Reklama
Reklama

Brytyjskie F-35 nad Syrią

26 czerwca 2019, 13:10
RAF F-35 Cypr
F-35B Royal Air Force startuje z bazy Akrotiri na Cyprze. Fot. Crown Copyright

Należące do RAF myśliwce 5. generacji F-35B odbyły 14 misji bojowych nad Syrią i Irakiem. Podczas tych lotów nie przeprowadzono ani jednego ataku na cele naziemne. Maszyny startowały z bazy Akrotiri na Cyprze, gdzie od maja stacjonuje cztery samoloty ze słynnej 617 eskadry „Dambasters”.

Informacja o udziale brytyjskich F-35 w tak zwanej „Operacji Shader” pojawiła się podczas wizyty na Cyprze sekretarz obrony Penny Mordaunt. Ujawniono wówczas, że maszyny które 21 maja 2019 wylądowały w Akrotiri, już 24 maja odbyły pierwsze wspólne z myśliwcami Eurofighter Typhoon misje nad Syrią.

F-35 są najbardziej zaawansowanymi odrzutowcami, jakie nasz kraj kiedykolwiek posiadał i będą stanowić podstawę brytyjskiej obrony powietrznej przez nadchodzące dziesięciolecia. […] Przeszły wszystkie testy podczas treningów, a ich pierwsza misja operacyjna to znaczący krok w przyszłość dla Wielkiej Brytanii.

Penny Mordaunt, sekretarz obrony Wielkiej Brytanii 

Oficjalnie myśliwce F-35 trafiły na Cypr w ramach misji szkoleniowej pod kryptonimem „Lightning Dawn”, która była pierwszą misją tych nowych maszyn poza granicami Wielkiej Brytanii. W ramach jej realizacji brytyjskie Lightningi odbyły 14 misji nad Syrią i Irakiem, operując wspólnie z Typhoonami. Podczas realizacji tych patroli zarówno F-35 jak i Eurofightery nie miały okazji do użycia uzbrojenia, gdyż w obszarze ich działania nie wykryto odpowiednich celów. 

Wielka Brytania posiada obecnie 17 maszyn skróconego startu i pionowego lądowania F-35B. Docelowo do służby ma trafić 138 tych maszyn 5. generacji, które nominalnie należeć będą do RAF, ale obsługiwane są wspólnie przez personel Royal Air Force i Royal Navy. Jest to o tyle istotne, że podstawowe uzbrojenie nowego lotniskowca HMS Queen Elizabeth ma stanowić 24 samolotów F-35B. Kolejne maszyny mają trafić do Wielkiej Brytanii w lipcu i trafią do bazy Marham, gdzie zasilą 207 eskadrę  Royal Air Force, pełniącą rolę "operational conversion unit" dla tego typu maszyn w brytyjskich siłach zbrojnych.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 53
Reklama
Bryxx
niedziela, 30 czerwca 2019, 01:48

Niby to jakie misje bojowe? Coś niby atakowali? Ktos ich tam niby widział? Czy cała misja to był start i lądowanie w bazie? I sukcesem to był taki sam wynik startów jak lądowań? Ktoś coś?

Pim
piątek, 28 czerwca 2019, 14:32

617 dywizjon należy do RAF, więc jest to lotnictwo wojsk lądowych. Samolotu bazujące na lotniskowcach wchodzą w skład Fleet Air Arm - lotnictwa marynarki wojennej. Taką jednostką jest np. 809 dywizjon.

JW
czwartek, 27 czerwca 2019, 12:12

Niektóre brytyjskie media donoszą,że F-35 podobno pasywnie zbierają dane ze stacji radiolokacyjnych i innych emiterów sygnałów elektromagnetycznych, zwłaszcza z rosyjskich, syryjskich i irańskich zestawów obrony powietrznej różnego typu, a także rosyjskich zestawów walki radioelektronicznej 1RŁ257 Krasucha-4 czy RB-341W Leer-3.

WJ
czwartek, 27 czerwca 2019, 12:57

Jak mu krasucha przypali czujniki to ten F35 może nie wrócić do bazy.

Davien
piątek, 28 czerwca 2019, 00:54

A niby czym ma mu przypalic jak po pierwsze to system zakłócajacy i to z czasów zimnej wojny, po drugie słuzy do zupełnei innych celów. Ale jak Rosjanie chca tracic zagłuszarki rozwalane zwykłymi SDB ich sprawa:)

fan_club_Daviena
piątek, 28 czerwca 2019, 12:31

natężeniem sygnału

Davien
piątek, 28 czerwca 2019, 19:46

Funku a co to da?? System WRE to nie działo mikrofalowe ale jak widac dla ciebie to bez róznicy:)

JW
czwartek, 27 czerwca 2019, 21:09

Barracuda jest odporna na "przypalenia" poprzez ekranowanie ukladów elektronicznych. F-35 odbyły już kilkanaście misji rozpoznawczych w Syrii od 16 czerwca, do tej pory Ruskie nic o tym nie wiedziały. Dopiero jak zadanie dobieglo konca Brytyjczycy ogłosili to światu. To się dopiero ruskie musieli zdziwić.:)

Marek
czwartek, 27 czerwca 2019, 09:09

Czyli następni, którzy na F-35 "nie latają" nad Syriią w pobliżu rosyjskich radarów?

sża
czwartek, 27 czerwca 2019, 00:55

Jeżeli przelecieli nad Damaszkiem - to Zuchy!

Davien
czwartek, 27 czerwca 2019, 12:09

Panie sża, a co za problem? Jak na razie rosyjskie radary ledwo wykrywaja F-35( radary wczesnego ostrzegania) a o namierzeniu moga zapomniec.

obalaczmitow
czwartek, 27 czerwca 2019, 18:30

Ło matko to w Syrii też byłeś? - ostatnio rozmawiałeś z pilotem zestrzelonego w Indiach Miga i mówił Tobie że nic nie wiedział do ostatniej chwili, następnie byłeś na ćwiczeniach F16 w Polsce wiesz że loty z pełnym obciążeniem też były ćwiczone, teraz znowu przeniosłeś się do Syrii gdzie ci operatorzy systemu OPL mówili Tobie że z ledwością wykrywają F35 - no po prostu Supermen przy Tobie to pikuś. Jak na razie latają na zachód od Eufratu gdzie mogą sobie latać ile chcą. Od niedawna dopiero aktywne są Syryjskie S300 i o lataniu nad Damaszkiem można zapomnieć, tak samo jak nie byli w stanie zniszczyć jednej szopy kilkoma bombami zrzuconymi z F35 czy F22 tylko musieli wypsztykać się ze 100 Tomahowków - taka to siła.

clash
piątek, 28 czerwca 2019, 13:50

A pan oblataczmitow to akurat za konsola rosyjskiego radaru w Syrii oczywiscie siedzial i wie lepiej….

Hanys
czwartek, 27 czerwca 2019, 16:24

S-400 od początku był projektowany do zwalczania m.i. samolotów stealth, bez problemu wykryje, namierzy i zniszczy F-22, o F-35 nie mówiąc :) Po tym jak Iran wyjaśnił waszego "niewidzialnego" drona, hamował bym sie na twoim miejscu z tą propagandą, a Anglicy latali pewnie na wschód od Eufratu, z dala od S-400 i wojska Asada :)

JW
piątek, 28 czerwca 2019, 20:55

Najlepsze w tym wszystkim panie Hanys jest to, że brytyjskie F-35B latały nie tylko uzbrojone w pociski AIM-120 AMRAAM i bomby Paveway IV ale w wzmacniacze RCS (znane również jako radarowe reflektory / soczewki Luneberga).

bender
piątek, 28 czerwca 2019, 17:11

Akrotiri jest 260 km w prostej linii od portu w Tartus. Jakoś Brytolom obecność S-400 nie przeszkadza w misjach bojowych na Syrią i Irakiem. Ostatnio nawet latali w fajnej konfiguracji samolotów stealth z 3 państw: F-35A USAF, F-35B RAF i F-35I IAF.

Davien
piątek, 28 czerwca 2019, 12:57

Aha panie Hanys wytłumacz mi proszę jak system, wg pana majacy zwalczac stealth nie może namierzyc dalej niz na jakieś 100km B-1B( radar S-400 czyli 92N2/6 wykrywa RCS 4m2 na 180km):)

Davien
piątek, 28 czerwca 2019, 12:55

Panie hanys, jak powstawał S-400 to nie miał zwalczac maszyn stealth, któych w tym czasie poza F-117 zwyczajnie nie było ale bombowce, i podobne maszyny . Pózniej dodano mu pocisk 9M96 do zwalczania mysliwców. Iran panie Hanys zestzrelił nad wodami miedzynarodowymi zwykłego Tritona o RCS jak Jumbo Jet wiec panie hanys hamowac to pan sie powinien jak widac. I musieli do tego uzyc kupionego przez szacha SM-1 , czyzby kupione od Rosji S-300 tak duzego celu wykryc nie potrafiły:))

hym108
środa, 26 czerwca 2019, 20:01

na lotniskowiec chyba pasuja w sam raz?

Fanklub Daviena
środa, 26 czerwca 2019, 19:20

Całe NATO: Rosji pozwalają potestować S-400 na F-35 w Syrii a Turcji w Turcji nie! :)

Gts
piątek, 28 czerwca 2019, 09:39

Rozrozniasz cos takiego jak latanie w przestrzeni wrogiej OPL, a dysponowanie stakiem powietrznym w celu kalibracji zestawów OPL?

Davien
czwartek, 27 czerwca 2019, 12:10

No włąsnie widac jak testują: my sobie latamy a S-400 dalej slepe i namierzyc nie może:))

obalaczmitow
czwartek, 27 czerwca 2019, 18:32

O kurcze to latasz też nad Syrią F35 - ło matko - no to nasz skarb narodu nasz Kapitan Ameryka. Ile to może człowiek sobie wymyśleć?

bender
piątek, 28 czerwca 2019, 17:14

Próbujesz zaprzeczyć, że brytyjskie F-35 latają nad Syrią? Spójrz gdzie jest Akrotiri i jak blisko jest port Taurus z S-400 i przestań błaznować.

prawieanonim
piątek, 28 czerwca 2019, 14:24

Widzę kolega nawet nie wie co to jest parafraza i czepia się dla zasady.

Wydział II
czwartek, 27 czerwca 2019, 11:00

A co dziwnego widzisz w tym, że NATO nie chce, żeby w F-35 mogli grzebać twoi koledzy, którzy przy okazji S-400 będą gościli w Turcji?

bania Wania
piątek, 28 czerwca 2019, 23:18

No popatrz jacy jesteście w Langley strachliwi a Rosji nie przeszkadza eksportować do kraju NATO systemu S-400.

Wania
sobota, 29 czerwca 2019, 17:25

Super. Jak sie turcy ogarną na s-400 wszyscy bedą patrzeć z przymrużeniem oka. Jak Izrael po przetestowaniu systemu w Grecji.

prawieanonim
sobota, 29 czerwca 2019, 10:55

Eksportują bo wiedzą że to kupa złomu.

Kuk
środa, 26 czerwca 2019, 19:17

Niemożliwe aby ten złom f35 wykonywał misje bojowe. Kupili by zamiast niego wspaniałego Su-57 ;)

Asd
środa, 26 czerwca 2019, 19:00

Zaraz ktoś go, z pewną dozą szczęścia, straci, za latanie po cudzym podwórku i będzie płacz, zgrzytanie zębów i kolejny napad rakietowy na prawowitych władców Syrii.

Mniej niż 10 sekund
czwartek, 27 czerwca 2019, 12:53

Rodzina Assadów nie jest "prawowitym władcą Syrii". Tak dla przypomnienia.

xd
czwartek, 27 czerwca 2019, 22:01

bo nie ma błogosławieństwa tzw. społeczności, tylko syryjczyków

Davien
czwartek, 27 czerwca 2019, 12:11

Panie asd, a niby czym?? Jak najnowszy S-400 nie jest w stanie namierzyc F-35.

Fencer
środa, 26 czerwca 2019, 15:50

Dlaczego GB zamówiła aż 138 maszyn w wersji "B" skoro będzie posiadać tylko dwa lotniskowce?...Wersja"A" zamówiona przez Polskę, jest znacząco tańsza i ma nieco lepsze parametry (prędkość poziomą, pionową, udźwig i zasięg) oraz mniej skomplikowaną budowę a co za tym idzie prostszą w obsłudze...

Pim
piątek, 28 czerwca 2019, 12:02

Dywizjony nie są przypisane do okrętów. Są rotowane, więc możesz mieć trzy, lub cztery dywizjony na dwa lotniskowce. Ponieważ ta sama wersja jest stosowana przez US Marines pewnie też zakładają możliwość działania z ich okrętów. Zakładają też użycie ich z pokładów okrętów desantowych. To nie musi być reguła, ale jako dopuszczalna opcja. Po za tym RAF używał Harrierów jako samolotu szturmowego z lotnisk polowych. Więc jest to podtrzymanie zasady stosowanej już kiedyś

Piotr
czwartek, 27 czerwca 2019, 09:54

Skrócony i pionowy start. Odp dla Fencera.

AWU
czwartek, 27 czerwca 2019, 09:45

"B" jest doskonały do rozwinięcia na przygodne lotniska polowe z tego wzgl preferowany przez kraje jak Taiwan którego bazy w zasięgu komunistycznej artylerii rakietowej, czy do prowadzenia działań ekspedycyjnych przez US Marines.

Clash
czwartek, 27 czerwca 2019, 09:09

Potrzebne sa jak wspomniałeś dla dwóch lotniskowców reszta ma zastapić wycofywane "Tonki"

H
czwartek, 27 czerwca 2019, 04:38

Samoloty mają znacznie mniejszy okres między remontowy od okrętów. Możliwe że zależy im na jak największej gotowości bojowej.

GB
czwartek, 27 czerwca 2019, 01:56

Z powodu tego że RN przewiduje używanie F-35B z pokładów cywilnych statków (tak jak kiedyś Harrierow) , czy okrętów desantowych, swoich i sojuszniczych np USN, USMC...

Davien
czwartek, 27 czerwca 2019, 01:49

Fencer, standardowo jeden lotniskowiec zabiera 40-50 F-35 a w razie czego nawet do 70 wiec jak widac dobrze wyliczyli ilośc. Maszyny pokładowe, rezerwa itp. Wersja A w razie czego z ich lotniskowca nie wystartuje.

Lucjan 3
środa, 26 czerwca 2019, 23:32

Wersja A biorąc pod uwagę całokształt i polskie realia jest gorsza niż B, gdyż nieco słabsze parametry techniczne rekompensuje z nadmiarem możliwością lądowania i startu z b. krótkich odcinków dróg gdyby zniszczono lotniska. Oczywiście wersja A też może ale to już nie jest takie proste. Z powyższego wnoszę że GB po prostu podchodzi do sprawy bardziej pragmatycznie niż my.

J_P_C
piątek, 28 czerwca 2019, 11:20

bzdura - wersja B ma duzo gorsze paramatry bojowe - jedyna zaleta to wlasciwosci STOVL - ktore nie rekompensuja faktu ze samolot jest przeciazony, ma slaba dynamike gorszy udzwig uzbrojenia, nie mowiac o fakcie ze w celu uratowania projektu poswiecono zywotnosc samolotu decydujac sie na slabsza struktore platowca posiadajaca zauwazalnie (z tego co pamietam o 2000 h nizsza zywotnosc niz wersja A), brytyjczycy kupuja ta wersje bo na zmiany w konstrukcji ich lotniskowcow bylo po prostu za pozno - przejscie na wersje C bylo bardzo powaznie rozwazana opcja. jesli chodzi o liczbe to 138 przyjmujac obecne wskazniki gotowosci publikowane przez Pentagon daje ok 70 gotowych do uzycia - czyli 2 lotniskowce RN raczej nigdy nie beda dysponowac pelnymi grupami lotniczymi...

bender
piątek, 28 czerwca 2019, 17:26

Tracisz włąściwą perspektywę: F-35B jest o niebo lepszy od takiego Sea Harriera, czy Harriera II, a Sea Harrier mimo niespecjalnie imponujących osiągów strącił w walce 21 samolotów npla bez strat własnych.

Davien
piątek, 28 czerwca 2019, 13:03

Panie JPC ile można.... F-35B jedyne co ma zmniejszone to wewnetrzny zapas paliwa i mniejszą nośność uzbrojenia na węzłach "bombowych" i to wszystko.Wytrzymałość konstrukcji to min 8000h, to o czym piszesz dotyczyło kilku F-35B z pierwszych serii mających 2100h ale one służą wyłącznie do szkolenia. Obecnie panie JPC F-35B jeszcze nie osiagnał FOC wiec wszystkie wskażniki gotowości bojowej....

Ososo
środa, 26 czerwca 2019, 23:31

Sporo wariantu B bo chcą się zabezpieczyć na wypadek zwiekszonej potrzeby - lotniskowiec normalnie może mieć 24 sztuki ale w razie potrzeby upchną ze 40, na 2 to już 80, może parę sztuk przewiozą na okrętach desantowych, no i do szkolenia i rezerw trzeba coś zostawić. Zamówili od razu tyle ile trzeba zamiast dziadować. A co do Polski trochę śmiesznie (przy całej sympatii do prób ogarnięcia tematu) wyglądali eksperci TV TRWAM którzy woleliby zamówić F-35B zamiast A - racja że trudno obronić dzisiaj lotniska ale to powód żeby zamówić systemy OPL a nie narzekać.

WM
środa, 26 czerwca 2019, 23:11

Wersja na lotniskowce to wersja C nie B. Wersja B przydaje się wszędzie, gdzie brakuje odpowiednich lotnisk. Widocznie Brytyjczycy planują operować poza swoją wyspą na tyle intensywnie, że ma to sens dla nich sens.

Profesor
środa, 26 czerwca 2019, 23:06

138 razem wersji A i B. Wersja B tylko na lotniskowce.

Max
środa, 26 czerwca 2019, 22:16

F35B będzie zapewne ulokowany również w Wittering i kilku innych bazach na wschodnim wybrzeżu Wielkiej Brytanii, na wypadek uszkodzenia pasów startowych. Jako ciekawostkę można dodać, że po okresie zamykania baz RAFu, w budowie jest kilka nowych, znacznie większych.

piątek, 28 czerwca 2019, 14:22

Dywizjony Fleet Air Arm mają swoje lotniska bazowe i są do nich przypisane. Na konkretne misje są "okrętowane". Jak ten wraca z rejsu operacyjnego, samoloty wracają do bazy macierzystej.

De Retour
środa, 26 czerwca 2019, 21:22

Zamówili 48. Reszta to tzw plany.

Clash
czwartek, 27 czerwca 2019, 11:56

Brytyjczycy już wiedza że 138 to bedzie za mało. Prwadopodobnie bedzie wiecej niż 138...

piątek, 28 czerwca 2019, 02:24

Dzisiaj cały RAF to 102 Typhoony i 17 F35. I plany...

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama