Reklama

Umowa na AW101 – w piątek

24 kwietnia 2019, 16:49
Merlin Mk.2 Royal Navy
Fot. J.Sabak

W piątek w Świdniku zostanie podpisana umowa na zakup czterech śmigłowców AW101 dla Marynarki Wojennej – potwierdziło Ministerstwo Obrony Narodowej. Wciąż nie podano wartości kontraktu. Z nieoficjalnych informacji Defence24.pl wynika, że cena będzie zawierać się w przedziale między 1,5 mld a 2 mld zł.

W opublikowanym w środę komunikacie MON poinformowało, że w "uroczystości podpisania umowy na dostawę śmigłowców AW101 dla Sił Zbrojnych" weźmie udział minister Mariusz Błaszczak. Wydarzenie planowane jest w na piątek w zakładach WSK "PZL-Świdnik", które należą do Leonardo Helicopters, producenta śmigłowców AW101.

Do tej pory resort oficjalnie nie podawał żadnej daty. Jego przedstawiciele mówili jedynie, że umowa zostanie podpisana jeszcze w kwietniu.

W komunikacie nie podano, jaka będzie ostateczna wartość kontraktu. Pragnące zachować anonimowość źródło w MON przekazało Defence24.pl, że wartość kontraktu zawiera się w przedziale między 1,5 mld a 2 mld zł. Źródło podkreśliło, że kwota "zaczyna się od cyfry 1".

Jest to o tyle ważne, że przed Wielkanocą spore zamieszanie wywołała wypowiedź byłego wiceministra obrony Bartosza Kownackiego (w latach 2015-18 odpowiadał za modernizację sił zbrojnych). Powiedział on, że wartość podpisanej niedawno umowy offsetowej (niecałe 400 mln zł), to 10 proc. wartości umowy na zakup śmigłowców. Gdyby to była prawda, to za cztery maszyny MON zapłaciłoby ok. 4 mld zł, co byłoby wartością horrendalną. – Cena jest niższa – zapewniło jednak ministerstwo. Zapowiedziało też, że wartość umowy zostanie podana do publicznej wiadomości w dniu jej podpisania.

Przed dwom tygodniami MON i włoski koncern Leonardo, podpisały umowę offsetową, której wartość to ok. 396 mln zł. Był to ostatni krok przed zawarciem umowy na zakup czterech śmigłowców AW101 dla Marynarki Wojennej. Maszyny mają służyć zarówno do zwalczania okrętów podwodnych, jak i do prowadzenia misji ratowniczych na morzu.

Beneficjentami offsetu będą Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 1 w Łodzi oraz Centrum Morskich Technologii Militarnych Politechniki Gdańskiej. W Łodzi ma powstać centrum wsparcia eksploatacji śmigłowców, które ma realizować obsługę techniczną, serwisy i naprawy maszyn. Firma Leonardo ma zapewnić asystę techniczną przez 10 lat. Umowa offsetowa obejmuje łącznie dziewięć zobowiązań.

12 kwietnia wiceszef MON Wojciech Skurkiewicz poinformował, że umowa offsetowa pozwoli na następujące działania:

  • utworzenie w WZL-1 licencjonowanego centrum wsparcia eksploatacji śmigłowców, które będzie zajmowało się administrowaniem, kierowaniem i koordynowaniem wykonywania czynności obsługi technicznej, serwisowania i napraw śmigłowców i będzie wyposażone w elektroniczną, interaktywną publikację techniczną;
  • zapewnienie kontynuacji asysty technicznej przez offsetodawców do końca umowy offsetowej, czyli przez 10 lat;
  • prowadzenie czynności obsługi technicznej na poziomach O i I (Organizational Level i Intermediate Level, oba wykonywane zazwyczaj przez użytkownika maszyn – przyp. red.), w szczególności poprzez prowadzenie czynności przygotowawczych, wstępnych przedlotowych, startowych i polotowych, jak również demontażu, montażu i sprawdzania systemów, instalacji i układów śmigłowca AW101;
  • wykonywanie obsługi technicznej śmigłowcowego systemu akustycznego do poziomu D (Depot Level, wykonywany zazwyczaj w specjalistycznych zakładach – przyp. red.);
  • wykonywanie obsługi technicznej systemu sygnalizacyjnego do poziomu D;
  • wykonywanie obsługi technicznej systemu pław radio- i hydroakustycznych do poziomu D;
  • technologia i know-how do zdejmowania i nanoszenia powłok malarskich śmigłowca AW101.
  • technologia i know-how do wyważania śmigłowca AW101.

Powołując się na informacje od Leonardo, Skurkiewicz powiedział, że PZL-Świdnik już produkuje następujące struktury do śmigłowców AW101:

  • zespoły owiewek silników i przekładni;
  • płytę sufitową;
  • część kabiny pilotów;
  • przegrodę nosową;
  • owiewkę nosową;
  • przedziały awioniki z półkolami i drzwiczkami po lewej i prawej stronie;
  • płytę tablicy rozrządu;
  • konsole pulpitu środkowego i bocznego;
  • tylną część kadłuba;
  • opcjonalnie rampę (nie każdy AW101 jest w nią wyposażony – przyp. red.).

Wiceminister poinformował też, że PZL-Świdnik dodatkowo przejmie od Leonardo kompetencje w zakresie "projektowania systemów mocowania wyposażenia medyczno-ratowniczego oraz tapicerki wewnętrznej AW101 oraz ich produkcji w Świdniku". Dzięki temu – przekonywał Skurkiewicz – podlubelskie zakłady będą mogły w przyszłości szybko reagować na zmieniające się wymagania klienta.

PZL-Świdnik jest głównym wykonawcą umowy i jest odpowiedzialny za cały proces jej realizacji – powiedział Skurkiewicz 12 kwietnia. Dodał, że aby temu sprostać, powołano zintegrowany zespół, który będzie poszerzał kompetencje w zakresie zarządzania tak dużym projektem. – Zakres tych prac oraz produkcja zespołów do zamawianych śmigłowców AW101 stanowi znaczną część wartości całej umowy – przekonywał wiceminister.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 139
Reklama
Ryszard 56
niedziela, 5 maja 2019, 22:00

4 sztuki?A czemu nie 40? Śmiać się czy płakać

Gras
sobota, 27 kwietnia 2019, 09:47

Dlaczego caracal nie startował w tym przetargu? Czy ktoś się orientuje ile kosztuje w wersji morskiej?

we
poniedziałek, 6 maja 2019, 02:06

Ile caracali lata?

Boczek
środa, 1 maja 2019, 15:35

Startował, ale się wycofał ze wzgledu na wygórowane wymagania offsetowe przy tylko 4 maszynach. Kosztuje ca 25 mln €.

komentator
piątek, 26 kwietnia 2019, 14:17

Ciekawe: 4 szt. za, powiedzmy, 2 mld PLN, a 50 Caracali za 12 mld... A wszystko przez tego specjalistę od uwalania Airbusa. Uwalił - i pozwolono mu uciec. Oj, będzie co rozliczać.

we
wtorek, 7 maja 2019, 02:06

Ile caracali lata?

Ryszard
piątek, 26 kwietnia 2019, 12:49

@vvv______________ Polecam artykuł na defence z 2015 o zakupie przez Kuwejt 24 Caracali za 1mld euro_________ gdzie zaciekle broniono naszego zakupu 50 szt za 3,25 mld euro_______________ Jaka była główna linia obrony??_________A no, że wersja ZOP jest co najmniej 3x droższa od bazowej___________ A kto m.in. tę tezę głosił??????______ Niejaki vvv_______________

Boczek
środa, 1 maja 2019, 15:59

Wersja ZOP jest 3-4 razy droższa od bazowej. H225M bazowy to ~25 mln €, ZOP to ca. 75-85 mln €. Szacunki są w oparciu o cenę NH90 ZOP jako, że ~to to samo wyposażenie. NH90 to głównie AH. Kuwejt zamówił jedynie maszyny CSAR, MEDEVAC i transportowe, zatem te tańsze wersje - nie wiemy w jakich ilościach. Ponadto, Kuweit jako użytkownik kociaków nie musi budować infrastruktury od podstaw. W naszym przypadku należy liczyć 50+ 3 maszyny, bowiem kupowaliśmy 3 symulatory, które ~kosztują tyle co heli. Mieliśmy się stać centrum szkoleniowym dla tych maszyn. Dziś widać jak głęboko przemyślany był ten przetarg i pewnie dlatego mało kto go rozumie.

trx40
sobota, 27 kwietnia 2019, 00:13

Ryszard przeczytałem artykuł z 2015 i nie bardzo wiem co chcesz tym udowodnić? Możesz sprecyzować?

Davien
piątek, 26 kwietnia 2019, 17:10

Ryszard, Kuwejt kupił transportowe H225M u nas wiekszośc czyli 34 to wersje specjalistyczne ZOP, CSAR, SOF, Medevac czyli maszyny znacznie drozsze od podstawowej wersji wiec znowu copś ci nie wyszło:)

Laslo
piątek, 26 kwietnia 2019, 12:05

Natomiast u nas na odwrót jak normalnie. 4 maszyny od jednego , 4 od drugiego i następne od kolejnego. Do tego obsługa . P. pseudo ministrze a gdzie unifikacja. Tak jest jak ♈ biorą się do władzy.

ZZZ
piątek, 26 kwietnia 2019, 08:56

Rozbawiły mnie te dwa zdania: "Wiceminister poinformował też, że PZL-Świdnik dodatkowo przejmie od Leonardo kompetencje w zakresie "projektowania systemów mocowania wyposażenia medyczno-ratowniczego oraz tapicerki wewnętrznej AW101 oraz ich produkcji w Świdniku" - Po pierwsze, WSK Świdnik Leonardo. WSK Świdnik to po prostu fabryka koncernu Leonardo położona w Polsce, podobnie jak Yeowill - to też fabryka koncernu Leonardo tyle że położona w Wielkiej Brytanii. A z wypowiedzi wiceministra wynika jakoby WSK Świdnik był jakimś bytem odrębnym od Leonardo. Poza tym, pożyjemy - zobaczymy. Bo nie sądzę aby ze względu na te cztery śmiglaki dla Polski przenoszone były do Polski jakieś istotne elementy procesu projektowania czy produkcji AW101. "PZL-Świdnik jest głównym wykonawcą umowy i jest odpowiedzialny za cały proces jej realizacji – powiedział Skurkiewicz 12 kwietnia" - Producentem śmiglaków AW101 w dalszym ciągu będzie fabryka w Yeowill w Wielkiej Brytanii. Nic się w tym temacie nie zmienia, dla 4 śmiglaków fabryki nikt nie przeniesie.

Imperial Palace
piątek, 26 kwietnia 2019, 12:16

Transfer tych, no jednak trochę śmiesznych możliwości do własnego zakładu w ramach offsetu to generalnie bardzo dobre zagranie ze strony Leonardo. Przekazują sami sobie te możliwości a nasi są zadowoleni że idzie do "Polskiego zakładu".

Pozory
czwartek, 25 kwietnia 2019, 23:07

Oprócz patrzenia na cenę trzeba zerknąć w zapisy umowy odnośnie do zabezpieczenia serwisu i części. Caracale były to tym kątem zabezpieczone dlatego Francuzi nie mogli zastosować taktyki tania maszyna, a potem golenie na obsłudze. Świdnik ma doświadczenie w goleniu nas na obsłudze, więc trzeba pilnować a tematu. A niestety PiS może za cenę przedwyborczego sukcesu "patrzcie jak tanio kupiliśmy" zrezygnować z zabezpieczeń.

HabadLubawicz
czwartek, 25 kwietnia 2019, 18:55

Nie dość że nieodpowiednie dla nas to jeszcze w smiesznej ilosci

A Ja Myślę Że
piątek, 26 kwietnia 2019, 02:17

Bardzo odpowiednie..że też zawsze wylewa się samo niezadowolenie..ciekawe prawda towarzyszu ??

trx40
sobota, 27 kwietnia 2019, 00:16

Odpowiednie dopóki lata ale jak się stanie awaria to w tedy dowiemy się czy jest to dobry zakup.

Cezar
czwartek, 25 kwietnia 2019, 17:55

Nie ogarniam tego. Cztery sztuki śmiglaków to może sobie kupić Łotwa albo Litwa i ogłosić to jako sukces. My mamy 90 tys armię (bez WOT), której potrzeby w przetargu na średni śmigłowiec wielozadaniowy były określane na 50 maszyn (początkowo 70), w kilku wersjach. Świat idzie w kierunku modułowości, w kierunku tworzenia kilku wersji na bazie jednego, wspólnego kadłuba, korpusu. Chodzi o oszczędności oczywiście. Modułowość to także rozwiązanie korzystne dla zaplecza logistyczno-serwisowego. My tymczasem rezygnujemy z zakupu 50 sztuk śmigłowca, który spełniał nasze wymogi i wypełniał zapotrzebowanie armii w kilku obszarach. Na dodatek z przeniesieniem produkcji do Polski. Za to kupujemy raptem 4 sztuki śmigłowca ZOP, który jest za ciężki na nasze okręty wojenne a więc będzie maszyną bazowania lądowego. Z komicznym offsetem. Na dodatek kupujemy maszynę dużo droższą w eksploatacji. Jakby tego było mało, zamiast dokonać zakupu w formie przetargu, podczas którego możemy podnośić nasze argumenty w negocjacjach (90 tys armia ma takie), ustawiamy się jak petent przed bramą obcej fabryki o żebrzemy o 4 sztuki. Nie sądzicie, że wygląda to dosyć frajersko?

7plmb
piątek, 26 kwietnia 2019, 02:08

W jakim stopniu te 50 Caracali podniosłoby nasze zdolności militarne ???? Kupujemy to co TERAZ potrzebujemy.Cena jednych i drugich w tej wersji zbliżona.Nadto AW-101 jest zdecydowanie lepszym śmigłowcem "morskim".

Davien
piątek, 26 kwietnia 2019, 13:51

Po pierwsze kupujemy 4 AW-101 w poronionej konfiguracji ZOP/SAR czyli jak pan sobie wyobraza dyżury tych maszyn i w jaki3j konfiguracji bo jedna wyklucza druga.

bender
piątek, 26 kwietnia 2019, 13:04

Ale w jaki sposób przychodzi Ci do głowy, że zakup czterech śmigłowców odpowiada zakupowi pięćdziesięciu? W jaki sposób możesz uważać, że kompetencje w montowaniu tapicerki odpowiadają nowej montowni i całkowicie niezależnemu serwisowi w WZL? Brak możliwości lądowania tych śmigieł na naszych okrętach też Ci nie przeszkadza. I to wszystko okraszone niezwykle bystrym komentarzem, że przecież 50 śmigłowców nic by strategicznie nie zmieniło, dlatego można śmiało kupować cztery w cenie pięćdziesięciu. Stracone 4 lata oczywiście też nie przeszkadzają. Jeśli hipotetyczna żona miała wczoraj kupić 50 tulipanów wraz z cebulkami na przyszłe lata, a zamiast tego za pól roku przyniesie Ci 4 róże ze wstążeczką, to też byłbyś taki szczęśliwy i uważał, że wszystko się zgadza? Oj nie wydaje mi się.

ZZZ
piątek, 26 kwietnia 2019, 11:32

Każdy zakup uzbrojenia spełniającego wymogi pola walki podnosi zdolności militarne armii. Zakup Caracali podniósłby te możliwości w obszarach SAR/CSAR/ZOP/wojska specjalne. Nie mówiąc o kilkunastu sztukach Caracali w wersji typowo transportowej. 50 maszyn to dużo więcej niż 4 maszyny.

Imperial Palace
piątek, 26 kwietnia 2019, 10:36

Kpisz czy o drogę pytasz, 50 nowych fabrycznie maszyn, jakichkolwiek ma nie podnosić zdolności militarnych sił zbrojnych?

Marzyciel
czwartek, 25 kwietnia 2019, 15:52

Produkcja w Polsce i reeksport do Indii to byłoby coś. Na razie licencyja tylko z Rośkiem jakaś wyszła. Czy kiedykolwiek w kooperacji z kimś cos większego będziemy produkować? Na razie duże to dżwigi portowe i autobusy i ciężarówki chyba sami jako polskie robimy?

ciekawy
czwartek, 25 kwietnia 2019, 13:40

rozumiem, że powstanie osobna linia produkcyjna 4 tapicerek?

piątek, 26 kwietnia 2019, 12:12

Najlepiej tylko krytykować

Imperial Palace
piątek, 26 kwietnia 2019, 10:40

To wersja minimum, wersja maksimum zakłada 4 linie dla każdej tapicerki osobno.

BieS
czwartek, 25 kwietnia 2019, 13:29

W 2015 roku 50 (sic!) sztuk Caracali miało zamknąć się w kwocie 13,347 mld zł. Będziemy mieć tylko cztery śmigłowce za sumę 1,5 mld - sukces. Zamiast wystawiać dwóch par dyżurnych myśliwców, wystawiamy jedną i to też jest nazwane sukcesem. Program Harpia: 64 samoloty V generacji - nie 32 sztuki, żeby było drożej - sukces. Program Kruk: zbudujemy najlepszy śmigłowiec w Europie i to z kim? Z Ukrainą! Kabaret...

Xaoc
czwartek, 25 kwietnia 2019, 23:50

50 caracali czy innych śmigłowców to możemy sobie kupic jak wszystlo inne bedziemy mieli ogarniete.Na tamten czas czy na teraz kiedy kulejemy z artyleria,Wisła czy Narwią kupowanie 50 szt które bez opl polatalyby by może z godzinę w czasie wojny to był i jest absurd. W marynarce resursy starych smiglowcow sie koncza i te musimy wymienic dlatego te aw 101,to dobry krok.A przetarg na caracale był ustawiony,poczytajcie sobie wymogi byłego MON,wszystko pasowało wyłącznie pod nie.

BieS
poniedziałek, 29 kwietnia 2019, 12:51

Wszystko w razie wojny polata najwyżej godzinę. Przeciwnik nie będzie oglądał kilkudniowych defilad naszych samolotów, czy śmigłowców. Absurdem są CZTERY śmigłowce SAR (na razie nie ma mowy o ZOP) po 412 mln za sztukę. Defence24.pl: "O tym, że zakup AW101 ma także kontekst wyborczy, świadczyć może fakt, że zarówno Morawiecki, jak i Błaszczak wiele miejsca w swych wystąpieniach poświęcili kandydatom Prawa i Sprawiedliwości, ubiegającym się o mandaty do Parlamentu Europejskiego. Wybory odbędą się dokładnie za miesiąc". Kulejemy ze wszystkim, ale "rzund" chce mieć głosy także w MW.

Davien
piątek, 26 kwietnia 2019, 21:05

Panie Xaoc ustawiac przetarg pod siebie to próboał Mielec i Sikorsky ale własnei MON ich pogonił stwierdzaj.ąc ze to nie fabryka decyduje co ma wojsko kupic ale własnei wojsko a jak nie maja produktu odpowiedniego to po co chca startpowac:)

Xaoc
niedziela, 28 kwietnia 2019, 16:52

Panie Davien a co startowało oprócz caracali?wymagania techniczne pozwoliły na start aw 149 co byłoby obraza dla naszej armii i s 70 i który również się nie nadawał dla wojska.tak h225m z tych ofert był najlepszy ale warunki techniczne były tak napisane że tylko on się nadawał.Czemu airbus z langusta nie proponował nh 90?tym tortem nikt nie zamierzał się z nami dzielić.pomijajac to wszystko,tak duży zakup smiglakow biorąc pod uwagę priorytety polskiej armii był i jest absurdem.

Davien
poniedziałek, 29 kwietnia 2019, 04:07

Panie Xaoc, wymagania techniczne określa kupujący, jak firma nie ma produktu je spełnaijacego to po kiego pcha sie do przetargu?? Rozumiem ze mieli napisać tak by to producent decydował??? No własnie nie. Sikorsky jak najbardziej miał maszyny spełniające wymogi, nazywa sie to UH-60M, Leonardo nie miał wiec po co startował?. A co do NH-90, to wyleciałby z przetargu jeszcze szybciej niż S-70i czy AW-149: nie spełniał wymogu ceny, czasu dostawy, nie miał wymaganych wersji i nie am do dziś( CSAR i SOF) wiec jak widac panei Xaoc...

komentator
piątek, 26 kwietnia 2019, 14:19

Przepraszam, a miało pasować pod inne? A nie miało pasować pod wymogi zamawiającego? W komisji było ponad 50 osób i wszystkie działały w zmowie? Coś wiesz? Jeśli tak - do prokuratora z tym!

Davien
piątek, 26 kwietnia 2019, 21:05

Przetarg to próbował ustawiac Sikorsky, ale MON ich pogonił i słusznie.

wuwuzela
czwartek, 25 kwietnia 2019, 19:20

Ty tak serio? Z twoich cyfr, w oczywisty sposób niepoprawnie bo przez proste dzielenie, mamy minimum 266 milionów za Caracala. Zamiast "niby śmigłowca, niby morskiego" - bo nawet ten rzekomy morski Caracal dla Brazylii wciąż istnieje teoretycznie i na papierze, a nie w metalu - kupujemy wprawdzie garstkę, ale za to pełnoprawnych śmiglaków morskich, realnie istniejących, realnie latających, z realnym wyposażeniem. W czym skandal, że kosztują pewnie po 400 mln? Toż to norma. Gdyby zamiast trzepać się nad "50 karaczanami" zastanowić się ile REALNIE kosztowałby taki, z analogicznym wyposażeniem ZOP/SAR, to pewnie wyszłoby że kosztują dokładnie tyle samo, tyle, że tam dodatkowe koszty się roztopiły w oceanie "PINĆDZISIĄT". Różnica jest taka, że TERAZ kupujemy niezbędne minimum, zamiast przewalać CAŁY wieloletni budżet na wiatraki, które, jak pokazała Ukraina, w razie wojny stanowią dla potencjalnego przeciwnika źródło dobrej rozrywki kiedy do nich walą Wierbami jak do, nomen omen, kaczek.

Ja66
piątek, 26 kwietnia 2019, 10:13

W przetargu, który wtedy wygrał Caracal odpadł S-70i i AW149. Minęły trzy lata a S-70i nadal nie został dostosowany do przenoszenia uzbrojenia (raz pokazano tylko makietę) a o AW149 zapomniano na dobre bo to było nieporozumienie. "Różnica jest taka, że TERAZ kupujemy niezbędne minimum" ... Nie, to nie jest nawet minimum. To jest skandal i marnowanie publicznej kasy, które trwa w najlepsze od trzech lat.

Davien
piątek, 26 kwietnia 2019, 04:28

Panie wuwuzela, ilez mozna tłumaczyc... To po kolej. Koszt maszyn to ok 8mld zł za smigłowce , reszta to offset zawierający rzeczy o jakich możemy teraz tylko marzyć. Brazylia panie wuwuzla wzieła Caracala i zainstalowała na nim własna awionikę wiec co sie dziwisz że muszą od początku wszystko integrpowac i certyfikowac. Caracale w wersji ZOP były opracowane i mogły byc spokojnie zakupione, za to hybrydy jaka sobie kupuje PiS nie ma i dopiero będzie musiała powstać. I nie3 panie wuwuzela nie kupjemy pełnoprawnych ZOP i SAR ale hybrydę w ilości jaka nie pozoli nawet na dyzury, bo w jakiej wersji maja dyzurowac?? ZOP czy SAR, bo w obu sie nieda:) Nikt panie wuwuzela nie kupuje maszyn w tak poronionej wersji jak sobie nasz MON zażyczył, nawet Stany maja dwie odmienne wersje czyli MH-60R i MH-60S

BieS
poniedziałek, 29 kwietnia 2019, 12:36

... a serwis 1 Augusty w Świdniku potrwa 2 lata...

Do BieS
czwartek, 25 kwietnia 2019, 14:21

To jednak jest sukces rządu. Te 4 smigłowce zarżną kompletnie budżet marynarki wojennej na następne 10 lat. Dzięki temu marynarka już o nic więcej się nie upomni. I to jest sukces rządu, bo właśnie o to im chodziło :-).

Kamil
czwartek, 25 kwietnia 2019, 14:17

Pamietaj ze prawie 500mln to ofset wiec za 4 sztuki wychodzi troche ponad miliard czy 250mln zl to duzo hmm nie wiem nie orietowalem sie po ile kupowali inni

Davien
czwartek, 25 kwietnia 2019, 21:07

Kamil, te 1,5-2 mld to bez offsetu wiec nie wciskaj kitu: cena AW-101 w wersji ZOP to 100mln usd minimum, a tu dolicz jeszcze pakiet dodatkowy, wyposażenie SAR itd.

Łukasz
czwartek, 25 kwietnia 2019, 20:12

Widzę wysyp statystyków na defence. Jeden dopiero co zaokrągla 13.4 mld do 15 mld, drugi zaokrągla 398 mln do 500 mln. :-) Drogi kolego, może sprawdź jeszcze raz ile jest tego offsetu.

Lolek
czwartek, 25 kwietnia 2019, 19:15

O czym ty opowiadasz? Wartość offsetu nie jest i nie może być składową wartkści kontraktu.

bobo
czwartek, 25 kwietnia 2019, 18:14

hmmm,myślisz że w tych 13 miliardach za caracale nie było ofsetu?był i to nawet spory

pp
czwartek, 25 kwietnia 2019, 13:15

15mld za 50 Caracali to 300mln za sztukę … a tu 1,5 mld za 4 AW101 czyli 375 mln za szt. … cena podobna a porównanie tych śmigłowców to jak mig21 do f16

Davien
czwartek, 25 kwietnia 2019, 16:40

Panie PP po pierwsze Caracale to maks 13mld ale liczone razem z wartym 5mld offsetem, wiec nieła wpadka. Po drugie Caracal ma większy udżwig od AW-101, jest nowszy i ma sporo nizsze koszty eksploatacji więc w tym twoim porównaniu MiG to AW a F-16 to caracal?

dropik
czwartek, 25 kwietnia 2019, 16:18

nie 15mld bo kosztowały 180mln za sztukę , a te 101 bedą kosztować po 499 mln i pewnie bedą lekko gołe. Tak to już jest jak porównujesz koguty z gęsiami . Porownanie do miga-21 - cóż nie znasz sie na tym

andrzej.wesoly
czwartek, 25 kwietnia 2019, 15:20

było nie 15 mld zł lecz 13,5 mld, dodajmy, że w tym 5,5 mld to offset - czyli wybudowanie fabryki produkującej Caracale w Bydgoszczy / na wzór " Helibras" w Brazylii, która dziś już produkuje te maszyny/ . W takim przypadku 8,5 mld / 50 160 mln zł/sztukę Caracala, a 1 Merlin wychodzi za - mniej więcej - 400 mln zł. Niemal tyle co na cały nowy sprzęt w tym roku dla Marynarki Wojennej!

Davien
czwartek, 25 kwietnia 2019, 21:08

tylko drobne sprostowanie: nie do końca na wzór Helibras bo Airbus miałby jedynie 10% udziałów, reszte Polska, a Brazylii jest odwrotnie.

dropik
czwartek, 25 kwietnia 2019, 15:17

nie za 375 a za 499 . zresztą zobaczymy to jutro a może nie bo niewiadomo ile wyposażenia dodatkowego kupią poźniej już nie w swietle jupiterów

Davien
piątek, 26 kwietnia 2019, 13:53

Panie dropik, wg tego co podano to kupuja same smigłowce i wyposazenie medyczne, o sprzecie ZOP/CSaR ani widu ani słychu. Wiec zeby nie było że po 400mln zł płacimy za odpowiednik S-70i dlas specjalsów:)

Adam
czwartek, 25 kwietnia 2019, 14:58

Cena karacali to 13 mld w tym budowa ich fabryki w Łodzi i serwis przez 20 lat.

Łukasz
czwartek, 25 kwietnia 2019, 14:47

Ładnie zaokrąglasz kolego (dodając ponad półtora miliarda kosztów) tak ażeby ci liczby pasowały pod tezę. Pomijając już, że nie sposób porównać tych dwóch kontraktów, ponieważ przy tym negocjowanym z airbusem dodatkowo uwzględnione były symulatory lotów, szkolenia załóg, techników i mechaników oraz części, to przyjmując twoją metodologię należy porównać 13,4 mld zł, czyli 268 mln zł / szt. do 375-500-1000 mln zł / szt. bo takie informacje pojawiały się w mediach - Kownacki mówił, że kontrakt na 3,9 mld zł, zdementowano ten absurdalny koszt do 1,5-2 mld. Ile będzie na umowie? Może się dowiemy za dwa dni.... Może. Aha i bez przesady, nie porównuj aw101 do ołówka, bo jednak włości i angole konstruują ciut lepsze maszyny.

pitbu
czwartek, 25 kwietnia 2019, 20:57

Tylko po kiego grzyba wydawać było 13,5 mld zł na 50 śmigłowców? Po co nam aż tyle śmigłowców? jak pokazują ukraińskie doświadczenia używanie tego typu śmigłowców na równinie nie sprawdza się. Jeszcze jedno, caracale to były zupełne golasy. Nie miały żadnych systemów samoobrony (!) Ten śmigłowiec może sprawdzać się na dużych dystansach w Brazylii czy w Afryce. Ile carakali ma armia francuska ? Chyba ze 2?

Davien
piątek, 26 kwietnia 2019, 04:33

Panie pitbu, moze po to ze nasze wersje specjalne albo nie istnieją albo zaraz zaczną spadac ze starości. Nie mamy maszyn SOF, bo te S-70i to sie nadają na defilady a nie do zadań specjalnych, nie mamy CSAR poza kilkoma starymi Głuszcami, o nowoczesnych smigłowcach medycznych to tez marzenia itd. A teraz ciąg dalszy: Francja ma ponad 20 Caracali i używa ich własnie jako CSAR/SOF, zreszta Caracal powstał nwłasnie jako maszyna CSAR. nasze miały byc w wersjach specjalnych, tylko 16 w wersji transportowej czyli podstawowej , a podstawową wersja Caracala jest taki prawie CSAR:) Co do systemów samoobrony to akurat miały ale patrząc na pana wypowiedz to i tak pan tego nie zrozumie.

Łukasz
piątek, 26 kwietnia 2019, 02:25

To nie były golasy, 34 maszyny w wersjach specjalistycznych. Naprawdę to nic trudnego żeby wyguuglować i sprawdzić, że h225m lata we francuskiej armii jako CSAR i przewóz VIP łącznie 20 śmigłowców. 50 średnich śmigłowców to jest dużo? Zdaje się, że właśnie Niemcy rozpisali przetarg na 60 ciężkich śmigieł.

zxxc
czwartek, 25 kwietnia 2019, 12:25

Jest i kultowe zdanie w umowie offsetowej: "technologia i know-how do zdejmowania i nanoszenia powłok malarskich śmigłowca"

matrioszka
czwartek, 25 kwietnia 2019, 11:47

Teraz tylko jeszcze 4 F-35 i Rosja nam nie podskoczy .

prawieanonim
czwartek, 25 kwietnia 2019, 16:13

Przy tym zakupie jednej sztuki Su-57 to całkiem możliwe.

ooo
czwartek, 25 kwietnia 2019, 11:46

To w końcu ile kosztuje jedna sztuka? Aby nie więcej, niż te nieszczęsne caracale? PS. Chyba, że to inne typy śmigłowców i są różne ceny, wtedy OK...

Adam
czwartek, 25 kwietnia 2019, 14:59

4 razy tyle co Caracal

irek
czwartek, 25 kwietnia 2019, 13:20

Całkiem inna klasa . Caracal to renault a Merlin to Mercedes

Ja66
czwartek, 25 kwietnia 2019, 15:17

Raczej Merlin to Fiat. Mercedesem to mógłby być NH90.

Łukasz
czwartek, 25 kwietnia 2019, 13:09

Kownacki mówił, że miliard sztuka (offset miał być w kwocie 10% całego kontraktu), szybciutko ktoś ministerstwa to zdementował i stwierdził, że nie więcej jak 500 mln sztuka. Ile naprawdę? Może się nigdy nie dowiemy jeśli umowę się utajni i podzieli: osobno płatowiec, osobno wsparcie serwisowe, osobno szpej itp. Wyjdzie oczywiście więcej niż h225m, trudno żeby miało być inaczej. AW101 to jedne z najdroższych (najdroższe?) heli w masie do 15 ton.

Adam
czwartek, 25 kwietnia 2019, 14:59

AW101 są droższe od CH-53K.

dropik
czwartek, 25 kwietnia 2019, 11:42

Przyjrzyjmy się zakupom MON: 1) Wisła. W momencie podpisania kontraktu realnie istniał tylko typ rakiety (PAC3MSE), a reszta systemu nie istnieje do do dziś. Dla zaspokojenia potrzeb PR-owych zakupiono 2 baterie , które nie rozwiązują niczego i stawiają nas w niekorzystnej pozycji negocjacyjnej przed negocjacjami drugiej fazy. 2) homar - tu podobnie . Himars to już przestarzały system. Słabe rakiety , słaby system kierowania. Całkowite uzależnienie od GPS (czli od USA) - nie można strzelać jeśli wyrzutnia nie zaloguje się do GPS (w skrócie). Znowu zdecydowano się kupić homeopatyczne ilości dla zaspokojenia potrzeb PR-owych. 3) Śmigłowce to podobnie - dwa typy śmigłowców po 4 sztuki czyli realnie sprawnych będzie 2-5. Za to zapłacimy 2,8mld zł - przy czym wyposażenie biedahołków jest na 100 mizerne - brak reflektorów i wyciągarek , nie wspominając o systemach obserwacji nocnej i systemach obrony - tu jeszcze czeka nas kolejne wydatek czyli 3mld strzelą bez problemu. Teraz wróćmy do 2015 roku. mielismy kontrakt na 50 śmigłowców z czego wiekszość w wersjach specjalnych : ZOP CSAR, SAR za ok 11 mld netto. Ok to była spora kwota. Co w wym było poza śmigłowcami : 3 symulatory lotu i pełne zdolności do szkolenia pilotów i mechaników, zagwarantowane pełne zdolności serwisowe (teraz mamy tylko podstawowe), zagwarantowane stałe ceny części zamiennych i pewności ich natychmiastowej dostępności, dodatkowe zdolności produkcyjne i zabezpieczenie przyszłości WZL Łódź (teraz pewnie upadnie lub będzie obciążać budzet MON). Ale ok drogo bo mamy dużo rzeczy do kupna . co więc kupił MON za te pieniądze ? Samoloty VIP , wyposażenie i pensje dla WOT. Razem tymi 8 smigłami to ok 10-12 mld zł i to jeszcze nie koniec wydatków....

dawo
czwartek, 25 kwietnia 2019, 11:01

Na cenę Caracali narzekaliśmy.

dropik
czwartek, 25 kwietnia 2019, 15:20

trudno żeby były tansze. Wszak morskie caracale kosztowały ok 300+ mln . Te będą kosztować blizej 500 mln. Negocjowalismy w gruncie rzeczy na kolanach.

Imperial Palace
piątek, 26 kwietnia 2019, 10:37

Ja bym tego negocjowaniem nie nazwał.

Janek23
czwartek, 25 kwietnia 2019, 10:59

Śmigłowiec SAR/ZOP to jakby kupić karetkę z funkcjami wozu strażackiego. Kompletny bezsens.

Davien
piątek, 26 kwietnia 2019, 13:56

Janet to co piszesz to jeszcze na upartego by sie dało:)) Tu masz szybciej próbe połaczenia na kadłubie BWP-1 niszczyciela czołgów i wozu ewakuacji medycznej:)

Imperial Palace
czwartek, 25 kwietnia 2019, 10:48

Kto bagatemu zabroni.

Nie bać system.
czwartek, 25 kwietnia 2019, 10:01

Nie "W Łodzi ma powstać centrum wsparcia eksploatacji smigłowców" tylko powstaje gdzieś od września u. r. To tak tylko informuję Pana redaktora, gdyby nie wiedział.

Ja66
czwartek, 25 kwietnia 2019, 09:50

Cena w przedziale 1,5-2 mld zł za cztery sztuki? No to nic dziwnego, ze nie spieszą się z podpisaniem tej kompromitującej umowy. Bardziej nieudolnego MON jeszcze chyba nie było!

Vvv
czwartek, 25 kwietnia 2019, 04:12

Wychodź 2x drożej niż caracal a offset to tapicerka :) super w porównaniu do polskiej fabryki silników, pełnego serwisu w PL, montażu 50sztuk w PL, technologii paliwa rakietowego itp itd. Caracale bez offsetu kosztowały 8,5mld czyli 170mln zł, a aw101 który ma osiągi caracal ale 3x droższy serwis i utrzymanie kosztuje bez offsetu TYLKO 400 mld zł :D wychodzi 2,2x drożej z prawem do mocowania apteczki i licencjonowanego tapicera. Przekręt stulecia

Box123
czwartek, 25 kwietnia 2019, 01:31

Ciężko oprzeć się wrażeniu że to niezbyt efektywne wydawanie środków . Zamiast dołożyć do homarow i pozyskać technologie kupujemy jakieś ogromne maszyny dla ratownictwa morskiego. A jeśli mamy wystarczająco pieniędzy to kupmy wreszcie czegoś normalna ilość z transferem technologi np kolejne 60-80 homarow albo narew, żebyśmy za 10-15 lat byli samowystarczalni jeśli chodzi o rakiety krótkiego i średniego zasięgu

Kmdr
czwartek, 25 kwietnia 2019, 00:54

Dziwia mnie wypociny pseudoznawcow tematu. Jaki ZOP jak SAR to juz nie ZOP a torpedy to te MU90 z Mi14 piloci sobie sami pod pachami przeniosa? Aha. . .jak SAR to po co jarzma do WKMu?

Polish blues
czwartek, 25 kwietnia 2019, 00:32

Jak się trafnie wyraził znawca tematu: po pierwsze - homeopatyczna ilość, po drugie - na wstawaniu z kolan i uczeniu Francuzów jeść widelcem zarobią Anglicy - ci sami, którzy, dosłownie, wykopują Polaków z UK.

MiP
środa, 24 kwietnia 2019, 22:23

Dobrze że cokolwiek jest kupowane tylko wszystko w ilościach dobrych na paradę.Zamiast realnie wzmacniać polską armię to kupuje się po kilka sztuk sprzętu do pokazania na paradzie.

JHWH
czwartek, 25 kwietnia 2019, 12:11

No akurat ten zakup nie jest jakiś śladowy w stosunku do potrzeb MW. Oceniam go na 1/3 zapotrzebowania ciężkich śmigłowców MW.

czwartek, 25 kwietnia 2019, 22:30

Fajnie, tylko, że raz: AW101 to nie jest typowy ciężki śmigłowiec.

dropik
czwartek, 25 kwietnia 2019, 09:27

To dobrze czy źle ? Jednak źle bo takie zakupy tylko generują dodatkowe koszty , w przyszłości, realnie śmigłowce nie będą dostępne, bo przeważnie będą w przeglądach lub naprawach.

Marek1
środa, 24 kwietnia 2019, 22:04

1. Elementy wymienione w artykule i produkowane w Świdniku NIE wchodzą w zakres "offsetu" za 4 szt. AW101. 2. ILOŚĆ zamówionych śmigłowców w połączeniu z żądanym offsetem wywołała słuszne rozbawienie na rynku. Polski MON słynie zewsztą z rozbawiania koncernów zbrojeniowych. Ale jeszcze bardziej słynie z hojnego ich zasilania miliardami polskich podatników za najgłupsze zakupy jakie tylko można sobie wyobrazić.

Vvv
czwartek, 25 kwietnia 2019, 04:15

Ten offset jest dla fabryki Leonardo :) zapłaciliśmy za to ze Włoch zgodzis się coś zrobić we własnym zakładzie :D

Łukasz
czwartek, 25 kwietnia 2019, 22:33

I co w tym dziwnego? Zapłaciliśmy bo Leonardo nie potrzebował takich zdolności w zakładzie w Świdniku, zapłaciliśmy po to aby sztucznie wygenerować taką potrzebę. Taniej byłoby bez "offsetu" rozdać tą kasę pracownikom Świdnika, obyłoby się bez włoskiego pośrednika.

ZZZ
piątek, 26 kwietnia 2019, 08:42

No jest to dziwne, bo polski rząd powinien wspierać polskie przedsiębiorstwa a nie obce.

Davien
piątek, 26 kwietnia 2019, 13:58

Panie zzz, a od kiedy to Świdnik jest znowu polskim przedsiebiorstwem?? I jakie to wspieranie jak smigłowce przyleca gotowe z Włoch lub UK a Świdnik bedzie je jedynie malował i połozy dywanikw srodku:)

Imperial Palace
piątek, 26 kwietnia 2019, 10:38

Czemu dziwne, chyba się do tego już powinniśmy przyzwyczaić.

vvv
piątek, 26 kwietnia 2019, 03:22

to ze swidnik w 100% nalezy do leonardo wiec offset polegal na tym ze zgodza sie montowac za 500mln tapicerke, a dodatkowo dlaczego mamy dawac pieniadze pracownikom zagranicznego koncernu? co to kolejny program socjalny smiglowiec +? Airbus mial dac serwis i produkcje silnikow w Polsce w polskim zakladzie a nie u zagranicznego Leonardo. to tak jakbys dotował biedronki bo maja w polsce KRS a kasa wyplywa do Portugalii. dodatkowo aw101 jest EXTREMALNIE DROGI I PRZEPLACONY I KOSZTUJE 2,5x wiecej niz CARACAL.

7plmb
środa, 24 kwietnia 2019, 22:03

Bardzo dobra wiadomość !

Dudley
czwartek, 25 kwietnia 2019, 01:08

A co dobrego jest w tej wiadomości? To że przepłacamy za śmigła, że kupujemy cztery sztuki, że mają być przystosowane do 2 różnych zadań, czy też że nie wynegocjowano obsługi na wyższym poziomie? A może świetną wiadomością jest że offset, to produkcja tapicerki i mocowania osprzętu medycznego, no po prosu mistrzostwo świata niekompetencji. Za coś takiego przed wojną stawiali pod murem.

BUC czyli Bardzo Uczciwy Człowiek
środa, 24 kwietnia 2019, 21:56

Dlaczego tylko 4? Nawet jeśli optymistycznie przyjmiemy, że jeden Merlin wystarczy za dwa Mi-14 , to brakuje jeszcze jednej maszyny. I to tylko przy kompletnie nierealnym założeniu 100% sprawności płatowców. Zakładając bardziej realny poziom zdatności do lotu na poziomie około 80% powinno być zakupione od 6 (minimum) do 8 maszyn (optymalnie).

dropik
czwartek, 25 kwietnia 2019, 09:31

jak 2 będą sprawne i zdolne do lotu to będzie dobrze ! Realnie to 2-3 lata po zakupie pewnie jeden sprawny.

Vvv
czwartek, 25 kwietnia 2019, 04:15

Bo kosztują tyle ze na nic więcej nie będzie nas stać

Wstyd
środa, 24 kwietnia 2019, 21:22

Nabuchali aż 4 sztuki.Hahaha!!!!!

Marcin
środa, 24 kwietnia 2019, 21:18

super te 2 miliardy złotych to praktycznie 50 Caracali miało kosztowac.

dropik
czwartek, 25 kwietnia 2019, 15:26

zgadza się : 2mld € kosztowały gołe smigłowce , reszta to pakiety :serwisowy, logistyczny i offset

sdfg
czwartek, 25 kwietnia 2019, 11:19

???????? no chyba nie

ewp
czwartek, 25 kwietnia 2019, 11:06

Masz nieprawdziwe informacje. Jeden Caracal miał kosztować 1mln zł, Za całość mieliśmy zapłacić 50mln. Za 2mld mielibyśmy 2000 Caracali. ;)

Gras
czwartek, 25 kwietnia 2019, 10:41

Chyba 12.

Xaoc
czwartek, 25 kwietnia 2019, 09:18

Niecale 13,5 miliardów miało byc za 50 sztuk.Nie wiesz to nie pisz bzdur Marcinie.

vvv
czwartek, 25 kwietnia 2019, 19:00

z czego 8,5mld same smigla z wyposazeniem i uzbrojeniem a reszta to offset

Bibi
czwartek, 25 kwietnia 2019, 05:58

Mylisz się . Miało być 20 mln za 70 :)

Vvv
czwartek, 25 kwietnia 2019, 04:16

8,5mld miały kosztować caracale z pełnym doposazeniem. Czyli 170mln caracal i 400mln aw101 :)

Kolo
czwartek, 25 kwietnia 2019, 02:43

Jakie 50? To prawie 250, jesli nie 300. Wlasciwie to dawali za darmo, tylko my nie wiadomo czemu nie chielismy.

Over here
czwartek, 25 kwietnia 2019, 01:24

Chyba 13mld, a nie 2 ekspercie

dropik
środa, 24 kwietnia 2019, 21:07

Czyli 499 mln za sztukę z czego przeważnie jedna ( jak dobrze pójdzie) będzie zdolna do lotu. Ok 3 mld za 8 smiglowcow. Brawo my!

Vvv
czwartek, 25 kwietnia 2019, 04:18

Liczmy bez „offsetu” wychodzi pod 400mln, jest to oczywiście taniej bo złe caracale o tych samych osiągach kosztowały drogo bo aż 170mln :) jak wiadomo przeciętny wyborca PiS umie liczyć tyko do 500, wiec dla Noego 400,000,000 czy 170,000,000 to to samo a jak mu w TVP info powiedzą ze kupili za 2mln a PO chciało za 11,5mln to uzna ze taniej :)

Jaro
środa, 24 kwietnia 2019, 20:54

To wyjdzie około 100 mln euro za śmigłowiec. Ktoś tu na głowę upadł?

Mgr inź. Dypl.
czwartek, 25 kwietnia 2019, 00:55

Jarek?

jurek5551
czwartek, 25 kwietnia 2019, 00:00

Wszyscy zorientowani wiedzieli ile kosztuje AW 101 to nie rozumiem skąd to zdziwienie. Teraz z 4 szt dwa będą niesprawne/czekały na części, jeden na dyżurze, jeden w rezerwie i nie ma na czym szkolić. Czas oczekiwania na części do tego śmigłowca sięga kilkunastu miesięcy, trzeba było kupić piąty na części żeby pomarzyć o 3 sprawnych.

Adam
środa, 24 kwietnia 2019, 20:26

1,5 mld zł to i tak daje aż 375 mln zł za jeden. 100 mln za sztukę czyli drożej od CH-53K który kosztuje 87 mln .

dropik
czwartek, 25 kwietnia 2019, 15:30

dlaczego nie policzyłeś 1,99mld /4 . byłoby bardziej prawdopodobne i to jeszcze netto z konieczym dokupieniem wyposażenia.

jurgen
czwartek, 25 kwietnia 2019, 11:59

ale tyle ile Seahawk (100-120 USD)

Adam
czwartek, 25 kwietnia 2019, 15:02

Seahawk kosztuje 40 mln

Davien
czwartek, 25 kwietnia 2019, 21:11

Panie Adam, nie ,Seahawk w nowych wersjach cenowo przekracza grubo 100 mln usd, Saudowie płacili po 190mln za sztuke z pakietem, goły transportowy UH-60M na eksport to 44mln usd.

Rafal
czwartek, 25 kwietnia 2019, 19:28

Kosztowal w 2012.

jurgen
czwartek, 25 kwietnia 2019, 19:21

bzdurzysz - zobacz cenę dla Meksyku

asdf
czwartek, 25 kwietnia 2019, 11:21

ale jak to liczysz dla armii usa jak zamawia x set sztuk czy dla klientow FMS gdzie mają przebitkę dużą a dwa w tym kontrakcie tez jest szkolenie wsparcie eksploatacji i ten offset tez wliczony wszystko to podbiło cene

Adam
czwartek, 25 kwietnia 2019, 15:02

Liczę aktualne ceny na rynku

Kmdr
czwartek, 25 kwietnia 2019, 00:56

A kto bogatemu zabroni! Stac nas na13ta emeruture dla ukraińców to stac i na 4 smigłowce paradne

eustachy
środa, 24 kwietnia 2019, 20:17

w końcu… teraz śmigłowce pokładowe i rakiety dla ślązaka……

Vvv
czwartek, 25 kwietnia 2019, 04:19

Aw101 nie zmieści się, caracale tak ale były złe bo 2,2x tańsze i miały te same osiągi

Rzyt
środa, 24 kwietnia 2019, 19:44

Czemu nie 16? I czy da się jassm podczepic pod to?

Vvv
czwartek, 25 kwietnia 2019, 04:19

Tak nawet wieże od t-72m1

Davien
czwartek, 25 kwietnia 2019, 16:44

Wiezy nie, za ciężka, ale JASSM-y jak najbardziej powiesisz w kontenerach na zaczepie podkadłubowym do transportu:)

vvv
czwartek, 25 kwietnia 2019, 19:01

tak? a niby jak je odpalisz i namierzysz cel itp itd? rownie dobrze mozna jassm mozna poczepic i pod mi-8 bo zarowno ten i ten nie ma zdolnosci do namierzania i odpalenia rakiety.

Davien
piątek, 26 kwietnia 2019, 04:36

A czy ja panie vvv pisałem cos o odpalaniu???? caracal to smigłowiec a nie B-1B czy inny F-16:) Pisałem o przewożeniu JASSmów w kontenerach, ciekawe jak chciąłby je pan z niego odpalic:)

Gort
środa, 24 kwietnia 2019, 19:28

Czyli jeden temat z głowy teraz wszystkie siły na Narew potem zakup granatników. Aminicji do Raka i Kraba i Mustang.

Łukasz
czwartek, 25 kwietnia 2019, 09:31

Żaden temat z głowy. Śmigłowców dla MW jest za mało, w dalszym ciągu nie wiadomo co z S-70i dla specjalsów - wszystko wskazuje na to, że wersje ze Mielca będą zbyt ubogie. No i pozostaje cały park maszynowy postsowieckich Milów, czyli około 60 sztuk do wymiany. Kruka ewentualnie można póki co odpuścić.

adams
czwartek, 25 kwietnia 2019, 08:45

W jaką Narew a co z drugim etapem Wisły?? pod koniec zeszłego roku miał być odpisany i dalej nic.... No chyba że dwie baterie Patriota nam wystarczą :) razem z 20 wyrzutniami Himars i 4 śmigłowcami w sam raz do pokazania na paradzie

Vvv
czwartek, 25 kwietnia 2019, 04:20

Jako problem z głowy? Ta wersja to jakiś kwazimodo bo nie da się połączyć SAR i ze zwalczaniem okrętów podowodnych.

czwartek, 25 kwietnia 2019, 16:45

A najlepszy numer to taki że zdaje sie AW-101 w wersji ZOP nie maja rampy

vvv
czwartek, 25 kwietnia 2019, 19:03

ale jest aw101 w cenie 2,5 cracala i to sie liczy bo pis wydal 2mld z 0,5mld offsetem za tapicerkę, a PO zł chciało 13,5mld z 5mld offsetem :) jak caracale mialy zlote klamki to aw101 ma chyba z grafenu posypanego diamentami :D

mati69
środa, 24 kwietnia 2019, 18:59

A może rząd powinien odkupić Świdnik, nabyć pakiet udziałów w Leonardo i wejść w partnerstwo z Leonardo ? I klepać w Świdniku śmigłowce dla armii, policji, straży granicznej, LPR ?

Adam
czwartek, 25 kwietnia 2019, 15:03

Tylko po co kupować od Leonardo dwa razy drożej od konkurencji

say69mat
czwartek, 25 kwietnia 2019, 10:11

??? Skąd ... kadry??? Bowiem, na dobrą sprawę, to kto o zdrowych zmysłach zechce pracować w spółce zarządzanej przez polityków v/s zaplecze polityczne??? Po drugie, przecież Świdnik był zarządzany przez państwo ;)))

Vvv
czwartek, 25 kwietnia 2019, 04:20

Mieliśmy mieć polska fabrykę od Airbusa ale PiS uwalił to.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama