Reklama

Rosja: Arktyczne ćwiczenia pokładowych myśliwców [WIDEO]

29 lutego 2020, 09:28
DPP_0002-1200
Fot. mil.ru

Piloci rosyjskiej Floty Północnej przeprowadzili ćwiczebne loty myśliwcami pokładowymi MiG-29K nad Arktyką. Trenowali oni m. in. walki powietrzne, taktykę, nawigację w warunkach polarnych oraz akrobacje przy wysokim przeciążeniu. Również personel naziemny utrwalali umiejętności przygotowania lotniska i maszyn do lotu w ekstremalnych warunkach pogodowych.

Załogi biorące udział w ćwiczeniu należały do 100. Samodzielnego Pułku Myśliwskiego Marynarki Wojennej, wchodzącego w skład Floty Północnej. Jednostka jest uzbrojona w myśliwce pokładowe MiG-29K i ich dwumiejscowy wariant MiG-29KUB. Jednostka szkoli załogi, które stacjonują na pokładzie rosyjskiego lotniskowca Admirał Kuzniecow.

W szkoleniu, które odbyło się na jednym z podbiegunowych lotnisk rosyjskich sił zbrojnych, wzięły udział 4 samoloty i 10 pilotów oraz obsługa naziemna i personel bazy.

Piloci odbyli na trzech samolotach MiG-29K i jednym MiG-29KUB loty w warunkach dziennych, przy stosunkowo dobrej pogodzie. Treningi obejmowały taktykę walki powietrznej, unikania ataków myśliwców przeciwnika oraz przechwytywanie i zwalczanie samolotów, oraz celów bezzałogowych.

Oprócz ćwiczeń walki powietrznej, piloci myśliwców pokładowych szkolili się w zakresie nawigacji w warunkach arktycznych, pilotażu, lotów w formacji, złożonych akrobacji powietrznych w pełnym zakresie prędkości i przeciążeń dodatnich jak również ujemnych.

Każdorazowo starty wymagały odśnieżenia i przygotowania pasa startowego oraz przygotowania sprzętu w warunkach niskiej temperatury, co stanowiło poważne wyzwanie dla personelu naziemnego. Mimo wszystko warunki te są znacznie bardziej komfortowe niż podczas przygotowania do startu na pokładzie lotniskowca podczas trudnej pogody Atlantyku czy Morza Północnego.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 13
Reklama
red
niedziela, 1 marca 2020, 19:06

Najlepsze było to że przerwano zimowe ćwiczenia NATO w Szwecji bo temperatura spadła poniżej -20* i zgodnie z przepisami zawiesili ćwiczenia .....

tozi
sobota, 29 lutego 2020, 16:45

taaa... ćwiczą gdzie się da, bo na Kuzniecowie się nie da. Ta pływająca katastrofa jeszcze parę lat postoi. "Kommiersant przekazał, powołując się na źródło w sztabie Floty Północnej, że wysokość strat wstępnie szacowana jest na 95 miliardów rubli (około 6 miliardów złotych)... w wyniku pożaru i wcześniejszego upadku ciężkiego żurawia portowego na pokład nastąpiło uszkodzenie konstrukcji lotniskowca. Zniszczony został także sprzęt remontowy" "W pobliżu płonących pomieszczeń (120 - 600 metrów kwadratowych) znajdowały się wspomagające generatory dla silników diesla, a także zbiorniki z 140 tonami oleju napędowego i 30 tonami oleju silnikowego, które (ponoć...) nie zostały naruszone " - info z 12-19 grudnia 2019.

Wysłannik
niedziela, 1 marca 2020, 01:48

Tozi - nie wiem czy się cieszysz czy się martwisz? Tak na chłopski rozum - po co Rosji ten lotniskowiec?.. Na wojnę globalną jest on niepotrzebny. Popatrz na mapę. Wyjście na ocean światowy dla niego z portów rosyjskich w dowolny sposób , dowolnymi środkami może zostać w każdym czasie - zablokowane. Może więc być wykorzystany tylko w czasie konfliktów lokalnych typu Syria, Libia, Wenezuela. I z tym celem prawdopodobnie będzie Kuźniecow odtworzony. Era zgrupowań amerykańskich sił morskich z centralnym punktem jakim jest nowoczesny lotniskowiec też odejdzie w najbliższym czasie do lamusa przy rozwoju broni hipersonicznej i robotów oraz dronów podwodnych typu Posejdon. Więc o ruskich się nie martw. A piloci w strefie arktycznej ćwiczyć muszą, bez względu na rodzaj samolotu, by bronić szlaku północnego, po którym bez zgody Rosji nikt, nawet US NAVY, pływać nie może. Co się wujowi Samowi bardzo nie podoba. Tym bardziej, że stracił Krym i możliwość buszowania po Morzu Czarnym. A ja natomiast się cieszę, że budujemy przekop Mierzei Wiślanej i o zgodę Rosji na pływanie po Cieśninie Pilawskiej nie będziemy musieli występować.

k
niedziela, 1 marca 2020, 21:28

To powiedz to Chińczykom, którzy właśnie usiłują stworzyć własne zespoły lotniskowców. I Anglikom, Francuzom, Hindusom i paru innym którzy by też chcieli a nie mogą....

Wysłannik
poniedziałek, 2 marca 2020, 04:30

Panie k - no toteż mówię i Panu - też. Ale widzisz Pan - jak grochem o ścianę. Davienowi też odpowiedziałem - ale zablokowali. Bo argumenty i logika obecnie nie są w cenie. Jak Pan chcesz wybudować sobie dom na terenie zalewowym - to go wybudujesz. A Anglicy, Francuzi , Hindusi i paru innych - chrapki na konflikty regionalne nie mają???. Wszak w Chinach brat Kuźniecowa ma się dobrze. Więc po co krytykować Kuźniecowa - tym bardziej jak staruszek jest w remoncie i nie wiadomo jak po nim będzie wyglądał? Chociaż niektórzy z Was - już wiedzą. Ale to typowa wiedza rusofoba a nie znającego się na rzeczy. Uczcie się od Trampa i NATO. Wszak po 18 latach wojny skapitulowali przed przeważającymi siłami Talibanu. Więc kudy im do wojny z Rosją.

Davien
niedziela, 1 marca 2020, 15:24

Noi znowu padłem ze smiechu:) A teraz po kolei: LGU ni odejdzie do lamusa bo i czemu, Cirkony nie stanowia większego zagrozenia niz Ch-22/32 a o uzyciu Poseidona przeciwko LGU to moze myslec tylko samobójca który nie wie jaka byłaby odpowiedz USA. Szlak Północny panie wysłannik to Rosja moze blokowac do 12km od brzegu ale nie dalej a USA i tak kontrolują wejście na ten szlak. Krym dla USA był tak przydatny jak zeszłoroczny snieg bo i po kiego im jak dalej większośc brzegów M.Czarnego to wybrzeża NATO:)

Marek
niedziela, 1 marca 2020, 15:06

No właśnie. Skoro Rosjanom nie potrzebna jest potrzebna pozbawiona DPFa i kopcąca nadmiernie "Sungasza", to po co im przeznaczone dla niej lotnictwo pokładowe? Aaaaa wiem już. Skoro lotnictwo morskie ćwiczy w Arktyce, to pewnie chcą zrobić lotniskowiec z lodu. Taki jak niedoszły brytyjski HMS Habbakuk. Będzie więc następny okręt nie mający analogów w mirie.

Wysłannik
niedziela, 1 marca 2020, 22:08

Panie Marku - z całym szacunkiem. Masz sprawne samoloty, obsługę do nich, bazę w remoncie , który POtrwa kilka lat i co?????? Czytałeś komunikat o naszych uziemionych MiGach - jakie procedury trzeba uruchomić, gdy piloci i samoloty nie latają?. A, że Ruscy zdecydowali się przetestować samoloty z lotniskowca na oblodzonych lotniskach i w strefie arktycznej - to czapki z głów - tylko patrz i POdziwiaj.

Marek
poniedziałek, 2 marca 2020, 11:15

Przyznaję ci rację oczywiście odnośnie tego, że piloci muszą mieć odpowiedni nalot. Nie wiem czy uda im się wyremontować tą biedną Sungaszę. Może tak, może nie. Cieszę się, że marnują na to środki. Nawet jeśli remont im wyjdzie, to z okrętu pełnoprawnego lotniskowca nie będzie. Zupełnie jednak nie zgadzam się z tezą, że Rosjanie nie posiadają warunków geograficznych pozwalających prowadzić operacje morskie na dużą skalę. Jak najbardziej mają takie. Nawet lepsze od Japonii. Tej samej, od której na morzu dostali swego czasu koncertowe baty. To że można zablokować rosyjską flotę wynika tylko i wyłącznie z jej słabości. Jednym zaś z elementów tej słabości jest fakt, że nie posiadają lotniskowców. Że sobie lubię z nich pokpiwać fakt niezaprzeczalny. A czynię tak ponieważ usiłują udawać przed światem coś, czym już od dawna nie są. Tymczasem fakty są takie, że gdyby nie nakradli wtedy, kiedy nazywali się ZSRR guzik by z nich było nie mocarstwo. Dziś kraść już nie za bardzo mają gdzie. Ciekawe więc ile czasu jeszcze będą prężyć muskuły.

Wysłannik
poniedziałek, 2 marca 2020, 16:12

Panie Marku - z argumentacją ideologiczną - trudna dyskutować. Ideologa /Davien/ jak i teologa /Jędraszewski/ żadnymi faktami, argumentami i logiką się nie przekona. On musi dojrzeć sam - tak jak jezuita Obirek i pani Walentynowicz.

Davien
środa, 4 marca 2020, 23:23

Taak, za to ideologia putinowska jak widąc u pana ma sie niezle ale co sie dziwić:)

Wysłannik
czwartek, 5 marca 2020, 11:24

Panie Davien - nie kwestionuję. Trzeba uczyć się od najlepszych. I nie ma się co dziwić. Patrz na otwarte gęby zachodnich redaktorów, gdy go słuchają lub uczestników konferencji międzynarodowych przybywających tłumnie na spotkania z nim. A ideologię , którą Pan stosujesz do oceny artykułów w Defence jest zbyt prymitywna jak na polskie warunki.

RUDY
sobota, 29 lutego 2020, 22:14

Nie wierz w bzdury, które piszą dziennikarze. Szkody w regionie wynoszą 300 milionów rubli, czyli około 18 milionów złotych.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama