Realizacja projektów licencyjnych wymaga zmiany prawa autorskiego

18 lutego 2020, 16:49
Rosomak_camo
Fot. kpt. Błażej Łukaszewski, szer. Piotr Pytel

Zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem autorskim maksymalny okres, na który może zostać udzielona typowa licencja na czas oznaczony wynosi 5 lat. Każda dłuższa licencja może zostać wypowiedziana. Takie rozwiązanie nie przystaje do potrzeb zamówień obronnych i projektów offsetowych. Dlatego potrzebna jest pilna nowelizacja prawa autorskiego umożliwiająca zawierania umów licencyjnych na dłuższy okres.

Obecna regulacja ustawy z dnia 4 lutego 1994r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych nie gwarantuje trwałości typowych umów licencyjnych zawieranych na czas oznaczony dłuższy niż 5 lat. Zgodnie z obecnie obowiązującymi przepisami umowy licencyjne zawarte na czas oznaczony dłuższy niż 5 (pięć) lat mogą zostać wypowiedziane przez licencjodawcę bez przyczyny. Zgodnie z art. 68 ust. 2 Prawa autorskiego Licencję udzieloną na okres dłuższy niż pięć lat uważa się, po upływie tego terminu, za udzieloną na czas nieoznaczony. Natomiast w myśl art. 68 ust. 1 Prawa autorskiego  oraz w myśl art. 3651 kodeksu cywilnego  umowa zawarta na czas nieoznaczony może zostać wypowiedziana z zachowaniem umownego terminu wypowiedzenia, a w razie jego braku – w terminach określonych w tych przepisach.

Omawiana powyżej regulacja ma szczególne znaczenie w przypadku umów zawieranych w związku z pozyskiwaniem przez Siły Zbrojne RP uzbrojenia i sprzętu wojskowego. Wielokrotnie zawieranym umowom zakupu sprzętu towarzyszą umowy licencyjne dotyczące korzystania z przedmiotów prawa autorskiego przez Siły Zbrojne RP lub polskie przedsiębiorstwa o szczególnym znaczeniu gospodarczo obronnym w rozumieniu ustawy z dnia 23 sierpnia 2001 r. o organizowaniu zadań na rzecz obronności  państwa realizowanych przez przedsiębiorców. Mowa tu o korzystaniu z dokumentacji serwisowej, naprawczej lub produkcyjnej, która umożliwia prawidłowe użytkowanie sprzętu w czasie jego eksploatacji lub produkcję części zamiennych, amunicji, a niekiedy także produkowanie w polskich zakładach kolejnych sztuk sprzętu i uzbrojenia wojskowego. Horyzont czasowy takich umów z reguły przekracza 5 lat, a często sięga 30-50 lat. Są one zawierane zarówno na podstawie ustawy z 26 czerwca 2014r. o niektórych umowach zawieranych w związku z realizacją zamówień o podstawowym znaczeniu dla bezpieczeństwa państwa czyli w skrócie Ustawy offsetowej jak i w sytuacjach gdy w związku z zamówieniem nie jest zawierana umowa offsetowa.

Prawidłowa eksploatacja sprzętu wojskowego i uzbrojenia oraz zabezpieczenie dalszych dostaw wymaga zawierania umów licencyjnych, które będą trwałe i nie będzie możliwe ich  wypowiedzenie. Obecnie przepisy prawa polskiego nie dają wprost takiej możliwości i jest to regulacja odosobniona wśród wszystkich systemów prawnych. Stosowanie w takich przypadkach prawa obcego z reguły stawia polskie podmioty w wysoce niekomfortowej sytuacji zarówno na etapie zawierania umowy jak i na etapie egzekwowania jej postanowień.

W przypadku typowych umów licencyjnych dotyczących technologii militarnych możliwość ich wypowiedzenia, powinna być ograniczona do ściśle określonych przypadków i nie powinno być dopuszczalne tzw. wypowiedzenie bez przyczyny. Obecnie z takich licencji korzystają głownie Siły Zbrojne i polskie przedsiębiorstwa przemysłu obronnego w relacjach z dostawcami zagranicznymi. Ustawowe umożliwienie zagranicznym dostawcom wypowiedzenia licencji bez przyczyn, stanowi zagrożenie dla ciągłości eksploatacji sprzętu wojskowego, jak również stawia licencjobiorców w bardzo niekorzystnej i niepewnej sytuacji.

Dodatkowo w przypadku umów offsetowych tzw. przyznanie kredytów offsetowych (zatwierdzenie wykonania zobowiązania offsetowego) będące faktyczna zapłatą za udzieloną licencję może nastąpić najpóźniej w ciągu 10 lat. Po tym okresie władza offsetowa praktycznie traci możliwość wpływania na działania offsetodawcy-licencjodawcy.

Z tych względów trwałość i stabilność umów licencyjnych dotyczących uzbrojenia i sprzętu wojskowego, zawieranych zwykle na 30-50 lat, powinna zostać zagwarantowana w sposób szczególny. Mówimy tutaj o ustawowych rozwiązaniach stosowanych w bezpośredni sposób, a nie o różnych rozwiązaniach pojawiających się w zawieranych obecnie umowach. Dlatego konieczna jest nowelizacja prawa autorskiego poprzez wprowadzenie typowych umów licencyjnych umożliwiających korzystanie z technologii militarnych w perspektywie dłuższej niż 5 lat. Nowa regulacja może odnosić się do wszystkich licencji lub wyłącznie umów licencyjnych dotyczących technologii militarnych, w tym zawieranych w wykonaniu umowy offsetowej.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 17
Reklama
pcman
środa, 26 lutego 2020, 10:42

Obecnie postanowienia umowne na licencję dłuższe niż 5 lat (np. na 20 lat) zabezpieczane są poprzez zapis uzupełniający, stanowiący o obowiązkowym rocznym okresie wypowiedzenia takiej licencji nie krótszym niż... (19 lat w ww. podanym przypadku).

zorro
czwartek, 20 lutego 2020, 22:46

Nie trzeba zmieniać prawa tylko wiadomo, że produkcja z licencji nie jest wieczna. Nasze zakłady MUSZĄ ZROZUMIEĆ, że biorąc licencję MUSZĄ pracować dalej samodzielnie nad opracowaniem nowego produktu. Nie można tłuc jednego produktu w nieskończoność, kiedyś trzeba zrobić coś samemu.

Gnom
piątek, 21 lutego 2020, 09:46

Licencja może być udzielona np. na opatentowane rozwiązanie kluczowe dla projektu - i co wtedy gdy ktoś ci po 5 latach ją cofnie. Nie każde ograniczenie patentowe da się obejść zarówno z powodów technicznych jak i ekonomicznych. Niektóre ograniczenia duże koncerny utrzymują dziesiątki lat - do granic prawa patentowego.

Analityk inż. MAZUR
czwartek, 20 lutego 2020, 12:07

Dodam tak, technologia starzeje się szybko. Kilka Koncernów zaniechało zaskarżenia, bo już są na 2* wyższej generacji danych technologii w technologii zbrojnej jak byli 2 lata temu, i nie opłaca się robić procesu bo to co ukradli to już po 2 latach zabytek klasy zerowej, którego jeszcze nie wyprodukowali jak ukradli, a więc wyprodukuja zabytek tej klasy, to czy warto o to w sądzie się spierać? Szkoda czasu.

Gazda z Radomia
czwartek, 20 lutego 2020, 17:25

Za każdą licencja idzie opłata licencyjna I tutaj wojskowi zadaja kady od naszych patentów To takie żerowisko Ale nez tego kontraktu nie dostaniesz Dlaczego?

Analityk inż. MAZUR
czwartek, 20 lutego 2020, 11:58

Ja powiem tak: W polsce prawnie brakuje jescze Licencji na Licencję od Licencjonodawcy Licencjonowanego, inaczej rodzi to skutki prawne, że taki brak Licencji na Licencję od Licencjonowawcy Licencjowanego, rodzi skutki prawne jak: Było morze w morzu kołek, a na kołku był wierzchołek, na wierzchołku siedział zając i tak dalej i tak dalej. A morze w UE cóś doradzą, bo bez wódki i tak dalej... No i mamy problem z Afrykańską licencja na koło wynalezione przed naszą erą a kupione przez PGZ.

Paranoid
środa, 19 lutego 2020, 19:17

Nie jestem ekspertem od prawa, ale wydaje mi się, że takie przymuszanie dostawców licencji ograniczy wręcz chęci współpracy. Przecież utrzymanie aktualności licencji, części, dokumentacji też dostawcę kosztuje i nie jest on zainteresowany wspieraniem czegoś w nieskończoność. Jaki on ma wpływ na tempo pracy licencjobiorcy? Być może były przypadki wymówień licencji i stąd te obawy. Słowo nacjonalizacja licencji to nie wiem skąd taki pomysł. To już nikt o zdrowych zmysłach, który zainwestował miliony w swoje technologie licencji nie udzieli. Pewnie szłoby to w kierunku wykańczania małych firm nie tykając dużych, bo tu by PL państwo poległo. Myślę, że wiele osób w PL nie zdaje sobie sprawy z wartości wiedzy, dla niektórych to tylko "papier" i nadal się dziwią, że ktoś za to chce pieniądze. Tak się zastanawiam, gdyby Pan Prawnik zainwestował dziesiątki swoich mln USD w wiedzę a potem by mu przyszło pracować z takim licencjobiorcą jaki jest opisany w art to ciekawe jakby zareagował ...

MAZU
środa, 19 lutego 2020, 17:00

W umowie cywilnej można zawrzeć (prawie) dowolne zapisy, w tym dotyczące długości obowiązywania umowy. Zatem "Realizacja projektów licencyjnych NIE wymaga zmiany prawa autorskiego ". Co jedank najważniejsze (O TO CHODZI), wydłużenie licencji, a co za tym idzie długości obowiązywania patentu (teraz to 19 lat) do np. 50 lat, spowoduje zablokowanie rozwoju w Polsce (na życzenie autorów tych zmian). Mam nieodparte wrarznie (obym się mylił), że budowane jest (jurydycznie) Polin, w którym tubylcy (czyli My), mają być (co najwyżej) niewolnikami.. Może CZAS SIĘ OBUDZIĆ. M

Gazda z Radomia
środa, 19 lutego 2020, 13:22

Dlaczego muszę dopisać INSPEKTORAT UZBROJENIA do moich praw autorskich?

Zxdx
środa, 19 lutego 2020, 11:41

Państwo z dykty w praktyce. Opadają ręce. Przecież z łatwością da się ustalić kto takie głupie przepisy wprowadził do polskiego prawa. Ale cóż, nie sądzę żeby ktoś chciał to ustalać.

Analityk inż MAZUR
środa, 19 lutego 2020, 10:07

Aż przykro wypowiadać się, Polska nawet taczkę wojskową produkuje na licencji z Afryki, szał pał doszli do wniosku że zmienią prawo i z gumowego koła w taczce zrobią blaszane i 1 000 000 000 pomysłów jak obejść prawo. To jednak Szok na Mózgu, jak wiem że wyprodukowanie takiej taczki budowlanej zajmie 15 lat w WP i że jest to ogromny problem technologiczny, no jak by porównać jak w Boeingu wyprodukować wersję 777. Taka taczka musi, musi mieć homologację taczkową z WP by Zarządu z PGZ nie mogła wywozić.

whit
środa, 19 lutego 2020, 10:32

Facet poukładaj swoje myśli zanim coś napiszesz.

Piotr ze Szwecji
wtorek, 18 lutego 2020, 21:09

Ten pomysł to koń trojański. Politycy go przeprowadzający będą samobójcami politycznymi. Odradzam. Odmiennie radzę za to, wymazać to "swobodne wypowiedzenie licencji zawartych na czas nieoznaczony" z Prawa Autorskiego i po problemie. Jeśli jednak będzie to w jakiś sposób niemożliwe, to sugeruję wprowadzenie zapisu do "art. 3651 kodeksu cywilnego" o pierwszeństwu nacjonalizacji licencji/umowy zawartej na czas nieograniczony przez państwo Polskie, jeśli wskazują na to powody bezpieczeństwa Polski.

Tak jak na licencji produkowany jest w Polsce KTO Rosomak tak analogicznie powinien być produkowany w Polsce efektor Narwi
wtorek, 18 lutego 2020, 20:14

Tak jak na licencji produkowany jest w Polsce KTO Rosomak tak analogicznie na licencji powinien byc produkowany efektor Narwi w Polsce dając nam w pełni suwerenny system obrony przeciwlotniczej

Trzcina
środa, 19 lutego 2020, 01:20

Jęśli chodzi o samą OPL to kolego drogi maliowy> Kupując Wisłę z IBCS i mając w planie wpiąć tam również Narew temat suwerennego systemu p-lot NIE ISTNIEJE

erret
środa, 19 lutego 2020, 00:52

Zgoda, tylko który polityk to zatwierdzi. Wiedzą o tym Polacy, których dzieci mają być chronione przez Narew. "Ochrona" polega na zbudowaniu tak silnej OPL, by żadne z potencjalnych przeciwników nawet nie myślał o jej przełamywaniu... "Inwestując w nowoczesną armię kupujesz pokój..."

;)))
środa, 19 lutego 2020, 00:43

i tak samo niemodernizowany.

Tweets Defence24