Reklama
Reklama

Nowy samolot transportowy w siłach zbrojnych Ukrainy

20 stycznia 2015, 14:38
Fot. Oleg V. Belyakov/Wikimedia Commons.

Na uzbrojenie sił powietrznych Ukrainy został przyjęty samolot transportowy Antonow An-70.

Maszyna została zbudowana przez krajowy przemysł zbrojeniowy (pierwsze prace nad projektem realizowano jeszcze w czasach Związku Sowieckiego) i trafiła na uzbrojenie ukraińskich sił powietrznych. Jest przystosowana do operowania z pasów startowych o długości 790 m i ma możliwość desantowania żołnierzy i sprzętu wojskowego. An-70 został wprowadzony do lotnictwa rozkazem ministra obrony Ukrainy pułkownika Stepana Połtoraka.

Samolot może przenosić do 47 ton ładunku. Umożliwia desantowanie do 110 spadochroniarzy. Resort obrony Ukrainy podaje, że zasięg przebazowania maszyny wynosi 7800 km, natomiast z dwudziestoma tonami ładunku, przy starcie ze skróconego pasa maszyna może pokonać odległość 3000 km. Maksymalny zasięg z ładunkiem 35 t, przy standardowej długości startu i lądowania wynosi ponad 5000 km.

An-70 według oficjalnych informacji ma możliwość przewożenia do 300 żołnierzy lub 206 rannych. Rozpiętość skrzydeł maszyny wynosi 44 m, a wysokość – 16,5 m. Załogę samolotu stanowi 5 osób.

 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 24
Reklama
w
wtorek, 20 stycznia 2015, 19:30

Po przejeciu Antonowa za dlugi w jakie niechybnie wpadnie, bedzie produktem np. Airbusa. Taka bedzie cena wsparcia Zachodu. Oczywiscie na Antku sie nie skonczy. Wszystko co bedzie konkurencyjne dla wielkich przemyslowcow musi byc wykupione lub zniszczone.

Marian
środa, 21 stycznia 2015, 20:09

To masywne samoloty Polska powinna u nich zakupic kilka a nie kupować szajs w Hiszpani.

Nowy
wtorek, 20 stycznia 2015, 18:19

w cenie SuperHerkulesa z o niebo lepszymi możliwościami , podpisać kooperację z Ukrainą i brać dla naszego wojska ( zezłomować w końcu te herkulesy z kończącymi się resursami)

kzet69
wtorek, 20 stycznia 2015, 23:58

Co brać? Ten prototyp wcielony do armii ukraińskiej? Bo uruchomienia produkcji seryjnej nikt nie planuje...

żmigród
wtorek, 20 stycznia 2015, 17:58

Czesi deklarowali, ze je kupią, ale teraz wybrali Embraera. Jeżeli byłby tańszy niż A400, to zakupy wspólne przez Polskę, Rumunię, Czechy i np. Szwecję oraz Finlandię może miałyby sens. W sytuacji kiedy nie kupi ich Rosja i Ukraina, to za mały popyt - cena pojedynczego egzemplarza pójdzie w górę.

hp7
wtorek, 20 stycznia 2015, 17:57

Na takim samolocie można by oszczędzić, latać lata. Jego misja to przelot z punktu a do b, a nie walka. Jak już trafi na cel myśliwca to po herbacie, bez względu czy to antonov, czy boeing. Jeżeli możemy namacalnie pomóc Ukrainie, zaoszczędzić pieniądze to jestem jak najbardziej za. Można by Ukrainie zapłacić za nie węglem- Ukraina potrzebuje węgla, nasze kopalnie rynku zbytu [tak naprawdę przełożymy pieniądze z kieszeni do kieszeni], do tego współpraca przemysłu i same samoloty.

bender
środa, 21 stycznia 2015, 16:00

u nas nie wydobywa sie antracytu, ktorym pali sie w cieplowniach Ukrainy. Ukraincy dopiero planuja modernizacje swojej energetyki tak, zeby mogla korzystac rowniez z naszego wegla...

STYKS
wtorek, 20 stycznia 2015, 17:49

Wszystkich "podniecających" się w/w informacjami o wprowadzeniu na uzbrojenie sił powietrznych Ukrainy samolotu AN-70 a nie będącymi do końca "w temacie", zadających pytania typu: "ile kosztuje", "jakie ma wyposażenie" itd. skromnie pragnę poinformować (o czym niestety zapomniał wspomnieć szanowny Autor) iż samolot ten to wcielony do służby prototyp powstały w JEDNYM egzemplarzu. Inne egzemplarze nie zostaną zbudowane z tej przyczyny, że miał powstawać on w kooperacji z Rosją (która współfinansowała projekt zanim - głównie ze względów politycznych z niego się wycofała) i linia produkcyjna miała znajdować się w Kazaniu a nie na Ukrainie (z racji tego, że Rosja planowała zakupić 60 maszyn a Ukraina 3 - tak słownie "trzy"!!!)

masaa
wtorek, 20 stycznia 2015, 17:04

na tej jednej sztuce sie skonczy jest ona gotowa od kilku lat zreszta, rosja sie wycofala z projekty zachod ma swoje konstrukcje kto to kupi?

ziom
środa, 21 stycznia 2015, 02:12

Nie wiem, czy Embraer ma co takiego w swoim portfolio? Jeśli nie, to może byłaby szansa z nimi się dogadać. Lub też z Chińczykami albo Hindusami, lub jeszcze z kimś z Azji, ale są też inne kraje np Indonezja. Ukraińcy muszą się zakręcić. W Europie jednak nie mają czego szukać.

brader74
wtorek, 20 stycznia 2015, 19:01

w budowie mieli chyba 5 egz. w necie były dwa kadłub w hali montażowej.

Artreal
środa, 21 stycznia 2015, 04:30

Ten niestety nie odosobniony przykład "Euro entuzjazmu" na bazie ,którego zdecydowano o tworzeniu A-400 ,czy Atlasa (jak kto woli) ,a nie racjonalnej współpracy dla dokończenia 70tki Antonowa; To również doskonała ilustracja stosunku Europy i jej "solidarnego" przemysłu do Kraju ,któremu nie tak dawno, najwięksi tego Świata ,zagwarantowali nienaruszalność granic i bezpieczeństwo oparte na międzynarodowych gwarancjach; Europa "wywaliła" miliardy €uro na skonstruowanie 400setki ,samolotu ,który pomimo zaangażowania potężnych środków nie jest konstrukcją równie udaną jak "przedśmiertny" dziś Antonow 70 ,"dychający" ledwie w dwóch i pół egzemplarzach!... O ile Kitaje miały swój alternatywny program budowy "skundlonego" transportowca Y20 ,który ambitnie doprowadzili do końca ,o tyle powinna dziwić bierność Hindusów ,którzy mieli w Antonowie ogromna i relatywnie tanią (jak na Ich wydatki) szansę pozyskania potrzebnego im samolotu.... Wybrali pięć razy droższego C17!... To w prawdzie nie grzech... ,ale wstyd!... ,jak mawiał Pawlak;

bender
środa, 21 stycznia 2015, 16:04

Co drugi komentator wierzy w spiskowa teorie dziejow i to najczesciej sprzymierzonych sil bogaczy przeciw osamotnionym biedakom. To juz nawet nie jest smieszne. To jakas choroba...

MenVis
wtorek, 20 stycznia 2015, 15:48

To tylko pokazuje jak bardzo jesteśmy zacofani technologicznie choćby do takiej Ukrainy. Nasz przemysł lotniczy po prostu nie istnieje ehhh

Mateusz
wtorek, 20 stycznia 2015, 17:42

To nie ta sama liga. U nich była jedna trzecia przemysłu zbrojeniowego ZSRR, a u nas od zawsze się śrubki tylko dokręca...

maniek
wtorek, 20 stycznia 2015, 16:43

Gdyby patrzeć np. na produkcję rakiet kosmicznych to nawet Niemcy są zacofani...

mike
wtorek, 20 stycznia 2015, 15:44

czemu nikt nie pisze żebyśmy brali - nie , my musimy mieć amerykańskie herculesy ciekawe ile kosztuje w stosunku do ww czy tez airbusa

fenix
wtorek, 20 stycznia 2015, 15:42

Polska powinna wejść w produkcję tego samolotu z Ukrainą !

marek
wtorek, 20 stycznia 2015, 16:44

mielismy, mielismy, ale wygrala opcja EUROSOLIDARYZMU i sprawa przepadla.....czy zalowac, czy sie cieszyc -oto jest pytanie.....byla opcja wspolnej produkcji i swego czasu "fachowa" prasa sie rozpisywala. Wygrala CASA I mglista przyszlosc pozyskania ATLASA (wowczas w formie rozpoczecia prac projektowych), zeby nie brac sprzetu made in USA...

maniek
wtorek, 20 stycznia 2015, 16:41

Antonow chyba już podpisał jakieś umowy z naszym ITWL... a Motor Sicz ze Świdnikiem...

taki jeden
wtorek, 20 stycznia 2015, 15:19

Teraz min. 3 takie dla nas z możliwością konwersji do latającego tankowca. Antek - Rols-Roys w tej klasie samolotu, żaden się znim nie równa

kzet69
wtorek, 20 stycznia 2015, 23:57

Wiesz jest jeden problem, na całym świecie istnieją tylko.... 2 i więcej nie będzie.

gugluk
wtorek, 20 stycznia 2015, 15:13

Hmmm ciekawe jakie ma wyposażenie. I ile kosztuje.

mm60
wtorek, 20 stycznia 2015, 17:06

70 mln $ sztuka. czyli 3 za jednego tzw. Atlasa

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama