Reklama
Reklama

MON nie prowadzi rozmów na temat Herculesów

25 lutego 2019, 14:51
Hercules RAL
Fot. Rafał Lesiecki

Ministerstwo Obrony Narodowej obecnie nie prowadzi rozmów, ani postępowań dotyczących pozyskania samolotów transportowych C-130 Hercules – poinformował redakcję Defence24.pl Wydział Prasowy MON. Tym samym zdementowane zostały informacje o trwających rozmowach ze stroną amerykańską, które miały dotyczy pozyskania maszyn C-130H Hercules z zasobów US Air Force.

Udzielona przez Wydział Prasowy MON odpowiedź dotyczyła informacji zamieszczonych w artykule Defence24.pl z 20 lutego 2019 r. pt. „Herculesy dla Polski. Pilnie potrzebne, ale jakie?” i pytań jakie w trakcie prac nad tą publikacją zostały przesłane do resortu. Przyczynkiem do analizy możliwości, zalet i wad pozyskania używanych maszyn C-130 Hercules była wypowiedź prezydenta Andrzeja Dudy w czasie uroczystego zawarcia umowy na pozyskanie dywizjonu rakietowego HIMARS. W kontekście planowanych zakupów powiedział on m. in. - Myślę o kolejnych samolotach – i myśliwskich, i transportowych.

Jednak już wcześniej pojawiały się nieoficjalne informacje dotyczące rozmów ze stroną amerykańską na temat pozyskania samolotów transportowych C-130H Hercules, które mogłyby zastąpić obecnie eksploatowane maszyny. Siły Powietrzne RP posiadają 5 maszyn C-130E (dostarczonych w latach 2009-2012), których czas eksploatacji pierwotnie planowano na 20 lat. Ich intensywne wykorzystywanie, szczególnie w związku z misja zagraniczną w Afganistanie, jest powodem dla którego mówi się, że ich realny resurs może zostać wyczerpany znacznie wcześniej. Szacuje się, że realnie polskim Herculesom zostało nie więcej niż 5 lat służby. Część ekspertów uważa, że mogą to być 2-3 lata.

W tym kontekście rozpoczęcie działań związanych z pozyskaniem odpowiednich samolotów, zważywszy na kilkuletni cykl realizacji postępowania a potem dostaw, wydaje się uzasadnione. Najprawdopodobniej jednak plan zakupu lub innego rodzaju procedury prowadzącej do pozyskania samolotów transportowych C-130 Hercules lub podobnej klasy nie znalazł się również w PMT na lata 2017-2026.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 27
Reklama
KOSA
czwartek, 14 marca 2019, 22:11

To porażka że nie planują zakupu nowych maszyn Hercules. Za 2 -4 lata będzie znowu dziura. Co za porażka. Miałem nadzieję że nowa ekipa będzie inna niż poprzednie A tu widzę dalej to samo tylko pod innym szyldem. Co za fiołki tam siedzą na za 2-4 lata będą potrzebne 6 - 8 min nowych maszyn A oni nawet planów nie mają. Szkoda słów.

faktycznie nic dobrego
środa, 27 lutego 2019, 20:10

@Moro "Tusk jako przewodniczący RE nie może "nic dobrego" Polsce załatwiać bo nie reprezentuje Polski tylko wszystkie kraje w Radzie." ................I coś w tym jest... bo zwykle każdemu państwu zależy aby jego przedstawiciel dbał o innych, a nie o swój kraj ? ha, ha...

krajan
wtorek, 26 lutego 2019, 15:25

Uważam iz niezbędne jest pozyskanie, choćby używanych np. 20 letnich 6 - 8 x C-130J w zamian za posiadane 5 x C-130E W chwili, 5 minut przed godzina "W", staną sie niezbędne do szybkiego przerzutu na pozycje linii konfrontacji, choćby niezbędnego sprzętu wojskowego z terenów zaplecza wojskowego Posiadana eskadra lekkich 16 x C-295 mogą posłużyć do transportu żołnierzy czy zaopatrzenia i amunicji Trudno zrozumiała jest, obecna wizja decydentów z MON, tak w braku konieczności posiadania samolotów jak i brakujących rozwiniętych lotnisk w wschodnio północnej części Polski z zapleczem wojskowym Jak całkowitym brakiem lotnisk w Białymstoku, Suwałkach, Kętrzynie i brakiem obecności na istniejących w Szymany, Biała Podlaska, Lublin czy Modlin, Rzeszów w opcji Orneta

mati
wtorek, 26 lutego 2019, 15:15

co do herkulesów to: program 500+ to koszt 23 mld zł rocznie, do tego dojdzie 500 zł na pierwsze dziecko - to podobno koszt ok. 20 mld zł rocznie. obniżenie wieku emerytalnego to ok. 6-7 mld zł rocznie i będzie rósł. 13-tka dla emerytów to 6 mld zł rocznie. Nie ważne kto rządzi, ten kraj idzie na dno. Tusk rozdawał kasę międzynarodowej mafii podatkowej, Kaczor bawi się w socjalizm i rozdaje ludziom, podczas gdy Europa Zach. inwestuje w w badania i rozwój nowoczesnych technologii. Brak słów. Idą wybory, a tu nie ma na kogo głosować. A nasi piloci latają 50-letnimi śmigłowcami i 30-letnimi myśliwcami.

mati
wtorek, 26 lutego 2019, 15:11

@Stefan. fundusze UE dla Polski to cena, jaką płacą bogate narody Europy Zach. za dostęp do polskiego rynku zbytu, który jest jednym z największych i najszybciej rozwijających się rynków na świecie ! Każdego roku firmy niemieckie transferują do siebie miliardy zł zysków, w drugą stronę płyną fundusze UE. Bez funduszy UE, członkostwo w UE byłoby dla nas totalnie nieopłacalne. Zresztą, zapamiętaj sobie jedno, ok. roku 2028 skończą się dla nas fundusze UE i wtedy zacznie się dyskusja w Polsce odnośnie pozostania w UE. Bo skoro tracilibyśmy na tym rocznie może 30-40 mld zł, to po co w tym tkwić ??? Po 2. skoro Niemcy zniszczyli kraj to niech teraz za swoje go odbudują. Czekam, aż zapłacą za odbudowę Pałacu Saskiego w Warszawie. Co do "ziem odzyskanych", to Niemcy wymordowali tyle ludzi podczas wojny, że ... oni się o nic nie będą upominać. Temat granic państw UE jest zamknięty.

krajan
wtorek, 26 lutego 2019, 14:59

Jak zawsze , silniejszy nas ogrywa i wykorzystuje Tak bylo w 1945 i w calym okresie PRLu, kiedy nasz wielk brat, wyciskal co mogł mamiąc, ze broni nas przed imperializmem niemieckim, a szerzej amerykańskim Tak rownież było po 1990 roku, kiedy to odwróciły sie przyjaźnie i nowy sojusznik za Odry wyssał z nas to co mu sami Polacy umożliwili Obecnie podobnie jest z nowym przyjacielem za Atlantyku Silny zawsze może grać mniej uczciwie Wojskowa obecność Jankesów jest niezbedna dla nas, ale i również ważna dla Amerykanow Jesli nas traktuja tak jak mówia, jako wyjątkowych przyjacioł, a nie poddanych jak to ruscy czynili, to niech nas wesprą, choćby w sprzęcie wojskowym Ten nowy sojusznik za Odry, obecnie inaczej oceniany, swego czasu dostarczył polskiej armii, 128 x używanych czołgów Leopard, za przysłowiowe 1 euro, to samo dotyczy 20 x Mig-29, nie oczekując w zamian dyslokacji wojsk na terenie RP, tylko wystarczyło im przejęcie gospodarki A co Amerykanie nam podarowali, patrząc proporcjonalnie na ich możliwości, podarowali jakieś ochlapy 6 x leciwych C-130 i 2 x fregaty rozbrojone przed planowanym złomowaniem Przy tak wyjatkowym polskim zaangażowaniu z pośród krajów UE, USA mogłyby sprzętowo wzmocnić naszą armie, która tym samym wzmocniłaby ich miliatarną obecność na wschodniej flance NATO Póki co, widzimy tylko ogromne koszty, szczególnie jak dla nas, za czasowy pobyt amerykańskich wojsk Biednemu zawsze wiatr wieje prosto w oczy No cóż Naród żydowski przez lata wypracował sobie tzw. szacunek w świecie, choćby swoją jednością czy pracowitością, której Polakom, od wieków brak

Dominik Fabicki
wtorek, 26 lutego 2019, 14:50

I bardzo dobrze że nie prowadzi rozmów na temat Herculesów, bo Polska powinna nabyć w dużej ilości samoloty Airbus A440 Atlas, które moga wykonywać większy wachlarz zadań, będą tańsze i które będziemy mogli częściowo produkować w Polsce, zwiększając potencjał naszego przemysłu obronnego

Moro
wtorek, 26 lutego 2019, 12:40

@bajkowa prawda jedna uwaga, to nie Tusk a polski rząd odpowiada za politykę zagraniczną kraju. I nikt inny jak przedstawiciele polskiego rządu są odpowiedzialni za pogorszenie stosunków ze wszystkimi krajami zachodniej Europy. Tusk jako przewodniczący RE nie może "nic dobrego" Polsce załatwiać bo nie reprezentuje Polski tylko wszystkie kraje w Radzie. Tak samo jak w przyszłości na tym stanowisku Niemiec nie będzie reprezentował Niemców a Hiszpan Hiszpanów (wbrew temu co twierdzą tzw "niezależne" czy "narodowe" media).

Stefan
wtorek, 26 lutego 2019, 11:38

Do Heef ja bym był na Twoim miejscu trochę bardziej ostrożny w sprawie reparacji wojennych bo może nam się to odbić czkawką. 27% dotacji z UE dla Polski pochodzi z budżetu niemieckiego. Od lat Niemcy pakują w nasz rozwój miliardy Euro. A co byś powiedział na to jak Niemcy zaczną się upominać o tzw. "ziemie odzyskane"?

bajkowa prawda
wtorek, 26 lutego 2019, 09:47

ostap bender, Victor Koło Merkelowej bliżej od Morawieckiego jest nasz wspólny przyjaciel Tusk, który zapowiadał że z racji swej funkcji w UE tyle dobrego dla Polski załatwi. Czy on się już nie liczy, bo to już 5 lat, a o nim w komentarzach i w kontekście Niemiec zawsze cicho?

zły
wtorek, 26 lutego 2019, 08:43

Najwyżej drzwi w Herculesie znowu przymocuje się na sznurek i jeszcze parę lat polatają. A za nie wydane pieniądze będzie można złożyć jeszcze trochę obietnic wyborczych.

Rzyt
wtorek, 26 lutego 2019, 08:32

Herkules na kraj 500km to tak potrzebny jak fregaty...zwolennicy za dużo się naogladali o jeden most za daleko. Może desant nad Toruniem...to jest dobre na awantury USA 2 Afganistanie. My mamy, samochody by sprzęt dotarł w miarę bezpiecznie, bo pociągi i samoloty to se mogą...chyba, że 50 eurofajterów i 50 rafali kupimy oraz pełną Narew i Wisle to wtedy można się bawić...chyba,ze Amerykanie będą kazać to kupimy. Widać USA jeszcze nie wymaga tego od nas

Rekrut
wtorek, 26 lutego 2019, 07:34

Rozdano prezenty wyborcze ,to trzeba zapomniec o wojsku .Nawet na konie nie starczy.....

Wieslaw
wtorek, 26 lutego 2019, 07:31

MON to atrapa.Kasa z niej idzie na inne cele niz uzbrojenie ,to sciema.Przemysl obronny totalna klapa.

FHFTF
wtorek, 26 lutego 2019, 00:57

Prawda jest taka że mon kompletnie nic nie robi [słynie z tego ] Ale obecnie dodatkowym powodem nieróbstwa jest brak kasy .Wszystkie środki wydali na samoloty dla vipów oraz na bardzo szemrany projekt wisła ???.

Victor
poniedziałek, 25 lutego 2019, 22:17

ostap bender Jak słusznie zauważasz "Gdyby Morawiecki dogadał się z Merkelową " to byłaby szansa na tani sprzęt z Niemiec. W przeszłości były już Leo 2 po 1 euro za sztukę. Ale do tego trzeba się dogadywać. Tylko czy wspomniany przez Ciebie Morawiecki jest osobą upoważnioną do dogadywania się z Merkelową? Ale to zupełnie inna bajka.

hef
poniedziałek, 25 lutego 2019, 21:51

ostap bender teraz pytanie czy chcemy reperacje wojenne od Niemiec? Jeśli tak to musimy uznać urojone roszczenia żydowskie w myśl 447. Co do Herculesów to chyba Wielka Brytania chciał sprzedać kilka swoich w wersji J.

MI6
poniedziałek, 25 lutego 2019, 21:42

To akurat nic dziwnego...zaskoczenie by było gdyby prowadzili ale tak dalekowzroczne nasze MON to nie jest

Spokojny
poniedziałek, 25 lutego 2019, 21:30

Spokooojnie. Stare Herkulesy przecież jeszcze przez jakiś czas polatają. Stare Mi-2 też. I stare Su-22 i Mig-i jak najbardziej. W razie czego zmniejszy się im nalot. Stare T-72 też jeszcze trochę pojeżdżą, starym bewupom wydłuży się resursy. A flotę umieści się w suchym doku, żeby nie zatonęła.

Skoczek224
poniedziałek, 25 lutego 2019, 21:25

W wojnie obronnej z silniejszym przeciwnikiem samolot transportowy jest kolejnym wyrzuconym pieniądzem w błoto.

rolo
poniedziałek, 25 lutego 2019, 21:02

o Boeingach nikt nie pamięta?

miras
poniedziałek, 25 lutego 2019, 18:28

...A powinien..

Ajajsjsj
poniedziałek, 25 lutego 2019, 18:24

Ja bym wycofał te Herkulesy około 2050 roku. Styknie

Jukula
poniedziałek, 25 lutego 2019, 18:01

To bardzo źle świadczy o MON

KOSA
poniedziałek, 25 lutego 2019, 17:47

To porażka że nie planują zakupu nowych maszyn Hercules. Za 2 -4 lata będzie znowu dziura. Co za porażka. Miałem nadzieję że nowa ekipa będzie inna niż poprzednie A tu widzę dalej to samo tylko pod innym szyldem. Co za fiołki tam siedzą na za 2-4 lata będą potrzebne 6 - 8 min nowych maszyn A oni nawet planów nie mają. Szkoda słów.

zaq
poniedziałek, 25 lutego 2019, 17:35

Skoro MON nie widzi potrzeby zastąpienia starych Herculesów tym gorzej dla lotnictwa transportowego, może w ogóle zostawić tylko kompanię reprezentacyjną po co nam armia skoro ma być na terenie Polski US Army.

ostap bender
poniedziałek, 25 lutego 2019, 16:19

Gdyby Morawiecki dogadał się z Merkelową w spr. reparacji wojennych, Polska mogłaby pozyskiwać sprzęt z Niemiec podobnie jak Izrael i nie tylko sprzęt, co byłoby z korzyścią dla obu stron

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama