Reklama

Rosyjskie poduszkowce dla rosyjskich "Mistrali"

24 marca 2020, 09:21
news-full (2)
Wizja rosyjskiego poduszkowca „Haska 10” zaprojektowanego przez stocznię „Rybinskaja Wierf” w 2018 roku. Fot. rybinskshipyard.ru

Rosjanie konsekwentnie podchodzą do planów budowy własnych okrętów śmigłowcowych - doków i rozpoczęli przygotowanie do produkcji dla tych jednostek specjalnych poduszkowców desantowych. O ile jednak w przypadku śmigłowcowca wzorem będą prawdopodobnie francuskie Mistrale, to w przypadku poduszkowca wzorowano się na amerykańskich jednostkach LCAC.

Budowa nowego poduszkowca desantowego dla rosyjskich Mistrali będzie prawdopodobnie realizowana w stoczni Sudostroitielnyj Zawod „Wympieł” w Rybińsku nad Wołgą. Jednak sam projekt powstał w innej stoczni leżącej kilka kilometrów dalej - „Rybinskaja Wierf”. Wzorowano się przy tym na jednostce „Haska 10” (od psa rasy Husky) zaprezentowanej jeszcze w styczniu 2018 roku.

Wspomniany poduszkowiec powstał dla potrzeb cywilnych w biurze projektowo-konstrukcyjnym stoczni „Rybinskaja Wierf”, w ramach zadania „Opracowanie nowego wielofunkcyjnego poduszkowca z elastycznymi skegami (SWPGS) „Haska 10” do użytku cywilnego o ładowności 10 ton”. Zadanie to zostało umieszczone w państwowym programie „Rozwój budownictwa okrętowego i technologii dla potrzeb terenów szelfowych na lata 2013–2030”.

Oficjalnie uważa się, że działanie tego rodzaju przyczynią się „w najbliższej przyszłości do znacząco rozwoju systemu transportowego w trudno dostępnych, społecznie ważnych regionach Federacji Rosyjskiej – czyli dorzeczach rzek syberyjskich, dalekowschodnich oraz rzek regionu Wołgo-Kamsko-Bałtyckiego”. Do tego potrzeba jest jednak jednostka zdolna do poruszania się zarówno po lądzie, wodzie, bagnach, lodzie jak i innych powierzchniach napotykanych na niezamieszkałych terenach Syberii.

Dziwne jest jednak, że przy takich założeniach, „Haski 10” nie ma zakrytego pokładu ładunkowego jak również zamkniętych pomieszczeń dla ludzi. Jego działanie ma więc prawdopodobnie polegać na bardzo szybkim dostarczeniu ładunku z punktu A do punktu B, bez stosowania dodatkowych zabezpieczeń. Dlatego przypuszcza się, że projekt ten powstał również dla potrzeb przyszłych rosyjskich śmigłowcowców-doków. 

Wojenno-Morska Flota nigdy nie wykorzystywała tego rodzaju okrętów. Oznacza to, że trzeba dla nich zaprojektować całe wyposażenie, w tym jednostki potrzebne do przetransportowania na brzeg piechoty morskiej wraz z uzbrojeniem i pojazdami. Wskazują na to również terminy realizacji programu "rosyjskich Mistrali".

Zgodnie z informacją przekazaną przez agencję TASS w lutym 2020  roku, umowa na budowę śmigłowcowców-doków w stoczni „Zaliw” w Kerczu na Krymie ma zostać podpisana do końca kwietnia br. W tym samym czasie ma się również rozpocząć produkcja poduszkowców desantowych w stoczni Sudostroitielnyj Zawod „Wympieł” w Rybińsku.

Oceniając ujawnione rysunki „Haska 10” widać, że Rosjanie wzorowali się na amerykańskich poduszkowcach desantowych LCAC (Landing Craft Air Cushion), które są zdolne do poruszania się po wodzie z prędkością 40 w przy pełnym załadunku i wyładowaniu bezpośrednio w głąb plaży do 75 ton ładunku (pojazdów, żołnierzy, a nawet czołgów). Rosjanie zaproponowali jednak pomniejszoną wersję amerykańskiego rozwiązania.

W Rosji założono przy tym uzyskanie takiej samej prędkości (40 w) jednak stosując nieco mniejsze jednostki. LCAC ma bowiem wyporność 185 ton, długość 26,4 m oraz szerokość 14,3 m, natomiast „Haska 10” ma mieć wyporność 37,5 tony, długość 20,8 m, szerokość 12,5 m.

Te różnice w wyporności i co za tym idzie ładowności (na niekorzyść jednostek rosyjskich) można uzasadnić parametrami silników. W obu przypadkach zastosowano 4 jednostki napędowe, jednak w przypadku Amerykanów mają one moc 16 000 KM, natomiast w rosyjskim poduszkowcu tylko 3600 KM.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 48
Reklama
Strażnik Teksasu
czwartek, 26 marca 2020, 09:14

Na tym komputerowo wykreowanym obrazku ładnie ten poduszkowiec wygląda. W świecie realnym pewnie zatonie podczas próby odbioru przez sowiecką armię. O ile rosyjski przemysł da radę go wyprodukować.

Cóż
środa, 25 marca 2020, 00:44

Tak swoją drogą to właśnie Rosjanie zbudowali pierwsze wojskowe poduszkowce, więc LCAC może byc co najwyżej kopią konstrukcji sowieckiej, a nie na odwrót.

mick8791
środa, 25 marca 2020, 15:41

Skoro Carl Benz skonstruował pierwszy samochód to znaczy, że każdy kolejny model jest jego kopią? Oczywiście, że nie! Kopia byłaby w sytuacji gdyby np. Toyota wyprodukowała samochód, który stylistycznie, funkcjonalnie i konstrukcyjnie był wzorowany dajmy na to na Fordzie Mondeo. I taką właśnie sytuację mamy w przypadku Haska 10 vs LCAC.

Cóż
środa, 25 marca 2020, 23:17

Jeden z nich jest 5 razy mniejszy od drugiego, tytanie intelektu. Istniał za to sowiecki poduszkowiec projekt 1206 który wprowadził typowe elementy konstrukcji poduszkowca, wykorzystywane w większości późniejszych typów, w tym LCAC.

Davien
czwartek, 26 marca 2020, 13:04

Panie cóz pierwsi byli tu i tak brytyjczycy z SR-1N wiec jak widac... A 1206 nie jest nawet poobny do LCAC panie cóz:)

Fanklub Daviena
środa, 25 marca 2020, 20:01

A Carl Benz skonstruował pierwszy samochód? Myślałem, że za taki uchodzi Cugnot's 1771 "fardier à vapeur" Cugnota z 1771... Benz co najwyżej może się uważać za wynalazcę pierwszego samochodu napędzanego silnikiem spalinowym. Wcześniej były parowe i elektryczne... :)

mick8791
czwartek, 26 marca 2020, 12:01

Maszyna parowa pierwszym samochodem? Ekstraordynaryjna teoria, że tak powiem... Idąc tym tropem należałoby twierdzić, że pierwszy samochód wynaleźli Chińczycy, bo przecież 1,5 tys. lat temu tworzyli pojazdy napędzane żaglem...

Davien
czwartek, 26 marca 2020, 00:39

Nie panie funklub, za konstruktora pierwszego samochodu uznaje sie własnie Carla Benza. Cugnot skonstruował pierwszy pojazd mechaniczny zdolny do samodzielnego poruszania się Pojazd Benza był minimum 2 lata przed pierwszym samochodem elektrycznym który skonstruował Andreas Flocken.

Fanklub Daviena
czwartek, 26 marca 2020, 11:47

Davien, kogo ty uznajesz, to mnie mało obchodzi, bo nie jesteś dla mnie autorytetem co najmniej od czasów, gdy ogłosiłeś, że USA wynalazło komputery, żarówkę, tranzystor, fotokomórkę itp. PS. Brytyjczycy oczywiście nie wynaleźli też poduszkowców, nie wynaleźli też Sowieci, choć przed IIWŚ Sowieci mieli już konstrukcje o ładowności 15t, poruszające się po morzu i lądzie z prędkością do 130km/h i zabierające spadochroniarzy i torpedy. :)

y
czwartek, 26 marca 2020, 17:02

Przecież to wszystko co wymieniłeś to wymyślili Rosjanie! I nie ma znaczenia, że zrobili to jak zdobyli Berlin i zabrali niemieckich inżynierów lub ukradli w amerykańskich laboratoriach...

Davien
czwartek, 26 marca 2020, 13:07

Funku to nie ja tak uznaje ale swiat wiec jak widac mnikogo twoje kłamstwa nie obchodza:) A Poduszkowce wynalezli akurat brytyjczycy panie funklub, rosyjksa konstrukcja nei była poduszkowcem aleszybkim kutrem torpedowym i po ladzie to poruszałaby się w kawałkach, naprawdę zobacz sobie czym były wynalazki rosyjskie a nie kłam.

QRF
czwartek, 26 marca 2020, 15:26

Uwielbiam czytać te wasze przepychanki :) Wszystko trzeba dzielić przez dwa. Davien Ty nie możesz tak nie doceniać potencjalnego przeciwnika, lepiej chyba nastawić się na walkę z Goliatem niż z Davidem... będzie wtedy dużo łatwiej. Ruscy jakiś tam potencjał mają, a jeśli sprzymierzą się z Chinami to może być z tego poważny problem.

Davien
środa, 25 marca 2020, 11:11

Jak co to pierwszy poduszkowiec powstał w Anglii w firmie Saunders-Roe wiec jak co to Rosjanie najwyzej stamtad zerżnęli, tak samo pierwsze militarne uzycie to tez brytyjczycy. Wiec znowu Rosja musiała zrzynać od Zachodu.

Wania
wtorek, 24 marca 2020, 17:22

Fanklub chwali się posiadaniem przez Rosję planów i technologii budowy mistrala co oznacza, że Rosja technologicznie reprezentuje trzeci świat... Powinni już wodować 5 okręt tego typu a nie opracowywać kiepskie okręty mające na etapie projektu miliony wad.

Caton
wtorek, 24 marca 2020, 13:02

No i wszystko jasne. Mistral ma pełnej wyporności 21 300 t , a te ruskie będą miały 2 130 t. To samo (prawie), ale taniej, po co przepłacać. LCAC może przetransportować Abramsa, a Haska 10, T34. No chyba, że będą nimi transportować ich pływające transportery. W razie zatopienia poduszkowca, będa mogły mimo to dopłynąć do brzegu. Ceterum censeo Carthaginem esse delendam (cyt. Marcus Porcius Cato)

January
wtorek, 24 marca 2020, 12:19

Francuzi stracili kasę

mick8791
środa, 25 marca 2020, 15:42

Jak stracili skoro sprzedali te okręty Egiptowi?

Polarny Miś
wtorek, 24 marca 2020, 12:57

Ruski dostal wadium z powrotem a Arabia Saudyjska zaplacila za okręt

Fanklub Daviena
wtorek, 24 marca 2020, 16:23

Rosjanie też dostali komplet dokumentacji i technologię oraz kasę za już wykonane przez nich prace. Oprócz wadium przysługiwało im odszkodowanie za zerwanie kontraktu: w ramach umów z Francuzami zrezygnowali w zamian za sprzedaż wyposażenia okrętów dla Egiptu i kto wie co jeszcze...

k
czwartek, 26 marca 2020, 17:08

Komplet planów? Czego, bo chyba nie Mistrali? Jeśli by tak naprawdę było, to nie próbowali by za wszelką cenę zaprojektować coś swojego, choć trochę przypominającego Mistrala! A tak ciągle są na etapie koncepcji, analiz i planów. I do końca nie ma pewności czy coś z tego wyjdzie. Czy też powtórzy się nie kończonca się historia SU-57 i ARMATY.

Strażnik Teksasu
czwartek, 26 marca 2020, 09:20

Przecież Rosjanie nie brali udziału w produkcji Mistrali.

Fanklub Daviena
czwartek, 26 marca 2020, 12:02

"Przecież Rosjanie nie brali udziału w produkcji Mistrali." - startujesz z Davienem w jakimś konkursie głupoty? tylna część kadłubów 2 pierwszych rosyjskich Mistrali (gdzieś do ok. połowy nadbudówki) powstały w Rosji, dzioby we Francji i segmenty rosyjskie były transportowane do Francji i łączone tam z francuskimi dziobami. Pozostałe okręty serii miały być budowane całkowicie w Rosji.

Davien
czwartek, 26 marca 2020, 13:09

Dziecko, Rosjanie dostali plany techniczne tylnej częsci mistrala i budowali ja pod francuskim nadzorem wiec nie osmieszaj sie jak w sprawie poduszkowców:) A Plany całosci mieli doiero dostać a tak zobaczyli fige:)

Fanklub Daviena
wtorek, 24 marca 2020, 11:32

"Rosjanie konsekwentnie podchodzą" - to już nie "chaotycznie" i "bez planów"? Ja Was redaktorze nie poznaję! Wzięliście sobie do serca mój nieopublikowany przez cenzurę post, że po tym, jak towarzysze z USA pozytywnie w piątek w CNN opisali rosyjską walkę z koronawirusem, wolno już u nas coś pozytywnego o Rosji napisać? :)

podzielicrosje
wtorek, 24 marca 2020, 14:47

wiadomo CNN...

Fanklub Fanklubika
wtorek, 24 marca 2020, 12:55

A dlaczego tobie Fnklubiku tak zależy żeby pisano dobrze o Rosji ? a nie na przykład o Argentynie lub Japonii ? Bo mi zależy żeby mój kraj miał dobrą prasę a ty ciągle walczysz o dobrą prasę dla Rosji , pytanie dlaczego ?

ISTAN
wtorek, 24 marca 2020, 15:19

Dobre pytnie

Fanklub Daviena
wtorek, 24 marca 2020, 15:02

Mnie zależy, żeby polskie media pisały PRAWDZIWIE, a nie w stalinowskim stylu, tylko z odwróconymi sojuszami, jak do tej pory. Zapewnianie jak w 1939, że "nie oddamy ani guzika", "niemieckie czołgi są z tektury", "Francja i Anglia przyjdą nam na pomoc" jak wiadomo nie zwiększa szans na obronę Polski. I zapewnianie że Rosja bankrutuje, Rosjanie nie mają sraczy i chodzą w onucach a cała Rosja jest miej warta od Holandii tylko potem u takich fankbojków USA jak ty wywołuje dysonans poznawczy jak w sprawach światowej wagi do rozmów zaprasza się Rosję a nie "Wielką Polin", a po drodze szkodzi polskiej gospodarce gdy jak frajerzy futrujemy Ukrainę miliardami i prowadzimy obłąkańcze sankcje antyrosyjskie, szkodzące naszej gospodarce, gdy w tym czasie Boeing otwiera kolejne fabryki w Rosji, Ford czy Caterpillar podobnie, USA kupuje silniki do rakiet i miejsca dla astronautów w Sojuzach (handel USA z Rosją rośnie po 8-10% rocznie, gdy nasz się załamał - tak wyglądają "sankcje" USA - Amerykanie chętnie je wprowadzają, ale na cudzy handel!), a my ryzykujemy życie pilotów przepłacanymi podrabianymi częściami, bo "nie będziemy kupować u kacapa". I jak więcej piszę prorosyjsko, to dla równowagi: wazeliniarstwo proamerykańskie służbowo zapewniają tu inni... :D

16BPanc
czwartek, 26 marca 2020, 07:55

W pełni się z Tobą zgadzam.

yaro
środa, 25 marca 2020, 07:27

no sam widzisz po komentarzach poniżej, napisałeś, że chcesz rzetelności to Ci dwa trolle napisały, że to Ty jesteś trollem .... obecnie chyba mamy nowe czasy, jak chcesz by ktoś napisał obiektywnie to nazywają go trollem a jak chcesz by ktoś napisał półprawdy to nazywają go obrońcą rzetelności .... Pozdrawiam

zyg
wtorek, 24 marca 2020, 16:54

tylko dlaczego twój KAŻDY komentarz zawiera kłamstwa, co pozwala identyfikować kremlowskiego trolla ze 100% dokładnością? Nawet powyżej "handel USA z Rosją rośnie po 8-10% rocznie". A fakty : wartość obustronnej wymiany handlowej 2013 - USD 38mld; 2014 - USD 34mld; 2015 - USD 27.8mld; 2016 - USD 25.8 mld ;2017 - USD 26 mld; 2018 - 27.46mld 2019 - USD 28.07mld. Dla porównania handel Polski z USA na 2019 to USD 14.34mld (czyli ponad 50% wartości wymiany handlowej "potężnej" Rosji z USA) z czego polski export do US to 8.38mld a import USD 5.96mld co pozostawia ładny bilans dodatni dla Polski w wys USD 2.42mld. Największym importem z USA dla Polski pozostają samoloty cywilne/częsci lotnicze za USD 1.4mld a eksportem silniki lotnicze i częsci za 1.05mld.

Fgu
środa, 25 marca 2020, 12:19

100%

Fanklub Daviena
środa, 25 marca 2020, 12:17

Dlaczego trollu z polskiego bilansu handlowego wyłączyłeś kupno uzbrojenia w USA? Bo wtedy twoje brednie o dodatnich bilansie handlowym poszły by się...? Dlaczego wyłączyłeś, zwolnione przez Morawiecki z podatków, usługi internetowe z USA: te miliardowej wartości Amazony, Google, Microsofty i jeszcze Morawiecki na rozkaz swojego amerykańskiego pana wetował w UE wprowadzenie takich podatków jako unijnych regulacji? Czy wiesz, że większość tego "eksportu" do USA (np. "silników lotniczych") z Polski to wg amerykańskich przepisów nie polski eksport, tylko "reeksport uszlachetniający", bo z Polski w tym eksporcie pochodzi mniej niż 2/3 wartości wyrobu, a de facto to tylko robocizna? I te "silniki lotnicze" nie są w USA uważane za polskie (i słusznie!)? Wiesz natomiast, że jak jest fabryka Fordów Fokusów w Rosji, to 2/3 tego samochodu MUSI być rosyjskiego pochodzenia (Rosja gdzie się da, to z zasady wzajemności, wprowadza przepisy analogiczne do amerykańskich)? :)

dim
wtorek, 24 marca 2020, 16:36

Akurat, że wielu Rosjan nie ma w domu spłukiwanej toalety, ani ciepłej łazienki (jednej, na każdą rodzinę), a także, że poza miastami jest to stan bardzo powszechny, to są ich dane oficjalne. Za to mają rakiety.

klawiatura
środa, 25 marca 2020, 13:09

poproszę o źródło tych oficjalnych danych. bo ja mam oficjalne dane, że gadasz głupoty

k
czwartek, 26 marca 2020, 17:10

Wejdź sobie na Google...

Fanklub Daviena
środa, 25 marca 2020, 12:04

Rosja ma wyjątkowo dużą część populacji zamieszkałą w dużych miastach. A w Grecji, czy np. w USA np. w Appalachach, na wsiach też jest wszędzie bieżąca woda i kanalizacja, umożliwiające spłukiwane toalety i wanny, trollu? :)

bender
czwartek, 26 marca 2020, 21:53

Może nie w Appalachach, ale byłem głęboko w interiorze i na wsiach też jest bieżąca woda. Klasycznym elementem farm, wiosek i małych amerykańskich miasteczek jest specyficzna wieża ciśnień oraz wiatraki pompujące wodę. Jak twierdzi mój ulubiony rocznik statystyczny online w 2015 r 100% dostęp do kibelków populacji USA, 99.8% w Kanadzie, 99.5% we Włoszech, 99.2% w UK i Niemczech, 98.7% we Francji, 97.2% w Polsce, w Albanii 93.2% i 72.2% w Rosji.

Kot nr 398
środa, 25 marca 2020, 11:57

Wirus pokazał jak wygląda kwestia opieki zdrowotnej w USA. Poziom trzeciego świata, z wyjątkiem oczywiście oligarchii. W Rosji "głubinka" się wyludnia i jest to proces korzystny. Inna kwestia to gwałtowny rozrost "megapolis" (miast-stolic obwodów), ma to konsekwencje także militarne. Ale to temat na poważną analizę.

Julian
wtorek, 24 marca 2020, 14:12

Twój kraj czyli izrael

R
wtorek, 24 marca 2020, 14:12

A dlaczego ty tak walczysz o dobra prase tego co zachodnie i amerykanskie? kazdy kto pisze o Rosji jest Trollem wg. Ciebie?

bender
środa, 25 marca 2020, 14:31

Nie tyle chodzi o to, dla kogo bije jego serce, tylko o to, że każdy swój post ubarwia wyssanymi z palca bzdurami. Po co? Przecież bajki o wzroście wymiany handlowej z USA można bardzo łatwo sprawdzić.

T7g
środa, 25 marca 2020, 12:20

My jesteśmy zachodem, kochamy Polskę i pokój to nas różni.

QRF
czwartek, 26 marca 2020, 15:38

Mentalnie i geograficznie nie jesteśmy zachodem ani też nie wschodem... Jak mawiał Kipling "Och, Wschód to Wschód i Zachód to Zachód, i nigdy się nie spotkają."

easyrider
środa, 25 marca 2020, 08:17

Raczej tak. Trudno wytłumaczyć prorosyjskie skrzywienie w Polsce, kraju który był czterokrotnie rozbierany przez Rosję i jej sukcesorów. Ameryka, pomimo, że jak każde normalne państwo kieruje się swoim własnym interesem, nigdy na nas nie napadła i nie rozstrzeliwała naszych żołnierzy.

Darek
wtorek, 24 marca 2020, 14:08

Bo pisze z leningradu...

szwejk
wtorek, 24 marca 2020, 13:19

Bo medialna nagonka naszych prawicowych rusofobów nie dotyczy Argentyny.

Kapustin
wtorek, 24 marca 2020, 11:25

To gdzie ten ruski mistral? I dlaczego spawy puszczają a to początek 882 usterek

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama