Reklama

Trzy konsorcja w programie lekkich fregat dla Royal Navy

14 grudnia 2018, 12:06
typ 31e
Model fregaty type 31e pokazywany na stoisku BAE Systems podczas targów Euronaval 2018, fot. Andrzej Nitka

Brytyjskie Ministerstwo Obrony ogłosiło, że w ramach prowadzonego przetargu, trzy konsorcja otrzymały zadanie przygotowania wstępnego projektu nowych fregat rakietowych typu 31e. Każde z nich otrzyma na ten cel 5 mln GBP, zaś przygotowane w ramach konkursu projekty mają zostać porównane, a najlepszy z nich wybrany do realizacji, co ma nastąpić pod koniec przyszłego roku.

W ramach programu Royal Navy chce pozyskać pięć nowych, lekkich fregat rakietowych, które w latach 2023-2028 uzupełnić mają bardziej skomplikowane a tym samym znacznie droższe jednostki typu 26. Koszt pojedynczego okrętu typu 31e ma się zamknąć kwotą 250 mln GBP, co osiągnięte ma zostać między innymi poprzez wykorzystania części wyposażenia i uzbrojenia pozyskanego z planowanych do wycofywania fregat typu 23.

image
Duńska fregata rakietowa typu Iver Huitfeldt, fot. Andrzej Nitka

Pierwszym pretendentem jest konsorcjum koncernu BAE Systems i przedsiębiorstwa stoczniowego Cammell Laird, które oferują Royal Navy zakup okrętów typu Leander opartych na projekcie omańskich korwet typu Khareef. Ich konkurentem będzie konsorcjum Team 31, w skład którego wchodzą: Babcock, Thales, Odense Maritime Technology, BMT oraz stocznie Harland & Wolff z Belfastu i Ferguson Marine z Clyde, oferujące okręty Arrowhead 140 powstałe w oparciu o duńskie fregaty rakietowe typu Iver Huitfeldt.

image
Fregata MEKO A-200, Fot. Andrzej Nitka

Niespodziankę stanowi trzecie konsorcjum na czele którego stoi Atlas Elektronik UK i niemiecki koncern thyssenkrupp Marine Systems (tkMS). Co ciekawe w przypadku zwycięstwa tego sojuszu budowa samych okrętów realizowana byłoby przez stocznie Harland & Wolff i Ferguson Marine, które jak wspomniano wyżej są również partnerami konsorcjum Team 31. Ten zespół najprawdopodobniej zaproponuje projekt oparty na fregatach typu MEKO A-200, zbudowanych w Niemczech dla Algierii i Republiki Południowej Afryki.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 12
Reklama
rydwan
niedziela, 16 grudnia 2018, 00:32

Napoleon tak trzeba robic aby pieniedzy w błoto nie wyrzucac bo niby czemu pozbywac sie naszych RBS-ów skoro sa skuteczne ,jeli zas nie spełnia juz norm to trzeba to postarac sie wymienic .To że nie ma kasy na całkiem nowy sprzet nie znaczy zebmarynarze maja pływac w baliach niesterownych .Wysoka manewrowosc i tani koszt eksploatacji to podstawa silnej armii

oskarm
sobota, 15 grudnia 2018, 20:44

@Boczek, Firmy, które złożyły oferty twierdzą, że zmieściły się w cenie. Niektóre media podaj, że problemem było żądanie przekazania przez rząd praw własności intelektualnej. Inni twierdzą, że faktycznym problemem w pierwszej ofercie było to, że w czasie przeznaczonym na wybór ofert 1,25 mld GBP na cały program jeszcze nie zostało zatwierdzone w budżecie i zwyczajnie nie było by pieniędzy na jego realizację > odstąpienie rządu od umowy > zapewne kary finansowe na rzecz wykonawcy.

cosma
sobota, 15 grudnia 2018, 20:09

tańszy od gawrona naszego tzn. MON-u

ryba
sobota, 15 grudnia 2018, 12:25

Pirat dwie hehe a jak to obliczyłeś? na konsoli jak miałeś dziesiec żyć czy wypadło z każdej strony po jednej?. Osobiscie to nie wiem czy nie za lekkie i czy koszt efkt na bałtyk wyjdzie na plus, każdy okret posiadajacy radar może byc oczami dla naszych NSM ów musi byc jedynie zaopatrzony w rakiety opl i cos do zwalczania OP reszta może operowac z ladu ew jakij jeden kontener z NSM dla bezposredniego spotkania tylko ta ilosc to ze 3 albo 4 ponieważ jak sie jeden remontuje to ltos musi za niego zadania wykonywac.

Napoleon
sobota, 15 grudnia 2018, 10:54

Kreatywna okrętówka księgowa bez pakietów logistycznych i budowy po taniości, łącznie z przerzutką sprzętu. Tak to i my możemy budować tanie korwety przekładając co się da z Orkanów i OHP. Wyjdzie tanio, pewnie, że tak. I jeszcze proponuje się poupierać, że resztę sprzętu ZOP się dokupi potem. Widać przerośnięte patrolowce nadal w modzie.

Boczek
piątek, 14 grudnia 2018, 21:40

wiarus, piątek, 14 grudnia 2018, 14:45 ### No, akurat nie jest to procedura pełna "glorii i chwały". Decyzja miała być do końca roku - tak troszkę "polish like", bo oczekiwano abstrakcyjnych cenowo propozycji. To tak jak u nas popaprańcy z RBO. Albo jeszcze lepiej Instytutu Jagielońskiego - tacy polscy specjaliści od wszystkiego (38 mln), którzy nigdy nie byli na pokładzie okrętu wojennego - oprócz wycieczki z dziećmi (a już na pewno nie parę miesiecy w czasie prób), bez jakiegokolwiek pojęcia o materii - robią ludziom wodę z mózgu.

Boczek
piątek, 14 grudnia 2018, 21:12

Zatem, osobiście widzę to tak. Jeżeli to prawda z A200, to warto byłoby - jeżeli ten design GB odpowiada - wejść we wspólny deal - koszty. ### 1. Okręt jest szczególnie cichy ze względu na napęd (obciążenie propellerów) i tym samym idealny do ASW i cholernie agilny. ### 2. Bierze armatę do 127 mm, do 32 VLS (z czego np. 16x4 CAMM/ESSM 64, reszta np. strike, lub 124 lekkie jak CAMM i ESSM) , do 16 SSM, do 2xRAM, do 1-2x 25-35 mm i nawet porządny radar - albo nawet 2. ### 3. IR bliskie zeru. ### 4. Wyjątkowa dzielność morska (~Ocean Południowy) ### 5. 2 niezależne linie napędu ### 6. Cena - kiedy idziemy razem z GB (CAMM?) + kolejne zamówienia (Algieria, Egipt) redukujące koszty B+R 7. Jestem przekonany, że TKMS przekształciłby by licencje z MEKO100 ### ...Jak Neapol - zobaczyć go (4-6 szt.) pod polską banderą ...i umrzeć. Przedtem wyjść w morze na próby i przeżyć jak okręt przyspiesza - jak samochód sportowy i stopuje jak tramwaj - trzeba się trzymać (tak mi relacjonowano). ### Wada? - ograniczona wielozadaniowość (w wyniku sygnatur i niezatapialności). Design jest zoptymalizowany na walkę - taki "pitbull".

Boczek
piątek, 14 grudnia 2018, 20:28

oskarm - piątek, 14 grudnia 2018, 14:43 ### W pierwszej ofercie nic się nie mieściło w cenie, dlatego jedziemy od nowa. Dlatego po wyjęciu systemów uzbrojenia - ale przygotowana pod przyjęcie - lekka fregata zmieści się z cenie 250 mln funtów ~300 mln € (regularnie). I tu masz Twoje IH po 325 mln .

Pirat
piątek, 14 grudnia 2018, 18:56

Potrzebne nam dwie takie fregaty do obrony Bałtyku.

erwetre
piątek, 14 grudnia 2018, 18:01

A my? Dlaczego nie startujemy?

wiarus
piątek, 14 grudnia 2018, 14:45

Tak się organizuje przetargi dla wojska panowie z MON - wyciągnijcie wnioski, zanim będzie zbyt późno.

oskarm
piątek, 14 grudnia 2018, 14:43

Drobna uwaga do tekstu - w pierwszej złożonej ofercie na Type31e w cenie 250 mln GBP uzbrojenie na okrętach (CAMM, Artisan, armata) były fabrycznie nowe. Dla pierwszych trzech Type 26 też kupiono w pełni nowe uzbrojenie (+ czwarty zestaw na wyposarzenie centrum szkolenia na lądzie). Być może dopiero z 3 ostatnich Type 23 uzbrojenie i sensory zostaną przeniesione do uzupełnienia zdolności Type 31e (np.: CAPTAS-4)?

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama