Reklama

Rumunia modernizuje pancerną flotę

23 listopada 2018, 09:19
Leopard 2A7
Fot. KMW

Rumuńskie wojsko poszukuje nowych czołgów podstawowych. Decyzję potwierdził podpułkownik Valentin Torcica z Ministerstwa Obrony Rumunii podczas listopadowej konferencji w Londynie. Wszystkie czołgi mają zostać dostarczone do kraju do 2024 roku.

Obecnie na wyposażeniu Rumunów znajdziemy takie czołgi podstawowe, jak TR-85 i TR-85M1. Podkreśla się jednak, że nie spełniają one współczesnych wymagań stawianych i muszą zostać wymienione. Nieoficjalne źródło miało poinformować agencję TASS, że rumuński resort obrony rozpoczął już program, którego celem jest modernizacja floty czołgów. Dokumenty w tej sprawie - RFI - mają "wkrótce" trafić do potencjalnych dostawców.

Także nieoficjalnie mówi się, że władze Rumunii mają w planach zastąpienie "przestarzałych" czołgów Leopardami 2A5. Bardziej prawdopodobne, i zgodne z deklaracjami Rumunów, jest jednak pozyskanie sześćdziesięciu Leopardów 2A7. Przypomnijmy, że Rumunia jest jednym z uczestników programu OMBT-Leo2 EAO, którego celem jest wykorzystanie czołgów Leopard 2A4 znajdujących się w nadwyżkach państwa UE. Koncepcja projektu zakłada ofertę „nadwyżkowych platform Leopard dostępnych w określonych Państwach Członkowskich” i przekazania ich (wynajęcia, leasingu lub sprzedaży) wraz z pakietem modernizacyjnym do jednego lub kilku państw Unii zainteresowanych pozyskaniem takich zdolności. Jak informowaliśmy w 2017 roku, w EDA trwało opracowywanie projektu bazującego na modernizacji „uczestniczących” czołgów Leopard 2A4 do „najnowszej konfiguracji (2A7)". Leopard 2A7 to wersja czołgu opracowana przez koncern KMW we współpracy z innymi podmiotami. 

Jak podkreśla w rozmowie z TASS to samo anonimowe źródło, na liście wymagań stawianych nowym czołgom przez rumuńskie władze znajdziemy m.in. 120 mm armatę, zdolność do walki w trybie hunter-killer, wyposażenie w nowoczesne podsystemy obliczeniowe i nowoczesny pakiet komunikacyjny. Natomiast załoga pojazdu ma składać się z 3 lub 4 osób. Co więcej, uzbrojenie dodatkowe ma mieć możliwość prowadzenia ognia w zakresie do 70 stopni, a pojazd ma się charakteryzować równowagą między siłą ognia a mobilnością. W planach Rumunów jest pozyskanie ok. 60 czołgów, z czego 6 służyć będzie do prowadzenia szkoleń. Pozostałe, 54 pojazdy przeznaczone są dla batalionu pancernego oraz służby liniowej. 

Zgodnie z danymi IISS (International Institute for Strategic Studies) ma wyposażeniu armii rumuńskiej znajdziemy 42 pojazdy TR-580, 104 czołgi TR-85 oraz 54 TR-85M1 (przy czym dwa ostatnie typy są podstawowym pojazdem ciężkim rumuńskiej armii). Obecnie rumuńskie wojska lądowe opierają się głównie na pojazdach kołowych. Jedynie 282 Brygadę Zmechanizowaną można uznać za typową jednostkę zmechanizowaną z czołgami TR-85M1 i bwp MLI-84M JDER (dalekie rozwinięcia T-55 i BWP-1). Większość pozostałych związków taktycznych używa kołowych transporterów opancerzonych różnych typów. W większości są to wozy bazujące na konstrukcjach radzieckich jak TAB-71, TAB-77 i TAB B33 (odpowiedniki odpowiednio BTR-60, BTR-70 i BTR-80), ale również nowsze Piranha IIIC zakupione głównie z myślą o użyciu przez kontyngenty wysyłane na misje międzynarodowe.

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 29
vvv
poniedziałek, 26 listopada 2018, 14:53

Wojcech piątek, 23 listopada 2018, 15:49 GUMIŚ, to co piszesz to czyste herezje. Polska nie potrzebuje super czołgów do walki z Abramsami czy Leopardami tylko czołgów NIE USTĘPUJĄCYCH rosyjskim T-72B3M (T-72B4). Takim czołgiem jest ukraiński T-84 w wersji - dla ułatwienia zaopatrzenia - z armatą 120/55. Koszt tego czołgu na Ukrainie to 5 mln USD. K2 kosztuje 8,5 mln USD a Leo 2A7 jakieś 12-14 mln EURO w zależności od wyposażenia. Podobnie Abrams, Leclerc i Challenger 2. Najlepszy z nich jest Challenger bo wręcz niezniszczalny dla broni kinetycznej. Ch2 ma nizsza odporność niż leo 2a7 czy m1a2 a tym bardziej m1a2 sep3 ktory obecnie jest najlepiej opancerzonym czolgiem 3 generacji z najnowszym pancerzem wiezy i podwozia. t-84 oplot-m moze miec armate ale nie L55 ale L52 oraz musiałby mieć przebudowaną wieżę i inny typ pancerza podwozia oraz wkladów wiezy.

vvv
poniedziałek, 26 listopada 2018, 14:46

Ernst Junger - co do opłota to oczywiście pancerz wiezy jest prymitywny...wincyj stali o wysokiej twardosci + kieszenie powietrzne ale nadal jest on skuteczny + duplet daje bardzo silna ochronę od frontu. mankamentem oplota-m jest jego podwozie z pancerzem (stal + duplet) ale oplota mozna zmodyfikowac na ciezszy pancerz zarowno podowozia i wiezy znacząco podnoszac jego poziom ochrony.

Jogador
poniedziałek, 26 listopada 2018, 01:57

@Gustlik Leo2PL to coś pomiędzy Leo2A5 a 2A6

tak to widzę
niedziela, 25 listopada 2018, 22:22

Skąd tu tyle tragizowania? porównywania do naszej sytuacji? Rumuni chcą kupić zaledwie 60 sztuk, nie planują u siebie produkcji czołgów, nie szukają takich kompetencji. U nas jest miotanie bo potrzebujemy 500 maszyn i chcemy mieć kompetencje do przynajmniej współprodukcji tych maszyn i pełne możliwości serwisowe i modernizacyjne. A to kosztuje kilkanaście razy drożej niż jakieś śmieszne 60 maszyn na jeden batalion. Obecna władza miota się bo chce złapać za dużo srok za ogon i są wątpliwości które sroki słusznie a które są mniej ważne, wcześniejsze władze robiły masę głupstw bo żyli mirażem, że nic nam nie zagraża, stąd gigantyczne wieloletnie zaniedbania. 500+ to panowie najmniejszy pryszcz, w naszym kraju jest co najmniej kilka milionów ludzi żyjących na koszt podatników, mamy fiskalizm, biurokrację i chcielibyśmy szybko nadrobić opóźnienia nabyte przez ostatnie 300 lat.

Willgraf
niedziela, 25 listopada 2018, 21:39

dokładnie produkcja K2 -WILK w Polsce a śmigłowce można na razie brać właśnie z montowni w Rumunii

oposak
niedziela, 25 listopada 2018, 19:23

a nie chcą sobie poczekać na nowy francusko-niemieckie czołg?

Ernst Junger
niedziela, 25 listopada 2018, 17:52

Panie Wojciechu, jeśli chodzi o liczby... Tajwan zgłosił chęć kupna 108 M1A2, a USA wyceniły to na 990 mln dolarów z całym pakietem, co daje jakieś ponad 9 mln dolców. Challenger z wszystkich wozów NATO uważany jest za wóz o największej liczbie mankamentów. Racja natomiast co do Opłota, kosztuje niecałe 5 mln dolarów. Tajlandia za 49 T-84 zapłaci 240 mln dolarów. To mniej niż kontrakt za PT-91 dla Malezji (370mln dolców). Z tym, że ma dwa poważne mankamenty. Pierwszy to SKO, drugi dość prymitywny pancerz zasadniczy, co oczywiście nadrabiane jest reaktywnym zdwojonym Nożem, który podobno jest nie do przejścia. A Black Panter, sądząc po propozycji dla Omanu, to obecnie jeden z najdroższych czołgów. Ponad 11 mln dolarów, jeśli dobrze pamiętam.

KrzysiekS
niedziela, 25 listopada 2018, 13:08

Proponuje dogadać się z Rumunią i w Cegielskim (na licencji z Hyundai Rotem) zacząć produkować K2-Wilk w pierwszej kolejności dla Rumuni następnie dla Polski.

jw 1956
piątek, 23 listopada 2018, 17:16

proponuję podarować im nasze leosie a my na poważne pomyślmy o nowych czołgach we współpracy z Koreą lub Ukrainą.W ewentualnym konflikcie na pewno dojdzie do walk pancernych ,będzie to konflikt pełno skalowy obojętnie czy zaatakuje nas Rosja czy Ukraina.

Rafal
piątek, 23 listopada 2018, 17:15

@Gustlik prosil bym cie, skad ty bierzesz takie informacje, kto ci powiedzial, ze modernizacja A4 do A7 odbyla by sie bez polskiego wkladu? Prace serwisowe przy A4 i A5 super, 2PL to mniej więcej to samo co 2A6, no prosil bym Cie. Czy my sami bedziemy modernizowac A4? nie nie sami.

NsZ
piątek, 23 listopada 2018, 16:53

Zły - w sumie ja też jestem zły jak widzę jak wygląda modernizacja naszego wojska,jedna wielka porażka,z priorytetów jakie były to przez 3 lata zdołali kupić 2 baterie Patriota.Włażą w tyłek amerykanom a modernizacja WP zupełnie stanęła.Jeśli chodzi o wojsko to ten rząd to jedna wielka porażka

MaG
piątek, 23 listopada 2018, 16:47

Gustlik - Polska i tak rezygnuje z własnego przemysłu zbrojeniowego bo bierzemy uzbrojenie z USA z półki.Do Patriotów to jedyne co zrobimy to coś pomajstrujemy przy wyrzutniach,program Homar i kilkuletni dialog techniczny to całkowita porażka bo bierzemy system z półki i nie 160 wyrzutni tylko 18.A Leopard 2PL to jest bieda modernizacja i można go nazwać Leo 2a5+ bo do Leo 2a6 to mu trochę brakuje.

chcący
piątek, 23 listopada 2018, 16:32

A gdzie w artykule napisano, że Rumuni kupują albo że podpisali umowę? Leo2A7 to chyba ok. 40 mln usd / sztuka. Ja też chcę...

zły
piątek, 23 listopada 2018, 16:24

@NsZ kasa na uzbrojenie jest bo 500+ pokryły wyższe podatki. Tylko co z tego, że kasa jest skoro nie ma woli żeby cokolwiek kupić? Zazwyczaj pod koniec roku zaczynały się zakupy na hurra byle wykorzystać budżet a teraz nawet onuc nie zamawiają!

Wojcech
piątek, 23 listopada 2018, 15:49

GUMIŚ, to co piszesz to czyste herezje. Polska nie potrzebuje super czołgów do walki z Abramsami czy Leopardami tylko czołgów NIE USTĘPUJĄCYCH rosyjskim T-72B3M (T-72B4). Takim czołgiem jest ukraiński T-84 w wersji - dla ułatwienia zaopatrzenia - z armatą 120/55. Koszt tego czołgu na Ukrainie to 5 mln USD. K2 kosztuje 8,5 mln USD a Leo 2A7 jakieś 12-14 mln EURO w zależności od wyposażenia. Podobnie Abrams, Leclerc i Challenger 2. Najlepszy z nich jest Challenger bo wręcz niezniszczalny dla broni kinetycznej ale trzeba brać pod uwagę, że rosyjska armia jest już poważnie nasycona rakietową bronią p-panc a ta sobie radzi z każdym czołgiem. Kwestia tylko odpowiedniej saturacji ataku. Tylko jest zasadnicze pytanie. PO CO NAM W O OGÓLE WIĘCEJ CZOŁGÓW? Czy Polska znowu wybiera się na Moskwę? Do obrony przed atakiem pancernym wystarczy odpowiednia ilość dział z amunicją kasetową p-panc i rakiet p-panc na różnych nośnikach (od przenośnych, poprzez posadowione na różnych pojazdach, śmigłowcach, dronach...). 250 wyremontowanych Leo w wersji 2A5/PL + Teciaki jako mobilne armaty w zupełności wystarczy. Byle miały odpowiednią amunicję.

Gustlik
piątek, 23 listopada 2018, 15:33

Rafal, co ty wymyślasz? Poczytaj trochę zanim napiszesz znowu jakąś bzdurę. Polska nie jest zainteresowana Leopardami w wersji 2A7 bo i zakup oznaczałby całkowitą rezygnację z polskiego przemysłu zbrojeniowego. Dzięki podpisaniu umów na moderkę 2A4 do 2PL nasz przemysł JUŻ ma możliwości i realizuje wszystkie prace serwisowe przy 2A4, większość prac przy 2A5 i niedługo będzie miał potrzebne kompetencje do modernixacji 2A4 do 2PL (a 2PL to mniej więcej to samo co 2A6). Proste?

Willgraf
piątek, 23 listopada 2018, 15:28

licencja na K2 - nowy Polski Wilk powinna już być negocjowana panowie aptekarze ,strażacy etc...inni fachowcy rządowi od uzbrojenia

Strix
piątek, 23 listopada 2018, 14:23

Zerknijcie czy to nie będzie "wynajem" czołgów przez LEOBAN. Kaska poleci żę hohoho. Takie rozwiązania dla bogatych tylko.

Kbtwd
piątek, 23 listopada 2018, 14:15

Jakoś okoliczni sąsiedzi, wielokrotnie ubożsi od Polski pozyskują nowoczesny sprzęt, a Polska tego zrobić nie może. Tylko te wieloletnie dialogi techniczne. Bądźmy szczerzy, nie o modernizację wojska tu chodzi ale o utrzymanie politycznej bazy, skomasowanej w zbrojeniówce, która to może zadecydować o istnieniu lub nie każdego rządu. Bezpieczeństwo ma nam zapewnić USA, wszystko inne to pozorowane działania.

Tomasz
piątek, 23 listopada 2018, 14:07

Miałbym duże wątpliwości i to nie w kwestii możliwości w zakresie oferowania produktu przez Bumar, ale czy w ogóle jest w stanie napisać na przyzwoitym poziomie ofertę.

Rafal
piątek, 23 listopada 2018, 13:00

A dlaczego my sie nie zainteresowalismy Leopardami?

b
piątek, 23 listopada 2018, 12:47

Nie widzę wymagań dot. odporności. To co podali, to spełnia każdy nowy czołg, i Bumar mógłby tu konkurować, a przynajmniej pokazać że próbuje. Ale znając życie nawet nie złożą swojej oferty, bo po co skoro można wyciągać kasę od rządu.

lol
piątek, 23 listopada 2018, 12:43

Kto obstawia, że Bumar nawet nie raczy złożyć oferty? Już pomijam czy mogliby konkurować jakością a nawet ceną z innymi producentami, ale podstawowe wymagania przetargu raczej są w ich zasięgu. Pytanie czy Bumarowi wogóle się chce chcieć konkurować z kimkolwiek, i podjąć nieludzki wysiłek napisania oferty, czy znowu spoczęli na laurach i czekają na obiecywane odmrożenie Geparda i stabilną kroplówkę z rządu.

ubawiony
piątek, 23 listopada 2018, 12:19

Rumuni wszystko kupują szybciej i taniej. U nas na siłę utrzymuje się stare fabryki, które nie są w stanie nawet podwozia do Kraba pospawać. Kupić zagranicą z pełnym centrum serwisowym w Polsce i możliwością produkcji amunicji i po temacie. Wyjdzie na pewno połowę taniej niż "polonizacja" na siłę.

TOM
piątek, 23 listopada 2018, 12:07

a u nas analizy na papierze?

Rzyt
piątek, 23 listopada 2018, 12:05

Ale Rumuni to już kompletnie nie wiedzą co robić...zamiast jak my 8mld na USA bazę...juz chyba widać jasno, że ktoś cały czas odpala torpedy w ten patrolowiec, który miał być fregatą zwany Polin

GUMIŚ
piątek, 23 listopada 2018, 12:00

Rumunia zamierza kupić 60 nowoczesnych czołgów Leopardów II A7 EU lub Leoclreców (Leopard II z wieżą Leclerca)!!! Natomiast Polska zastanawia się nad "modernizacją" złomu w rodzaju T-72M. Polska powinna wybrać jedna z dwóch opcji czyli albo montownia K2 Hyundaia w Poznaniu albo zamówienie czołgów w KMW i Nexterze. Zamówienie to będzie realizowane dopiero za kilka lat , więc nie ma sensu teraz martwić się o środki finansowe , zresztą europejskie wozy i tak będą leasingowane czyli zapłata za nie będzie rozłożona na wiele lat.

MaG
piątek, 23 listopada 2018, 11:54

Dla Rumunów Leo 2a5 jest przestarzały i chcą Leoparda 2a7 a u nas 2a5 to szczyt techniki i bieda modernizacja szumnie zwana Leopard 2PL.Pięknie się dzieje w tym naszym grajdołku

NsZ
piątek, 23 listopada 2018, 11:50

Rumuni pierwsi dostaną Patrioty,pierwsi dostaną 56 wyrzutni Homara,dla nich czołg Leo 2a5 jest przestarzały i chcą Leo 2a7 a my co ????? Teraz dosłownie widać jak na dłoni co za nieudacznicy zasiedli w MON.Zamiast przyznać się że kasy niema bo wszystko idzie na 500+ to ogłaszają kolejne wieloletnie analizy ku zadowoleniu ciemnego ludu.Dodam że mają mniejszy budżet od nas a jakoś zakupy robią o niebo większe i nie potrzebują kilkuletnich analiz......

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama