Reklama
Reklama

Polskie pociski kierowane laserowo [Defence24 TV]

13 marca 2019, 12:05

Artyleria i jej rozwój nabrały nowego rozmachu. W tej chwili tendencją rozwoju jest konstruowanie i używanie amunicji precyzyjnej. Oznacza to, że zamiast wystrzelić kilkadziesiąt pocisków, żeby zniszczyć cel, ten sam efekt możemy uzyskać jednym pociskiem o precyzji mniejszej, niż kilka metrów do celu – powiedział w rozmowie z Defence24 TV prof. Bogdan Zygmunt z Centrum Rozwojowo-Wdrożeniowego Telesystem-Mesko Sp. z o.o. Spółka pracuje nad amunicją precyzyjnego rażenia do 155 mm haubic Krab, 120 mm moździerzy samobieżnych Rak, a także przeciwpancernym pociskiem kierowanym Pirat.

Profesor przyznał, że amunicja precyzyjnego rażenia jest droższa od klasycznej. Z drugiej jednak strony, wystrzelenie większej ilości pocisków z jednego stanowiska naraża artylerzystów na ogień kontrbateryjny, co potwierdzają wnioski z ostatnich konfliktów. Stosowanie amunicji precyzyjnej zwiększa więc bezpieczeństwo.

Telesystem-Mesko jest na końcowym etapie opracowania pocisków precyzyjnego naprowadzania, wykorzystując do tego pierwszy stworzony w kraju w tym celu system naprowadzania z użyciem odbitego światła lasera. Opracowaliśmy w tym celu podświetlacz laserowy, zgodny ze STANAG-ami i wymogami NATO. Jego działanie polega na tym, że tuż przed uderzeniem pocisku w cel podświetlamy go, i na ten cel jest kierowana wystrzelona z kilkunastu kilometrów precyzyjna amunicja.

prof. Bogdan Zygmunt, CRW Telesystem-Mesko Sp z o.o. 

CRW Telesystem-Mesko wraz z Mesko zamierzają zakończyć projekt amunicji precyzyjnego rażenia haubic 155 mm w 2019 roku.

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 85
Derff
poniedziałek, 25 marca 2019, 08:54

Dwa krótkie pytania. Ile jeszcze potrzebujecie mln by przyspieszyć badania i zamknąć pracę do września? Czy jesteście zdolni by ruszyć w mesko z produkcją w trzy miesiące po akceptacji Mon?

Generał
poniedziałek, 1 kwietnia 2019, 19:05

Normalnie tajny projekt jakis pod tym sie kryje ale 16mln to troche malo biorac pod uwage ze 6 lat temu dostali 100mln

Marek1
niedziela, 17 marca 2019, 08:46

"Telesystem-Mesko jest na końcowym etapie opracowania pocisków precyzyjnego naprowadzania, wykorzystując do tego pierwszy stworzony w kraju w tym celu system naprowadzania z użyciem odbitego światła lasera.Opracowaliśmy w tym celu podświetlacz laserowy, zgodny ze STANAG-ami i wymogami NATO" - panie Profesorze, TAKIE systemy zostały wymyślone DEKADY temu i są od wielu lat produkowane na całym świecie, więc chwalenie się ich ponownym "opracowaniem" jest raczej dość śmieszne i groteskowe. Zwłaszcza, że Mesko od bodaj 6-7 już lat pracuje na bazie istniejącego od b. dawna ukraińskiego Kwytnika. O ppk Pirat już nawet z litości NIE wspomnę, bo póki co, jedynym "sukcesem" w tej wlokącej się latami(4-5 lat?) przeróbce ukraińskiego Korsarza jest zrezygnowanie z tzw. prekursora w "nowej" polskiej głowicy, co ZNACZĄCO zmniejsza jej skuteczność w zwalczaniu pancerzy reaktywnych. Poniżej link do artykułu o kierowanej laserowo amunicji 120/155 mm i ppk z 2013r. https://www.defence24.pl/polska-kupi-ukrainskie-pociski-kierowane

Chateaux
sobota, 23 marca 2019, 16:10

Twoj post jest raczej niepowazny. To ze gdzie cos kiedys wymyslili, nie znaczy ze dali na prawo do jego uzywania. Gdzies wymyslili, to zrobili to dla siebie a nie dla polskich Sil Zbrojnych. Ye oststnie moga co najwyzej kupic to cos od nich, jesli sie zgodza sorzedac. Dlatego trzeba opravowywac wlasne rozwiazania, aby byc w jak najwiekszym stopniu niezaleznym, i miec potencjal rozwojowy na przyszlosc.

Roman
czwartek, 21 marca 2019, 15:46

No tak, zapomniałeś że kiedy "świat" DEKADY temu budował takie systemy, to u nas rzãdziła mafia judeoPOlszewicka która nie tylko niczego nie budowała, ale w dodatku rozkradała to co miało jakákolwiek wartość a resztę dewastowała.

Gul
piątek, 26 kwietnia 2019, 19:19

Brawo strzał a dychę

Ziutek
poniedziałek, 18 marca 2019, 03:43

Szkoda gadać

Covax
niedziela, 17 marca 2019, 14:31

Panie Marek1: Jak "żabki kumkają " Pirat lata, calkiem przyjemnie, a poprawiona glowica ma calkiem "znosna przebijalnosc". Pirat naprowadzany na odbity promien lasera to nie "zmiana" glowicy na gorsza od "korsarza ktory lata w wiazce" tylko de facto nowy pocisk. Z informacji ktore znalazlem finansowanie projektow B+R : Pirat 15 mln zl, uklady wykonawcze sterow dla rakiet 71 mln zl, borsuk 70 mln zl, radar P18PL ( to nowy radar AESA nie modernizacja starego P18 ) 49 mln zł, radiolokacja pasywna 70 mln zl. "Pierwszy" Topaz 5 mln , To sa granty na "kawe i pączki" Podziwiam "silna reke" ktora wykreowała przekonanie o "kosmicznych grantach dla zbrojeniówki, z ktorych nic nie ma"

Davien
poniedziałek, 18 marca 2019, 10:11

Panie COVAX,penetracja głowicy Pirata może byc gigantyczna, ale jak nie jest to głowica tandemowa( a nie jest) to bedzie nieskuteczna przeciwko MBT. Pociski Maverick okazały się nieskuteczne przeciwko zwykłemu Kontakt-1. Akurat zmiana sposobu naprowadzania to niewielki plus bo może inne żródło oswietlac cel ale ta głowica...

Covax
poniedziałek, 18 marca 2019, 19:04

Panie Davien: polecam przeczytać zalozenia dla Pirata, cos pomiedzy Granatnikiem a Spike. Pirat dobry na wszystko, od Gniazda CKM, przez toyote sandalowców, po BWP. A nie przeciwko MBT. Pirat nigdy nie miał zastąpić Spike, po prostu do Toyotki, Tigra, Czy chlopa w oknie z KM, czy BTR nie walniesz z Spike bo szkoda.

Davien
środa, 20 marca 2019, 12:02

Panie Covax to poco kupowali licncje na pocisk RK-3Korsar, śa tańsze odpowiedniki tego co pan mówi. Pirat nigdy,nwaet w oryginalnej wersji nie miał zastapić Spike'a to nie ta klasa pocisków, równie dobrze WWO mógłby zastepować MBT. To miał byc ppk krótkiego zasiegu odpalany z ramienia i jak zmniejszenie zasiegu jeszcze rozumiem, to rezygnacje z głowicy tandemowej nie, zwłaszcza że ma powstac zdaje sie Pirat 2 z głowica termobaryczną.

Covax
czwartek, 21 marca 2019, 18:16

Panie Davien: Załozenia Pirata powstaly w czasach "Misjonarskich" kiedy to "krzewilismy demokracje i oswobadzalismy rope" i na Hiluxy, BRDM, BTR, BWP, czy chlopa w lepiance z PKS wystarczy az nadto. No coż w B+R "zmiana decyzji" czasami grzebie wszystko. Wole takiego "RPG 75 na sterydach" z naprowadzaniem niż nic. Poza tym majac "10-11 kilo z kontenerem" i prikaz "Tanio, Tanio, Tanio" tniesz, na czym sie da. "Podobnież Mony krecily nosem na cene 89 tyś PLN bez CLU i chcialy 45-49 tys PLN", ile tym prawdy nie wiem. Wiem jedno, przy obecnej mizeri srodkow wsparcia/ppanc w SZRP Pirat jest jak " Passat" wobec "łady" i da "skokowy wzrost możliwosci" dla "piechociarzy" i nic nie stoi na przeszkodzie zrobic Pirata 1.1 15 kg z "tandemem" albo 2.0 40 kg z tandemem dla pojazdow ( np. Remontyzacja Mi24 czy jakis dron skoro "pan mariusz uczy WZL2 jak robić drony, bo co beda samolotami sie zajmowac" ) . A co do licencji to na 90% jest " szczatkowa" i tylko na "dupe". Wiem jedno na 90% pirat zakonczyl " testy zakladowe" i pewnie na MSPO bedzie "spektakularny kontrakt " dla Polskiej Firmy.

Łukasz
czwartek, 14 marca 2019, 15:14

ciekawe, budujące - czy prawdziwe????? chyba nie do końca

Remi
czwartek, 14 marca 2019, 14:09

Pomijając amo naprowadzaną laserowo , to gdyby do Langust załadować Feniksy z głowicami typu SADARM, to jedna taka Langusta teoretycznie wymiotła by batalion czołgów! I takiej amunicji potrzebujemy do Krabów! A co najlepsze łatwo ją zdobyć bo już jest i to kilka typów, kupić kilkaset sztuk i gotowe!! I już potencjalny wróg ma gruby problem!!!

metafora
sobota, 16 marca 2019, 01:44

No, tak myślałem Remi, że Cię nie zrozumieją.

Remi
piątek, 15 marca 2019, 10:36

Panowie Gustlik i Davien. Jestem rozczarowany! Napisałem "typu Sadarm" - znacie zasadę odnoszenia się do przywołania "typu"? I drugie pominięte słowo ważne do zrozumienia mojego postu panie Gustlik "gdyby"!! Nie napisałem przecież że taka głowica jest, nie potrzebuję "błyskać"! Co do kalibru Feniksa 122mm- jak panowie zakładam wiedzą, już daaaawnooo opracowano pociski Strix i Bussard. Mają kaliber 120mm? Czy ich głowice "wejdą" do Feniksa 122mm? A taki np. Merlin zdaje się ma kaliber ...81mm? Weszłyby do Feniksa?? Z wyrazami szacunku dla p.Daviena!

Davien
piątek, 15 marca 2019, 12:09

Aha panie Remi, jeszcze jedno. Są głowice do 122mm przenoszące amunicję typu DPICM ale obecnie zdaje sie wycofane .

Davien
piątek, 15 marca 2019, 12:07

Panie Remi,pociski typu SADARM są po prostu za duze do Feniksa. Natomiast to co proponujesz przy Strixie to mnie zaskoczyło, pocski szwedzkie Strix sa pociskami kierowanymi nie przenoszą podpocisków jak SADARM czy Bonus, nie myl typów amunicji. To w końcu chodzi ci o samonaprowadzające sie przeciwpancerne Fenixy czy Fenixy przenoszące po dwa samonaprowadzające sie podpociski bo róznica jest gigantyczna. W pierwszym przypadku musiałbys przerobic cały pocisk, zapominasz bowiem że taki Strix leci znacznie wolniej od Fenixa i może wykonywac manewry do jakich pocisk 122mm Fenix nie bedzie w ogóle zdolny. Tak nawiasem sa kierowane Feniksy, co prawda jako prototyp, ale nikt nie chce ich uzywać jako ppanc

Remi
sobota, 16 marca 2019, 08:34

Teraz się rozumiemy. Użyłem skrótu myślowego ale idea została zrozumiana. Precyzyjny np. z APR Feniks, a może jeszcze lepiej kierowany - chocby z jednym ale lepiej dwoma podpociskami samonaprowadzającymi się! Podając zaś Merlina i Strixa pokazywałem tylko ze mechanizmy naprowadzające na cel zmieszczą się swobodnie w 122mm. I tyle. Zaś salwa takich - fakt nieistniejących niestety nawet w opracowaniach Feniksów- pokrywająca obszar gdzie rozpoznano wrogie jednostki zmechanizowane mogłaby teoretycznie za jednym zamachem wyeliminować całą wrogą jednostkę bez podświetlania indywidualnych celów laserem. Dlatego taki pomysł na amunicję przydatną wobec ewidentnej przewagi potencjalnego wroga w broni pancernej. Takie trochę "Odpal i zapomnij". Też czytałem ze polski DPCIM jest ponoć opracowany, ale gdyby był kierowany lub chociaż miał APR to już wtedy stałby się o wiele skuteczniejszy. Tak właśnie sobie to wymyśliłem. Co ważniejsze, na rynku są APR do rakiet 122mm, są systemy precyzyjnego kierowania dla nich, są też gotowe rozwiązania podpociskow choc w innych kalibrach. Teoretycznie zatem Polska mogłaby mieć amunicję pozwalającą zniwelować ilościową przewagę wroga w sprzęcie pancernym. Nie stać nas na 500 czy 1000 nowych czołgów, ale na opracowanie i wyprodukowanie choćby w kooperacji ze 3-4 tyś. takich Feniksów- myślę że tak. I ha,ha nie byłoby konieczności integrowania ich z Rosomakami!!

Marek1
niedziela, 17 marca 2019, 08:59

Właśnie takie rozwiązanie dla polskich 122mm rakiet(BM-21/WR-40/RM-70) proponowało IMI jako kierowany(GNS/INS)system Accular. Początkowo dawali 100% tej technologii jako bonus dołączony do oferty dot. zakupu syst. Lynx, ale niedawno IMI potwierdziło, że możliwy jest również zakup i 100% polonizacja syst. Accular dla WP oddzielnie. Oczywiście i jak zwykle MON zignorowało tę arcyciekawą ofertę, całkowicie zafiksowane na sprzęt z USA.

Davien
niedziela, 17 marca 2019, 21:01

Marek, kierowane sa pociski 160mm Acculara, a i to CEP wynosi 10m, czy sa kierowane 122 nie wiem, ale do zwalczania czołgów nadaja sie jak nasze czyli wcale

Marek1
wtorek, 19 marca 2019, 22:55

1. Tak, istnieje precyzyjna wersja AccuLAR 122mm o zas. do 20 km pomyślana przez IMI specjalnie dla rodziny postsowieckich BM-21 i ich następców. A KTO pisze, że Accular 122 ma służyć do zwalczania manewrujących MBT ?? Ma on zastąpić "głupie" rakiety Gradów i Langust walące kilkudziesięcioma rakietami po obszarze równym stadionowi narodowemu, by zniszczyć np. mag. paliw/amunicji, st. artylerii , sztab, st. syst. plot, itp. ważne cele. Teraz zamiast nawały ognia niszczącego potężny obszar(własny) wystarczą 1-2 rakiety.

Davien
środa, 20 marca 2019, 12:08

Marek, własnie o zwalczanie MBT chodziło panu Remi, a co do Acculara 122mm to jakos wolę nasze Feniksy bo maja miec większy zasieg a i trwaja prace nad wersja kierowana. Aha i 1-2 rakiety nie wystaczą CEP to 10m wiec niekoniecznie muszą trafić zwłąszcza że są systemy OPL zdolne je zestzrelić. Siła BM-21/Langusty zawsze leżała w zmasowanym ostrzale.

Davien
niedziela, 17 marca 2019, 01:36

Panie Remi pocisk 122mm ma za mała średnicę by umieścic w nim podpocisk jak SADARM czy Bonus,minimum to 155mm jak na razie. fenix APR nie wyeliminuje panu nowoczesnego MBT, nawet go nie zarysuje porządniej, juz pierwszych ERA nie mogły przebic kilka razy mocniejsze głowice Mavericków. Strix czy merlin uderzaja prawie pionowo, fenix leci po torze balistycznym.Amunicja DPICM obecnie jest juz nieskuteczna na czołgi od kiedy pojawiły sie dodatkowe osłony na wieży Obecnie uzywa sie do podpocisków rdzeni EFP a tu juz sa wymagane odpowiednie wymiary wkładki na ładunku i tego sie nie przeskoczy. Panie Remi nikt naswiecie nie uzywa artylerii rakietowej 122mm do przenoszenia amunicji typu SADARM, nie robi tez przeciwpancernej amunicji 122mm bo to się nie opłaca. Na zachodzie podpociski takie miał przenosic GMLRS ale tez zrezygnowali, w Rosji chyba ma cos podobnego do Tormado-S ale to nie 122mm tylko sporo więcej.

Remi
niedziela, 17 marca 2019, 18:50

Czołg ma ciut więcej niż wieże chyba? BMP też dobre jest jako cel a wiezie jeszcze desant! Czy 30mm różnicy kalibrow to aż taka różnica? W dobie nieustajacej minituryzacji? Małe przebicie? Polskie GKO do Hesyta-1 czy Rad-2 przebija ok 90mm, a ile ma pokrywa silnika, właz załogi, czy osłona głowicy opto?EFP? Dzis EFP ma przebicie 1.3 do 1.6 średnicy wkładki to gdyby Feniks miał wkładkę EFP 110mm przebijalby jakieś 150mm. Atakować pionowo? Proste: wyhamowac opadanie GKO czy EFP i uderzą pionowo. Uszczegolawiajac : Feniks z APR/kierowany jako nośnik kilku-kilkunastu podpociskow samonaprowadajacych się! Nie opłaca się!? W stosunku do kolumny unieruchomionych czołgów, zniszczonych BMP, zniszczonej baterii Pancyrów? Pan raczy żartować? I na koniec ani my ani Rosja nie zrezygnowalismy z amunicji kasetowej. Poza tym ile czasu zajmie krabom wystrzelenie i naprowadzenie przez drony tylu samo pocisków co choćby ćwierć-salwy z Langusty z jej "odpal Feniksy i zwiewaj"? Chyba się jednak opłaca?

Davien
poniedziałek, 18 marca 2019, 10:22

Remi, amunicja DPICM atakuje z góry więc z reguły trafia w wieżę,przedniemu pancerzomi tym bardziej nic nie zrobi, przyjrzyj sie dzisiejszym czołgom. To były podpociski kumulacyjne dl których kazde ERA było dosłownie zabójcze. Fenix i głowica EFP??? No juz bez przesady:)) Nie dośc że to nierealne, to sam pocisk jest za szybki. BMP nie jest czołgiem ale i tak nic poza bezposrednim trafieniem ze strony Fenixa mu nie grozi a CEP nie jest tak mały by to umozliwić. Trafi może kilka z kilkudziesieciu wystrzelonych a odłamki nie przebija nawet BMP. A teraz dalej: jak pan sobie wyobraża zastopowanie rakiety 122mm pedzącej z prędkością ponad 2Ma wciagu niecałej sekundy??. Dalej, co do GKO,obecnie juz nawet PAh-2000 jest zabezpieczona przed rosyjską amunicja tego typu, optronika czołgów jest opancerzona a wiesz jakie są szanse że GKO trafi bezpośredmio w peryskop? Natomist podpociski SMART.BONUS.SADARM opadająpowoli , same sie naprowadzają a każdy pocisk z działą 155mm ma ich min 2,wiec tym Krabom szybciej sie uda zniszczyć ta grupe czołgów niz Languscie trafiajacej raz na 10 stzrałów to duzym przypadkiem.

Remi
poniedziałek, 18 marca 2019, 17:37

Nie! Absolutnie nie chce celowac Feniksem wyposażonym w głowice EFP. Nie wiem skąd w ogóle taka myśl? Bo ja niczego takiego nawet nie sugerowałem. Dla mnie Feniks to NOŚNIK!! Z APR czy kierowany (jak Accular) ale TYLKO nośnik! Nigdzie nie piszę o celowaniu Feniksem w czołg! Zatem PRĘDKOŚĆ Feniksa NIE ma żadnego znaczenia. Feniks przy zasięgu teoretycznym 40 km "dostarcza" w rejon rozpoznanej kolumny wroga w kilkadziesiat sekund wielką paczkę głowic typu GKO i samo-naprowadzanych z EFP. Nad obszarem ataku Feniks normalnie uwalnia je i one same wolno spadając sobie wyszukują cele jak standardowy podpocisk klasy SADARM. Jeden Feniks z Hesytem dziś ma 20 podpocisków GKO, 40 Feniksów w salwie to 800 spadających subpocisków ppanc z pojedynczej Langusty. 4 Langusty to 1600 ładunków. Hm, a ile Krabow potrzebujesz wtedy by wystrzelic powiedzmy 100 pocisków i ile czasu im to zajmie??? A ile dronow trzeba mieć wtedy nad batalionem wrogich czołgów żeby zdążyć naprowadzić te 100 lecacych pocisków naprowadzanych laserem? Za to dzięki APR lub kierowaniu Feniksa można przeorac "deszczem" bardzo konkretny obszar, z dokładnością do kilku metrow CEP, a dzięki APR czy kierowaniu nałożenie salwy na salwe sprawi że te pod pociski spadną w sumie np. co 2-3 metry! Przy odpowiednim zageszczeniu każdej salwy Feniksów WSZYSTKO na tym obszarze dostanie "ognistego klapsa"! T72 ma ok7 metrów długości na 3,5m? To dostanie 3 do 6 trafień. Na raz! Na 100%!! Pokrywa silnika t72bm3 ma ERE?? Ciekawe! BMP nie niesie ERY wcale. Nawet T14 Armata nie niesie ERY na silniku!! Na samej wieży ma owszem opancerzoną głowice optoel ale jednak nie na tyle by odeprzec EFP atakujacy od góry!! A i z tym opancerzeniem górnym to sobie nawet nasze stare GKO powinno poradzić. A kierowanie Feniksa vide Accuular 122 z CEP poniżej 10m niweluje rozrzut niekierowanych rakiet. To daje efekt "śrutowki" w punkcie celowania i żadne systemy nie zakłóca tego deszczu, żadne uniki, żadna zasłona dymna. Jeśli podpociski spadną z gęstością co 3 metry, wszystko zginie!!! A gdyby do Feniksa załadować pół na pół GKO i podpociski EFP żaden czołg nawet Armata nie będzie zdolny do ruchu a tym samym do walki!! Wystarczy zerwac gąsienice, uszkodzić koła. I nic nie pojedzie dalej. To jest mój pomysł!!

Davien
środa, 20 marca 2019, 12:20

Panie Remi, pozwoli pan że cos przytoczę: "gdyby Feniks miał wkładkę EFP 110mm przebijalby jakieś 150mm. Atakować pionowo? Proste: wyhamowac opadanie GKO czy EFP i uderzą pionowo". No sorry.. Panie Remi dalej pan nie może zrozumiec że nie ma podpocisków z EFP nadajacych sie do feniksa , pociski 155mm ledwo przenoszą po dwa, pociski MLRS miały zabierac 4-6 a to "troche" większa rakieta. Pociski GKO dzis są juzpraktycznie nieskuteczne przeciwko czołgom zwlaszcza że niemaja żadnego naprowadzania. Aha Hesyt to pocisk artyleryjski. Panie Remi, T-72B3 nie będzie musiał odpierac żadnych rdzeni EFP bo Feniks nie jest w stanie przenosić takich podpocisków,może pan to w końcu zrozumie, że jest po prostu za mały. {omysł, pomysłem ale musi byc jeszcze realny, a tak na koniec Accular 122mm zdaje sie nie przenosi żadnych głowic kasetowych, to ma dopiero wersja 160mm,ciekawe z jakiego powodu.

Gustlik
piątek, 15 marca 2019, 01:59

Nie ma czegoś takiego jak "Feniksy z głowicami typu SADARM" a już szczególnie w kalibrze 122 mm. Jak chcesz błysnąć to zapoznaj się z tematem bo piszesz od rzeczy.

Davien
czwartek, 14 marca 2019, 17:06

Remi biorąc pod uwage że podpociski klasy SADARM nie wejdą do Feniksa...

Orbis
poniedziałek, 18 marca 2019, 17:41

A co im przeszkadza, nie można ciut ich pomniejszyc żeby wcisnąć do głowicy Langusty!

Davien
środa, 20 marca 2019, 12:25

Panie Orbis, nie, nie można bo penetracja EFP zależy scisle od srednicy wkładki, do tego musiałbys praktycznie na nowo konstruowac cały pocisk, obecnie SADARMma srednicę 147mm, wagę 12kg i dł 200mm To po prostu nie manajmniejszefo sensu, lepiej kupic pociski do artylerii 155mm. Panie Orbis, pocisk XM29 do MLRS miał zawierać 4-6 podpociskó SADARM, a jest "nieco" większy od Feniksa.

As
czwartek, 14 marca 2019, 10:58

Końcowy etap to ile dekad ?

aaddj
czwartek, 14 marca 2019, 10:11

Pirat odnalazł się w akcji fajnie że nie przerwano prac nad tym pociskiem

Marek1
niedziela, 17 marca 2019, 09:11

No, naprawdę fajnie - od 2013/14r Mesko bierze kasę za "prace" nad przeróbką ukraińskiego Korsarza do postaci polskiego Pirata. Ppk. Pirat jest jak Yeti - każdy o nim słyszał, ale NIKT go nie widział(poza 2 makietami wożonymi po wystawach). Materiał z 2014r. - "W artykule zamieszczonym w publikacji wydawnictwa IHS Jane's dotyczące prac nad "nowym", polskim ppk padają konkretne daty. W połowie 2015 roku planowane jest pierwsze odpalenie pocisku Pirat, a rozpoczęcie seryjnej produkcji nastąpić miałoby już w latach 2017-2018".

werte
czwartek, 14 marca 2019, 12:17

Może po prostu ktoś zapomniał powiedzieć profesorowi że to zamknięty dla wojska temat i biedak dalej się trudzi nad projektem... ;-)

biały
czwartek, 14 marca 2019, 10:03

Telesystem-Mesko jest na końcowym etapie opracowania pocisków precyzyjnego naprowadzania- to znaczy ile lat jeszcze , ja już dawno był zwolnił prezesa spółki za brak efektów i przeciągające się prace

Gnom
czwartek, 14 marca 2019, 11:31

Kolego nieicerpliwy spójrz ile czasu potrzebuja (i dostaja) w USA, czy Wlk. Brytanii lub Francji i jaką kasę. Ty oczekujesz efektów "na wczoraj", a to chyba nie o to idzie. Tesz nie mam dobrej opinii o Przezesach, ale daj chociaz jednemu popracowac 4-5 lat i wtedy rozlicz go z efektów. Przez rozliczanie "co tydzień' przez "tygodniowe władze" uwalono w Polsce wiele dobrych i zaawansowanych projektów.

Zirytowany
piątek, 15 marca 2019, 07:37

Raczysz sobie żartować?Jakich projektòw,rzucali się z motyką na słońce obiecując złote gòry za granty,dofinansowanie,prace rozwojowe ale rzeczywistość i czas pokazały prawdę,naiwnym pozostał mit superwynalazkòw,ktòre nie powstały przez złych politykòw i obce siły...

Gnom
piątek, 15 marca 2019, 11:08

Widzisz Kolego, tam gdzie pozwolono, czyli przy Gromie i Piorunie, przy Głuszcu (choć i tu przerwano w połowie), przy Raku (tu też przespano amunicję) - a znalazło by się parę innych rzeczy mniej spektakularnych i nie zawsze jawnych, powstały wyroby sprawne i przyzwoite, które skutecznie realizują swoje zadania za znacznie niższe pieniądze niż te pozyskane z zachodu czy wschodu. Problemem jest wizja i konsekwencja w działaniu, a tej politycy nie mają. Nic nie dzieje się w tydzień, a zazwyczaj wychodzi poza kadencję (dowódców lub polityków). Nie można zniszcyć w drugim roku pracy zespołu, który mial pracowac 5, a jego utworzenie i scemntowanie było warunkiem realizacji bardziej złożonych rozwiąząń. Nie da się również w nieskończonośc utrzymywac zespołu do modernizacji np. czołgu, a MON swój "chocholi taniec" z Łabędami uprawia z 15 lat. To samo z praktyczną utratą zdolności wielu zakładów - nikt nie czeka w nieskończoność. Dobry inzynier, dobry informatyk jest w cenie. A to, że jest wiele "zespołów", szczególnie po uczelniach, których celem jest "gonić króliczka", to inna "para kaloszy", choc znów waracamy do wizji i konskwencji w działaniu.

Zirytowany
środa, 20 marca 2019, 09:44

Przykłady nietrafione,w tych projektach bez zagranicznych podzespołòw(głòwnie Francja,USA)nic by nie było,skoro są takie dobre i w rozsądnej cenie to dlaczego eksport leży i kwiczy?Nie pisz o braku wsparcia politycznego bo na ukrainie jakoś bez takowego i wyposażania własnej armii potrafią sprzedawać własne produkty.

Junger
czwartek, 14 marca 2019, 09:49

Zan, zasięg APR-155 Szczerbiec to jakieś 20 km. Podobnym zasięgiem dysponują inne pociski tej klasy, np: Krasnopol, Kwietnik. Pierwszym był amerykański pocisk M712 Copperhead, później nadal rozwijany Krasnopol. Na bazie tego ostatniego powstał Kwietnik, a na bazie Kwietnika powstaje nasz APR. Pod koniec 2016r. testowano APR-155 na poligonie jeszcze z ukraińską głowicą i przy silnym wietrze z ogległośi 15 km osiągniętą dokładność 15 cm i 30 cm od linii celowania. Podobno do połowy 2017r. APR lata już z polską głowicą. Podobno jeden pocisk robi robotę 20 zwykłych. Jednak APR nie załatwia sprawy całkowicie. Przydałyby się jeszcze pociski Bonus i nakładki PGK.

dropik
sobota, 13 kwietnia 2019, 20:49

ale ostatnio się chwalili , że zwykłą amunicją trafiają na 30km z dokładnością poniżej 10m . Jesli by to było prawdą (jestem sceptyczny) to po co cie pgk, który ma niższą dokładność

Marek1
niedziela, 17 marca 2019, 09:15

Kluczowe słowo - PODOBNO. Zwłaszcza w obecnym, obfitującym w wybory roku 2019.

Sternik
piątek, 15 marca 2019, 02:06

Bonusy czy Smarty 155 mm są o tyle lepsze że każdy ma 2 podpociski i nie wymagają ani podświetlenia celu ani jakiegoś super precyzyjnego naprowadzania. Wystarczy telefon od sołtysa do centrali: "właśnie ruskie czołgi wjeżdżają do wsi Wilkowyje" i już można strzelać. Taki Bonus namierza pojazd na trzy sposoby (radarowo, mikrofalowo i termicznie) więc nie walnie w chałupę ani w autobus, ani w czołg już płonący. Nie wiem tylko czy ma IFF :-(

Marzyciel
czwartek, 14 marca 2019, 08:20

Lata temu, coś ok 30 wstecz, widziałem fragmenty dokumentacji technicznej polskiego pocisku 152mm z dwoma podpociskami ppanc naprowadzanymi integralnymi radarami. Z penetratorami formowanymi wybuchowo. Zatem polska myśl techniczna miała przyszłość. Ciekawe czy gdzieś ta dokumentacja jest? Bo obok naprowadzanej na odbity promień lasera taka amo samonaprowadzająca się, byłaby mordercza dla wszystkiego co jeździ. Dziś mamy własne sprawdzone i dobre technologie zarówno radarowe jak i optoelektroniczne. Potencjał do zrobienia takich "zabójców czołgów" atakujących od najsłabszej strony czyli z góry - jest! A wobec potęgi zmechanizowanej wroga - tylko gruba przewaga w zwalczaniu wszystkiego co się porusza zniechęci go do najazdu!

Sternik
czwartek, 14 marca 2019, 02:42

Czyżby rok 2019 miał być bardzo ciekawy dla miłośników militariów? Precyzyjna amunicja 155 mm, Pirat... Mam tylko obawy co do tego naprowadzania na odbity promień lasera. W końcu samo się nie naprowadzi, musi być jakiś operator który oświetli cel mając jednocześnie stały kontakt z dowództwem artylerii. W dobie wojny WRE to może być problem. Dużo bardziej przemawia do mnie amunicja typu SADARM (Search And Destroy), która sama wyszukuje cele na podstawie sygnatury termicznej, radarowej i mikrofalowej. Pomyłka w 99,9% wykluczona a skuteczność wyśmienita. I nie potrzeba wysyłać zwiadowców czy dronów do podświetlania.

Covax
środa, 13 marca 2019, 22:56

Panie 22. Nie wiem ile poszlo na APR 155 mm, ale na "pirata" poszło oszałamiajace 15 mln zl. To az piec razy wiecej niz na taktyczne lawki patriot v 1.0 a na strategoczny kirkut poszlo 100 mln zlotych. A na "Borsuka" poszlo 70 mln zlotych, a "glupie Szwady" na CV 90 polozyly miliard Ojro, A northrop grumman za nieoperacyjny INCS ( czyli de facto B+R miliard dolarow) Wiec zanim wylejesz Pan wiadro pomyj na Telesysem Mesko czy PGZ sprawdz Pan jakimi srodkami MON wspiera B+R.

Gnom
czwartek, 14 marca 2019, 09:21

Tak trzymać - a nie masz tu 100zł, zrób system, dostarcz, i dodaj 150 zł, a po drodze ja (MON) przyjdę i parę razy zmienię to co masz zrobić - zamówiłe czołg, chciałem samolot, ale taki co lata na jowisza i z powrotem. Rozumiem tych co zosttali w mundurach, ale komentujący powinien miec pojęcie o rzeczywistości i naciskać na (lub wybierać) polityków, którzy choc raz rozlicza IU MON z ich działąń pozornych, spowalniajacych lub innych form niszczenia mozliwości (dzięki nim juz szczatkowych) polskiej zbrojeniówki.

insider
środa, 13 marca 2019, 20:30

"Uniezależnieni od dostaw z zagranicy" Ha, ha, ha. Poza mikrokontrolerami PIC18 od Microchip-a, scalakami od Analog Devices, FPGA Artix od Xilinx-a czy choćby mosfetami od DIOTEC-a. Dobry żart.

Gnom
czwartek, 14 marca 2019, 09:15

A amerykanie, francuzi czy brytyjczycy produkuja wszystko u siebie ? - nie wiesz to nie szydź. nawet ruscy i chińczycy maja problem z produkcja wszystkiego u siebie, a oni muszą.

Rzyt
środa, 13 marca 2019, 19:12

Również po 30 do każdej sztuki techniki

Ok bajdur
środa, 13 marca 2019, 19:10

Taka amunicja jest potrzebna na wczoraj dla Kraba, Raka i może dla ahs Dana. Dodatkowo dla raka potrzebna jest amunicja kasetową i kumulacyjną.

Baar
czwartek, 14 marca 2019, 08:25

Zgadzam się i na już kupiłbym po prostu od byle dostawcy jakaś solidna partię, żeby już ją mieć i na niej ćwiczyć użycie operacyjne spokojnie czekając na polską amo! A technologie amo kasetowej też już mamy.

Zuza
środa, 13 marca 2019, 19:09

Wolniej, drożej, gorzej. To hasło przewodnie PGZ. Nie wierzę w żaden projekt.

Rex
środa, 13 marca 2019, 18:50

Dla mnie najważniejsze jest info, że nadal pracują nad Piratem. Oby prace nad nim szły jak najszybciej.

zaciekawiony
środa, 13 marca 2019, 18:33

To jak strzela ta nasza artyleria, że potrzebuje kilkudziesięciu pocisków by trafić w cel? Analizy USA z Donbasu pokazały, że rosyjscy artylerzyści do zniszczenia ukraińskiego czołgu ogniem pośrednim potrzebowali 6-9 szt. "głupiej" amunicji 152mm a nie kilkudziesięciu!

Harry 2
środa, 13 marca 2019, 18:19

Znamy, znamy ale efektów nie widać. No a poza tym, to czy nie można zasłonić się przed takim pociskiem granatem dymnym choćby montowanym na Twardych czy Rosomakach?

Extern
czwartek, 14 marca 2019, 22:10

Nie można się zasłonić bo nie celuje się laserem w czujniki czołgu tylko gdzieś obok, więc automatyczne odpalanie granatów aerozolowych nie zadziała.

zorro
środa, 13 marca 2019, 17:59

A kto będzie podświetlał cel laserem?

Gnom
czwartek, 14 marca 2019, 09:13

A kto podświetla amerykanom - ich albo nasi specjalsi. Poza tym spójrz w tekst i na drony.

Marek
czwartek, 14 marca 2019, 09:05

Dron na przykład.

JSM
czwartek, 14 marca 2019, 02:50

No właśnie. Ciągle tłucze mi się w głowie że taka amunicja sama w sobie to jest tyle warta co czołg bez załogi. Poza tym dość łatwo można się osłonić przed takim oświetlaczem a później go zlikwidować. Nowoczesne systemy od razu pokazują skąd był promień lasera a nawet automatycznie naprowadzają armatę wozu bojowego na stanowisko lasera :-( Ale nasz MON najwyraźniej ma jakiegoś fisia na punkcie amunicji naprowadzanej na odbity promień lasera.

werte
czwartek, 14 marca 2019, 12:36

Bez przesady. Nie każdy cel dla amunicji precyzyjnej ma antysystemowe namierzanie i opancerzenie jak czołg. Do tego 360 stopni 24/7. A taki pocisk 155mm może solidnie zepsuć śniadanie nawet gdy się podświetli teren metr od celu. Fisia MON ma bo jak się nie ma własnych satelitów i solidnego rozpoznania na bieżąco to lepiej być pewnym w co się trafi a takie dane może zapewnić tylko operator na ziemi albo dron w powietrzu.

Podróżnik
czwartek, 14 marca 2019, 11:07

Nie tylko pojazdy są celem artylerii;)

JSM
środa, 20 marca 2019, 03:31

Niby racja ale w naszym przypadku pojazdy bojowe npla są naszym największym zmartwieniem. Chyba, że faktycznie matoły dadzą się namówić kowbojom na zdobywanie Królewca. Już podobno jeden z lampasami wystartował na ochotnika. Ja bym go wysłał w pierwszej linii atakujących.

m
środa, 13 marca 2019, 17:53

no i brawo, że jesteśmy uniezależnieni od zagranicy - warto byłoby też opracować system naprowadzania dla pocisków 122 mm do Langusty

Obywatel
środa, 13 marca 2019, 17:23

Konkrety. Przestańcie opowiadać bajki. Nie potraficie amunicji zrobic do czołgów i Raka a tu raptem anunicja precyzyjna.

Wojciech
czwartek, 14 marca 2019, 02:50

Kupili licencję od Ukraińców i ją polonizują.

Robert W.
środa, 13 marca 2019, 17:14

Piękna sprawa ale kto się zgłasza na ochotnika na podświetlacza celu?

Zan
środa, 13 marca 2019, 15:58

Coś wiadomo o zasięgu amunicji 155 mm?

Markonn
czwartek, 14 marca 2019, 02:51

Precyzyjna? Do 20 km.

Waldemar
środa, 13 marca 2019, 15:36

Tylko trzeba wydłużyć donośność takiego pocisku 155mm do 70-80km.

Buba z Polski
środa, 13 marca 2019, 15:13

Pięknie choć pewnie zachwilę dowiemy się ,że bezsensu drogo zbyt późno i po co.

Polak
środa, 13 marca 2019, 14:59

Co roku to samo mówią, że są na końcowym etapie opracowania pocisku a Raki dalej strzelają pociskami pamiętającymi II wojne światową.

22
środa, 13 marca 2019, 13:29

Niech wielce szanowny Pan profesor powie ile lat będzie jeszcze trwało to " odkrywanie koła" na nowo? I ile pieniędzy polskich podatników zostało do tej pory na ten cel wydanych?

Gnom
czwartek, 14 marca 2019, 09:11

Mniej niz na geotermię w Toruniu - w zamian własny produkt do obrony i eksportu. No, chyba, że "torusńkie termy" nas zabezpieczą. A co do czasu to nie widze chetnych do udostepnienia nam (nawet za pieniądze) pełnego dostepu do technologii.

Marek1
niedziela, 17 marca 2019, 09:26

Oferta IMI - kierowana(GNSS/INS) amunicja Accular 122mm z finalnie 100% polonizacją i produkcją w Polsce pod POLSKĄ marką na również eksport. Nawet kasę na nową fabrykę IMI oferuje. No, ale przecież to nie z USA, więc NIC z tego ...

Davien
niedziela, 17 marca 2019, 21:03

Marek, robimy włąsna amunicje do 122mm o zasięgu 42km wiec po co nam pociski z Izraela jak mozemy dopracować Feniksa i go sami sprzedawać

andy
czwartek, 14 marca 2019, 11:38

termy -nieważne jakie ... jak i Pirat itp. to krok w dobrą stronę - lepsze to niż całkowite zarządzanie infrastrukturą komunalną ( energetyka, ciepło ,wodociągi ,ścieki itp) przez obcych operatorów i transferujących zyski nie wiadomo gdzie

miki
środa, 13 marca 2019, 17:03

Lepiej płacić USA, bo po co produkować coś swojego, tworzyć nowe technologie byle kasa na socjal była.

Paweł P.
środa, 13 marca 2019, 13:28

Trzymamy kciuki – laser daje współrzędne, przy podświetlaniu – w sumie nie wiem. Ciekawe.

Kaczan
środa, 13 marca 2019, 20:48

Dron/obserwator podaje współrzędne pod koniec podświetla cel.

pierwszy etap
czwartek, 14 marca 2019, 00:27

Na pierwszy rzut dobre i to. Najlepiej żeby obserwator pod koniec przesłał pasywnie namierzone aktualne współrzędne celu, wówczas nie musi laserem zdradzać swojej pozycji. Jak dobrze pójdzie może i tego się doczekamy.

czwartek, 14 marca 2019, 11:06

Powinny wystarczyć przesłane namiary, jeżeli pojazd jest celem, i jest w ruchu - podświetlenie. Lub do precyzyjnego zniszczenia celu w

Extern
czwartek, 14 marca 2019, 22:32

To nie ta technologia co w systemach inercyjnych czy GPS gdzie pocisk leci po spłaszczonej trajektorii bo od początku wie gdzie ma trafić. Tu po prostu pocisk leci po trajektorii balistycznej w okolice celu wystrzelony na namiary wyliczone przed strzałem z tablic balistycznych, jak w tradycyjnej artylerii. A jedynie w ostatniej fazie lotu pocisku jak seeker w głowicy pocisku znajdzie punkt podświetlony laserem to układ sterowania dokonuje korekty trajektorii by precyzyjniej trafić.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama