Reklama

Niemiecka fregata ekspedycyjna odebrana, ale z ponad 2-letnim opóźnieniem

7 maja 2019, 09:03
DSCF3202
Fot. Andrzej Nitka

Niemiecki Federalny Urząd Wyposażenia, Sprzętu Informatycznego i Materiałów Bundeswehry (BAAINBw) przejął od konsorcjum ARGE F125 (które tworzą koncerny stoczniowe thyssentrupp Marine Systems i Fr. Lürssen) fregatę rakietową Baden-Württemberg (F222), prototypową jednostkę typu F125.

Okręt ten pierwotnie miał zostać przekazany odbiorcy 30 listopada 2016 r., jednak w czasie prób morskich stwierdzono problemy techniczne, które spowodowały, że pod koniec 2017 r., po raz pierwszy w historii BAAINBw, został on zwrócony producentowi w celu usunięcia stwierdzonych wad. Do najważniejszych z nich zaliczało się lekki, ale stały przechył na prawą burtę (o 1,3°), a także większą, niż zakładana podczas projektowania, wyporność. Niedopracowane okazało się również oprogramowanie systemów komputerowych wspomagających stosunkowo nieliczną załogą. Oprócz tego wystąpiły problemy z innymi urządzeniami, takimi jak radar, system uzdatniania wody i chłodzenie żywności.

Zresztą fregatę Baden-Württemberg, której stępkę położono 2 listopada 2011 r. a zwodowano 12 grudnia 2013 r., od samego początku trapią problemy techniczne. Jeszcze w trakcie budowy okazało się, że zastosowano niewłaściwą farbę ognioodporną, a kable nie spełniały norm i trzeba było je wymienić. Następnie ujawniły się problemy z przekładnią napędu głównego oraz konieczność pokrycia części podwodnej kadłuba nową farbą, ponieważ poprzednia zaczęła odpadać.

image
Fot. Andrzej Nitka

Rozwój wydarzeń wskazuje, że nowe niemieckie fregaty problemy wieku dziecięcego mają już za sobą, jednak to, co wydarzyło się z prototypową jednostką, na której bandera ma zostać podniesiona w czerwcu br. w Wilhelmshaven, będzie miało oczywiście wpływ na dostawę kolejnych trzech jednostek serii. I tak termin dostawy fregaty Nordrhein-Westfalen (F 223) został przesunięty z końca września 2018 r. na pierwszy kwartał 2019 r. Natomiast kolejne jednostki Sachsen-Anhalt (F 224) i Rheinland-Pfalz (F 225) mają zostać przekazane przez producenta odpowiednio w 2019 i 2020 r. Co ma pozwolić na wejście do służby wszystkich okrętów tego typu do połowy 2021 r.

Fregaty typu F125 zastąpić mają zastąpić w służbie wycofywane z niemieckiej floty okręty tej klasy typu F122 (Bremen). Zaprojektowane zostały one ze szczególnym uwzględnieniem działania w warunkach konfliktu asymetrycznego, realizacji misji stabilizacyjnych, nadzorowania obszarów morskich oraz wsparcia działań sił specjalnych. W toku normalnej służby zakłada się, że będą mogły działać poza portem macierzystym portem przez okres nawet 2 lat, z czego ok. 60 proc. tego czasu będą przebywać w morzu.

image
Fot. Andrzej Nitka

Główne uzbrojenie tych okrętów stanowić ma armata okrętowa OTO Melara 127/64 LW kalibru 127 mm i 8 wyrzutni pocisków RGM-84 Harpoon służące do zwalczania celów nawodnych i lądowych. Obronę bezpośrednią okrętu zapewnić mają dwie 21-prowadnicowe wyrzutnie rakiet przeciwlotniczych RIM-116 RAM, dwa zdalnie sterowane działka Rheinmetall MLG 27 kalibru 27 mm oraz pięć zdalnie sterowanych stanowisk karabinów maszynowych OTO Melara Hitrole NT kalibru 12,7 mm. Wyposażenie lotnicze obejmować będzie dwa śmigłowce NH90, a do transportu sił specjalnych przewidziano cztery 11-metrowe łodzie sztywnoburtowe. Na fregatach typu F125 ze względu na ich specyfikę planowanych misji nie przewidziano instalacji stacji hydrolokacyjnych ani wyrzutni torped do zwalczania okrętów podwodnych.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 29
Reklama
Takeha
środa, 8 maja 2019, 00:01

To może bysmy wybłagali/wyłudzili/ w ostateczności kupili jakiegoś z wycofywanych Bremenów? Co prawda wchodziły do służby w latach 80. ale były modernizowane. W porównaniu z resztą naszej floty to są super nowoczesne. Skoro nasza Marynarka śni o czymś większym, to może właśnie to, zamiast zabytkowych OHP.

Paweł
wtorek, 7 maja 2019, 16:34

Potężna armata 127 mm, a brak realnego uzbrojenia przeciwlotniczego (RAM to tylko broń ostatniej szansy), nie mówiąc o pociskach manewrujących! Do tego brak realnego wyposażenia ZOP, a z drugiej strony aż dwa NH90. Gdzie tu jakaś logika??? Taki FREMM, choć mniejszy, jest bez porównania lepszy pod kątem każdej misji!

chateaux
czwartek, 9 maja 2019, 00:07

To jest okręt do wysyłania nad Zatokę Perską, i Somalii, a nie do walki na Bałtyku czy Morzu Północnym.

Fanklub Daviena
środa, 8 maja 2019, 12:58

Współczesna okrętowa 127mm jest na morzu skuteczniejszym opl niż jakieś NASAMS z sidewinderami, iris-t i amraamami. Nie masz pojęcia co potrafi szybkostrzelna armata z programowaną a nawet kierowaną amunicją.

Davien
sobota, 11 maja 2019, 23:54

No to OPL rosyjskich okrętów leży i kwiczy bo NASAMS jest lepszym systemem od jakiegokolwiek rosyjskeigo pokładowego poza Redutem:))

-CB-
środa, 8 maja 2019, 06:27

Duńczycy mają dwa typy okrętów wywodzące się z tej samej rodziny: na misje bardziej uniwersalny "Absalon" i typowo bojowy "Iver Huitfeldt". Niemieckie F125 są bardzo podobne w założeniach właśnie do duńskich "Absalonów", a do innych celów mają inne okręty.

EUropa
wtorek, 7 maja 2019, 21:27

Czytamy tekst ze zrozumieniem i bedzie OK! To nie fregata FFG a fregata stabilizacyjna, zeby nie marnowac okretow uzbrojonych po zeby na ganianie piratow czy pilnowanie jakichchs akwenow przed poldzikusami! Po co na akwen przy "Rogu Afryki" do patrolowania i zwlczania lupinek pirackich taki "Overkill" jak np. fregaty AAW F124???

Paweł
środa, 8 maja 2019, 15:00

W sytuacji Niemiec taki podział jest bez sensu... przy tak małej liczbie okrętów, jedynym poważnym rozwiązaniem jest budowa wyłącznie jednostek o pełnych możliwościach.

Nikt
środa, 8 maja 2019, 17:56

Małej liczbie jednostek? Małą liczbę jednostek to my mamy, a nie Niemcy

MiP
wtorek, 7 maja 2019, 12:32

No nawet ładny i dobrze uzbrojony stateczek a my mamy ŚLĄZAKA :)

chateaux
czwartek, 9 maja 2019, 00:08

Dobrze uzbrojony, to tylko do zwalczania somalijskich piratów, a nie do walki z wrogimi okrętami i samolotami.

EUropa
wtorek, 7 maja 2019, 19:40

Stateczek??? Raczej "okrecik" chyba, ale nie wazne, poniewaz ta fregata stabilizacyjna to najwieksza fregata na swiecie a nie stateczek/okrecik. Dlugosc to 150m, szerokosc to 19m a wypornosc 7200 ton!

Davien
środa, 8 maja 2019, 17:58

Podobnej wielkosci są chocby Horyzonty we Francji i Włoszech, sa nawet dłuzsze i nieco szersze ale lżejsze 152x20,8 a masa 7050 ton. Co prawda ich lasyfikacja jest rózna, dla NATO to niszczyciele, dla Francji fregaty.

EUropa
czwartek, 9 maja 2019, 01:00

Z calym szacunkiem, ale Horyzonty to niszczyciele, zarowno w ITA jak i we FRA! Jezeli cos zaprojektowane jest jako niszczyciel, wyposazone i uzbrojone jak niszczyciel i plywa z wielkim D jako oznaczenie to jest to niszczyciel! F125 to Fregata - najwieksza na swiecie fregata... do momentu, w ktorym Niemcy zaprezentuja (juz za chwile) wybrany projekt MKS180, ktory to bedzie mial 155-160m dlugosci, ponad 20m szerokosci i wypornosc 9000 ton a na boku wielkie F! Niszczyciel brzmi agresywnie i kazdy okret od czasu wycofania niszczycieli klasy Lutjens nazywany jest w DE fregata :)

Davien
piątek, 10 maja 2019, 04:39

Panei Europa maja dwie klasyfikacje Istotnie wg klasyfikacji NATO to niszczyciele ale Francja okresla je jako fregaty OPL. powstały w programie "Horizon class frigate " a Włochy jako niszczyciele rakietowe. Pańska MKS-180 tez wg klasyfikacji NATO skończy jako niszczyciel. A poniewaz wg klasyfikacji NATO Horizonty to niszczyciele dlatego znak taktyczny NATO to oddaje. Natomiast co do F-125 to patrzac na uzbrojenie to duzy patrolowiec a nei Fregata, do fregaty to ej sporo brakuje

Stroopwaffel
wtorek, 7 maja 2019, 11:44

Niemcy powinni się od nas uczyć jak opóźniać projekty.

Kolo
wtorek, 7 maja 2019, 11:37

Czyli głuche na OP..... bardzo słabo. Dobre to na piratów, a nie na wojnę.

EUropa
wtorek, 7 maja 2019, 21:23

Klasa pierwsza szkoly podstawowej sie klania: Czytanie ze zrozumieniem tekstu! W artykule jest napisane czarno na bialym, ze to fregata stabilizacyjna do okreslonych zadan a nie okret do konfliktow o wysokiej intensywnosci! Do tego celu flota niemiecka posiada inne jednostki i zamierza budowac nastepne - przetarg/wybor dostawcy jest w finalnej fazie. Nie zmienia to faktu, ze mozna na tej fregacie bardzo latwo przesunac wyrzutnie RIM 116 RAM lekko do przodu i na jej miejscu(mozna tez przed nia) zamontowac 2 x Mk.41 VLS dla ESSM2. Porzadne OPL gotowe! Do tego z tylu zamontowac sonar TAS i razem z dwoma helikopterami ZOP tez jakis gotowy bylby.

Morgul
wtorek, 7 maja 2019, 14:47

bo to sprzęt na misje stabilizacyjne a nie na konflikt pełnoskalowy.

Nikt
wtorek, 7 maja 2019, 13:16

Bo to jest właśnie okręt od walki z piratami v:

adams
wtorek, 7 maja 2019, 12:31

Dobry na piratów to jest nasz bieda Ślązak,zresztą z takim uzbrojeniem jakie on posiada to i piraci na motorówkach by sobie z nim poradzili

Ślązak
wtorek, 7 maja 2019, 16:55

Tak? Ciekawe... Pirackie łodeczki mają OTO Melara 76mm, 2x Marlin 30 mm, 4x12,7 mm, 4 stanowiska Grom, odział abordażowy, łódź abordażową, bazowanie śmigłowca i system walki i miejsce przygotowanye na pociski przeciwokrętowe oraz woda powietrze krótkiego zasięgu?

-CB-
środa, 8 maja 2019, 06:34

Te gromy sobie daruj, bo tam nie ma żadnych stanowisk. Równie dobrze można zapakować na okręt 97 gromów (tyle ma liczyć załoga) i dać w łapę każdemu. Co się ograniczać tylko do 4. Żadnego bazowania śmigłowca też nie będzie, bo tam przecież nie ma hangaru.

1234
wtorek, 7 maja 2019, 12:21

Zadania ZOP spoczywają na 2xNH90.

Paweu
wtorek, 7 maja 2019, 17:00

A nie są to śmigłowce przeznaczone do transportu specjalsów? Miałoby to więcej sensu ze względu na charakter okrętu.

-CB-
środa, 8 maja 2019, 06:17

Pierwotnie miały być tam Sea Lynxy, więc raczej chodzi o ZOP.

fox
wtorek, 7 maja 2019, 11:28

2 lata opóźnienia? przy naszym ślązaku to jakby oddali przed terminem

wtorek, 7 maja 2019, 16:48

Podziękuj panom z MON

chateaux
czwartek, 9 maja 2019, 00:10

Nie tylko. także Panom a zwłaszcza jednemu - z ministerstwa finansów.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama