Reklama

Pierwsze święto WOT. Premier: państwo i społeczeństwo są z wami

27 września 2018, 17:17
Święto WOT
Obchody święta Wojsk Obrony Terytorialnej. Kompania reprezentacyjna wystawiona przez 2 Lubelską Brygadę OT przed Grobem Nieznanego Żołnierza na pl. Piłsudskiego w Warszawie. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl

Wojska Obrony Terytorialnej – najmłodszy rodzaj sił zbrojnych – po raz pierwszy obchodziły w czwartek swoje święto. W uroczystości wziął udział m.in. premier Mateusz Morawiecki, który zapewniał "terytorialsów": państwo i społeczeństwo są z wami.

Święto Wojsk Obrony Terytorialnej zostało ustanowione decyzją ministra obrony Mariusza Błaszczaka podpisaną w sierpniu. WOT jako osobny, piąty rodzaj sił zbrojnych zostały formalnie utworzone z początkiem 2017 r. Formowanie brygad odbywa się etapami. Obecnie szkolenie – w różnym stopniu zaawansowania – jest prowadzone w 11 województwach.

Morawiecki w przemówieniu przed Grobem Nieznanego Żołnierza przypomniał, że święto WOT zostało ustanowione w tym samym dniu, kiedy obchodzony jest Dzień Polskiego Państwa Podziemnego, czyli rocznica powołania Służby Zwycięstwu Polski, poprzedniczki Związku Walki Zbrojnej i Armii Krajowej. SZP została powołana 27 września 1939 r., jeszcze przed zakończeniem oblężenia Warszawy przez Niemców. – Polskie państwo podziemne było ewenementem na skalę światową – podkreślił szef rządu.

Budujemy Polskę silną, sprawną Polskę, która jednocześnie będzie miała sama jak najwięcej sił wojskowych do obrony swojego terytorium, ale również będzie mocna swoimi sojuszami. To jest gra na kilku instrumentach – uzbrojenie i modernizacja tego uzbrojenia, piąty rodzaj sił zbrojnych, jak piąty zmysł potrzebny każdemu człowiekowi, ale także etos i wiara w silną Polskę, budowa patriotycznych formacji wojskowych, a także zarządzanie tym wszystkim.

premier Mateusz Morawiecki

Szef rządu publicznie podziękował za zarządzanie Wojskiem Polskim ministrowi obrony Mariuszowi Błaszczakowi. Było to o tyle ciekawe, że w ostatnich tygodniach w prasie regularnie pojawiają się publikacje wieszczące, że Błaszczak odejdzie z MON. Wszystkie te materiały zgodne są co do tego, że dymisji ministra obrony chce właśnie Morawiecki. Natomiast sam Błaszczak konsekwentnie zaprzecza spekulacjom o dymisji, ostatni raz uczynił to w czwartek rano w wywiadzie radiowym.

Premier Mateusz Morawiecki i szef MON Mariusz Błaszczak rozmawiają podczas uroczystości z okazji święta WOT. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl
Premier Mateusz Morawiecki i szef MON Mariusz Błaszczak rozmawiają podczas uroczystości z okazji święta WOT. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl

Morawiecki skierował też podziękowania do żołnierzy za – jak to ujął – ofiarną służbę, zawsze blisko obywateli. – To, że jesteście coraz liczniejsi, coraz sprawniejsi, coraz bliżej ludzi, podnosi zdolność do obrony polskiego terytorium – ocenił Morawiecki. – Państwo polskie, społeczeństwo polskie jest z wami. Wiem, że społeczeństwo polskie i państwo polskie może dzisiaj i będzie mogło jutro na was liczyć – powiedział premier do "terytorialsów".

Premier Mateusz Morawiecki przemawia na święcie WOT. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl
Premier Mateusz Morawiecki przemawia na święcie WOT. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl

Szef MON Mariusz Błaszczak podkreślił, że bezpieczeństwo jest priorytetem rządu. Jako przykład rozbudowy zdolności obronnych podał przywrócenie użytku wojskowego lotniska w Nowym Mieście nad Pilicą, gdzie powstanie ośrodek szkolenia WOT. – To świadczy o tym, że bardzo poważnie podchodzimy do zadania, którym jest zapewnienie bezpieczeństwa naszej ojczyźnie – przekonywał Błaszczak.

Również minister dziękował żołnierzom WOT i wszystkim, którzy przyczynili się do powstania i rozwoju formacji. Podkreślał, że etos obrony terytorialnej jest budowany na tradycji Armii Krajowej i Żołnierzy Niezłomnych.

Złożenie wieńca na płycie Grobu Nieznanego Żołnierza podczas obchodów święta WOT. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl
Złożenie wieńca na płycie Grobu Nieznanego Żołnierza podczas obchodów święta WOT. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl

Dowódca WOT gen. dyw. Wiesław Kukuła zaznaczył, że pierwsze obchody święta WOT są jeszcze skromne. – Ten dzień to dobra okazja, by dokonać oceny tego, gdzie dotarliśmy dzisiaj, 21 miesięcy od powołania Wojsk Obrony Terytorialnej. W naszych szeregach pełni służbę ponad 13,5 tys. żołnierzy. Tysiąc kandydatów oczekuje na powołanie, które nastąpi w najbliższych dniach i tygodniach. Ponad 6 tys. kolejnych realizuje kwalifikację – powiedział generał.

Uroczystość była też okazją do wręczenia żołnierzom i pracownikom wojska odznaczeń resortowych i wyróżnień. Złoty Medal za Zasługi dla Obronności Kraju odebrał dyrektor Biura MON ds. Utworzenia Obrony Terytorialnej dr Grzegorz Kwaśniak.

Dyrektor Biura MON ds. Utworzenia Obrony Terytorialnej dr Grzegorz Kwaśniak. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl
Dyrektor Biura MON ds. Utworzenia Obrony Terytorialnej dr Grzegorz Kwaśniak. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl

Szef MON przekazał też gen. Kukule oznakę rozpoznawczą Dowództwa Wojsk Obrony Terytorialnej. Została ona ustanowiona w tym tygodniu decyzją ministra obrony. Przedstawia Znak Polski Walczącej (tzw. Kotwicę) otoczony liśćmi dębowymi i laurowymi.

Oznaka rozpoznawcza Dowództwa Wojsk Obrony Terytorialnej (na dole) na ramieniu jednego z oficerów. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl
Oznaka rozpoznawcza Dowództwa Wojsk Obrony Terytorialnej (na dole) na ramieniu jednego z oficerów. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl

Podczas uroczystości dowódca WOT gen. dyw. Wiesław Kukuła oraz komendant główny Straży Granicznej gen. bryg. Tomasz Praga podpisali porozumienie o współdziałaniu. To pierwsza tego typu umowa, jaką Dowództwo WOT zawarło z podmiotem spoza resortu obrony. W planach są kolejne takie dokumenty.

Porozumienie WOT z SG zakłada wymianę informacji, udzielanie specjalistycznego wsparcia technicznego, wzajemne świadczenie usług logistycznych oraz wymianę doświadczeń. Obie formacje deklarują współpracę nie tylko podczas wspólnych ćwiczeń, ale przede wszystkim podczas wystąpienia sytuacji kryzysowych – poinformował rzecznik prasowy Dowództwa WOT ppłk Marek Pietrzak. Podkreślił, że dokument formalizuje współpracę, która była już prowadzona na niższym szczeblu.

Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl
Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl
KomentarzeLiczba komentarzy: 11
Arystoteles_2
niedziela, 30 września 2018, 20:10

marian_odpowiedz Młodzież idąca do armii ma całkowicie inne warunki odejścia na emerytury. Proponuję zaktualizować wiedzę na ten temat. 55/25 lat. Jeżeli rodzina nie funkcjonuje właściwie to z żołnierza też niewielki pożytek. Znam to z autopsji - socjal w armii nie jest rewelacją.

Harry
sobota, 29 września 2018, 19:59

Sztandar jest, brakuje tylko hymnu. Proponuję: a na Tygrysy mamy Visy. Idealnie oddawać będzie siłę tej formacji oraz jej przyszłość na współczesnym polu walki.

Marick
sobota, 29 września 2018, 17:22

Postanowiłem zabrać głos bo to już przechodzi ludzkie pojęcie. Jakim prawem formacja WOT przywłaszcza sobie znak Polski Walczącej ? Co "oni" wywalczyli ? Bardziej przypominają Obronę Cywilną a nie oddziały do walki partyzanckiej! Decydenci pojechali i to grubo, ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, za niedługo wybory i przyjdzie czas rozliczeń. Ten znak powinien być symbolem WALKI, czyli używany tylko w PRAWDZIWEJ walce a nie na co dzień na pięknie wyreżyserowane ćwiczenia i apele. Rozumiem Specjalsi jak JWK GROM to elity Wojska Polskiego i otłukli się na misjach czyli realnie WALCZYLI , a OT ? Kpina z symbolu i tyle. Tak samo uważam że nie powinno używać się tego znaku na koszulkach, bluzach itd. dla lansu na podwórku, bo to nie jest żądna WALKA tylko LANS . Symbol powinien być użyty tylko w godzinę W i tylko przez tych co złapią za broń !!! Nic nie mam do zwykłych OT-eków ,to nie oni decydowali o tym jaki emblemat będą nosić, ale honorem byłoby odłożyć go do szafy na czas W. Coraz więcej OT ma apeli i trąbią tym wszędzie , a nic o ćwiczeniach i co REALNIE potrafią! Panie Rafale może najwyższy czas zaprosić dowódcę WOT na reportaż i zapytać jak idzie szkolenie , co potrafią podwładni itd. bo o tym cisza. Skoro specyfiką WOT są działanie nieregularne to kiedy i w jaki sposób chcą je zweryfikować. I teraz dowódcy WOT zadałbym pytanie - ilu z podopiecznych potrafi stworzyć IED z niczego, ilu z nich potrafi obsłużyć Spike-a , Waremate- a, radiostację ?, podawać współrzędne celu w systemie Topaz dla naszej arty. Chodzi mi oczywiście o nowo wcielonych , a nie zawodowych i byłych żołnierzy w WOT !!! Bo bieganie z 5,56 i układanie worków z piaskiem to zadania typowe dla OC i OSP a nie WOT! chyba decydenci lekko odpłyneli od realiów pola walki. Szkoda Pozdrawiam

marian
sobota, 29 września 2018, 13:37

@Arystoteles_2 Brak czasu dla rodziny ? Dlatego żołnierze mogą przejść na wcześniejszą emeryturę po 15/25 latach, a nie jak reszta po 40/45 latach pracy.

Arystoteles_2
piątek, 28 września 2018, 22:01

Szczere gratulacje z okazji Święta WOT. Liczebność tej formacji jest zaniżona. 53 tysiące to zbyt mało biorąc pod uwagę, że w każdym powiecie ma być kompania lekkiej piechoty ponadto nikt nie bierze pod uwagę ośrodków szkolenia i batalionu dowodzenia. Więc WOT powinien znacznie tę ilość żołnierzy przekroczyć. Trzeba przyznać, że szczególny nacisk w WOT ukierunkowany jest na info - ops czyli dobra prasa i telewizja. Instruktaże w tej materii w dowództwach są częste i szczegółowe. Na obecnym etapie rozwoju WOT słabo wygląda szkolenie dowództw i sztabów. O ile dużo wymaga się od szeregowego i podoficera o tyle stanowiska dowodzenia prawie się nie szkolą. Terytorialność tak sztandarowe hasło WOT też jest różnie wdrażane. O ile żołnierze TSW służą w swoich rejonach zamieszkania o tyle niewielki odsetek oficerów po szkole trafia w swoje miejsca zamieszkania. Dużą bolączką jest praca w soboty i niedziele kadry WOT, która szkoli TSW. Brak czasu dla rodziny jest problemem nie tylko wojsk operacyjnych. Kadra dowódcza, która trafiła do WOT szczególnie do DWOT to kadra z poziomu taktycznego. Posiada ona niewielkie doświadczenie do pracy na poziomie operacyjnym - pomimo dużego zaangażowania, szkolenie wymaga czasu. Brak dokumentów normujących taktykę WOT na poziomie taktycznym obfituje w tworzenie wariacji taktycznych, które mieszają w głowach tym którzy mają szkolić. Ponadto dwa ośrodki kreujące przyszłość WOT czyli Biuro ds Utworzenia OT i Dowództwo WOT często wydają sprzeczne wytyczne i zaleceni, które dotychczas powodowały wiele zamieszania. Fundamentem tej nowej formacji są młodzi ludzie których cechuje duże zaangażowanie i patriotyzm. Należy tej formacji życzyć zakończenia formowania i osiągnięcie zdolności do realizacji zadań w 2023 oraz wejścia w podporządkowanie Sztabu Generalnego WP aby jak najszybciej osiągnąć kompatybilność operacyjną.

marian
piątek, 28 września 2018, 21:56

@Jack I tymi dwoma dywizjami z dwudziestoma tysiącami żołnierzy obsadzisz wszystkie ważne mosty w kraju, wszystkie ujęcia wody , wszystkie elektrownie, wszystkie ważne zakłady produkcyjne. Polski WOT nigdy nie miał być repliką gwardii narodowej. Na razie mamy 3 dywizje i kilkadziesiąt miliardów rocznie na ich utrzymanie. Ty chcesz tym miliardem z WOTu uformować jeszcze dwie?

db1202039
piątek, 28 września 2018, 16:14

Taaa . Super formacja która doskonale prezentuje się na wszelkiego typu defiladach i uroczystościach ;-) majom sztandary , odznaczenia , święto i to wszystko w tempie expresowym . Szkoda że przy ogłaszaniu ich święta nikt nie wspomniał o zapadnięciu decyzji w sprawie " wygaszania " NSR .

Jack
piątek, 28 września 2018, 12:34

Ja osobiście mam mieszane uczucia. Jak rozumiem, Obrona Terytorialna miała być wzorowana na US National Guard. Jest jednak kilka zasadniczych różnic, otóż żołnierze USNG ćwiczą zdecydowanie więcej, posiadają mnóstwo sprzętu, od małych moździerzy, artylerii, czołgów a skończywszy na samolotach wielozadaniowych i śmigłowcach. Do tego są znacznie lepiej opłacani. Dlatego jestem zdania, że w naszych warunkach, i możliwościami budżetowymi, lepiej jest powiększyć regularną Armię o co najmniej dwie dywizje czyli ok 20 tysięcy żołnierzy, zakupić czołgi , artylerie, wozy bojowe dla tych dywizji. Będzie to bardzo kosztowne, ale to nie jest przecież kwestia jednego roku, tylko byłoby to rozłożone na pewno na kilka lat. Z tego co się orientuje Obrona Terytorialna pochłania ok 1 mld złotych, dlatego pieniądze na dwie nowe dywizje na pewno by się znalazły. I z pewnością przełożyłoby się to na jakość i poprawę naszego bezpieczeństwa.

001
piątek, 28 września 2018, 11:57

Taka mała uwaga do opisu tytułowego zdjęcia Pododdziały Reprezentacyjne to wystawia pułk reprezentacyjny a zwykłe jednostki to wystawiają Pododdziały Honorowe

Polish WOT
piątek, 28 września 2018, 11:23

Tak, jesteśmy.

Polish blues
czwartek, 27 września 2018, 20:00

Tylko czy Wy jesteście ze społeczeństwem?

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama