Reklama

Rozmowy Boltona w Moskwie. Rosjanie chcą wyjaśnień ws. traktatu INF

23 października 2018, 11:11
840_472_matched__pfz7nd_Iskander2M3
Fot. mil.ru

Doradca prezydenta USA Donalda Trumpa ds. bezpieczeństwa narodowego John Bolton prowadzi w poniedziałek rozmowy w Moskwie. Przedstawiciele władz Rosji podkreślają, że chcą od niego wyjaśnień w sprawie słów Trumpa o wycofaniu się USA z układu rozbrojeniowego INF.

Bolton zakończył w poniedziałek po południu spotkanie ze swoim rosyjskim odpowiednikiem - sekretarzem Rady Bezpieczeństwa Rosji Nikołajem Patruszewem. Według komunikatu strony rosyjskiej omówiono "perspektywy budowania dialogu między Moskwą i Waszyngtonem w kwestiach strategicznych". Szefowie rad bezpieczeństwa mają zamiar podtrzymywać kontakty - głosi rosyjski komunikat.

Jak wynika z opublikowanego na Twitterze komunikatu ambasady USA w Moskwie, Bolton i Patruszew mówili o porozumieniach rozbrojeniowych, Syrii, Iranie, Korei Północnej i walce z terroryzmem. Przy czym MSZ Rosji i Kreml od czasu deklaracji Trumpa o wycofaniu się USA z układu INF podkreślają, że oczekują od Boltona wyjaśnień na ten temat. Amerykański doradca, który sam jest zwolennikiem wypowiedzenia INF, ma spotkać się w Moskwie z prezydentem Władimirem Putinem. Program wizyty obejmuje też rozmowy z doradcą Putina ds. polityki zagranicznej Jurijem Uszakowem i szefem MSZ Rosji Siergiejem Ławrowem.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow ostrzegł w poniedziałek, że jeśli USA wycofają się z INF, to Rosja zostanie zmuszona do podjęcia działań w kierunku "odnowienia równowagi militarnej w tej sferze". Władze w Moskwie odrzucają oskarżenia Waszyngtonu o naruszanie podpisanego w 1987 roku INF. Twierdzą, że to Stany Zjednoczone nie przestrzegają tego układu. Przy czym przedstawiciele Rosji także w ostatnich latach krytykowali INF jako - w ich ocenie - niesprawiedliwy dla Moskwy.

Eksperci cytowani przez media rosyjskie oceniają, że słowa Trumpa mogą być jedynie próbą podbicia stawki w negocjacjach z Moskwą. Przyznają też, że powodem, dla którego USA mogą dążyć do wypowiedzenia porozumienia, jest nie tylko Rosja, ale też Chiny. Jednocześnie prasa przytacza opinie amerykańskich ekspertów, którzy zauważają, że wypowiedzenie INF pozwoliłoby Rosji na "legalizację" rakiet, których układ zabrania, a które według ekspertów są w jej posiadaniu. Natomiast Stany Zjednoczone potrzebują więcej czasu - Kongres USA musiałby zadecydować o przeznaczeniu funduszy na stworzenie zabronionych dotąd systemów.

Układ INF o całkowitej likwidacji pocisków rakietowych pośredniego (IRBM) i średniego zasięgu (MRBM) podpisali przywódcy USA i ówczesnego ZSRR, Ronald Reagan i Michaił Gorbaczow, 8 grudnia 1987 roku w Waszyngtonie. Układ przewiduje likwidację arsenałów tej broni, a także zabrania jej produkowania, przechowywania i stosowania.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 8
Reklama
Davien
czwartek, 25 października 2018, 04:00

Niuniu, ty w ogóle widzisz co za bzdury wypisujesz?? Asad jak najbardziej ma broń masowego rażenia i jej uzywał nieraz na własnym narodzie np w Aleppo i na przedmiesciach Damaszku (gazy bojowe) USa nie napadły na Syrie, tylko walcza z ISIS a nie z Asadem, no ale jak nie masz wiedzy to po co głos zabierasz:) Natomiast co do prób rosyjskich to wszystkie informacje jakie podawałem pochodza z oficjalnych komunikatów i zdjeć MO FR, no ale oczywiscie to jest tak tajne dla Niunia ze nie może tego znależć:)) PS Polska agresorem w Syrii?? No dawno Niuniu tak sie kompletnie nie skompromitowałeś:)) W JAKIM TY SWIECIE ZYJESZ.

Niuniu
środa, 24 października 2018, 18:50

Tak jak Koledzy poniżej twierdzi wywiad USA. Ten sam wywiad twierdził, że Asad ma broń masowego rażenia na podstawie czego USA + kraje sojusznicze dokonały agresji na ten kraj i w efekcie zabiły wprost lub pośrednio 1-2 mln obywateli tego kraju w wjększości cywili. Wśród agresorów była też Polska. To tyle jeśli chodzi o wiarygodność danych wywiadowczych USA. A dodatkowo poczytajcie co amerykanie mówili w poniedziałek w Moskwie - głównie opowiadali, że powodem "weryfikacji" układu INF jest to że nie obejmuje on Pekinu i Phenianu i dla tego trzeba coś z tym zrobić. Sprawa ew. naruszeń przez strony INF-u jest drugorzędna. A przy okazji gratuluję wiedzy o supertainych badaniach i próbach rakietowych rosjan koledze Davienowi. Z taką wiedzą kolega dawno powinien pracować w Waszyngtonie a nie wypacać kolejne posty na def24:)

Davien
środa, 24 października 2018, 16:44

Panie ktos, pocisk 3M14 jaki zainstalowali na wyrzutniach Iskanderów ma zasieg 1500km i zgodnie z INF sam fakt prac nad wersją lądowa oznacza złamanie INF a do tego same MO FR chwaliło sie odpaleniami wiec...

ktos
środa, 24 października 2018, 10:23

@Racjonalista, problem w tym ze Rosja pokaze ze Iskendery lataja dokladnie na 499km i 900m i nie lamia taktatu. Kazda rakieta na 10m przez 500nym kilometrem ostro pikuje w dol i uderza w ziemie, takie zabezpieczenia maja! I teraz udowodnij ze tak nie jest.

prawieanonim
wtorek, 23 października 2018, 21:21

Rosjanie chcą żeby im wyjaśnić że złamali wspomniany traktat?

Uśmiech Regana.
wtorek, 23 października 2018, 20:36

Polska powinna przyjąć na swoje terytorium pociski Pershing 2 M z głowicami jądrowymi,.....blisko do Moskwy i do Uralu.

Racjonalista
wtorek, 23 października 2018, 15:45

Niech Rosja najpierw zezłomuje swoje systemy Iskander i Kalibr, a wtedy będzie można rozmawiać na temat przestrzegania INF.

żelazny smok
wtorek, 23 października 2018, 13:39

Rosja by chciała umowy, że cały świat się rozbroi (włącznie z Rosją) i żeby cały świat dotrzymał tej umowy, a Rosja oczywiście nie dotrzyma (zdaje się, że póki co żadnej umowy nie dotrzymali)

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama