Reklama
Reklama
Reklama

Ślązak pokazał pazur [FOTO]

19 kwietnia 2019, 13:07
Ślązak
Ślązak. Fot. Andrzej Nitka

Na wodach Zatoki Gdańskiej odbywa się kolejny etap testów morskich patrolowca Ślązak, realizowanych w ramach prób zdawczo-odbiorczych.

29 czerwca 2018 r. zawarto między Inspektoratem Uzbrojenia a konsorcjum w składzie Polska Grupa Zbrojeniowa S.A. i PGZ Stoczni Wojenna Sp. z o.o. umowę na dokończenie budowy patrolowca Ślązak, przeprowadzenie jego prób portowych, morskich oraz zdawczo-odbiorczych. Ramowy harmonogram przewidywał rozpoczęcie prób okrętu w lipcu 2018 r., a ich zakończenie, połączone z przekazaniem okrętu Marynarce Wojennej, na koniec marca 2019 r.

Pierwszy raz Ślązak wyszedł w próby morskie 14 listopada 2018 r. Przez okres 2,5 miesięcy pracownicy PGZ Stocznia Wojenna oraz współpracujących z nią firm sprawdzili prawidłowość działania wszystkich urządzeń i systemów okrętowych oraz przeprowadzili ich regulację. Usuniętych zostało kilka usterek m.in. w układzie przekładni, systemu wentylacji i zasilania elektrycznego. Natomiast załoga wojskowa wykonała próbne strzelanie do celów nawodnych z armaty kalibru 76 mm Super Rapid oraz zdalnie kierowanych stanowisk artyleryjskich kalibru 30 mm MARLIN-WS.

Przeprowadzone zostały również testy urządzeń łączności i nawigacji oraz systemów walki. Wymagało to współpracy z innymi jednostkami Marynarki Wojennej oraz Sił Powietrznych, podczas której sprawdzano m.in. możliwości okrętu w zakresie wykrywania i śledzenia celów powietrznych czy komunikacji niejawnej wg standardów NATO.

28 stycznia br. rozpoczęły się próby zdawczo-odbiorcze patrolowca Ślązak, będące ostatnim etapem prac stoczniowych przed przekazaniem okrętu do służby. Mimo, że prowadzone były one z dużą intensywnością, nie udało się dotrzymać planowanego terminu przekazania jednostki odbiorcy, które jak przypomnijmy miało nastąpić do końca marca. Dotrzymanie tego terminu od samego początku wydawało się zadaniem karkołomnym, jako że realizacja prób zależała od wielu czynników takich jak warunki pogodowe, dostępność sił i środków ze strony wojska, postępów pracy komisji zdawczej i odbiorczej, a przede wszystkim od sprawności samego okrętu, który jest przecież jednostką prototypową.

Wszystko wskazuje jednak na to, że próby zdawczo-odbiorcze dobiegają szczęśliwego końca. Zakończyły się już testy bojowego systemu dowodzenia i uzbrojenia. Na ukończeniu znajdują się próby systemów nawigacji i łączności. To samo dotyczy układu napędowego oraz urządzeń ogólnookrętowych, czyli tzw. platformy. Nie odbyły się natomiast jak dotąd testy dotyczące współpracy jednostki ze śmigłowcem. Skończył się również udział w próbach zagranicznych firm kooperujących. Jeżeli warunki pogodowe pozwolą, jest szansa, że ten etap dziejów Ślązaka zakończy się w maju.

Można pokusić się o stwierdzenie, że próby morskie tej jednostki odbywają się według pewnego utartego schematu. Patrolowiec wychodzi w morze zwykle w poniedziałkowy poranek lub przedpołudnie, zaś wraca z ich w piątek w godzinach popołudniowych lub wieczornych. Różnorakie testy prowadzone są jak wspomniano na wodach Zatoki Gdańskiej, najczęściej na jej wewnętrznym obszarze zamkniętym linią łączącą Hel z ujściem Wisły. Czasami jednak Ślązak operuje na akwenach położonym na wschód od Helu lub wzdłuż samego półwyspu od strony otwartego morza. Zwykle podczas takich rejsów testy realizowane są przez całą dobę również w godzinach nocnych, co było sporym wyzwaniem zwłaszcza dla pracowników firm zagranicznych nieprzyzwyczajonych do tak intensywnego harmonogramu pracy.

W celu wymiany personelu lub pobrania potrzebnego wyposażenia bez zawijania do portu jednostka kotwiczy wieczorem lub w nocy na redzie Gdyni. Tam następuje transfer ludzi i ładunków na czarterowany przez stocznię katamaran Hydrocat, który następnie powraca do gdyńskiej stoczni. Ta sama procedura powtarza się również następnego dnia rano, tym razem pasażerowie przewożeni są głównie ze stoczni na redę. Taki schemat prób jest w pewnym stopniu podyktowany względami finansowymi. Wynika to z faktu, że Ślązak mimo że charakteryzuje się doskonałymi możliwościami manewrowymi to każde jego wyjście i wejście do portu wymaga asysty holowników, która kosztuje - i to nie mało.

W ostatnich dniach próby morskie Ślązaka koncentrują się na pomiarach wielkości jego pól fizycznych prowadzonych na poligonach pomiarowo-kontrolnych marynarki wojennej. W dalszym ciągu prowadzone są testy platformy, w tym pracy układu napędowego oraz komputerowego systemów kontroli i sterowania pracą mechanizmów pokładowych. Dzięki temu można było naocznie przekonać się jak jednostka zachowuje się podczas rejsu z maksymalną prędkością i wykonywania przy niej ostrych zwrotów, powodujących przechyły które chwilami osiągały 30°. Wrażenia są pozytywne, zaś sam patrolowiec zachowuje się bardzo dobrze.

Ślązak zresztą już wcześniej zaprezentowała swoje właściwości nautyczne, czyli tytułowy pazur. Miało to miejsce podczas powitania powracającego do kraju z Rejsu Niepodległości żaglowca szkolnego Dar Młodzieży. Patrolowiec przy dźwiękach Mazurka Dąbrowskiego, a następnie motywu z Gwiezdnych Wojen okrążył go kilkukrotnie przy pełnej prędkości.

image
Fot. Andrzej Nitka.
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 106
Reklama
Łukasz
wtorek, 23 kwietnia 2019, 14:37

Czy jest jeszcze szansa na racjonalne doposażenie go w systemy uzbrojenia przeciwlotniczego, przeciwokrętowego i/lub do ZOP? Może przynajmniej wyrzutnie z pociskami RBS15, torpedy i miny?

Kacper
wtorek, 2 lipca 2019, 12:37

Ślązak od początku miał być korweta i nią będzie. Ale niestety zależy to od tych którzy produkują odpowiednie zabawki a te podlegają różnym grom politycznym. Proces budowy 7 korwet przerwał reset Obamy z Putinem i dlatego przerwano program, a Ślązaka przemianowano na patrolowca, czyli korwety bez uzbrojenia. W 2015 PiS postanowił Ślązaka uczynić korwetą i tylnymi drzwiami zainstalowano mu systemy śledzenia i prowadzenia ognia ( Thales). Na obecną chwilą brakuje mu tylko odpowiednich efektorów ale pozyskanie ich nie jest proste. Dlatego cały proces przekazania go do MW przeciąga się w oczekiwaniu na odpowiednie uzbrojenie.

De Retour
wtorek, 23 kwietnia 2019, 21:35

https://www.defence24.pl/brytyjczycy-pokazuja-jak-ze-slazaka-zrobic-gawrona-opinia

AWU
wtorek, 23 kwietnia 2019, 02:49

ORP "Ślązak": sierżant Joseph Crowe RCR w wywiadzie dla "Toronto Star" .. "pod Dieppe byliśmy na wpół w wodzie.. nagle pojawił się niszczyciel jej wszystkie działa w ogniu strzelając na Niemców .. zawróciła ostro wrzucając na nas kamienie i błoto spod swych śrób.. zatrzymała się wyrzucając siatki ewakuacyjne ciągle strzelając... nasz kapelan Ojciec Foote był z nami .. gdy my wspinaliśmy się na siatki Ojciec popłynął z powrotem do brzegu aby zając się umierającymi .. Okręt był polski i powrócił po nas wbrew rozkazom Royal Navy .. " Ojciec John Foote przeżył i dostał za swój czyn Victoria Cross.. Taka jest historia ORP "Ślązak" Na marginesie w dniu rajdu na Dieppe polskie skrzydła lotnicze uzyskały całkowitą przewagę w powietrzu nad tym terytorium aczkolwiek rajd był fiaskiem był dobrą lekcją do D - Day?

zyg
wtorek, 23 kwietnia 2019, 13:27

Victoria Cross jest najrzadziej przyznawanym najwyższym wojskowym odznaczeniem świata. Ok 1500 odznaczonych wobec ponad 3500 amerykańskiego Congressional Medal of Honor. O Legii Honorowej, Virtuti czy Krzyżu Żelaznym nie wspominając. Każdy krzyż odlany z metalu rosyjskiej armaty zdobytej podczas wojny krymskiej w Sewastopolu. Jedynym Polakiem który został nim nagrodzony był Kanadyjczyk polskiego pochodzenia por Andrew Mynarski z Winnipegu. Najciekawszym przypadkiem było nadanie Victoria Cross na wniosek przeciwnika. 8 IV 1940 HMS Glowworm wchodzący w skład grupy HMS Renown wychodząc z norweskiego fjordu musiał podjąć nierówną walkę z niemieckim ciężkim krążownikiem Admiral Hipper. Glowworm trafiony pociskami 203mm zdołał odpalić wszystkie torpedy kładąc zasłonę dymną jednak Hipper wyekwipowany w radar. Wkrótce okręt dobity działami 105mm Hippera. Glowworm poszedł na dno wraz z dowódcą kmdr por Roope. Niemcy podjęli ok 40 rozbitków. Dowódca Hippera kpt Helmuth Heye napisał do brytyjskiej Admiralicji poprzez MCK raport o ostatniej walce Glowworma, rekomendując najwyższe odznaczenie dla kmdr Roope. Do czasu zakończenia wojny list pozostał bez odpowiedzi gdyż nie chciano aby fakt wykorzystany przez niemiecką propagandę i krzyż został nadany dopiero 2 miesiące po zakończeniu wojny w Europie.

krk
wtorek, 23 kwietnia 2019, 15:00

na cmentarzu Commonwealthu w Krakowie spoczywa jeden z marynarzy HMS Glowworm zmarły w obozie jenieckim. Kwatera płd wsch. Lecz na pierwszych miejscach lotnicy polegli w "samobójczych misjach do walczącej Warszawy" w 1944r . Od Płd Afryki poprzez Australię do Kanady o Brytyjczykach i Polakach nie zapominając (m.in. załoga B-24 kpt Szostaka).

AWU
poniedziałek, 22 kwietnia 2019, 22:20

W St Johns NF jest portowy bar nazwany "Black Crow" W nim bandera wojenna Polskiej Marynarki ... i tam wpływała i ORP Błyskawica i Burza i Ślązak i Krakowiak i wiele innych nie licząc tych pływających pod banderą handlową.. ? Bandera została zostawiona przez marynarzy ORP Burzy.. w najgorszym okresie gdy U-Booty szalały na Atlantyku .. i Kanadyjczycy a raczej Nowo Foundladczycy do dziś nie zapomnienli o tym? Czy dziś moglibyśmy im przypomnieć iż pamiętamy?

AWU
poniedziałek, 22 kwietnia 2019, 21:53

A mi się marzy aby ORP Ślązak powrócił do Kanady przez Montreal i rzekę St Laurent i zakotwiczył przy brzegu Pier 11 w Toronto przy dźwięku orkiestry Royal Canadian Regiment .. aby zakotwiczył obok jej towarzyszki z Atlantyckich konwojów HMCS Haida..

Davien
wtorek, 23 kwietnia 2019, 04:19

Niestety stary Slązak poszedł na złom w 1976r

AWU
wtorek, 23 kwietnia 2019, 11:41

Zgadza się poszedł na złom jako okręt marynarki Wschodnich Indii .. lecz nowy "Ślązak" powinien kontynuować tradycje swej poprzedniczki.

Davien
czwartek, 25 kwietnia 2019, 03:50

Mógłby ale czy bedzie? Mam nadzieje że tak ale w pokojowy sposób.

rozczochrany
poniedziałek, 22 kwietnia 2019, 20:24

Decyzje o polskiej polityce i armii nie zapadają w Polsce. Jak będzie niepodległa Polska i nie obce służby i ambasady będą w Polsce rządzić tylko władza reprezentująca interes Polaków i Polski, to będzie silne gospodarczo polskie państwo i armia. I wtedy takie okręty jak Ślązak będą uzbrojone.

Solus
poniedziałek, 22 kwietnia 2019, 16:12

I tak wyszedł taniej (i wyjdzie taniej po dozbrojeniu) niż 1 LCS (LCS - 700 milionów circa 2,6 miliarda zł), zwrotność tym zyg zakiem podobna, jedynie niższa prędkość maksymalna, po doposażeniu Ślązak może mieć lepsze uzbrojenie niż LCS (LCS ma dość słabe), a co by było gdyby nie zamrażali finansowania i zrobili to dobrze np. w 6 lat... Jakby doposażyli go tak jak w pełni proponują analogicznie w projekcie 22160 to ho ho

Autor
poniedziałek, 22 kwietnia 2019, 13:01

Panie Ministrowie, nie wszyscy Polacy to ciemnota i moze jakiś kraj się zlituje i da Polsce uzbrojenie do tej motorówki budowanej przez 18 lat

Gort
poniedziałek, 22 kwietnia 2019, 03:16

Będą pieniądze będzie uzbrojenie. Póki co na bardzo potrzebną Narew nie ma a Poprad jest w śladowych ilościach, tak więc o dozbrojeniu Ślązaka za 1,5mld zł możecie zapomnieć. Są ważniejsze wydatki. Brakuje na przywrócenie do służby Orła a wy jeszcze wymyślacie inne wydatki. By były na to pieniądze to chyba cały kraj musiałby przyjąć naukę Lutra i Kalwina.

bender
środa, 24 kwietnia 2019, 09:10

Bolesne ale prawdziwe

qwqeqw
wtorek, 23 kwietnia 2019, 14:11

hehehe...true...true...i dziury w budżecieby nie było...

IglooMan
poniedziałek, 22 kwietnia 2019, 01:06

Zyskamy zdolność błyskawicznej produkcji nowoczesnych korwet rakietowych, nie wcześniej jednak, zanim polskie stocznie nasyci kapitał eskimoski ...

MyPolacy
niedziela, 21 kwietnia 2019, 23:55

Tylko nowoczesne technologie i wyposażenie naszej armii ściągnie chętnych do wojska !!!

Koba
niedziela, 21 kwietnia 2019, 21:38

Po prostu - jest to Miś na miarę naszych możliwości. Należy jedynie żałować, że możliwości są kiepskie. Ale zawsze to coś nowego.

Po46
sobota, 20 kwietnia 2019, 23:39

Ten ślązak jest nie wypał , bo nie posiada dobrego uzbrojenia rakietowego ,a co ma działo . Wyposażenie przestarzałe bo za długo budowali. Bo nasze fabryki się nie nadają do budowy fregat rakietowych i innego statku . To pośmiewisko i wstyd jak jest budowane w Polsce . Szybciej i lepszy statek można kupić w Niemczech we Francji i Anglii. Sami jednym nic nie wartym statkiem ze słabym uzbrojeniiem nic nie zrobimy.

wtorek, 23 kwietnia 2019, 00:03

Specjaliści od krytyki po46. To raczej okręt niż statek.

Extern
poniedziałek, 22 kwietnia 2019, 12:58

Nigdzie nie zbuduje się okrętu jeśli nie wyłoży się gotówki. To i tak cud że z takim finansowaniem ten okręt w ogóle powstał. Gdyby go budowano w ten sposób w stoczni np. Francuskiej to zamiast okrętu doczekali by się wezwania do sądu arbitrażowego o odszkodowanie za niedotrzymanie warunków kontraktu.

Gliwiczanin
niedziela, 21 kwietnia 2019, 22:06

Ty chyba nie wiesz co mówisz. Polskie firmy, nawet te państwowe są całkiem dobre jeśli politycy nie maczają w nich swoje interesy i nie kładą im kłód pod nogi. Przykładem jest choćby HSW, Obrum Gliwice, Rosomak SA, Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Centrum Techniki Morskiej, PIT-RADWAR. Co do prywatnych to chyba nie muszę wymieniać TELDAT, Stocznie Shipbuilding, WB Electronics. Mamy dobrych inżynierów i fachowców. Za to do niczego są nasi politycy. Ślązak pierwotnie za rządów SLD (Milera) miał powstać jako Gawron i miał być pierwszym z siedmiu korwet. Potem rządy się zmieniały. Gdy do władzy doszła Platforma Obywatelska to zaczęto szukać oszczędności. Wszyscy mają gdzieś naszą marynarkę i przemysł stoczniowy więc zaczęto obcinać finansowanie budowy okrętów. Doszło do tego że Tusk doprowadził do zatrzymania budowy, a stocznia naliczała sobie za postój nieskończonego kadłuba u siebie. Dlatego potem wyszło że jeden okręt tyle kosztuje co pierwotnie siedem korwet. Potem doszedł do władzy Pis i też olewa Polską Marynarkę Wojenną. A co do niemieckich czy innych zachodnich krajów stoczni to one miewają równie duże problemy co nasze. Tylko jest jedna różnica one są wspierane przez swój rząd zamówieniami na nowe okręty, a nasze nie. A i jeszcze jedno. Jeśli piszesz o marynarce wojennej to pisze się okręty, a nie statki. Statki to są w flocie Polskiej Żeglugi Morskiej, która ma ponad 50 statków o łącznej nośności ok. 2,2 mln DWT

bender
środa, 24 kwietnia 2019, 09:16

Niby tak, ale po Millerze byl Belka, Marcinkiewicz i sam Prezes na czele rzadu. Ich win. Tusk kazal kontynuowac zatrzymana budowe, tylko dla oszczednosci jako patrolowca z opcja doposazenia w przyszlosci. Oto cala chronologia.

Tommy90
niedziela, 21 kwietnia 2019, 03:08

Okrętu nie statku. Po drugie to miała być korweta a nie fregata.

Gustlik
niedziela, 21 kwietnia 2019, 00:41

Oczywiście, ze nic nie zrobimy i nie mamy najmniejszego zamiaru niczego robić tylko ty żyjesz jeszcze w latach 40-ych XX wieku. Współczesna technika rakietowa poszła tak daleko, że w razie wojny na tak małym obszarze jakim jest Bałtyk ruch JAKICHKOLWIEK jednostek jest całkowicie wykluczony. Rosjanie już od dawna o tym wiedzą i dlatego redukują swoją Flotę Bałtycką do kilku okrętów i poduszkowców. Podobnie my nie potrzebujemy niczego więcej niż jeden patrolowiec na czas pokoju. W razie "W" i tak wszystkie jednostki zostaną zatopione w ciągu kilkunastu minut więc po co dawać Rosjanom więcej satysfakcji za ciężkie pieniądze? Lepiej te pieniądze przeznaczyć tam gdzie się do czegoś przydadzą.

Boczek
czwartek, 25 kwietnia 2019, 13:16

Proszę zapoznać się opinią, którą wyraził - i tym samym lekcją, której udzielił Polsce "szef dowództwa morskiego NATO, wiceadmirał sir Clive Johnstone w wykładzie na otwartej konferencji, w wywiadzie prasowym i w rozmowie z szefem BBN...", na temat tego co robimy z MW i jakie strategiczne i znaczenie uzyskał po przełomie i czym jest Bałtyk dla NATO, jest jednym z najważniejszych szlaków morskich świata, zwrócić uwagę na to, że mamy teraz 400 km, a nie 40 km granicy morskiej (ponadto interesy na Północnym/Norweskim i nowe na Atlantyku i Pacyfiku) i wtedy zrozumieć, że zdolności OPL/R gwarantujące okręty o zdolnościach fregaty mają ten sam priorytet co Wisła, Narew czy 1000 czołgów, które to z kolej bez opisanych okrętów mogą jedynie rozwinąć część swojego potencjału obronnego i tym samym zrozumieć co to są działania połączone i potem wrócić tu i nas wszystkich przeprosić i przyrzec, że już nigdy nie będziesz wyrażał niewykwalifikowanych opinii.

oskarm
wtorek, 23 kwietnia 2019, 12:51

Gustlik, a pomyslales, ze rozwoj technologii rakietowej dotyczy takze przeciwpociskow? Przed kilkoma dniami natowski zespol okretow nawodnych szybkiego reagowania byl w Gdyni. Naprawde sadziss, ze gdybys mial racje to NATO by przysylalo tutaj swoje okrety a Rosjanie wprowadzali by nowe do Floty Baltyckiej?

oskarm
wtorek, 23 kwietnia 2019, 12:51

Gustlik, a pomyslales, ze rozwoj technologii rakietowej dotyczy takze przeciwpociskow? Przed kilkoma dniami natowski zespol okretow nawodnych szybkiego reagowania byl w Gdyni. Naprawde sadziss, ze gdybys mial racje to NATO by przysylalo tutaj swoje okrety a Rosjanie wprowadzali by nowe do Floty Baltyckiej?

Chateaux
sobota, 20 kwietnia 2019, 22:47

Jaka nazwa, taki pazur.

Glen
sobota, 20 kwietnia 2019, 19:03

Fajnie gdyby to byla pełnowartosciowa korweta rakietowa, skoro opanowaliśmy technologie spawania cienkich blach i pelna licencje na takie jednostki to fajnie by bylo rowniez zdudować 5 takich jednostek w ramach programu miecznik i czapla, polskie stocznie mają robotę a moze znalazłyby sie również zamowienia exportowe.

Markonn
niedziela, 21 kwietnia 2019, 00:43

Po co? Tarcze strzelnicze niech sobie Rosjanie za swoje budują a nie za nasze.

Marcin Kleinowski
sobota, 20 kwietnia 2019, 17:49

Na marynarce wojennej to ja się nie znam, ale tak sobie myślę, że może to być jakieś światełko w tunelu. Ślązaka poddać intensywnym próbom, a zabrać się za zaprojektowanie Ślązaka bis, ale już z pełnym uzbrojeniem. Do dotychczasowego projektu wprowadzić poprawki wynikające z testów Ślązaka. Następnie zbudować dwa Ślązaki bis, a na końcu dozbroić pierwszego.

PL
niedziela, 21 kwietnia 2019, 09:50

Może niech te Ślązaki bis z pełnym uzbrojeniem to budują już nam Niemcy.Bo czekać na brata bliźniaka Ślązaka kolejne 18 lat to jakieś takie mało śmieszne :)

Boczek
czwartek, 25 kwietnia 2019, 13:18

I najlepiej niech zrobią to w polskiej stoczni - a tak zrobią, abyśmy zrozumieli na czym polega problem i że nie ma ze stoczniami, technologiami etc. nic wspólnego.

Szalom
niedziela, 21 kwietnia 2019, 00:45

Bez sensu. Chyba że się wybierasz na podbój jakichś wysp albo terytoriów zamorskich. Na Bałtyku już od 1939 roku bez przewagi w powietrzu było wiadomo że okręty nie mają szans na przeżycie. A wtedy nie było rakiet. Teraz Rosja ma takie systemy rakietowe że są w stanie zatopić wszystko co pływa lub stoi w porcie w ciągu kilkunastu minut.

Marek
wtorek, 23 kwietnia 2019, 16:21

Korwety wielkości Gawrono/Ślązaka ze względu na zasięg i wyporność do podboju wysp i terytoriów zamorskich nadają się chyba tylko w propagandzie "anty-okrętowej" albo w literaturze fantastycznej. Poza tym w 39r. roku Hitlerowcom mimo bezwzględnej przewagi powietrznej udawało się topić tylko te okręty, które stały w porcie. Kiedy manewrowały na morzu, wychodziło im to, że tak powiem średnio. Poza tym jak sądzisz? Z czym związana była "akcja panika" w Bałtyckiej Flocie, kiedy wpłynęły sobie na to morze NATOwskie okręty Aegis?

oskarm
wtorek, 23 kwietnia 2019, 12:56

Od II WS technika i proporcje w cenach mocno sie zmienily. Dzisiaj fregata ze strefowa OPL kosztuje tyle co 4 F-16 (w obu przypadkach z uzbrojeniem i zabezpieczeniem w bazach).

Pol
sobota, 20 kwietnia 2019, 15:21

Jak juz mamy polska patrolówke to nie pozostaje nic innego niz posadowienie sokoła szkoda tylko ze swidnik sprzedany a kupujacy niewywiazał sie z kontraktu a także blokuje rozwój naszego heliloptera i do końca chce zniszczyć produkcje silników naszych zakładów . A to nam powinno zależeć na tym aby nasze prodykty były reklamowane .Chodzi o wzór jesli my sami nie kupujemy to tymbardziej inni nie kupią.

Wołodyjowski
sobota, 20 kwietnia 2019, 15:18

Największa motorówka świata pokazała mleczarka. Droga redakcjo, nie wiem czy zdajecie sobie sprawę, ale tego typu pokazami możliwości polskich sił zbrojnych oraz wypowiedziami Ministerstwa Rozbrojenia RP i szlagierami pana dluhopisach najpierwszego w RP, powoduje cię istotne przygnębienie i rozpacz patriotycznie i życzliwie nastawionych przyjaciół polskiej armii, która coraz bardziej przypomina stan z sierpnia 39

podkapral
poniedziałek, 22 kwietnia 2019, 16:43

Stan polskich sił jest dość podobny do tego sprzed wojny.Uzbrojenia w ilościach aptekarskich,by nikomu nie zaszkodzić.Butne wypowiedzi polityków na temat potęgi naszej nie zwyciężonej armii i naszych wspaniałych sojuszników.A jakby przyszło do wojny to dadzą nogę za granicę.Dzięki posiadanej flocie samolotów vip.Skąd będą nas bohatersko zagrzewać do walki. Przejadając zdeponowane w bankach złoto.

Extern
środa, 24 kwietnia 2019, 18:40

Gadasz tam. Wtedy Polska miała 5tą armię lądową świata. Dziś jesteśmy gdzieś za pierwszą dwudziestką i ciągle spadamy.

wtorek, 23 kwietnia 2019, 16:23

Dobry nick. Ale jeszcze lepszy byłby podszeregowy, bo o przedwojennej armii guzik wiesz.

DK
niedziela, 21 kwietnia 2019, 20:25

Armia z sierpnia 39 była za słaba ale przystawała do realiów. Obecna jest 2 proziomy poniżej armia sąsiadów.

Marzyciel
sobota, 20 kwietnia 2019, 14:56

A PIT-Radwar nie może zrobić Poprada w małym kontenerze i jakby go tak po prostu ze 2 takie sztuki ustawić na pokładzie Ślązaka , bo z wpięciem go do systemu okrętowego to byłby pikuś!!

Mgr inź. Dypl.
niedziela, 21 kwietnia 2019, 21:32

Po co skoro Tryton 35 mm jest 1000 razy lepszy niz ten ladowy poprad. POSPRADma stabilizacje z 2 kierunkow a Tryton w 3 !!!!

Davien
wtorek, 23 kwietnia 2019, 04:21

POPRAD to wyrzutnia MANPADSwiec panie"mgr"...

Andrzej
sobota, 20 kwietnia 2019, 12:20

W artykule nie doczytałem, jakich to nowoczesnej broni użyto ? Jakie rakiety przeciwlotnicze i przeciw okrętowe ?

Sternik
niedziela, 21 kwietnia 2019, 00:47

Żadnych, poza symbolicznymi Gromami. Szkoda kasy. Przed Granitami i tak nie ucieknie ani się nie obroni.

Davien
czwartek, 25 kwietnia 2019, 03:53

Panie sternik, Granita to niedługo obejrzysz w muzeum a nie na morzu:)

bropata
sobota, 20 kwietnia 2019, 11:14

Patrolowiec tańczy w rytm muzyki. Takie próby są dobre w prze telewizyjnym show. Tylko czy przechył nie jest zbyt duży. I dlaczego próby nie odbywają się na pełnym morzu. A może będzie to tańczący patrolowiec zatokowy?

Gts
sobota, 20 kwietnia 2019, 11:09

I pomyśleć, że wstępnie miało być ich 7, ale w pełni wyposażonych korwet, mamy dziś jedną motorówkę...

AWU
sobota, 20 kwietnia 2019, 09:03

Oryginalny ORP Ślązak (Hunt class L26) był najprawdopodobniej najbardziej zasłużonym okrętem polskim 2 w.ś. Pod Dieppe kmdr Nałęcz Tymiński wbrew rozkazom Admiralicji powrócił do plaży ewakuując 85 żołnierzy Royal Canadian Regiment za co został obdarzony tytułem honorowego szefa pułku (tytuł zwykle zarezerwowany dla członka rodziny królewskiej). 6 czerwca 1944 ORP Ślązak wraz z ORP Krakowiak prowadził flotę inwazyjną na plażę Sword, co było symbolem Polski będącej pierwszym krajem która stawiła opór Hitlerowi.

MiP
sobota, 20 kwietnia 2019, 08:42

A Ślązak ma jakiś pazur ??? Z tym swoim "wypasionym" uzbrojeniem to on może sobie straszyć piratów na motorówkach gdzieś u wybrzeży Somali.Tyle lat go budowali to mogliby chociaż go porządnie uzbroić bo uzbrojenie to kolejny wstyd po 18 latach budowy.

JSM
niedziela, 21 kwietnia 2019, 00:49

I do takich zadań właśnie został zbudowany. Przeciwko rosyjskim rakietom Bał czy Granit i tak nie ma żadnych szans więc po co inwestować?

Davien
czwartek, 25 kwietnia 2019, 03:54

Panie JSM jakby miał uzbrojenie plot to mógłby spokojnie walczyc z tymi Bał-ami( czyli kopia harpoona) bo z Granitami nie da rady, włąśnie je Rosjanie masowo wycofuja jako całkowicie przestarzałe.

Infernoav
sobota, 20 kwietnia 2019, 00:49

Ten okręt nie ma wartości bojowej na współczesnym polu walki. Masakra...

Ptyś
sobota, 20 kwietnia 2019, 00:34

Na filmie widać, ze najpierw zrobił zakręt w lewo a potem w prawo. To naprawdę niezłe. Z tekstu wynika ze potrafi tez okrążyć żaglowiec. No no pokazał prawdziwy pazur.

Jdj
sobota, 20 kwietnia 2019, 00:17

Byle co to jest za długo budowacy i przerywany . Nie posiada rakiet jedynie co ma działo jedyne z przodu. W Polsce budowa sprzętu nie jest warta . Lepszy sprzęt i mowoczesmy mogą inne zagraniczne firmy zbudować i nawet szybciej. Ale to prawda nie warto w Polskie firmy nic zamawiać dla Marynarki Wojennej. Mamy sprzęt przestarzały i nie mamy czym się bronić w marynarce . A ten statek to chyba bardziej statek rozpoznawczy nic więcej.

maniek
sobota, 20 kwietnia 2019, 00:16

no to wojny mamy wygrane

AWU
sobota, 20 kwietnia 2019, 14:40

Chyba masz rację gdyż oryginalny ORP Ślązak L26 Hunt class bardziej zasłużył się RP

Ralf_S
sobota, 20 kwietnia 2019, 00:11

Możecie się nabijać ze "Ślązaka", ale ja jestem dumny że go zwodowali. W Rosji nie takie okręty na pochylniach cięli na żyletki! Doceńmy to! Na zdjęciach i filmach jego dzielność prezentuje się rewelacyjnie! I pływa prosto, nie to co made in Germany :) Mam nadzieję, że w końcu oprócz pazurów dostanie w końcu zęby

ASP
sobota, 20 kwietnia 2019, 18:40

Ale tu nikt się nie nabija i ja też się cieszę ze w końcu jest na chodzie tylko mogliby go lepiej uzbroić bo to co jest teraz jest po prostu śmieszne

haiko
sobota, 20 kwietnia 2019, 00:08

i te puste miejsce na rakiety :/

dawo
piątek, 19 kwietnia 2019, 22:44

Ślązak pokazał pazur? Zestrzelił rakietę przeciwokrętową?

Davien
sobota, 20 kwietnia 2019, 15:58

Dawo, Ślązak to patrolowiec nie korweta plot.

Danisz
poniedziałek, 22 kwietnia 2019, 13:53

chodzą plotki, że patrolowiec Ślązak to tak naprawdę korweta Gawron, więc gdy "pokazuje pazur" to można by oczekiwać wystrzelenia jakiejś rakiety, a nie jedynie zdolności do pływania...

wtorek, 23 kwietnia 2019, 04:24

Tyle ze trzeba miec i pieniadze i te systemy uzbrojenia

Davien
wtorek, 23 kwietnia 2019, 04:23

Danisz, nie, Ślazak jest patrolowcem a nie korweta. Korweta miałą postac wg projektu 621 ale zmieniono klasyfikację i dokończono jako patrolowiec. Co prawda teoretycznie mozna by go dozbroić .

KrzysiekS
piątek, 19 kwietnia 2019, 22:04

Kolejnym krokiem powinno być wyposażenie w CAMM/CAMM_ER , RBS-y które stoją w magazynach i coś przeciw OP. Swoją drogą czytałem że USA kupiło za dużo śmigieł BH do zwalczania OP i można by kupić w dobrej cenie lub AW159.

Boczek
sobota, 20 kwietnia 2019, 20:45

Już wielokrotnie tłumaczyłem. Dalsze uzbrojenie będzie miało miejsce po wyborze Miecznika i jego uzbrojenia.

Jasio
niedziela, 21 kwietnia 2019, 09:54

Panie o jakim pan Mieczniku marzysz...... niedawno uwalali tego Miecznika a teraz znowu do niego wracają....U nas produkcja holowników i ratowników idzie tylko pełną parą i nic poza tym

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
piątek, 19 kwietnia 2019, 22:01

Idealny okręt na może śródziemne do zatapiania nachodzców płynach na nadmuchanych dętkach od traktora bo niestety bez broni rakietowej to niczego więcej się nie nadaje

Rzyt
piątek, 19 kwietnia 2019, 21:27

Toż to krążownik już...a mogły być 3 czy 4 gdyby nie to, że my mieliśmy go zrobić... Ehhh

Ciemny Lud
piątek, 19 kwietnia 2019, 21:27

To jest dowod na to, ze okrety dla PMW nie powinne byc wieksze nix 70 max. 80 m. Mamy za male porty. Wyjscie z holownikami w warunkach bojowych.....

-CB-
sobota, 20 kwietnia 2019, 18:31

Nie pleć bzdur. Zazwyczaj nawet nasze dużo większe OHP obywają się bez holowników, a Ślązak ma dodatkowo ster strumieniowy na dziobie. Po prostu to jest ciągle de facto statek cywilny, a nie odebrany okręt i ze względów bezpieczeństwa oraz proceduralnych w czasie prób musi wchodzić i wychodzić w asyście.

Boczek
czwartek, 25 kwietnia 2019, 14:10

Dla uzupełnienia. Nasza MW preferuje wysuwany pędnik azymutalny (owo dobrze widoczne wycięcie na zdjęciach z budowy w stępce od dołu - czasem nawet z wysuniętym pędnikiem) i słusznie, bo daje to: niższą sygnaturę akustyczną (brak otworu), wyższą manewrowość i napęd awaryjny "ostatniej modlitwy", pozwalający nawet dowlec się do domu. Samo uzbrojenie, którym z reguły kieruje się laik, to nie wszytko co określa okręt wysokiej klasy - z czym bez przerwy jesteśmy tu na forum konfrontowani. P.S. Samo wy/wchodzenie w asyście jest konieczne i normalnie i dotyczy wszystkich na świecie, ale tylko do momentu akceptacji systemów napędu i sterowania - oczywiście jeżeli jednostka została jako taka zaprojektowana i zbudowana. Chłopaki z naszej MW nie wypadli kozie spod ogona i wiedzą czego chcą (czasami może trochę przesadzają, ale to kwestia dyskusji - jakie rozwiązania i dlaczego). Problemem jest polityka. Gdyby im (MW) dać więcej wolności i budżet do ręki, to razem z przemysłem, za te same pieniądze i w krótszym czasie wyczarowali by lepsze cuda.

niedziela, 21 kwietnia 2019, 23:21

Ster strumieniowy to coś takiego, co dla niektórych ludzi jest równie tajemniczym zjawiskiem jak efekt gausa w sarszego typu monitorze albo odbiorniku tv.

Bytomski
piątek, 19 kwietnia 2019, 21:10

A kiedy go uzbroicie ???

KOSA
piątek, 19 kwietnia 2019, 21:06

SZKODA ZE NIE ZDAZYLI PRZED ŚWIĘTAMI. ŻYCZE BY ZACZETO MYSLEĆ O DRUGIM OKRECIE NA TEJ SAMEJ PLATFORMIE .

Sęp
sobota, 20 kwietnia 2019, 15:26

Broń cię Panie Boże, niech się nie biorą za drugą motorówkę, bo byłby to dopust, a nie odpust. Tylko licencja na funkcjonujący okręt, żadnych wynalazków, a zwłaszcza polskiej myśli technicznej, wspartej dialogami, bo na tym zawsze wygrywają tylko miśki z ministerstwa Rozbrojenia a całemu narodowi to jest. jak ość w gardle lub bratni nóż w plecy, i trwonienie kolejnych miliardów na cele rakietowe, bezbronne cele rakietowe, za bardzo ciężką krwawicę narodu

KOSA
wtorek, 23 kwietnia 2019, 00:05

Jakie trwonienie. Jedziesz na bzdetach bo budowa trwala latami taki okret 2 lata max powinien powstac i za okolo 400 mln pln. I ZYCZE BY JAL NAJSZYBCIEJ ZACZELI GO BIDOWAC. Pamietaj uzbrojenie mozna dokupić.

realista
piątek, 19 kwietnia 2019, 20:47

mały ale wariat :)

22
piątek, 19 kwietnia 2019, 20:43

Bez uzbrojenia rakietowego, przeciwlotniczego i przeciw okrętom podwodnym to jest nadal najdroższa motorówka na Bałtyku. Uzbrojenie które przenosi obecnie ten okręt można by zamontować na wzmocnionym większym kutrze rybackim. Efekt był by ten sam. Czas doposażyć ten okręt.

Kaszub ze Śląska
piątek, 19 kwietnia 2019, 20:34

Uzbrojenia to potrzebuje.. można było wybudować ich tyle ile było w planach tylko należy odpuścić tak drogi i skomplikowany napęd.. kilka węzłów mniej i 25% w kieszeni.. na uzbrijenie w myśliwych by wystarczyło.. torpedy, rakiety, śmigłowce.. No i port wojenny w Ustce lub Kołobrzegu rozbudować o nadbrzerza z możliwością rozładunku dużych statków ze sprzętem i kontenerami.. blisko jest wiele strategicznych miejsc do obrony/osłony.. Gazoport, Baltic Pipe.. No i brak jest bazy morskiej w rozsądnej odległości od Rosji..bo w Gdyni powinna na codzień stacjonować wyłącznie ORP Błyskawica i statki Grupy 30 NATO, tudzież te w budowie/remoncie.. Właśnie Ustka/Kołobrzeg miejsca idealne na rozbudowę wielkich wojennych baz morskich. Należy rozbudować również Świnoujście i Szczecin... dla fregat i OP które tam powinny mieć swoje bazy.. Gdynia powinna być wyłącznie portem pasażersko handlowym, oraz pełnić rolę reprezentacyjną.

biały
piątek, 19 kwietnia 2019, 19:05

do specjalistów , jakie są możliwości dozbrojenia tej jednostki

Boczek
sobota, 20 kwietnia 2019, 21:02

Dobre. Nie będzie to cymes, ale ~32 CAMM (może bez ER) + RAM + 6-8 SSM powinny wejść.

-CB-
środa, 24 kwietnia 2019, 02:45

Ale prawdopodobnie mniejsze niż zakładano, bo go podczas tylu lat budowy znacznie przeciążono i po drugim czy trzecim wodowaniu trzeba było nawet przemalować linię wodną o 30-40 cm. Usiadł znacznie niżej niż pierwotnie przewidywał projekt.

Boczek
czwartek, 25 kwietnia 2019, 13:28

Ale z tego co wiadomo, to brakujące masy są zasymulowane balastem. Pomimo "nadwagi" osiąga rewelacyjne parametry - i speed i manewrowe i sygnatury, i jeżeli nadwaga wypadła nisko, a nie wysoko, to pojawi się dodatkowy pozytywny efekt balastu stabilizującego.

Davien
wtorek, 23 kwietnia 2019, 04:25

Tyle ze trzeba miec i pieniadze i te systemy uzbrojenia a tu nie ma ani jednego ani drugiego, no może poza RBS-15MkII zdjetymi z Orkanów.

-
piątek, 19 kwietnia 2019, 19:01

Dlaczego Marliny a nie Trytony ?

Boczek
sobota, 20 kwietnia 2019, 21:03

Bo Trytonów jeszcze nie było kiedy pewne etapy były zamykane.

-CB-
sobota, 20 kwietnia 2019, 18:35

Bo Tryton istnieje ciągle tylko w jednym egzemplarzu, który Kaszub wozi już kilka lat "na próbę". Za chwilę będą wchodzić następne Kormorany i też oczywiście z Wróblami...

Harry 2
piątek, 19 kwietnia 2019, 17:21

ŚLĄZAK jest odzwierciedleniem naszej Marynarki Wojennej - jest kiepsko.

Grze83
piątek, 19 kwietnia 2019, 17:03

No wygląda na bardzo fajną jednostkę patrolową i wygląd niczego sobie ,czekamy jeszcze na pruby ze śmigłowcami tylko czy AW 149 tam będzie mógł usiąść bo AW 101 to się raczej nie zmieści ale kto wie. Czekamy bo potencjał jest.

-CB-
sobota, 20 kwietnia 2019, 18:43

To my mamy lub będziemy mieli w najbliższym czasie AW 149? A co do lądowiska, to tutaj jest ważna nie tylko wielkość, ale również maksymalna masa, pod którą jest zaprojektowane. Duże śmigłowce siadać na Ślązaku nie będą mogły. Zresztą to i tak będą tylko doraźne lądowania, bo przecież nie ma hangaru i stałe bazowanie śmigłowca jest niemożliwe.

Helga
piątek, 19 kwietnia 2019, 16:57

Całą mocą trzymam kciuki za ten okręt. Oby wkrótce znalazł się ktoś, kto podejmie decyzję o jego doposażeniu i dozbrojeniu do poziomu oczekiwanego przez wszystkich chyba. Oby się to udało.

adams
piątek, 19 kwietnia 2019, 16:18

A nasz Ślązak ma jakiś pazur ?? okręt tej wielkości a uzbrojenie jak na jakiejś barce.Jedyny nowoczesny okręt to i uzbroić się go powinno bo to co on teraz posiada to dobre jest na piratów w motorówkach

louis
piątek, 19 kwietnia 2019, 16:15

Ja z kolei czekam na testy uzbrojenia, choć chyba trochę to potrwa.

ASD
piątek, 19 kwietnia 2019, 16:07

Az sie prosi o zaladowanie na niego przynajmniej jednego kontenera mk41 z rakietami essm, zalegajacych w magazynach wyrzutni i rakiet woda woda starszego typu i torped. Mozna by wycofac jedna fregate ohp, ktorej utrzymanie kosztuje krocie.

Michał
piątek, 19 kwietnia 2019, 15:55

Te furty burtowe (na trap i RIBa) jak rozumiem nie posiadają pokryw? To po co te "stealth kształty"?

Boczek
sobota, 20 kwietnia 2019, 21:07

Bo są otwarte - to co widzisz. Albo przyjdą/są pokrywy, albo siatki analogicznie do tego co znasz z drzwiczek mikrofalówek. Jeżeli jeszcze coś, to pytaj - zawsze chętnie, ale tylko wiedza ogólna.

jowisz
piątek, 19 kwietnia 2019, 15:54

Wow ! ,ale futurystyczne kształty , ciekawe czy jest niewidzialny dla radarów ?

Boczek
sobota, 20 kwietnia 2019, 21:31

Standard to ~ kuter rybacki. Dziś równie ważne, ale nawet ważniejsze jest IR. Te chmury pary przy przechyłach to chłodzony wydech. To typowe dla MEKO, gdzie do pewnej wielkości nie stosuje się kominów, stosuje się też schładzanie poszycia (są nawet specjalne dysze), a np. A200 ma chłodzony wydech GT w pawęży, widziany jedynie z niewielkiego sektora - inaczej niż komin. Ponieważ spieprzono ostatnie 4 lata, uważam, że powinniśmy je brać jak są, bo to okręt czystej walki (i tani, bo dobrze schodzi) i pierwszej linii - inaczej niż IH, czy Type 31e, a potem bardziej wielozadaniowe Mieczniki. Ale jak ostatnie 3 lata uczą, będzie jak z Wisłą i heli.

niunios
piątek, 19 kwietnia 2019, 15:40

Aby im się tylko nie przewróciła albo nie złamała ta najdroższa motorówka świata przy tych manewrach. Nie wiadomo jak się zachowa nowy 18-letni okręt ....

WARS
sobota, 20 kwietnia 2019, 10:08

martw sie lepiej o "Kuzniecowa"

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama