Rozejm w Idlibie. Na jak długo?

6 marca 2020, 12:53
Zrzut ekranu 2020-03-6 o 12.51.24
Fot. mil.ru

Rosja i Turcja uzgodniły w czwartek przerwanie działań wojennych w syryjskiej prowincji Idlib od północy 6 marca - poinformował w Moskwie szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow, po zakończeniu rozmów prezydentów Władimira Putina i Recepa Tayyipa Erdogana. W piątek rano jest on przestrzegany, a sytuacja na miejscu spokojna - podała agencja RIA Nowosti, powołując się na wojskowe źródła. W piątek nad ranem, agencja Anatolia podała jednak informację o ataku, w którym zginęli żołnierze syryjskich sił rządowych, nie precyzując jednak, czy doszło do niego przed, czy po północy.

Na konferencji prasowej po sześciogodzinnych rozmowach Putin wyraził nadzieję, że poczynione ustalenia pomogą zakończyć działania zbrojne w prowincji Idlib. Jak ogłosił Ławrow, ministrowie obrony Rosji i Turcji podpisali dodatkowy protokół do porozumienia, które Moskwa i Ankara zawarły w Soczi w sierpniu 2018 roku. Protokół głosi, że przerwanie wszelkich działań bojowych w Idlibie nastąpi na obecnej linii rozgraniczenia o północy w nocy z czwartku na piątek.

Drugi punkt protokołu głosi, że na północy Syrii (6 km na północ i 6 km na południe od trasy M4 łączącej Latakię i Aleppo) stworzony zostanie "korytarz bezpieczeństwa". Szczegóły jego funkcjonowania uzgodnią resorty obrony Rosji i Turcji w ciągu 7 dni. W protokole zapowiedziano ponadto, że 15 marca zaczną się wspólne patrole na odcinkach trasy M4.

Erdogan zapowiedział na konferencji prasowej, że po przerwaniu ognia uzgodnione zostaną "dalsze kroki" po to, aby rozejm miał charakter trwały. Prezydent Turcji oświadczył, że to na siłach reżimu prezydenta Syrii Baszara el-Asada spoczywa odpowiedzialność za ataki, które nasiliły się od maja zeszłego roku. Ostrzegł, że Ankara "pozostawia sobie prawo do odpowiedzi na wszelkie ataki ze strony reżimu", jednak w tej kwestii będzie kontaktować się z Rosją.

(Turcja-przyp. red.) zobowiązuje się udzielić pomocy uchodźcom syryjskim w kwestii powrotu do ojczyzny

Recep Tayyip Erdogan, prezydent Turcji

Prezydenci ustalili, że należy ułatwić powrót uchodźców na północ Syrii. Putin wyraził nadzieję, że porozumienia osiągnięte w czwartek zakończą cierpienia ludności cywilnej i stworzą warunki do kontynuowania procesu pokojowego w Syrii. 

Nie zawsze zgadzamy się z tureckimi partnerami na temat tego, co dzieje się w Syrii, ale zawsze dotąd w momentach krytycznych udawało się nam znajdować punkty styczne

Władimir Putin, prezydent Federacji Rosyjskiej

Na konferencji prasowej Erdogan powiedział, że zaprosił Putina do Turcji w związku ze 100-leciem nawiązania przez oba kraje stosunków dyplomatycznych.

W prowincji Idlib, która jest ostatnim bastionem syryjskich rebeliantów i dżihadystów, armia Asada prowadziła od grudnia 2019 r., przy wsparciu rosyjskiego lotnictwa, ofensywę mającą na celu odzyskanie kontroli nad tym regionem. Na początku br. doszło do eskalacji przemocy między siłami tureckimi i syryjskimi w Idlibie. W ostatnich tygodniach Rosja i Turcja przeprowadziły trzy rundy konsultacji w związku z sytuacją w Idlibie, ale nie przynosiły one rezultatu. 

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 87
Reklama
Naiwny
sobota, 7 marca 2020, 07:33

kolego d - kolaboruje się z okupantem. Rosja podpisując pakt z Niemcami nie kolaborowała bo w tym czasie utrzymywała z Hitlerowskimi Niemcami bardzo poprawne stosunki. A podpisując w/w pakt nie kierowała się polskim interesem tylko swoim. A tak przy okazji to za nim zawarła układ z Niemcami to najpierw chciała dogadać się z Nami ale bez wzajemności. I jak już mówimy o wbijaniu noża w plecy to czym było zajęcie Zaolzia równolegle z zajęciem reszty Czechosłowacji przez Hitlera? A wcześniej w wojnie domowej w Hiszpanii to kogo popierała Warszawa? I tak na koniec trochę fantazji. Myślałeś co by było jak by nie było tego paktu? Jak nie to może podpowiem. W 1939r Hitler nie zatrzymał by się na Bugu tylko dojechał czołgami do wschodniej granicy Rzeczpospolitej. I wojna z Polską trwała by ciut dłużej ale wynik i tak był przesądzony. Za to w 1941 wojska niemieckie miały by do Moskwy jakieś 300 km bliżej i pewnie zdołały by dojść do niej jeszcze w sierpniu-wrześniu 1941r na długo przed rosyjską zimą, Moskwa by padła. I pewnie ZSRR by też padł lub się rozpadł. Po upadku Rosji Anglia albo by została zdobyta przez nazistów albo zawarła by z nimi pokój i została ich protektoratem. I kto wyzwolił by Polskę 1945? Jeśli po tym jeszcze ktoś w 2020r mówił by nad Wisłą po polsku to by był cud. Wojnę z Niemcami w 1939r zawdzięczamy Hitlerowi i Polsko - Angielskiej Dyplomacji. Stalin po prostu skorzystał ze świetnej okazji i zrobił to co uważał za dobre dla ZSRR a nie dla Nas.

spoko
sobota, 7 marca 2020, 17:07

Naiwny Dobrze wiesz ze tu nie chodzi o pakt miedzy Hitlerem a Stalinem A Tajny zalacznik do tego paktu w ktorym mowiono o wspolnym napadzie i podziale Polski tzn rozpoczeciem 2 Wojny Swiatowej

wtorek, 10 marca 2020, 14:17

To niemcy niby do wojny z Polską zaczeli się szykować po podpisaniu tego paktu z załacznikiem? Czy może w momencie podpisywania tego paktu, razem z aneksem, byli już gotowi do tej agresji i ich wojska stały w blokach startowych? Stalin podpisując pakt wykazał sie akurat w tym momencie zdrowym rozsądkiem i uwierzył wywiadowi o gotowosci niemiec do ataku na Polskę.

FAKTY
sobota, 7 marca 2020, 14:45

Wszystko okej ale nazywanie tego co zrobiła w 1945 Rosja wyzwoleniem to szopka. Nie zostalismy wyzwoleni tylko przejęli tu władze i mordowali Polaków.

kg
sobota, 7 marca 2020, 21:14

(...) Pan wojnę zna z widzenia, Niemców ze słyszenia, Rozumiem, że to Pański światopogląd zmienia (…) Dla Pana tylko frazes i tylko historia, A dla nas tu dymiły sześć lat krematoria, Dla nas była Treblinka, Oświęcim, Majdanek – Myśmy znali to z życia, Pan - tylko ze wzmianek Nie było takiej nocy, ażeby gestapo Nie waliło do bramy zakrwawioną łapą. Gdyby »żołdak« sowiecki nie przyszedł, broń Boże, Któżby z nas się nie dusił w gazowej komorze? Ludzie, gdy o tym myślą, z przerażenia bledną, Pan rozumie, że dla nas to nie wszystko jedno, Że jeśli dzisiaj żyję i te słowa piszę, To tylko dzięki temu, że ów »żołdak« przyszedł (...) Brzechwa Hemarowi (fragmenty)

Tona
niedziela, 8 marca 2020, 15:08

jak tak sobie cytujemy poezje Brzechwy: '....Nie masz granicy szczęścia,gdy tworzy się epoka: Płucom oddech szeroki,młodym droga szeroka, Przyszłość należy do tych,czyja wola niezłomna, Drogę wskazał nam Stalin - chwała mu wiekopomna! Świat nowy budujemy od podstaw, od podwalin - Sta-lin! Sta-lin!! Sta-lin!!! " Jan Brzechwa 'Nowa Huta'. Fragment.

kg
środa, 11 marca 2020, 15:54

Skoro Nowa Huta przeszła, to teraz przywołany przez Pana /Panią polityk. Proszę wybaczyć ostrożność, ale wystarczyły 2 tygodnie, żebym zrozumiał, jak delikatnie trzeba operować klawiaturą, żeby wpis nie wpadł w niebyt. Sprawa jest i prostsza, i trudniejsza. Prostsza – Stalin był zbrodniarzem, i jest to poza dyskusją. Trudniejsza – bo przywołam nazwiska (w kolejności alfabetycznej). Churchill, Roosevelt, Stalin. Pytanie 1 – który z ww. nalegał stanowczo na przyłączenie do Polski niemieckich terenów aż do Odry i Nysy Łużyckiej oraz połowy Prus Wschodnich? Pytanie 2 – który z ww. sprzeciwiał się stanowczo przyłączeniu do ZSRR przedwojennych ziem RP na wschód od linii Curzona? Polacy widzą (każe im się widzieć?) Stalina jako tego, który Polsce coś zabrał. Problem w tym, że to było nieuniknione i od niego niezależne. O Polskiej granicy wschodniej wypowiedziały się już uprzednio: Niemcy, Austro-Węgry i Ukraina – w traktacie Brzeskim, Anglia – w projekcie linii Curzona, Niemcy i ZSRR – 2 pakcie, którego nazwy nie cytuję, żeby nie wycięto całego wpisu, Ukraińcy – na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej w 1943-44, USA, Wlk. Brytania i ZSRR – w Teheranie. Nikt nie popierał stanowiska Polski, również Francja. Każdy przywódca ZSRR żądałby granicy na linii Curzona (bo jako przywódca także Ukrainy i Litwy by musiał, nawet gdyby nie chciał) i by ją w zaistniałych okolicznościach dostał za zgodą wszystkich. Po 1943 to było jasne także dla większości kresowych Polaków. Ale tylko Stalin coś Polsce dał. Gdyby to zależało od Churchila i Roosevelta, dostalibyśmy tylko ochłapy. W Polsce obowiązuje narracja, ze Polska przegrała II wojnę światową. Mówiący tak powinni pamiętać, że Polska mogła wyjść z tej wojny jako państwo małe, z granicą zachodnią z 1939 i wschodnią z 1945 + kilka drobnych dodatków na otarcie łez. I tak by zostało na pokolenia, niezależnie od innych zmian. I nikt by z tego powodu na świecie nie płakał. Tylko jednemu człowiekowi Polska zawdzięcza, że tak się nie stało. I o tym Polacy powinni pamiętać.

kg
niedziela, 8 marca 2020, 19:23

Nie uważam, że Pana/Pani cytat podważa mój znaczenie mojego. Tu nieistotny Brzechwa, tylko Oświęcim, Treblinka, Majdanek, Gestapo, komora gazowa, łapanka itp. - łącznie blisko 6 mln ofiar (tylko śmiertelnych, o innych poszkodowanych nie wspominam). A Nowa Huta - to stal dla odbudowy zniszczonego kraju, na domy, mosty, przemysł, industrializację. To dziesiątki tysięcy miejsc pracy dla obszaru "galicyjskiej biedy". Czy Pan/Pani ma coś przeciwko stali i pracy dla bezrobotnych?

Fanklub Daviena
sobota, 7 marca 2020, 12:27

"I jak już mówimy o wbijaniu noża w plecy to czym było zajęcie Zaolzia równolegle z zajęciem reszty Czechosłowacji przez Hitlera?" - Polska nie wbiła noża w plecy, tylko go wyjęła ze swoich pleców. Nóż w plecy to wbiła Polsce Czechosłowacja, gdy korzystając z napaści bolszewików na Polskę w 1920, zajęła Zaolzie, chociaż Liga Narodów przyznała je Polsce. W 1938 Czechosłowacja nie prowadziła wojny, tylko sama się poddała III Rzeszy, a my korzystając z okazji odzyskaliśmy swoją, nielegalnie nam zagrabioną, własność, która inaczej przypadłaby III Rzeszy. Powstaje natomiast inne pytanie: co za antypolska agentura była w "polskim" rządzie (niemiecka? bolszewicka?), że IIRP w 1938 odmówiła przyjęcia czeskiego uzbrojenia, gdyż mało kto o tym wie, ale gdy Czechosłowacja została zdradzona w 1938 w Monachium i wiedziała, że zostanie zajęta przez Niemców, to zaoferowała II RP nieodpłatne przejęcie jej uzbrojenia i amunicji a II RP... odmówiła! A potem mamy jakieś takie dziwne "przypadki" jak przejęcie w 1939 przez III Rzeszę niezniszczonych archiwów polskiego wywiadu (z danymi naszej agentury w III Rzeszy na czele!). Rządy II RP były jak widać pełne zdrajców, jak i w III RP...

spoko
sobota, 7 marca 2020, 17:12

Fanklub Tobie tez to napisze bo razem z Naiwnym mowicie tak naprawde wspolnym glosem Ani ty ani naiwny ani slowem nie wspomieliscie o Tajnym Protokole w ktorym Stalin z Hitlerem zobowiazali sie do napasci i rozbioru Polski tzn Rozpoczeli 2 Wojne Swiatowa Rozmydlanie prawdy historycznej nie zaklamie

wtorek, 10 marca 2020, 14:42

Troche słabo z wiedzą historyczną. Przypomnę tylko że pakt został podpisany 23 sierpnia 1939 roku. W tym momencie to niemcy były praktycznie gotowe do ataku na Polskę bez ZSRR. Decyzja o ataku zpadła juz duuużo wcześniej. Ostateczne przygotowania do ataku na Polske zaczeli wiosną 39 roku. Co do wojny domowej w Polsce to przed wrześniem 39 roku trwała ona w najlepsze, tylko ze wtedy mordującym i wsadzającym do obozu koncetracyjnego(Bereza) była inna strona konfliku. To przedtawiciel lewicy pisał "Bagnet na broń" i proponował rachunki krzywd zostawic na boku a bić sie o ojczyznę. To działacze lewicy prosto z więzień szli na front. Co druga strona rzrobiła? Zostawiła niemcom listy działaczy aby niemcy łatwiutko mogli rozwalać lewicowy ruch oporu. Przypomne tylo że lewica to nie KPP a raczej PPS z jej zbrojnym ramieniem Gwardią Ludową WRN , która póżniej połaczyła się z AK. Brygada Swiętokrzyska NSZ zasłynęła ze spalenia żywcem żołnierza tej gwardii. Przypomne tylko że NSZ w pewnym momencie w oficjalnym dokumencie przestały uważać niemcy hitlerowskie za wroga. Warto przypomniec sobie co powiedział Cyrankiewicz przyjacielowi jak go zapytał (przedowjennego bojownika PPS-u żołnierza wrzesnia, z niewoli uciekając pomógł w ucieczce Jeziorańskiemu-Nowakowi, więzień Oświęcima, działacz opozycji zaraz po wojnie) dlaczego w końcu związał sie z komunistami. Opowiedział mu że w końcu chciał napić sie wódki i pospotykać z kobietami, chciał pożyć. Ciekawe jest że Cyrankiewicz, który wbrew innym przedtstawicielom władzy zamieniał kary śmierci na więzienie albo ułaskawiał wielu skazanym opozycjonistom to nie pomógł Pileckiemu(znali się z oświęcimia) czyżby chodziło o sprawę Jastra?(także znali się z oświęcimia)

Wania
sobota, 7 marca 2020, 01:11

Rosja znowu za plecami Syrii dzięki się jej terytorium. Taki mały rozbiór, w których Rosja ma tradycje. Z tego wniosek, że natarcie Assada było w pełni uzgodnione z Rosją w każdym aspekcie, a Rosją bujała Turcję starając się przeciągnąć negocjacje przy ciągłym natarciu. Gdy Turcja zareagowała to od razu rozejm.... Rosja mam nadzieję każdego dnia przerzuca wsparcie do Syrii. Dla nas to bardzo dobra wiadomość. Im więcej Rosji tam tym bezpieczniej tutaj.

j1
sobota, 7 marca 2020, 14:54

Niezły rozbiór, skoro Asadowi przybyły kolejne dwa tysiące km kw. terytorium pod kontrolą jego wojsk. Zamiast bredzić o rozbiorze popatrz na mapę sytuacyjną. Od początku jesiennej ofensywy armia syryjska przy rosyjskim wsparciu odzyskała około połowę tzw. idlibskiej strefy deeskalacji. Ten obszar ma obecnie zagwarantowany wbrew wcześniejszemu stanowisku Erdogana, który chciał, żeby Syryjczycy cofnęli się do pozycji sprzed ofensywy. Teraz syryjskie wojska mogą zbierać siły i środki do dalszych działań, a już dżihadyści o to się postarają, żeby dać im pretekst do następnej ofensywy za jakiś czas. I tak krok po kroku aż do odzyskania całego terytorium. Najpierw Idlibu, a po Idlibie przyjdzie czas na wschodnie tereny. Bardzo realistyczne i dalekowzroczne postępowanie, bez jarania się chwilowymi sukcesami i porażkami.

Givi
sobota, 7 marca 2020, 23:08

Asadowi. Nie przybyło nawet 1/2 km kw. Kontroluje znacznie mniej terenów niz kontrolował jak przjmował władze po smierci ojca. Syria jest kompletnie zniszczona. Cofneła sie w rozwoju o kilka dekad. Tak bez jarania sie chwilowymi sukcesami i porazkami.

j1
niedziela, 8 marca 2020, 14:17

Ale to nie Rosja mu „rozebrała” te tereny, lecz Rosja pomaga mu je odzyskać, więc odpowiedź nie na temat.

Rhotax
poniedziałek, 9 marca 2020, 09:23

I dzięki tej bombowej pomocy --Syria jest największym posiadaczem gruzu na świecie i jeszcze Rosja chce produkować w Idlibie więcej . Ludzie muszą być szczęśliwi że mają Asada i FR na karku ....

sd
piątek, 6 marca 2020, 23:35

Zauważcie że zasięg ofensywy Asada wkraczał daleko na syryjskie tereny które Rosja sprzedała Turcji zatem już sam fakt ofensywy należy uznać że wotum nieufności Asada wobec Putina. Paradoksalnie ten heroiczny zryw pomógł Rosji jeszcze bardziej uzależnić Asada od siebie (najpierw Rosjanie dali Asadowi ciche wsparcie a potem przyzwolili Turkom na niszczenie potencjału Syrii). A dodatkowe protokoły kojarzą się z paktem Ribbentrop-Mołotow tylko poza Rosją zmieniają się sygnatariusze. W 1939 nazistowskie Niemcy i wbicie noża w plecy walczącej Polsce, 1940 Anglia i rozbiór Persji, 2020, Turcja i faktyczny rozbiór Syrii. Im słabsza Syria tym rosyjskie bazy bardziej potrzebne (przetrenowane w Armenii, Naddniestrzu i w wielu innych miejscach). I tutaj pojawia się rola soft power Iranu która z błogosławieństwem Asada będzie powoli wypychać Rosjan z Syrii. Obecność gospodarcza Chin w Iraku jest faktem i jak Asad dobrze to rozegra to Rosja zostanie z rolą żandarma zamkniętego w bazach. Rosja z powodu sankcji, kryzysu gospodarczego nie ma kapitału ani tym bardziej technologii by odbudować Syrię. Kto wie czy gospodarczą próżnię nie wypełnią Chiny a wtedy USA wrócą na Bliski Wschód w podskokach

Fanklub Daviena
piątek, 6 marca 2020, 22:30

Czy wszechwiedzący Davien może nam objaśnić skąd w Idlibie, na terenach odbitych przez Syryjczyków z rąk islamskich terrorystów z Jabhat al-Nusra znalazły się amerykańskie ppk TOW 71E-3B, o numerach seryjnych wskazujących, że zostały zakupione przez US Army? :)

Givi
sobota, 7 marca 2020, 14:29

TOWy pochodzą dokładnie z tego samego źródła z którego pochodzi użytkowany przez protureckich dzichadystów czołg T-90 o numerach seryjnych wskazujących na to że zakupione zostały przez ruska armię :-) Są zdobyczne.

FgT
sobota, 7 marca 2020, 08:23

Niech wcześniej jeszcze raz napisze jak to Sayyad-1 to "stary SM-1 kupiony jeszcze za szacha" :)))))

poniedziałek, 9 marca 2020, 01:56

Nie napisze, bo jest zajęty wymyślaniem jakichś Javelinów w kryzysie karaibskim wymyślił

Davien
sobota, 7 marca 2020, 00:25

Może stad ze w 2015r al Nusra zdobyła je na ugrupowaniu któremu je dostarczono funku:) Ale jak zwykle musiałes sie osmieszyc:)

Fanklub Daviena
sobota, 7 marca 2020, 12:35

To znaczy któremu ugrupowaniu? Bo fotki z Syrii McCaina i innych amerykańskich polityków z Al Bagdadim i innymi terrorystami wskazują, że swój sprzęt USA dostarczały bezpośrednio Al Kaidzie i ISIS... Pewnie dlatego Al Bagdadi musiał zginąć (o ile zginął i plotki, że to mający się dobrze agent izraelskiego wywiadu Elliot Shimon są nieprawdą) - inaczej przed sądem mógłby opowiadać bardzo niewygodne dla USA rzeczy, podobnie jak kumpel rodziny Bushów, który Busha Juniora zatrudnił na dyrektorskim stanowisku w swojej firmie naftowej i częsty gość rancza Bushów - Osama bin Laden... :)

Dajaman
piątek, 6 marca 2020, 17:49

Okupant Turecki będzie patrolować zdobyte terytorium śmiech na sali...

Wania
sobota, 7 marca 2020, 10:19

Okupant turecki dogadał się z drugim okupantem co do podziału terenów. Nie widzę w tym porozumieniu Syrii. Rosja dogadała się i z Izraelem i z Turcja co do bombardowania Syrii. Syria ma super sojusznika.

Fencer
piątek, 6 marca 2020, 17:05

Takie "uzgodnione przerwanie działań z obu stron" służy zwykle przegrupowaniu sił i środków, uzupełnieniu zapasów znowelizowaniu taktyki...itp....Aby po pewnym czasie walki mogły rozgorzeć na nowo z większą siłą...

Ech
piątek, 6 marca 2020, 23:00

Zycze Syryjczykom by odzyskali caly kraj. ALe chyba jednak Turcja jest silnijsza. No i nie ma 5 lat wykanczajacej wojny za soba.

Givi
sobota, 7 marca 2020, 14:36

Szanse na to że Syryjczycy odzyskają swój kraj są obecnie niewielkie. Asad i jego zagraniczni sojusznicy są zbyt silni.

RUDY
piątek, 6 marca 2020, 16:40

To wszystko, co trzeba było udowodnić. Wojna między Rosją a Turcją, niestety nienawidzących Rosji komentatorów z forum DF24, nie miała miejsca. Rząd Syrii oczyścił z terrorystów znaczny obszar prowincji Idlib, przejął kontrolę nad strategiczną trasą M-5, uratował miasto Aleppo przed ciągłym ostrzałem terrorystów i zakorzenił się na zdobytych terytoriach. Szalony Sułtan, mimo krzyku, że zniszczy całą syryjską armię i powiesi "dyktatora" Asada w Damaszku, pozostał z niczym. W domu czekają na niego pytania od opozycji, do czego potrzebowały śmierci kilkudziesięciu tureckich żołnierzy i utraty drogiego sprzętu? Jako pocieszenie z pewnością może uznać za spuchnięte przez turecką propagandę fałszywe filmy o zniszczonym syryjskim Pancyrze)). Cóż, Putin po raz kolejny pokazał, czym jest prawdziwa dyplomacja i polityka zagraniczna silnego i niezależnego w swoich decyzjach Państwa.

Adam
sobota, 7 marca 2020, 12:03

trol RUDY, co ty palisz człowieku? Tureckie wojsko wyrządziło potężne szkody syryjskim siłom reżimowym wspieranym przez Rosjan i Iranczyków. Tureckie drony (Bayraktar TB-2 i ANKA-S) zupełnie odwróciły warunki walki, w jakich działały od lat siły reżimowe, tyle, że Rosja ma ból głowy. Od traktowania nieba jako "swojego" i bezpiecznego, syryjskie reżimowe siły schowaly się pod budynkami w obawie przed atakiem z góry, nie ma już coś jak SAA, bo ta armia syryjska wygląda bardziej jako banda bojowników w stylu "mad max" niż porządna i zdyscyplinowana armia, z resztą jest więcej iranskich milicji niż sami Syryjczycy w tej SAA, Nad Idlib wleciał rój skoordynowanych dronów, które same odpalały rakiety albo wskazywały cele dla pocisków, bomb i rakiet pochodzących z dział, wyrzutni i samolotów znajdujących się po tureckiej stronie granicy. Tureckie wojsko zabiło już ponad trzy tysiące żołnierzy syryjskich (czy iranskich/hezbollahu/rosyjskich) sił reżimowych i zniszczyło: 3 samoloty, 4 drony, 8 śmigłowców, 153 czołgi, 27 bojowych wozów piechoty, 82 systemy artyleryjskie, 3 systemy Pancyr-S1 + 2 systemy obrony przeciwlotniczej BUK i 73 różnych pojazdów opancerzonych... Wystarczy???

RUDY
sobota, 7 marca 2020, 13:55

Stary, nie mam złych nawyków, ale radzę ci przestać z nimi. Armia syryjska, teraz naprawdę nie jest w najlepszej formie, ale czy warto o tym mówić, wiedząc, że nieustannie walczy od dziewięciu lat. Aby położyć kres fantazjom Erdogana, Syria zajęła tylko nie pełne 2 dni, tyle zajęło przegrupowanie obrony powietrznej z południa Syrii do granic Idlib. Następnie Drony armii tureckiej zaczęły słabnąć z przerażającą szybkością Erdogana. Rosja spędziła dużo czasu negocjując z rządem Turcji, próbując przemówić do szalonego sułtana. Właśnie z tej przerwy skorzystali Turcy. Ale to im nie pomogło. Dziesiątki zabitych i rannych żołnierzy tureckich Sił Zbrojnych, utrata drogiego sprzętu i całkowita katastrofa na froncie. Żadne zadanie postawione przez sztab generalny armii tureckiej nie zostało wykonane. Faktem jest, że druga armia NATO nie zdołała rozbić nawet wyczerpanej wojną dziewięcioletnią Armii Syrii. Jeśli chodzi o straty. Twoje liczby o stratach armii syryjskiej wywołują śmiech, nic więcej. Taka liczba zniszczonych czołgów, o której twierdzisz, nie była częścią grupy SAA nawet w momencie rozpoczęcia operacji. Nad rozpowszechnianymi tureckimi mediami Fakey, o rzekomo zniszczonych syryjskich Pancyr-S1 i Buk śmieją się wszyscy, którzy nie są leniwi, z wyjątkiem ciebie i naszego wesołego przyjaciela propagandysty Devi. Jeśli jesteś na forum DF24 napisz o 13 zniszczonych syryjskich Pancyr-S1, osiągnięcia tureckiej armii staną się jeszcze ważniejsze. Zrozumiałe jest, że chciałeś wojny między Turcją a Rosją, ale musisz poczekać do następnego razu.

tyu
piątek, 6 marca 2020, 18:16

Ja to widzę inaczej. Czy Erdogan wygrał tę partię? I tak i nie. Wydaje mi się, że jego głównym celem jest powstrzymanie napływu uchodźców, który nie wątpliwie wydarzyłby się, gdyby Syria zajęła całe Idlib. Autostrada M-5 czy przedmieścia Aleppo mają tu sprawę drugorzędną. Także plan minimum Erdogan ugrał. A czy chciał więcej? Pewnie chciał, ale na razie nie wyszło. Nie jest to jednak koniec gry. Nic nie stoi na przeszkodzie by M-5 była przecięta ponownie, Erdogan ku temu siły ma. Czy wygrał Putin? Też i tak i nie. Jego sojusznik co prawda idzie do przodu. Ale to by było na tyle. Relacje z Turcją raczej już perfekcyjne zbyt prędko nie będą po tylu męczennikach, którzy jakby nie patrzeć zginęli z rąk lub przynajmniej przy aprobacie Rosji. A i Rosyjska armia też się nie popisała. Znowu miała być tarcza przeciwlotnicza i znowu jej nie było. Znowu Pancyry jedynie jak potrafiły powstrzymać atak, to biorąc rakietę na klatę. O takiej celności dronów jaką miała Turcja znowu Rosja może pomarzyć. Cudów nie ma. Podsumowując - obaj panowie liczyli na więcej.

T72B3
piątek, 6 marca 2020, 20:26

A policz ile te drony kosztowały

Davien
sobota, 7 marca 2020, 00:29

Udokumentowana jest strata dwóch TAI ANKA, koszt całego programu to nieco ponad 200mln usd, zakupiono 25 dronów wiec łatwo obliczyc. A teraz podlicz jakei straty te drony spowodowały.

tyu
piątek, 6 marca 2020, 22:28

No trochę kosztowały, policzmy. Turcja straciła ich bodajże 14. Izraelski "IAI Eitan" kosztuje 35 mln to przyjmijmy że Turecki "Anka-S" kosztował 30 mln (z racji większej siły nabywczej pieniądza). Turecki budżet wojskowy to 20 mld. Koszt wszystkich straconych "anek" będzie więc wynosił 420 milionów. Czyli 2% rocznego budżetu. Oczywiście nie cała kasa idzie na nowy sprzęt. Ale z drugiej strony na każdy stracony dron przypada po kilka zniszczonych czołgów/jednostek artylerii/centrów dowodzenia/ciężarówek/zgrupowań piechoty etc. Dron też eliminuje dowódców, a nawet obronę przeciwlotniczą. A w dodatku często nagrywa to co tobi czym zapewnia też przewagę w wojnie medialnej. Straty wywołane artylerią są "nieme". Nie pochwalisz się nimi. A dronem już tak. To jest nowa jakość wojny w Syrii.

T72B3
sobota, 7 marca 2020, 06:31

Tak zgadzam się ale ja nie mogę znaleźć na żadnym portalu zdjęć setek zabitych żołnierzy syryjskich,czy dziesiątek zniszczonych czołgów także na temat pogromu i rozbicia oddziałów syryjskich

tyu
sobota, 7 marca 2020, 13:18

Stwierdzam to na podstawie tych wiadomości, które znalazłem w necie np. na wykopie. Nie mam wtyków w armii syryjskiej przecież. Można znaleźć filmiki które pokazują kilkanaście trafień. Wiadomo też, że zginęli dowódcy, bo potwierdziła to sama Syria. Wiadomo też, że to Syria straciła kilka helikopterów i samolotów, a nie Turcja. No i nomen omen Turcja to druga armia NATO. Więc też potencjał mają. Także w moim przekonaniu, podkreślę raz jeszcze że to tylko moje subiektywne zdanie, informacje o pogromie są wiarygodne.

wtorek, 10 marca 2020, 15:21

Turcja straciła na pewni smigłowce, bo wleciały w przestrzeń Syryjską po zmasakrowaniu kolumny Tureckiej. Pogłoski mówią o jednym szturmowym i co najmniej jednym transportowym straconym nad Syrią. Na pewnio coś stracili ale ile i jakie ?

T72B3
sobota, 7 marca 2020, 13:57

I do tego dwa lotniskowe

SZARIK
piątek, 6 marca 2020, 16:22

Bandy Asada dostały ciężkie lanie od powstanców i wojsk tureckich i tylko rosyjska dyplomacja na razie uratowala je od całkowitego pogromu z rąk mudzahedinów. Rosja , jak zwykle, nie dotrzyma warunków rozejmu i ewentualnego porozumienia pokojowego i armia turecka wsparta przez NATO , będzie musiała całkowicie wyzwolić mufachazę IDLIB. Rosja boi się prestiżowej porazki w Idlibie i próbuje przekupić Erdogana propozycjami współpracy w różnych dziedzinach ale Turcy tym razem nie dadzą sie nabrać na wybiegi zbrodnarzy Putina i Asada. Turcja zamierza osiedlić w Idlibie 3,5 miliona uciekinierów z Syrii i żadni ludobójcy w rodzaju Putina i Asada nie przeszkodzą im w tym zamiarze.

Naczelny informator WP
piątek, 6 marca 2020, 18:37

Tak tak, już widzę jak cywilizowane kraje europejskie będą się angażowały w próbę rozbioru Syrii przez gościa, który ma się za jakiegoś potomka Osmanów, eskaluje konflikt w państwie ościennym i straszy Europę falami imigrantów. Jeszcze pare lat i reżim Erdogana wyląduje na śmietniku historii (szkoda że nie razem z rosyjskim).

nauczyciele powinni zarabiać więcej
piątek, 6 marca 2020, 18:18

Zawsze twierdziłem, że polski system edukacji upadł"na twarz" tworząc absolwentów niezdolnych do racjonalnego myślenia i przyswajania stosunkowo prostych faktów.

Wania
sobota, 7 marca 2020, 10:23

Fakty są takie, że porozumienia z Rosją nie podpisała Syria tylko Moskwa. Rosja decyduje kto, gdzie i kiedy będzie bombardował syryjskie wojska. Trudno ich nazwać sojusznikiem. Kiedyś była to bratnia pomoc jak w Afganistanie i w Polsce w 1939 i po 1944 r.

czy to aż tak skomplikowane?
sobota, 7 marca 2020, 13:52

Widzisz Wasylu już kilka dni temu uświadamiałem Cię w zawiłościach tej całej "syryjskiej" sprawy ale jak widzę była to przysłowiowa "orka na ugorze" i niewiele zrozumiałeś. Wiem, że będzie ciężko ale jeszcze spróbuje: Porozumienie z Turcją podpisała Rosja a nie Syria z tej prostej przyczyny iż. nie jest to nowa umowa a aneks do umowy z 2018 r. w której "stronami" przy pełnej aprobacie Syrii były Rosja i Iran no i z oczywistych względów Turcja. Idąc dalej: Rosja jest w Syrii na jej zaproszenie i gdyby nie ona Asad w 2015 r.skończyłby zapewne jak Kadafi w Libii (a tymczasem to krzyczący "Asad musi odejść" przywódcy tzw. "Zachodu": Obama, Hollande, Brown, Cameron, May itd. itd.- odeszli a Asad pozostał i ma się coraz lepiej). Ada to wie i wie też jakie są "reguły gry". Punkt następny: jakiegoż to "rozbioru" Syrii dokonała Rosja? Jakie syryjskie terytorium zajęła i okupuje? Jesteś w stanie wymienić choć jedno miasto bądź chociaż wieś? Ja nawet rozumiem waszą traumę związaną z Rosją i to poczucie krzywdy ale cóż: geopolityka to domena ludzi: raz mających do niej predyspozycje, dwa z "odpowiednim" życiowym doświadczeniem. Chłopcom z liceum z nią nie po drodze.

Rhotax
niedziela, 8 marca 2020, 14:04

To mnie uspokoiłeś -już obawiałem się tam jakiegoś zagarnięcia IDLIBU dla uchodźców z Syrii (czyli obywateli 7,6 mln jakim nie chce się głosować na Asada i wolą walczyć niż go oglądać ). Do tego tereny Kurdyjskie -- obywateli Syrii jacy chcą mieć spokój i też nie chcą Asada oglądać . czyli te wszystkie tereny będą odbijane z pomocą Rosji -- na przekór ludności jaka chciałaby mieć spokój od bombardowań .

Julian
piątek, 6 marca 2020, 15:49

Zaznaczam że nie jestem wielbicielem usraela ale Rosja sprzedała Syryjczyków dlaczego pozwalają żeby turasy atakowali SAA przecież mieli bronić Syrię przed wrogami a tu widzę wyjatki żydzi turasy no i gdzie s 400 pancyry ? Prawdziwy przyjaciel Syrii ta Rosja

autor widmo
sobota, 7 marca 2020, 17:54

Dlaczego?Bo Rosja nie pójdzie na wojnę z Turcją, a sami Syryjczycy zostaliby zaorani przez Turków. Kompromis.Moze zgniły, ale kompromis.

odkłamiacz
piątek, 6 marca 2020, 19:00

Jak na razie "przy całkowitej bierności Rosji" Syria odzyskała całkowitą kontrolę nad autostradą M5 oraz (nie czarujmy się, teoretyczną, bo islamiści tego nie dotrzymają) otwarcie M4 dla ruchu cywilnego ze zdemilitaryzowaną strefą 6 km po obu stronach. Odzyskała ok 2000 km2 terenu, a reszta warunków jest taka, jak po poprzednim porozumieniu, którego Turcja nie dotrzymała, czyli: 1. Rozejm nie dotyczy ugrupowań islamskich, które Rosja i Syria dalej mają prawo bombardować i ostrzeliwać. 2. Turcja jak poprzednio ma rozgraniczyć "demokratyczną opozycję" i swoje wojska od islamistów, by "dobrzy" wspierani przez Turcję nie zostali "przypadkowo" ostrzelani. 3. Turcja ma jak poprzednio dopilnować, by z terenów pod jej kontrolą nie ostrzeliwano Rosjan i wojsk Asada. 4. Ma rozbroić opozycję i pilnować porządku oraz przygotować (po rozbrojeniu opozycji!) teren pod jednakowe (a nie wydzielone w formie jakiejś "federacji") wolne wybory ogólnokrajowe. 5. Nie uznano żadnych tureckich "praw" do terenu i twierdzeń, że "Turcja jest tam gospodarzem a Asad nieproszonym gościem". 6. Podtrzymano tezę, że dla Rosji integralność terytorialna Syrii jest niepodważalnym dogmatem. Wiadomo też, że Turcja ani islamiści tego nie dotrzymają, dając Asadowi kolejny pretekst do wyzwolenia kolejnych terenów.

Drt
sobota, 7 marca 2020, 08:26

100 /100

tyu
piątek, 6 marca 2020, 18:20

Są dwie opcje. Bali się użyć lub chcieli użyć, ale okazały się bublem. Osobiście coraz bardziej skłaniam się ku opcji drugiej. Bezsilność Rosyjskiej opl widać czy to podczas idących już w dziesiątki ataków Izraela, czy też podczas ataku rakietowego Trumpa na ośrodek badawczy. Myśle że Rosjanie z uwielbieniem by pokazali swoją siłę gdyby mogli, ale po prostu nie mogą. Zostaje tylko robienie dobrej miny do złej gry i wymyślanie wymówek.

BezJaj
piątek, 6 marca 2020, 22:22

Jakby opl było takie bezsilne to Turcja odzyskała by choć skrawek terenu po ofensywie saa. Jak się skończyło każdy wie. Turcy się wycofali rakiem swoimi dronami lub tym co im zostało.

tyu
piątek, 6 marca 2020, 22:55

Było bezsilne w tym sensie że drony latały i rozwalały co chciały. Zniszczenie dziesiątek różnych pojazdów, zabicie setek żołnierzy w tym wielu dowódców, a przede wszystkim zadawanie strat tam, gdzie wcześniej rebelianci nie mogli w żaden sposób (to Syria i Rosja dominowały w powietrzu przez całą wojnę) to nie jest wycofanie się rakiem. Amerykanie też tracili samoloty podczas 2 wojny światowej a jednak każdy wie że to oni mieli absolutną supremacje w powietrzu. Liczy się koszt-efekt. Z tego co widzę to Tureckie drony to taki game-changer. A to że Turcja nie odzyskała zajętych terenów nie świadczy o jakieś nadzwyczajnej sile opl. Po prostu Turcja nie chce eskalacji. Rosja zresztą też nie. Mi się wydaje że obaj panowie są niezadowoleni z przebiegu sprawy. Każdy by chciał żeby to ten drugi mu uległ.

T72B3
sobota, 7 marca 2020, 06:19

A kto widział te setki zabitych żołnierzy syryjskich,czy też dziesiątki rozbitych czołgów itp

sobota, 7 marca 2020, 22:35

Syria, która potwierdziła całkiem sporo z tych strat?

tyu
sobota, 7 marca 2020, 13:26

Pozwolę sobie przekleić to co napisałem wyżej, żeby odpowiedzieć i na to pytanie. Skuteczność dronów stwierdzam na podstawie tych kilku wiadomości, które znalazłem w internecie np. na wykopie. Nie mam wtyków w armii syryjskiej przecież, ale można znaleźć filmiki które pokazują kilkanaście trafień. Wiadomo też, że zginęli dowódcy, bo potwierdziła to sama Syria, jak i to, że to Syria straciła kilka helikopterów i samolotów, a nie Turcja. No i jakby nie patrzeć to Turcja jest drugą armią NATO, więc potencjał też mają. W moim przekonaniu informacje o pogromie wojsk syryjskich są wiarygodne.

Eee
sobota, 7 marca 2020, 01:07

Gamęechanger który nic nie zmienił. Przeceniacie drony i nie doceniacie opla. Drony się stracą bardzo łatwo i nie wieże ze każdy zniszczył kilka czolkow i żołnierzy SAA znim nie spadł. Pewnie polo spadła zanim coś zrobiła.

bania Davien
piątek, 6 marca 2020, 17:08

Czyli zupełnie nie zauważyłeś, że ten Putin, który wg. Ciebie sprzedał Syryjczyków "wytargował" dla Asada ok. 2000 km ² zdobytego od połowy grudnia do wczoraj przez SAA (dzięki rosyjskiemu lotnictwu) terytorium w Idlib i Aleppo bo wcześniej Erdogan krzyczał, że Syryjczycy muszą się wycofać poza tureckie punkty obserwacyjne a więc na pozycje wyjściowe z grudnia 2019 r a w Moskwie ustalono, że nowe porozumienie akceptuje faktyczny stan "posiadania" stron na 5 marca? Nie zauważyłeś także, że wojsko Asada dzięki Rosji trzy dni przed rozejmem odbiło ponownie utracone wcześniej miasto Saraqibco pozwoliło odzyskać kontrolę nad całością autostrady M5 Damaszek-Aleppo co dla Syrii jest nie do przecenienia a podczas rozmów w Moskwie ustalono, iż "udrożniona" zostanie także autostrada M4 Latakia-Aleppo, która aktualnie jest we władaniu terrory..och przepraszam "opozycjonistów" z HTS (dawnej An-Nusry wcześniej Al-Kaidy) a po obu jej stronach ustanowione zostaną 6 km strefy bezpieczeństwa. Przywrócenie ruchu na tej drodze pozwoli z kolei otworzyć komunikację pomiędzy największym miastem Syrii i przemysłowym centrum tj. Aleppo a portami morskimi takimi jak Latakia i Tartus. Itd. itd. Tak więc z tego "sprzedania" przez Rosję Asad odniósł całkiem spore korzyści.

Kapustin
piątek, 6 marca 2020, 15:18

Ale ruski nie wycofa żandarmerii wojskowej chroniącej SAA to taki typowy ruski manewr

Milutki
piątek, 6 marca 2020, 15:17

Asad nie jest zainteresowany procesem pokojowym , chce doprowadzić do czystki etnicznej polegającej na wysiedleniu większości Syryjczyków i zostawienie sobie wiernej mniejszości.

Fanklub Daviena
piątek, 6 marca 2020, 15:11

Tak wg Defence24 wygląda "bezczynność Rosji" w sprawie tureckiej ofensywy w Idlib? Chciałbym, by Polska zawsze miała takich "bezczynnych" sojuszników zamiast sojuszniczego wsparcia jak we wrześniu 1939... :)

Davien
piątek, 6 marca 2020, 16:27

DFunku, ale jakos nie widze by strona tego rozejmu była Syria? Wiec jak widać Rosja dalej decyduje co wolno Asadowi w jego"suwerennym" kraju:0 I tak się kończy zapraszanie Rosji gdziekolwiek.

RUDY
piątek, 6 marca 2020, 20:49

Devi, w przeciwieństwie do innych krajów, Rosja zawsze koordynuje swoje działania ze swoimi sojusznikami i nie zapomina o ich interesach.

Givi
sobota, 7 marca 2020, 14:51

Naprawdę myślisz za w Polsce (czy na Węgrzech albo w dawnej Czechosłowacji ) ktokolwiek w to uwierzy?

Davien
sobota, 7 marca 2020, 00:33

Doprawdy? A jaki miała Syria interes w oddaniu swoich ziem Turcji , jaki miała interes w masowym zabijaniu przez Rosje cywili w Aleppo i Doumie wiesz w ogóle co wypisujesz:) Obecnie w Syrii Asad nie ma nic do powiedzenia tańczy jak mu Rosjanie każa:)

d
piątek, 6 marca 2020, 23:12

Tu masz rację bo kolaboracja ZSRR z nazistami była "interesem" Rosjan. Po pakcie Ribbentrop-Mołotow ZSRR skoordynował wspólną napaść z Niemcami na Polskę. Później w czasie konferencji Gestapo-NKWD w Zakopanem na jesieni 1939 Rosjanie koordynowali z Niemcami wspólną eksterminację Polaków

Hanys
piątek, 6 marca 2020, 14:42

No widać wyraźnie smutek w USA i fanboje amerykańskie też pewnie będą niezadowolone że nie wybuchła wojna, nie udało się rozpętać turecko-rosyjskiej wojny :) Ale rozejm pewnie nie jest wieczny, bo światowy podpalacz nieustannie bruździ i będzie bruździł, ale Rosja jest na posterunku :)

Fanklub Daviena
piątek, 6 marca 2020, 15:23

Pompeo ośmieszył dyplomację USA - na konferencji prasowej ZAŻĄDAŁ (nie podał na jakich podstawach...) w imieniu USA, by Syria wróciła do linii demarkacyjnej z 2018. Parę godzin później Syria i Rosja pokazały USA gdzie mają żądania podpisując z Turcją porozumienie na wymienionych w artykule warunkach. :)

Wania
sobota, 7 marca 2020, 10:28

O. To nowość, bo o Syrii się nie mówi, że była w Moskwie. Chyba się mijasz z prawdą. Porozumienie podpisała tylko Moskwa i Turcja. Syria jest marionetką w łapach Moskwy co potwierdziło porozumienie w Moskwie. USA zostawiając ten tygielek Rosji gra na drugi rosyjski Afganistan. Wojna kosztuje, a późniejsza okupacja jeszcze więcej.

yaro
piątek, 6 marca 2020, 14:30

Na niedługo, Erdogan dostał czas na honorowe wycofanie się z zachowaniem twarzy, SAA na uzupełnienie stanu technicznego i osobowego oraz przygotowanie ofensywy. Odbicie Idlib z rąk terrorystów oraz wspierających ich Turkmenów (których uzbraja Turcja) to już kwestia czasu. Powiedział to jasno Asad w wywiadzie, a później czas na złoża naftowe które nielegalnie okupuje USA i one też zostaną odbite ale to trochę potrwa.

to tylko kwestia czasu
piątek, 6 marca 2020, 17:11

Tak pewnie i będzie. Sam o tym pisałem kilka dni temu.

Davien
piątek, 6 marca 2020, 16:28

Yaro, a kto sie Asada pyta o zdanie? Rosja własnei pokazała gdzie go ma ustalając sobie warunki z Turcją a Asad ma robic co Putin kaze.

yaro
piątek, 6 marca 2020, 17:03

Właśnie to pokazała i usadziła sułtana w szeregu .... Tereny zdobyte przez Asada pozostały w jego władaniu, cała autostrada M5 jest SAA więc co Davienku Rosja zabrała Asadowi ?

Givi
sobota, 7 marca 2020, 15:14

'Tereny zdobyte' :-) dobre sobie. To w końcu Syria okupuje kawałek Turcji ? Czy na odwrót Turcja okupuje kawałek Syrii ? Bo mi się wydaje że możemy mówić o terenach zdobytych/zajętych przez Turków. I te zdobycze zostały przez Rosję usankcjonowane. Turcy dalej będą okupować część Syrii. I 'Asad Zdobywca' nie ma nic do gadania w tej sprawie.

yaro
sobota, 7 marca 2020, 16:28

a jak nazwiesz tereny które zostały zajęte przez obcych ?

Givi
sobota, 7 marca 2020, 23:14

No napewno nie nazwe ich terenami zdobytymi przez Asada ;-) Asad nie zdobył zadnych terenów. Asad jedynie utracił czesc Syrii.

Davien
sobota, 7 marca 2020, 00:35

Taak, a oddała mu tereny jakie sobie wzięła Turcja po Kurdach? oj Yaro,Yaro.... Aha jakos Asad nie miał nic do powiedzenia w sprawie zawarcia zawieszenia broni, musi się słuchac Putina:)

Naczelny informator WP
sobota, 7 marca 2020, 10:05

No dobra, a co mieli do powiedzenia rebelianci? Też zostali potraktowani jako przydupasy Turcji i o zdanie nikt ich nie pytał.

Turecki
piątek, 6 marca 2020, 15:20

Turcja ktora ma granice z tym terytorium zawsze będzie tam aktywna

Oleg
piątek, 6 marca 2020, 18:03

Przy myslacym i wojujacym krolu z wizja mozna bylo w XVI I XVII wieku naprawde zrobic porzadek z Turcja i zepchnac ja w glab Azji Mniejszej przy wsparciu ludow balkanskich i Hiszpanow oraz pieniadzom z Panstwa Koscielnego i krajow Chrzescijanskich. Krym bylby dzis Polski.

Fanklub Daviena
piątek, 6 marca 2020, 22:57

Najbardziej zawalił car Aleksander I. Po tym jak jego siostra wraz z żoną zaczęły się zachwycać Napoleonem po jakimś artykule w gazecie, Aleksander I, który uważał się za milion razy lepszego od jakiegoś "plebejusza z Korsyki", dostał furii i zwariował - odtąd jako najważniejszy cel w życiu postawił sobie zniszczenie Napoleona. I na wieść, że można rozpocząć wojnę z Napoleonem odwołał swoje wojska z praktycznie wygranej kampanii tureckiej, gdzie Turcja była na łopatkach, a Francja i Anglia zajęte wojną z sobą nie mogły jej ratować i Rosja zamierzała reaktywować na tureckich gruzach chrześcijańskie Bizancjum od Konstantynopola po Jerozolimę (co zupełnie zmieniłoby bieg historii na Bliskim Wschodzie a może i na całym świecie!) i popędził wojować z Napoleonem, zostawiając oniemiałych pokonanych Turków samym sobie! Po śmierci Napoleona Aleksander I stracił cel w życiu i... zwariował do reszty. Przestał się czymkolwiek interesować, przestał pracować i rządzić państwem, stracił chęć życia, popadł w jakieś mistycyzmy, rządy państwem oddał faworytom i tajemniczo zmarł w wieku 58 lat, choć... popularną teorię, nie bez podstaw, jest to, że sfingował własną śmierć i został charyzmatycznym mnichem Fiodorem Kuźmiczem (ogłoszonym w 1984 przez rosyjską cerkiew świętym)... :)

Rhotax
niedziela, 8 marca 2020, 14:22

Najbardziej to zawalili Kacykowie CCCP w 91 z 293 mln ludności spadli do 144,5 teraz i ile stracili terytoriów !!! Wydawali 25% budżetu na zbrojenia ze strachu się zazbroili i rozpadli --zamiast nazdobywać ile wlezie terenu i to wszędzie dokoła . A tak cała kasa do wyrzucenia na śmietnik poszła bo sprzęt zrdzewieje i tylko go trzeba naprawiać i moderować a bunkrów niszczejących po krajach satelitach już się nie odratuje . A teraz FR wydaje 30% budżetu na zbrojenia czyli jeszcze szybciej fiknie chyba że zacznie używać tego sprzętu do najazdów na okolice w szerszym zakresie niż dotąd napada .

spoko
sobota, 7 marca 2020, 02:40

Fanklub A w ktorym to roku odwolal swoje wojska z prawie wygranej wojny z Turcja i ruszyl na Napoleona Wojny napoleonskie trwaly dlugo i bylo iles tam koalicij antfrancuskich Wiesz kto to Jewgenij Ponansenkow ?

fifi
piątek, 6 marca 2020, 22:11

Dziś polska wieś i małe miasteczka się katastrofalnie wyludniają .A ty o polskim Krymie.Brawo.

Oleg
sobota, 7 marca 2020, 08:54

Nawiazalem skrotowo do dawnych wiekow . Byc moze dzis proporcje polskich wsi i miast bylyby inne gdyby nie wojny i kompradorskie elity

Fanklub Daviena
piątek, 6 marca 2020, 22:59

Dokąd nie zaczęły rządzić "styropiany" pod obconarodowym antypolskim przywództwem Balcerowiczów, Michników i Kuroniów, to Polska się nie wyludniała i całkiem niedawno miała tyle samo ludności co Turcja w tym samym czasie...

Givi
sobota, 7 marca 2020, 15:34

Akurat Polska specjalnie się nie wyludnia. Odkad zaczęły rządzić styropiany liczba ludności spadła o jakieś 100 tyś. W tym samym czasie w Rosji liczba ludności spadła o 5 milionów. A w Syrii w ciągu ostatniej tylko dekady ponad 2 miliony (co nie dziwi bo tam trwa wojna).

piątek, 6 marca 2020, 15:19

Marzenia nic nie kosztują.

Tweets Defence24