach Red Flag (rok 2017), F-35 Joint Strike Fighter osiągnął 15-do-1 współczynnik zwycięstw powietrze-powietrze przeciwko różnym samolotom czwartej generacji. W roku 2019 na ostatnich Red Flag samoloty F-35 potwierdziły, że nie mają konkurenta wśród starszych generacji samolotów myśliwskich. Dlaczego w takim razie naszym pilotom każesz latać ciągle na maszynach generacji czwartej, skoro oni chcą latać na generacji piątej F-35? Tak jak wszyscy inni piloci na świecie. Jak podał El Pais, hiszpańscy lotnicy nie kryją, że chcieliby podobnie jak Niemcy latać na F-35 pomimo przystąpienia Hiszpani do programu NGF.

Adam
Saturday, June 22, 2019, 03:15

Przecież niemieccy piloci woleliby F-15GA. F-35A odpadł z niemieckiego przetargu.

Davien
Saturday, June 22, 2019, 23:30

Adam, nie istnieje cos takiego jak F-15GA wiec nie wciskaj kitu. Własnie Bundeswehra chciała F-35 tak mocno ze jeden z jej dowódców wyleciał za to ze słuzby. Decyzja o rezygnacji z F-35 była czysto polityczna pod naciskiem Francji. Co zabawniejsze odrzucili jedyny samolot spełniający warunki przetargu czyli zdolnośc do przenoszenia B-61-12.

abc technologii
Saturday, June 22, 2019, 19:10

Wszyscy eksperci i wojskowi w Niemczech znający się w temacie lotnictwa wojskowego bardzo wysoko oceniali możliwości bojowe F-35 rekomendując ten samolot niemieckiemu MON. Szef sztabu niemieckich sił powietrznych generał broni Karl Müllner stwierdził, że samolot, który zastąpi Tornado, musi być trudno wykrywalny dla radaru i mieć możliwość precyzyjnego atakowania celów z dużych odległości. Takie sformułowanie wymagań stawiało F-35 Lightninga II na pozycji faworyta spełniającego w 100% założenia jakie postawili sobie Niemcy. Luftwaffe rozesłała zapytanie o informacje niejawne w sprawie następcy Tornad do producentów F-35, F/A-18E/F, F-15 i Eurofightera. Testy porównawcze zdecydowanie wskazały na F-35, stąd takie, a nie inne podejście do Lightninga II gen. Karla Müllnera o czym informowały wszystkie liczące się media w Niemczech. Oceny po analizach tych czterech konstrukcji były bardzo entuzjastyczne dla F-35. Generał Müllner argumentował, że siły powietrzne muszą zakupić samolot już istniejący, tak żeby mógł zacząć wchodzić do służby około 2025 roku i żeby przejście z Tornad na nowy typu odbyło się płynnie. Nie ma więc czasu na rozwijanie nowej konstrukcji europejskiej jak planowały Niemcy i Francja. Jednocześnie aby wypełnić wszystkie wymogi Luftwaffe, powinien to być samolot piątej generacji, ze wskazaniem jednoznacznie na F-35 jako najbardziej zaawansowanej i perspektywicznej konstrukcji. Nie chodzi tutaj wyłącznie o misje SEAD, ale znacznie większy wachlarz działań o których pisała specjalistyczna prasa w Niemczech. Decyzja niemieckiego MON o odrzuceniu rekomendowanego przez Luftwaffe samolotu świadczy o przyczynie wyłącznie politycznej, podjętej także pod naciskiem Francji obawiającej się zniweczenia wspólnych z Niemcami planów budowy francusko-niemieckiego projektu Future Combat Air System. Niemcy po wyborze F-35 nie weszliby w spółkę z Francją bo po prostu nie potrzebują dwóch typów samolotów 5. generacji zastępujacych samoloty Tornado. Wybór F-35 oznaczałby koniec współpracy niemiecko-francuskiej w budowie FCAS. Niemcy ze względów na własny przemysł zbrojeniowy i miejsca pracy w Airbusie nie zdecydowali się na zakup samolotów F-35 wbrew rekomendacji przez Luftwaffe. Zainteresowanie Niemcami myśliwcami 5. generacji F-35 Lightning II w ogóle mogło tylko zaskakiwać, gdyż kraj ten jest częścią konsorcjum czterech państw, które opracowało myśliwiec wielozadaniowy 4. generacji Eurofighter Typhoon, który nadal konkuruje o nowe zamówienia. Oprócz tego, dział Airbus Defence and Space razem z Bundeswehrą pracuje przecież nad koncepcją myśliwca następnej generacji w ramach programu Future Combat Air System (FCAS), który miałby wejść do służby w latach 2030–2040, zastępując flotę Panavia Tornado IDS/ECR oraz uzupełniając maszyny Eurofighter Typhoon. Niemcom jako użytkownikom samolotu 5. generacji F-35 w miejsce Tornad IDS/ECR, nowy wspólny projekt z Francuzami stałby się więc zbędny. Dyrektor wykonawczy Airbusa Dirk Hoke przestrzegł rząd niemiecki przed zakupem amerykańskich myśliwców F-35 Lightning II, które mogłyby zastąpić Tornada. Hoke powiedział, że wybór F-35 będzie oznaczał koniec wszelkiej kooperacji z Francją przy wojskowych projektach lotniczych. Oznacza to koniec współpracy przy projekcie francusko-niemieckiego samolotu 5. generacji FCAS. Tego obawiał się Dirk Hoke i tego obawiała się Francja. Francuzi nie będą w stanie sami zbudować samolotu 5. generacji. Straty poniesie Airbus stąd apel dyrektora Hoke do rządu Niemiec o nie kupowanie F-35. W ten sposób naciski niemieckiego lobby przemysłowego zniweczyło plany Luftwaffe na zakup najbardziej nowoczesnych samolotów 5. generacji, a generała Karla Müllnera pozbawiło stanowiska szefa sztabu Luftwaffe.

7plmb
Friday, June 21, 2019, 05:04

I takie komentarze chce się czytać ! Zgadzam się z powyższymi stwierdzeniami w stu procentach.Pozdrawiam panie abc technologii.

Gts
Thursday, June 20, 2019, 12:44

Jest kilka błędów w tym myśleniu. Pierwszy to cena, szacowany koszt jednej maszyny to ok 300 mln usd. EF również posiadał rozliczne problemy rozowojowe o czym mogli orzekonać sie jego użytkownicy, a i utrzymanie maszyny kosztowało znacznie więcej niż sigerował producent. Odsyłam do problemów Austriaków. Trudno powiedzieć jak na tym tle wypadałyby samoloty najnowszych transzy. Poza tym EF ma wiele parametrów zostawiających F-35 w tyle. Problemem jest jednak brak Stealth, a w cały te system nie wierzę, bo to cała filozofia budowania statku powietrznego. Istotna zaletą pozyskiwania EF jest możliwość uczestniczenia w programie nie tylko EF, ale również FCAS. Owszem są to dość spore pieniądze ale mogą zwrocić się w postaci inwestycji w przemysł. Naszym problemem i tak jest to, że mamy za krótka kołdrę, a to że Błaszczak szasta forsą w Uesej kupując aż 16 szt "niewidzialnych" samolotów to już inna sprawa. To jest nauczyciel historii bez cienia pojęcia o sprzęcie wojskowym. Wydaje mu się że jest ekspertem, tymczasem są to urojenia jak u większości z tej ekipy. To, że je zamierzamy kupić, nie oznacza, że mielibysmy forsę na inne samoloty. Trzeba być naiwnym, żeby nie widzieć dyktatu z Białego Domu, nawet nam na te samoloty pożyczą, ale to te musimy wziąć.

Dumi
Thursday, June 20, 2019, 11:35

Zgadzam się z Tobą, ale... Można a nawet trzeba mieć kilka rodzajów myśliwców. Stać nas na zakup eurofighterów, F16 i F35. Nie można ufać tak naprawdę żadnemu krajowi dlatego powinno prowadzić się politykę rozsądku z akcentem na USA, które jest najważniejszym krajem w NATO. Obecnie mamy skrajną politykę TYLKO USA... To wielbłąd... Zapłacimy za to drogo.

Telamon
Thursday, June 20, 2019, 16:15

Niespecjalnie. Tylko największe potęgi stać na kilka rodzajów myśliwców. USA ma osobne maszyny dla floty i armii, a w przypadku tej drugiej nawet różne klasy (wielozadaniowy f-16 oraz F-22, przewagi powietrznej F-15 i F-22). Mniejsze państwa dążą do unifikacji swoich sił powietrznych ze względów logistycznych. Już dwa typy myśliwców tej samej klasy stanowią problem. Niestety jeżeli chodzi o możliwości finansowe... nie bardzo nas stać aktualnie zarówno na Eurofightera jak i F35. F16 byłby dobrym wyborem ale po uzyskaniu off-setu na bazę remontową i tanie części. Tak poza tym marzę o Gripenie.

Davien
Friday, June 21, 2019, 12:41

Panie Telamon, czyli marzy pan o maszynie drozszej zarówno od F-35 jak i F-16V, równie kosztownej w utrzymaniu jak F-16V a gorszej od nich obu?? No pozazdrościć:))

Telamon
Friday, June 21, 2019, 14:56

Gripen droższy i kosztowniejszy w utrzymaniu? Chyba tylko według tabel lockheeda, które dodatkowo nie uwzględniają takich smaczków jak serwis tylko w kraju po drugiej stronie Atlantyku.... a potem ludzie wielce zdziwieni, że większość lotnictwa jest uziemiona. Godzina lotu Gripenem kosztuje 6.6 tysiąca USD (tyle płacili Szwedzi w zeszłym roku). Trzy razy mniej niż w przypadku F-16. Ponad 6 razy mniej gdy mowa o F-35 (i kosztach dla USAF, nie wasali). Jeżeli chodzi o cenę - Szwajcarzy za NG mieli płacić 112 milionów. Z off-setem i zaopatrzeniem. Słowacja za F-16V zapłaciła 128 milionów, z minimalnym zapleczem ale za to Trump uścisnął rękę. Więc Panie Davienie... darujcie sobie. I nie przywołujcie kontraktu z Brazylią (150 milionów). Off-set gigantycznych rozmiarów.

chateaux
Friday, June 21, 2019, 18:44

Szwajcaria nic nie miała płacić za NG, bo NG nie został nawet dopuszczony do testów przed przetargiem.

Davien
Saturday, June 22, 2019, 04:02

Telamonowi chodziło chyba o ceny z pierwszego przetargu ale jak zwykle pomieszł Gripena C z E, dodał darmowy offset i pakiet , bo 112mln usd było za maszynę w stanie flyaway itd..

Davien
Friday, June 21, 2019, 16:47

Panie telamon, to tak żeby wyjaśnić: Gripen E w stanie flyaway 112mln usd, koszt godz. lotu 27000usd( dane z przetargu dla Szwajcarii-tego pierwszego) Gripena C nie liczę, po co nam maszyna na poziomie F-16C block 30? I nie Szwajcarzy tyle płacic mieli za maszyny w stanie flyaway, z pakietem wychodziło zdaje sie po 149mln. Brazylia płaci po 152mln usd z pakietem a co do offsetu z Brazylia, to niby jaki gigantyczny? Że zmontują ok 12 z 36 zakupionych Gripenów u siebie w zakładach embraera. Bo produkować ich nie będą. A teraz Belgia za F-35 zapłaciłą po 130mln usd z pakietem eksploatacyjnym Wiec panie telamon prosze bez kiepskich manipulacji.

Toudi
Thursday, June 20, 2019, 10:09

Popraw mnie jeżeli się mylę, ale w Polsce nie ma polskich zakładów lotniczych zdolnych do jakiejś w miarę sensownej produkcji nawet manufakturowej (mam tu na myśli produkcję wojskową).

Marek
Thursday, June 20, 2019, 09:02

Problem niskiego resursu dotyczył pierwszych wyprodukowanych maszyn w wersji B. Wykrywanie błędów na nowym typie samolotu jest rzeczą naturalną. Są one korygowane. W maszynach zamówionych obecnie już ich nie będzie. Myślisz że Eurofighter nie miał błędów? F-35 nie jest też już droższy od Eurofightera. No i wreszcie F-35 jest maszyną nowej generacji. A Leonardo proponuje dopiero udział w projekcie samolotu nowej generacji, który niewiadomo czym się skończy. W obecnej sytuacji, gdy Polska potrzebuje samolotów na już, F-35A jest najprawdopodobniej najlepszym i najmniej ryzykownym rozwiązaniem. O zdobyciu technologii trzeba było myśleć 10 lat temu gdy była szansa wejść w ten program.

Thursday, June 20, 2019, 08:54

Jest kilka błędów w twoim rozumowaniu. Pierwszy to różnica w cenie. Autor jej nie podaje, ale wg źródeł jest to samolot droższy od F-35. Trudno określic jednoznacznie ile razy droższy bo koszty są naprawdę uzależnione od wielu czynników. Szacowany koszt EF był na poziomie 300 mln usd, gdy F-35 był na poziomie 200mln usd. Jak jedt teraz nie wiem, ale nie sądzę żeby spadł. Poza zdolnościami Stealth EF

hym108
Thursday, June 20, 2019, 02:01

No tak. Miec wszytsko od 1 kraju. Niebezpoczna gra.

Davien
Thursday, June 20, 2019, 01:49

No o obalamy mity: F-35 z całym pakietem 130mln usd ( Belgia) EF-2000 bez niczego 125mln ale funtów. Resurs dla F-35 panie asd wynosi 8000h, te 2100 dotyczy wyłacznie kilku F-35B z pierwszych serii uzywanych wyłacznie do szkolenia. nie ma czegos takiego jak wyłaczenie samolotu albo co zabawniejsze autodestrukcja, mniej teorii spiskowych wiecej realnego swiata polecam.

Zdziwiony
Thursday, June 20, 2019, 14:50

Niemcy kupili za 100 mlneuro

Davien
Friday, June 21, 2019, 01:05

Aha panie zdziwiony, sprawdziłem sobie ile płacili i Niemcy i Hiszpania i WB i ceny nie są budujace: Niemcy min 120mln euro, WB 125mln funtów , Hiszpania 160mln euro

chateaux
Friday, June 21, 2019, 18:46

Dodaj do tego co Niemcy, Hiszpanie, czy Brytyjczycy zapłacili na etapie R&D. Innym krajom nie sprzedają samolotów bo gołej cenie, zawsze jest jakiś % refundacji kosztów tych ostatnich.

Davien
Saturday, June 22, 2019, 04:04

A co ciekawe wiekszośc tyc cen to była za maszyny zdaje sie tranche 1 i2 co ma niewiele wspólnego z cena za tranche 3 która zapewne jest sporo wyzsza.

Davien
Friday, June 21, 2019, 01:01

A kiedy, bo na razie nic jeszcze nie kupili dopiero sie przymierzają. Chciałbym tez zaznaczyć ze oni mają pod nie wszystko i są producentem. USA kupuje F-35 po 71mln usd. Cena jaka podałem za EF pochodzi z raportu dla brytyjskiego parlamentu.

chateaux
Friday, June 21, 2019, 18:47

Z tego samego raportu wynika, że koszt jednego EF2000 dla brytyjskiego podatnika, to 270 mln funtów.

Sylesta
Wednesday, June 19, 2019, 23:14

Racja, popieram opinię na temat F35, piekielnie drogie i niepewne samoloty.

Myky
Thursday, June 20, 2019, 14:20

i twierdzisz że F 35 za 200mln "piekielnie drogi" i to drożej jak 300 mln za EF ?!?!?! I tacy ludzie się tu wypowiadają ręce opadają - porażka.

sża
Wednesday, June 19, 2019, 17:57

A niby po co nam: nowoczesny przemysł, kooperacja, najnowsze technologie i dostęp do kodów?

abc technologii
Thursday, June 20, 2019, 13:23

Panie asd. Krótkie streszczenie analizy wykonanej przez ekspertów z Fundacji Kazimierza Puławskiego dotyczące wyboru F-35 przez duńskie siły powietrzne. Polecam przeczytać cały materiał bo doświadczenia i analizy duńskich ekspertów mogą być dobrą lekcją dla Polski w sprawie wyboru samolotu dla naszych Sił Powietrznych. Tytuł artykułu to "Analiza: Założenia, warunki oraz przebieg duńskiego przetargu na samoloty bojowe nowej generacji – dobra lekcja dla Polski ?". Można znaleźć w necie. Opierając się na ocenach i zaleceniach zespołów oceniających, działających w ramach programu New Fighter Program, w maju 2016 roku, rząd duński ostatecznie zdecydował się wybrać samolot F-35A Joint Strike Fighter spośród trzech propozycji tzn. F-35, pańskiego faworyta Eurofightera i F-18E/F Super Horneta. Duńczycy postawili wysokie wymagania oferentom tzn. bezwarunkowy wymóg gotowości do wykonywania pełnego spektrum zadań (m.in.: ochrona przestrzeni powietrznej kraju, zwalczanie wrogich statków powietrznych, wsparcie bojowe działań wojsk lądowych, udział w wielonarodowych operacjach poza macierzystymi bazami). W odniesieniu do poszczególnych kategorii oceny, o wyborze samolotu F-35A Joint Strike Fighter zadecydowały przede wszystkim trzy podstawowe przesłanki: o charakterze strategicznym, militarnym i ekonomicznym. Żeby sie zbytnio nie rozpisywać skupię się tylko na dwóch z nich choć wszystkie trzy są bardzo ważne. W przypadku uwarunkowań o charakterze strategicznym, Duńczycy uznali, że konstrukcja koncernu Lockheed Martin w najbardziej elastyczny i skuteczny sposób pozwoli realizować zadania sił powietrznych wynikające ze strategii bezpieczeństwa państwa, zarówno w najbliższej przyszłości, jak również w perspektywie dekad. Możliwości rozwojowe tej nowoczesnej konstrukcji dają gwarancję dostosowania jej do wykonywania bojowych i niebojowych zadań w przyszłości, w obliczu ewolucji sztuki wojennej i zmieniającego się środowiska bezpieczeństwa Królestwa Danii. Podkreślano ponadto, że zakup samolotu F-35A wzmocni relacje transatlantyckie ze Stanami Zjednoczonymi, a ponadto pozwoli na rozwijanie współpracy w dziedzinie sił powietrznych z tymi państwami europejskimi NATO, które zamierzają wprowadzić w uzbrojenie ten sam typ samolotu (Holandia, Norwegia, Wielka Brytania, Włochy). W przypadku uwarunkowań o charakterze militarnym, Duńczycy jednoznacznie wskazali na konstrukcję F-35A jako przewyższającą nad maszynami konkurentów (w tym Eurofightera) w dziedzinie efektywności bojowej, przeżywalności w toku wykonywania różnorodnych misji, wielozadaniowości oraz potencjału modernizacyjnego i rozwojowego. Oceniono, że samolot ten najlepiej przystosowany jest do zwalczania we wszystkich współczesnych i prognozowanych misjach lotnictwa duńskiego większości celów powietrznych i naziemnych przy użyciu szerokiego wachlarza rakietowych środków rażenia. Ważnym argumentem przemawiającym za wybranym typem samolotu jest również to, że został on skonstruowany w technologii stealth, dzięki czemu jest niewykrywalny przez większość systemów obrony przeciwlotniczej. Jak widać dla zespołu duńskich ekspertów zasiadających w komisji przetargowej wybór okazał się jednoznaczny - nie bawimy się w już w czwartą generację typu Eurofighter skoro możemy kupić samolot nowej, piątej generacji który zapewni w lotnictwie wojkowym zdecydowaną przewagę nad potencjalnym przeciwnikiem. Z takiego samego założenia wyszedł nasz MON rekomendując dla PSP wyłącznie samolot 5. generacji F-35 odżegnując się ostatecznie od dialogów technicznych i przetargu, które byłyby tylko stratą czasu, a wybór mógłby być tylko jeden - F-35. Lightning II jest zupełnie nową konstrukcją która została opracowana o najnowsze zdobycze nauki w dziedzinie aerodynamiki, urządzeń pokładowych i technologii utrudnionego wykrycia. To najnowocześniejszy samolot 5. generacji (niektórzy eksperci twierdzą, że jedyny) jaki kiedykolwiek wyprodukowano. Pozostaje tylko kwestia, czy Polska będzie w stanie wykorzystać multum możliwości bojowych tego samolotu.

Covax
Thursday, June 20, 2019, 19:01

Zupełnie jak bym słyszał ekspertów w temacie silników diesla z pewnego niemieckiego koncernu ;-) a baby times takiego paszkwila napisał o F35 ;-) pewnie to lobbing Boeing. A prawda jest taka że MON podpisze kontrakt na 16 i po którymś tam roku kolejny i wuja ugra na serwisie i czy czymkolwiek.

abc technologii
Friday, June 21, 2019, 12:13

Zobacz najpierw co mówią piloci o przeżywalności w samolocie 4. generacji a piątej. Co tu porównywać panie Covax? Przy wyborze nowego samolotu w programie Harpia wystarczy tylko sięgnąć po doświadczenia tych państw, które w ostatnim czasie z powodzeniem zakończyły procedurę wyboru wielozadaniowych samolotów bojowych nowej generacji. Podałem przyklad Danii, mogę podać Belgii i Korei Płd, gdzie konkurentem dla F-35 był także Eurofighter. A jednak państwa te po szczegółowej analizie porównawczej wybrały F-35. Uważasz, że nie wiedzą co robią? Cały świat powoli przesiada się na samolot nowej generacji, a niektórzy z uporem szkodząc interesom bezpieczeństwa Polski upierają się przy samolocie 4. generacji. Na Eurofightera mogą sobie pozwolić bogate Niemcy bo w perspektywie mają samolot nowej generacji FCAS. Zaryzykować można twierdzenie, że rozstrzygnięty w połowie 2016 roku przetarg na wybór przyszłego samolotu bojowego duńskiego lotnictwa służyć powinien za wzór, a przyjęte w jego trakcie rozwiązania instytucjonalne, formalne i funkcjonalne (tworzące zintegrowany system zakupu potrzebnej wojsku technologii) wykorzystane mogą być jako podstawa przedsięwzięć przetargowych w innych państwach europejskich, a przede wszystkim w Polsce jak piszą eksperci z Fundacji Kazimierza Puławskiego. Jeżeli panie Covax potrafisz przedstawić argumenty za wyborem Eurofightera w trzech obszarach jakie były analizowane w Danii tzn.: o charakterze strategicznym, militarnym i ekonomicznym to wtedy dopiero pogadamy.

Covax
Friday, June 21, 2019, 09:42

Navy Times* błąd autokorekty w tel.

Sylesta
Wednesday, June 19, 2019, 23:16

W takim razie lepiej wydać fortunę na kilka samolotów nad którymi tak na prawdę nie mamy kontroli? Dlaczego uważasz że nie należy w naszym kraju inwestować w nieuczesane technologie itd? Której być zależnym od innych?

Patriota
Wednesday, June 19, 2019, 17:43

To by był najlepszy wybór z racji offsetu... A my się pakujemy w to beznadziejne F35...

Polak
Thursday, June 20, 2019, 12:22

Te niby beznadziejne F35 są KOMPLETNIE niewidzialne dla ruskich systemów radarowych. Izrael to ostatnio udowodnił.

Maciek
Thursday, June 20, 2019, 00:31

A jeśli dojdzie do wojny i przytrafi się nieszczęście w postaci utraty 80% maszyn w ciągu pierwszych 2-3 dni? W przypadku f35 Amerykanie po prostu przyślą nowe maszyny, EF nikt nie przyśle bo ich zwyczajnie nie ma. Taka luźna uwaga. Najistotniejsze, że kupowanie broni w Europie jest politycznie pozbawione sensu, w USA wręcz przeciwnie. Jak francuzy i Niemce przestaną robić deale z Putinem i zaczną poważnie podchodzić do kwestii zagrożenia stwarzanego przez bolszewię, możemy zmienić zdanie.

chateaux
Wednesday, June 19, 2019, 23:58

Jasne, Niemcy, Włosi, Brytyjczycy i Hiszpanie, pozbędą się części własnej produkcji na Twoją rzecz, bo Ty kupisz 5 maszyn na krzyż.

werte
Wednesday, June 19, 2019, 17:32

Czyli jeśli zapłacimy sowicie za samolot i program gen 4,5 to może łaskawie nas zaproszą do gen 5. Ale niekoniecznie. Zdaje się że to nieco spóźniona oferta. Umocnienie polityczno-strategicznej współpracy z krajem należącym i będącym ważnym członkiem NATO i tak wychodzi nam drogo. Brać kolejne to nie na naszą kieszeń.

Insider
Wednesday, June 19, 2019, 22:46

Chyba masz kłopot z liczeniem generacji.

Davien
Thursday, June 20, 2019, 16:53

Insider, na razie to sa jedynie twierdzenia ze FCAS przeskoczy V gen i bedzie 6-tą. Biorąc pod uwage że ani Francja ani Niemcy ani Hiszpania nie maja zadneg doświadczenia nawet z generacja 5-tą t nie wiqadomo co w końcu wyjdzie.

Rzyt
Wednesday, June 19, 2019, 17:30

Kupowanie typhoona to jak grippeny tj. Inwestowanie nie tylko w siły powietrzne, ale również w całą Unię europejską...co by nie mówić o Unii to daje wielu Polakom pracę w krajach, które robią eurofightera. Kupno eurofightera to wzmacnianie naszej pozycji w Unii i tyle. Nie powinniśmy inwestować tylko i wyłącznie w LM z USA. Każdy musi czuć oddech konkurencji na plecach

Wot
Thursday, June 20, 2019, 07:41

Większość towarów importujemy z UE. Nie musimy właśnie brać wszystkiego z Europy. Samoloty bierzemy najnowocześniejsze i najlepsze z USA.

K.
Thursday, June 20, 2019, 19:35

Idąc Twoim tokiem rozumowania trzeba porównać jaka jest nasza wymiana handlowa z UE i ze Stanami . Zobacz do kogo wysyłamy zdecydowaną większość wyprodukowanych towarów na eksport .

Demom
Thursday, June 20, 2019, 04:19

Znikniemy z mapy jeśli UE nie będzie czuć oddechu USA na plecach.Rosja połączy się z Niemcami i tyle nas widziano.

Vvv
Thursday, June 20, 2019, 02:02

Najnowsza wersja ef jest porównywalna do f-15x i pytanie czy chcemy w to iść.

Davien
Thursday, June 20, 2019, 16:55

Nie panie vvv, najnowsza wersja EF-2000 to taki odpowiednik F-15C 2040 lub wczesnych F-15AE. Odpowiednikiem dla F-15X nie może być bo ta maszyna nie ma odpowiedników, nikt dzis nie robi czystych mysliwców niezdolnych do misji uderzeniowych a taki jest F-15X czyli wersja F-15QA.

Maciek
Thursday, June 20, 2019, 00:33

Nie zgadzam się. Ani złotówki nie powinniśmy wydawać w Europie dopóki kraje starej unii nie przestaną flirtować z sowietami.

mc.
Wednesday, June 19, 2019, 17:12

A ile to "szczęście" kosztuje i dlaczego tak drogo ?

Gość
Wednesday, June 19, 2019, 16:58

My mamy mało samolotów wielozadaniowych ,jeżeli już kupujemy nie wiele ,to niech to będą najlepsze. Jestem za F35

Gts
Thursday, June 20, 2019, 12:47

Co ci da 16szt. F-35? Na powaznie pytam. Poza tym nie ma najlepszego samolotu. Najlepszy jest taki, który najlepiej wypełnia stawiane przed nim zadania. Naprawdę myślisz, że tymi 16 samolotami będziemy przenikać OPL Rosji? A może najcześciej bedzoe to airpolicing który orzy F-35 będzie nas kosztował krocie i szybko wyczerpie zapas drogich części, resursy itd.

nikt ważny
Wednesday, June 19, 2019, 16:55

"Gdyby nie on, polskie lotnictwo bojowe istniałoby dzisiaj tylko na papierze. ". Fakt lecz gdyby nie swoista polityka to może dziś dysponowalibyśmy jakąś wersją "Skorpiona" tudzież "Kobry 2000" w odpowiedniej ilości egzemplarzy i własnym przemysłem lotniczym co inaczej by sytuowało Polskę wobec możliwości uczestnictwa w różnych programach. Program F16 stał się kosztowną koniecznością po tym jak każda z gałęzi przemysłu niezbędna państwu właściwie jak nie przestała istnieć to dogorywała.

m
Thursday, June 20, 2019, 13:51

Faktem jest, że należało w tych dziedzinach, gdzie mieliśmy potencjał budować samodzielnie. Śmigłowiec Sokół / Anakonda, BWP-2000, I-22 Iryda lub odrzutowiec Margańskiego mogły stać się produktami wartościowymi i znajdującymi nabywców tj. muzealne PT-91 i WZT-3, dając zastrzyk gotówki na naprawdę ambitne projekty i efektywną współpracę międzynarodową tj. w przypadku Rosomaka. Odpowiednio wześnie unowocześniony Beryl i Glauberyt czy sprzedanie Ukrainie licencji na MAG ktoreog nie chciało WP mogło też zagwarantować sukcesy finansowe - ale przemysł wolał po staremu wciskać tandetę WP i z tego egzystować ...

Vvv
Thursday, June 20, 2019, 02:03

Co ty masz do skorpiona? Lekki samolot zwiadowczy bez możliwości przenoszenia uzbrojenia? To już master ma większy potencjał niż malutki skorpion

Davien
Thursday, June 20, 2019, 16:57

Panie vvv PZL 230 Skorpion miał byc maszyna wsparcia o udżwigu uzbrojenia do 4 ton wiec jak widać.... Co prawda wtedy nie miał zadnych szans napowstanie i był ładna makietą.

Adam
Thursday, June 20, 2019, 16:33

Jemu chodzi o PZL-230 Skorpion.

bbb
Wednesday, June 19, 2019, 22:33

scorion był bodajże samolotem wsparcia pola walki,operujacy nisko.Takie coś w naszej sytuacji geopolitycznej jest mało efektywne,łatwe do strącenia.To nie był samolot wielozadaniowy jaki jest nam potrzebny

ciekawski
Wednesday, June 19, 2019, 15:58

cena orientacyjna za sztukę bez uzbrojenia to?

Gts
Thursday, June 20, 2019, 12:49

Trudno powiedzieć, jaka jest cena, bo cena wychodzi dopiero jak sie kontrakt podpisuje. Wg różnych danych w sieci oscyluje wokól 300 mln usd za szt. Ile tak naprawdę, bez konkretnej oferty się nie dowiesz.

Adam
Thursday, June 20, 2019, 16:34

300 mln to z uzbrojeniem i pakietem serwisowym

Davien
Thursday, June 20, 2019, 01:50

125mln funtów za gołego EF-2000 dla UK.

JEREMI
Thursday, June 20, 2019, 00:00

110-120 mln

Davien
Thursday, June 20, 2019, 16:58

Dokładnie za gołego EF-2000 to 125 mln funtów.

Aksamitny Heniek
Wednesday, June 19, 2019, 22:56

Mniej więcej tyle co za szt. F-35 albo drożej. Mizerny interes.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama