Reklama

"Mamy rozkaz Cię utrzymać...". Historia polskiej floty w Muzeum MW [FOTO]

29 listopada 2018, 14:33
Zdj Gryf Bandera
Szczątki bandery z fragmentem orła, które zostały uratowane ze stawiacza min ORP „Gryf” zatopionego na Helu 3 września 1939 r. Fot. M.Dura

W dniu 28 listopada 2018 r. Muzeum Marynarki Wojennej otworzyło po raz pierwszy ekspozycję stałą, co stało się jednym z najważniejszych i najtrwalszych akcentów obchodzonych od kilku miesięcy uroczystości z okazji 100-lecia Marynarki Wojennej.

Dzięki nowej, stałej ekspozycji w Muzeum Marynarki Wojennej udostępniono dla zwiedzających na stałe (często po raz pierwszy) eksponaty trwale zapisane nie tylko w historii polskich sił morskich, ale również całego polskiego wybrzeża. W ten sposób to, co było wcześniej przechowywane w magazynach, archiwach lub poddawane długotrwałej konserwacji, teraz może zachwycać miłośników historii Polski i polskiego oręża.

image
Oryginalna płaskorzeźba z orłem, która zdobiła główne wejście do budynku Nowych Koszar w Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte. Fot. M.Dura

Ekspozycja w sposób przemyślany została rozmieszczona na trzech piętrach nowego budynku muzeum, ale w taki sposób, by w całości była dostępna dla osób z trudnościami w poruszaniu się – w tym na wózkach inwalidzkich.

image
Cała ekspozycja jest przygotowana do zwiedzania przez osoby z niepełnosprawnością ruchową. Fot. M.Dura

Każde z pięter ma nazwę/motto oraz swój własny scenariusz, który prowadzi wizytujących przez całą historię polskiej floty wojennej. „Floty wojennej”, ponieważ nie chodzi jedynie o dzieje Marynarki Wojennej RP, ale również o początki polskich sił morskich i czasy żaglowców (prezentowanych w modelach i eksponatach na drugim piętrze) oraz pamiątki z flot Rosji, Austro-Węgier i kajzerowskich Niemiec (skąd wywodziła się początkowo kadra MW po odzyskaniu niepodległości w 1918 r.).

image
Sala „Zbrojowni” – z widoczną z przodu podwójną armatą przeciwlotniczą Boforsa kalibru 40 mm z okrętu podwodnego ORP „Sęp”, a z prawej nkm Hotchkiss wz.30 kalibru 13,2 mm wydobyty z wraku ORP „Gryf”. Fot. M.Dura

W nastrój całej wystawy wprowadzają wszystkich dwa bardzo ważne i symboliczne eksponaty, umieszczone na samym początku trasy zwiedzania. Pierwszym z nich jest oryginalna płaskorzeźba z orłem, która zdobiła główne wejście do budynku Nowych Koszar w Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte. Drugim są szczątki bandery z fragmentem orła, które zostały uratowane ze stawiacza min ORP „Gryf” zatopionego na Helu po bombardowaniu 3 września 1939 r.

image
Pamiątki ze stawiacza min ORP „Gryf”: mosiężne litery składające się na nazwę okrętu, koło ratunkowe oraz szczątki bandery z fragmentem orła. Fot. M.Dura

To właśnie pamiątki z ORP „Gryf” (wystawiono jeszcze mosiężne litery składające się na nazwę okrętu, oryginalne koło ratunkowe oraz nkm Hotchkiss wz.30 kalibru 13,2 mm), otwierają ekspozycję na parterze Muzeum MW, którą nieformalnie nazwano „Zbrojownią”. Nazwa jest nieprzypadkowa, ponieważ na tej sali wystawiono oryginalne elementy uzbrojenia morskiego używane w XX wieku i to nie tylko w polskiej Marynarce Wojennej. Najbardziej symbolicznymi eksponatami są oczywiście te, które pochodzą z przedwojennych okrętów MW, zdjętych z zatopionych lub wycofanych jednostek pływających, jak również odzyskanych po ich wcześniejszym zagrabieniu przez Niemców.

image
Poczwórnie sprzężona armata przeciwlotnicza z trałowca ORP „Czajka” 2 cm Flakvierling 38. Fot. M.Dura

Są wśród nich takie unikaty, jak podwójna armata przeciwlotnicza 40 mm Boforsa z okrętu podwodnego „Sęp”, działko 20 mm Oerlikon z wyposażenia niszczyciela ORP „Błyskawica”, poczwórnie sprzężona armata przeciwlotnicza z trałowca ORP „Czajka” 2 cm Flakvierling 38 (stosowana również na niemieckich okrętach podwodnych typu VIIC i IX) czy mina morska SM 5, używana przez polskie okręty podwodne - taka sama jak ta, na której zatonął trałowiec Kriegsmarine „M 85” w październiku 1939 roku.

image
Mina morska SM 5, używana przez polskie okręty podwodne m.in. w 1939 r. Fot. M.Dura

W „Zbrojowni” prezentowane są też systemy uzbrojenia pochodzące z innych państw, w tym z: Niemiec, Wielkiej Brytanii i Związku Radzieckiego. Niemiecki jest np. najstarszy eksponat w tym dziale, czyli torpeda C35/84 produkowana od lat osiemdziesiątych XIX wieku i wykorzystywana przez Niemców na przełomie XIX i XX wieku. Niemiecka jest także unikalna na skalę światową bombotorpeda serii BT (Bomben-Torpedo) 1000 RS, jedna z prototypowych „wunderwaffe” Hitlera. Radziecki jest natomiast m.in. największy eksponat w „Zbrojowni” – rakieta przeciwokrętowa P-21, w jaką były uzbrojone polskie, małe okręty rakietowe projektu 1241 (typu Górnik).

image
Unikalna na skalę światową bombotorpeda serii BT (Bomben-Torpedo) 1000 RS. Fot. M.Dura

Pierwsze piętro muzeum zajęła wystawa, której mottem są słowa znanej pieśni patriotycznej „Mamy rozkaz Cię utrzymać…”. Tytuł ten według Muzeum ma „odnosić się do ludzi Marynarki Wojennej niepodległej Rzeczpospolitej, którzy w ten sposób określali swoją nadrzędną, patriotyczną misję”. Ekspozycja jest w dużej części poświęcona ludziom, służącym w Marynarce Wojennej i tym co wykorzystywali i wykorzystują podczas służby. Pokazano na niej m.in. kolekcję oryginalnych mundurów, ceremonialnej broni białej (z pałaszami i kordzikami), dokumenty i odznaczenia – w tym oryginalne Krzyże Virtuti Militari.

image
Pamiątki po polskich marynarzach eksponowane na I piętrze Muzeum MW. Fot. M.Dura

Drugie piętro to nowa ekspozycja o nazwie „W świecie dawnych żaglowców”. Ma ona zapoznać zwiedzających z historią jednostek pływających od późnego średniowiecza, po schyłkowy okres epoki żagla – drugą połowę XIX wieku. Oczywiście większość eksponatów stanowią efektowne modele kolekcji „Od kogi do galeonu” - w tym żaglowców z polskiej eskadry biorącej udział w sławnej bitwie morskiej pod Oliwą 28 listopada 1627 roku oraz wielkiej karaki „Piotr z Gdańska”, której załoga zdobyła w starciu na morzu obraz „Sąd Ostateczny” Hansa Memlinga i ofiarowała go gdańskiemu kościołowi.

image
Ekspozycja o nazwie „W świcie dawnych żaglowców”. Fot. M.Dura

Ale są także oryginalne elementy uzbrojenia i oporządzenia marynarzy (z unikatowym hełmem, kapalinem z XVI wieku), stosowane w dawnej żegludze przyrządy nawigacyjne oraz wskazywany przez Muzeum MW jako rarytas - oryginał tzw. mapy Lubinusa, czyli kartograficznego obrazu Pomorza Zachodniego z 1618 r. Całość uzupełnia kolekcja obrazów sławnego polskiego marynisty Mariana Mokwy, ukazujące np. sceny z okresu bitwy pod Oliwą.

image
Oryginał tzw. mapy Lubinusa, czyli kartograficznego obrazu Pomorza Zachodniego z 1618 r. Fot. M.Dura
KomentarzeLiczba komentarzy: 5
-CB-
piątek, 30 listopada 2018, 09:45

@chateaux - ale niestety "poprzednie muzeum" pozostało w starej formie i ekspozycja plenerowa nadal jest taka, jak była. Po prostu parę lat temu postawiono w końcu budynek w którym są prezentowane mniejsze eksponaty.

-CB-
piątek, 30 listopada 2018, 09:42

@turysta - muzeum znajduje się na samym początku Bulwaru Nadmorskiego, obok basenu jachtowego.

turysta
czwartek, 29 listopada 2018, 23:05

Jak tam trafić?

chateaux
czwartek, 29 listopada 2018, 22:49

Dobrze ze muezum powstalo w koncu w takiej formie. Poprzednie muzeum bylo skandaliczne.

Gdynianin
czwartek, 29 listopada 2018, 22:48

A gdzie zdjęcie ORP Batory oraz artylerii z okrętów PMW ? Myślę że ORP Batory to jeden z najcenniejszych zabytków polskiego września oraz Marynarki Wojennej.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama