Reklama
Reklama
Reklama

Czechy: Szwedzkie rakiety zastąpią poradzieckie zestawy Strzała-10M

20 grudnia 2018, 09:53
RBS 70NG
Fot. Saab

Saab podpisał umowę na dostawę 16 systemów przeciwlotniczych RBS 70 NG dla sił zbrojnych Republiki Czeskiej. Wartość umowy wynosi 949 mln koron czeskich (36 mln euro) netto, a jej realizację zaplanowano na lata 2020-2021. Nowe zestawy mają zastąpić eksploatowane obecnie samobieżne wyrzutnie pocisków przeciwlotniczych Strzała-10M produkcji radzieckiej.

Czechy dysponują już dwoma bateriami podstawowej wersji wyrzutni RBS 70 należącymi do wchodzącego w skład Wielonarodowej Grupy Zadaniowej NATO, a od 2019 roku mającego stanowić element Sił Bardzo Szybkiego Reagowania NATO (VJTF), 252 dywizjonu przeciwlotniczego. Pozostałe dwie baterie w tej jednostce nadal używają ponad 30-letnich systemów Strzała-10M na podwoziu gąsienicowym MT-LB. To właśnie te radzieckie wyrzutnie mają być zastąpione przez najnowszą wersję szwedzkiego systemu RBS 70NG uzbrojoną w kierowane laserowo pociski Bolide. Osiągają one prędkość ponad 2 Machów i zasięg 8 km przy pułapie skutecznym 5000 metrów.

Umowę podpisał wiceminister obrony ds. Uzbrojenia Daniel Koštoval, dyrektor Sekcji Wsparcia Ministerstwa Obrony gen. Jaromir Zuna oraz Kristian Wallin, dyrektor programów biznesowych SAAB Dynamics AB. Uroczystość miała miejsce w 25 pułku przeciwlotniczym w Strakonicach, do którego należy 252 dywizjon przeciwlotniczy, mający na wyposażeniu systemy RBS 70, a już niebawem również RBS 70NG.

Oprócz dostawy 16 systemów umowa, o wartości 36 mln euro netto, obejmuje również integrację z Czeskimi Siłami Obrony Powietrznej, sprzęt testowy i szkolenie. Chodzi tu przede wszystkim o doskonalenie i digitalizację procesu szkolno-treningowego operatorów oraz współpracę systemu RBS 70NG z radarami ReVISOR. Zostały one pozyskane przez czeskie siły zbrojne w krajowej spółce Retia i trafiły do dwóch baterii 252 dywizjonu przeciwlotniczego, gdyż ich możliwości operacyjne są dostosowane do współpracy ze szwedzkim systemem.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 11
Reklama
tagore
czwartek, 20 grudnia 2018, 21:08

A gdy samolot będzie miał "gołębnik" made in Syria podziurawią chmury.

rozczochrany
czwartek, 20 grudnia 2018, 19:37

Do komentujących. Przecież RBS 70 NG jest innej klasy bronią niż Grom i Piorun. Polskie zestawy są przenośne. Co za tym idzie posiadają inne parametry. Odpowiednik polski RBS 70 NG o zasięgu 10-12 km ma dopiero powstać na podstawie doświadczeń i technologii przy tworzeniu Pioruna. Ma m.in. wykorzystywać jego detektor.

Brawo my !
czwartek, 20 grudnia 2018, 19:27

A my modernizujemy śmigłowce MI-2, czołgi T-72 oraz stalowe hełmy.

Wojcech
czwartek, 20 grudnia 2018, 17:04

@NsZ, Pioruny są objęte embargiem na eksport. Można eksportować tylko Gromy.

Profesor
czwartek, 20 grudnia 2018, 16:28

@Marek1 - po raz kolejny wykazujesz się brakiem znajomości tematu i co widać także ignorancją. Rakiety Patriota latają jeszcze dalej niż RBS-70, czy to znaczy że RBS-70 jest bezużyteczny? Idąc twoim tokiem rozumowanie tak właśnie jest. Wiedz więc że Grom i RBS-70 to zupełnie różne klasy sprzętu. RBS-70 nie może być niesiony przez jednego żołnierza. Dodam także że Grom/Piorun został także zakupiony przez USA (kilkadziesiąt sztuk). Nie pytałeś ich po co im taki "złom"? Oni chyba się nie znają, może więc warto abyś im doradzał?

PPP
czwartek, 20 grudnia 2018, 16:05

Marek1, a co ma piernik do wiatraka? Czesi kupują to co uważają za stosowne i co im pasuje. Jakby chcieli zastaw przenośny i odpalany z ramienia to pewnie by brali pod uwagę Groma i Pioruna. Poza tym zdaje się że RBS jest naprowadzany w wiązce laserowej a nasz Piorun naprowadza się na podczerwień. Widzisz różnicę?

Davien
czwartek, 20 grudnia 2018, 15:58

Marek1 Czesi nie szukali MANPADS ale zastepstwa dla Strzał-10,wiec może sprawdż na drugi raz.

Zenek
czwartek, 20 grudnia 2018, 15:16

@Marek1 to chyba inna klasa sprzętu...

NsZ
czwartek, 20 grudnia 2018, 15:11

I nikt nie chce naszego Pioruna......

asker
czwartek, 20 grudnia 2018, 14:20

ciekawe co by było gdyby w czasie "W" ruski samolot wleciał w obszar chroniony przez kilka rodzajów MANPADS (różnych firm). Raczej któraś by go dopadła pomimo stosowania zakłócania i flar.

Marek1
czwartek, 20 grudnia 2018, 12:00

Kolejny sąsiedzki kraj olał polskie Gromy/Pioruny wybierając nowoczesne, o lepszych parametrach szwedzkie zestawy dla VSHORAD. Czy w ogóle ktokolwiek oprócz maleńkiej Litwy zdecydował się na zakup polskiego MANPAD ? No ale PGZ nadal twierdzi, ze skokowo wzrasta eksport polskiej broni ...

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama