Reklama

Litwa zwiększy liczebność armii o 40%

9 czerwca 2019, 14:13
pobrane
Fot. kam.lt
Defence24
Defence24

Rząd Litwy w dniu 5 czerwca 2019 r. zatwierdził przedstawiony przez ministerstwo obrony plan zwiększenia liczebności armii w latach 2019-2028, wprowadzający długoterminowy program rozwoju litewskich sił zbrojnych.

Zatwierdzony przez litewski parlament i rząd plan zwiększenia liczebności armii to wielokierunkowy program, którego celem jest stworzenie warunków dla systematycznego rozwoju struktur litewskich sił zbrojnych. Realizacja planu ma być możliwa dzięki synchronizacji działań mających zapewnić ludzi, zaopatrzenie, modernizację i rozwój infrastruktury oraz niezbędne środki finansowe.

Zgodnie z zatwierdzonym planem liczba żołnierzy zawodowych pozostających w służbie ma w ciągu kolejnej dekady wzrosnąć z 10900 do 14500. Liczba ochotników służących w ochotniczych siłach obronnych ma wzrosnąć z 5400 do 6300, planowane jest też coraz częstsze powoływanie na ćwiczenia żołnierzy rezerwy. W roku 2019 powołania tego rodzaju dostanie 1400 osób, natomiast w 2028 ma zostać czasowo powołanych 3900 rezerwistów.

Planowane jest też stopniowe zwiększanie liczby osób wcielanych do wojska w ramach obowiązkowej służby wojskowej - w tym roku powołania ma otrzymać 3900 nowych żołnierzy, o stu więcej niż rok temu. Nie planuje się zwiększania liczby kadetów i studentów szkół i akademii wojskowych.

Liczebność personelu wojskowego ustalona w planie została wyliczona na podstawie rekomendacji NATO, przy uwzględnieniu założeń nakazujących przeznaczanie na wydatki osobowe nie więcej niż 50% budżetu obronnego.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 19
Reklama
Andrettoni
wtorek, 11 czerwca 2019, 03:07

Nie wiem skąd ludzie czerpiecie te swoje porównania. Owszem nasza armia nie jest nowoczesna i ma liczne braki, ale w porównaniu z Litwą to jesteśmy super nowocześni i mamy wiele systemów broni, o których oni nawet nie mogą marzyć. Ich przemysł zbrojeniowy właściwie nie istnieje. Wojsko to w zasadzie lekka piechota a do tego bez doświadczenia w dowodzeniu. Co do porównania z Czechami, to oni też Litwę znacznie przewyższają - przemysłem, uzbrojeniem i co ważne położeniem geograficznym. Czechy maja znacznie lepszy teren do obrony i nie sa na głównym kierunku ewentualnego ataku.

ktos
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 11:06

Wow a samolot sobie w koncu kupia?

:)
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 01:46

powodzenia !

Box123
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 00:43

Porównując liczbę obywateli Polska powinna mieć dziś odpowiednio ok 140 tyś żołnierzy zawodowych i 70tys WOT, a po wyżej wspomnianym zwiększeniu 200tys żołnierzy zawodowych i 85 tys WOTu. Swoją drogą może to coś uświadomi zwolennikom poprzednich rządów i przeciwnikom tworzenia WOTu. Stan polskiej armii na koniec 2015 - 96tys żołnierzy czyli proporcjonalnie blisko 2,5 x mniej niż na Litwie uwzględniając liczbę jej mieszkańców

Z prawej flanki
wtorek, 11 czerwca 2019, 10:36

Porównanie bezsensowne. realnie- nie stać nas na większą liczbę wojska, i jego zwiększanie to zarzynanie modernizacji- przejadanie posiadanych środków. To co jest kluczowe dla naszych zdolności obronnych to utworzenie działającego systemu uzupełnień, a nie zwiększanie liczby czynnych żołnierzy.

Ronon Dex
wtorek, 11 czerwca 2019, 11:20

Przypominam, że państwo polskie istnieje tylko teoretycznie. W rzeczywistości jest to pookrągłostołowy bantustan.

Superglue
wtorek, 11 czerwca 2019, 09:11

1000% racji

sum
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 14:23

Absolutna racja. Gdyby oceniać sytuację tak jak to ocenia większość specjalistów winno się podwyższyć stan armii o 100%. Pilnie też należy kupować sprzęt dla armii a nie mówić co to niby kiedyś tam kupimy w przyszłości. Przyszłości może nie być

Zmechol
wtorek, 11 czerwca 2019, 10:39

Nikt poważny nie postuluje zwiększenia stanu armii. Albo modernizacja techniczna, albo masa żołnierzy w odmalowanych hełmach orzeszkach i szelkach dusicielkach. Abu abu.

obserwator
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 00:26

Czują co się święci, podobnie jak inne kraje regionu. Tylko w Polsce większość ludzi nie wierzy, więc modernizacja armii przebiega tak jak przebiega, ślamazarnie i trochę na niby. Gorzko będą płakać.

sża
niedziela, 9 czerwca 2019, 22:37

No to Suwałki będą zagrożone, bo my nie bardzo mamy czym się bronić.

AZIA
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 00:58

I Rzeszów także. A KALININGRAD to już wogole.

poniedziałek, 10 czerwca 2019, 00:53

A to nie Tylże i Królewiec najlepiej robić od wschodu

Bolo
niedziela, 9 czerwca 2019, 18:43

Za chwilę mała Litwa będzie miała więcej wojska niż Czechy.

anda
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 15:53

a skąd oni żołnierzy wezmą? przy takim tempie wyludniania?

Arek
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 10:55

Czesi to nie pieniacze tak jak Litwini tylko pragmatycy więc nie potrzebują większej armii. Litwa ma na pieńku z Rosją i z Białorusią , z Polską też jej relacje nie są najlepsze. Czesi mają dobre relacje ze wszystkimi sąsiadami.

sża
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 15:54

To prawda, Czesi zawsze i w każdej sytuacji potrafili spaść na "cztery łapy" - tak aby jak najmniej stracić, a jak się da, to jeszcze zyskać. Dlatego teraz nie muszą emigrować za pracą na zmywaki, a u siebie w kraju żyją na luziku, bez wyścigu szczurów i mobbingu w pracy.

Adam S.
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 15:53

Bo Czesi nie graniczą z Rosją. Ach ci Litwini, takie zagrożenie stanowią dla Rosji, wstydziliby się prowadzić agresywną politykę :)

gość
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 15:24

tak jak 1939r

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama