Reklama

Nowe dywizje lotnicze w Obwodzie Kaliningradzkim i na Krymie

7 listopada 2019, 13:03
oz56jq_c3a9520bedc6aae25fe5341233c544f5
Su-30SM. Fot. mil.ru

Rosyjska Marynarka Wojenna (WMF) formuje dwie nowe dywizje lotnicze na terenie Obwodu Kaliningradzkiego i na Krymie. Tzw. centra bojowe będą odpowiadać za nadzór nad operacjami powietrznymi prowadzonymi na obszarami mórz Bałtyckiego i Czarnego oraz terenami przyległymi.

Zmiany te podyktowane są rozpoczętym od 2015 roku ponownym przechodzeniem ze struktur Baz Lotniczych na struktury dywizji oraz wzmocnieniem potencjału tych kluczowych dla Moskwy obszarów. Nowe związki taktyczno-operacyjne mają usprawnić proces kierowania zgrupowaniami lotnictwa, a ich efektywność zwiększa wprowadzanie najnowszych rozwiązań w zakresie zautomatyzowanego systemu dowodzenia oraz systemów łączności i przekazywania danych. Elastyczna i modułowa struktura takiej dywizji pozwala na dowodzenie organicznymi oddziałami/pododdziałami oraz przydzielonymi z zewnątrz elementami wsparcia.

Obecnie na Krymie nowoformowana 2. Dywizja Lotnicza WMF, której dowództwo stacjonuje w bazie Nowofiodorowka (Saki-3) przejmuje w podporządkowanie 43. Pułk Szturmowego Lotnictwa Morskiego (43 OMSzAP), którego eskadry wyposażone są w bombowce taktyczne Su-24M oraz wielozadaniowe Su-30SM. Ponadto w jej skład wejdzie 318. Mieszany Pułk Lotniczy stacjonujący w bazie Kacha. Ta z kolei jednostka ma na stanie średnie samoloty transportowe An-12, amfibie Beriew Be-12 oraz śmigłowce – ZOP Ka-27PS/PŁ i transportowo/uderzeniowe Ka-29. Na Krymie stacjonuje też 37. Mieszany Pułk Lotniczy i 38. Pułk Lotnictwa Myśliwskiego wchodzące w skład 27. Mieszanej Dywizji Lotniczej WKS FR.

W Obwodzie Kaliningradzkim pierwotnie funkcjonowała 72. Baza Lotnicza (AwB) Floty Bałtyckiej a obecnie formowana jest 132. Mieszana Dywizja Lotnicza z siedzibą dowództwa w Czerniachowsku (osiągniecie wstępnej gotowości planowane jest do końca tego roku). W jej skład wejdzie odtworzony 4. Gwardyjski Samodzielny Pułk Lotnictwa Szturmowego Morskiego z bazą w Czerniachowsku wyposażony w eskadry Su-24M i Su-30SM (docelowo po 12 maszyn), 689. Gwardyjski Pułk Lotnictwa Myśliwskiego z Su-27P/UB/UP (w najbliższym czasie otrzymać ma zmodernizowane Su-27SM(3) i nowe Su-35S) z bazą w Czkałowsku, 396. samodzielna pokładowa eskadra ZOP wyposażona w śmigłowce Ka-27PS/PŁ, 125. samodzielna eskadra śmigłowców z maszynami Mi-8MT/TP/MTW-1/PS-9 i Mi-24WP oraz 398. samodzielna eskadra transportowa z samolotami An-26/An-26KPA. W skład dywizji prawdopodobnie wejdzie też eskadra BSP (docelowo przekształcona w samodzielny pułk).

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 62
Reklama
Niuniu
piątek, 8 listopada 2019, 19:18

Znw piszemym bzdury. Rosjanie nie mają na Bałtyku kilkunastu okrętów podwodnych. Flota Bałtycka FR dysponuje jedntm okrętem podwodnym, do tego nie jest to jednostka liniowa tylko szkolna. Utworzenie dywizji lotniczych nie wiąże się bezpośrednio zs zwiększeniem liczby samolotów. To zmiana organizacyjna mająca usprawnić dowodzenie i spowodować bardziej efektywne wykorzystanie posiadanych zasobów. A jeśli dojdzie do wojny to jest oczywiste, że Kaliningrad można spacyfikować. Tylko jakim kosztem i co w tym czasie będą pacyfikować Rosjanie?

wojo
piątek, 8 listopada 2019, 18:15

Drodzy panstwo, powtorka z wrzesnia ‘39 Roku? Wojna blyskawiczna juz na horyzoncie, niestabilna sytuacja rzadowa na Zachodzie Europy pozwoli na powtorzenie sukcesu sprawdzonej agresji na Ukraine? Dlaczego Putin juz nie straszy Rzeczpospolitej? Oby problem Polski nie zostal rozwiazany na ... wiosne ? Polska pomimo wewnetrznych klotni ( agenci ?) rosins zdecydowanie w sile I podobnie jak przed 2 WS zostaniemy zofiarowani w zamian za nowy pokoj na swiecie? Plan na podzial wplywow na pewno jest- rosja bedzie wspanialomyslnie dzielila zdobycze kraje baltyckie wzamian za aprobate , tym bardziej czas ( swiatowy chaos) rowniez rokuje duzy sukces w “flash war” . Mam nadzieje ze te fantazje nie sprawdz a sie.

AWU
piątek, 8 listopada 2019, 09:31

Należy chyba kibicować Rosjanom upychającym coraz więcej sprzętu w płn części Prus Wsch czy na Krymie? Kilka tygodni temu propaganda rosyjska histerycznie zareagowała na słowa d-cy USAF Europe gen Harrigian'a który 17 września b.r. po prostu potwierdził że NATO posiada plany odpowiedzi i neutralizacji zagrożeń z rejonu Królewca przy użyciu wszystkich rodzajów sił zbrojnych z wojskami cybernetycznymi włącznie. Nie ulega wątpliwości iż takie same plany istnieją dla okupowanego Krymu. Najwyrazniej Rosjanie jak zwykle trzymają się doktryny saturacji sprzętem OPL, i nic nie wskazuje aby ich skuteczność była inna niż jak zwykle (2 w.ś. Wietnam, wojny izraelskie, Irak, Serbia czy obecnie Syria).

M.SZ.
piątek, 8 listopada 2019, 01:33

Nie rozumiem po co Rosjanie formują kolejne jednostki w obwodzie Kaliningradzkim. Wrzutnie rakiet W40 langusta z rakietami feniks mają zasięg 40 km tak samo samobieżne Kraby spokojnie sięgną wybrany cel w obwodzie Kaliningradzkim. Dodatkowo Morska jednostka rakietowa (200 km zasięgu) po zniszczeniu okrętów w porcie wojennym może niszczyć cele na lądzie. Czy ktoś ma racjonalne wytłumaczenie po co to robią?

ito
niedziela, 10 listopada 2019, 08:10

Po pierwsze nie umieszczają nowych tylko zmieniają organizację na wojenną. Po drugie- weź cyrkiel i zrób na mapie kółeczko o średnicy tak z 1000 km ze środkiem w Kaliningradzie- to jest region który musisz traktować jako strefę zagrożenia. Jeśli to tamo 1000 km odkreślisz od rosyjskiej graniczy to gdzie sięgniesz? W granicach ex DDRowa niczego żywotnie istotnego dla NATO nie ma. A jeśli chcesz uderzyć na infrastrukturę enklawy Kaliningradzkiej (kogo obchodzi miasto?) musisz swoje Langusty czy inne Kraby podciągnąć- po drogach- minimum w rejon Elbląga- Lidzbarka, a tak naprawdę gdzieś pod Braniewo- zrobisz to skrycie? Największe straty wojska ponoszą na drogach. Co do MJR- bądźmy poważni, zakładając całkowity brak OPL- ile celów jesteś w stanie zaatakować? I jakich? Okręty w porcie? I najlepsze: skupiasz się na Kaliningradzie bo podetknięto Ci pod nos Kaliningrad- ilu ważniejszych z punktu widzenia Rosji obiektów nie zauważyłeś? Jeśli NATO poświęci tomahawki na potężne, obezwładniające uderzenie w enklawę- na co ich zabraknie?

Nico
poniedziałek, 11 listopada 2019, 17:44

Braniewo miało jednostkę artylerii rakietowej(16 pułk), ale zlikwidowano bo po co?

Geo
piątek, 8 listopada 2019, 17:56

Kaliningrad jest najdalej od Chin, i tu mają być strategiczne odwody. Putin z jednej strony straszy nas, ale boi się Chin. A chińskie rakiety może dolecą do Moskwy, ale nie do Kaliningradu.

me
piątek, 8 listopada 2019, 17:45

Ze wszystkich graczy w regionie tylko oni mają polityczne wewnętrzne umocowanie żeby uderzyć jako pierwsi na Estonię, Litwę i Łotwę żeby bronić swoją mniejszość narodową przed czymś z "sufitu". Wyobrażasz sobie atak uprzedzający takich krajów jak Polska czy Niemiemcy lub USA na "Królewiec" ?

piątek, 8 listopada 2019, 11:10

Przewaga w powietrzu. Tylko po to. Zobacz ile to eskadr i ile samolotów... Chyba wyjdzie więcej niż my mamy F-16. A nasza morska jednostka rakietowa jest jedna w tym rejonie...Ilość rakiet , które mamy nie starczy żeby zniszczyć wszystkie okręty w Baltijsku...nie mówiąc już o innych obiektach , jak bazy, lotniska, samoloty i cala OPL... i kilkanaście okrętów podwodnych, które z kolei tez maja rakiety.

pol
piątek, 8 listopada 2019, 16:39

Człowieku NATO zaspie ten obszar precyzyjnymi rakietami że nie będzie tam stać kamień na kamieniu, ich samoloty ile by ich tam nie było, to tylko cele do strzelań. Nasza jednostka rakietowa z powodzeniem wyeliminuje wszystkie ruskie okręty w tamtym miejscu, nie wspominając o miażdżącej przewadze w technologi i sprzęcie NATO :P

wokidoki
piątek, 8 listopada 2019, 16:18

Ja tam się na marynarce nie znam ale czy nie wystarczyłoby po prostu zatopić jakiś duży okręt podczas wyjścia z portu by zablokować całą flotę. Zanim usunęliby wrak byłoby po wojnie.

Wawiak
niedziela, 10 listopada 2019, 00:45

Pomysł dobry, tylko trzeba "widzieć" (np. satelita) i trafić w odpowiednim momencie.

Zzz
piątek, 8 listopada 2019, 10:06

To trywialne . Oni uderza pierwsi i nie będzie czym im oddać bo mamy za mało sprzętu albo cały będzie stał w koszarach.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
sobota, 9 listopada 2019, 11:56

W tych czasach uderzenie z zaskoczenia jest nie możliwe, a gdyby się przygotowywali co trwało by co najmniej kilka tygodni i było by bez problemu zauważone przez rozpoznanie i wywiad, to jest wystarczający czas na przygotowania i ściągniecie wojsk z zachodu.

sobota, 9 listopada 2019, 19:23

Tak tak...to dlaczego Ukraińców zaskoczono na Krymie skoro to szykowali kilka tygodni i bez problemu było to rozpoznane i wszyscy wiedzieli...i dlaczego gruzja dala sie tak latwo zaskoczyć, jak to sie stalo,ze tak nagle isis powstalo i zajelo 2 kraje prawie,przeciez wszyscy to widzieli

pol
poniedziałek, 11 listopada 2019, 14:15

Tylko ze isis zajmowało kraje w których mieli bojowników , a w Polsce zielone ludziki się nie sprawdzą , będziemy nawalać do wszystkich wagnerowców bez oznaczeń !

anda
niedziela, 10 listopada 2019, 21:34

A od kiedy to Rosja zaatakowała Gruzję? a nie było na odwrót i to raczej Rosjanie byli zaskoczeni

Maciek
piątek, 8 listopada 2019, 09:32

Nie ma się co doszukiwać w tym logiki. Coś przecież robić muszą, bo gdyby nie robili, to ich jednostki nadal miałyby tam t34 i iły2. Ruscy nie są głupi i wiedzą, że Kaliningrad to pułapka na szczury, dlatego nie wiążą z nim planów ofensywnych. W czasie wojny posłuży do wiązania naszych sił na północy i jako baza do sparaliżowania ruchu na Bałtyku. Podobną rolę odgrywa Krym ma Morzu Czarnym.

aptekarz
sobota, 9 listopada 2019, 09:55

Też tak uważam. Prawdziwe uderzenie to tylko prosto z Białorusi. W ekspresowym tempie... Nad tym nasi powinni się poważnie zastanawiać jak odeprzeć atak kiedy od granicy do stolicy nie ma nawet 200 km. To jest 1 dzień jazdy czołgiem - reakcja po naszej stronie powinna być automatyczna - minutowa!

Polak
czwartek, 7 listopada 2019, 19:08

Dlatego program Narew jest tak istotny dla bezpieczeństwa Polski --- produkcja w kraju da nam niezależność czyli i niepodleglość byli bysmy panami i władcami Narwi w przypadku pełnego transferu technologi i produkcji na licencji efektora im większy zasięg ramion niższego pułapu tym więcej zalet datego powinien zostać wybrany CAMM-ER

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
sobota, 9 listopada 2019, 11:57

CAMM-ER nie jest jeszcze gotowy, ciężko wybrać coś czego jeszcze niema.

GRZEGRZÓŁKA
czwartek, 7 listopada 2019, 18:44

Spokojnie spokojnie nasi planiści/taktycy wojenni ulokowali struktury bojowe w sile batalionu Opl do Gołdapi z lokacją 3 km od granicy z Obwodem Kalinngradzkim co prawda dwie kompanie na worach i na papierze ale jest jedna rozwinieta i wzmicniona kompania Opl więc mamy kontr siły na lotnictwo Rosjan co prawda to wiwatówki klasy Zsu -23mm ale jest do tego. pluton rosyjskich ala polskich strzał-2 którym kończy się resurs więc gdy skończy się resurs to może dostaną pioruny. Siły Opl z Gołdapi mają za zadanie nie wpuścić i zniszczyć lotnictwo npla i się bronić od ataku oprócz z nieba także ataku z lądu łamiąć atak wojsk pancernych i zmechanizowanych npla w sposób samodzielny armatkami 23 mm bo są samodzielne a wtedy po 3 dniach walk mają im pomóc pancerne bataliony przełamania z lokacją w Orzyszu i nasza artyleria dalekosiężna Krabów uzbrojona wpolskie pociski excalibur o zasięgu 20 km i wten sposób mamy opanowanych Rosjan z Obwodu i nasuwa się pytanie co za zezowate umysły umieściły siły opl,łączności,pancerne bez ochrony rozrzucone po garnizonach jak za czasów Układu Warszawskiego gdy Polska była zapleczem frontowym a nie krajem frontowym i tak mamy teraz wojska pare kilimetrów od granicy z Rosja i co ważne ten stan zachowania pasuje MON czy raczej jest to bezsilnośc logistyczna i

gugluk
piątek, 8 listopada 2019, 12:35

W obecnym teatrze nie jest możliwy atak z zaskoczenia

As
czwartek, 7 listopada 2019, 16:37

To taniej było dalej od Rosjan kupować ropę po zawyżonych cenach niż teraz sprzęt obronny od USA, bo nam i 20% pkb na zbrojenia nie starczy.

Fred
czwartek, 7 listopada 2019, 16:28

Dzięki Bogu, że SLD kupił F-16, bo nadal byśmy latali na drzwiach od stodoły

Derby
piątek, 8 listopada 2019, 00:42

Wychodzi na to że SLD prawdziwe wzmacniało naszą armię.

Mikroszkop
czwartek, 7 listopada 2019, 23:56

W zasadzie F-16 to są drzwi od stodoły. W razie wojny każdy który pojawi się w powietrzu zostanie zestrzelony.

Davien
piątek, 8 listopada 2019, 16:35

Taak, powidz to tym rosyjskiej produkcji maszynom które F-16 wielokrotnie zestrzeliwały bez problemów.

GB
piątek, 8 listopada 2019, 09:45

W zasadzie to nie wiesz o czym piszesz. F-16 wielokrotnie zestrzeliwały rosyjskie samoloty, w tym MiG-25 i MiG-29. Przełamywały także naziemną OPL produkcji radzieckiej. To rosyjskie samoloty i naziemna OPL jest dla nich celem.

piątek, 8 listopada 2019, 21:40

Rosyjskie? W czasie której wojny? Koreańskiej z lat 50? Gdyby Rosjanie napadli na jakiś słaby kraj uzbrojony w stare amerykańskie samoloty to co? Wynik byłby taki sam. Troche obiektywności by się przydało.

Mikroszkop
piątek, 8 listopada 2019, 20:01

Problem w tym że wszystkie lotniska są w zasięgu OPL z Kaliningradu. Nie ma co przełamywać.

Davien
piątek, 8 listopada 2019, 16:36

Gb, najciekawsze było w dolinie Bekaa gdzie F-16A bez mozliwosci walki BVS radziły sobie z zestzreliwaniem jak kaczki MiG-ów 23 mających takie zdolnosci.

Polish blues
czwartek, 7 listopada 2019, 15:37

SU30M a wygląda jak MIg-29 - Mig-29 musiał być niezwykle udaną konstrukcją pod względem kształtu, jeżeli od czasu jego powstania (lata 80-te ubiegłego wieku) wszystkie rosyjskie myśliwce i małe bombowce wyglądają jak z tej samej linii produkcyjnej.

Fanklub Daviena
piątek, 8 listopada 2019, 00:11

Mało wiesz o sowieckim/rosyjskim przemyśle lotniczym. Za koncepcję aerodynamiczną odpowiada tam CAGI - to takie rosyjskie "NASA" ale założone już w 1918 a nie jak NASA 40 lat później. To CAGI bada i odkrywa i narzuca swoje koncepcje aerodynamiczne biurom konstrukcyjnym a jak te coś wynajdą, to musi to być przez CAGI przebadane i zatwierdzone. CAGI ma np. chyba jedyny (no chyba że Chińczycy też taki stworzyli) na świecie pełnowymiarowy naddźwiękowy tunel aerodynamiczny (dlatego rosyjskie/sowieckie myśliwce były tak dopracowane aerodynamicznie). Koncepcje kadłuba MiG-29 i Su-27 wynikają właśnie z tego, że takie rozwiązanie poleciło konstruktorom zastosować CAGI i nie jest to pierwszy przypadek, tylko właśnie mało wiesz o rosyjskich maszynach: popatrz na MiG-15 i Ła-15 (był nawet lepszy od MiG-15 ale droższy w produkcji), MiG-21, Su-9, Su-11 i Su-15 i Ła-250 albo Tu-22M i Su-24 i MiG-23. Inne państwowe instytuty narzucają z kolei uzbrojenie i wyposażenie stąd są często takie same w różnych maszynach. Dlatego niektóre np. przełączniki czy złączki we Flankerach są... identyczne jak w Jak-1 i innych sowieckich myśliwcach z IIWŚ, co oznacza, że jak "w warunkach bojowych" brakuje jakiejś części, to można jej poszukać na przylotniskowym złomowisku czy opuszczonym hangarze i nie ma tak jak w USA, gdzie nawet sprzączki do pasów przy fotelu każdy producent do każdej maszyny wymyśla od nowa by naciągnąć na kasę podatników i to 2x - przy projektowaniu i produkcji oraz potem na monopolu przy serwisowaniu... I choć kształty MiG-29 i Su-27 są podobne, to konstrukcja płatowca zupełnie inna: Suchoj zastosował "wannową" konstrukcję płatowca, co okazało się bardzo udanym pomysłem, który dawał dużą pojemność użyteczną płatowca i łatwość jego przebudowy, stąd posypały się różnorodne warianty od klasycznego myśliwca przechwytującego Su-27 po "prawiestrategiczny" bombowiec Su-34 a z MiG-29 nie ma tak dobrze i nawet opracowanie "prawie takiej samej" wersji morskiej trwało długo (MiG wcześniej zaczął niż Suchoj wersję morską a wprowadził później).

Davien
piątek, 8 listopada 2019, 16:45

Panie Funklub odpowiednikiem CAGI było NACA powstałe w 1915r, a NASA powstała własnie jako nastepca NACA więc prosze nie zmyslac. Tunele aerodunamizne z naddzwiękowym przepływem powietrza znane sa i uzywane od dawna zarówno w rosji jak i w USA wiec znowu nie masz racji panei funklub:)

Polish blues
piątek, 8 listopada 2019, 13:19

To jeszcze może od razu, jeśli można, pytanie - jak jest z silnikami w rosyjskich samolotach. Czytałem, m.in. na Defence24, że Indie skrytykowały jakość silników w zakupionych przez siebie myśliwcach rosyjskich.

Polish blues
piątek, 8 listopada 2019, 13:17

Zgadza się - mało wiem na ten temat. Dziękuję za obszerne wyjaśnienie.

Davien
czwartek, 7 listopada 2019, 18:28

Linia Su-27 i MiG-29 powstawała równolegle wiec jak widac nie wzorowano się na Mig-29 przy Su-30/27/35.

prorok
czwartek, 7 listopada 2019, 14:49

Przy pomocy antyradiacyjnych Kh-31 i Kh-58 pozamiatają nasze Patriot i radar antybalistyczny w Redzikowie.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
sobota, 9 listopada 2019, 12:11

PAC-3 bez problemu zestrzeli rakiety antyradarowe, przyszła Narew też, Noteć używając amunicji programowanej też zestrzeli takie cele i to minimalnym kosztem. co da 3 warstwy obrony i całkowitą nie efektywność rakiet antyradarowych.

Kaowiec
czwartek, 7 listopada 2019, 20:11

KH to bardzo wrażliwy pocisk w gotowości bojowej ok 12% Dlaczego? Ano odpalanie zawodzi

Davien
czwartek, 7 listopada 2019, 18:31

W OK zadne samoloty nie moga przenosic Ch-31, a Ch-58 wyłacznie Su-24M wiec powodzenia;)

Tomasz33
czwartek, 7 listopada 2019, 17:48

O ile wcześniej polskie pociski NSM, JASSM, artyleria lufowa lub rakietowa nie zrobi tego samego z tymi samolotami i ich lotniskami. A taka na Amerykańską bazę w wykonaniu Rosji to Science Fiction. Polska też planuje zakupić pociski przeciwradiolokacyjne. https://www.defence24.pl/aargm-dla-polski-w-dwoch-etapach

Tomasz33
piątek, 8 listopada 2019, 10:41

*Atak, przepraszam za literówkę.

Pierścionek Brożek
czwartek, 7 listopada 2019, 14:27

Su24 prawdziwy dar nieba razem ze starym gratem su30 Chłopaki mówią paliwozerny pierdolot Dlaczego,?

czwartek, 7 listopada 2019, 16:18

Su-24 to taka latająca bateria. Kiedyś świetna w swej roli dzisiaj przechodząca do historii.

Fanklub Daviena
piątek, 8 listopada 2019, 00:35

Dalej jest świetny, tani i tani w eksploatacji i dobrze wyposażony po modernizacji i Rosjanie nie zamierzają go wycofywać, tylko modernizują. Tyle, że Su-34 jest jeszcze świetniejszy, ale Su-24M będzie jeszcze długo latał nim zostanie całkowicie zastąpiony przez Su-34. Dzisiaj Su-24M ma łatwiej niż dawniej bo awionikę i uzbrojenie ma lepszą a opl NATO jest dużo gorsze niż dawniej a lotnictwo myśliwskie NATO dużo mniej liczebne niż dawniej.

GB
piątek, 8 listopada 2019, 09:50

Su-24 jest stopniowo wycofywany to niezaprzeczalny fakt. Co do Su-34 to coś jest z tym samolotem nie tak, co potwierdziło już kilka zderzeń tych samolotów w powietrzu gdy leciały w formacji. Albo załogi słabo wyszkolone, albo jakiś problem techniczny. Piloci siedzą jeden obok drugiego, więc może piloci zasłaniają sobie drugą stronę samolotu...

Fanklub Daviena
piątek, 8 listopada 2019, 18:50

A w Su-24 to jak siedzą znafo? To na żądanie pilotów lotnictwa uderzeniowego/szturmowego takie kabiny zaprojektowano w Su-24, Su-34 i Ka-52. Producentom łatwiej było pozostać przy układzie Su-30 czy Ka-50 "Erdogan"... A piloci chyba lepiej znają się od Ciebie?

R
piątek, 8 listopada 2019, 11:32

Kolejne wiadomosci z nikad.

Sssssssssss
czwartek, 7 listopada 2019, 18:40

Jak Tornado. Niestety dla nas to nadal groźny samolot.

Jarek
czwartek, 7 listopada 2019, 14:19

Przenoszą i przenoszą do tego "obwodu" tylko gdzie oni to wszystko w końcu pomieszczą?

Gnom
czwartek, 7 listopada 2019, 22:48

Na południu - ciekawe jaki tam jest kraj?

Kris
czwartek, 7 listopada 2019, 16:54

Przenosza samoloty pod sama granice. W 41 drogo ich kosztowal taki blad ale jakos nie moga tego zapamietac.

bobo
piątek, 8 listopada 2019, 19:41

w 41 to nawet nie był bład co konieczność bo samoloty miały mały zasięg. Ale dziś to naprawdę jest dziwne.

Fanklub Daviena
piątek, 8 listopada 2019, 19:35

Znowu opowiadasz bajki. Stacjonowanie blisko granic (zresztą stacjonowali WSZĘDZIE: mieli więcej samolotów niż cała reszta świata łącznie!!!!) było bardzo dobrym pomysłem. Zgubiło ich coś innego, co starannie ukrywają, ale ujawnił (materiały z archiwum) znienawidzony i przez rusofobów i przez sowietofili Mark Sołonin w swojej znakomitej książce "Na uśpionych lotniskach". Otóż tuż przed uderzeniem Niemców przyszedł z Moskwy rozkaz, by na przygranicznych lotniskach... zdemontować z myśliwców amunicję i wywieźć do magazynów. Na wszelki wypadek rozkazano też... demontaż celowników, karabinów i działek (to już grubsza sprawa, bo ich ponowny montaż wymaga centrowania i przestrzelania) a jakby tego było mało, to Moskwa dowódców i zastępców dowódców wezwała (stawiennictwo obowiązkowe!) do długiej podróży do dalekiej Moskwy na... PRZEDSTAWIENIA TEATRALNE!!!! Zbliżone rozkazy przyszły do baterii dział opl... DLACZEGO? No właśnie to Sowieci i Rosjanie do dziś ukrywają... Robota niemieckiego wywiadu? Sołonin ma inną teorię: Stalin przygotowywał prowokację: atak sowieckimi bombowcami z wymalowanymi niemieckimi krzyżami na spacerujące w niedzielę cywilne tłumy przygranicznych miast by mieć pretekst do wypowiedzenia wojny Niemcom, oczywiście "w odpowiedzi na zbrodniczą niemiecką agresję" i nie chciał, by jakiś biorący w tym udział "niemiecki" bombowiec został zestrzelony i zdemaskowany a wywiad Hitlera się o tym dowiedział i uprzedził atak... Sowieckie oddziały w tym czasie były skoncentrowane (logistyka itp.) przy granicy i przygotowane do ataku na Niemcy a nie do obrony... Obrony nawet nie ćwiczono - na wszystkich manewrach ćwiczono atak na Niemcy...

Davien
niedziela, 10 listopada 2019, 01:39

Panie Funklub Rosjanie planowali atak na Hitlera ok 25 czerwca 1941r a Hitler zaczał planowac atak na ZSRS po numerze Stalina z zajeciem Bukowiny i Besarabii kiedy się okazało że własnei ZSRS moze zniszczyc jedyne niemieckie zrdło paliw czyli Ploeszti. Stalin w ogóle nie wierzył ze Niemcy chca go zaatakowac takimi skromnymi siłami jakie miął Hitler Oddziały obu stron były w miejscach idelnych do ataku a benadziejnych w obronie.

Davien
piątek, 8 listopada 2019, 16:48

Akurat w 1941r to nie był żaden bład bo Stalin szykował atak na Hitlera a Hitler na Stalina. Popatrz na mapę z rozmieszczeniem sił, u obu było ono optymalne do ataku i beznadziejne do obrony. Tyle ze Hitler uderzył pierwszy i to dosłownie o 1-2 dni przed Stalinem

agat
sobota, 9 listopada 2019, 21:20

Skad masz informacje ze Stalin byl gotowy na atak na Niemcow? Od wielu lat historycy probuja znalesc dowody na to . Jak na razie bez skutku. Stalin z pewnoscia bylby sklonny uderzyc na Niemcow, tylko jego plany pokrzyzowalo mu to co sie stalo w Francji w maju/Czerwcu 1940 roku. Nie tak sobie to wyobrazal. Ale to jest juz inna historia

Davien
poniedziałek, 11 listopada 2019, 23:39

Agat, prace Marka Sołonina, i Suworowa, dokumenty rosyjskie potwierdzające te przygotowania. Atak na nieutralna Finlandie 25 czerwca 1941r. Własnei wszystkie dowody potwierdzaja atak na Niemcy, do tej pory nie znaleziono żadnego dowodu że miało byc inaczej.

anda
wtorek, 12 listopada 2019, 08:55

Davien w bajeczki opowiadane przez wymienionych przez ciebie Panów to już nikt nie wierzy. Nie znaleziono żadnych dokumentów świadczących o przygotowywanym ataku na Niemcy. Besarabia została zajęta zgodnie z układem.

bender
poniedziałek, 11 listopada 2019, 17:13

Chcesz powiedzieć, że Sowieci, którzy planowali podbój Europy nie chcą pokazać dokumentów, które ukazywałyby ich agresywne plany? A, to faktycznie niesłychane. Przecież oni nigdy niczego złego nie knuli, w Katyniu to nie oni, pakt Ribbentrop-Mołotow to tylko działanie obronne, etc. Zmierzam do tego, że sowiecka/rosyjska historiografia jest jedną wielką, kompletnie niewiarygodną ściemą. Całkiem prawdopodobne jest, że naziści złapali komunistów na pozycjach wyjściowych do własnej inwazji. Ale żaden władca Kremla się nigdy do tego nie przyzna.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama