Nowe oblicze rosyjskiej artylerii

4 października 2014, 16:17
Intensywne ostre strzelania to istotny element zmian. Na zdjęciu działo 2S5 Hiacynt-S - fot. mil.ru
Rosyjska haubica samobieżna 2S19 MSTA-S - fot. mil.ru
Rosjanie zwiększają wykorzytanie bezpilotowców w jednostkach artylerii - fot. mil.ru

Konflikt ukraiński, z masowym użyciem artylerii (w tym rosyjskiej z regularnych pododdziałów armijnych), musi przykuwać uwagę analityków. Wydaje się, że jesteśmy świadkami widocznego zwiększania się potencjału rosyjskiej artylerii lufowej i rakietowej. Wskazują na to pewne trendy, których wspólnym mianownikiem jest dążenie do kompleksowego zwiększenia zdolności bojowych artylerii SZ FR.

- Modernizacja parku artylerii
Do pododdziałów artylerii trafiają/trafiały, wciąż jeszcze stosunkowo niewielkie, partie zmodernizowanych wyrzutni rakietowych (Tornado-G) i haubic/moździerzy (2S34 Chosta/2S19M). Trudno nie zauważyć tych prób poprawienia efektywności własnej artylerii, chociaż efekt finalny jest daleki od oczekiwanego – nie da się osiągnąć wymiernych rezultatów tanim kosztem (niezadowolenie odnosi się zwłaszcza do Chosty). Mówiąc ogólnie modernizacja artylerii idzie m.in. w kierunku precyzji topodowiązania, zwiększenia celności i skrócenia czasu reakcji ogniowej (a co za tym idzie zwiększenia także przeżywalności baterii/dywizjonu na polu walki).

Precyzja w topodowiązaniu osiągana jest poprzez wykorzystanie nawigacyjnej aparatury Grot (system Glonass), co pozwala przesyłać dokładne dane do zautomatyzowanego systemu ASUNO, co przekłada się m.in. na celność.Automatyczny system kierowania naprowadzaniem i strzelaniem (awtomatizirowannyj sistiem uprawlienija nawiedienijem i ogniem  -ASUNO) Uspiech-S w zmodernizowanej wersji Msty (2S19M/Msta-SM) znacznie skrócił czas reakcji ogniowej (osiągnięcia gotowości ogniowej z marszu, otwarcia ognia po otrzymaniu koordynatów celu etc.). Haubice Msta-SM zintegrowane są w pełni z podsystemem dowodzenia wojskami szczebla taktycznego i mogą działać w reżimie określanym mianem „jednoczesnej nawały ogniowej” (одновременный огневой налёт-odnowriemiennyj ogniewoj naliot).

Wykorzystanie systemu Grot skutkuje także możliwością znacznego rozśrodkowania dział w ramach baterii, co wcześniej było niemożliwe (do tej pory pododdział był na ześrodkowanych pozycjach).

Intensywne ostre strzelania to istotny element zmian. Na zdjęciu działo 2S5 Hiacynt-S - fot. mil.ru

- Rosnąca dynamika szkolenia specjalistów artylerii
Z końcem września pojawiła się informacja o zwiększeniu o 4,5 raza ilości pocisków przeznaczonych na praktyczne szkolenia młodszych specjalistów uczelni artylerii Centralnego Okręgu Wojskowego (COW) w Saratowie w stosunku do poprzedniego okresu szkoleniowgo. Kurs trwa 4 miesiące z użyciem komputerowych symulatorów (trenażerów). Specjaliści (ok. 1400 ludzi) zakończą kurs rozchodowując w warunkach poligonowych 10 tys. pocisków do dział i 12 tys. do rakietowych systemów ognia zaporowego. Zwraca uwagę, że nagły wzrost zajęć praktycznych nakłada się wprost na kryzys ukraiński.

- Ostre strzelania poligonowe
Skala strzelań nocnych i dziennych jest ostatnio bardzo duża. Rozchodowuje się nie tylko tysiące pocisków i rakiet, ale także poraża skala sił i środków – nawet kilka tysięcy artylerzystów i setki sztuk sprzętów jednocześnie na kilku poligonach (skala tylko dla jednego okręgu wojskowego). Przykładowo 11 września na 3 poligonach COW ćwiczyły pododdziały artylerii, które rozchodowały 5 tys. pocisków i rakiet (150 t) i nie są to obecnie wielkości nietypowe.

Ostatnimi czasy przywiązuje się większą wagę do szybkiej zmiany stanowisk ogniowych. Jest tendencja do przekraczania normatywów, co jest możliwe przy niemal wyłącznie kontraktowym ukompletowaniu jednostek artylerii oraz nieustannej praktyce. Ćwiczenia na poligonach są intensywne, zrywają już ze sztampowymi ocenami na pokaz, zwraca się uwagę na szczegóły taktyczne, które mogą mieć decydujący wpływ na przeżywalność baterii/dywizjonu na polu walki. Przykładowo na jednym z ćwiczeń pododdział artylerii rakietowej wykonał zadanie ogniowe, ale przy zmianie stanowisk ogniowych na zapasowe wzniecił tuman poligonowego kurzu – ocena oficera była niższa, gdyż zarzucono mu, że zdemaskował swoje pozycje wybierając nieoptymalną drogę marszu.

Tym samym pododdziały artylerii SZ FR ćwiczą się – wzorem NATO-wskim - do działań operacyjnych w środowisku ciągłego zagrożenia ze strony przeciwnika, gdzie wykonanie zadania ogniowego i szybka zmiana pozycji może być (jest) decydująca dla żywotności pododdziału.

Rosjanie zwiększają wykorzytanie bezpilotowców w jednostkach artylerii - fot. mil.ru

Wspomniane przekraczanie norm wynika z ciągłej praktyki. 

- Amunicja precyzyjna
Wdrażanie do produkcji nowych rodzajów amunicji było do niedawna hamowane (tłumaczono, że są duże ilości starych pocisków), podobnie de facto nie szły do wojska pociski korygowane. Niedawno tendencja ta – najprawdopodobniej - zaczęła się zmieniać. Pojawiło się wiele sygnałów świadczącym o zwróceniu większej uwagii na amunicję korygowaną. Z całego arsenału broni precyzyjnej (Grań, Sientimietr, Kitołow-2) uznano za najbardziej skuteczny pocisk Krasnopol. W ostatnich tygodniach pociskami korygowanymi Krasnopol prowadzono ogień z haubic 2S19 Msta-S w trakcie ćwiczeń międzynarodowych „Pokojowa misja-2014” na terenie Chin (25 sierpnia) oraz na poligonach COW (8 i 19 września). Co ciekawe w tym ostatnim ćwiczeniu amunicja korygowana służyła zniszczeniu rakietowego dywizjonu przeciwlotniczego. Ma się wrażenie, że praktyczne  strzelania z Krasnopoli (jakkolwiek nieznana jest skala) to nowy trend w poligonowych realiach (zapewne wpływ doświadczeń z Donbasu).

- Zmiany taktyczne
Od zeszłego roku można zaobserwować centralizację dowodzenia artylerią brygady już na poziomie dowódcy batalionowej grupy taktycznej (BTG). Wcześniej praktykowano przydzielanie dowódcom BTG po baterii (często zupełnie przypadkowo), teraz podporządkowuje mu się całą artylerię brygady (lufową i rakietową), co pozwala działać na korzyść batalionu większą siłą ognia i w jednym systemie dowodzenia.

- Rozpoznanie i koordynacja ognia przez bezzałogowce
Co najmniej od strategicznych ćwiczeń Zapad-2013 artyleria współdziała z bezzałogowcami różnych typów (Granat, Zastawa, Orłan-10 i inne). Drony nie tylko prowadzą klasyczne rozpoznanie, ale także korygują ogień artylerii przekazując dane w czasie rzeczywistym (on-line). Strona ukraińska wielokrotnie wskazywała na fakt, że ostrzał artylerii poprzedzał przelot bezzałogowca (często był to Orłan-10). Element współpracy bezzałogowców i pododdziałów artylerii będzie w dalszym ciągu rozwijany – nadrabiana będzie w tym względzie zapaść w stosunku do NATO.

- Ćwiczenia z wykorzystywaniem stacji radiolokacyjnych Zoopark
Stacja radiolokacyjna 1Ł219 Zoopark, jeszcze z lat 90-tych, wykorzystywana jest do „wykrywania” pozycji ogniowych przeciwnika i efektywnego prowadzenia ognia kontrbateryjnego. Do niedawna problemem były niewielkie dostawy Zooparku do jednostek - teraz prawdopodobniej jest ich nieco więcej niż np. w wojnie z Gruzją (2008 r). Rozwinięcie systemów wzdłuż granicy Ukraińcy upatrują jako jeden z elementów skutecznego ognia kontrbateryjnego.

- Stosowanie pokryć maskujących
Haubice 2S19M2 Msta-S, które w 2013 r. weszły na uzbrojenie jednej z brygad zmechanizowanych POW (36 sztuk) otrzymały komplety specjalnych pokryć maskujących Nakidka, zmniejszających współczynnik odbicia promieniowania od sprzętu i jego ślad termalny. Trudno powiedzieć czy jest to przypadek, czy może początek jakiegoś trendu.

Generalizując, wydaje się uzasadniona teza, że artyleria SZ FR nie odeszła od dążenia do osiągnięcia wskaźników ilościowych, dążąc jednocześnie do istotnej poprawy szeroko rozumianych wskaźników jakościowych.

Marcin Gawęda


Absolwent Instytutu Historii Uniwersytetu Jagiellońskiego. Publicysta wojskowy, pisze dla magazynów branżowych, autor serii książek wydanej przez WarBook.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 34
Reklama
Razparuk
niedziela, 5 października 2014, 12:44

Ani kierunek ani zakres modernizacji ruskiej arty nie powinien zaskakiwać.

wiesz kto
niedziela, 5 października 2014, 15:40

Pozostaje pytanie jak ambitnie podeszli do topologii automatycznej. W kołach naukowych u Rosjan było przebąkiwanie o przynajmniej dwóch systemach, jeden na glonasie, który ma sens w przypadku wojny z brodatymi po jaskiniach, ale z jakimkolwiek poważnym państwem skończy się skasowaniem naszych zasobów na orbicie, a drugi oparty o pomiar astronomiczny według tabeli (tak, w dzień też gwiazdy widać, tę najbliższą najlepiej). Glonas oczywiście daje w warunkach użytkowania podobny wynik jak galileo czy gps do kilkuset metrów sumy błędów pomiarowych przy zmianie pozycji obserwatora, celu i baterii poniżej sześciu minut (a niektórzy uważają że i to jest za szeroka ramka). Bardzo rozbieżne jest to co oficjalnie używają z tym co jest stosowane do cywilnych pomiarów, tak jakby armia w XXI wieku uparcie twierdziła że w armii ma łuczników a w wywiadzie czarowników i szamanów. Kupy się to trochę nie trzyma, nawet Amerykanie udają że są daleko za RPA.

Lucek
poniedziałek, 6 października 2014, 14:00

Rosja dalej jest w II Wojnie Światowej siła razy gwałt co widać na Ukrainie gdzie nie są w stanie precyzyjnie razić tylko wypalaja całą dzielnicę cywilną aby trafić jedno stanowisko ukraińskie. Widać to najlepiej na lotnisku donieckim gdzie przez tyle miesięcy rozwalili prawie wszystko a obrona trwała. Jeszcze raz powtarzam 78 miliardów $ na 700 000 armię i tak długimi granicami to kropla w morzu potrzeb. Do tego brak dostępu do amerykańskich technologi powoduje że Rosja jest krajem który może sobie pozwolić zaatakować kraj w rozpadzie jak Ukraina i tutaj okazało się że liczy się siła razy gwałt bo tak zwana "precyzyjna" artyleria i specnaz nie dali rady dlatego Putin wysłał tysiace swoich żołnierzy na tak zwane urrraaaaaa dlatego tylu Rosjan zginęło. Według rzecznika praw człowieka przy prezydencie FR < 2 000. Do tego jak czytam Glonass to mi się śmiac chce. Nikt poważny na świecie nie używa tego systemu gdy moze mieć o niebo dokładniejszy GPS.

Garry
czwartek, 9 października 2014, 14:01

Dokładnie. Dodajmy do tego to, co opowiadali rosyjski żołnierze, którzy wrócili z Ukrainy. Oni twierdzą, że kosiła ich ukraińska artyleria, której ogień naprowadzali... Amerykanie. Nie wiem czy to prawda, ale faktem jest, że "rosyjscy turyści-ochotnicy" ponosili bardzo duże straty od precyzyjnego ognia ukraińskiej artylerii, a system dowodzenia i łączności (rosyjski) po prostu leżał i kwiczał. Dopiero pod koniec sierpnia się nieco poprawiło, co i tak nie dało Rosjanom pełnego sukcesu (vide Mariupol, Debalcewo czy lotnisko w Doniecku). Może rosyjska armia to kolos, może i nie na glinianych nogach, ale na mocnych również nie.

woj
niedziela, 5 października 2014, 03:46

U nas całkiem przypadkiem już drugi raz KRABy nie mogą zostać wyprodukowane, kolejna ściana!

olo
poniedziałek, 6 października 2014, 13:46

Glonass i wszystko jasne. Teraz wiecie dlaczego rakiety i pociski spadają na osiedla cywilne w zmasowanym ogniu rosyjskiej armi na Ukrainie. To samo tyczy sie Ukraińców.

gosc
piątek, 18 listopada 2016, 14:20

glonass,jest dokladniejszy od gpsu,

mk
niedziela, 5 października 2014, 01:27

ma Pan bardzo dużą, szczegółowa wiedzę o tej armii...nie pierwszy raz...proszę o więcej

jabol
niedziela, 5 października 2014, 15:40

Zapewne korzysta z topwar.ru Ale to nie grzech. To jedna z najlepszych rosyjskich stron poświęconych militariom. I jak na tamte standardy ponoć dosyć obiektywna.

Anty Rusek
niedziela, 5 października 2014, 00:31

A w Polsce ile razy artylerzyści sobie strzelą na poligonie 5-10 razy ?

qwerty
poniedziałek, 6 października 2014, 12:27

"Ostatnimi czasy przywiązuje się większą wagę do szybkiej zmiany stanowisk ogniowych(...)" manewr (bo o nim mowa) pododdziałów artylerii w celu uniknięcia kontruderzenia artyleryjskiego npla był już używany podczas II WŚ, m. in. przez polską artylerię konną w 1939 r. i jest używany do tej pory (tzw. "shoot and scoot") ze względu na obecnie bardzo rozwiniete środki rozpoznania artyleryjskiego.

Garry
czwartek, 9 października 2014, 14:02

No ale oni jak widać późno do tego doszli ;)

Wojmił
niedziela, 5 października 2014, 00:19

Po przeczytaniu ponownie... Polacy - macie co brać przykład... ćwiczyć, wyposażać się w pociski inteligentne, ucyfrawiać się i wykorzystywać więcej dronów..

Wojmł
sobota, 4 października 2014, 21:45

MSTA-S to masakra przeżytek jeśli chodzi o konstrukcję... ale rację ma autor, że rosjanie systemowo polepszyli działania artylerii...

zniesmaczony
niedziela, 5 października 2014, 10:38

Pisz coś mądrego Wojmł albo wcale!

Krusz
sobota, 4 października 2014, 23:00

Dlaczego masakra i przezytek? konstrukcyjnie jesli mowimy o samej mechanice i osiagach balistycznych to dzialo o niemal identycznych parametrach jak M109A6

111
sobota, 4 października 2014, 21:31

Czytając poczułem się jak na odczycie w akademii wojskowej.

Agajew
sobota, 4 października 2014, 21:05

Niech mi ktoś powie po co Rosjanie wycinają wzdłuż granic z Polską wszystkie krzaki, i dużą ilość drzew? Ma to im ułatwić atak, ostrzał? Bo wątpię by miało to na celu funkcje estetyczne( nie rosjanie) I druga sprawa bardzo duża ilość czołgów została przetransportowana pociągami koło Węgorzewa, Bartoszyce. Bardzo duża ilość mówię nie o jednym transporcie ale o kilku pociągach po kilkadziesiąt wagonów.

jc
niedziela, 5 października 2014, 16:08

Kolejny raz czytam te bzdury o wycinaniu drzew "pod atak", wycinają pasy drzew bo mają być budowane nowe linie energetyczne do Obwodu Kaliningardzkiego, ot i cała tajemnica.

Pc-expertus
niedziela, 5 października 2014, 15:00

są drązone kanały i tunele,a co za tym idzie uschną drzewa i krzewy

geostrateg
niedziela, 5 października 2014, 13:41

Pewnie unijne oraz amerykańskie sankcje zaczynają działać, zabrakło im szczawiu i mirabelek, więc przerzucili się na korę i liście drzew i krzaków. :-)))

say69mat
niedziela, 5 października 2014, 04:22

Czy mógłbyś podać źródło swoich informacji??? Wojna jest w znacznej mierze zjawiskiem psychologicznym, w którym niedocenianą rolę pełni kwestia budowania napięcia. Zauważ, że Rosja, jako kraj i naród, znalazła się w pułapce subiektywnych interpretacji rzeczywistości. Poczucie izolacji plus rewanżystowskie nastroje społeczeństwa stanowią tzw 'ciacho'. W którym to może zostać przekroczona masa krytyczna, stymulowana ... informacją. A w efekcie może dojść do niekontrolowanej reakcji, czyli do niepożądanej eskalacji działań wojennych. Masę krytyczną stymuluje się tego typu wypowiedziami, one nie muszą odnosić się do rzeczywistości. Wystarczy, że są, bo nikt z nas nie pojedzie w rejon Braniewa i Węgorzewa aby weryfikować Twoje 'newsy'.

qqqq
sobota, 4 października 2014, 20:40

Modernizacja sprzętu i szkolenie obsługi to chyba standard w artyleriach całego świata. Nie ma tu sensacji ani nowości, a z Krasnopola mieli strzelania praktyczne w Ukraińców.

krytyk
sobota, 4 października 2014, 20:05

Dobry artykuł. Na filmach zamieszczanych przez separatystów widać, że prezentowane zniszczenia sił ukraińskich to dzieło artylerii - hektary zrytej i popalonej ziemi a wśród nich wraki. Całe bataliony zostały rozstrzelane w ten sposób. Miło by było przeczytać artykuł, pokazujący stan tego uzbrojenia w Polsce.

Bibi
sobota, 4 października 2014, 16:53

Rozchodowuje - co to za neologizm?

k
sobota, 4 października 2014, 22:02

to rusycyzm, a nie neologizm

Apollo
sobota, 4 października 2014, 21:40

Oznacza ono wydawanie czegoś , spotykane w księgowości :>

dwadw
sobota, 4 października 2014, 21:20

rozchód czyli rozdzielenie/wydanie amunicji

OMEN
sobota, 4 października 2014, 19:10

Taa... To żaden neologizm. To określenie funkcjonuje w handlu i ekonomii od co najmniej 30 lat.

el3
sobota, 4 października 2014, 17:35

może rusycyzm?

Viktor
poniedziałek, 6 października 2014, 20:38

Ciekawe ile wystrzelono pocisków krasnopol. Czy też tysiące sztuk jak reszty złomu?

rg
niedziela, 5 października 2014, 17:31

U nas zanim wyprodukują te Kryle to powinni zamówić kolejne 24 Kraby i amunicję z podpociskami i/lub korygowaną.

Zgryźliwy
niedziela, 5 października 2014, 15:52

Standardowe kierunki w rozwoju współczesnej artylerii. Nic nowego, ale artykuł dobry. Widać, że Rosjanie rzetelnie "odrabiają lekcje". A my, jak stoimy?

Hipek
poniedziałek, 6 października 2014, 14:19

Stoimy. Stoimy z opuszczonymi gaciami.

Tweets Defence24