Reklama

Siły zbrojne

Nietypowa samobieżna wyrzutnia rakiet na Ukrainie

MT-LB
MT-LB
Autor. Jerzy Reszczyński

Wojna na Ukrainie pokazuje, że artyleria w każdej postaci nadal stanowi największe zagrożenie dla wojsk lądowych przeciwnika, niestety czasem jej brakuje zwłaszcza w wersji samobieżnej, zdolnej do samodzielnego przemieszczania się . Ukraińcy jednak postanowili wrócić do doświadczeń z Afganistanu i znaleźli nowy sposób na zastosowanie dla zasobników B-8M1 z rakietami S-8.

Reklama

Wojna na Ukrainie - raport specjalny Defence24.pl

Reklama

Na filmie w serwisie Twitter ukazano nietypową samobieżną artylerię rakietową używaną przez siły ukraińskie. Jest nią system złożony z dwóch elementów, gąsienicowego transportera opancerzonego MT-LB i dwóch zasobników B-8M1. Wyrzutnie te używane były przez różnego rodzaju samoloty produkcji radzieckiej takie jak Su-17/22, Su-24M, Su-25, Su-30, Su-33, Su-34, Su-35, MiG-21, MiG-27, MiG-29SMT, MiG-29K, MiG-35 czy Jak-130. Mieszczą one 20 niekierowanych rakiet S-8 kalibru 80 mm. Ich zasięg maksymalny w zależności od wersji wynosi od 1,3 do 4 kilometrów.

Czytaj też

Nie jest to pierwszy tego typu pojazd w historii, już w czasie pierwszych walk z republikami separatystycznymi na Ukrainie widywano pojazdy oparte o te same założenia co wóz na filmie. Podobnie jak tutaj całość oparto o transporter MT-LB wykorzystywany w pojeździe Strzała-10, jednak wykonanie całości było rzeczywistym systemem, a nie składakiem. Wozy te określono mianem Strzała S-8. Pojazdy pojawiły się po raz pierwszy w okolicach 2015 r., kiedy w internecie opublikowano kilka zdjęć i filmików. Nie wiadomo, ile egzemplarzy zbudowano (możliwe, że kilkanaście). Powstanie wozu było podyktowane chęcią zwiększenia siły ognia jednostek armii ukraińskiej w jak najkrótszym czasie, a z racji utraty wielu śmigłowców w tamtych rejonach pozostawione wyrzutnie B-8 stawały się bezużyteczne, gdyż nie posiadały nośnika. Postanowiono je wykorzystać w sposób niekonwencjonalny, jednak pojazdy nie przyjęły się i do chwili obecnej nie były widywane.

Reklama
Strzała S-8
Strzała S-8
Autor. Warfare.be

Cały pojazd jest swoistą wieloprowadnicową wyrzutnią rakiet, jednak o znacznie mniejszym zasięgu i mniejszej celności niż dedykowane systemy artylrerii raskietowej np. Grad. Jednak przy dobrym wykorzystaniu terenu iw korzystnej sytuacji może stać się śmiertelnym zagrożeniem np. dla kolumn pancernych.

Reklama

Komentarze (6)

  1. Extern.

    Chyba też WB coś podobnego z Ukroboronprom wydłubali, tyle że na podwoziu Stara i z systemem kierowania ogniem Topaz. Co ciekawe podobno dzięki zapalnikom zbliżeniowym i radarowi nawet ma mieć to zastosowania przeciwlotnicze, choć jakoś ciężko sobie to wyobrazić przy niekierowanych rakietach.

    1. Piotr Skarga

      W roli plot - w pewnych okolicznościach po wyposażeniu w elektronapędy kierunku i wysokości, odpalane sekwencyjnie mogłyby stawiać zapory przed nadlatującymi np. dronami , śmigłowcami czy może nawet pociskami manewrującymi? Pułap ognia byłby niski ze względu na zasięg tych rakiet, ale w/w cele latają nisko, więc kto wie?

    2. Valdore

      @Extern, nazywał sie toto ZRN-01 stokrotka i była to wyrzutnia pociskow niekeirowanych 80mm odpalanych z dwóch wyrzutni B8W20 o mzasiegu do 6km uzywajaca pociskó RS-80P z zapalnikiem programowalinym. Miała nei tylko Topaza ale i głowicę optroniczną GS400.. Własnei dzieki programowalnym pociskom miał potrafic zwalczać nisko lecące bezzałogowce lub śmigłowce do 4km

    3. fifi

      Ojejku...Niemcy coś takiego wymyślili lata świetlne temu,Wygladalo to trochę jak wymiennik ciepła ,:)te kilka sztuk uzytych w boju tuż przed upadkiem 3 Rzeszy okazało się malo skuteczne przeciwko nisko lecący szturmowym radzieckim samolotom .

  2. ppor

    Widziałem fotografie gdzieś parę lat temu, jak różne milicje walczące ze sobą w Libii umieszczały takie wyrzutnie na pick-upach Toyota i podobnych.

    1. fifi

      Czyli Dzikie Pola...

  3. [email protected]

    Potrzeba matką wynalazków,

  4. LMed

    No cóż, próbują wykorzystać to co mają.

  5. Ma_XX

    niczym nasze Honkery w Iraku z blachami ze starych irackich transporterów :)

  6. szczebelek

    Adaptacja i kreatywność czyli jak zrobić coś z niczego. To tak jakby ktoś wsadził prowadnice rakietowe od grada lub wieżę od t72 na rosomaka xx

Reklama