Reklama
Reklama

Bezzałogowy Ochotnik łączy się z Su-57 [WIDEO]

30 września 2019, 13:11
Zrzut ekranu 2019-09-30 o 11.43.47
Fot. mil.ru

Prototyp rosyjskiego bezzałogowca S-70 Ochotnik-B wykonał lot testowy z myśliwcem Su-57, przesyłając mu dane pochodzące ze stacji radiolokacyjnej. Dzięki tym informacjom myśliwiec był w stanie wypracować dane do odpalenia pocisków powietrze-powietrze dalekiego zasięgu. Jest to część programu badawczego, którego celem jest wprowadzenie do rosyjskich sił powietrzno-kosmicznych uzbrojonych bezzałogowców wspierających załogowe maszyny bojowe.

Jak informuje ministerstwo obrony Federacji Rosyjskiej, lot miał miejsce 27 września 2019 roku i trwał ponad 30 minut. W tym czasie maszyna S-70 Ochotnik-B miała działać w trybie autonomicznym, towarzysząc najnowszemu rosyjskiemu myśliwcowi Su-57. Wcześniej prowadzono podobne testy z udziałem samolotu Su-30SM. Zgodnie z oficjalnym komunikatem bojowy bezzałogowiec ma przekazywać do myśliwców dane z pokładowych sensorów. Zwiększa to świadomość sytuacyjną i umożliwia wykrywanie oraz zwalczanie celów, zarówno powietrznych, jak i naziemnych, spoza strefy oddziaływania środków bojowych przeciwnika.

Ten sam pomysł przyświeca zespołowi Boeing Airpower Teaming System (BATS), który opracował maszynę bezzałogową dla australijskiego programu „Loyal Wingmen” (pol. lojalny skrzydłowy. Jego celem jest stworzenie skutecznego zespołu złożonego z maszyny załogowej i jednego lub kilku bezzałogowców, które ją wspierają w realizacji zadań bojowych. Podobne prace prowadzili Brytyjczycy w programie maszyny badawczej Taranis i amerykańskich, którzy jednak zrezygnowali z maszyn uderzeniowych na rzecz bezzałogowego tankowca dla US Navy oznaczonego Boeing MQ-25 Stingray.

Podobnie jak Taranis czy MQ-25 Singray, rosyjski S-70 Ochotnik-B został zbudowany w układzie latającego skrzydła. Uzbrojenie o masie do 2000kg ma być przenoszone w wewnętrznych komorach, co wraz z wykorzystaniem specjalnych materiałów i powłok, ma zmniejszyć do minimum jego powierzchnie skutecznego odbicia fal radiowych, czyniąc maszynę trudno wykrywalną. Równocześnie Ochotnik-B ma być wyposażony w różnego typu nowoczesne sensory optyczne i radiolokacyjne, autonomicznie kierować swoim lotem, dokonując stałej wymiany danych z innymi maszynami sojuszniczymi.

Jeśli chodzi o parametry techniczne płatowca, to S-70 Ochotnik ma rozpiętość 17,6 m, długość 13,6 m a jego napęd może stanowić silnik Saturn AŁ-41F1 (izdielije 117) stosowany w Su-57 i Su-35S lub starszy model AŁ-31 instalowany w Su-27P. Maszyna ma dzięki temu osiągać prędkość maksymalną około 1000 km i zasięg 4000 km. Maksymalna masa startowa szacowana jest na 20 000 kg, co czyni Ochotnika najcięższym bezzałogowym systemem latającym, jaki jest rozwijany przez Rosję i jednym z największych na świecie.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 297
Reklama
lament funbojów naprawdę wywołuje współczucie
środa, 2 października 2019, 18:52

Nikt (oprócz oczywiście Rosjan) nie wie ile (i czy w ogóle) wart jest ten cały "Ochotnik" a lament funbojków którzy już znają dokładnie jego parametry i taktykę działania niesie się szerokim echem. No i oczywiście z "dodatkiem" jak to gwiazda śmierci znana jako F-35 będzie go zestrzeliwać całymi tysiącami i hakować z odległości 17 533 mil. Na miejscu Rosjan natychmiast zamknąłbym ten program, skasował wyniki a ten prototyp czym prędzej zezłomował zamiast wydawać na niego ciężko uciułane-z uwagi na miażdżące ją od 5 lat sankcje-dolary USA. No chyba, że nie czytają S24 (ale wtedy powinny im o tym donieść buszujące Tu-tak demaskowane przez wiadome towarzystwo "sowieckie szpiony"). Ah zapomniałem: Rosja przecież nie potrzebuje żadnych dolarów aby produkować takie maszyny bo robi to w całości ze swoich komponentów kupowanych (produkowanych) za ruble.

GB
czwartek, 3 października 2019, 11:39

Nikt tu nie zna dokładnie jego parametrów, za to z jakimś prawdopodobieństwem można je określić, znając wymiary drona, jego silnik, patrząc na wlot silnika, jego dysze, różne anteny, wnęki, otwory itp. Co do zamknięcia programu, to przecież mogą sobie inwestować w nie go do woli. Będzie tylko dużym celem.

twój płacz rani me serce
czwartek, 3 października 2019, 18:50

Na podstawie czego, jednego zdjęcia w internecie? Litości.

Davien
piątek, 4 października 2019, 03:42

A co za problem, podali charakterystyki, rodzaj napedu, widac ze stary silnik nie jest niczym osłoniety i swieci w podczerwieni jak latarnia w nocy ale i tak dla ciebie płaczku to zbyt skomplikowane do zrozumienia.

piątek, 4 października 2019, 12:38

Gdzie podali?

bonar
wtorek, 1 października 2019, 16:08

Wrażenie jest imponujące, a co do przekazywania danych, to nie wiele wiemy. Fakt, że nie odpalił niczego, a niby o to chodzi

dRom
wtorek, 1 października 2019, 11:02

Należy "popracować" nad tym jak pozyskiwać informację przesyłaną od i do tego drona. Innymi słowy bracia Izraelici dawno już pewnie te kody informację znają i jak mniemam przekazali je USA.

Hunter
wtorek, 1 października 2019, 09:46

Silniki to chyba takie same maja?

bender
wtorek, 1 października 2019, 13:43

Jest w artykule, że korzysta z takiego samego silnika jak Su-57. Co stawia pod znakiem zapytania 20 ton masy startowej.

Davien
środa, 2 października 2019, 01:21

Bander, nase F-16C maja max. mase startowa ponad 20 ton a silnik o podobnej mocy wiec racej wystarczy.

bender
wtorek, 1 października 2019, 02:38

Z jednej strony jestem pod wrażeniem. Pięknie prezentuje się w locie. Sylwetka przypomina Ho 229 (ale w końcu jakie latające skrzydło go nie przypomina), co dobrze rokuje na zmniejszenie skutecznej powierzchni odbicia. Być może Ochotnik jest pierwszym dużym aparatem latającym w siłach powietrznych Rosji z faktycznie małym RCS. Czyli wbrew temu o czym do tej pory przekonywali obrońcy rosyjskiej techniki wojskowej stealth ma rację bytu, a Ochotnik, jak już go kiedyś skończą, będzie pierwszą bronią w rosyjskim arsenale zdolną do penetracji własnej bańki A2AD :-D Zresztą można się spodziewać, że jak będzie bliski ukończenia to poleci 'na testy' do Syrii i wtedy być może kilka tajemnic się wyjaśni. Z drugiej strony gołym okiem widać pewne minusy. Przede wszystkim odkryty silnik uniemożliwia drastyczne zmniejszenie RCS i dodatkowo świeci w podczerwieni. Z tymi 20 tonami masy startowej to chyba też przesada. Tzn. Ochotnik jest naprawdę duży, ale pojedynczy silnik Saturn AŁ-41F1 to chyba nie daje wystarczająco ciągu, żeby 20 ton wzniosło się w powietrze. Poza tym taki duży dron ton to jednak kupa kasy. W tym świetle ciekawie jest Ochotnika skonfrontować z amerykańskimi pomysłami na 'lojalnych skrzydłowych' w cenie 2 mln USD za sztukę przy zakupie 100 (https://www.defence24.pl/zamowienie-na-valkyrie-jeszcze-w-tym-roku). Moim skromnym zdaniem amerykańskie podejście jest nie tylko tańsze, ale też bardziej praktyczne i da szybszy efekt w krótszej perspektywie czasowej. Nadal jednak muszę przyznać, że Rosjanie zbudowali naprawdę ciekawą platformę bezzałogową. Można się spodziewać, że doświadczenie zdobyte przy Ochotniku wykorzystają do rozwijania innych konstrukcji, choćby tego zapowiadanego bombowca stealth. Ergo zrobili krok do przodu.

Młam
wtorek, 1 października 2019, 16:08

2000 kg to dwie tony;)))

Davien
wtorek, 1 października 2019, 15:41

Bender, silnik wystarczy spokojnie, nasze F-16 maja podobnej mocy a masę maksymalna większą od Ochotnika.

bender
środa, 2 października 2019, 11:26

Tak, masz racje, dzięki za sprostowanie.

POLICEMAN
poniedziałek, 30 września 2019, 20:53

A Polska topi miliardy w już przestarzałe F-35 od których nawet USA już odchodzi ... No ale Jankesi muszą jakoś sobie odbić chybioną inwestycje na którą nawet Pentagonu nie stać ... Godzina lotu F-35 to koszt 170 000 Zł.

GB
środa, 2 października 2019, 10:01

To niby Ochotnik i Su-57 są nowoczesne? A pod jakim względem?

środa, 2 października 2019, 14:45

Jak tego nie wiesz to co tu robisz?

GB
czwartek, 3 października 2019, 11:40

No nie wiem. Stary silnik, brak technologii stealth, brak supercruise. Ten Su-57 to taki przestarzały Su-35 w nowym kadłubie.

Obalaczbredni
czwartek, 3 października 2019, 22:31

A jakie to te technologie stealth bom ciekaw tak konkretnie ? A jak długo f22 i na jakiej wysokości kantem supercruise? Bom ciekaw ile przy tym spala paliwa?

Davien
piątek, 4 października 2019, 03:43

Obalacz F-22 moze lecieć na supercruise z 1,87Ma przez min 870km wiec jak widać ... Aha oczywiscie wiesz ze na supercruise spala znacznie mniej paliwa niz przy właczonym dopalaczu?

Obalaczbredni
piątek, 4 października 2019, 15:44

A skad te dane ? Tak konkretnie tak jak rcs u z wystaw ?!

kblomkvist
wtorek, 1 października 2019, 20:01

Jak niby USA odchodzi od F-35, skoro zamawiają kolejne egzemplarze?

sasza
poniedziałek, 30 września 2019, 19:27

Hmmm dramatycznie blisko musi lecieć ten ochotnik żeby się połączyć. A gdzie moment odpalenia rakiet bo chyba przeoczyłem?...

dim
poniedziałek, 30 września 2019, 17:34

Zauważyć proszę, że kilka krajów Unii też przygotowuje właśnie podobnego nietoperza. Nazywa się Neuron i ma być stealth. Ale nie wiem kiedy wreszcie trafi wreszcie na uzbrojenie ?

asdf
niedziela, 13 października 2019, 16:09

Brytyjczycy tez dzialaja i maja swojego BAE Taranis wlasnie takiej klasy drona nam potrzeba z calym szacunkiem ale PGZ-19R Łoś jest spozniony jakies 20 lat dobry moze dla Strazy Granicznej albo Policji ale nie dla wojska.

GB
poniedziałek, 30 września 2019, 16:01

Dobrze że Rosja marnuje środki finansowe na tego Ochotnika. Brak stealth, brak skutecznych środków łączności i to będzie doskonały cel dla lotnictwa. A cena będzie porównywalna co najmniej z Su-35 jeśli nie większa.

GieBulek
wtorek, 1 października 2019, 11:04

Jeżeli udało by im się z tym Ochotnikiem, byłby on stealth i faktycznie wypracowywał by dane do odpalenia pocisków dla maszyn starszej generacji (SU-30SM czy SU-35S) to przewaga niewykrywalności F-35 znika. F-35 w momencie wykrycia nie jest żadnym przeciwnikiem dla SU-30SM czy SU-35S. Nie jest w stanie nawet im uciec, ze względu na swoją małą prędkość.

Tomo
wtorek, 1 października 2019, 16:32

Żadna przewaga nie znika. F-35 jest dalej trudno wykrywalny a SU nie. Owszem SU zyskuje 'trudno wykrywalne' oczy ale na tej samej zasadzie takie oczy (w postaci F-35) mają F15 czy F16 . No i jeszcze pozostaje kwestia jakości tych oczu. Czy rosyjskie sensory będą dorównywały amerykańskim ? Czy dron pierwszy wykryje F-35 czy może to F wykryje drona? Bo jak to drugie to drona już niema i SU są tak ślepe jak były :-)

Davien
środa, 2 października 2019, 01:23

Tomo, dla F-35 Ochotnik jest widoczny z ponad 100km własnei przez swój silnik wiec wykrycie go to żaden problem dla EOTS/DAS

obalaczbredni
środa, 2 października 2019, 16:06

A jak wykryje ten silnik lecąc na kursie spotkaniowym? na jakiej zasadzie? fizyku. Silnik emituje gorące gazy do przodu? bo co jest jego najcieplejszą częścią i co jest najlepiej widzialne? gazy wylotowe a nie wlotowe, to one mają największą temperaturę - i tak samo widoczne są gazy F35 i F22 bo po prostu inaczej się nie da - nie ma magicznego chłodzedznia gazów wylotowych, które napędzają samolot - paliwo musi się spalić i pod ogromnym ciśnieniem i temperaturą wydostać się z dyszy silnika - im mniejsza temperatura tym mniejsze ciśnienie i tym mniejsza siła odrzutu. A te twoje bajania kto co zoabczy i z ilu km to do przedszkola się nadają. - bo to są bardzo, bardzo tajne dane. Ale ostatnio pisałeś że suchoj podawała w ulotkach dane na salonach lotniczych - na których notabene nigdy nie byłeś- więc kompletnie nie wiesz co tam podawał a co nie - ale mogę cię zapewnić RCS-ow nie podawał bo to tajne dane

Davien
piątek, 4 października 2019, 03:48

Obalacz a od kiedy to Ochotnik robi za tarcze pochłaniajaca podczerwień. Naprawde nie trudno wykryc cos świecacego jak reflektor w ciemnosci:) A co do chłodzenia spalin, to wiesz e Rosja jest tak tu zacofana że nie potrafi nic wymyslić, na Zachodzie jak widac to juz rozwiazali ale i tak tego nie zrozumiesz.

GB
czwartek, 3 października 2019, 11:49

Na kursie spotkaniowym silnik Su-57 wykryje się dzięki łopatką, które nawet gołym okiem widać. Gazy wylotowe F-22 i F-35 dzięki specjalnej budowie silnika mają zmniejszoną sygnaturę cieplną. I chodzi o przewagę jaką uzyskuje się dzięki stealth - czyli taki samolot później wykryje przeciwnik.

rycky
czwartek, 3 października 2019, 18:30

Ta zmniejszona sygnatura cieplna , możesz coś o schładzaniu tych spalin bliższego napiszesz? Czy tylko tak sobie bredzisz?

Davien
piątek, 4 października 2019, 03:49

Rycky, ot jeden ze sposobów to wpuszczanie za dyszę silnika zimnego powietzra z wentylatora turbiny, wiesz chyba jak sa budowane silniki dwuprzepływowe?

rycky
sobota, 5 października 2019, 18:22

To suchoj i ochotnik według ciebie mają jednoprzepływowe silniki?

Davien
sobota, 5 października 2019, 21:16

Nie wg mnie ale wg ciebie bo to co podałem jest mozliwe jedynie w silniku dwuprzepływowym ale wymaga specjalnej konstrukcji silnika, a nei antycznego Al-31 z Su-27. Tak skonstruowane silniki ma np F-22 i F-35.

poniedziałek, 7 października 2019, 13:38

No to może jednak cos bliżej o tej specjalności bo jak narazie to tylko razem z GB bredzicie coś bez sensu i za atut podajecie asade na jakiej działa kazdy silnik dwuprzepływowy.

poniedziałek, 7 października 2019, 21:20

Bo oni nie maja zielonego pojęcia o silnikach czy ogólnie pojęte mechanice.

poniedziałek, 7 października 2019, 10:37

To co podałeś to oczywista oczywistość w każdym silniku dwuprzepływowym.

poniedziałek, 7 października 2019, 10:33

Ty nie masz pojęcia jak działa silnik dwuprzepływowy. A co to jest wentylator turbiny?

Davien
poniedziałek, 7 października 2019, 19:16

A to sobie obejrzyj schemat waszego Al-31( tak wiem, prymitywne to i ledwo nadaje sie na silnik dwuprzepływow) to się dowiesz:)

wtorek, 8 października 2019, 10:30

Ale my w Polsce nie mamy silników AL-31. Twoje złośliwości nie przykryja gfaktu, że nie masz pojęcia o silnikach odrzutowych, co zostało ci dobitnie udowodnione.

Obalaczbredni
piątek, 4 października 2019, 15:47

Wpuszczenie powietrza które zamiast spalać się omija komore spalanie - przez co zmniejsza ciąg i te mikrowloty maja zapewnić tlen do spalania i chłodzenia - wow alternatywna fizyka

piątek, 4 października 2019, 15:09

Nie, tak to nie działa bo to nie takie proste. Bajki to dzieciom opowiadaj.

twój płacz rani me serce
czwartek, 3 października 2019, 18:28

Mowa jest chyba o wykrywaniu w podczerwieni. Ale odnośnie łopatek. Czy ty potrafisz wymyślić coś innego?A co będzie jak ten SU-57 będzie leciał kilometr wyżej lub niżej niż F-35? Jesteś w stanie na to odpowiedzieć czy nie?

Davien
piątek, 4 października 2019, 03:46

A co do wykrywania łopatek wentylatora turbiny to naprawde róznica 1000m przy odległościach ok 100km ... A podobno myslenie nie boli:)

twój płacz rani me serce
piątek, 4 października 2019, 12:40

Jak już to łopatek sprężarki / wentylatora. Nie masz pojęcia o czym piszesz.

Davien
sobota, 5 października 2019, 11:58

Wentylator panei płaczku jest częscia turbiny a nie sprezarki ale jak wy nawet nie wiecie co to silnik dwuprzepływowy albo czym rózni się F-15C od F-15E...:))

bryxx
poniedziałek, 7 października 2019, 13:44

1.Wlot powietrza, 2.Sprężarka niskiego ciśnienia (wentylator), 3.Sprężarka wysokiego ciśnienia, Komora spalania, 4.Wtryskiwacz paliwa, 5.Turbina sprężarki wysokiego ciśnienia, 6.Turbina sprężarki niskiego ciśnienia, 7.Dysza wylotowa. Zgadnij co to z schemat jest tak opisany? Człowieku ty masz braki w podstawowej wiedzy.

Davien
poniedziałek, 7 października 2019, 19:19

Bryxxiu Wentylator turbiny niskiego cisnienia jest razem ze spreżarka niskiego cisnienia jednym z dwóch zespołów kazdego silnika dwuprzepływowego.. Jak nawet tego nie wiesz to .... A teraz zgadnij jak nazywasię drugi zespół i czemu silniki dwuprzepływowe są z regułt silnikami dwuwałowymi:)

twój płacz rani me serce
wtorek, 8 października 2019, 12:20

I co z tego że są dwuwałowymi. Na jednym wale jest sprężarka, na drugim turbina. Chodzi tylko o to żeby wał był krótszy. Jeszcze raz aby ci się utrwałiło. Najpierw jest wentylator, potem sprężarka niskiego ciśnienia, potem sprężarka wysokiego ciśnienia, potem komora spalania, potem turbina wysokiego ciśnienia, potem turbina niskiego ciśnienia. Wentylator i sprężarka to kaz zwana część zimna, komora spalania i turbina to część gorąca.

wtorek, 8 października 2019, 11:29

I co z tego że są dwuwałowymi. Na jednym wale jest sprężarka, na drugim turbina. Chodzi tylko o to żeby wał był krótszy. Jeszcze raz aby ci się utrwałiło. Najpierw jest wentylator, potem sprężarka niskiego ciśnienia, potem sprężarka wysokiego ciśnienia, potem komora spalania, potem turbina wysokiego ciśnienia, potem turbina niskiego ciśnienia. Wentylator i sprężarka to kaz zwana część zimna, komora spalania i turbina to część gorąca.

twój płacz rani me serce
niedziela, 6 października 2019, 22:40

Absolutnie nie. Najpierw jest wentylator, potem sprężarka niskiego ciśnienia, potem sprężarka wysokiego ciśnienia, potem komora spalania, potem turbina wysokiego ciśnienia, potem turbina niskiego ciśnienia. Wentylator i sprężarka to kaz zwana część zimna, komora spalania i turbina to część gorąca. A wwentylator różni się od sprężarki tym, że ciśnienia tłoczenia nie przekracza 13 kPa, czyli chodzi zwyczajnie o stopień spalania. Nie masz pojęcia, znowu...

twój płacz rani me serce
poniedziałek, 7 października 2019, 10:36

Sprostowanie. Chodzi nie o stopień "spalania" a o "stopień sprężania" inaczej zwany "spręż".

twój płacz rani me serce
wtorek, 8 października 2019, 10:32

I co z tego że są dwuwałowymi. Na jednym wale jest sprężarka, na drugim turbina. Chodzi tylko o to żeby wał był krótszy. Jeszcze raz aby ci się utrwałiło. Najpierw jest wentylator, potem sprężarka niskiego ciśnienia, potem sprężarka wysokiego ciśnienia, potem komora spalania, potem turbina wysokiego ciśnienia, potem turbina niskiego ciśnienia. Wentylator i sprężarka to kaz zwana część zimna, komora spalania i turbina to część gorąca.

twój płacz rani me serce
niedziela, 6 października 2019, 18:49

Absolutnie nie. Najpierw jest wentylator, potem sprężarka niskiego ciśnienia, potem sprężarka wysokiego ciśnienia, potem komora spalania, potem turbina wysokiego ciśnienia, potem turbina niskiego ciśnienia. Wentylator i sprężarka to kaz zwana część zimna, komora spalania i turbina to część gorąca. A wwentylator różni się od sprężarki tym, że ciśnienia tłoczenia nie przekracza 13 kPa, czyli chodzi zwyczajnie o stopień spalania. Nie masz pojęcia, znowu...

twój płacz rani me serce
niedziela, 6 października 2019, 15:05

Absolutnie nie. Najpierw jest wentylator, potem sprężarka niskiego ciśnienia, potem sprężarka wysokiego ciśnienia, potem komora spalania, potem turbina wysokiego ciśnienia, potem turbina niskiego ciśnienia. Wentylator i sprężarka to kaz zwana część zimna, komora spalania i turbina to część gorąca. A wwentylator różni się od sprężarki tym, że ciśnienia tłoczenia nie przekracza 13 kPa, czyli chodzi zwyczajnie o stopień spalania. Nie masz pojęcia, znowu...

Davien
poniedziałek, 7 października 2019, 11:13

Płaczku jak nawet nie potrafisz przeczytac schematu i masz zerową wiedzę o silnikach dwuprzepływowych to po co się w ogóle odzywasz

wtorek, 8 października 2019, 23:22

Nadal twierdzisz że FBW bez komputere nie da sie zbudować? WIesz juz co to takiego FBW?

twój płacz rani me serce
poniedziałek, 7 października 2019, 15:11

No właśnie to co napisalem to jest ze schematu silnika odrzutowego dwuprzepływowego. A silnik dwuprzepływowy różni sie od silnika jednoprzepływowego tym, że główny strumień powietrza rozdziela się na przepływ wewnętrzny i przepływ zewnętrzny. I to tyle w kwestii twoich wynurzeń. Weź sobie pooglądaj schematy silników i przestań juz się kompromitować.

twój płacz rani me serce
poniedziałek, 7 października 2019, 15:04

A może ty myślisz że dysza wylotowa jest z przodu samolotu, co?Najpierw jest wentylator, potem sprężarka niskiego ciśnienia, potem sprężarka wysokiego ciśnienia, potem komora spalania, potem turbina wysokiego ciśnienia, potem turbina niskiego ciśnienia. Wentylator i sprężarka to kaz zwana część zimna, komora spalania i turbina to część gorąca. A wwentylator różni się od sprężarki tym, że ciśnienia tłoczenia nie przekracza 13 kPa, czyli chodzi zwyczajnie o stopień spalania. Nie masz pojęcia, znowu...

Davien
piątek, 4 października 2019, 03:45

A co za problem wykryc potezny, swiecacy jak reflektor w ciemności AL-31/41.

Davien
wtorek, 1 października 2019, 15:43

A niby jak ma wykryc tego F-35 i czym jak rosyjskie radary najnowszej generacji maja problemy z wykryciem go na 30km. Tymczasem dla F-35 ten Ochotnik jest widoczny na ponad 100km( EOTS/DAS) lub ak bawi sie radarem to na 400km( Barracuda) Zapomniałes tez że na pociski pp stealth działa najsilniej:)

środa, 2 października 2019, 11:00

Tia, widoczny na 100 km. Na 100 km to widoczny jest F-35, z tym grzejącym najbardziej na świecie silnikiem, który topi kompozyty przy lotach z użyciem dopalaczy:)

Davien
piątek, 4 października 2019, 03:50

Doprawdy, a mi się zdawało ze najgorętsze to sa niczym nie chłodzone silniki Su-57 co udowodniły spalając cały samolot podcas startu:)

piątek, 4 października 2019, 12:58

Nie, te z F-35 co topią plastik i o czym było głośno w prasie.

twój płacz rani me serce
wtorek, 1 października 2019, 10:55

Widać że strasznie cię boli ten Ochotnik. No i oczywiście znasz charakterystyki stealth Ochotnika, prawda, bo ci Suchoj podał :). No to napisz jakie RCS ma ochotnik. Tylko nie pisz bajek o odsłoniętych "łopatkach turbin", bo według jednego z waszego towarzystwa, F-18 Super Hornet, który ma tak samo odsłonięte łopatki, a nawet bardziej do tego dwa silniki, ma RCS takie jak F-117. Więc czekam na konkrety. Dlaczego według ciebie Ochotnik nie jest stealth?

bender
wtorek, 1 października 2019, 16:17

Zacząłeś od kompletnie błędnego założenia, że F-117 i F-18 reprezentują podobny RCS. Co nie jest i nie może być prawdą. Tymczasem powinieneś zacząć wnioskowanie od faktu, że obie maszyny reprezentują inne podejście do zmniejszenia odbicia radarowego, a przy tym silniki F-18 nie są chronione technologią stealth, więc RCS dla obu samolotów będzie inny, przy czym będzie większy dla F-18 niz dla F-117. Następnie mógłbyś zaryzykować konkluzję, że skoro zarówno Ochotnik i F-18 mają odsłonięty silnik, to w obu przypadkach efektywność redukcji skutecznego odbicia radarowego napotka te same ograniczenia. Stąd już tylko krok ku konkluzji, że w takim wypadku RCS drona Ochotnik będzie mniejszy ale nie dramatycznie mniejszy niż RCS samolotu F-18. A skoro F-18 w tabelce na globalsecurity.com ma RCS 1m2, to spodziewaj się wyniku w granicah pol metra do metra kwadratowego. Co jak na rosyjskie konstrukcje i tak jest wyczynem.

twój płacz rani me serce
środa, 2 października 2019, 12:28

Ja niczego nie założyłem, a ty najwidoczniej nie przeczytałeś dokładnie mojego komentarza, więc zacytuję fragment swojego komentarza powyżej. Cytuję: "Tylko nie pisz bajek o odsłoniętych "łopatkach turbin", bo według jednego z waszego towarzystwa, F-18 Super Hornet, który ma tak samo odsłonięte łopatki, a nawet bardziej do tego dwa silniki, ma RCS takie jak F-117". Mój komentarz miał na celu w jaskrawy sposób pokazać, do napisania jakich bajek zdolni są posunąć się „eksperci” z waszego towarzystwa, aby tylko zdyskredytować ruskie maszyny. Sprawą oczywistą jest, że F-18 Super Hornet nie może mieć RCS klasy F-117. A pisanie że Ochotnik ma takie samo RCS jak Super Hornet, po zobaczeniu jednego zdjęcia w internecie jest co najmniej śmieszne. A o tych „łopatkach” to starał ci się wytłumaczyć poniżej @obalaczbredni. To może byś wytłumaczył, jak te łopatki będą widoczne, gdy taki na przykład ochotnik będzie leciał 1000 metrów niżej lub wyżej od F-35. Czekam.

twój płacz rani me serce
wtorek, 1 października 2019, 10:54

Skoro się tu pojawiłeś, to widać że strasznie cię boli ten Ochotnik. No i oczywiście znasz charakterystyki stealth Ochotnika, prawda, bo ci Suchoj podał :). No to napisz jakie RCS ma ochotnik. Tylko nie pisz bajek o odsłoniętych "łopatkach turbin", bo według jednego bajarza z waszego towarzystwa, F-18 Super Hornet, który ma tak samo odsłonięte łopatki, a nawet bardziej (dwa silniki), ma RCS takie jak F-117. Więc czekam na konkrety. Dlaczego według ciebie Ochotnik nie jest stealth?

GB
wtorek, 1 października 2019, 16:43

Co do RCS to widać że jest duży. Dużo za duży aby to coś uznać za stealth. Co do jakiegoś bajarza to zwróć się do niego a nie do mnie. O tym że Ochotnik nie jest stealth to już się kiedyś wypowiadałem - łopatki silnika na wierzchu (brak spłaszczonego s w konstrukcji silnika, dużo anten na wierzchu, różnych otworów i wnęk, stary silnik, bez minimalizacji ciepła gazów wylotowych, upośledzenie przemysłu Rosji w produkcji kompozytów, itd.). Po prostu badziewie.

twój płacz rani me serce
środa, 2 października 2019, 11:11

A o generującym największą ilość ciepła silniku F-35 (użytym w myśliwcach) to zapomniałeś. Napisz jaki tam jest system chłodzenia spalin wylotowych "ekspercie", skoro nawet radar musi być chłodzony paliwem z powodu braku miejsca na osobny system chłodzenia. Tylko nie pisz, że część zimnego powietrza opływa silnik i go chłodzi, bo jeżeli tak jest to takie proste rozwiązanie mogą też zastosować Rosjanie w swoich samolotach, lub można powiedzieć, że te ruskie silniki są celowo odsłonięte żeby były bezpośrednio chłodzone tym zimnym powietrzem. Widzisz jak łatwo dajesz się łapać? Żeby coś pisać to trzeba mieć jakieś pojęcie o ogólnie pojętej mechanice, termodynamice, fizyce. Żeby coś schłodzić, to musi być czynnik który to ciepło odbiera, a żeby odebrać ciepło szybko, to tego czynnika musi być bardzo dużo, jego przepływ musi być duży a temperatura bardzo niska. Reszty bajek o "spłaszczonym s" i innych nie będę komentował, b o zwyczajnie szkoda czasu...

Davien
czwartek, 3 października 2019, 18:57

A ty zapomniałes o dwóch generujacych znacznie więcej ciepła silnikach Su-27.35/57 wiec naprawdę płaczku jak nie masz pojecia o czym piszesz to może daj sobie spokój zanim zbłaznisz się do reszty:)

czwartek, 3 października 2019, 23:32

Nie silniki SU-35 nie generują więcej ciepła.

Davien
piątek, 4 października 2019, 03:52

Doprawdy?? Maks moc F135 to 191kN, maks moc silników Su-35 to 332kN. Jakies jeszcze bajki opowiesz?

piątek, 4 października 2019, 15:11

Tylko że tam są dwa silniki i sumaryczny ciąg nie ma znaczenia.. Ty myślisz że jak jeden generuje na przykład 1000 stopni C to dwa będą generować 2000 stopni C. Widzisz? znowu nie wiesz o czym piszesz.

piątek, 4 października 2019, 13:44

Tylko że tam są dwa. Ty myślisz że jak jeden generuje na przykład 1000 stopni C to dwa będą generować 2000 stopni C. Widzisz? znowu nie wiesz o czym piszesz.

twój płacz rani me serce
czwartek, 3 października 2019, 23:31

Tylko że ja nie wypisuje bzdur jak wy, że silnik F-35 nie generuję ciepła.

Davien
piątek, 4 października 2019, 03:53

Panie płaczku ty wypisujesz same bajki poczynając od silników a kończąc na pomieszani razem F-15C i F-15E, no ale czego od ciebie wymagac...

piątek, 4 października 2019, 15:12

Cokolwiek piszę to podpieram cytatami z zachodniej literatury. A czym ty podpierasz swoje wywody...? No właśnie... Niczym.

GB
czwartek, 3 października 2019, 11:51

Nie nie zapomniałem. Powinieneś wiedzieć że konstrukcja silnika F-35 schładza jego gazy wylotowe. Ja wiem że zakładasz iż fizyka jest prorosyjska, ale nic nie schładza silników rosyjskich.

Obalaczbredni
czwartek, 3 października 2019, 19:15

A jak i czym schładza bom ciekaw. Fizyka alternatywna.

twój płacz rani me serce
czwartek, 3 października 2019, 17:36

Tak? To jaka to konstrukcja? A konstrukcja Ochotnika sprawia że jego RCS wynosi 0,000000001 m2.

Davien
piątek, 4 października 2019, 03:54

Co mu nic nie pomoże przeciwko F-35 który bez problemu go wykryje i zestzreli nawet nie właczając swojego radaru:)

poniedziałek, 7 października 2019, 13:47

Zrobi to za pomocą procy bo jakby odpalił rakiety to mogliby go wykryć .

twój płacz rani me serce
środa, 2 października 2019, 10:44

Badziewie powiadasz? A skąd wiesz jakie ma RCS? Twoje wypowiedzi na temat stealth Ochotnika nic nie znaczą, bo bez wątpienia nie jesteś ekspertem lotnictwa. Jeżeli jesteś, to wytłumacz to, o co pyta niżej @obalaczbredni. Mianowicie jak te łopatki będą widoczne, gdy ten Ochotnik będzie leciał kilometr niżej lub wyżej od F-35? Druga sprawa, Ochotnik to dopiero prototyp który wykonał kilka lotów. Wierzę że ruscy, po przeczytaniu twoich "fachowych" komentarzy z pewnością zastosują się do twoich analiz i schowają te łopatki. A widziałeś może F-117? Tam też nie ma "spłaszczonego s" w konstrukcji silnika, bo są też inne rozwiązania w tej dziedzinie. Co do bubla, to jest nim bez wątpienia F-35 oblatany prawie piętnaście lat temu, o czym pisze raport GAO. W raporcie tym można też poczytać o wciąż nierozwiązanych problemach z hełmem pilota, systemami podtrzymywania życia, oponach których średnia żywotność wynosi dziesięć lądowań. Te problemy maja być rozwiązanie w 2019 roku, więc zobaczymy co powie kolejny raport. Dodać można jeszcze, że żadna z wersji samolotu nie spełnia minimalnych wymagań pod względem czasów naprawy usterek krytycznych, nie spełnia wymagań odnośnie minimalnych czasów wylatanych godzin pomiędzy usterkami krytycznymi, nie spełnia wymagań odnośnie godzin nalotu gdy zachodzi potrzeba wymiany części. A tak o roboczogodzinach na godzinę lotu można sobie poczytać w internecie, źródło - Defence & Aerospace. Cytuję: "Four years into their operational career, F-35 fighters are expected to require between 41.75 and 50.1 maintenance man-hours (MMH) per flight hours, or about three times as many as most fighter aircraft currently operated by Western air forces. A że F-35 się sprzedaje. Tania "chińszczyzna" też się bardzo sprzedaje, zwłaszcza jak nie ma innego wyboru... I to tyle w temacie.

GB
poniedziałek, 14 października 2019, 21:51

Rozumiesz jednak różnicę między tym gdy łopatki są widoczne, a tym gdy nie???? I daje to przewagę dla samolotu który ma tę łopatki schowane nad tym który nie ma? Rozumiesz co to jest przewaga czy nie? Dodać przy tym należy że F-35 wykonuje już misję bojowe w kontrolowanej przez Rosję poprzez radary systemu S-400 przestrzeni powietrznej. I to skutecznie.

Davien
środa, 2 października 2019, 18:17

Wiesz może zmień gotowiec bo tych załosnych kłamstw nawet nie ma sensu komentowac i nudny sie płaczku zrobiłeś:0 Aha wiesz juz czym rózni sie F-15C od F-15E?

twój płacz rani me serce
środa, 2 października 2019, 23:21

Nie potrafisz odpowiedzieć na pytania, prawda? To było oczywiste. A o istnieniu F-15AE to nawet sam Boeing nie wie. Bo jak dobrze wiesz, według wszelkiej prasy i publikacji dostępnych w internecie, F-15AE jest to inna nazwa (Advanced Eagle) niezrealizowanej modyfikacji F-15, zwanej także F-15 2040c. Ale skoro to do ciebie nie dociera, to może napiszę ci inaczej, może dotrze. Ile maszyn F-15 w USAF lub siłach powietrznych innych krajów nosi oznaczenie / jest wpisanych na stan jako F-15AE? Już ci odpowiadam - ZERO. BO NIE MA TAKIEJ MASZYNY!!! I nie martw się, rozróżniam F-15C od F-15E, ponieważ nie raz je widziałem, a to między innymi na Mach Loop, jak wiesz co to jest. Więc próbuj dalej...

Davien
czwartek, 3 października 2019, 18:58

Czyli dalej nie wiesz co to F-15C a co to F-15E :)) A co do odpowiedzi na twoje żałosne pytanie: "Jak chcesz żeby cie totalnie dobić...: "The F-15 Advanced Eagle variant is an upgrade over previous models in that it features two additional underwing weapons hardpoints (increasing the number from nine to eleven); the option of a large area display cockpit; fly-by-wire controls; the Raytheon AN/APG-82(V)1 or AN/APG-63(V)3 active electronically scanned array (AESA) radar; General Electric General Electric F110-129 engines; digital Joint Helmet-Mounted Cueing Systems in both cockpits; and a digital electronic warfare system among other enhancements. In a typical escort configuration, the Advanced Eagle can carry 16 AIM-120 AMRAAM; four AIM-9X Sidewinder short-range missiles; and two AGM-88 HARMs. For precision strike it can carry 16 Small-Diameter Bombs (SDBs); four AMRAAMs; one 2,000 lb Joint Direct Attack Munition (JDAM); two HARMs; and two fuel drop tanks." Tu masz o F-15AE czyli modernizacji F-15E. A teraz dalej: "Proposed upgrade to the F-15C, allowing it to supplement the F-22 in the air superiority role. The 2040C concept is an evolution of the Silent Eagle proposed to South Korea and Israel, with some low-observable improvements but mostly a focus on the latest air capabilities and lethality. Proposal includes infra-red search and track, doubling the number of weapon stations, with quad racks for a maximum of 16 air-to-air missiles, Passive/Active Warning Survivability System, conformal fuel tanks, upgraded APG-63(v)3 AESA and a "Talon HATE" communications pod allowing data-transfer with the F-22" A tu masz swojego F-15 2040C czyli modernizacje F-15C. Zrozumiałes w końcu czy bawimy się dalej.

czwartek, 3 października 2019, 22:58

F-15 2040c to Advanced Eagle to nierealizowana modyfikacja F-15. Podaj mi konkretnie gdzie na uzbrojeniu są samoloty F-15AE, bo są F-15SA, F-15QA, może będzie F-15IA, ale nigdzie nie ma F-15AE, bo taka maszyna nie istnieje.

sża
poniedziałek, 30 września 2019, 19:52

Dobrze, że Polska nie marnuje środków finansowych na takie wynalazki. Mamy tych kilkanaście sprawnych F-16 i wystarczy...

GB
wtorek, 1 października 2019, 11:05

Nie, nie wystarczy, dlatego kupujemy F-35, które biją na głowę wszystko co w Rosji zostanie wyprodukowane w ciągu 20 najbliższych lat.

Obalaczbredni
wtorek, 1 października 2019, 15:40

Widać ze zamiast wiedzy opanowałeś zdolności jasnowidzenia. Gratuluje . Kolejny jasnowidz tego forum. Aim-120 ostatnio pokazal swoją skuteczność wbrew nez-om i innym bajkom opowiadanym przez wasze grono podobnie jak patrioty tez dały radę na 1000%

środa, 2 października 2019, 10:46

Zero zestrzeleń u niego daje skuteczność 100%. To jest wyższa matematyka która zrealizuję postrzeganie świata jaki znamy i umożliwi podróże międzygalaktyczne w dwa dni :)

GB
czwartek, 3 października 2019, 11:52

Jakie ZERO. Zero to zestrzeliły rosyjskie R-77 w całej swojej historii. AIM-120 ma na koncie wiele rosyjskich samolotów.

czwartek, 3 października 2019, 18:54

Bo samoloty uzbrojone w R-77 nie brały udziału w żadnym konflikcie. No i znowu wtopa giebulku.

Davien
sobota, 5 października 2019, 12:05

MiG-21 Bison przenosi R-77, Su-30MKI przenosza R-77 oba w wersji eksportowej czyli RWW-AE, nawet tego nie wiedziałes??

niedziela, 6 października 2019, 22:27

Tylko że to nie był konflikt zbrojny. Bo pewnie piszesz o wydarzeniach nad Kaszmirem...

GB
poniedziałek, 14 października 2019, 21:56

Oczywiście że chodzi o konflikt nad Kaszmirem. Hinduski MiG-21 z R-77 został zestrzelony. Hinduskie Su-30MKI wyposażone w R-77 zamykały że aż miło przed AIM-120 wystrzelonymi przez pakistanskie F-16. Nawet walki nie potrafiły nawiązać. Takie to rosyjskie badziewie.

GB
środa, 2 października 2019, 10:04

Pokazał znacznie większą skuteczność niż rosyjska R-77 się, która w potyczkach nad Kaszmierem zestrzeliła dokładnie ZERO.

obalaczbredni
środa, 2 października 2019, 16:27

I po tej "przegranej" potyczce Hindusi polecieli do Rosjan i kupili u nich nowe rakiety pow-pow za mld dolców - zaiste ciekawe. Ale oni się nie znają - za to wasze grono doradcze wie o wszystkim z pierwszej ręki "hinduskiego faktu"

Davien
środa, 2 października 2019, 18:18

A co mieli kupic jak ruski złom u nich nie przenosi nic innego:)0 Kupili nawet jak na standardy rosyjskie stare pociski R-73 i RWW-AE czyli odpowiednik AIm-9L/M i AIM-120A:)

piątek, 4 października 2019, 20:16

Stare ale na F-16 aż nadto.

GB
poniedziałek, 14 października 2019, 21:57

Tylko jakoś nic to rosyjskie badziewie jeszcze nie zestrzelilo

środa, 2 października 2019, 14:47

A skąd wiesz że w ogóle R-77 został odpalony? Hinduski pilot ci powiedział?

Davien
środa, 2 października 2019, 18:19

A czemu ich nie odpalili skoro podobno wg was mogli?? Czy nie dlatego ze zwiewali przed AMRAAMami tak ze silników mało nie pogubili:)

środa, 2 października 2019, 23:22

Nie odpalili bo nie chcieli, sami hindusi mówili że nie chcieli eskalacji. Proste?

GB
czwartek, 3 października 2019, 11:54

Hindusi nic takiego nie mówili, a co więcej próbowali bombardować cele pakistańskie.

czwartek, 3 października 2019, 23:50

Nie! Zrzucili bomby na niezamieszkane tereny żeby nie spowodować ofiar i u niknąć deeskalacji.

GB
poniedziałek, 14 października 2019, 21:58

Po prostu ich badziewne Su-30 nawet celnie bomby nie potrafi zrzucić...

piątek, 4 października 2019, 10:10

Sprostowanie. Nie "deeskalacji" tylko eskalacji.

Rudaemi
wtorek, 1 października 2019, 15:06

Tylko że kupując F-35 i Wisłę de facto stajemy sie od nich UZALEŻNIENI a tak SZ się nie buduje ale ci tam ja wiem WIARA w sojusze silniejsza. Aha. A czytałeś że Stealth są wykrywane przez radary m.in. cywilne? Stealth to ślepa uliczka aczkowiek jakby nie było jakaś przewagę daje

GB
środa, 2 października 2019, 10:04

Nie rozumiesz tego że my i bez tych zakupów jesteśmy od USA zależni?

Davien
środa, 2 października 2019, 01:24

Taak, tyle ze na tych pokazach to F-35 miął właczony transponder, zainstalowane reflektory radarowe a system Hensolta to nie radar ale PET/PCL wiec nic dziwnego że łapał transponder F-35:)

wtorek, 1 października 2019, 14:03

F-35 nie bije SU-30SM czy SU-35S. To znaczy bije, ale tylko w twoich snach.

GB
środa, 2 października 2019, 10:06

Bije pod każdym względem, zaczynając od jakości, a kończąc na ilości wyprodukowanych egzemplarzy.

Davien
środa, 2 października 2019, 01:25

Tia panie ichtamniet:) Biorac pod uwage ze Su-30SM jest gorszy od naszych Jastrzebi to dawno takiego... z siebei nie zrobiłes:)

czwartek, 3 października 2019, 18:57

Tia, F-16 50/52 Advanced z przestarzałym radarem dopplerowskim jest lepszy od szybszego, zwrotniejszego SU-30SM wyposażonego w radar ze skanowaniem fazowym. Zrobiłeś z siebie jak zwykle... Ale to już norma :)

Davien
piątek, 4 października 2019, 03:59

No zobacz a ten przestarzały AN/APG-68v9 ma większ zasieg wykrycia od znacznie bardziej przestarzałego Barsa . No ale jak zwykle nic nie wiesz a udajesz alfę i omegę:)

piątek, 4 października 2019, 12:40

To dawaj konkretne cyfry.

czwartek, 3 października 2019, 18:57

Tia, F-16 50/52 Advanced z przestarzałym radarem dopplerowskim jest lepszy od szybszego, zwrotniejszego SU-30SM wyposażonego w radar ze skanowaniem fazowym. Zrobiłeś z siebie jak zwykle... Ale to już norma :)

GB
poniedziałek, 14 października 2019, 21:59

Su-30SM nie ma radaru że skanowaniem gazowym. Ot jakieś przestarzałe PESA.

czwartek, 3 października 2019, 15:29

To nasze Jastrzębie maja radar AESA?

Davien
czwartek, 3 października 2019, 19:00

A od kiedy to Su-30SM ma AESA?? Ma dośc prymitywny PESA Bars o charakterystykach pracy gorszych od AN/APG-68v9 z naszych Jastrzebi:)

twój płacz rani me serce
czwartek, 3 października 2019, 23:07

A tutaj cytaz a z AirforceTechnology, potwierdzający, że piszesz brednie o tym, że SU-30SM to okrojona wersja SU-30MK. Cytuję: "Su-30SM is a multirole fighter aircraft developed by JSC Sukhoi Design Bureau for the Russian Air Force. It is an advanced derivative of the Su-30MK combat aircraft family".

Davien
piątek, 4 października 2019, 04:01

No to dobijamy płaczka:) Su-30SM jest okrojona z zachodnich technologii Su-30MKA który jest okrojonym Su-30MKI. Zastosowany radar to PESA Bars o charakterystykach wykrycia i trybach pracy słabszych od AN/APG-68v9 wiec naprawde jak się nei znasz...

twój płacz rani me serce
piątek, 4 października 2019, 12:41

Jak zwykle żadnych dowodów, cytatów, nic... Jeszcze raz, żeby się utrwaliło.Cytuję: "Su-30SM is a multirole fighter aircraft developed by JSC Sukhoi Design Bureau for the Russian Air Force. It is an advanced derivative of the Su-30MK combat aircraft family".

GB
poniedziałek, 14 października 2019, 22:00

Czyli AESA nie ma.

środa, 2 października 2019, 14:32

To ci zacytuję co twierdzi Military Watch. "Nabywając Su-30SM, Białoruś zyskuje najcięższy i najpotężniejszy myśliwiec w Europie, który może z łatwością przeciwstawić się każdemu samolotowi, z wyjątkiem F-22 Raptor dyslokowanym w europejskich bazach USA – pisze MilitaryWatch". Na tym samym portalu poczytać można sobie tak o F-16, po tym jak Turcy zapoznali się z możliwościami SU-35 i po porównaniach F-16 z SU-35: "A number of American and other outlets noted with some surprise that the F-16 was described as 'junk' compared to the Su-35 due to its far more limited capabilities". Nie wiem jak u ciebie z angielskim, ale jak by no "abla", to niech ci jakiś tłumacz przetłumaczy. Generalnie napisane jest, że F-16 posiada znacznie mniejsze możliwości od SU-35. I to tyle w kwestii twoich wynurzeń.

bender
środa, 2 października 2019, 18:35

Postaraj się pomyśleć krytycznie. Na przykład zrób analizę SWAT obu konstrukcji wg parametrów jakie znasz. Powinno Ci wyjść, że Su-35 jest lepszym płatowcem, ale F-16 bardziej uniwersalnym WSB. A co do Military Watch Magazine, to nie jest to wiarygodne źródło informacji, co staje się jasne natychmiast po tym jak rzucisz okiem na ich artykuły, a następnie sprawdzisz kto posiada tę domenę i od kiedy.

czwartek, 3 października 2019, 10:12

Na jakiej podstawie twierdzisz że F-16 jest bardziej uniwersalnym WSB? W przeciwieństwie do naszych jastrzębi dysponują chociażby radarem z anteną ze skanowaniem fazowym (pisze o tym dzisiaj Defence24). Tak tak o możliwościach SU-30SM pisze na przykład The National Interest czy Airforce Technology: "The multirole Su-30SM can be deployed in counter-air strikes, counter-land and counter-sea missions. It can conduct electronic counter-countermeasures and early warning tasks. The aircraft also acts as a command-and-control platform within a fleet of combat aircraft performing joint missions". Więc ja tutaj widzę dużo większe możliwości niż naszych jastrzębi. Poza ty przewyższa nasze jastrzebie praktycznie w każdym aspekcie lotu. Pozwolę sobie wkleić jeszcze jeden cytat: "The Su-30SM features identification friend-or-foe equipment, a global positioning system and an inertial navigation system. The open architecture design allows the integration of modern avionics, including a new radar system, radio and recognition system, and other support systems. The Su-30SM is capable of carrying an advanced weapons payload weighing up to 8t. The aircraft can be armed with a machine gun, bombs, air-to-air missiles, and Oniks (Yakhont) supersonic anti-ship and land attack missiles. Developed by NPO Mashinostroyeniya, Oniks served as a basis for the BrahMos supersonic missile. Oniks has an operational range of 120km to 300km depending on altitude. The aircraft can engage aerial threats, ground and naval surface targets by deploying onboard air-to-air and air-to-surface guided/unguided weapons. It can be fitted with anti-surface weaponry such as rockets and rocket pods for conducting land attack operations. I to by było na tyle. PS. Mam nadzieję że wymienione przez ciebie źródła moich cytatów są dla ciebie wiarygodne. A trzeba zaakceptować fakt, że nasze Jastrzębie staja się powoli przeżytkiem.

Davien
czwartek, 3 października 2019, 19:04

Taak, MiG-31 tez ma antene e skanowaniem fazowym a jego radar to złom jakich mało:) Rosyjski Bars z Su-30Sm ma gorsze charakterystyki od AN/APG-68v9 A c d tych "super" możliwości Su-30SM to nie wiem czy zauwazyłes ale to ma każdy samolot od kilkudziesięciu lat a co do uzbrojenia to Oniks którego moze zabrac cała jedna sztukę... W porównaniu do takiego JASSM/JASSM-ER to antyk:) A juz najlepsze sa te rakiety niekierowane, no jakbym widział lata 50-te i nasze LiM-y:)

czwartek, 3 października 2019, 23:18

No i jak zwykle, stary radar doplerowski lepszy od radaru ze skanowaniem fazowym bo, jest amerykański... Podaj jakieś parametry, jak zasięgi wykrywania, ilość śledzonych celów. Widocznie nie zrozumiałeś co tam powyżej jest napisane, ale postaram ci się przetłumaczyć, napisane jest że SU-30SM może być samolotem walki / przeciwdziałania elektronicznego, wczesnego dowodzenia, centrum dowodzenia dla innych myśliwców. F-16 50/52+ to potrafią? Ano nie.

Davien
piątek, 4 października 2019, 04:11

To prosze: Dla N011M Bars: "Detection range fighter type MIG-29 in area of review of over 300 sq. deg: - on towards course - up to 140 km" czyli wykrywa cel o 5m2 RCS na 140km, Na tym dystansie APG-68v9 wykrywa cel o RCS 3m2 Bars wykrywa niszczyciel na 80-120km, APG na ponad 200 Bars może śledzic do 15 celi i na 4 naprowadzac pociski, dla APG wartosci sa podobne. APG to radar SAR Bars nie. zreszta nie ma czemu sie dziwic jak bars powstał na bazie antycznego Zasłon-a:) Wystarczy czy dalej udajesz...

piątek, 4 października 2019, 15:15

Podałeś dane z wiki, ale już nie wspomniałeś że Bars ma większy zasięg wykrycia i śledzenia oraz że może śledzić na raz więcej celów.

piątek, 4 października 2019, 13:35

Ale to że Bars ma większe zasięgi wykrywania i śledzenia i że może śledzić więcej celów to już nie wspomniałeś. Ciekawe.

czwartek, 3 października 2019, 00:38

Na jakiej podstawie twierdzisz że F-16 jest bardziej uniwersalnym WSB? W przeciwieństwie do naszych jastrzębi dysponują chociażby radarem z anteną ze skanowaniem fazowym (pisze o tym dzisiaj Defence24). Tak tak o możliwościach SU-30SM pisze na przykład The National Interest czy Airforce Technology: "The multirole Su-30SM can be deployed in counter-air strikes, counter-land and counter-sea missions. It can conduct electronic counter-countermeasures and early warning tasks. The aircraft also acts as a command-and-control platform within a fleet of combat aircraft performing joint missions". Więc ja tutaj widzę dużo większe możliwości niż naszych jastrzębi. Poza ty przewyższa nasze jastrzebie praktycznie w każdym aspekcie lotu. Pozwolę sobie wkleić jeszcze jeden cytat: "The Su-30SM features identification friend-or-foe equipment, a global positioning system and an inertial navigation system. The open architecture design allows the integration of modern avionics, including a new radar system, radio and recognition system, and other support systems. The Su-30SM is capable of carrying an advanced weapons payload weighing up to 8t. The aircraft can be armed with a machine gun, bombs, air-to-air missiles, and Oniks (Yakhont) supersonic anti-ship and land attack missiles. Developed by NPO Mashinostroyeniya, Oniks served as a basis for the BrahMos supersonic missile. Oniks has an operational range of 120km to 300km depending on altitude. The aircraft can engage aerial threats, ground and naval surface targets by deploying onboard air-to-air and air-to-surface guided/unguided weapons. It can be fitted with anti-surface weaponry such as rockets and rocket pods for conducting land attack operations. I to by było na tyle. PS. Mam nadzieję że wymienione przez ciebie źródła moich cytatów są dla ciebie wiarygodne.

czwartek, 3 października 2019, 00:09

Na jakiej podstawie twierdzisz że F-16 jest bardziej uniwersalnym WSB? W przeciwieństwie do naszych jastrzębi dysponują chociażby radarem z anteną ze skanowaniem fazowym (pisze o tym dzisiaj Defence24). Tak tak o możliwościach SU-30SM pisze na przykład The National Interest czy Airforce Technology: "The multirole Su-30SM can be deployed in counter-air strikes, counter-land and counter-sea missions. It can conduct electronic counter-countermeasures and early warning tasks. The aircraft also acts as a command-and-control platform within a fleet of combat aircraft performing joint missions". Więc ja tutaj widzę dużo większe możliwości niż naszych jastrzębi. Poza ty przewyższa nasze jastrzebie praktycznie w każdym aspekcie lotu. Pozwolę sobie wkleić jeszcze jeden cytat: "The Su-30SM features identification friend-or-foe equipment, a global positioning system and an inertial navigation system. The open architecture design allows the integration of modern avionics, including a new radar system, radio and recognition system, and other support systems. The Su-30SM is capable of carrying an advanced weapons payload weighing up to 8t. The aircraft can be armed with a machine gun, bombs, air-to-air missiles, and Oniks (Yakhont) supersonic anti-ship and land attack missiles. Developed by NPO Mashinostroyeniya, Oniks served as a basis for the BrahMos supersonic missile. Oniks has an operational range of 120km to 300km depending on altitude. The aircraft can engage aerial threats, ground and naval surface targets by deploying onboard air-to-air and air-to-surface guided/unguided weapons. It can be fitted with anti-surface weaponry such as rockets and rocket pods for conducting land attack operations. I to by było na tyle. PS. Mam nadzieję że wymienione przez ciebie źródła moich cytatów są dla ciebie wiarygodne.

GB
czwartek, 3 października 2019, 14:43

Nie, nie są. Białoruskie Su-30 nie będą miały żadnych Brahmosów i Onyxów. Polskie F-16 mają JASSM-ER (około 1000 km zasięgu). Do tego różnorodne pociski i bomby średniego zasięgu. Przewaga w pociskach powietrze-powietrze jest po stronie F-16 (także polskich). Mamy AIM-120, który jest zdecydowanie lepszy od R-77 (o ile takie Białoruś sobie kupi w ogóle). Bo jeśli zostanie przy R-27 to te ich Su-30 będą dramatycznie przestarzałe w stosunku do polskich F-16.

czwartek, 3 października 2019, 21:51

NIe masz pojęcia o możliwościach i wersjach pocisku R-27.

Davien
piątek, 4 października 2019, 04:13

WOW niezłe:) Ale tak się składa że sa 4 wersje R-27 czyli R-27T/ET ; R-27 r/ER R-27P i nieprodukowana nigdy R-27AE. Wszysto to przestarzałe rakiety z głowicami z lat 80-tych nigdy nie zmienianymi i zerowej skuteczności w walce( wojna etiopsko-erytrejska odpalono 24 R-27 , jedno uszkodzenie, zero zestzreleń:)

piątek, 4 października 2019, 15:18

Poczytaj sobie, może się czegoś nauczysz. Cytuję: "R-27R — podstawowy pocisk naprowadzany półaktywnym systemem radiolokacyjnym w końcowej fazie lotu i bezwładnościowym systemem nawigacyjnym korygowanym sygnałem radiowym z samolotu-nosiciela. Zasięg od 2 do 50-80 km w zależności od pułapu wystrzelenia. W kodzie NATO oznaczona jako Alamo-A. R-27T — podstawowy pocisk naprowadzany termicznie, różniący się od wersji R-27R tylko rodzajem głowicy naprowadzającej. Zasięg tej wersji jest nieznacznie mniejszy ze względu na brak systemu nawigacji INS i przez co mniejsze wykorzystanie programowego lotu po krzywej balistycznej. W kodzie NATO oznaczona jako Alamo-B. R-27P — pocisk z pasywną głowicą naprowadzającą Awtomatika 9B-1032 (PRGS-27) kierującą pocisk w stronę źródła promieniowania pokładowego radaru wrogiego samolotu (pocisk przeciwradarowy). Pocisk charakteryzuje się mniejszą masą i zasięgiem od 3 do 72 km. W kodzie NATO oznaczona jako Alamo-D. R-27ER — pocisk naprowadzany radiolokacyjnie, półaktywną głowicą naprowadzającą i charakteryzujący się wydłużonym do 130 km zasięgiem. Ta wersja jest dłuższa od poprzedników o 700 mm i posiada nieznacznie powiększoną rozpiętość powierzchni nośnych, wzrosła również jego masa do 350 kg. R-27ER został wprowadzony do uzbrojenia w 1990 roku. W kodzie NATO oznaczona jako Alamo-C. R-27ET — pocisk naprowadzany termicznie, charakteryzujący się wydłużonym do 120 km zasięgiem. Tak jak wersja R-27ER został wydłużony i zwiększono mu rozpiętość powierzchni nośnych. W kodzie NATO oznaczona jako Alamo-C. R-27EP — pocisk z pasywną głowicą naprowadzającą Awtomatika 9B-1032 (PRGS-27) i wydłużonym do 110 km zasięgu. W kodzie NATO oznaczona jako Alamo-D. Wszystkie wersje pocisków R-27 posiadają zdolność zwalczania celów znajdujących się poza zasięgiem widoczności (BVR - Beyond Visual Range). A skutecznością to popisały się ostatnio AIM-120C5 nad kaszmirem.

GB
poniedziałek, 14 października 2019, 22:02

Dzięki. Czyli jak tu pięknie wyjasniles R-27 to typowe rosyjskie badziewie. Jak pokazały ostatnie walki w Kaszmirze nie potrafiące nawet zestrzeli,śliczna F-16.

twój płacz rani me serce
czwartek, 3 października 2019, 17:38

No i co z tego że że białoruskie nie będą miały. Ale rosyjskie będą miały.

Davien
środa, 2 października 2019, 18:25

Taak, rozumiem ze dla ciebie okrojony Su-30MKA będący okrojonym Su-30MKI a tym jest Su-30SM to jakis cud . Aha Military Watch jest tak samo wiarygodny jak sobie go czytałem jak Sputnik czy RT czyli wcale:) No ale jak porównuja F-16A do Su-35S to istotnie Su będzie nieco lepszy:)

twój płacz rani me serce
czwartek, 3 października 2019, 14:43

Twój płacz nie zmieni faktu, że jak zwykle nie wiesz o czym piszesz :). F-16A to jest może troch lepszy, ale od Mig-19 :))

czwartek, 3 października 2019, 10:13

Ty już daj sobie spokój z tym okrajaniem, bo dla ciecie to nawet F-15X/EX są okrojone...:)

Davien
czwartek, 3 października 2019, 19:07

A nie sa?? F-15X/EX to wersje F-15QA okrojone z mozliwości wykonywania zadań uderzeniowych, albo całkowicie( F-15X) albo w znacznym stopniu( F-15EX)

czwartek, 3 października 2019, 23:33

Nie są okrojone, ale celowo pozbawione, tak zaprojektowane, rozumiesz. Pod względem radarów, elektroniki, silników biją F-15QA i F-15SA na łeb na szyję.

czwartek, 3 października 2019, 23:20

Nie są okrojone, ale celowo pozbawione, tak zaprojektowane, rozumiesz. Pod względem radarów, elektroniki, silników biją F-15QA i F-15SA na łeb na szyję.

Davien
piątek, 4 października 2019, 04:15

Panie ichtamniet, radar F-15X jest taki sam jak w kazdym F-15AE ale pozbawiony mozliwosci uderzeniowych czyli gorszy, silniki sa te same , awionika moze byc nieco lepsza wiec jak widać dalej masz zerową wiedze:)

twój płacz rani me serce
piątek, 4 października 2019, 18:54

To F-15C jest gorszy od SU-22 bo pozbawiony możliwości atakowania celów naziemnych - takie wnioski nasuwają się podążając twoją "logiką". A F-15X jest pozbawiony możliwości uderzeniowych bo jest to / ma być myśliwiec przewagi powietrznej. A F-15X/EX ma lepsze radary niż F-15SA/QA.

twój płacz rani me serce
piątek, 4 października 2019, 12:43

Nie ma F-15AE. F-15AE toF-15 2040c to Advanced Eagle to nierealizowana modyfikacja F-15. Podaj mi konkretnie gdzie na uzbrojeniu są samoloty F-15AE, bo są F-15SA, F-15QA, może będzie F-15IA, ale nigdzie nie ma F-15AE, bo taka maszyna nie istnieje. Dalej czekam na dowody istnienia F-15AE.

Zezu
poniedziałek, 30 września 2019, 18:18

Tak samo ocenialiśmy armię niemiecką w 1939 roku.

BG
poniedziałek, 30 września 2019, 17:17

akurat środki łączności to Rosjanie maja dużo lepsze niż ich alternatywa w USA. Rosjanie o lat 780-tych ub wieku rozwijają system komunikacji który zagościł w MiG-31 i do tej pory osiągnęli system przy którym sławetny Link-16 to zabawka ...

GB
poniedziałek, 30 września 2019, 22:16

Akurat nie wiesz o czym piszesz. Rosja nie ma nawet skutecznej łączności satelitarnej, stąd nawet otwarte dla zachodnich firm przetargi rosyjskiego MO na usługi łączności satelitarnych. A łączność MiG-31 istnieje tylko w rosyjskiej propagandzie co udowadnia zestrzelenie jednego MiG-31 przez drugiego.

BG2
wtorek, 1 października 2019, 10:59

A ty zapewne masz duże doświadczenie w eksploatacji rosyjskich najnowszych systemów łączności i pewnie znasz ich wszystkie dane, bo producent ci przesłał. Domyślam się, że doświadczenie w eksploatacji amerykańskich systemów łączności też masz, a chociażby poprzez użytkowanie ajfona:)))

GB
wtorek, 1 października 2019, 16:44

Rozumiesz co napisałem? Rosja musi korzystać z satelitów zachodnich, aby mieć łączność satelitarną. A ponieważ są sankcje to ta opcja odpada.

BG2
środa, 2 października 2019, 14:48

Ciekawe czy Rosjanie wiedzą że ich armia korzysta z zachodnich satelitów. Weź może zadzwoń do nich i im przypomnij.

GB
czwartek, 3 października 2019, 11:55

Ale po co. Oni to w przeciwieństwie do ciebie wiedzą. A ja wiem właśnie to od Rosjan, z runetu, czytania TASS, czy infa z ich MO.

Davien
środa, 2 października 2019, 18:26

Wiedza, własnie w najnowszym satelicie wojskowym maja elektronike i wyposazenie z Thalesa:) No ale jak sami zrobic nie potrafia??

BG2
czwartek, 3 października 2019, 10:07

I ładnie tak kłamać? Thales zbudował satelite dla Gazpromu. Cytuję ze strony Thalesa: "The Yamal-601 telecommunications satellite, designed and built by Thales Alenia Space for the Russian operator Gazprom Space Systems (GSS)". No i widzisz jak łatwo obalić twoje bajeczki za pomocą cytatów z oficjalnego źródła producenta. Twoja wiarygodność znów została obalona.

twój płacz rani me serce
czwartek, 3 października 2019, 00:19

I ładnie tak kłamać? Thales zbudował satelite dla Gazpromu. Cytuję ze strony Thalesa: "The Yamal-601 telecommunications satellite, designed and built by Thales Alenia Space for the Russian operator Gazprom Space Systems (GSS)". No i widzisz jak łatwo obalić twoje bajeczki za pomocą cytatów z oficjalnego źródła producenta.

czwartek, 3 października 2019, 00:11

Potrafią potrafią. Jakbyś nie wiedział to oni pierwsi na świecie umieścili sztucznego satelitę na orbicie.

Davien
czwartek, 3 października 2019, 19:11

Taak, kule osrednicy kilkudziesięciu centymetrów i tylko dlatego że ich pocisk balistyczny R-7 nadawał się na rakiete nośna a nie na ICBM-a i e spieszyli sie by wyprzedzic USA. Gagarin tez poleciał pierwszy i co z tego. Wyscig kosmiczny od czasów Gemini wygrywa USA a Rosja została daleko w tyle:)

piątek, 4 października 2019, 14:02

Ciekawe na czyjej stacji kosmonauci prowadza dzisiaj badania? Czyjej produkcji rakiety wynosza zaopatrzenie na ta stacje? Amerykanie lataja dzisisaj samodzielnie w kosmos?

Davien
poniedziałek, 7 października 2019, 19:22

Na Amerykansko europejskiej stacji ISS z niewielkim dodatkiem modułów rosyjskich:)

wtorek, 8 października 2019, 23:01

Doucz się i doczytaj ile jest modułów rosyjskich w ISS. Aha, doczytaj jeszcze czym było i jest dostarczane tam zaopatrzenie i załogi.

czwartek, 3 października 2019, 23:54

Byli pierwsi. Takie są fakty.

czwartek, 3 października 2019, 23:34

Ale w kosmosie byli pierwsi. I tyle.

GB
czwartek, 3 października 2019, 14:44

I co z tego?

czwartek, 3 października 2019, 18:30

Jak nie wiesz to co tu robisz?

BG
wtorek, 1 października 2019, 09:35

Rosja ma skuteczna łączność satelitarną i to Ty nie wiesz o czym piszesz, łączność MiG-31 nie istnieje w propagandzie którą czytasz a która wzbudza salwy śmiechu ...

Davien
środa, 2 października 2019, 01:26

Panie BG, Rosja do swoich satelitów telekomunikacyjnych kupue eletronike na zachodzie u Thalesa wiec powodzenia w pisaniu bajek:)

GB
wtorek, 1 października 2019, 16:47

Salwy śmiechu to wzbudza zestrzelenie jednego MiG-31 przez drugiego, czy zestrzelenie rosyjskiego Ił-20 przez syryjską OPL zintegrowaną z rosyjską OPL... Taką mają wspaniałą łączność że w ćwiczeniach z użyciem ostrej amunicji i w warunkach bojowych nie wiedzą gdzie są ich samoloty i się zestrzeliwują...

BG2
środa, 2 października 2019, 00:11

Tia, a powiedz ile wojsk alianckich zginęło od tak zwanego "friendly fire" lub ile helikopterów koalicji zostało zestrzelonych przez F-15C podczas wojny w Iraku.

bender
środa, 2 października 2019, 22:29

To ciekawe. Ile sojuszniczych helikopterów zestrzeliły F-15C podczas dowolnej wojny w Iraku?

BG2
czwartek, 3 października 2019, 10:08

Już podaje, w języku angielskim: "In the 1994 Black Hawk shootdown incident, two U.S. Air Force F-15Cs involved with Operation Provide Comfort shot down two U.S. Army UH-60 Black Hawk helicopters over northern Iraq, killing 26 Coalition military and civilian personnel". Odpowiadam: DWA.

bender
czwartek, 3 października 2019, 21:38

DWA! Masz mnie. Co prawda myślałem o prawdziwej wojnie jak Desert Storm czy Iraqi Freedom, nie o no fly zonie jak Provide Comfort II, ale niech się liczy. Jeden (choć podwójny) nieszczęśliwy wypadek przy pracy poniżej jakiejkolwiek istotności statystycznej na grube tysiące godzin misji bojowych. Tylko podczas Iraqi Freedom z różnych przyczyn utracono sto kilkadziesiąt wiropłatów, w tym dwa nasze Sokoły. A tu na dekady aktywnej obecności militarnej mamy jeden wypadek z dwoma helikopterami. To chyba całkiem nieźle.

BG2
czwartek, 3 października 2019, 23:54

Lista wypadków "friendly fire jest długa". Były wypadki z udziałem AH-64, A-10, czołgów. Poszukaj i sobie doczytaj, to łatwe. Chodzi o to, że wypadki zdarzają się wszędzie, Mig może zestrzelić Miga, a F-15 może zestrzelić Black Hawk. Tylko że to drugie jakoś was nie śmieszy, a wręcz was boli.

BG2
czwartek, 3 października 2019, 23:38

Lista wypadków "friendly fire jest długa". Były wypadki z udziałem AH-64, A-10, czołgów. Poszukaj i sobie doczytaj. Chodzi o to, że wypadki zdarzają się wszędzie, Mig może zestrzelić Miga, a F-15 może zestrzelić Black Hawk. Tylko że to drugie jakoś was nie śmieszy, a wręcz was boli.

BG2
czwartek, 3 października 2019, 00:33

Już podaje, w języku angielskim: "In the 1994 Black Hawk shootdown incident, two U.S. Air Force F-15Cs involved with Operation Provide Comfort shot down two U.S. Army UH-60 Black Hawk helicopters over northern Iraq, killing 26 Coalition military and civilian personnel". Odpowiadam: DWA.

Davien
poniedziałek, 30 września 2019, 21:27

Taak, ale wiesz że do tej pory systemy z MiG-31BM nie maja nawet ułamka mozliwosci link-16. Podobnie jak z reszta rosyjskei radiotechniki:)

Wątplik
poniedziałek, 30 września 2019, 21:03

Mają też samo wybuchające silniki jądrowe i samotonące okręty podwodne. Rakiety niedolatujace do celu - te w dużych ilościach. I mnóstwo starego sprzętu który zręcznie modernizują. Mają też mieć...olaboga ,czego to oni nie mają mieć dziś, jutro, pojutrze, kiedyś , za rok, za pięć lat w przyszłym stuleciu. I na pewno nie umiejąc stworzyć zaawansowanej elektroniki ale w celu uodpornienia Armii na cyber szpiegostwo znowu wprowadzając masowo maszyny do pisania , mają super łączność lepszą niż datalinki? Ciekawe. Nie potrafią zabezpieczyć własnych komputerów, ale mają niby mieć bezpieczne łącza dla bezpilotowców?? Raczysz żartować? Poza tym , w życiu byś się nie dowiedział o tej najważniejszej tajemnicy nowych rosyjskich bezpilotowcow!!

Szwejk
poniedziałek, 30 września 2019, 15:49

Bardzo istotnym powinno być również rozwój projektów typu przeciwlotniczy PK-6 jak i przeciwpancerny Moskit istotne dla polskiej nauki, obronności , pozyskiwania kompetencji oraz niezależności kraju

dim
poniedziałek, 30 września 2019, 17:09

Ale Szwejku, wszystko to są bronie obecnej, obecnej generacji. A my zaledwie szykujemy się do ich powielenia. Obawiam się, że nim będzie ich wiele, to nie wystarczy. Potrzebne będą rakiety szybsze i bardziej off-set /NLOS. Na to po prostu w tej chwili nie ma żadnych pieniędzy, może do 0,5% PKB przeznaczamy na uzbrojenie. Czyli wzrost do 2,5% PKB wydatków brutto też niczego nie załatwi. Czyli potrzebne są albo jakieś 4% PKB, wtedy ze 2,5 faktycznie przeznaczyć można będzie na rzeczywiste uzbrojenie, albo (raczej) niesamowicie proeksportowe ustawienie przemysłu obronnego. Zamiast obecnej raczej rzeczypospolitej kolesiów i znajomych królika. Potrzeba rzeczywistego rynku, także w zbrojeniówce. A wtedy faktycznie zaczną dziać się w niej równie dobre, mocne eksportowo rzeczy jak w polskim AGD czy motoryzacji. Ach, już mi się nudzi to pisać...

Szwejk
poniedziałek, 30 września 2019, 15:45

Wszystkie na wodne jednostki RP podobnie powinny mieć mocno rozwinięta obronę przeciwlotnicza 35 mm na dzioby i rufy do tego po kilka kontenerow Cammy -ów na przyszłych Miecznikach, nauczycielach min obecnie budowanych , Orionach itd takie zestawy powinny być podstawowym uzbrojeniem

Szwejk
poniedziałek, 30 września 2019, 15:41

Polska powinna taktycznie posidac bardzo szczelna obronę przeciwlotnicza oparta najlepiej w jak największym stopniu o Polski przemysł pełen transfer technologi do polskich zakładów i pełna kontrolę nad ta technologia 35mm Plus Cammy jako zestawy autonomicznej obrony przeciwlotniczej zastępować powinny Osy Newy Kuby Camm-er plus Patryjoty zasięg średni no i gromy/pioruny

Zniesmaczony
poniedziałek, 30 września 2019, 21:10

Dla zobrazowania sytuacji w Polsce przypomnę, że MON zdecydował niedawno o wycofaniu jedynych w pełni mobilnych systemów plot czyli OSA-M, ale bez wprowadzania ich następców! Zatem wbrew twym pomysłom MON akurat rozbraja nasze siły obrony plot zamiast je wzmacniać. Wg MON te mobilne zestawy mają być ha ha zastąpione stacjonarnymi systemami Narew. Ale tylko Pan Bóg wie jakim miałoby to odbyć się cudem!!!

Davien
wtorek, 1 października 2019, 12:36

Taak, to może jeszcze napisz że obecnie te Osy nadaja sie tylko do zwalczania dronów i strelania w transportowe ił-y 76 Do tego Polsce nei jest zbyt potrzebny antyczny system 9k33 a właśnie nowoczesna Narew, ale skad mógłbys to wiedzieć:)

dim
poniedziałek, 30 września 2019, 15:39

Gdy najpierw namierzą przybliżoną pozycję, radarami metrowymi, z ziemi. A potem wyślą za nim jeszcze z dziesiątkę takich "ochotników", przed dwoma Su- , to w końcu dorwą tego F-35. Nim zbliży się do Moskwy, gdyż Bałtijskowi i tak już dziękujemy - nie ma Bałtijska i Spółki, tak czy owak, po kilku dobach walk, maksymalnie, jeśli nie po godzinach. Tak to ma być zrobione, a siły mierzyć potrzeba na zamiary, nie odwrotnie.

poniedziałek, 30 września 2019, 19:06

Locheed pozostał na sr71 i fa117 reszta to niewypały typu fx22 Raptor i 35 lighting2

wtorek, 1 października 2019, 20:24

F-22 to nie jest aż taki niewypał, chociaż trąci już starością. F-35 to już inna bajka, 14 lat od oblotu prototypu, a dalej dręczony ponad setką wad krytycznych...

Davien
środa, 2 października 2019, 01:27

Doprawdy, to co powiesz o programie I-90 którego efektem jest Su-57? Wystartował w 1979r a do tej pory nie moga nawet kompletengo prototypu złozyc?

środa, 2 października 2019, 14:49

Tylko że w tym czasie powstał MIG-41, SU-47 a teraz SU-57. A w stanach od 1993 nawet jednego F-35 z pełną gotowością bojową nie mogą poskładać. Hahahaha

Davien
środa, 2 października 2019, 18:29

Że co??? MiG-41 to rysunki na kartece papieru, Su-47 to całe 4 demonstratory technologi a Su-57 to skłądanka z częsci Su-35 w nowym, kiepsko zaprojektowanym kadłubie:) Aha żaden z nich nie istnieje nawet jako pełen prototyp :) A odpowiednikiem I-90 był program ATF czyli F-22.

środa, 2 października 2019, 23:38

A prototypu MIGa-41 to nie widziałeś?

Davien
czwartek, 3 października 2019, 19:13

A w jakiej grze komputerowej?? Czyżby w tej samej w jakiej widziałes Su-30SM2?

czwartek, 3 października 2019, 23:55

W tej samej w której ty widziałeś F-15AE.

Davien
piątek, 4 października 2019, 04:19

No ja jew iduje zawsze jak widze F-15QA/F-15SA czy dowolnego ze zmodernizowanych do F-15AE Strike Eagli:) Ale jak nawet nie wiesz co to F-15E...

piątek, 4 października 2019, 18:20

To zadzwoń do Boeinga bo oni nie wiedzą że ty widziałeś F-15AE. No ale jak ty patrząc na F-15SA widzisz F-15AE to o czym mowa?

Davien
sobota, 5 października 2019, 21:22

Boeing wie o tym doskonale ale wy jak widze dalej tego nie możecie pojac. No ale to nic nowego:)

niedziela, 6 października 2019, 22:35

Boeing wie tylko, że F-15ADvanced Eagle to F-15 2040c, nierealizowana modyfikacja F-15. Podaj mi konkretnie gdzie na uzbrojeniu są samoloty F-15AE, bo są F-15SA, F-15QA, może będzie F-15IA, ale nigdzie nie ma F-15AE, bo taka maszyna nie istnieje.

Davien
poniedziałek, 7 października 2019, 11:21

Boeing wie w przeciwieństwie do ciebie czym rózni się F-15C od F-15E wiec daruj sobie żałosne zmyslanie jak nawet nie wiesz co to F-15E:)

wtorek, 8 października 2019, 10:35

F-15AE nie istnieje.

czwartek, 3 października 2019, 23:24

Literówka mi się trafiła, chodziło mi o MIG-1.44. Tyle tych twoich bredni trzeba obala że człowiek popełnia błędy.

Davien
sobota, 5 października 2019, 21:23

ak na razie jedynie ty bredzisz jak najety , ale to akurat norma:) Aha , jaka literówka jak upierałes sie jak osioł cały czas przy tym MiG-41:)

poniedziałek, 7 października 2019, 12:57

Widzę davienku że newry cię ponoszą. Zaczynasz pisać coraz bardziej chaotycznie, brak poprawności interpunkcyjnej. Opanuj sie troszkę. Cały czas czekam na przedstawienie przez ciebie dowodów na istnienie F-15AE, na publikacje znanych tylko tobie charakterystyk stealth i charakterystyk pracy radaru drona Ochotnik. Wciąż czekam na podane przez ciebie wyniki twoich obliczeń na kąty padania stożka promieniowania radarowego zakręcającego i zaglądającego do wnętrza wlotów powietrza rosyjskich samolotów i wykrywającego "łopatki turbin". Czekam, czekam... I doczekać się nie moge.

Davien
poniedziałek, 7 października 2019, 19:23

Jak chcesz żeby cie totalnie dobić...: "The F-15 Advanced Eagle variant is an upgrade over previous models in that it features two additional underwing weapons hardpoints (increasing the number from nine to eleven); the option of a large area display cockpit; fly-by-wire controls; the Raytheon AN/APG-82(V)1 or AN/APG-63(V)3 active electronically scanned array (AESA) radar; General Electric General Electric F110-129 engines; digital Joint Helmet-Mounted Cueing Systems in both cockpits; and a digital electronic warfare system among other enhancements. In a typical escort configuration, the Advanced Eagle can carry 16 AIM-120 AMRAAM; four AIM-9X Sidewinder short-range missiles; and two AGM-88 HARMs. For precision strike it can carry 16 Small-Diameter Bombs (SDBs); four AMRAAMs; one 2,000 lb Joint Direct Attack Munition (JDAM); two HARMs; and two fuel drop tanks." Tu masz o F-15AE czyli modernizacji F-15E. A teraz dalej: "Proposed upgrade to the F-15C, allowing it to supplement the F-22 in the air superiority role. The 2040C concept is an evolution of the Silent Eagle proposed to South Korea and Israel, with some low-observable improvements but mostly a focus on the latest air capabilities and lethality. Proposal includes infra-red search and track, doubling the number of weapon stations, with quad racks for a maximum of 16 air-to-air missiles, Passive/Active Warning Survivability System, conformal fuel tanks, upgraded APG-63(v)3 AESA and a "Talon HATE" communications pod allowing data-transfer with the F-22" A tu masz swojego F-15 2040C czyli modernizacje F-15C. Zrozumiałes w końcu czy bawimy się dalej.

wtorek, 8 października 2019, 10:36

F-15ADvanced Eagle to F-15 2040c, nierealizowana modyfikacja F-15. Podaj mi konkretnie gdzie na uzbrojeniu są samoloty F-15AE, bo są F-15SA, F-15QA, może będzie F-15IA, ale nigdzie nie ma F-15AE, bo taka maszyna nie istnieje.

poniedziałek, 7 października 2019, 10:43

Tylko że ja przyznałem się do tego, że literówka mi się trafiła, a ty ciągle starasz się wmawiać że istnieje nieistniejący F-15AE.

GB
czwartek, 3 października 2019, 11:56

Nie, nie widziałem.

niedziela, 6 października 2019, 22:36

To może czas otworzyć oczy.

Davien
poniedziałek, 30 września 2019, 21:29

No cóz biorac pod uwagę że nawet technologia z SR-71 to dla Rosjan kosmos i niedoscigłe marzenia....

Jacek Szeszko
poniedziałek, 30 września 2019, 19:01

Ochotnika znajdą nad Waszyngtonem zanim podstawą 35 dlatego że może 10/100 jest w stanie oderwać się od ziemi albo lotniskowca

Zezu
poniedziałek, 30 września 2019, 18:13

Boli cię, że Polacy od tak dawna, czyli od 1945 nie przelali kropli krwi, ale co tam, ludzi u nas dostatek więc można szafować do woli polską krwią. Wielka buta, pycha i zachłanność znów nas zgubi. Ambicje nie z tej ziemi (jak przed wrześniem 1939) i przekonanie o własnej wyższości choć sami nic nie potrafimy wyprodukować. Jedyne co potrafimy to wydawać przeogromną kasę na świecidełka by się dowartościować czyimiś osiągnięciami.

bender
wtorek, 1 października 2019, 15:37

Nie rozumiem do czego zmierzasz. W wojnach w Iraku i w Afganistanie ponieśliśmy straty. Co prawda nie tak szalone jak Rosjanie w Syrii, ale nadal kilkadziesiąt osób zginęło. Obecnie wszystkie poważne konflikty o dużej intensywności rozpoczynają się od kampanii powietrznej. Chyba dobrze, że kupujemy F-35, na który Rosjanie nie mają odpowiedzi, bo na pewno nie jest nią zaskakująco duży dron uderzeniowy.

środa, 2 października 2019, 01:03

I co ty zrobisz tym f-35 który raptem może przenosić po dwie bomby? Wy to w waszych bajaniach atakujecie już tymi f-35 elektrownie atomowe:). Wasze komentarze to są lepsze niż najlepsze komedie:)

Davien
środa, 2 października 2019, 18:31

Dwie tonowe bomby kierowane laserowo lub GPS.INS wystarczające do przebicia grubych betonowych schronów, albo np 8SDB/SDB-2 i 4 AIm 120 naraz w komorach. 2 JSM i sporo innego uzbrojenia:)

czwartek, 3 października 2019, 10:09

8SDB/SDB-2 i 4 AIm 120 naraz w komorach to tylko w twojej grze komputerowej.

Davien
czwartek, 3 października 2019, 19:13

Nie to realna sytuacja za 2-3 lata, obecnie masz 8SDB i 2 AIM-120 wiec i tak wystarczajaco:)

czwartek, 3 października 2019, 23:56

Realna za dwa lata. Dziękuję.

Davien
piątek, 4 października 2019, 04:20

Biorąc pod uwage ze dostajemy F-35 najwczesniej w 2024r to znowu się zbłazniłeś:)

piątek, 4 października 2019, 12:45

A co to ma do tematu?

DialogTechniczny
poniedziałek, 30 września 2019, 21:08

Niestety masz rację. Niektórzy tu już w komentarzach fantazjują o polskich F-35 rozwalających Rosjanom rakiety w silosach oraz elektrownie atomowe. Oderwanie od rzeczywistości na niespotykanych do tej pory poziomach, zdecydowanie przerastające machanie szabelką i guziki z 1939.

Davien
poniedziałek, 30 września 2019, 17:58

Dim, a niby jak ten Ochotnik ci namierzy F-35 jak jego radar będzie widział puste niebo:) Za to dla EOTS/DAS ten AL-31 to latarnia idealnie przyciagajaca AIM-120 lub w przyszłosci Peregrine. A w tym czasie w radar będzie leciał AARGM-ER czy jakiś SDB2:)

obalaczbredni
środa, 2 października 2019, 16:33

Jak namierzy a po prostu zwykłym radarem - ot po prostu - wystarczy Irbis - zwykła PESA. Gdybyś miał jakiekolwiek pojęcie o czym piszesz to wiedziałbyś że MOC-e uzyskiwane przez AESA są znacznie mniejsze - gdyż każdy element nadawczo odbiorczy grzeje się niesamowicie i nie da się przez dłuższy czas generować tak dużej mocy całego radaru, do tego z uwagi na to rozmiary anteny są ograniczone - a tym samym sumaryczna moc radaru - i dlatego Irbis ma centralny generator impulsu - dzięki któremu może generować większą moc chwilową. I realnie F22 i F35 su widzą na 160-200 km/ w zależności do pogody, chmur itp/ a Su z mocniejszym Irbisem zobaczy F16 na 260-300 km a F35 na ok 150? - i przedstaw dowody że jest inaczej - ale takie konkretne - a nie że ja wiem bo wiem

Davien
środa, 2 października 2019, 18:36

Obalacz Irbis nie wykryje F-35 dalej niz na 20-30km do tego Irbis ci w Ochotnika nie wejdzie, porównaj sobie średnice anteny z srednića części przedniej Ochotnika:) A co do mocy to irbis jest 4x słabszy od AN/APG-77/77v1 czyli radaru AESA. To tylko Rosja jest tak tu zacofana że nie potrafi chłodzić radarów AESA:). F-22 panei obalacz widzi Su na ponad 400km , F-35 mna ponad 200 a Su-35 nie widzi F-22 nawet ja pilot tego Su oglada Raptora oczami( incydent z Su-25 w Syrii) a F-35 zobaczy może w trybie dalkiego wyszukiwania na 20-30km. A co do dowodów to raport do Dumy po incydencie z Su-25, i dane radaru IRBIs od NIIP wystarczy czy dalej zmyslasz na potege.

obalaczbredni
czwartek, 3 października 2019, 02:29

A skąd te fantastczne dane - tak z głwy wymyśliłeś. Widzisz sami Rosjanie podają dla Irbisa E 350-400 km dla celu 3 m2 - taki F35 i F22 w najlepszym razie może mieć ok 0,1 m2 / i to tylko pod pewnym kątem / czyli 3/0,1 30 razy mniejszy SPO - jak to podstawisz do równania radarowego to pierwiastek 4 stopnia z 30 to ok 2,3 czyli 350/2,3 130 km i to przy najlepszych założeniach dla amerykańskiej maszyny. Jak masz masz jakieś inne dane to pokaż je chociaż raz tak konkretnie - ja pokazałem - Davien czekam na Twoje wyliczenia lub dane. No USA potrafi chłodzić paliwem, co jest i tak ogromnym wyzwaniem. Ale manipulacja su-25 to nie Su-35 nie rozróżniasz?

Davien
czwartek, 3 października 2019, 19:17

Obalacz a moze dlatego że tak podaje twórca Irbisa?? Dane z NIIP: zasięg dla 3m2 w trybie dalekiego wyszukiwania 400km, moc 20kW, standardowo 200km moc 5kW. Dla RCS 0m01m2( ak w F-117) w trybie dalekiego wyszukiwania 90km, standardowo 45km. RCS F-35 to 0,001m2 , RCS F-22 to 0,0001m2 co ładnie udowodnil incydent z Su-25 kiedy to Irbis nie mógł wykryc F-22 którego pilot Su-35 widział gołymi oczami:)

obalaczbredni
piątek, 4 października 2019, 00:42

Ja wiem że matematyka ciebie przerasta - ale napisałem ci wyliczenia z równania radarowego a ty wtawiasz swoje farmazony czym powtwierdzone - viki każdy czytać może i to 90 km dla 0,01m2 ma obok przypis dead link - wiesz co to znaczy - że nie ma odnośnika czyli to nigdzie nie zostało potwierdzone a wymyślone, te twoje wymyślone RCS-y to nawet nie jest już śmieszne -twierdzisz za viki że F22 / dla określonego kąta - ile razy można to powtórzyć byś zrozumiał/ wynosi 0,0001 m2 - czyli jak dla zwykłego samolotu myśliwskiego wynosi ok 2 m2 to dla F22 który jest ciężkim myśliwcem wynosi UWAGA - 20 000 x mniej - ty jesteś poważny? czyli jeżeli Davien ma 1,5 m wzrostu to magicznymi hokus pokus zmiejszają go do 0,0075 cm. A niby jak? samolot ma skrzydła, stateczniki, owiewkę , lotki - czym różni się od f18 że jest 20 tys razy mniej widoczny na radarze? magia - i co w takim razie szkodzi im zmienić taki B52 i obniżyć mu RCS 20 000 razy - te dane to PIRAMIDALNE BZDURY wymyślone przez pijar. I nie wiem ile x zacytujesz VIKI to nie ma szans na zmniejszeni RCS przedmiotu 20 tys x. I skoro to zrobili i jest po prostu niewidzialny i jeszcze wszystko co jest w jego promieniu 20 m staje się niewidzialne - to czemu tym niewidzialnym samolotem nie zniszczą syryjskich S300 i rosyjskich S400, czemu nie polecą nad Iran i nie zniszczą im wszystkich instalacji czemu nie polecą nad Korę Płn i nie zbombardują im instalacji - przecież NIKT ich nie zobaczy - więc nikt nie będzie wiedział kto to zrobił - PROSTE? Proste - może im to doradź. Rosjanie realnie oceniają RCS F22 - na max 0,1 m2 - ale co tam oni się nie znają - zna się viki. I to jest możliwe. Nadal nie wiem jak F22 zobaczy te łopatki Su-57 jak będzie leciał 1 km niżej. A sylwetka Su-57 jest bardziej zwarta i w przekroju poprzecznym mniejsza - tak dla wiadomosci tutejszych specjalistów od RCS-ow. Pocieszni jesteście. I te wszystkie wydumki są na śmietniku awiacji - f117, F22 /zdolnych do lotu jakieś 80 samolotów/ produkcja zakończona, b-2 lata kilka produkcja dawno zakończona. A teraz F35 którego wciskają każdemu bez obawy o technologię i boją się sprzedać Turkom z uwagi na S400 który jest złomem - ja tam nie wiem jak wy się w tej rzeczywistości wirtualnej odnajdujecie.

czwartek, 3 października 2019, 23:57

A skąd wiesz że "nie mógł wykryc F-22 którego pilot Su-35 widział gołymi oczami:)", pilot Su ci powiedział czy miałeś podgląd na wyświetlacze w kabinie Suchoja?

GB
wtorek, 1 października 2019, 12:05

Twój płacz nie zmieni faktu, że jeżeli koncepcja współpracy Ochotnika z myśliwcami się sprawdzi i osiągnie wszystkie założenia, to ten twój F-35 straci jakąkolwiek przewagę. Bo w momencie wykrycia F-35 nie jest dla ruskich myśliwców żadnym przeciwnikiem.

Davien
środa, 2 października 2019, 01:29

A niby jaki cudem jak Ochotnik nie jest w stanie wykryc F-35 a dla F-35 jest widoczny na ponad 100km(EOTS/DAS) lub na 400 jak właczy biedaczek radar( WRE Barracuda)

czwartek, 3 października 2019, 21:17

Ty to jesteś miszczu. Nie wiesz jaki Ochotnik będzie miał radar ale już wiesz, ża Barracuda wykryje go z 400 km. Dobre, dobre...

Davien
piątek, 4 października 2019, 04:23

A jaka to róznica?? Barracuda wykrywa pracujace radary na odległośc do 460km. Rosja nie ma radarow LPI i nie będzie długo miała, Irbis jest widoczny dla barracudy na maks dystans:) Aha zakładając ze w ogóle wcisna Irbisa do Ochotnika:)

piątek, 4 października 2019, 15:23

A skąd wiesz że Rosjanie nie maja radaru LPI?

GB
wtorek, 1 października 2019, 16:49

Z rosyjską zawodną łącznością, gdzie nawet załogowe myśliwce potrafią się zestrzelić, bo to sobie poczekamy jeszcze z 50 lat na rosyjskie samoloty współpracujące realnie z dronami.

Gracz
wtorek, 1 października 2019, 09:41

1 Czy 20-30 km za ochotnikiem nie będzie poruszać się su 57? Jeśli tak to istnieje ryzyko że F35 zostanie wykryty przez Su 57 który odpali R 77. 2 wydaje mi się że Rosjanie chcą aby ochotnik był tańszy niż klasyczne myśliwce dlatego al 31 nie jest zaskoczeniem. USA do MQ-9 też nie daje P&W F-135.

GB
wtorek, 1 października 2019, 16:50

Ok. Ale powiedz mi jeszcze czy R-77 to namierzy F-35? Jakim cudem ten ich upośledzony radarek z tej rakiety to zrobi?

środa, 2 października 2019, 10:49

Upośledzony radarek to ma AIM-120C5 który nie był w stanie trafić wielkiego jak stodoła SU-30MKI nad kaszmirem. I to sześć razy!!!

środa, 2 października 2019, 01:06

Nie martw się o to. To nie jest AIM-120 który nie był w stanie trafić wielkiego jak stodoła SU-30MKI nad Kaszmirem.

Davien
środa, 2 października 2019, 18:38

Nie, to jest znacznie prymitywniejszy i gorszy pocisk na poziomie pierwszych AIM-120 A z 1994r Ba nawet Rosjanie uzywaja w głowicy najnowszych R-77-1 tych samych przestarzałych układów z Texas Instruments z któryc USA dawno zrezygnował:)

środa, 2 października 2019, 23:39

Nie martw się o to. To nie jest AIM-120 który nie był w stanie trafić wielkiego jak stodoła SU-30MKI nad Kaszmirem.

Davien
czwartek, 3 października 2019, 19:18

Ale jakos nie miał najmniejszych problemów z pozbyciem się mniejszego Bisona który nawet nie wiedział ze jest atakowany, z zestzreleniem zwiawającego na dopalaczach Mi-25 i wielu innych rosyskich maszyn:)

GB
czwartek, 3 października 2019, 11:57

Su-30 po prostu zmykały i to tak że nawet nie potrafiły odpalić żadnej rakiety, nie tylko R-77, ale i R-27.

czwartek, 3 października 2019, 21:15

Zmykały czy nie to tego nie wiesz. Jedyne co wiesz to to, że żaden AIM-120 nie był w stanie trafić wielkiego jak stodoła SU-30MKI nad Kaszmirem.

czwartek, 3 października 2019, 18:59

Zero skuteczności AIM-120 nad kaszmirem to fakt. A teraz podaj jakiś dowód że SU-30MKI zwiewały. Tylko nie bajaj o wypowiedzi pilota Mig-21, który słowem nie wspomniał o SU-30MKI.

Davien
piątek, 4 października 2019, 04:25

A co robiły?? Odpalały swoje antyczne R-77?? Bo nie powiesz ze nie robiły tego by nie eskalowac konfliktu:)) No takie bajki...

piątek, 4 października 2019, 18:56

Zero skuteczności AIM-120 nad kaszmirem to fakt. A teraz podaj jakiś dowód że SU-30MKI zwiewały. Tylko nie bajaj o wypowiedzi pilota Mig-21, który słowem nie wspomniał o SU-30MKI.

Davien
sobota, 5 października 2019, 21:25

Fakt że przezyły swiadczy ze zwiewały tak że silników nie pogubiły. Fakt e nie stzrelały świadczy o tym samym:)

niedziela, 6 października 2019, 22:38

I to są dowody?

Davien
wtorek, 1 października 2019, 15:57

Panie Gracz, Ochotnik zostanie wykryty przez F-35 z ponad 100km przez EOTS/DAS a z ponad 400 przez Barracudę jak tylko właczy radar .Irbis czyli obecnie najlepszy radar pokładowy Rosji widzi F-35 z 20-30km Zasięg R-77-1 to 110km z wiatrem w plecy a dla F-35 Su-57 jest widoczny na ok 100km wiec jak widac to będzie gra do jednej bramki z F-35 w roli stzrelajacego. Aha panie Gracz MQ-9 nie robi a wykrywacz F-35 ale za zwykły drom MALE uzbrojeniem, którego przy masie 5 ton zabiera do 1700kg.

Gracz
środa, 2 października 2019, 09:27

Tak ale jeżeli f 35 coś odpali to zostanie wykryty. Nie wiem jak możesz być tak pewny liczb które podajesz, skoro nawet na prototypach su 57 widać gołym okiem zmiany mające zmniejszyć rcs. Podajesz że wynosi ono 0,5 ale nie wiem dla którego prototypu.

Davien
środa, 2 października 2019, 18:43

Panei Gracz, tak jestem pewien bo dla EOTS/DAS czy barracudy nie liczy sie RCS ale widmo podczerwieni i promieniowanie radaru celu a te nie są w żaden sposób maskowane. Jakbys nie zauważył nie pisałem nic o uzywaniu radaru. A co do wykrycia przy odpalaniu to nawet jakby cs wyłapał, co jest mało prawdopodobne to po sekundzie to straci. RCS dla Su-57 wg OKB Suchoj wynosi 01-1m2 srednie 0,5m2 Ale to nie pomoże przeciwko EOTS/DAS czy barracudzie.

środa, 2 października 2019, 01:09

A skąd wiesz że zostanie wykryty. Znasz charakterystyki stealth Ochotnika? Wiesz w jakie środki WRE będzie wyposażony? Aha, nie zapominaj, że to jest jeszcze prototyp.

Davien
środa, 2 października 2019, 18:45

Wystarczy niczym nie osłoniety silnik lub pracujacy radar Ochotnika. Jakby pan nie zauwazył nie pisałe nic o uzywaniu radaru AN/APG-81 przez f-35 ale systemu EOTS/DAS ub WRE barracuda. Przed tymi systemami stealth nie chroni w ogóle

czwartek, 3 października 2019, 19:03

Ale w silniku ochotnika zastosowano technologie chłodzenia gazów wylotowych obniżających sygnaturę cieplną.

Davien
piątek, 4 października 2019, 04:26

Że co?? Ochotnik ma zwykły silnik AL-31 z Su-27 lub AL-41 z Su-35. Jakie chłodzenie gazów?? Wiesz co w ogóle piszesz:)

poniedziałek, 7 października 2019, 13:00

No i po tym komentarzu widać że kompletnie nie masz pojęcia jak działa silnik odrzutowy dwuprzepływowy. Ale u ciebie to norma.

Davien
poniedziałek, 7 października 2019, 19:26

Taak, ale to wy nie wiecie nawet co to AL-31, a co to AL-41, tak jak F-15C i F-15E to dla ciebie jedna maszyna, wiec po co mam dyskutować z takim zerem jak ty, któe nawet nei wie jak jest zbudowany jego Su-35:)

wtorek, 8 października 2019, 21:58

Ty nie wiesz jak jest zbudowany jakikolwiek silnik odrzutowy, skoro twierdzisz że turbina jest od strony wlotu powietrza do silnika odrzutowego. Doskonale rozróżniam F-15C Eagle, jednomiejscowy ciężki mysliwiec przewagi powietrznej od F-15E Strike Eagle, czyli dwumiejscowego myśliwca wielozadaniowego, rozwinięcia samolotu F-15 Eagle, zdolnego do prowadzenia ataków na cele naziemne, także nocą, z małej wysokości i przy dowolnych warunkach pogodowych, zachowując przy tym możliwość walki z innymi samolotami. Ty niestety dalej nie potrafisz zrozumieć, że F-15AE nie istnieje, bo F-15 Advanced Eagle to inna nazwa niezrealizowanej modyfikacji F-15 2040c, który, jak to wkleiłeś powyżej, jest z kolei rozwinięciem koncepcji F-15 Silent Eagle. Więc aby już zakończyć tą jałową dyskusję, F-15 AE nie jest eksploataowany przez ani jedne siły powietrzne na świecie, bo po prostu nie istnieje.

twoj płacz rani me srce
wtorek, 8 października 2019, 10:59

Widzę u ciebie całkowitą bezsilność podytktowaną całkowitą niewiedzą. Nazwałeś innego użytkownika forum "zerem"? To ty możesz obrażać innych użytkowników forum? Zrobiłem sobie zrzut ekranu... A kim ty jesteś? Wypisujesz brednie o nieistniejących samoltach F-15AE, których istnienia, mimo usilnych próśb, nie potrafisz udowodnić. Wypisujesz brednie o silnikach odrzutowych których to zasady działania i budowy nie znasz. Podważasz wiarygodnośc takich renowanych instytucji jak CNN czy Popular Mechanics, wmawiasz wszystkim, którzy nie przechodzą obojętnie obok publikowanych przez ciebie bredni, że są "rosjanami". Spójrz prawdzie w oczy, praktycznie każdy twój post pod tym artykułem jest twoją kompromitacją, udawadniającą twoją niewiedzę. Do tej pory nie podałeś swoich "obliczeń" kątów padania stożka promieniowania radaru zaglądającego do wlotów powietrza, czy wartości i źródła potwierdzajuącego niskie RCS drona Ochotnik, który to jest tematem powyższego artykułu. Twoje komentarze nacechowane są płytką widzą i nierzetelnością, jak to miało miejsce w błednie podanej przez ciebie ilości testów pocisku Trident II. Tych przykładów jest bardzo dużo. Zanim się wdasz z kimś w dyskusję, to si do niej przygotój, poczytaj, doucz sie trochę. A jak nie potrafisz trzymać nerwów na wodzy i w momencie kiedy udowodniona zostanie ci twoja niewiedza zaczynasz obrażać innych użytkowników forum, to daj sobie lepiej spokój z tą działalnością.

czwartek, 3 października 2019, 19:01

Ale w silniku ochotnika zastosowano technologie chłodzenia gazów wylotowych obniżających sygnaturę cieplną.

bender
wtorek, 1 października 2019, 15:28

Porównaj krowiastego, ogromnego Ochotnika do Valkyrie z amerykańskiego programu 'lojalnego skrzydłowego'. Za duży i za drogi do roli w jakiej go widzisz. To dron uderzeniowy, który w niewykonalnych misjach miałby zastąpić bombowce. Albo ciężka bezzałogowa platforma rozpoznania i uderzenia. Oczywiście dużo tańsza niż taki Su-34, ale nadal sporo za drogi jak na masowo produkowanego drona.

środa, 2 października 2019, 10:50

A ty jak zwykle wiesz jaka będzie doktryna użycia Ochotnika. Gratuluję wiedzy tajemnej. I jeszcze jedno, Ochotnik to dopiero prototyp, a już tak cię boli?

bender
środa, 2 października 2019, 16:01

Masz inny pomysł jak użyć 20 tonowego drona z ładunkiem 2 ton bomb? I tak, Ochotnik niepokoi mnie bardziej niż jakakolwiek inna broń ostatnio prezentowana przez Moskwę.

GB
czwartek, 3 października 2019, 11:58

A mnie w ogóle.

czwartek, 3 października 2019, 19:09

Boisz się boisz, dlatego tak bardzo tu ujadasz. Jesteś mocny zza klawiatury, bo jesteś anonimowy. W razie "W" to pewnie byś już dawno był za granicą.

piątek, 4 października 2019, 18:57

On pewnie nadaje zza granicy.

Obalaczbredni
poniedziałek, 30 września 2019, 20:26

O to już znasz parametry tego radaru? Aim-120 co to 6 osiągnęło wg ciebie 1000% skuteczność nie trafiając w nic. Już obliczyłeś te równanie radarowe dosyć proste o ile zmniejszy się odległość wykrycia przy zmniejszeniu spo 10x , czy viki nie daje gotowej odpowiedzi? I z jakiej odległości i różnicy prędkości możliwy jest atak na uciekający samolot i jak aim chcesz naprowadzić ? Czarami , magia, zaklęciami czy jak. A i te dane z wystaw lotniczych? Jednym słowem - pozamiatane, icbs przy takim systemie to dziecinna zabawka. Taki dron może wskazać cel dla dowolnego pocisku , czyli właśnie rozwiązano problem horyzontu radarowego. Ale brnij dalej wpisz jeszcze 100 skrótów.

bender
wtorek, 1 października 2019, 13:56

W technologii stealth diabeł tkwi w szczegółach. Czyli użytych materiałach oraz precyzji designu. Odkryty silnik Ochotnika świadczy o tym, że choć parametry stealth tego drona będą pewnie najlepsze w rosyjskich siłach powietrznych, to nadal całe rzędy wielkości większe niż stealth konstrukcji amerykańskich. Poza tym Ochotnik to duża, ciężka a przez to kosztowna konstrukcja. Z ekonomicznego punktu widzenia to wtopa, bez porównania z amerykańskim programem 'lojalnego skrzydłowego’ za głupie 2 mln USD sztuka. Tak jak Su-57 jest ekonomicznie bez szansy wobec programu JSF.

obalaczbredni
wtorek, 1 października 2019, 22:56

A jakie szczegóły - tak konkretnie. Co w z tym odkrytmy silnikiem - jak samoloty lecą na różnych pułpapach czyli 1000 m wyżej lub niżej jakie to ma znaczenie? wejdź na 4 piętro bloku a na dole połóż rurę a do środka włóż piłeczkę - zobaczysz ją w środku z 4 piętra o to raptem kilkanaście metrów a nie km i więcej. Jakie macie pojęcie które materiały w SU czy Ochotniku przepuszczają fale radaru a które je odbijają i jak? Te rzędy wielkości to w waszych bajkach. Tylko kompletny ignorant i laik techniczny wierzy w 100 krotne obniżenie RCS przy tej samej powierzchni poprzecznej. Idealnym kształtem dla najmniejszego RCS jest kula - gdyż podstawowe prawo fizyki mówi o tym że kąt padania fali jest równy kątowi jej odbicia - więc jak fala pada na kule to tylko w jednym jej punkcie zostanie odbita z powrotem w każdym innym zostanie odbita w inną stronę - ale kule nie latają. Więc od F35 i od F22 fala padająca musi się odbić więcej niż w jednym punkcie bo nie jest kulą, ma skrzydła, krawędzie natarcia, stateczniki, itp. Nigdy samoloty nie będą znajdować się dokładnie naprzeciw siebie na co do metra tej samej wysokości, jeden może być wyżej inny niżej itp i jak się odbije fala i jaka część jej powróci to loteria, jak samolot skręca to też się zmienia, wychylają się lotki,statecznik itp itd to wszystko odbija fale. Nie ma materiału pochłaniającego falę radarową w 100% nie wiemy nawet w jakiej części jest pochłaniana. Wiec pisanie o rzędach wielkości nie mają o tym pojęcia jest po prostu śmieszne. I w końcu dla ułatwienia - w równaniu radarowym odległość detekcji zleży od pierwiastka czwartego rzędu od między innymi powierzchni odbicia celu. Więc dla uproszczenia jeżeli odległość wykrycia celu o SPO 1 m2 wynosi 200 km to jak zmniejszym SPO 10x do 0,1m2 to ten sam radar wykryje ten obiekt ze 100 km a jak zmniejszym 100 x to wykryje go z 50 km. A zminieszjenie 100x SPO jest praktycznie niemożliwe i tylko w laboratoryjnych warunkach dla jednego wybranego kąta padania fali jest to możliwe. A wszystkie SPO dla samolotów są tajne. Tyle w temacie.

bender
środa, 2 października 2019, 15:48

Napociłeś się zupełnie nadaremnie wypisując piramidalne bzdury, ale postaram się rozjaśnić Ci w głowie, to może w przyszłości powstrzymasz się od kolejnej autokompromitacji. Otóż zadaniem technologii stealth jest takie osłabienie sygnału odbitego, żeby się nie wyróżniał z szumu. Kształt przedmiotu czy kąt oświetlenia przez radar ma wpływ na siłę sygnału odbitego, ale co ciekawe rozmiar przedmiotu już niekoniecznie i wie o tym każdy, kto ma choć minimum doświadczenia pracy z radarami. O to prosty przykład: RCS ciężarówki z naczepą będącej jakieś 20 razy większej od osobówki jest tylko dwa razy większe. Płaczesz, o różnych kątach padania radaru i laboratoryjnych warunkach, ale przecież o to właśnie chodzi w militarnej technologii stealth, żeby sygnał był mocniej tłumiony w przy jakiś tam zakładanych kątach oświetlenia, podobnie jak czołgi są mocniej opancerzone z frontu a słabiej z boku czy z góry. Przy okazji wbrew temu co myślisz kula nie jest kształtem optymalnym dla technologii stealth, bo odbija fale radarowe we wszystkich kierunkach, podczas gdy odbicie w stronę radaru jest niepożądane. Dlatego zarówno F-117, F-22 czy F-35 nie są okrągłe ale kanciaste. Ale technologia stealth to nie tylko kształty, to również materiały pochłaniające fale radiowe . W życiu codziennym na pewno doświadczyłeś efektu tłumienia fal radiowych przez beton czy drewno. Z tego samego efektu korzystają Amerykanie ze swoimi high tech powłokami RAM. Chiny i Rosja od lat próbują je ukraść, jak na razie nieskutecznie. A właśnie takie detale jak efektywne pokrycia antyradarowe i dokładność projektu stealth mają wpływ na faktyczny RCS, o czym napisałem powyżej. Zauważ, że wszystkie współczesne jankeskie konstrukcje stealth używają powłok RAM i ukrywają silnik uzyskując bardzo niskie RCS dla pewnych pasm radarowych, podczas gdy konstrukcje rosyjskie i chińskie używają mniej efektywnych powłok, a docelowych silników do płatowców stealth nie potrafią w ogóle zbudować, więc redukcja RCS w ich konstrukcjach nie jest aż tak fenomenalna. To zapewne wynika z przewagi technologicznej i doświadczenia jakie mają Amerykanie praktycznie stosujący technologie stealth już od lat 60. XX wieku (oblot SR-71 w 1964) nad Rosjanami czy Chińczykami, których pierwsze latające konstrukcje stealth powstały całkiem niedawno, czyli w drugiej dekadzie XXI wieku. Po prostu porównaj podobnych rozmiarów MQ-25 Stingray z Ochotnikiem, F-22 i F-35 z Su-57, J-20 i J-31 a zauważysz główną różnicę w budowie tych konstrukcji: odkryte silniki u Rosjan i Chińczyków. Na koniec kilka słów o równaniu radarowym, którego też najwyraźniej nie rozumiesz. Siła sygnału odbitego jest odwrotnie proporcjonalna do czwartej potęgi odległości, ale wprost proporcjonalna do RCS przemnożonego przez współczynnik propagacji środowiska do potęgi czwartej. Jeśli mam przedmiot o RCS 1m2 w odległości x (dajmy na to 50 km) a obok drugi przedmiot o RCS 0,1m2 w tej samej odległości x50 km, to sygnał odbity w drugim przypadku jest 10 razy mniejszy. Banalnie proste, ale jak widać nie dla wszystkich.

Obalaczbredni
środa, 2 października 2019, 22:14

No właśnie nie 10 x mniejszy bo to właśnie ta 4 potęga się kłania. Lepiej zacząć od podstaw matematyki. Ante bajki o kształtach to opowiadaj dzieciom i o szumie tła , pochłania a jaka cześć tak konkretnie pochłania 10-20-50-80% wiesz czy nie a może pochłania tylko 2%. Napisałem ci co wynika z równania radarowego obiekt o spo 10x mniejszym zostanie wykryty nie 10 x później a tylko 2x czyli zamiast 200 na 100 km a zależy to od mocy radaru i wielkości anteny. I jeszcze szepczący radary- pocieszni jesteście naprawdę. A jak f35 włączy radar to co się stanie? Będzie widoczny jak na dłoni

bender
czwartek, 3 października 2019, 22:49

Radar i jego parametry w moim przykładzie nie zmieniają się, tak samo jak środowisko i odległość. Jedyna zmienna to RCS bez żadnego potęgowania. Raz masz RCS 1m2 a raz masz 0,1m2. W drugim przypadku fala odbita jest 10 razy słabsza niż w pierwszym. Amen.

obalaczbredni
piątek, 4 października 2019, 00:46

Co nie zmienia faktu że nie przekłada się to na 10krotne zmniejszenie odległości wykrycia tylko na 2x zmienijszeni odległości wykrycia - proste - proste . No i napisz jak ten radar zobaczy te łopatki z 500 m wyżej? albo 10 km z boku - czekamy z ciekawością Amen

Davien
piątek, 4 października 2019, 04:27

Ze 100km bez najmniejszego problemu:)

piątek, 4 października 2019, 12:46

No to udowodnij.

środa, 2 października 2019, 10:51

Dobry komentarz na który i tak się nie doczekasz odpowiedzi.

bender
środa, 2 października 2019, 15:56

Doczekał się. Też przeczytaj, to czegoś się nauczysz.

czwartek, 3 października 2019, 10:15

Czyli się nie dowiemy, jak te radary będą widziały te łopatki kiedy różnica między samolotami jest np. 1000 metrów? Pytam po raz drugi.

bender
czwartek, 3 października 2019, 23:21

Pewnie jeszcze nie zauważyłeś, ale Twoje powtórzone pytanie jest wciąż niekonkretne. Doprecyzuj, tylko tak bez szaleństwa. Podstawimy równanie radarowe, tam gdzie nie będziemy wiedzieć wprowadzimy jakieś założenia i wyjdzie. Tak jak odpisałem powyżej siła sygnału odbitego dla tego samego radaru w tych samych warunkach i w tej samej odległości będzie wprost zależała od RCS obiektu. To jak on się zmienia w miarę skracania odległości to inna para kaloszy, o której pisał kolega Obalacz. Ale jak najbardziej do obliczenia.

piątek, 4 października 2019, 10:01

A właśnie, jak on zobaczy te łopatki kiedy samolot będzie 1o km z boku?

piątek, 4 października 2019, 10:00

No tak. Ale jak te promieniowanie radarowe odbije się od tych łopatek. Te fale zakręcą i wpadną równolegle do wlotów powietrza kiedy ten samolot będzie leciał kilometr wyże. Proponuje narysować sobie samolocik, a potem stożek / trójkąt z czubka tego samolociku, to będzie promieniowania radaru, Potem drugi samolocik, trochę wyżej. I gdzieś w jednej trzecich będzie ten silnik. Więc jak te promieniowanie wpadnie to tych wlotów silnika i odbije się od tych łopatek.

piątek, 4 października 2019, 10:00

No tak. Ale jak te promieniowanie radarowe odbije się od tych łopatek. Te fale zakręcą i wpadną równolegle do wlotów powietrza kiedy ten samolot będzie leciał kilometr wyże. Proponuje narysować sobie samolocik, a potem stożek / trójkąt z czubka tego samolociku, to będzie promieniowania radaru, Potem drugi samolocik, trochę wyżej. I gdzieś w jednej trzecich będzie ten silnik. Więc jak te promieniowanie wpadnie to tych wlotów silnika i odbije się od tych łopatek? Przeprowadziłeś doświadczenie z rurą i piłeczką? Widziałeś tą piłeczkę z czwartego piętra?

środa, 2 października 2019, 18:30

Dalej nie dowiedziałem się, jak te radary będą widziały te łopatki kiedy różnica między samolotami jest np. 1000 metrów?

Davien
czwartek, 3 października 2019, 19:20

Przy odległosci 100 i więcej kilometrów między nimi?? Pomysl zamiast bajki wypisywac:)

obalaczbredni.
piątek, 4 października 2019, 00:49

No to nie jest odpowiedź jak? co amerykanie pozyskali możliwość zaginania promieni radaru - czyli sobie leci taka fala elektromagnetyczna, następnie tuż przed Su skręca ustawia się dokładnie prostopadle do tych łopatek - odbija się od nich dokładnie prostopadle po czym znowu zakręca i wraca do radaru - Davien ? wchodzisz na pudło z twoimi bredniami

piątek, 4 października 2019, 00:10

Chodzi o różnice pułapów. Rozumiesz o czym mowa?

Davien
piątek, 4 października 2019, 04:30

A co ci da ta róznica pułpapów przy odległości np 100 i więcej kilometrów, oblicz sobie jaki bedzie kat pomiedzy radarem a łopatkami wentylatora, porównaj go ze stozkiem radarowym bo chyba to wlasnie ty nic nie rozumiesz. Te samoloty nie leca metr od siebie:)

poniedziałek, 7 października 2019, 13:03

Ja bym proponował tobie otworzyć podręcznik do fizyki i zobaczyć, jak wygląda i zachowuje się fala elektromagnetyczna.

poniedziałek, 7 października 2019, 10:45

To ty naś oświeć swoimi obliczeniami i podaj jaki to będzie kąt.

Davien
środa, 2 października 2019, 01:32

Panie bredzacy, antyczny AL-31 dla EOTS/DAS swieci jak latarnia w ciemna noc wiec żaden problem z wykryciem tego Ochotnika. Jak to cos właczy swój radarek( bo Irbis tam nie wejdzie) to tez nic nie zobaczy a F-35 namierzy go na ponad 400km A co do RCS, to jak nie masz o tym zielonego pojecia to czemu bzdury wypisujesz?

środa, 2 października 2019, 01:15

Ale ty wiesz że im nie przetłumaczysz, bo w wiki jest napisane inaczej? Wiesz o tym że jeden f35 wygrywa 80-0 z maszynami czwartej generacji. Oni juz wiedza ze w ochotniku wystają łopatki i wiedzą nawet ile:) takie to szpece

bender
środa, 2 października 2019, 15:52

Spójrz na zdjęcie MQ-25 i na Ochotnika. Gdzie widzisz różnicę? Spójrz na F-22 czy F-35 i na Su-57, J-20 i J-31. Gdzie widzisz różnicę? Za każdym razem jest to silnik.

środa, 2 października 2019, 18:32

No tak, ale dalej nie wiemy, jak ten radar zobaczy te łopatki kiedy różnica między pułapami samolotów będzie dajmy na 1000 metrów.

bender
piątek, 4 października 2019, 00:51

Ostatni raz: siła sygnału odbitego wprost zależy od RCS. Jeśli przyjmiemy, że RCS Su-27 to 15m2 a dla F-35 to 0,005m2, to odbicie od F-35 będzie 3000 razy słabsze. Różnica w pułapie będzie bardziej istotna im bliżej radaru, ale np. dla pułapu 8 i 9 km oraz 40 km odległości od naziemnego radaru, siła sygnału odbitego będzie 3299 razy słabsza gdy F-35 będzie niżej a Su-27 wyżej i 2727 razy mniejsza w sytuacji odwrotnej.

Davien
czwartek, 3 października 2019, 19:21

To sobie sprawdz ten kat przy odległości 100 i więcej kilometrów i przestań wypisywac bajki obalacza:)

obalaczbredni
piątek, 4 października 2019, 00:50

To podaj ten kąt ? czekam

piątek, 4 października 2019, 00:13

To jak, zakręcą te fale i pod kątem prostym wpadną do wloty powietrza silnika. Chyba kanał dolotowy powietrza przed łopatkami sprężarek ma ładnych kilka metrów. Weź sobie ołówek kartkę i sobie to rozrysuj, chociaż uważam że przykład z rurą i piłeczką był dobry. Sprawdzałeś?

Davien
piątek, 4 października 2019, 04:32

Aha wiec wg ciebie radary nie wysyłaja fal w stozku ale w cieniutkiej prostej linii jedynej na radar?? ale i wtakim przypadku ze 100km tełopatki geda doskonale widoczne. Ech ta sowiecka matematyka w twoim wydaniu:)

piątek, 4 października 2019, 13:03

A ty wiesz jak wygląda stożek? Rozrysuj to sobie.

czwartek, 3 października 2019, 23:59

To jaki to będzie kąt?

Wania
wtorek, 1 października 2019, 00:58

O nasz krytyk obniżonej widzialności. Na zachodzie to wyrzucone pieniądze w błoto i tu-160 lepszy a na wschodzie jest Ok? Prawda jest taka, że skoro zaczęli testy systemu łączności na su-57 to wygląda to na bardzo wczesna fazę. Znając realia Rosji za 20 lat będzie latał z kolejnym su. Bo su-57 jest pierwszym samolotem o obniżonej wykrywalności. I do tego nieudanym. Co widać po zamówieniach.

dobrze, że Rosjanie pozbyli sie juz Wani teraz mamy Johna z Montany
wtorek, 1 października 2019, 09:38

Jak zwykle nie zorientowany, niedoczytany, testy są ale systemu transmisji danych który jest rozwijany od połowy lat 80 ubiegłego wieku, ten system Link'a-16 bije na głowę. To kolejna wersja tego systemu a nie nowy system.

Davien
wtorek, 1 października 2019, 15:58

Taak, ale wiesz że ten super rosyjski OSNOD to ma ułamek możliwości Link-16:))

środa, 2 października 2019, 10:52

Tia, a skąd wiesz? Podał byś może jakieś parametry jednego i drugiego to sobie porównamy.

Davien
środa, 2 października 2019, 18:50

Proste, Link 16 działa i jak widać moze więcej rzeczy niz OSNOD bedacy systemem komunikacji pomiędzy samolotami. Ale np danych do pocisku p-p nie przekaże, nie poprowadzi pocisku pokr czy antyakietowego a to moze Link 16( jako przykład masz zwykłe JASSm czy NSM:)

obalaczbredni
czwartek, 3 października 2019, 02:32

Ale skąd to wiesz? konkretnie - a nie mi się wydaje

Davien
piątek, 4 października 2019, 04:33

Z tego co mówia Rosjanie o OSNOD?

piątek, 4 października 2019, 15:25

A co mówili i gdzie? Konkretnie.

Gracz
wtorek, 1 października 2019, 09:29

Defence 24 (20 września 2019) "Jak informuje Rostec, trwają obecnie próby państwowe nowego systemu komunikacji, wymiany danych, nawigacji i identyfikacji (OSNOD) dla samolotu 5. generacji Su-57." więc nie testy a próby państwowe a to zupełnie inne znaczenie.

Haha
wtorek, 1 października 2019, 17:04

I co z tego, że próby czy testy? Pamiętaj, że twierdzili też że nie było wybuchu w Czernobylu, że nie zatonął im żaden Kursk, i inne Ble ble ble. A ostatnio nie było wybuchu ich silnika atomowego. Od kiedy to Rosja jest wiarygodna?? Aaa, od..... teraz?

GB
wtorek, 1 października 2019, 16:51

Dopiero teraz? Su-57 jest rozwijany od 2002 roku, a podstawowych systemów jeszcze nie ma? Skąd pewność że będzie miał i będą na jakimkolwiek poziomie?

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama