Odwet Erdogana. Fala precyzyjnych tureckich ataków w Idlibie [ANALIZA]

29 lutego 2020, 16:55
TAI_ANKA-S
TAI Anka-S. To właśnie systemy tego typu przeprowadziły większość uderzeń na syryjskie wojska rządowe. Fot. N13s013/CC BY-SA 4.0

W ciągu ostatnich trzech dni turecka armia rozpoczęła masowy ostrzał celów i pozycji pododdziałów rządowej Syryjskiej Armii Arabskiej w prowincji Idlib. Celem Ankary jest wsparcie protureckich rebeliantów, a także pozbawienie realnej zdolności bojowej ich przeciwników. Jest to głównym elementem tureckiego odwetu za zabicie co najmniej 33 żołnierzy w ataku lotniczym tym rejonie.

Turecka artyleria lufowa i rakietowa, bezzałogowe statki powietrzne oraz samoloty bojowe prowadzą regularne ataki wymierzone w syryjskie wojska rządowe w Idlibie już od dłuższego czasu. Według niepotwierdzonych informacji przekazywanych przez światowe media, w północno-zachodnim skrawku Syrii znajdującym się pod kontrolą protureckich rebeliantów, ma znajdować się aż 15 tysięcy tureckich żołnierzy, wraz z dużą ilością ciężkiej techniki wojskowej. Ich oficjalnym zadaniem ma być stabilizowanie i obserwacja sytuacji w prowincji Idlib, w związku z syryjską ofensywą. Realnie jednak turecka armia zapewnia wsparcie protureckim bojownikom regularnymi dostawami uzbrojenia i wyposażenia, w tym wozów bojowych, a także ogranicza realne postępy natarcia syryjskiego reżimu wspieranego przez Rosjan.

Jeśli chodzi o artylerię, to do ostrzału pozycji SAA wykorzystywane m.in. samobieżne wieloprowadnicowe wyrzutnie rakiet T-300 Kasirga oraz armatohaubice samobieżne T-155 Firtina, co znalazło potwierdzenie na materiałach wideo dostępnych w mediach społecznościowych. Oba systemy o donośności odpowiednio 100 i 40 kilometrów mogą skutecznie prowadzić zmasowany ostrzał artyleryjski linii frontu oraz jego bezpośredniego zaplecza w bezpiecznym oddaleniu od przeciwnika.

Jeśli chodzi natomiast o ataki powietrzne, to z powodu braku rosyjskiego pozwolenia na operowanie w tym rejonie wykorzystanie lotnictwa bojowego ograniczono do minimum. Główny ciężar prowadzonych ataków spadł na tureckie bojowe bezzałogowe statki powietrzne rodzimej produkcji takie jak Anka-S czy Bayraktar TB2. Systemy te są wykorzystywane do przeprowadzania punktowych, precyzyjnych ataków na wybrane cele zarówno na linii frontu, jak i na dalekim zapleczu przeciwnika.

27 lutego br., w dniu zdobycia przez rebeliantów miasta Saraqib i przecięcia autostrady M5 działania tureckie ograniczyły się do ostrzeliwania pozycji syryjskich wokół tej drogi na południe od Saraqib oraz w samym mieście zadając przy tym ciężkie straty w ludziach i sprzęcie. Tego samego dnia Turcy ostrzelali także rządowe lotniska położone na dalekim zapleczu frontu w Hamie i Latakii. Realny zwrot w działaniach Turcji nastąpił jednak po ataku lotniczym tureckie pozycje w rejonie Saraqib. W nalocie zginęło co najmniej 33 tureckich żołnierzy, co spotkało się ze znaczącą reakcją na arenie międzynarodowej.

28 lutego turecki minister obrony narodowej zapowiedział w kontekście tego ataku zdecydowany, zbrojny odwet na syryjskim reżimie. Te zapowiedzi doczekały się krwawej realizacji. Do realizacji tego zadania Turcy po raz pierwszy na tak masową skalę skierowali dużą liczbę bojowych bezzałogowych statków powietrznych oraz znajdujące się blisko frontu lufowe i rakietowe systemy artyleryjskie.

Tureckie drony przeprowadziły zmasowane uderzenia na liczne cele w pobliżu linii frontu, ale także te znajdujące się na dalekim zapleczu SAA. Ich ofiarami padły m.in. lotniska, sztaby oraz magazyny syryjskiego reżimu, a także liczne konwoje i zgrupowania wojsk w regionie. Ostrzelane zostały m.in. cele w miastach miasta Nubl i Zahraa na północ od Aleppo, centrum dowodzenia przy autostradzie M5 na północ od Saraqib, jak i inne obiekty znajdujące się wzdłuż tej drogi. Atakowano również odległe obiekty, jak główna fabryka broni w Al-Safira i wiele innych. Dodatkowo turecka artyleria wznowiła intensywny ostrzał syryjskich konwojów i pozycji znajdujących się przy autostradzie M5 na południe od Saraqib.

Według wstępnych informacji syryjskie wojska rządowe miały już stracić co najmniej kilkadziesiąt egzemplarzy ciężkiej techniki wojskowej i kilkuset żołnierzy. W mediach społecznościowych zostało upublicznionych wiele nagrań dokumentujących te ataki. Na jednym z nich widoczny jest pojedynczy samobieżnych przeciwlotniczy zestaw artyleryjsko-rakietowy Pancyr S1 przekazany przez Rosjan w ręce SAA, z widoczną i włączoną anteną radaru, który zostaje zniszczony przez pocisk rakietowy wystrzelony z tureckiego drona.

Wspólnym motywem materiałów pokazywanych przez stronę turecką jest zupełna bezradność atakowanych Syryjczyków oraz wyjątkowa precyzja i skuteczność uderzeń. W dniach poprzedzających te ataki miało zostać strąconych aż 14 tureckich dronów, co wskazuje na intensywne działania rosyjskiego lotnictwa w nie wymierzone. Z kolei w dniu ataku tureckie bezzałogowce zdawały się panować nad przestrzenią powietrzną nad pozycjami SAA. To wskazuje na co najmniej milczące przyzwolenie na ten fakt ze strony rosyjskiej czy wręcz nawet sabotowanie syryjskiej obrony przeciwlotniczej.

Sytuacja ta stanowi najprawdopodobniej element rosyjsko-tureckiego porozumienia, do jakiego doszło po intensywnych rozmów będących efektem ataku na tureckich żołnierzy w Idlib. W związku z tą sytuacją strona turecka, by zachować twarz na arenie międzynarodowej oraz przed własnym społeczeństwem, musiała dokonać pokazu siły i odwetu wymierzonego w syryjski reżim. Nie byłoby to jednak możliwe w żaden sposób bez bierności strony rosyjskiej, która ma realnie pełną kontrolę nad działaniami w tym regionie.

Zmierzony przez Turcję efekt został w pełni osiągnięty, a Syryjska Armia Arabska odniosła znaczące straty, które mocno uszczupliły jej gotowość bojową do prowadzenia dalszych, realnych działań ofensywnych w tym rejonie. Z tego powodu trwająca nadal kontrofensywa protureckich rebeliantów odnosi pewne sukcesy. Kontynuacja kampanii tureckich ataków artyleryjsko-lotniczych wymierzonych w Syrię jest jednak wątpliwa, gdyż Rosja niemal na pewno nie pozwoli na całkowite zniszczenie potencjału militarnego swojego głównego i bezwarunkowego sojusznika na Bliskim Wschodzie. Dalsze losy działań w prowincji Idlib w najbliższych tygodniach są w pełni uzależnione od rozmów rosyjsko-tureckich, które mają odbyć się w Moskwie w dniach 5-6 marca br.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 182
Reklama
marcin
wtorek, 3 marca 2020, 20:47

Panie Mateuszu wiele źródeł udowodniło że Pancir był libijski ( ze Zjednoczonych Emiratów), a straty syryjskie dużo niższe. Propaganda turecka :) Teatrzyk Erdogan-Putin, aby Erdogan zachował "twarz"

Zaspany
wtorek, 3 marca 2020, 16:09

Jeszcze raz proszę, po co oni się mordują?

Strażnik Teksasu
wtorek, 3 marca 2020, 14:29

Trzeba przyznać, że te tureckie drony strzelają do sił Assada jak do kaczek. Przy całkowitej bezczynności rosyjskich systemów plot, których wyłącznie propagandową wysoką jakość ta wojna bezlitośnie obnażyła. Putin pewnie teraz wisi na telefonie i próbuje dodzwonić się do Erdogana aby uprosić go o powstrzymanie ataków na wojska syryjskie :)

gosc
poniedziałek, 2 marca 2020, 21:00

proponuje nie lgac i nie wspierac issis,syria zwalila kilka dronow,rosja wyslala do syrii 7 ciezkich samolotow transportowych z opl i kadra.

Admiral Kuznetsov
wtorek, 3 marca 2020, 11:43

super! będą nowe cele dla Izraelczyków i Turków. Ostatnio Pancyry to ulubiony cel dla nich ;)

dropik
poniedziałek, 2 marca 2020, 13:43

straty syryjskie za cały miesiąc są poważne. Ponad 100 sztku sprzetu opancerzonego . w tym: t-72: 23, t-55 : 13, t-62 :7, t-90 :1, niezidentyfikowane czołgi : 11, BMP : 22, 2S1iS3: 18. Tylko raz odnieśli wieksze miesieczne straty.

tagore
poniedziałek, 2 marca 2020, 11:44

W sumie Turcja straciła już ok 20 dronów uderzeniowych ciekawe jak rzecz się rozwinie gdy Syria uderzy toczkami z przeciwpancerną subamunicją. Przeciwko turecki, działom i czołgom.

poniedziałek, 2 marca 2020, 18:02

Tylko tych zestrzelonych dronów nikt na oczy nie widział po za jednym od friendly fire

eee
wtorek, 3 marca 2020, 10:18

nie wiem ja wlasnie ogladam kilkanascie zdjec , ale okej.

dropik
poniedziałek, 2 marca 2020, 13:44

powiem więcej. straciła wszystkie albo i więcej. hehehe. Na tą chwilę to tylko przechwałki . Widzielismy tylko 1sztukę zniszczoną.

okonski
poniedziałek, 2 marca 2020, 22:07

miedzy innymi zestrzelono dron popisany przez Ergodana

Emd
poniedziałek, 2 marca 2020, 13:13

Toczkami? To jakbyś rzucał kamieniem w komara. Ciekawe za którym razem trafisz. Toczki są do innych celów

dropik
poniedziałek, 2 marca 2020, 13:36

tych 30 turków co padło to ponoc od toczki. wg ru-netów oczywiście. oczywiście nie ma sensu do walenia toczkami do czołgów których rebelsi prawie nie mają.

dropik
poniedziałek, 2 marca 2020, 08:32

Na podstawie udostępnionych prze Turków i rebelsów zdjęć zanotowane straty armii syryjskiej od 27.2 to: czołgi: 35(22 zniszczone, a pozostałe przejęte przez przeciwnika), bmp-1: 19 (19), artyleria samobieżna 20 (20) Wyrzutnie rakiet 122mm : 9 (9); moździerze 3 (3); OPL : 3x 23mm, 1 Buk i 1 Pancyr , ale nie ten co na obrazku bo ten to akurat z Libii; Śmigłowce i samoloty : 8-10. pojazdy i ciężarówki: 28 (17); Nie są to jakieś duże straty. W sam raz jak na kilka dni ataków. Jednak wystarczająco duże , żeby zmienić oblicze walk na tym odcinku frontu. Wiekszość od ataków dronów, których ładunki nie były bardzo duże. Możliwe , że coś z tego da się jeszcze wyremontować.

Robert
niedziela, 1 marca 2020, 18:52

Trolowanie o rosyjskich zwycięstwach nad Turkami jest kompletnie pozbawione sensu. Rosja nie jest w stanie powstrzymać tureckiej ofensywy i zapewne nie będzie próbować. Zablefowali a Turcy powiedzieli sprawdzam i koniec zabawy. Rozumiem prorosyskie sympatie. Ale Rosja może tylko prosić i używać nacisków politycznych i gospodarczych. Ten teatr wojenny jest stanowczo zbyt odległy. Podstawowa sprawa, logistyka. Rosja nie jest w stanie zapewnić logistyki. Bilans jest oczywisty. Cztery samoloty na krzyż nie są żadną realną siłą. Poza tym w starciu z Rosją Turcy mogą liczyć na Amerykanów. Osłabianie Rosji leży w amerykańskim interesie. Polityka rosyjska ostatnich lat to próba powrotu do roli mocarstwa światowego a USA raczej wolą, żeby Rosja była co najwyżej mocarstwem regionalnym. Turcy precyzyjnymi uderzaniami wywołali taką panikę, że asadowcy porzucili sprzęt i uciekli. Kilkadziesiąt jednostek ciężkiego sprzętu straconych , drugie tylko porzuconych. Mnie zdziwiło tylko, że Syryjczycy nie mają opl a drony spokojnie podświetlają pancyry, buki a i podobno s-300. Dżihadyści obwożą się T-90 i wrzucaja filmy na Youtuba. SAA ucieka w takim tempie, że nawet nie zdąży wysadzać swoich składów amunicji. A przecież dopiero dziś Turcy rozpoczęli ofensywę. Myślę, że powrót SAA na pozycje sprzed ataku na Idlib nastąpi w ciągu kliku dni. Rosjanie mogą tylko zgrzytać zębami, albo znowu zakazać spędzania urlopu w Turcji.

dropik
poniedziałek, 2 marca 2020, 12:01

wróżenie z fusów. jedni i drudzy maja tyle zapału , że wystarczy odrobinę silniejsze natarcie przeciwnika a już uciekają na z góry ustalone pozycje lub dalej. Dopiero co Saraqib zosta zajęty przez SAA , wyzwolony przez rebels, a dziś ponownie przez SAA.

Łowca trolli
poniedziałek, 2 marca 2020, 05:34

Kompletnie pozbawione sensu jest pisanie o czymś, o czym nie ma się nawet przysłowiowo bladego pojęcia. Rosyjski kontyngent wojskowy w Syrii jest wystarczająco silny, żeby powstrzymać turecką agresję. Jednak Ankara ma zbyt dużo do stracenia i to nie tylko w aspekcie militarnym. Dlatego nie należy spodziewać się żadnego poważnego starcia między siłami rosyjskimi i tureckimi w syryjskiej prowincji Idlib. Zamiast wklejać wybiórczo informacje, a raczej dezinformacje, to proponowałbym skupić się na rzeczywistych faktach. Ewentualnie zaplanować samemu urlop w Turcji i samemu przekonać się na miejscu...

proszę!
poniedziałek, 2 marca 2020, 11:57

Łowca trolli wpis z poniedziałek, 2 marca 2020, 05:34 - hm ... ciekawa "godzina" wpisu ;).... TYPOWA dla "udających Polaków ze płatnych trolli ze wschodu"... ech... nie tylko "odpowiedź na sensowny wpis zdradza Cię "łowco"....ale i czas wpisu ;)... Szkoda że redakcja defence24 NIE zamieszcza adresów IP wpisów i przekierowań... sami byśmy sprawdzili czy to maskowanie IP, TOR itp... (i inne osoby mogłyby WERYFIKOWAĆ te informacje) Piszecie o cyber-bezpieczeństwie a w serwisie DOPUSZCZACIE ANONIMOWE wpisy :(... zmieńmy standardy szczucia i fakenews'ów typowe dla "forów" onet'u, wp !!!...

biały
poniedziałek, 2 marca 2020, 15:33

uważasz że Turcja na otwartym konflikcie z Rosją nic by nie straciła ???

dropik
poniedziałek, 2 marca 2020, 11:54

Ruscy są słabi w Syrii. Z 5 tys personelu to max z czego z 1000-2000 to obsługa baz. Tymaczasem nowe starcia wybuchły na południu Syrii. Jak wiadać , Assad niczego jeszcze nie kontroluje do końca. Za to Turcja będzie kontrolowac Idlib jak Izrael wzgórza Golan. No może jeszcze za wcześnie na takie twierdzenia , ale kto wie...

biały
poniedziałek, 2 marca 2020, 15:36

nie tylko to zakładam że Turcja zajmie dużó większy obszar Syrii , powinno też udać im się obalić Assada i zająć część Greckich wysp . Zachodnia Europa zapewne ulegnie naciskom Turcji w kwestii kilku wysp i sporej części morza śródziemnego

Davien
sobota, 7 marca 2020, 16:09

Biały Europa to szybciej zagoni ponownie Turcje za Bosfor niz im ulegnie i to przy pełnym wsparciu i USA i zapewne Rosji.

Grredo
niedziela, 1 marca 2020, 17:57

Ten filmik z ataku na Pancyr-s1 mógł być sukcesem ataku roju dronów. Swoją drogą to szkoła dla polskich konstruktorów. Nie każdy dron musi być drogi. Drony bojowe poprzedzone zwykłymi dronami celami, który mają ściągnąć na siebie uwagę i ostrzał to dobrze przemyślane rozwiązania. Niech drogi pocis pancyra trafia tanie drony. Vnie zdążą przeładować przed drugim rzutem i drogi Pancyr pójdzie na złom.

cat
niedziela, 1 marca 2020, 14:30

To wszystko to nic innego jak wywalczanie pozycji przed negocjacjami Rosji i Turcji okupione krwią żołnierzy.

Strażnik Teksasu
niedziela, 1 marca 2020, 12:55

jedna wpadka naszego doskonałego pancyra o niczym nie świadczy.

Rhotax
niedziela, 1 marca 2020, 15:30

To nie jest wpadka tylko zniszczenie rakiety poprzez staranowanie i to skuteczne --czyli sukces i to kolejny .

niedziela, 1 marca 2020, 14:30

jedna?

poparcie
niedziela, 1 marca 2020, 11:16

Niedługo pasterze Huti bądą mieć lepszą OPL niż my, może już mają. MON powinien pomyśleć o wysłaniu do Jemenu pracowników na szkolenia z zakresu prowadzenia projektów B+R.

www
niedziela, 1 marca 2020, 10:01

Informacje na temat tego, co wczoraj i dziś zdarzyło się z Syrii, przedostają się do opinii publicznej w bardzo skąpym zakresie. Nie znajdziemy ich zbyt wiele zarówno na rosyjskich jak i na zachodnich portalach, te zaś które są publikowane, nie pokazują jasno sytuacji. Dziś Rosja nie jest zainteresowana tym, aby oficjalnie ogłaszać rolę jej sił lotniczych w powstrzymaniu turecko-rebelianckiej kontrofensywy w Idlibie, ponieważ jej dyplomacja dąży do deeskalacji konfliktu i prowadzi intensywne rozmowy w tej sprawie z Ankarą. Po dzisiejszej rozmowie telefonicznej Putina z Erdoganem i tonującym oświadczeniu Ławrowa, ogłoszono osobiste spotkanie obu prezydentów w sprawie Idlibu w ciągu najbliższych dni. Do tego czasu obowiązuje oficjalna wersja, że to syryjskie samoloty dokonały masakry tureckich oddziałów i Turcja tę wersję przyjmuje jako oficjalną. Ankarze także nie zależy na upowszechnianiu prawdziwych wiadomości o swoich działaniach w Idlibie, ponieważ takie informacje, pokazałyby skalę nieudolności i klęski jej oddziałów w tej prowincji Syrii. Tym bardziej cenne jest, że dość wiarygodne informacje na temat działań bojowych 27 i 28 lutego, ukazały się na portalu "Defense 24". Portalu organicznie wrogiego Rosji i notorycznie ukazującego w swych artykułach rzekome zacofanie techniczne sił rosyjskich w stosunku do zachodu. Co jest w tej informacji istotnego? Okazuje się, że powstrzymanie tureckiej i rebelianckiej kontrofensywy w Idlibie wzięły na siebie nieliczne samoloty SU-34 oraz SU-35. W czasie kiedy myśliwce bombardujące SU-34 powstrzymywały precyzyjnymi atakami nacierające kolumny tureckiego wojska i rebeliantów, kilka SU-35 zatrzymało i odpędziło tureckie F-16, próbujące wesprzeć swoje wojska w Idlibie. Stało się tak pomimo miażdżącej przewagi liczebnej tureckich F-16 nad rosyjskimi myśliwcami operującymi z bazy Hmejmim. Co więcej w chwili kiedy Turcja rozpoczęła zmasowany ostrzał pozycji syryjskich oraz podjęła próbę zaatakowania bazy morskiej w Latakii, SU-35 urządziły sobie prawdziwe polowanie i strzelanie jak do kaczek do tureckich, dużych dronów bojowych ANKA-S, których strącono co najmniej 14. Wszystko to dzieje się na obszarze na którym Erdogan zgromadził już co najmniej 15 tyś żołnierzy i ponad 3000 pojazdów wojskowych. Masakra jaką Turkom i wspieranym przez nich terrorystom urządzili Rosjanie, może być tylko małym incydentem, jeżeli Erdogan nie powstrzyma swych ambicji i imperialnych zamiarów...

CdM
poniedziałek, 2 marca 2020, 12:43

Dopóki obie strony unikają jawnego, bezpośredniego starcia, całe to gadanie o "odpędzaniu" jest niczym innym jak propagandowym pitoleniem bez realnego znaczenia. A to że bojowa maszyna strąca drona, a nie na odwrót, jest tak odkrywcze, jak stwierdzenie, że królowa Bona nie żyje.

Paragraph22
niedziela, 1 marca 2020, 13:13

@www Należy także zaakcentować oświadczenie władz Iranu iż "Przypominamy narodowi tureckiemu, że ich synowie przebywają przez miesiąc w zasięgu naszych sił i że możemy się zemścić ”. Rosja wystąpiła do władz Iranu o udostępnienie im lotniska dla obsługi bombowców.

Dawo
niedziela, 1 marca 2020, 13:09

Co Ty człowieku piszesz? Się-35 odpędziło F-16? A dronów już nie potrafili? Czy podobnie jak to odpędziło nasze F-16, który po odprowadzeniu maszyn rosyjskich po prostu zmienił kierunek a w chwile później pojawił się duński F-16. Rosja natomiast tak powycinała z kontekstu jakby nasz pilot miał przestraszyć się starych R-27. To taka propaganda dla własnego narodu.

niedziela, 1 marca 2020, 13:07

SU35 odpędziły F16. Niby jak odpędziły? Pokazując złowrogą kobrę? A może pomachali Turkom z kokpitu pięścią :))))))

T-80u
niedziela, 1 marca 2020, 12:59

Witam i mam pytanie odnośnie roli rosyjskiej ,co pan sądzi o dalszym etapie tego starcia

Th
niedziela, 1 marca 2020, 11:57

Problem tylko w tym że tureckie F-16 otrzymały rozkaz nie wdawać się w walkę z rosyjskimi samolotami.

Marek
niedziela, 1 marca 2020, 11:45

Młynkuje se ten ruski Pacyr radarem, młynkuje i za chwilę na jego miejscu nie ma już nic.

7plmb
niedziela, 1 marca 2020, 20:54

I znowu trach i jednego nie mającego analogów w mirie Pantsira brak.Obojętnie czy to w Syrii czy w Libii,czy na podwoziu takim lub siakim ale widać że to nie jest wysokiej klasy uzbrojenie.Zresztą Rosja jest mocno zapóżniona w elektronice a o to w tym wszystkim głównie chodzi.Nawet Chińczycy to zauważają i robią pewne aluzje co do zakupów systemów OPL przez Syrię u nich.

Gnom
poniedziałek, 2 marca 2020, 09:38

Być może, ale na filmie nie widać pocisku rakietowego, ani drona uderzeniowego. Nie wiemy jak daleko od linii styczności stał ów Pancyr. Może to pocisk artyleryjski jak na kilku innych filmach, na których Turcy niszczą syryjskie czołgi. Fakt jest tylko jeden - Pancyr został zniszczony, ale czym, tego nie wiecie. Jak zwykle apeluję o trochę dystansu do danych obu stron z działań bojowych i "faktów medialnych". Zbyt szybko wyciągacie wnioski. Informacje z Jemenu i stosunkowo proste (by nie powiedzieć prymitywne - R-73/R-27 strzelane z ziemi bez radarów) OP niszczące samoloty i drony zachodnie, wskazywałyby raczej na ostudzenie hura optymizmu co do słabości i marnej jakości ruskiej OP.

Davien
czwartek, 5 marca 2020, 02:53

Pociski R-73 i R-27T maja głowice na podczerwień wiec radar nie ejst potrzebny, a w ogóle nazywanie R-73 prymitywnym... Może i jest to starsza generacja ale prymitywnym go nazwac nie mozna

GB
poniedziałek, 2 marca 2020, 16:35

A ten filmik to z satelity, czy jednak z drona?

Gnom
poniedziałek, 2 marca 2020, 21:16

A wiesz z jakiego. Współczesna głowica na większym dronie może taki obraz uzyskać z circa 120-150 km, przynajmniej takie filmy pokazują producenci na niezbyt otwartych pokazach. To stanowczo dalej niż zasięg Pancyra. Zatem jeszcze raz - trochę dystansu do danych z frontu.

Davien
czwartek, 5 marca 2020, 02:52

Panie Gnom, zasieg IRST na F-35 to ok 100km a to system znacznie nowoczesniejszy od głowic FLIR na dronach. Wiec prosze podac jaki producent pokazał taki film, czekam.

Rhotax
niedziela, 1 marca 2020, 15:10

Bo strzelali do niego z góry --zamiast z przodu tam gdzie radar łapie ---wina atakujących że nie był wstanie wykryć rakiety . {bo grali nieuczciwie } :)

Noityle
niedziela, 1 marca 2020, 11:38

Fajna historyjka ale... Turcja nigdzie nie naciera tylko używa artylerii i dronow. Czyjeś samoloty zaatakowały kolumny bądź posterunki 3 czy 4 razy. Podobno 14 dronow, żadnego potwierdzenia. F16 nie mogą sobie po prostu zestrzelić rosyjskich samolotów tak jak i rosyjskie samoloty nie mogą po prostu zestrzelić tureckich.

biały
poniedziałek, 2 marca 2020, 15:40

akurat jakiś czas temu tercja zestrzeliła dwa samoloty Rosyjskie bo te wleciały nad terytorium Turcji

Fanklub Daviena
niedziela, 1 marca 2020, 14:58

To niech turecki samolot wleci nad Syrię to zobaczymy czy "rosyjskie samoloty nie mogą po prostu zestrzelić tureckich"... Nawet amerykańskie nie wlatują, a tu bajdurzysz o tureckich. :)

7plmb
niedziela, 1 marca 2020, 22:58

2 sztki SU-24 właśnie spadły i jaką to narrację na te okolicznosć wymyślicie tam nad Wołgą ?

Gnom
poniedziałek, 2 marca 2020, 09:41

Cofnij się do zestrzelenia ruskiego Su-24. Podobnie jak izraelskie F-16 i F-35 strzelające znad morza lub Izraela, tak tureckie F-16 strzelają znad Turcji (i to dość głęboko). Pomyśl o konsekwencjach dla Syrii, która i tak nie ma najlepszej opinii w mediach i o pretekście do większego najazdu na Syrię jakiego szuka Erdogan.Tylko tyle i aż tyle.

Davien
czwartek, 5 marca 2020, 02:55

Panie Gnom jakos izraelskie F-16/15 czy F-35 nie miały problemów z lataniem nad Syria i robia to cały czas. Jeden z tych Su-24MK2 został podobno trafiony Sidewinderem wieć jakim cudem ten F-16 mógł byc daleko od granicy??

Bond
poniedziałek, 2 marca 2020, 07:35

Rosyjscy piloci wzorem obsługi S400 i Pancyrów mają przerwę na fajkę.

k
niedziela, 1 marca 2020, 20:58

Ale o ile pamiętam to tam spadały dotychczas rosyjskie samoloty a nie tureckie...

Givi
niedziela, 1 marca 2020, 20:23

No własnie wleciał. Zestrzelił 2 syryjskie Su i wróci do domu ;-)

Voodoo
niedziela, 1 marca 2020, 23:54

Tak wlecialy 2 hornety.....biedny Fitter wymanewrowal wszystkie Sidewindery+ 3 AMRAAM-y.. Przylecial kolejny klucz i rozstrzelal Fittera 3 AMRAAM-i.....ja bym naszych Fitter -ów się tak szybko nie pozbywal

Davien
czwartek, 5 marca 2020, 02:56

Voodoo, na jakim filmiku z gierki komputerowej to widziałes dziecko??

CdM
poniedziałek, 2 marca 2020, 12:51

Niezbyt precyzyjne informacje. Ja słyszałem, że dzielny Su-24 najpierw zbombardował i zniszczył 17 czołgów i 5 transporterów, potem uniknął ataków 12 F-16 walących w niego wszystkim co miały, aż usiały uciekać jak niepyszne, a bohatersko poległ dopiero gdy nadleciały kolejne 24, i to tylko dlatego że pilot akurat drapał się po mosznie.

Gnom
poniedziałek, 2 marca 2020, 21:19

Wiesz, prawie jak w starym kawale o pokojowym związku radzieckim. Gdy chińskie czołgi zaatakowały radziecki traktor, który odpowiedział skutecznie ogniem i odleciał w nieznanym kierunku. Ot taki pokojowy naród od zawsze.

1stCav
poniedziałek, 2 marca 2020, 08:48

Te sputnikowe bajki towarzyszu są coraz fajniejsze:) Proszę o więcej:) Tylko pamiętaj żeby bajka miała choć cień sensu... Bo jakżesz mogą wlatywać tam Hornety jak tam przecież niepodzielnie panują Su35 i Amerykanie boją się nawet zbliżać do tej strefy śmierci? A złowrogi Pancyr to dlaczego tym razem został zniszczony? Załoga była w kiblu? Na fajku? Czy może tradycyjnie wystrzelany kompletnie ze wszystkiego czekał na amunicję a radarem kręcił sobie ot tak dla zabawy?

bender
poniedziałek, 2 marca 2020, 02:07

Tym razem każdy z Fencerów zaliczył po AMRAAMie bez żadnego błaznowania, zupełnie jak ten hinduski Bizon nie tak dawno temu.

Gnom
poniedziałek, 2 marca 2020, 21:20

Ale ile ich do każdego odpalono nie wiesz, bo nikt nie wie. Może po jednym, może po 2 a może po 12. Poczekajmy zobaczymy.

Davien
czwartek, 5 marca 2020, 02:59

Panie Gnom jak pokazał własnei Bison wystarczy jeden AIM-120C-5, od jednego spadł tez pierwszy Su-24, podobnie jak Su-22, a biorac pod uwage ze F-16 zabiera maks 4 AIM-120 to iel tych Falconów polowało na te Su-24 wg pana???

wert
niedziela, 1 marca 2020, 20:06

amerykanie nie wlatują bo i po co? parę dni temu jak była potrzebna osłona ostrzelanego patrolu to wleciał F-15 a patrol sowiecki szybciutko się "przytulił" do amerykanów niby ich oddzielając od Syryjczyków. Tak więc Twoje wnioski są "troszkę" naciągane

Gnom
poniedziałek, 2 marca 2020, 09:44

Znasz umowę rusko-jankeską w sprawie Syrii, ze wyciągasz takie wnioski. Obie strony dość starannie przestrzegają linii rozgraniczenia, od czasu do czasu macając możliwe ustępstwa.

asad
niedziela, 1 marca 2020, 20:00

Na razie to oberwały 2 syryjskie. Może nawet od swoich.

Nostromo
niedziela, 1 marca 2020, 17:58

Putin nie ma jaj. Zbyt umoczony jest w interesy z sultanem. A sultan już wie, że rosyjski samolot mozna strącić bezkarnie. Zresztą jeśli jankesi rozmieszcza przy granicy Patrioty, to rosyjskie lotnictwo już się do Idlibu nie zbliży.

Paranoid
niedziela, 1 marca 2020, 17:27

Rozumiem, że masz dane, których nie ma nikt prawda? Takie bajki to każdy może prawić. O amerykańskich to już pojechałeś i to mocno

trollhunte
niedziela, 1 marca 2020, 16:12

No to zobaczyliśmy . W sieci mozna zobaczyć filmik z zestrzelenia syryjskiego Su-24 przez F-16. Podobno Turcy zestrzelil dziś w sumie 2 syryjskie su.

Th
niedziela, 1 marca 2020, 15:27

Nad Syrią latają spokojnie zarówno samoloty amerykańskie (F-22, F-16, F-18) oraz Izraelskie F-16 i F-35. W zeszlym roku misje nad Syria wykonały też brytyjskie F-35B. https://www.defence24.pl/brytyjskie-f-35-nad-syria https://www.defence24.pl/pol-roku-f-22-nad-syria-niemal-600-odstraszonych-samolotow

Voodoo
poniedziałek, 2 marca 2020, 00:02

Tak....nad terenem ISIS....obszar Damaszku (wielkości śląskiego dolnośląskiego i podkarpackiego....omijają wielkim lukiem.... Czyli zasięg Krashuki 4

Davien
czwartek, 5 marca 2020, 03:00

Voodoo ale ten odparowany radar w Damaszku to oczywiscie zniszczył duszek Casper?:))

Marek
poniedziałek, 2 marca 2020, 09:32

2 x Su-24 down.

Rhotax
niedziela, 1 marca 2020, 15:27

Dlatego tylko F35i bezkarnie sobie mogą tam latać . Wiadomo Izrael to potęga i jak nawet F16 schowali się za Iłem jakiego zestrzelili Syryjczycy {aresztowani zaraz przez Rosjan -- los nie znany } to nic złego ich nie spotkało a bombardują albo rakietują sobie prawie codziennie i to nawet Damaszek {super specjalnie chroniony przez Rosję i jej systemy }.

Davien
czwartek, 5 marca 2020, 03:01

Rhotax, więc wg ciebie izraelskie F-16 posiadaja zdolnośc teleportacji bo ten Ił oberwał 15 minut po ich odlocie??

Th
poniedziałek, 2 marca 2020, 05:38

Nad Idlib latają sobie tureckie drony i F-16 I kto im zabroni? Moskwa? Właśnie to widzimy.

bender
poniedziałek, 2 marca 2020, 02:03

Ale tak praktycznie, to jak ma wyglądać chowanie się F-16 za lądującym rosyjskim samolotem rozpoznawczym? Bądź krytyczny.

Ech
niedziela, 1 marca 2020, 02:39

Genialne ze 1 raz widze w artykule zamiast "rezim" to zwczajnie Armia Syryjska. Te bezmyslne powarzanie zazwczaj proagandy amerykanskiej jest szokujace. Gdyby zaczli uzwac rezim w stsnku do Arabi Sadyjskiej i innych sojusznikow USa. Gratuluje autorowi ze nie powatrza bezmyslnie. Musimy miec wlasna integencjie i wlasna anailze sytuacji.

dropik
poniedziałek, 2 marca 2020, 09:18

Assad "prezydentuje" w Syrii od 1971. Już wystarczy. Ten człowiek zrównał z ziemią większość syryjskich miast, skuteczniej niż Niemcy Warszawę w 1944. To reżim. Straszliwy reżim.

suawek
niedziela, 1 marca 2020, 14:33

Masz jakis problem z nazywaniem tego co rządzi w Syrii reżimem? Co to wg Ciebie jest? Monarchia czy może demokracja?

gnago
niedziela, 1 marca 2020, 21:28

To samo co w USA Turcji etc. wybrani w wyborach powszechnych z pełnym udziałem obserwatorów zagranicznych. A tego nie było w wyborach tureckich czy amerykańskich

dropik
poniedziałek, 2 marca 2020, 09:19

nie rozśmieszaj mnie. od 1971 wybierają tego gościa bo jest takim dobrym prezydentem? :P

j1
wtorek, 3 marca 2020, 15:45

Nie rozśmieszaj publiczności. W 1971 roku obecny prezydent Syrii (rok urodzenia 1965) był przedszkolakiem. Tak się przejąłeś okropnościami reżimu, że nawet do Wikipedii nie zajrzałeś?

J23
niedziela, 1 marca 2020, 13:38

Popieram

Noityle
niedziela, 1 marca 2020, 11:39

Tylko w Syrii jest reżim tak jak w Arabii. Więc nazywanie ich tak nie jest żadną propaganda amerykańska, co najwyżej jest nią nie używanie tego terminu w stosunku do Arabii.

Ech
niedziela, 1 marca 2020, 17:29

to potak mi 1 artykol gdzie Arabia Saudyjska jest nazwana rezimem?

Gnom
poniedziałek, 2 marca 2020, 09:49

A czyżby nie była, jak i większość księstewek arabskich. Czy to co jest w Turcji lub co jankesi wdrożyli w Iraku to demokracja? Myślisz, ze jak białe nazwiesz czarnym to wystarczy, bo "nic nas nie przekona, że czarne jest czarne, a białe jest białe" cytując "szeregowego p osła". Staraj się myśleć samodzielnie i przykładać kryteria ogólne do rzeczywistości, a nie powtarzać haseł medialnych. Większośc krajów tamtego regionu to reżimy, a różni je tylko z kim są oficjalnie "sprzymierzone" lub jak w przypadku AS wmawia się nam, że jest ona po naszej stronie.

dropik
poniedziałek, 2 marca 2020, 09:20

nie morduje swoich obywateli , no przynajmniej nie przy pomocy czołgów i bomb beczkowych. :P

Ola
niedziela, 1 marca 2020, 02:06

Ale po co w artykule to tłumaczenie Rosjan? Może nie przyzwolili na turecki atak, tylko nic nie mogli zrobić...? Nie sądzę by tak podle potraktowali wiernego sojusznika, jakim jest Asad.

sd
niedziela, 1 marca 2020, 00:26

Nie stało się nic przełomowego drony bojowe naprowadzały półaktywnie amunicję precyzyjną lub używały podwieszanej amunicji ale same dostały niezły łomot. Dron o rozpiętości 5 i więcej metrów świeci na radarze Pancyra aż miło. Inna sprawa że nie było żadnego przeciwdziałania syryjskiego zmechu i o systemach wykrycia opromienienia wiązką lasera, softkill lub wielospektralnym maskowaniu raczej tam nie słyszano. Dla nas to nauczka że trzeba miniaturyzować drony z podświetlaczami bo nawet Łoś czy PGZ19PL raczej nie polatają długo. Do tego własny uproszczony tryb podświetlania np oparty np. o modulowanie długości fali a niekoniecznie kodowany STANAG by uprościć naprowadzanie Szczerbca i ładować proste podświetlacze na FlyEye. Do tego dokładniejsze naprowadzanie zliczeniowe tak by całkowicie pasywizować rażenie celów stacjonarnych. Dla nas nauczka, nie używać dużych dronów bojowych do podświetlania celów no i krajowa Narew i Homar na wczoraj oraz Poprady i Osy z lepszymi efektorami plus krajowy C-RAM. Drony muszą być wymiatane poza zasięg strzału PPK i pułap naprowadzania amunicji precyzyjnej do tego celny ogień kontrbateryjny. Gdyby Syryjczycy mieli radary artyleryjskie lub własne rozpoznanie i kierowaną artylerię rakietową te Firtiny długoby nie postrzelały.

T7g
niedziela, 1 marca 2020, 11:57

Na razie to Pancyr świeci

Noityle
niedziela, 1 marca 2020, 11:40

Tak świeci na radarze pancyra, że jeden z tych dronow zniszczył syryjskiego pancyra :)

Davien
niedziela, 1 marca 2020, 11:04

Co do zdolnosci radaru Pancyra to nie jest w stanie namierzyc F-16 z 20km więć z tym swieceniem to...

Voodoo
niedziela, 1 marca 2020, 13:17

Trudno namierzyć coś co zajmuje cały ekran

Davien
czwartek, 5 marca 2020, 03:04

Raczej ma za słaby radarek by wychwycić nie tylko F-16( RCS 1,2m2) ale i B-1B( RCS 1,45m2) ale jak się pakuje radarek który na 20km ledwo widzi RCS 2m2 to potem mamy płacz takiego voodoo:)

Marek
poniedziałek, 2 marca 2020, 09:35

Słusznie prawisz. Z ptactwem idzie mu o wiele lepiej.

xawer
niedziela, 1 marca 2020, 22:52

Powierzchnia odbicia radarowego < 1 m2 (rosyjskie mają > 1 m2)

Davien
czwartek, 5 marca 2020, 03:04

Generalnie to radar naprowadzania Pancyra widzi na 20km RCS 2m2+ wiec jak widac...

hermanaryk
sobota, 29 lutego 2020, 22:43

"Technika wojskowa" o sprzęcie wojskowym, "MiG dwudziesty dziewiąty" zamiast MiG dwadzieścia dziewięć itd... 30 lat temu odzyskaliśmy niepodległość, a w wojsku wciąż używamy kalek z rosyjskiego. Może już czas z tym skończyć?

AR
niedziela, 1 marca 2020, 19:26

Ef szesnascie albo leopard dwa to też kalka?

hermanaryk
poniedziałek, 2 marca 2020, 16:08

Nie, ale ef szesnasty albo leopard drugi to jak najbardziej rosyjska kalka.

Gnom
wtorek, 3 marca 2020, 09:05

A przyszło ci do głowy, że gdy mówisz o kolejnym modelu MiG-a, który oznaczono liczbą 29 to będzie to MiG dwudziesty dziewiąty (chyba to liczebnik porządkowy, niestety jestem inżynierem, a nie polonista i mogę się mylić) a nie MiG dwadzieścia dziewięć. Czy to też jest kalka, jeśli tak to raczej chyba dziś zapomniana "kalka techniczna" a nie kalka językowa. Zwalczajcie ruskich ciężką praca, wzrostem zasobności kraju i przez to większymi środkami na armię, a nie czepianiem się mało istotnych drobiazgów.W innych miejscach jakoś nie słyszę o problemie, a dziwne skrótowce i kalki językowe z angielskiego, gdy istnieje polskie słownictwo techniczne (i to od sprzed wojny) ci nie przeszkadza?

Philippe de Villiers
sobota, 29 lutego 2020, 22:00

Co to za mania żeby w co drugim zdaniu pisać o jakimś wyimaginowanym "syryjskim reżimie"??? Asad jest legalnym prezydentem Syrii.

sfdsafdsfadsfsdf
poniedziałek, 2 marca 2020, 17:26

Reżim może być legalny. Prawo międzynarodowe nie jest powiązane z demokracją. Reżim to rząd, który nie jest wybieralny w wyborach (z uwzględnieniem wszelkich standardów) i ogranicza prawa człowieka w swoim kraju.

Noityle
niedziela, 1 marca 2020, 11:42

W kraju w którym nie ma wolnych wyborów ani opozycji, a władza opiera się na wojsku i siłach bezpieczeństwa mówisz o legalnej władzy?...

rezerwista
niedziela, 1 marca 2020, 15:05

dodałbym do tego masakrowanie własnych obywateli przy pomocy bomb beczkowych np. stojących w kolejce do piekarni, czy celowe ostrzeliwanie szpitali. Taka władza sama się zdelegalizowała, chociaż ma premiera, ministerstwa i wydaje paszporty jest nielegalna, no chyba że Asad jest królem a państwo i jego obywatele są jego wyłączną własnością

J23
niedziela, 1 marca 2020, 13:45

Może byś dokończył swoją wypowiedź co do takich państw jak : Arabia Saudyjska,ZEA, Kuwejt,Oman,Maroko,Bahrajn..........itd. itp.

dropik
poniedziałek, 2 marca 2020, 09:42

Oni nie mordują setek tysięcy swoich obywateli. Jest istotna różnica. Czego tu nie rozumiesz? To przecież takie proste.

Bond
niedziela, 1 marca 2020, 21:39

Białoruś, Rosja, Wenezuela, Birma ....itd. tylko w czym zmienia to, że w Syrii mamy do czynienia z reżimem?

bb
poniedziałek, 2 marca 2020, 02:36

Tym, że na gruzach państwa Assada powstanie kolebka nowego wielkiego kalifatu, który będzie destabilizował wszystkie państwa dookoła (za wyjątkiem Izraela) i po kilku latach ekspansji, przejęciu zbrojowni Saudów, Pakistanu, Iraku i Turcji - uderzy na bezradną tęczową Europę.

Orthodox
poniedziałek, 2 marca 2020, 21:22

Dopuki Rosja nie skończy jak śp. ZSSR będzie siedzieć w Syrii, chociażby ze względów prestiżowych. Tym samym będzie swego rodzaju ,,gwarantem stabilności'' (jak by to nie brzmiało) w części regionu.

Bond
poniedziałek, 2 marca 2020, 19:15

Bzdura, zanim kalifat by powstał został by rozniesiony przez państwa, które wymieniłeś, Syria po prostu rozpadnie się. Zresztą jest jeszcze inny kalifat, tyle, że inny odłam islamu nazywa się Iran, a w nazwie ma jeszcze Islamska Republika

Bbj
niedziela, 1 marca 2020, 09:50

Stali i hitler tez byli legalnymi przywodcami.jakbu ludzie mysleli tak jak ty to dawno by nie bylo niepodl3glel PL ani nawet polakow

dropik
poniedziałek, 2 marca 2020, 09:25

nadal by rządził Gierek lub Jaruzelski ;)

Voodoo
niedziela, 1 marca 2020, 13:21

Państwa niepodległe nie mają na swoim terytorium obcych wojsk...a podległe kupują u "władcy " uzbrojenie

dsfsfdsgfdgdfg
poniedziałek, 2 marca 2020, 17:29

Nie jest to prawdą, historia zna mnóstwo niepodległych Państw, które zaprosiły dla ochrony, lub dla zysku obce wojska. Syria jest przykładem.

Gnom
środa, 4 marca 2020, 09:04

Pierwsza Rzeczpospolita również, dobrzy magnaci zaprosili i moskali i prusaków i cesarskich - czyżby nas obronili.

Marek
poniedziałek, 2 marca 2020, 09:39

Dzięki, że mi wyjaśniłeś czemu twory zwane "zbirem" i "łobuzem" sprzęt kupują w Rosji.

Polityk
niedziela, 1 marca 2020, 11:48

Ale co to zmienia? To znaczy ze kto osadza czy ktoś jest legalnie wybrany czy nie? USA, NATO, a może kosmici? Jak ta opozycja to przefarbowani na predce dżihadyści co 2 miesiące wcześniej chrześcijanom obcinali publicznie głowy a kobiety trzymali w klatkach to teraz są super hiper kumplami bo walczą z Rosja. A jak za chwile zapukają do twoich drzwi to ich z miła chęcią ugoscisz. Ta nienawiść do Rosji powoduje powoduje całkowita zaćmienie umysłu i zaburzone postrzeganie rzeczywistości. Naprawdę polecam obejrzenie paru łatwo dostępnych filmów kim naprawdę jest i jak zachowują się brodaci panowie z którymi wyrażamy tak głęboka solidarność . Może zaprośmy ich do naszych domów

Kiks
niedziela, 1 marca 2020, 14:07

Ponoć demokratycznie wybrany przywódca, który prześladuje i masakruje tych, którzy go wybrali? Reżim? Czy nie?

Pirat
sobota, 29 lutego 2020, 21:52

Co? Znów Pancyr S1 oberwał? Coś zaczyna to być regularne zjawisko.

Marek
niedziela, 1 marca 2020, 11:47

Hindusi dobrze wiedzieli czemu ich nie chcą.

Dawo
sobota, 29 lutego 2020, 21:22

Drony robią taką sieczkę? A pojawiają się głosy, ze A-10 będą spadać jak kaczki.

aix
sobota, 29 lutego 2020, 21:06

Jeśli ten Pancyr został zniszczony w Libii, a nie w Syrii to dla jego producenta jeszcze gorzej. Bo w Libii Turcy mają mniejsze możliwości działania niż w Syrii. Więc jeśli mimo zdołali wykryć i trafić Pancyra to bardzo źle to świadczy o tym systemie.

dropik
poniedziałek, 2 marca 2020, 09:26

ten na flimiku w libii, ale w Syrii też jeden padł.

dim
sobota, 29 lutego 2020, 20:32

Ciekawe ile za to Erdogan musiał Putinowi zapłacić. Mniejsza o formę, ale na innym forum napisałem przedwczoraj, że Erdogan musi, niezbędnie teraz kupić w Moskwie honorowe wyjście z kłopotu i zrobi to. I widzę z artykułu, że tak właśnie jest - nagła bierność Moskwy.

Bogdan
niedziela, 1 marca 2020, 20:52

To jest jakiś science-fiction czy raczej żart? Zrozum, że Moskwa NIE chce żadnej konfrontacji ani konfliktu z Turcją, z resztą Turcja też nie chce konfrontacji z Rosją!

Orthodox
poniedziałek, 2 marca 2020, 22:35

To nie jest tak, że oba kraje nie rywalizują ze sobą o wpływy. Po prostu z różnych względów nie mogą sobie pozwolić na otwarty konflikt. Chociażby politycznych, czy ekonomicznych.

CdM
poniedziałek, 2 marca 2020, 13:17

Owszem, ani Putin ani Erdogan nie chcą w tej chwili konfliktu, ale po śmierci kilkudziesięciu żołnierzy Erdoganowi niezbędnie potrzebne jest wyjście z twarzą z sytuacji, na użytek wewnętrzny. Bo już ma demonstrantów krzyczących "mordercy" pod ambasadą Rosji. Co z tego wynika? Ano dokładnie to co napisał dim. Oficjalnie oświadczono, że Turków rozwalili Syryjczycy. Turcja w tę wersję "uwierzyła", a Rosja po cichu pozwoliła Erdoganowi postrzelać bez przeszkód do SAA przez dzień czy dwa (pytanie co im w zamian obiecał). Syryjczycy oczywiście nie zaprzeczą wersji rosyjskiej, gdyż są uzależnieni praktycznie całkowicie.

dim
poniedziałek, 2 marca 2020, 09:26

To jest przeświadczenie. W dodatku płynące ze znajomości zwyczajów obu tych stron. I pamiętaj, ty i inni Koledzy, że rzecz dzieje się zdecydowanie poza terytorium odpowiedzialności NATO.

mietashole
niedziela, 1 marca 2020, 18:53

Turcja, jak by nie bylo, jest jeszcze pelnoprawnym czlonkiem Nato. Kazdy ujawniony atak na Turkow przez Rosje, sprawia ze nato nie bedzie mialo wyjscia jak odpowiedziec blokada Bosforu, i odciac ruskich w syri od powaznych dostaw sprzetu i zaopatrzenia dla swoich i Asada. Mog Turcy nawet puknac kilka duzych samolotow z Krymu z Rosji. Sytuacja smierdzi....

CdM
poniedziałek, 2 marca 2020, 13:19

NATO zareaguje wyłącznie w przypadku niesprowokowanego ataku na Turcję, na terytorium Turcji. Art 5. Naprawdę, czytać, czytać.

niedziela, 1 marca 2020, 11:32

Terytorium zagarnietego w Syrii Erdogan już nigdy nie odda podobnie jak żydzi Wzgórz Golan

Rhotax
niedziela, 1 marca 2020, 10:38

Nakupi jeszcze jakiś gigantycznych rakiet systemu (wiadomo jakiego). Które są tak wielkie by procesory lampowe mogły pomieścić odporne na EMP .

gegroza
sobota, 29 lutego 2020, 20:25

Dokładnie tak to wygląda

tow. Molibden
sobota, 29 lutego 2020, 20:05

Ten pokaz stawia Rosję w niekorzystnym świetle. Przede wszystkim został podważony autorytet Putina, Rosji i wiara w jej możliwości jako ochroniarza słabszych sojuszników. Do tego zostały zasiane wątpliwości co do jakości uzbrojenia, co zwróci oczy wielu mniejszych państw ku Chinom. Ciekawe jakie podejmą działania po tych wydarzeniach. Jeśli nie zrobią nic, albo będą to działania głównie w sferze propagandowej to wizerunkowo stracą jeszcze bardziej.

Derwisz
sobota, 29 lutego 2020, 19:28

Ruski pozwala latać Turkom nad Turcją Logiczne

SUWERENNE SYSTEMY UZBROJENIA KLUCZEM NIEZALEŻNOŚĆI
sobota, 29 lutego 2020, 19:21

Czyli bez szczelnej OPL nasze siły lądowe szybko będą tracic na potęcjale w przypadku braku sprawnej OPL i my możemy stać się bezwarunkowym sojusznikiem zdanym na losy innych KLUCZEM DO NIEZALEŻNOŚCI SĄ SUWERENNE SYSTEMY UZBROJENIA ----- NAREW, BORSUK, KRAB, RAK, LANGUSTA, ROSOMAK, PPK MOSKIT I PIRAT, GROM I PIORUN, ANDERS, LOARA, KROTON itd.

Lukas357jna
niedziela, 1 marca 2020, 09:33

Marzenia ściętej głowy, niestety.

Grredo
niedziela, 1 marca 2020, 00:36

Narew. Trzeba budowa.

mobilny
sobota, 29 lutego 2020, 21:15

Wisła (IBCS) Homar i F35 (Alis) a za pewne i Narew. Tu nie ma i nie będzie suwerenności kolego ale kogo to. Zapatrzeni w sojusznika, porażeni groźbą sankcji sparaliżowani i upośledzeni decydenci nie są w stanie zauważyć zagrożenia. Była Moskwa jest Bruksela a i Waszyngton swoje wyciśnąć pragnie (ustawa 447) Porażka. Nikomu nie zależy na silnej a tym samym suwerennej Polsce.

Marek
niedziela, 1 marca 2020, 11:50

Ktoś jednak przyznał grant WB, żeby dłubała przy systemie OPL wykorzystującym ukraińskie rakiety?

Troll z Polszy
niedziela, 1 marca 2020, 14:37

Najlepsze rzeczy dzieją się w cieniu i zapewniam że nie tylko WB dłubie przy OPL

Do Trolla
niedziela, 1 marca 2020, 20:48

Oby tak było --- gdybyśmy posiadali średni zasięg dzieki współpracy z ukraińcami to było by coś R-27 może R-77 to średni zasięg czyli coś jak Patryjot ta sama klasyfikacja z tym że nad R byśmy panowali w pełni taka mieszanka była by najlepsza nie można stawiać tylko na jednego konia Patryjoty

Marek
poniedziałek, 2 marca 2020, 09:41

Też bym sobie tego życzył.

Marek
niedziela, 1 marca 2020, 11:50

Ktoś jednak przyznał grant WB, żeby dłubała przy systemie OPL wykorzystującym ukraińskie rakiety?

dim
sobota, 29 lutego 2020, 20:34

Są pomniki, muzea, ławeczki, defilady i ... jakieś czołgu/haubice/moździerze... ale bez nowoczesnych pocisków do nich.

7plmb
niedziela, 1 marca 2020, 21:00

Nie pisz bzdur,pociski (nowoczesne) do nich też są tuż,tuż.

dim
poniedziałek, 2 marca 2020, 05:28

To ty nie pisz bzdur. - Jak byś nie wiedział jakie to będą "ilości" ?

Marek
niedziela, 1 marca 2020, 11:51

Niebawem będziesz miał te pociski.

dim
poniedziałek, 2 marca 2020, 05:35

Obaj to wiemy, że jeśli przyjdą, to w ilościach raczej czysto aptekarskich. Podobnie jak obaj wiemy, że przeciwnik wykończy naszą artylerię, z bezpiecznego dla siebie zasięgu, gdyż my tego zasięgu albo nie będziemy posiadać, albo patrz punkt pierwszy w kwestii ilości jednostek ognia. Innymi słowy - każdy MON z premedytacją przygotowuje nasze wojsko systemem "zawsze nieprzytotowani". Argument o braku środków akceptowałbym, gdyby politycy w ogóle o tym mówili. Ale oni kłamią coś dokładnie przeciwnego.

reszta zgoda
sobota, 29 lutego 2020, 20:32

polskie HOMAR i NAREW to podstawa

Tyle w temacie
sobota, 29 lutego 2020, 19:19

Ten Pancyr to nie w Syrii tylko w Libii.Prosze nie powielać fake news-ów.

Davien
niedziela, 1 marca 2020, 11:08

Czyli i w Libii stracili jednego?? Bo w Syrii SAA straciło, Pancyra, Buk-a ok 20 czołgów i ogólnie ponad 70 pojazdów wojskowych.

Arab z UAE
niedziela, 1 marca 2020, 13:43

Chodzi o filmik dołączony do tego artykułu. To nie jest Pancyr SAA tylko UAE (inny nośnik - MAN SX a nie KAMAZ).

Mój nick
sobota, 29 lutego 2020, 22:49

Czyli w syrii działa, a w Libii już nie?

czepialski
sobota, 29 lutego 2020, 22:18

A co to za różnica nawet jak to prawda w co należy powątpiewać i tu i tam się kompromitują. Tyle w temacie.

Noityle
niedziela, 1 marca 2020, 12:04

Jakie powątpiewać? Nie wiem jak w Libii, ale z Syrii jest nagranie z drona jak niszczą pancyra.

FR technologiczne imperium
sobota, 29 lutego 2020, 19:05

Tureckie drony niszczą legendarne pancyry mimo że to system wręcz stworzony do niszczenia dronów , ciekawe na co tym razem zwalają winę miłośnicy sprzętu z Wschodu , na niewyszkolone złogi ? A może Rosjanie zakazali używać pancyrów by nie zdradzić ich potęgi ? Tak wiele pytań tak mało odpowiedzi , jedno jest pewne ci by się nie stało pancyr jest najlepszy na świecie bo Antydavien tak twierdzi i koniec kropka.

6C33
niedziela, 1 marca 2020, 21:03

Hehe..lampy w elektronice się nie zdążyły nagrzać ot co.Jaka tam może być elektronika skoro Rosja jest mocno zapóżniona w tej dziedzinie ?

Dawo
sobota, 29 lutego 2020, 18:53

Teraz porównajcie te ataki z tymi publikowanymi przez Rosję. Gdzie eksplozje najczęściej pojawiały się obok potencjalnych celów. Zwolennicy rosyjskiej techniki, tłumaczyli to niechcenia do niszczenia celów a jedynie zamiarami demonstracji możliwości.

Olo
niedziela, 1 marca 2020, 01:02

Rosjanie zrzucają bomby z wysokości 5000 m, na ktorej ręczne wyrzutnie rakiet nie są zagrożeniem. Drony pewnie z dużo niższej wysokości.

RUDY
sobota, 29 lutego 2020, 21:35

Rosjanie też mogą pokazać film gdzie mają 100% trafień. Zdradzę ci sekret, jak osiągnąć stuprocentową skuteczność, jest to bardzo łatwe. Po prostu trzeba wyciąć błędy z filmu uderzającego.

niedziela, 1 marca 2020, 14:37

To dlaczego nie pokazali?

Davien
czwartek, 5 marca 2020, 03:10

Próbowali. Kilka razy pokazywali filmiki z dronów jak ich Kalibry atakuja ale po jednym z filmików gdzie okazało się że z 6-ciu doleciały całe 4 a i to jeden był niewypałem nagle się to skończyło:)

RUDY
poniedziałek, 2 marca 2020, 20:00

Dziwne pytanie... oni nie są Turkami)) przeglądając film Rosjan widzę, że nie ma tam montażu, ponieważ są na nim błędy, co oznacza, że jest uczciwy. Ale jednocześnie zdaję sobie sprawę, że 9 na 10 bomb zabiłoby mnie, gdybym był na miejscu terrorystów.

Fanklub Daviena
sobota, 29 lutego 2020, 20:39

No właśnie porównuję: "głupia" 500kg nawet 15m od celu i tak go niszczy a kosztuje ułamek tego, co PGM używany przez Turcję. Tych "głupich" 500kg to Rosja pewnie jeszcze ma setki tysięcy po Zimnej Wojnie i taniej je zrzucać na turbaniarzy niż utylizować. PGM Rosja też ma i w Syrii używała do testów, ale po co to marnować na turbaniarzy? I te "głupie" 500kg Rosja też zrzucała w Syrii przez pokrywę chmur a tego system prezentowany przez Turcję nie potrafi. Ponadto w przypadku rosyjskich czołgów z systemami detekcji opromieniowania laserem, czołg natychmiast odpaliłby granaty dymne i wtedy ten turecki system może by trafił a może nie.

Kiks
niedziela, 1 marca 2020, 14:10

To coś mało ich mają. Podczas IIWW potrafili w jeden dzień wystrzelić ponad milion pocisków przez artylerię, lol.

Rhotax
niedziela, 1 marca 2020, 10:48

Dokładnie -- bomby lepiej zrzucić niż zutylizować {dlatego USA co kilkanaście lat robią większą wojnę by zwolnić magazyny na nowe zabawki czyli utylizować przez wystrzelenie/zrzucenie i dać prace przemysłowi} . Co do czołgów to te systemy maja kilka sekund opóźnienia . I w tym okienku czasu można porazić jeszcze zanim zadziałają granaty --dla drugiego czołgu starczy czasu dla rakiet raczej za mało .

Davien
niedziela, 1 marca 2020, 20:14

Taak, i jak dochodzi co do czego to uzywaja najnowszej amunicji precyzyjnej do ataków?? Bo jakos nie przypominam sobie by w Iraku czy Afganistanie B-52 urzadzały sobie naloty dywanowe zwykłymi B-82/83??

Gnom
poniedziałek, 2 marca 2020, 09:58

Cofnij się do 1991, a i w 2003 znajdziesz tego trochę. Według USA w 1991 ponad 80% stanowiły bomby klasyczne,a w 2003 na pewno ponad 50%. Chcesz dokładniej to sprawdź sobie, bo kiedyś były raporty na stronach kongresu. Wojna to także ekonomia, a różnica ceny bomby zwykłej i kierowanej, przy wymaganej liczbie uderzeń jest znacząca.

Davien
czwartek, 5 marca 2020, 03:12

Panei Gnom i B-52H urzadzały sobie naloty dywanowe na Bagdad, Mosul czy inny Tikrit?? Czy latały tam maszyny z bronia precyzyjną. Czy uzywały tych boomb na cele czysto wojskowe?

df
sobota, 29 lutego 2020, 18:45

Zwróćmy uwagę na możliwości systemu Kasirga. Turcy nadal nie posiadają rakiet kierowanych o kalibrze 300mm a system stanowi rozwinięcie licencyjnego chińskiego WS2. Rakiety o kalibrze 302mm, nowoczesne paliwa kompozytowe na minus brak sterowania rekompensowany prostą stabilizacją i korekcją z użyciem zapalników zbliżeniowych i amunicji kasetowej o dużym promieniu rażenia (głowica bojowa to 150kg). Przy maksymalnym zasięgu rakiety ok 120km jej CEP ocenia się na nieco lepszy niż chiński pierwowzór czyli ok 200m. W tym kontekście widać pełną synergię między polską myślą techniczną a potrzebami tureckigo przemysłu

Davien
sobota, 29 lutego 2020, 21:21

Zestaw T-300 Kasirga bazuje na WS-1B a nie na WS-2 i panie df, Turcy robia cała gamę pocisków rakietowych wiec naprawde tego co mamy w Polsce nie potrzebują. Zapozna się pan może co produkuje Rocketsan a potem cos pisze.

gnago
niedziela, 1 marca 2020, 23:21

On zamierza zastąpić jankeskie dostawy dla polskiej armii tureckimi znacznie tańszymi a równie skutecznymi. I tu mamy efekt skali w ilości sprzętu nawet dla WOT starczyłoby

Davien
czwartek, 5 marca 2020, 03:16

Gnago polecam ci najpierw przeczytac post df i go zrozumiec a po tem wypisywac brednie.

df
niedziela, 1 marca 2020, 21:57

a robią kierowane ? i dlaczego oferta Rockestanu została uznana za niespełniajacą wymagań przetargu na HOMARa ? no i dlaczego do przetargu nie startowali Ukraińcy z Wilgą ? :P

Davien
czwartek, 5 marca 2020, 03:16

Panie df, a czym niby jest taki SOM, bomba niekierowana wg pana?? Rocketsan robi cała game pocisków kierowanych i bomb wiec ... Wilcha panie df to BM-30 po moderce i niekompatybilna ze standardami NATO, a do niedawna w ogóle nie istniała bo dopiero ja robia jak widać.

Gnom
poniedziałek, 2 marca 2020, 10:00

Bo obu stronom brak znaczka "Made in USA" lub 'Made in Israel". Na dzis to znacze wsparcie twojego wyrobu, spójrz na wszystkie "przetargi" bo roku 2015. Skor nikt nie dopusci cie do przetargu to po co szykować ofertę - to sporo kosztuje (czego nasz MON w ogóle nie bierze pod uwagę, szczególnie wobec firm krajowych).

Davien
czwartek, 5 marca 2020, 03:20

Taak, wiec co pan proponuje zamiast Patriota na Wisłę( ale bez sladu USA), jaki mysliwiec może zastapic F-35( ale tez bez sladu USA i przynajmniej z takimi samymi mozliwosciami), Jaki system artylerii rakietowej nie z USA czy Izraela jest dostepny?. Aha Mastery to nie USA, NSM tez nie, radary pola walki tez nie, wiwec czekam na pana propozycje:)

dropik
poniedziałek, 2 marca 2020, 09:35

Nie wilga tylko olcha. Nie startowali bo nie było takiego systemu i nie spełniałby i dziś . Nie ma zasięgu 300 km.

Derwisz
sobota, 29 lutego 2020, 18:45

Gdybyśmy mięli takie możliwości jak Turcy..... .

Gosciu
sobota, 29 lutego 2020, 18:28

A ten państwie to mię w Libii był dozwolony?

Tweets Defence24