Reklama
Reklama
Reklama

Amerykańskie niszczyciele w Europie zmieniają przeznaczenie

8 czerwca 2019, 10:35
190330-N-KA046-0074
Niszczyciele: USS Gravely, USS Carney i USS Porter. Fot. J.Turner/U.S. Navy

Amerykanie zadecydowali, że przy zmianie rotacyjnej czterech niszczycieli typu Arleigh Burke stacjonujących w Hiszpanii, do Europy wraz z nowymi okrętami zostanie również przerzucona eskadra morskich śmigłowców uderzeniowych.

Amerykańska 6. Flota poinformowała, że w 2020 roku nastąpi wymiana rotacyjna czterech niszczycieli U.S. Navy, stacjonujących na co dzień w hiszpańskiej bazie Rota. Zastąpione w ten sposób zostaną cztery okręty typu Arleigh Burke: USS „Carney” (DDG 64), USS „Ross” (DDG 71), USS „Donald Cook” (DDG 75) i USS „Porter” (DDG 78). Wszystkie te okręty są wyposażone w system walki AEGIS przystosowany do zwalczania rakiet balistycznych. Jednostki te stanowią więc bardzo ważny element europejskiej tarczy antyrakietowej.

Obecnie nie wiadomo, jakie konkretnie niszczyciele przypłyną za rok do Hiszpanii, jednak na pewno będą one również przygotowane do zwalczania rakiet balistycznych. Będą więc posiadały na pokładzie system AEGIS w wersji co najmniej Baseline 9. Wersja ta daje tym okrętom zdolność do działania w ramach zintegrowanej obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej IAMD (Integrated Air and Missile Defense).

Razem z okrętami do bazy Rota zostanie przebazowana również po raz pierwszy eskadra morskich śmigłowców uderzeniowych HSM (Helicopter Maritime Strike Squadron). Według Amerykanów helikoptery te dadzą zupełnie nowe możliwości niszczycielom typu Arleigh Burke tworząc z nich rzeczywiście okręty wielozadaniowe.

Kolejna rotacja okrętów stacjonujących w Hiszpanii jest planowana na wiosnę 2022 roku.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 18
Reklama
znawca
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 00:38

czy te okręty będą dostosowane do masowego wyławiania i przewożenia wrogów z morza śródziemnego do europy bo jeśli nie to spokojna wasza rozczochrana

famak
niedziela, 9 czerwca 2019, 12:10

Te obecne okręty to tzw. wersja Flight I i II czyli bez hangarów dla śmigłowców. A dywizjon HSM to posiada śmigłowce POP MH-60R z niewielkimi możliwościami uderzeniowymi (Hellfire). Śmigłowce zaokrętowane są organizowane w dywizjony. Czyli zamienią okręty bez śmigłowców na okręty ze śmigłowcami i tyle.

kamillo
sobota, 8 czerwca 2019, 22:04

one tam mają blokować niemiaszków by nie handlowały z chińczykami. hahahahaha.....

Fanklub Daviena
sobota, 8 czerwca 2019, 13:35

Desperacja. USA dalej przeciw obcym okrętom ma śmiesznie przestarzałe Harpoony i teraz przy pomocy helikopterów chce w ten żałosny sposób "wyrównać szanse".

GB
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 10:36

Poza tym jesteś słabo poinformowany. Najnowszy Tomahawk Block 5 ma dwie wersje. Jedna standardowo do ataków na cele lądowe, druga do ataków na jednostki morskie. Informował o tym w styczniu 2019 roku Jane's 360

Marek
niedziela, 9 czerwca 2019, 01:42

Rosyjska frustracja związana z tym, że na morzu coraz mniejsze szanse mają, jak widać jeszcze większa. I to nie jest koniec złych wiadomości, bo jak w US Navy upowszechnią się LRASM to już będzie dla ruskich okrętów kaplica, bo ten pocisk to taka zabawka, że ruski parochod dowie się o nim dopiero wtedy, jak na niego spadnie. Coby było ciekawiej USMC w ramach NEMESIS zamiaruje zintegrować swoje M124 z nowoczesnymi pociskami przeciw okrętowymi o właściwościach stealth, więc i z brzegu będzie można czyś ciekawym niespodziewanie oberwać.

Davien
sobota, 8 czerwca 2019, 21:15

Funku ale dla was te "przestarzałe" Harpoony to smiertelne niebezpieczeństwo bo dalej nie macie czym ich przechwycic:) Aha co do wyrównywania szans, to zeby sie zrównac z marynarka Rosji to USN musiałaby chyba sie na kajaki przesiąść:)

Sternik
sobota, 8 czerwca 2019, 18:39

Znasz jakieś okręty w tym rejonie mogące realnie zagrozić okrętom 6 Floty?

facetoface
sobota, 8 czerwca 2019, 21:18

Pewnie FD myślał o Kuzniecowie :D

Marek
niedziela, 9 czerwca 2019, 01:44

To faktycznie jest groźny okręt, bo jak go Amerykanie zobaczą w pobliżu swoich okrętów, to ze śmiechu padną.

Marek1
sobota, 8 czerwca 2019, 13:00

Proste pytanie - JAK niszczyciele US Navy stacjonujące w Hiszpanii maja zamiar bronić wschodniej flanki NATO ?? Czy wiszący u klamki Waszyngtonu i żebrzący nieustająco USA o "pomoc" politycy jedynie słusznej partii potrafią na w/w pytanie odpowiedzieć ?

robo
niedziela, 9 czerwca 2019, 15:39

Przekaż dyżurnemu Obertrollowi w kontrolce że doceniamy waszą troskę. Ale biorąc pod uwagę że skuteczność waszej floty (podobnie jak i lotnictwa) w historii wszystkich konfliktów zbrojnych oscyluje około ZERA jakoś przejdziemy nad tym do porządku dziennego?

dim
niedziela, 9 czerwca 2019, 08:37

Cieśnina Gibraltarska.

TWBolek
niedziela, 9 czerwca 2019, 00:43

Do obrony wschodniej flanki są siły lądowe stacjonujące w Polsce. Ale ty pewnie nie widzisz różnicy pomiędzy 6 Flotą a czołgami.... Czy wyznawcy jedynie słusznej totalnej opozycji nie potrafią pojąć tak prostych różnic?

Wojciech
sobota, 8 czerwca 2019, 18:38

6 Flota operuje na Morzu Śródziemnym i Czarnym. Nie ma znaczenia gdzie ma bazę.

Udgfo
sobota, 8 czerwca 2019, 18:15

Zapewne nie takie jest ich zadanie.

chateaux
sobota, 8 czerwca 2019, 17:38

A gdzie mają stacjonować, w Gdyni?

Marek1
niedziela, 9 czerwca 2019, 14:29

Nie, w Elblągu. Sorry, ale odpowiedz na jednakowym poziomie co zadane pytanie ;). A już na poważnie - tak, mogę sobie wyobrazić sytuację i warunki stacjonowania np. 2 "Burków" np. w Rostocku, a może nawet w Świnoujściu(po rozbudowie infrastruktury).

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama