Reklama
Reklama

Drugi chiński lotniskowiec na końcowych próbach

28 maja 2019, 08:49
Type-001A-01
Lotniskowiec Typ 001A. Fot. MO ChRL

Drugi w historii marynarki wojennej Chińskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej i zarazem pierwszy w całości wybudowany w Chinach lotniskowiec rozpoczął 25 maja ostatnią serię prób morskich. Ich zakończenie ma zbiec się w czasie z formalnym przejęciem go przez siły zbrojne.

Próby nienazwanego jeszcze okrętu, należącego to Typu 001A, rozpoczęły się w maju ubiegłego roku, kiedy to testowano jego dzielność morską i działanie podstawowych urządzeń pokładowych. Druga faza testów rozpoczęła się pod koniec sierpnia, trzecia w listopadzie, a czwarta - kiedy to na pokładzie zaobserwowano po raz pierwszy obecność samolotów – w grudniu. Piąta próba została przeprowadzona na przełomie lutego i marca roku bieżącego. Okręt w otoczeniu holowników widzieli liczni obserwatorzy, którym nie umknęła obecność myśliwców walki radioelektronicznej J-15 i śmigłowców pokładowych Z-18.

Okręt powrócił następnie do Dalian, gdzie prowadzono nad nim prace wykończeniowe. malowano m.in. pokład w tym linie do nawigowania po nim statkami powietrznymi. Próby, na które okręt wyszedł obecnie mają być w zamyśle finalne. Jak podają chińskie media testy mają rozpocząć się w piątek, w zatoce Bohai, w północnej części Morza Żółtego, niedaleko Dalian. Szósty cykl prób ma służyć przetestowaniu wszystkich poprawek wprowadzonych w wyniku doświadczeń poprzednich rejsów. W ciągu najbliższych tygodni powinniśmy się dowiedzieć jakie były ich wyniki. Jeżeli zadowalające, wówczas zapewne świat obiegnie wiadomość o przejęciu jednostki przez marynarkę wojenną ChRL. Poznamy też wybraną dla niej nazwę.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 72
Reklama
Andrettoni
sobota, 1 czerwca 2019, 00:05

Nie mogę się zgodzić, ze Chiny są państwem pokojowym, bo niby po co im wielka armia, flota i broń atomowa? Chiny są po prostu rozsądne i dlatego zaprzestały wojen. Kiedy zaprzestali konfliktów zbrojnych ich możliwości techniczne były mizerne. Rozumiem, ze tutaj od razu powinno pojawić się USA - kraj "wojującego pokoju". USA mają społeczeństwo, które pragnie pokoju, ale władze są pod wpływem lobbingu koncernów zbrojeniowych, które zawsze będą je pchać ku wojnie. W Chinach władza jest niezależna od wpływów koncernów zbrojeniowych. Dlatego USA chętnie wybiera wojnę, bo dużo bogatych ludzi na tym zarabia. Każda wojna jest potrzebna, nawet jeżeli kraj jako całość na tym straci. Chiny są wolne od takiego nacisku, ale gdy partia każe to wojsko przestanie być "pokojowe".

Andrettoni
piątek, 31 maja 2019, 03:40

Niewątpliwie flota USA ma większe doświadczenie w budowie lotniskowców niż jakikolwiek inny kraj na świecie i byłoby dziwne gdyby jakiś kraj budując swoje pierwsze lotniskowce od razu budował lepsze. Niemniej samo posiadanie lotniskowców już sprawia, że Chiny awansują do elitarnego klubu, bo ma je niewiele krajów. Nie chodzi o posiadanie katapult czy ich brak, ani o to ile i jakich samolotów zabierają na pokład. Chiny mogą przetestować różne problemy. Np. dowodzenie i koordynacje misji powietrznych na morzu. Zachowanie okrętu na morzu przy różnym rozłożeniu paliwa w zbiornikach itd. Oczywiście wiadomo, że takie problemy są, ale teraz Chiny znają je z praktyki a nie opowieści. Kolejna sprawa to koncepcja ich wykorzystania. USA buduje duże lotniskowce, ale do wielu zadań są one zbyt duże - np do walki z piratami albo do blokady ruchu statków handlowych. Przypuśćmy, że w przyszłości Chiny posiadają 10 lotniskowców zabierających po 30 samolotów i wysyłają je w różne rejony globu (oczywiście z eskortą itd.) Dal ich neutralizacji USA musi wysłać 10 swoich olbrzymich lotniskowców - po jednym w każde miejsce gdzie jest lotniskowiec Chiński. Zdobędą przewagę, ale większym kosztem niż Chiny, a więc pod względem ekonomii działania przegrają. Budując małe lotniskowce Chiny mogą wymusić na USA zwiększenie liczby lotniskowców lub budowę mniejszych lotniskowców, a to oznacza wydatek. Może się też okazać, że do ochrony mniejszych lotniskowców będą potrzebne również mniejsze i mniej kosztowne okręty osłony, w których Chiny maja przewagę liczebną. Chiny nie muszą równoważyć sił USA wszędzie, ale mogą je rozciągnąć i zwiększyć koszt ich użycia, co będzie się wiązało z rywalizacją gospodarczą. Z czasem Chiny będą też zapewne budować większe i doskonalsze okręty, choć zapewne nie tak doskonałe i nie tak drogie jak okręty USA.

hym108
piątek, 31 maja 2019, 13:02

Moim zdaniem glowny prblem Chinczykow to nie technolgja ale to ze sa narodem pokojwym i ich zolneirze nie walcza od 40-50 lat. A to bardzo duzo, miec dosdcznie bojowe. Gdyby bylo tacy jak USa wywlali by jakakowiek niepotrzebna wojne. Zabili by z milion "dizkosw" obalili jakis rzad i by przetestowali co maja. No ale nie dzialaja w takim stylu, buduja armie glownie do obrony i to moze sie kiedys zemscic. Czasmi uczciwosc nie poplaca.

Ryszard
środa, 5 czerwca 2019, 01:44

Oni to robią po całym świecie,ale umiejętnie

GB
piątek, 31 maja 2019, 10:37

A nie lepiej wysłać jak coś 1-2 B1B z LRASM (a jak trzeba to więcej)? To w sumie będzie 2x2448 LRASM. USA ma bazy lotnicze na całym globie.

hym108
piątek, 31 maja 2019, 00:29

Z cieawstek to Chinska obsuge lotniskowaca szkolila grupa z Brazyliji z tamtrejszego lotniskowca. Nie wiem jak to zalatwili i za ile, ale z koleii brazylijczycy szkolili sie kiedys w USa, wiec jak widac przepyw informacji istnieje.

asd
środa, 29 maja 2019, 16:13

Zakrzywiony pas startowy świadczy, że chińczykom nie udało się skopiować technologii ani katapulty parowej ani elektromagnetycznej.

Dociekliwy
czwartek, 30 maja 2019, 17:04

Chiny przynajmniej od 2010 roku prowadzą badania i testy katapult elektromagnetycznych w ośrodku naziemnym, są dostępne zdjęcia. Na lotniskowcu Type 001A ich nie ma, bo nie było nawet takich planów - nie ta konstrukcja kadłuba. Natomiast z dużym prawdopodobieństwem znajdą się na pokładzie budowanego właśnie dużego (85 000 ton) lotniskowca Type 002.

pogromca ignorantów
czwartek, 30 maja 2019, 14:35

Zakrzywiony pokład startowy świadczy, że ten lotniskowiec jest do obrony, a nie do napaści. Dla myśliwców w konfiguracji do walki powietrznej jest zdecydowanie lepszy niż katapulty, gdyż po pierwsze, jest bezawaryjny, po drugie, pozwala zdecydowanie szybciej wypuścić skrzydło myśliwskie, a współczesne myśliwce z ciągiem do masy > 1 w konfiguracji myśliwskiej startują z tego bez problemu. Brytyjczycy, filozofie, też nie potrafili skopiować technologii katapulty parowej na HMS Queen Elizabeth? I elektromagnetycznej to Chińczycy by nawet kopiować nie chcieli, bo od kogo? Od USA, które się właśnie zastanawiają jak na kolejnych lotniskowcach klasy USS Gerald Ford przywrócić katapulty parowe (ale nie ma do nich instalacji parowych, więc nie wiadomo jak to zrobić) z powodu ciągłych awarii (średnio co 6 godzin) katapult elektromagnetycznych? Katapulty są potrzebne w lotniskowcach do napaści, gdy trzeba wyrzucać maszyny obciążone w konfiguracji do zadań uderzeniowych. Chiny potrzebują min. 3 lotniskowców: gdy 1 jest na patrolu, drugi jest na szkoleniu a trzeci w remoncie. Chiny potrzebują lotniskowca do obrony, gdyż mogą "odsunąć" amerykańskie lotniskowce od chińskiego brzegu rakietami o zasięgu ok. 1000km i bombowcami z rakietami przeciwokrętowymi, ale wymaga to samolotów patrolowych celem wykrycia amerykańskich lotniskowców oraz eskorty dla bombowców. Myśliwce mają krótszy zasięg, więc jest potrzebny odsunięty od chińskich brzegów (ale na tyle, by ciągle być pod osłoną brzegowego A2/AD i lotnictwa brzegowego) lotniskowiec, który zapewniałby osłonę myśliwską dla chińskich bombowców i patrolowców mających wybić z głowy amerykańskim lotniskowcom agresję na Chiny. Maszyn uderzeniowych Chiny na lotniskowcach nie potrzebują, więc pokład startowy z rampą jest dla nich zdecydowanie lepszym rozwiązaniem.

KOOB
piątek, 31 maja 2019, 10:36

Rozwiązaniem mogła by być zainstalowana instalacja z kotłem opalanym oparami benzyny.

bender
czwartek, 30 maja 2019, 21:49

I dlatego, że rampa jest lepsza, po doświadczeniach z własnym Kuzniecowem i tym jego nowo wdrażanym klonem, to marynarka wojenna komunistycznych Chin zamierza wyposażać przyszłe lotniskowce w katapultę. Chcą mieć gorzej?

ignorancja pogromcy kłuje w oczy
czwartek, 30 maja 2019, 18:03

Jeśli sądzisz że HMS "Invincible" dzięki zakrzywionemu pokładowi startowemu był w stanie poderwać eskadrę Sea Harierów szybciej niż np. USS Nimitz eskadrę Hornetów to znaczy że ignorancja z której próbujesz szydzić jest motorem Twojego działania. Po drugie Chińczycy właśnie kopiują katapultę elektromagnetyczną od Amerykanów i znajdzie się ona na budowanym właśnie lotniskowcu typu 002 więc kolejna mega wtopa. Po trzecie zakrzywiony pokład zrobiono dlatego, że to pierwszy tak duży okręt jaki budują chińskie stocznie i by nie ryzykować z nową konstrukcją postawiono na budowę sowieckiego lotniskowca projektu 11436 którego plany kupiono od stoczni w Sankt Petersburgu. Gdyby ruscy sprzedali im lotniskowiec podobny do amerykańskich, a następnie jego pełne plany konstrukcyjne (oczywiście gdyby potrafili taki zaprojektować) to z pewnością taki by teraz kończył próby morskie - niestety nieatomowy okręt z zakrzywionym pokładem startowym i cywilnym wozem strażackim na pokładzie to wyżyny rosyjskiej myśli technicznej i dlatego od tego właśnie zaczynają Chiny. Po czwarte Kuzniecow pokazał bombardując cywilów w Aleppo jak ich lotniskowiec służy do obrony ostatecznie obalając Twoje propagandowe brednie.

Fanklub Daviena
czwartek, 6 czerwca 2019, 16:32

Dokładnie zakrzywiony pokład pozwala wypuścić myśliwce nawet ponad 4x szybciej niż katapulty parowe Nimitza!

Fanklub znowu kłamie!
czwartek, 13 czerwca 2019, 12:55

Katapulty parowe typu C13 "Fat Cat" jakie znajdują się na lotniskowcach typu Nimitz są w stanie wysłać 4 samoloty w około minutę - trzeba nie mieć nie tylko wiedzy, ale i wyobraźni, by wmawiać ludziom, że Kuzniecow jest w stanie poderwać 4 samoloty w 15 sekund.

GB
czwartek, 30 maja 2019, 17:32

Bzdury. Lotniskowiec jest jednostką stricte uderzeniową. Co więcej jakby ku zaprzeczeniu głupot, które tu wypisujesz następne chińskie lotniskowce mają mieć katapulty... Dalej, nawet lotniskowiec przeznaczony do działań obronnych, wykorzystujący samoloty myśliwskie powinien mieć samoloty AWACS, coś jak amerykańskie E-2D. A takim samolotem (zwłaszcza, że Chińczycy mają problemy z dobrymi silnikami) bez katapulty nie wystartujesz z lotniskowca. Owszem można zastosować śmigłowce ale możliwości ich radarów nawet nie ma co porównywać z E-2D. Bez samolotu AWACS chiński zespół lotniskowcowy będzie po prostu ślepy, a w zasadzie będzie celem dla lotnictwa przeciwnika. Co do Brytyjczyków - postawili na F-35B i dlatego zrezygnowali z katapult. Gdyby chcieli mieć katapulty to po prostu albo sami by je opracowali (to Brytyjczycy opracowali pierwszą efektywną katapultę parową - patrz HMS Persesus), albo kupili od USA. Brytyjski lotniskowiec przez brak samolotów AWACS ma też spore ograniczenia, ale on może współdziałać w ramach NATO z lotniskowcami amerykańskimi czy francuskim.

Rafal
piątek, 31 maja 2019, 15:39

Ciekawe, ciekawe o tym E-2, bez katapulty nie wystartujesz, a co z projektem Jak-44? Co prawda nie zbudowny, ale rosjanie planowali go wykorzystywac na "Kuzniecowach" takze bez katapult dalo by sie.

GB
sobota, 1 czerwca 2019, 10:30

Co z projektem Jak-44? Wielkie typowo rosyjskie NIC....

Davien
piątek, 31 maja 2019, 21:06

Panie Rafał, to czy Jak-44 dałby radę wystartowac z rampy obliczanej na maszyny o masie startowej do 30 ton a testowanej do 24 ton to nie wiadomo. Wiadomo natomiast że skasowano go po rezygnacji z Ulianowska czyli lotniskowca z katapultami. A start z rampy tej 40-sto tonowej kopii E-2 miał zapewnic potęzne silniki o mocy po 14tys hp kazdy ale to były tylko załozenia.

Fanklub Daviena
piątek, 31 maja 2019, 11:29

Jak działasz w obrębie własnej A2/AD a tak będą działać chińskie lotniskowce na Morzu Chińskim, to AWACSa masz z lądu, a ten chiński lotniskowiec jest właśnie po to, by takim AWACSom na Morzu Chińskim zapewnić osłonę myśliwską, bo lądowe myśliwce mają "za krótkie nogi". To samo dotyczy maszyn uderzeniowych - mają dostateczny zasięg, np. H-6K, by startować z lądu, ale dalej od niego też potrzebują osłony myśliwskiej i po to chińczykom taki "lotniskowiec eskortowy", który nie potrzebuje maszyn uderzeniowych ani AWACSów ani latających cystern, tylko myśliwców. Jak Kitajce zbudują lotniskowce z katapultą i maszyny uderzeniowe oraz tankowce startujące z lotniskowca, będzie to oznaczać, że ich plany morskie zaczęły sięgać dalej niż Morze Chińskie i Zachodni Pacyfik.

GB
sobota, 1 czerwca 2019, 10:35

Jak wskazują doświadczenia rosyjskich samolotów pokładowych to im potrafi zabraknąć paliwa... I wtedy cóż, spadają do morza. Ignoranci. Ja rozumiem że chciałbyś operować chińskim lotniskowcem 50 mil od brzegu... Zabawne.

Fanklub Daviena
czwartek, 6 czerwca 2019, 16:39

Bajarzu: rosyjskim myśliwcom "zabrakło" paliwa po... 2 godzinach czekania, gdy zabraniano im lądowania na lądzie (starczyło by im paliwa!) tylko zapewniano ich, że za najdalej po 2 godzinach liny naprawią. Katapulta nic nie miała z tym wspólnego i na amerykańskim lotniskowcu byłoby to samo. Winna była zła ocena awarii przez dowództwo a nie brak katapulty, " znafco". :)

GB
piątek, 7 czerwca 2019, 12:30

Zabroniono im lądowania na lądzie, dobre... Nawet ci ignoranci nie umieli policzyć ile paliwa potrzeba do latania wokół lotniskowca, z odpowiednią rezerwą aby dotrzeć na lotnisko. A co do amerykańskiego lotniskowca to wyobraź sobie ich pokładowe F-18 są przystosowane do podawania paliwa innym samolotom pokładowym, zabierają wtedy dodatkowe zbiorniki paliwa z przewodem do podawania paliwa, więc wybacz "znafco" taki przypadek nie miałby miejsca. Ale taki samolot jest ciężki i potrzebuje katapulty do startu. Doucz się.

cynik
piątek, 31 maja 2019, 22:13

Mój drogi lotniskowców się nie buduje do działania we własnej przybrzeżnej strefie A2AD... Zresztą jak spojrzysz sobie na mapę to może do Ciebie dotrze, że wypłynięcie na błękitne wody dla chińskich lotniskowców będzie się wiązało z przechodzeniem przez strefy kontrolowane przez "przyjazne" Chinom kraje - od Japonii przez Tajwan i obstawione bazami USA Filipiny po Wietnam. Powodzenia życzę.

Davien
piątek, 31 maja 2019, 16:58

Funku, jaka chińska A2/AD. ta o zasięgu maks 300km. Jak sadzisz ile zajmie pozbycie sie jej F-35C z AARGM-ER czy nawet ze zwykłymi SDB?? A co do eskorty H-6 to spotkanie z F-35C czy F-18ASH tez zakończy sie i dla lotniskowca i dla H-6 w jeden sposób- na dnie morza. Własnie wodowany 002 ma mieć katapulte i to o zgrozo ta tak wyszydzana przez ciebie elektromagnetyczna. Szkoda tylko ze maszyny pokładowe to dalej klony Su-33 czyli najgorszej maszyny tej klasy w historii.

Fanklub Daviena
czwartek, 6 czerwca 2019, 16:45

Dawienku: chiński lotniskowiec 300 km od brzegu, czyli na granicy A2/AD + kolejne 300km nadźwiękowego zasięgu myśliwca pokładowgo lub 700km poddźwiękowego daje 600-1000km osłony dla chińskich bombowców i taki sam dystans do przebycia dla F-35, czyli za dużo i chiński brzeg jest bezpieczny... :)

GB
piątek, 7 czerwca 2019, 12:36

Jasne... Ten badziewny Su-33 (taj i jego chińskie klony) spod wybrzeży Syrii nie były wstanie dolecieć do lotniska bo nie starczyłoby paliwa. A to było mniej niż 100 km... Promień działanie tej rosyjskiej niedoróbki startującej z lotniskowca jest tak niewielki że dyskwalifikuje w ogóle ten samolot z operacyjnego użycia... Nie bez podstaw mówi się że kolejne samoloty dla Kuzniecowa (o ile ten wróci do służby) to będą lżejsze MIG-35. Eskadra Super Hornetów z LRSAM i po tym chińskim lotniskowcu.

Davien
piątek, 31 maja 2019, 02:32

Zawsze jako AWACS moze robić F-35B albo zaokrętuja kilka Merlinów AEW.

Extern
czwartek, 30 maja 2019, 13:35

W tym przypadku nie mieli przecież nawet takiego zamiaru, na razie zdobywają pierwsze doświadczenia w tej broni. Trochę im to jeszcze zajmie, ale że mają rozmach to za niedługo okoliczne kraje będą często oglądały Chińskie myśliwce u swoich wybrzeży. Ciekawy jestem czy wpłynie to na zmianę sojuszy w regionie, gdy się okaże że Chińczycy są w stanie epatować siłą swojego lotnictwa pokładowego na cały okoliczny obszar.

Extern
środa, 29 maja 2019, 13:28

Po latach ćwiczenia utopijnej wersji gospodarki towarzysza Mao, Chiny przeprosiły się z kapitalizmem. Najpierw ściągnęły do siebie miliardy dolarów zasypując świat swoimi produktami, własnymi oraz wytwarzanymi w położonych w Chinach zagranicznych fabrykach. Teraz te miliardy dolarów wydają inwestując coraz śmielej w przemysł nowoczesnych technologii. Postępują planowo, krok po kroku. Budują coraz bardziej skomplikowane urządzenia. Budują czołgi, samoloty, okręty. Nawet lotniskowce. A my? My nawet z telefonem komórkowym mamy problem. Kupujemy produkty amerykańskie, chińskie, koreańskie. Ale za to wstaliśmy z kolan.

hym108
piątek, 31 maja 2019, 00:11

Chiny nie maja kapitalizmu maja panstwy kapiralizm. Np maja gielde papierow warsciwych ale jesli akcje spadaja w dol partia zawiesza dzialnie. Ogolnie maja mnustwo regulacji w gospodarce. Pozwalaja na dzialnosc prywatna ale z duzym pansrwywm intwerwncjiniznenm tzw "Panstwy kapitalizm"

Extern
czwartek, 30 maja 2019, 13:07

To nie ja napisałem. Choć też podziwiam postęp jakiego dokonali Chińczycy.

lol
środa, 29 maja 2019, 00:31

A jak tam próby(naprawy) Kuzniecowa? Ponoć ma iść na złom, bo w budżecie bankrutującego mocarstwa pustki. Jakieś nowe wieści Iwany, bo coś milczycie ostatnio w temacie "dumy" rosyjskiej floty??

46
środa, 29 maja 2019, 19:22

Wolałabym by topili miliony w Kuzniecowie niż kupowali nowe bmp i t72b3

Extern
czwartek, 30 maja 2019, 13:11

Święte słowa, bo jeśli nas zaatakują, to nie marynarką nas będą orać, tylko jednostkami pancernymi i artylerią.

Marek
czwartek, 30 maja 2019, 13:45

Słowa są święte, choć nie do końca jest tak, jak piszesz. W przypadku wojny z NATO użyją wszystkiego co mają, może poza bronią nuklearną, bo to dla Rosjan samobójstwo. Wskazane jest jednak by topili miliony w Kuzniecowie, bo z niego i tak już nic sensownego nie będzie, więc wydane na ten okręt miliony razem z nim same się zatopią.

Ali
wtorek, 18 czerwca 2019, 17:32

A kolega naprawdę wierzy w to, że ewentualna "wojna w rejonie trójmorza", bedzie wojną z NATO? Chłopaki z USA czy Turcji przyślą nam trochę bandaży i naboi, a Niemcy wyrażą głebokie zniesmaczenie i - dla pewności, że nie stracą strefy ekonomicznej, "przyjaźnie" zajmą Śląsk i Wielkopolskę, no może do Łodzi - jak za caratu. Tak by wyglądała ewentualna "wojna Nato z Rosją "o Polskę i kraje Bałtyckie". Realnie rzecz ujmując, nie zdziwiłbym się, jakby zajęcie Polski przez Rosję, było zachodowi na rękę, bo okupacja kosztuje i "wiąże zasoby".

Zenio
czwartek, 30 maja 2019, 00:11

T-72B3 nie sa nowe. To stare T-72B po remoncie i modernizacji.

Wladimir
środa, 29 maja 2019, 16:09

Bankrutujacej? Rosja z tego co wiem nie ma długu publicznego. Nigdy nie była bogata bo nie ma dostępu do handlu droga morską. Powoli otwiera sie droga polnocna przez ocieplenie wiec moze byc tylko lepiej.

Extern
czwartek, 30 maja 2019, 13:22

Gdy Rosji jest "lepiej" to jakoś dziwnie wszystkim na około jest gorzej. Czy wy nie możecie się w końcu nauczyć budować a nie tylko niszczyć?

Mikroszkop
czwartek, 30 maja 2019, 11:12

Lepiej? A jak ta flota handlowa ominie GIUK i Morze Beringa?

cynik
czwartek, 30 maja 2019, 10:32

Rosja ma dług publiczny - 64mld dol. Łączne zadłużenie za granicą sektora publicznego i prywatnego wynosi 453mld dol. Nie jest aż tak duży procentowo jak krajów rozwiniętych czy Polski ale jest. Jedynym krajem bez długu jest Hong Kong. Rosja nigdy nie była bogata ze względu na swój bizantyjski, centralistyczny ustrój tłumiący aktywność gospodarczą niższych szczebli, niezależnie czy w czasach samodzierżawia carskiego czy trwającego do dzisiaj komunizmu.

Otwieracz Oczu
piątek, 31 maja 2019, 12:25

A rezerwy dewizowe mają ponad 460 mld - więcej niż całkowite zadłużenie zagraniczne państwowe i prywatne. Czyli netto są wierzycielem a nie dłużnikiem. Nie jest też prawdą, że nie była bogata. Od Piotra Wielkiego nigdy w Rosji, aż do czasów bolszewików, nie było w Rosji głodu. Pod koniec XIXw Rosja miała 6 pkb/osobę i była jednym z najbogatszych państw świata. Niewiele regionów w świecie było zamożniejszych od Zaboru Rosyjskiego (o wyższym poziomie życia niż Anglia, Francja, nie wspominając o biednych Włochach, Szwajcarach czy Skandynawach). Z Zaboru Rosyjskiego nie było emigracji ekonomicznej do USA jak z austriackiego czy pruskiego. Niestety prawie nikt o tym nie wie, bo za komuny nie wolno było mówić dobrze o caracie a teraz w ogóle o Rosji nie można mówić dobrze. Zachód dorabia Rosji od stuleci czarny PR, by ukryć własne zbrodnie (np. ludobójstwo na Filipinach w wykonaniu USA czy obozy koncentracyjne w RPA w wykonaniu Wielkiej Brytanii, gdzie zginęła 1/4 burskich kobiet i dzieci), a prawda jest taka, że w Rosji nie wieszano 7 latków za kradzież chusteczki do nosa jak w Wielkiej Brytanii a przez cały XIX w carat skazał na śmierć ok. 1400 osób, z tego w 2/3 przypadków zamieniał to na zsyłkę. Taki zbrodniarz jak Stalin (specjalność - napady z dynamitem na opancerzone furgony bankowe i wysadzanie ich w powietrze w celu rabunku - ginęli przy tym strażnicy a często i postronni przechodnie) był przez carat na śmierć skazywany 9x i niestety dla ludzkości, 9x carat zamieniał mu to na zsyłkę zamiast powiesić.

cynik
piątek, 31 maja 2019, 22:45

Serio? W XIX. wieku klęski głodu wg. rosyjskich źródeł nawiedzały kraj średnio co 6-7lat. Wystarczy wspomnieć o Car-głodzie z 1891r. Emigracja z Rosji była wielomilionowa, szczególnie w ostatnich dekadach XIXw. i na początku XXw. Owszem procentowo największy udział stanowiły w niej inne nacje jak Żydzi czy Polacy ale nie wynikało to z tak dobrej sytuacji Rosjan tylko z mentalności rosyjskich chłopów nie potrafiących funkcjonować poza mirem/obszcziną stanowiącymi podstawę organizacyjną ludności wiejskiej. Mało mnie obchodzi ilu oficjalnie carat skazał na śmierć. Bardziej mnie interesuje rosyjskie ludobójstwo - od masowych rzezi mieszkańców warszawskiej Pragi, przez zniszczenie polskiej szlachty na Litwie po ludobójstwo Czerkiesów na Kaukazie. Reszty bajek nie komentuję.

Zenio
czwartek, 30 maja 2019, 00:17

Rosja ma dług publiczny. Kazde panstwo ma jakis dług publiczny. Rosja tez.

Niuniu
wtorek, 28 maja 2019, 22:23

Def24 jak zwykle wykazuje niezrównany optymizm: "W ciągu najbliższych tygodni powinniśmy się dowiedzieć jakie były ich wyniki..". Na pewno Chiny poinformują "szczerze" o próbach zakończonych sukcesem bez względu na ich faktyczny przebieg. I to jest pewne na 100% a o faktycznych rezultatach nie dowiemy się nic. Będą ew. tylko spekulacje i kontrolowane przecieki. A swoją drogą szybkość wcielania tej jednostki do floty Chin jest wyjątkowa. Porównajcie do tempa prób najnowszego amerykańskiego lotniskowca.

Marek
środa, 29 maja 2019, 09:51

Bo też ten chiński lotniskowiec do amerykańskich okrętów ma się nijak poza tym, że przewozi samoloty i pływa. Niemniej jednak pewien jestem, że będzie się sprawował lepiej od udającej lotniskowiec rosyjskiej Sungaszy, zgnojonej tak, że raczej już jej nie wyremontują.

GB
środa, 29 maja 2019, 01:17

Najnowszy amerykański lotniskowiec jest zdecydowanie konstrukcją nowocześniejszą ale i bardziej skomplikowaną. Ten chiński cudak nawet nie ma katapult, co wiąże się z ograniczeniami masowymi dla ciężkich J-15, które do tego mają słabe silniki. To nawet nie ma go co porównywać z amerykańskim atomowym lotniskowcem. Amerykański okręt desanty z F-35B ma większą wartość bojową od tego chińskiego ciężka.

Emerson
środa, 29 maja 2019, 23:42

Gdzieś trzeba zacząć i chińczycy to rozumieją, nawet jak zajmie im to kilka pokoleń to będą realizować swój plan. Czy my możemy powiedzieć to samo ?

Tom
wtorek, 28 maja 2019, 22:15

Typ 002 bedzie zwodowany za rok. 85k ton - najwiekrzy po Amerykanskich i tez z katapulta (elektro magnetyczna). Co oznacza ze w lotniskowcach Chiny wejda #2 po US w roku 2023. Oczywiscie do #1 jest daleko. Typ 003 bedzie juz bardzo blisko mozliwosci najnowszych US Navy Carriers.

St
środa, 29 maja 2019, 11:39

Prosze rozwiń swoja myśl "Typ003 będzie już bardzo blisko możliwości najnowszych US Navy Carriers" bardzo intrygujące to się wydaje ale jak ?

ech
środa, 29 maja 2019, 01:30

bez doświadczenia jakie mają USA(od lat 30 XX wieku) Chiny mogą jedynie KOPIOWAĆ rozwiązania często bez rzeczywistego zrozumienia ISTOTY rzeczy... tekst "Tom'a" sugeruje że można kopiując "rozwiązania" osiągnąć TO SAMO. Przykład III Rzeszy i Rosji Radzieckiej z lat 1939 -1941 pokazuje jak kończy się BRAK DOŚWIADCZENIA i KOPIOWANIE rozwiań bez zrozumienia ISTOTY rzeczy... chodzi np o rosyjskie Dywizje Pancerne, Zmot i generalnie "korpusy pancerne" jakie ZSRR "skopiował" w gigantycznej liczbie (np na wyposażeniu ich było 23 tyś czołgów!...) Podobnie radzieckie lotnictwo w GIGANTYCZNEJ LICZBIE(słabsze technicznie ALE jak wskazuje np lotnictwo Finlandii nie decyduje aż tak bardzo tech zaawansowanie ale ZROZUMIENIE dla zasad ....itp Liczby i propaganda NIE decyzują.... DECYDUJE DOŚWIADCZENIE i MOTYWACJA (a ta w kraju komunistycznym jest TAKA jak w Rosji radzieckiej w 1941 roku w czerwcu :) To co mamy to EPATOWANIE LICZBAMI... sprawdź drogi Tomie liczby(plany) ZSRR jej armii i lotnictwa w czerwcu 1941 i nie korzystaj że źródeł rosyjskich i popularnych z lat 50-90...tam wręcz pomijano gigantyczne ilości sprzętu, ludzi i wyposażenia jakim dysponował ZSRR!

GB
wtorek, 28 maja 2019, 17:22

Chińczycy mogą zbudować i 5 lotniskowców, ale co z tego jak nie posiadają dobrych samolotów do nich. Ten J-15 jest niedopracowany (źle skopiowany z Su-33) i ma problemy z silnikami i systemami sterowania. Były już 4 poważne wypadki tych samolotów w próbnej eksploatacji z pokładu lotniskowca (tego starego postradzieckiego), w tym jeden pilot zginął. Okazuje się Chińczycy szybciej budują lotniskowce niż projektują i wdrażają do służby samoloty dla nich. Jak na razie te lotniskowce i samoloty są minimalnym zagrożeniem dla Japonii, Korei, Indii, nie mówiąc nawet o USA.

piątek, 31 maja 2019, 10:43

A czytałeś o opracowywanej wersji J-31? Więcej czytaj.

GB
sobota, 1 czerwca 2019, 10:29

Czytałem. Chińskie wojsko nie finansuje regeneracja programu. Po drugie, to nadal nie jest samolot przeznaczony dla lotniskowca. Proponuję abyś sam doczytal a potem się wypowiadał...

Derff
środa, 29 maja 2019, 23:15

No to Chińczycy pojadą do Francji i kupią setkę albo dwie produktów Rafael. Do walki na morzach wystarczą.

Davien
czwartek, 30 maja 2019, 18:15

Tia, akurat im Francuzi sprzedadzą Rafale:))

GB
czwartek, 30 maja 2019, 15:11

Jesteś pewien, że Rafale da radę operować z lotniskowca bez katapulty? Znaczy z pełnym ładunkiem uzbrojenia i paliwa?

Rafal
środa, 29 maja 2019, 12:26

"Jak na razie te lotniskowce i samoloty są minimalnym zagrożeniem dla Japonii, Korei, Indii, nie mówiąc nawet o USA." dokladnie jak na razie, tyle ze za 5-10lat juz nie.

GB
środa, 29 maja 2019, 14:16

Od mniej więcej 20 lat Chiny tłuczą różne wersje Su-27 i niewiele z tego wynika. J-20 najprawdopodobniej nie będzie się nadawał na lotniskowce, nie był zresztą tak projektowany. A na zaprojektowanie i wdrożenie do produkcji seryjnej nowego samolotu zwłaszcza pokładowego to w dzisiejszych czasach potrzeba minimum 10 lat, w patrząc po np. Su-57 (początek programu 2000 rok, oblot 2010, a jeszcze nie ma seryjnego samolotu), to realnie będzie to 10-15 lat. A Chiny nie mają nawet odpowiedniego silnika do takiego samolotu... Przy czym lotnictwo japońskie, koreańskie też nie będzie czekać i patrzyć co robią Chiny.

Davien
środa, 29 maja 2019, 13:47

Rafał, a co się zmieni za 5-10 lat jak dalej Chiny nie maja dobrej maszyny pokładowej a ich lotniskowiec atomowy to może dorówna USS Enterprise sprzed kilkudziesieciu lat I beda go mieli cały jeden w dobie maszyn 5 gen w Japonii Korei, niemówiąc juz o USA Te państwa tez się rozwijaja.

Marek
czwartek, 30 maja 2019, 14:11

Davienku Chińczycy to zmyślny naród, którego sami pompujemy kasą. Co trzeba podpatrzą, co trzeba ukradną, złożą do kupy i przyzwoite samoloty pokładowe prędzej czy później będą mieli. Potrzebnych do tego inżynierów już sobie wykształcili za europejskie i amerykańskie pieniądze.

Davien
czwartek, 30 maja 2019, 18:16

Mareczku, to czemu tego nie zrobili, mając o wiele lepsze wzory do kopiowania niż Su-33?? Czemu nie skopiowali F-18, czy Rafale??

środa, 29 maja 2019, 22:40

Tia, a skąd wiesz?

Davien
czwartek, 30 maja 2019, 14:45

Ano stad ze J-15 jest kopią Su-33 czyli najgorszej maszyny pokładowej wszechczasow:) A nic nowego tak sie składa w Chinach nie opracowują:)

Rafal
środa, 29 maja 2019, 17:08

Spokojnie, spokojnie, porozmawiamy za pare lat.

Davien
czwartek, 30 maja 2019, 01:11

A kiedy, bo 002 ma wejść do słuzby 2023-28 a 003 koło 2028r najwcześniej:))

Matołusz
wtorek, 28 maja 2019, 17:15

Ciekawe czy mu DPF-a założyli, żeby nie kopcił jak Kuzniecow?

Marek
środa, 29 maja 2019, 10:00

Dumny Kuzniecow dymił celowo, bo Rosjanie wzorując się na Indianach zamontowali instalację do sygnałów dymnych.

Dkdkrkroro
wtorek, 28 maja 2019, 11:50

Narodziny potęgi. Jak zaczną budować to szybko im pójdzie, będą wodować co 3 lata po 2-3 lotniskowce coraz większe.

GB
wtorek, 28 maja 2019, 11:10

Panie Autorze... jakich myśliwców walki elektronicznej? J-15 to po prostu myśliwiec pokładowy.

Davien
środa, 29 maja 2019, 00:45

Jest wersja J-15 będąca maszyna WRE to J-15D, może je testuja na 001A . Testy zaczeły się w grudniu 2018r. Ale i tak najlepsze co mówił chiński adnirał o J-15:))

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama