Reklama

Koniec epopei Ślązaka

7 listopada 2019, 15:20
840_472_matched__pqsqbl_20002000matchedpq7dgrDSC0754
ORP Ślązak. Fot. Andrzej Nitka

Na terenie PGZ Stoczni Wojennej w Gdyni, podpisany został przez przedstawicieli Wykonawcy oraz Zamawiającego protokół zdawczo-odbiorczy okrętu Ślązak. Tym samym zakończony został odbiór jednostki i przeszła ona na własność Sił Zbrojnych RP.

Uroczystość odbyła się 8 listopada 2019 r. o godz. 11. Miejscem uroczystości było lądowisko śmigłowca na przekazywanym okręcie.

Ślązak przeszedł pozytywnie próby zdawczo-odbiorcze, które - po usunięciu w lipcu i sierpniu dostrzeżonych usterek - zakończono we wrześniu 2019 r. Zgodnie z informacjami uzyskanymi przez Defence24.pl po ich zakończeniu "okręt był w pełni sprawny i gotowy do służby".

Inspektorat Uzbrojenia, odpowiadając na pytanie dlaczego jednostka nie jest wprowadzana do służby stwierdził, że „trwa proces opracowania dokumentacji zdawczo-odbiorczej oraz wykonywane są przez Wykonawcę czynności obsługowe przed przekazaniem jednostki do użytkownika”. Podobnie informowała zresztą PGZ Stocznia Wojenna wskazując na trwające obecnie końcowe prace „związane z protokolarnym przekazaniem okrętu do Zamawiającego”.

Ślązak to okręt patrolowy, ma 95 m długości i 13 m szerokości oraz 1800 t wyporności. Rozwija prędkość maksymalną około 30 węzłów, jest uzbrojony w 76-milimetrową armatę OTO Melara, dwie 30-milimetrowe armaty Marlin-WS, cztery wyrzutnie pocisków przeciwlotniczych krótkiego zasięgu Grom oraz cztery wielkokalibrowe karabiny maszynowe 12,7 mm.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 129
Reklama
kołalsky
piątek, 8 listopada 2019, 19:24

Ten okręt powinien się nazywać "Nasze Państwo" lub "Tacy Jesteśmy". Historia jego budowy pokazuje bowiem jak kliki, koterie i indolencja oraz kompletny brak jakiejkolwiek odpowiedzialności za "dzieło" rozkłada wolność tego państwa na łopatki ...

Gliwiczanin
piątek, 8 listopada 2019, 17:37

Obecny stan Ślązaka/Gawrona jest winą rządów PO i Pis. Czemu ówcześni ministrowie jak i inne osoby powiązane z budową okrętu nie są pociągnięte do odpowiedzialności za niegospodarność i marnotrawstwo publicznych pieniędzy? Za rządów Millera (SLD) rozpoczęto budowę prototypu, pierwszego z siedmiu Gawronów. Potem rozpoczęły się rządy Pis/LPR/Samoobrona i PO/PSL. Zaczęto stopniowo wstrzymywać budowę okrętu. Uzasadniano tym potrzebne oszczędności, które były pozorne gdyż teraz zamiast siedmiu uzbrojonych okrętów mamy jeden patrolowiec w podobnej cenie. Historia lubi się powtarzać. Dziś rządzi Pis. Mamy brak podpisania drugiej części Wisły, brak nowych okrętów podwodnych z pociskami manewrującymi, program mustang jest non stop unieważniany. Narew nie wiadomo czy w ogóle powstanie. Homar bez potrzebnego offsetu, co powoduje że za każdym razem przyjdzie nam płacić ogromne pieniądze za utrzymanie systemu. Nie zapomnijmy o Kruku i innych śmigłowcach, które mają ponad pięćdziesiąt lat potrzebujących wymiany. Fajnie, że Pis zamówił AW101 tylko czemu tylko cztery w patologicznym połączeniu SAR z Zop. Przecież mamy dobrobyt. Tak głosi TVP. Co nie stać nas na normalny sprzęt? Za to Antoni pomimo, że nic dla wojska nie zrobił został marszałkiem sejmu. Przecież żołnierze mogą wykonywać służbę w starych stalowych hełmach. A wszystko to przez przegapienie terminu ważności by dokonać testów sprawdzających po dziesięciu latach użytkowania. Przez to wszystkie hełmy kevlarowe było trzeba wycofać.

Realista
piątek, 8 listopada 2019, 15:22

Rewelacja to doswiadczenie w budowaniu korwet już mamy bierzmy się za fregaty a potem niszczyciele.

chateaux
piątek, 8 listopada 2019, 15:13

Koniec bedzie dopiero gdy oficjalnie wejdzie w skład floty.

Piotr ze Szwecji
piątek, 8 listopada 2019, 15:00

Mój komentarz nie o Ślązaka jeno, lecz ogólnie o prędkość poruszania się okrętów wojennych MW na Bałtyku. Jak rozumiem tam jest powód dlaczego okręty tzw wojny minowej pływają z prędkością 20 węzłów. Mają dwa napędy z powodu. To żaden powód według mnie, odbierać im możliwości patrolowania portów i podejść do nich, bo to są miejsca na których głównie mają trałować też. Powrócę do tematu. Aczkolwiek nie rozumiem tych projektów okrętów od klasy niszczyciel w dół, które rozwijają maksymalnie 30 węzłów. Według mnie to jest po prostu kryminał. Polskie okręty wojenne winny mieć prędkość marszową (a więc nie maksymalną) na 40-41 węzły. Czyli patrolowce, korwety, fregaty i niszczyciele polskiego MW winny mieć według mnie 40 węzłów marszowej (nie maksymalnej) prędkości. Rozumiem, że to oznaczałoby z powodu kosztów paliwa mniej wyjść w morze i krótsze pobyty na nim. Acz według mnie, szczególnie na Bałtyku to jest bardzo ważny element charakterystyki okrętów wojennych RP, który dziś jest z jakichś niepoważnych powodów taktyczno-strategicznych, całkowicie zignorowany. Może wcześniej istniał argument, że Polska nie potrafi (jak zawsze), lecz ta fabryka silników okrętowych została zamknięta z wielkim hukiem. Więc jaki dłużej problem kupić takie silniki okrętowe, lub choć licencję na nie, jeśli ochota na odbudowę starej fabryki by była w PGZ. Alternatywnie kupić takie silniki choćby ze złomu z okrętów z czasów WW2... Ostatnie bitwy nawodne rozgrywały się w nocnych utarczkach między bardzo szybkimi okrętami wojennymi. Era rozwijających 30 węzłów dinozaurów skończyła się w 1943. Pobudka!

kajakarz
piątek, 8 listopada 2019, 14:46

na co super korwety na Bałtyku?wystarczy 6 dywizjonów NSM i Harpony na f16 i f 35. plus cztery Grumman E-2D Hawkeye

Optymista Pl
piątek, 8 listopada 2019, 14:34

BEZWZGLĘDNIE DOZBROIĆ!!! Na początek przenieść choć 8 RBS z Orkanów!!!

Niuniu
piątek, 8 listopada 2019, 14:32

"Koniec epopei Ślązaka" po pierwsze to takie sformułowanie z reguły oznaczało koniec okrętu. Czyli albo lądował On na dnie albo był cięty na "żyletki". czy taki koniec epopei przewrotnie wieści autor? Pewnie nie - to po prostu niezbyt zręczny skrót myślowy. Ale w takim wypadku wyjątkowo optymistyczny. Jestem przekonany, że problemy z tym okrętem dopiero przed Nami. Jeszcze się nasłuchamy o awariach i innych incydentach z tą jednostką w roli głównej. Tak więc "epopeja" dopiero się zaczyna. ponawiam apel o rzetelne policzenie ile naprawdę kosztował nas ten eksperyment. Ciekawe jest też oszacowanie kosztów eksploatacji tego patrolowca. I warto zastanowić się czy przy funkcji jaką ma pełnić jego wyposażenie jest do tych celów wystarczające i adekwatne (stopień automatyzacji całego okrętu, systemy wykrywania, śledzenia i identyfikacji celów nawodnych, podwodnych i powietrznych, systemy łączności, radary, aparatura hydrologiczna, itd.) bo uzbrojenie jak na potrzeby okrętu patrolowego jest w zupełności wystarczające.

Smuteczek
piątek, 8 listopada 2019, 14:24

Brakuje tylko informacji ile ten okręt faktycznie nas wszystkich kosztował

say69mat
piątek, 8 listopada 2019, 14:17

Biorąc za punkt odniesienia tempo budowy niszczycieli min projektu 258 'Kormoran', można odnieść pozytywne wrażenie, że zarówno branża, jak i Ministerstwo ON odrobiły lekcję związaną z realizacją projektu 621 Gawron/Ślązak. Pozostaje mieć nadzieję, że w efekcie, do Ślązaka dołączą - as soon as - kontynuatorzy tradycji ORP Kujawiak, ORP Krakowiak, ORP Mazur, ORP Podhalanin???

wiarus
piątek, 8 listopada 2019, 14:13

Czy ja dobrze czytam? Podniesienie bandery /przekazanie/, w piątek?

-CB-
piątek, 8 listopada 2019, 14:40

Tylko przekazanie/podpisanie papierów i przeholowanie do portu wojennego. Podniesienie bandery 28 listopada w rocznicę utworzenia MW i dopiero wtedy de facto wejdzie do służby i będzie można używać skrótu ORP. Na razie to tylko ciągle Ślązak.

Hrabias50
piątek, 8 listopada 2019, 13:03

To jest porażka. Ten okręt powinien przechodzić już kolejny remont a on będzie dopiero wodowany. Jakie koszty pochłonął ten kajak?

-CB-
piątek, 8 listopada 2019, 14:41

Wodowany, to on był już dawno, dawno temu. Nie jeden raz zresztą...

35tu
piątek, 8 listopada 2019, 13:03

+1Ślązak porażka. To już złom nic nie warty , a gdzie rakiety pionowego startu to zwykle kuter budowany za długo . Za te pieniądze można było by kupić od Francji czy i nawet z USA statek lepszy . Polacy nie potrafią budować i nawet wdrażać technologie nowoczesne. To wstyd że tak długo budowany i nic nie warty . A gdzie fregata rakietowe i nowe łodzie podwodne no gdzie . Od Usa moglibyśmy mieć USS Independence i wiele lepszy a od Francji Surcouf” typu La Fayette. A ten Ślązak nic nie ma takiego dobrego .

piątek, 8 listopada 2019, 14:52

Statek to jednostka pływająca cywilna, więc raczej nie będzie lepsza.

wiktor
piątek, 8 listopada 2019, 14:47

Proponuję więcej wiary w zdolności poskiego przemysłu. Niestety tej wiary, ale chyba także chęci, brakuje także decydentom. Za darmo Amerykanie i Fancuzi, ani nikt inny, też niczego by nam nie sprzedali. Przytoczę cytat z tekstu "Jak nie budować okrętów? Zapytajcie MON-u. Przepłacony o 600 mln zł "Ślązak" ukończony po 18 latach": - Prace nad "Ślązakiem" przeciągały się, a latami właściwie stały z powodu prowadzenia budowy "metodą beznakładową". Skutek? MON po prostu nie płaciło Stoczni Marynarki Wojennej w Gdyni. I drugi cytat z Wikipedii o projekcie korwet serii MEKO: - Polska od 2001 prowadziła prace nad korwetą projektu 621 (MEKO A-100), ale z programu budowy okrętu wycofano się w 2012 roku, do tego czasu Stocznia Marynarki Wojennej przy braku finansowania ze strony zamawiającego, zwodowała kadłub bez systemów bojowych.

Dudley
piątek, 8 listopada 2019, 14:01

Jak nie odróżniasz okrętu od łodzi to jakim prawem wypowiadasz się o wartości bojowej Ślązaka?

dropik
piątek, 8 listopada 2019, 12:07

Po przejęciu okrętu mon powinien rozpocząć jego modernizację czyli dodanie rakiet przeciwokrętowych , które są w dyspozycji M.W. Zamiast bezsensownej modernizacji Orkanów, należy przenieść odpowiednią ilość wyrzutni na Ślązaka. A 1-2 orkany mogą robić za patrolowca. w drugim etapie należy dodać wyrzutnie rakiet plot - o ile te dla Narwi się nadadzą.

say69mat
piątek, 8 listopada 2019, 15:30

Jeżeli ORP Ślązak może służyć jako platforma opl/opr. To jaki ma sens pozbawianie 660-tek ich uzbrojenia przeciwokrętowego, kiedy mogą realizować zadania bojowe ochraniane przez potencjał uzbrojenia ORP Ślązak???

dropik
wtorek, 12 listopada 2019, 08:00

moze przenosić jedne i drugie, a 660tki mają iść do modernizacji więc można na tym oszczędzić. ewentualnie same niech robią za patrolowce. ich rozmiar jest rozsądniejszy do pełnienia tego zadania.

Vis`a vis ;-)
piątek, 8 listopada 2019, 12:00

Poproście o pomoc Iran albo Koreę Płd. czy Singapur. Tylko czy nowy patron pozwoli? ;-)

MONitor konik morski
piątek, 8 listopada 2019, 11:59

Na miejscu Putina przysłałbym gratulacje i zaproponował pomoc w dozbrojeniu. Niemcy czy Skandynawowie też dyplomatycznie milczą.

....
piątek, 8 listopada 2019, 11:16

Zapomnieli odać że na wyposazeniu znajdzie siewielka BIAŁA... flaga....

komentarz społeczny
piątek, 8 listopada 2019, 10:51

No to minister B, będzie miał okazję do kolejnego wystąpienia ;)))

Leśnik
piątek, 8 listopada 2019, 10:27

Różne źródła szacują koszt budowy na blisko 2 miliardy złotych. Za te pieniądze mamy prawie 100 m motorówki z działkiem 76 mm. Miało być 6 korwet. Czyli okrętów podobnej wielkości, ale - ze zdolnościami zwalczania okrętów podwodnych, - wyrzutniami torped i bomb głębinowych - zintegrowaną (a nie naramienną) rakietową obroną przeciwlotniczą, - rakietami przeciwokrętowymi - śmigłowcem pokładowym i dopiero na końcu z działem artyleryjskim np 76 mm. Oczywiście, że za 2 miliardy prawdopodobnie nie da się zbudować sześciu nowoczesnych, tak mocno uzbrojonych okrętów. Ale wiadomo, że podobny program w Rumunii, która rozpisała przetarg na 4 nowe korwety z wymogiem zbudowania ich w Rumunii wraz z utworzeniem, całego zaplecza logistycznego, otrzymał następujące oferty: Francuska - 4 x Gowind - 1,2 mld euro (4,8 mld zł) Holenderska - 4 x Damen Sigma - 1,25 mld euro Czyli cena jednostkowa pojedynczej pełnowartościowej korwety to +/-1,2 mld złotych. KORWETY nie PATROLOWCA. Takiej co potrafi zaatakować ruski okręt podwodny, ruskiego karakuta, lotnisko, czy wreszcie stanowić ważny element obrony przeciwlotniczej. Nasz Patrolowiec, droższy prawie dwukrotnie, jedynie... PATROLUJE. Może postrzelać z działka do piratów, albo gromem strącić pojedynczy środek napadu powietrznego. I tyle. Ja wiem, że winnego próżno szukać. Że stocznia chciała... Że MON też, ale zmieniała mu się co chwilę wizja... Że budżet państwa w ramach cięć kroił na Gawronie/Ślązaku... Ch....j z tym! I nie ma tu znaczenia analiza słuszności posiada dużych okrętów nawodnych przez RP. Skoro kasa wydana to niechby były możliwie najlepsze. Zatem zapytuję. Kto ma interes w tym, żeby Polska nie posiadała silnej, samodzielnej marynarki wojennej? A może szerzej. Komu zależy na tym, żeby u nas nie było rozbudowanych kluczowych zdolności istotnych na polu bitwy: dalekiego rozpoznania, samodzielnego wyboru celów, kompleksowej OPL? Kto woli, żeby Polska kupowała drogie, środki ofensywne, których działanie zależy od decyzji Wielkiego Brata zamiast kluczowych zdolności świadomości sytuacyjnej? Głupota i niekompetencja czy celowe działanie?

Ciekawy
piątek, 8 listopada 2019, 14:12

Te bomby głębinowe co miał mieć, to pewnie do ogłuszania ryb w leśnych stawach?

Grafen
piątek, 8 listopada 2019, 13:28

Bomby głębinowe też miał mieć? Niesamowite. A można poznać te źródła szacujące te 2 mld?

oskarm
piątek, 8 listopada 2019, 13:01

@Leśnik - proponuję zmienić "Różne źródła".

dropik
piątek, 8 listopada 2019, 11:59

jakie 2 mld. mniej niz 1,5 mld , nie kręć. nikomu nie zależy na tym żeby Polska nie miała marynarki wojennej. To my sami tak chcemy, tak nam wychodzi , niechcący...

Tomek pl
piątek, 8 listopada 2019, 14:31

Zapoznaj się dobrze ile kosztował Gawron 1.6 mld to były koszty zanim nadszedł PiS. Cena około 2mld to jest całkowita kwota jaką straciliśmy na tą największą motorówkę

Dudley
piątek, 8 listopada 2019, 14:13

Fakt, moglibyśmy mieć nawet Tico i tak nie miało by to znaczenia w sytuacji pełnoskalowego konfliktu na Bałtyku, więc nikt obcy by nie wkładał kija w szprychy. A jaką kasę można by jeszcze zarobić i na jakie morza wysłać .

Codybancks
piątek, 8 listopada 2019, 10:07

Uzbrojenie powinno być uzupełnione o Polską armatkę AM- 35 mm po obu burtach !

-CB-
piątek, 8 listopada 2019, 14:46

Przecież ma dwa Marliny 30 mm. A ta "polska" w wersji morskiej ciągle istnieje w jednym prototypie...

SamJo
piątek, 8 listopada 2019, 09:56

Dobre wiadomości , bo do tej pory na tym portalu tylko i wyłącznie krytyka wszystkiego co związane z Polskim Wojskiem !!!

Dudley
piątek, 8 listopada 2019, 14:33

A można napisać coś dobrego? Bo do tej pory to były informacje typu: kupiliśmy karabiny ale amunicję do nich kupimy dopiero po kilkunastoletnich dialogach koncepcyjno-technicznych, kupiliśmy wypasione rakiety o zasięgu np 3 tys km, ale satelity do zobrazowania celu to będziemy mieć najwcześniej z 20lat. Mamy parę dobrych samolotów, ale bazy lotnicze można zaorać zanim samoloty wystartują. Nie mamy żadnego kompletnego i komplementarnego systemu uzbrojenia. To z czego się tu cieszyć, że mon wywala dziesiątki miliardów zł w błoto z naszych podatków? Mała Litwa kupuje sprzęt w bardziej zorganizowany i przemyślany sposób mimo małych nakładów.

butlonos wyklęty
piątek, 8 listopada 2019, 10:53

Jakie wojsko, takie wiadomości ;/

men
piątek, 8 listopada 2019, 09:20

W tej tzw "epopei" zastanawia "uwiąd" intelektualny d-ctwa MW i MON, koncepcje co rok inne, korwety...nie fregaty.... OP z rakietami....nie bez... w ogóle.....opcja pomostowa...…..powrót MOR-ów. A rzeczywistość? fakty są takie że floty w sensie bojowym NIE MAMY, niech ktoś wreszcie (wiem to wymaga odwagidymisja) uczciwie powie że zdolności BOJOWE naszej floty są praktycznie ŻADNE. Mamy po prostu pływające etaty i tyle. Nawet jedyny jasny punkt na tym ponurym tle NDR jest bez "oczu", bo ktoś zapomniał? o jego możliwościach-zasięg ?. A może inaczej tak na szybko, może MW zdefiniować jako antydostępowo właśnie:1/ z rozwojem NDR do 3 dywizjonu, z porządna plot i pododdziałami ochrony (zagrożenie WS przeciwnika), z rozpoznaniem dalekodystansowym, 2/w ramach specjalizacji w NATO dokupić 2 a może i 3 kpl(3) niszczyciele min (Kormoran), z okrętem dowodzenia - Ślązakiem właśnie (oczywiście 2 i 3 dyw 2-3szt "Ślązak. Ślązaka doposażyć w rakiety plot(jest na to dedykowane miejsce) + pokład lotniczy( USA robi próby strzelań z desantowców nawet z Himarsa), to jaki problem postawić tam Camm - taki jak na ostatnim MSPO -Jelcz?, + bezpilotowce do zadań rozpoznawczych i wykrywania Op (ILX-27/ Solo). Czyli mamy 2-3 zespoły okrętów nawodnych (1+3), do tego drony nawodne/podwodne/ 2 stanowe/3 stanowe - trwa program badawczy w tym zakresie, + mini OP, są projekty Niemieckie/ Szwedzkie/Koreańskie. Taki mini OP angażuje podobne siły do jego wykrycia i zniszczenia co "pełnoskalowe" OP- a może dość sporo, działania rozpoznawcze, specjalne, przeciw i minowe, baza i sterowanie dronami, zwalczanie okrętów nawodnych/podwodnych . Do tego oparta na naszych opracowanych projektach ochrona sensorowa portów od Gazoportu rozpoczynając. Nie mówię że mam rację ale jest to jakaś myślę spójna wizja która by dała określone zdolności bojowe przy ograniczonych kosztach a nie kolejne bajania o potędze na morzach i oceanach z konwojowaniem gazowców od Kataru/USA po Świnoujście .

As
piątek, 8 listopada 2019, 08:40

Przy takim uzbrojeniu ważna jest prędkość. Liczy się czas opuszczenia akwenu na którym trwają, lub mają się rozpocząć działania wojenne. Wszystko co można teraz poprawić jeszcze, to poświęcić okręt, aby opatrzność nad nim czuwała.

ursus
piątek, 8 listopada 2019, 15:54

Pan proponuje próbę wymanewrowania efektorów kierowanych, ale przy takim uzbrojeniu bardziej liczy się czas opuszczenia okrętu. Dodać sonar holowany i patrolowiec ten w obecnej konfiguracji w SG sprawdziłby się idealnie. Okręty MW natomiast w wersji minimum powinny posiadać zdolności OPL oraz wskazywania celów - najlepiej dzięki systemowi miotania dronów sonarowych oraz holowanego balonu, czy innego pionowzlotu.

Ai
piątek, 8 listopada 2019, 08:30

To kiedy rozpocznie się remont generalny Ślązaka ? W grudniu zaraz po wodowaniu ?

Robert
piątek, 8 listopada 2019, 06:04

To chyba nie koniec uzbrojenia tego okrętu? Trochę wstyd dla naszego kraju że taki okręt to łódka patrolowa!!!

Viggen
piątek, 8 listopada 2019, 01:12

,, jestem obarczony niepopularnymi ( czy jak to leciało) decyzjami. ,, No i mamy patrolowiec i efekt decyzji. Może w przyszłości NSM i CAMMy i coś do obrony bezpośredniej a,La Vulcan.

Gort
piątek, 8 listopada 2019, 00:26

Koniec epopeji, to będzie gdy otrzyma przynajmniej Camm oraz Nsm/RBS.

Frank
czwartek, 7 listopada 2019, 23:56

Okręt na ostatnim etapie kosztował ok. 1.2-1.3 mln zł. Nie liczę strat związanych z wieloletnim postojem ale bilans cenowy jak za tej klasy jednostkę wychodzi korzystnie, doposażenie w OPL krótkiego zasiegu i pociski p/okrętowe może kosztować ok 300-500 mln zł w zależności od ilości i producenta.

chateaux
piątek, 8 listopada 2019, 15:17

Niecwspominajac o lwiej czesci kosztów w postaci odsetek od naleznosci nie zaplaconych w terminie poddostawcom systemów, bo minister Klich płacił 75.000 zł rocznie na budowe okrętu.

-CB-
piątek, 8 listopada 2019, 14:52

No nie. "Bilans cenowy" nie wychodzi korzystnie. Wielką przesadą jest to, co wypisują niektórzy, że jest przepłacony 2-3 razy, ale mniej więcej tyle miał kosztować już w pełni uzbrojony, czyli to co wydamy na ewentualne uzbrojenie będzie tą ekstra dopłatą (czy tam stratą).

Maniek
czwartek, 7 listopada 2019, 23:55

No w końcu jakaś dobra wiadomość dla MW. Jednak winę za to ponoszą politycy wraz z DMW. Miałem nadzieję że okręt wejdzie po cichu do służby a tu sru! 11 listopada. Cały świat się dowie teraz jak to w Polsce się buduje a tak naprawdę to nie stocznie u Nas są złem tylko politycy. Żeby nie było, mówię tu o wszystkich pseudo partiach!

inż.
czwartek, 7 listopada 2019, 23:31

Davien proszę odpowiedz nam - ile miliardów kosztowała ta łajba. Ja spotkałem sie z kwotą 2 miliardów złotych. Ale to było na półmetku jego budowy. Napewno za tyle to w Rosji wybudowaliby ze Boreja z 100 głowicami atomowymi.

Davien
piątek, 8 listopada 2019, 09:57

Panie inz ostatnio rosyjskei SSN-y i SSBN-y cenowo biją rekordy, przebijajac nawet Seawolfy-Kazań grubo ponad 3 mld usd a nasz slązak ok 400mln usd więc jak widać nie wiesz nawet ile w Rosji za okrety płacicie:) Aha Borej nie wezmie 100 głowic jadrowych:)

Sssssssssss
piątek, 8 listopada 2019, 13:08

16 buław po 6 głowic termojądrowych mirv to 96 głowic. Blisko z tym był :)

matematyka świadczy na korzyść kogoś innego
piątek, 8 listopada 2019, 14:26

24 Tridentów II D-5 po 8 głowic termojądrowych mirv to 192 głowice. Na dodatek jakby się uparł, to do każdego Tridenta II D-5 można zmieścić aż 14 głowic. :)

Davien
wtorek, 12 listopada 2019, 17:45

Trident II D-5 bazowo może przenosić do 14 głowic te 8 obecnie to efekt traktatów rozbrojeniowych limitujacy ich liczbe.

Sternik
piątek, 8 listopada 2019, 01:21

1,15 mld PLN. Jak na prototyp to nie jest jakaś oszałamiająca kwota. Gdyby nie brakowało ciągle pieniędzy na budowę wyszłoby na pewno znacznie taniej. Ale i tak szczęście że Tusk nie kazał go przerobić na żyletki na co się zanosiło z braku pieniędzy.

kim1
piątek, 8 listopada 2019, 09:37

Brakowało pieniędzy? To przypominam co były premier D. Tusk mówił jak w Europie był kryzys to my byliśmy zieloną wyspą. To jak działa? Europa była pogrążona w kryzysie i miała pieniądze na zakupy uzbrojenia a my zielona wyspa i brakowało na dokończenie budowy Ślązaka. Ktoś wtedy oszukiwał albo kłamał i za to nie poniósł żadnych konsekwencji politycznych i karnych. Teraz zamiast korwety rakietowej mamy okręt patrolowy.

bender
piątek, 8 listopada 2019, 16:46

Budowę Ślązaka (wówczas Gawrona) rozpoczęto w 2001. A 'zieloną wyspą' to okazaliśmy się podczas ostatniego kryzysu finansowego w 2009, tyle, że rząd nie wiedział jak przejdziemy przez kryzys, więc na wszelki wypadek wprowadzono ograniczenie wydatków. Wtedy zdecydowano, żeby kontynuować budowę okrętu ale jako patrolowca nie korwety.

Dudley
piątek, 8 listopada 2019, 16:07

To porównaj budżet Deutsche Marine ogarniętych kryzysem Niemiec i budżet MW niebędącej na szczęście w recesji Polsce. A później przedstaw wnioski, będzie ciekawie, o ile wnioskowanie będzie logiczne. ;-)

CdM
piątek, 8 listopada 2019, 15:48

Zarówno Europa jak i Polska oszczędzały w kryzysie na wojsku. A nasza wyspa pozostała zielona (co było osiągnięciem), ale przecież ledwo-ledwo, bo tylko ciutkę powyżej zera był ten wzrost w najgorszym okresie - z całą pewnością nie było to jakieś prosperity, gdy można szastać. Wytłumacz więc o jakie kłamstwa ci chodzi, tak właściwie?

-CB-
piątek, 8 listopada 2019, 14:57

Nie opowiadaj bzdur, bo cała Europa cięła koszty i większość robiła to właśnie przede wszystkim w wydatkach na armię. Stąd się wzięły przecież problemy i alarmujące raporty na temat stanu armii chociażby we Francji czy w Niemczech. Różnica jest taka, że oni teraz wprowadzili programy naprawcze i szybko to nadrabiają, my natomiast rozdajemy pieniądze na prawo i lewo, a zdolności i siła armii wcale nie rosną.

Mat
czwartek, 7 listopada 2019, 23:21

Siła ognia zwala z nóg. Zapewne przy takim uzbrojeniu zada ciężkie straty potencjalnemu agresorowi. A tak przy okazji to do czego będzie służył ten okręt w naszej marynarce?

Antex
piątek, 8 listopada 2019, 12:22

do świętowania .... na uroczystych okazjach prezentuje się bardzo ładnie i nowocześnie. I o to właśnie chodzi. Niestety TYLKO o to.

SemperFi
piątek, 8 listopada 2019, 06:52

Niby patrolowiec. Czytaj "duza motorówka "

Urko
piątek, 8 listopada 2019, 06:18

Jeśli ma być prawdziwym patrolowcem, powinien dostać kilka dronów. Najlepiej takich o zasięgu minimum 500km. (Jest to chyba możliwe?) Mogło by się okazać, że to nieszczęście z jego "symbolicznym uzbrojeniem" da się przerobić na jakiś pozytyw...

Janusz
piątek, 8 listopada 2019, 02:19

Pływająca tarcza strzelnicza

Marek
piątek, 8 listopada 2019, 01:51

To patrolowiec. Coś jak kutry USCG. Raczej nie nadaje się do walki. Raczej do ścigania przemytników, dywersantów, wyławiania rozbitków itp. Chyba że w przyszłości zostanie dozbrojony.

JSM
piątek, 8 listopada 2019, 01:24

Do patrolowania jak sama nazwa wskazuje. A tak przy okazji to z jakim przeciwnikiem chciałbyś walczyć posiadając JEDEN okręt? Nawet gdyby to był Arleigh Burke to przeżyłby na Bałtyku góra godzinę.

Lelum polelum
czwartek, 7 listopada 2019, 23:53

Do obchodzenia okolicznościowych świąt państwowych.

stefan
czwartek, 7 listopada 2019, 23:08

Czekamy na uzbrojenie wreszcie Ślązaka w uzbrojenie choć częściowo adekwatne dla okrętu tej klasy: 1. rakiety p.okrętowe 2. rakiety p.lot o zasięgu min. 15-20 km 3. podstawowe uzbrojenie do zwalczania OP Czy to tak dużo, skoro na sam nośnik wydało się wagon pieniędzy?

Gustlik
piątek, 8 listopada 2019, 01:26

Dużo. To drogie zabawki. Chociaż część z nich mamy w magazynach, wystarczy zamontować i podłączyć do już istniejących systemów. Pytanie tylko PO CO? Żeby nas Amerykanie ciągali po oceanach w imię współpracy?

stefan
piątek, 8 listopada 2019, 16:43

A PO CO Amerykanie mieliby ciągać po oceanach jedną niedozbrojoną korwetę?

Ślązak
czwartek, 7 listopada 2019, 22:39

Gratulacje w końcu się udało, teraz przełożyć doświadczenie to na produkcje kolejnych statków, tylko wraz z wyrzutniami pionowego startu.

Tomek pl
piątek, 8 listopada 2019, 06:50

Człowieku o czym ty piszesz co się udało zbudować najdroższą motorówkę na świecie. Miseczki należy kupić za granicą będzie to sporo tańsze chyba że dostanie kontrakt remontowa shipbuilding tą co kormorana 2 robiła sama to było na czas A stocznia PGZ jak weszła do albatrosa to odrazu obsuwa. Połowa spółek PGZ do likwidacji albo są konkurencyjne albo likwidacja

Markonn
piątek, 8 listopada 2019, 01:29

Po co? Bałtyk w razie wojny będzie morzem martwym. Nic nie będzie pływać poza podwodniakami. Wszystkie nawodne zostaną zlikwidowane w kilka-kilkanaście minut. Takie zdolności mają zarówno przez Rosjanie jak NATO. Już w 1939 roku nasi dowódcy wiedzieli że w razie wojny jednostki nawodne większe od szybkich kutrów nie mają żadnych szans.

Marek
piątek, 8 listopada 2019, 09:48

I dlatego niemieckie okręty nawodne hulały sobie bezkarnie po Bałtyku przez prawie calutką wojnę pod samiutkim nosem Rosjan?

bolo
piątek, 8 listopada 2019, 14:05

Poczytaj o historii II wojny. Flota Bałtycka była zamknięta w Kronsztadzie zaporą minową w poprzek Zatoki Fińskiej. Hulać chciały sowieckie op, ale dopiero w 44/45 zaczęły robić to bardziej skutecznie (Gustloff, Steuben itp.)

Marek
piątek, 8 listopada 2019, 15:00

Akurat wiem kiedy i czym zamknięto Kronsztad. Wiem też jakim wątpliwym sukcesem była ewakuacja Tallina. Gustloffa i Steuben załatwił podwodny S-13, więc przykład bez sensu. Jeśli chodzi o działania ruskiej floty nawodnej to do końca wojny nie nazwałbym ich oszołamiającym pasmem sukcesów. To była raczej totalna porażka. Poza tym Niemcy na Bałtyk mają korwety, takiej wielkości, jak nasz Gawron. Szwedzi na Bałtyk mają małe korwety i teraz chcą budować większe. Finowie zamierzają budować okręty o wielkości małej fregaty. Rosjanie także mają tu całkiem niemały potencjał w okrętach nawodnych. W każdym więc poważniejszym państwie leżącym nad Bałtykiem uznaję się posiadanie tego typu okrętów za jak najbardziej celowe. Dlatego nieodmiennie zadziwia mnie wysyp rodzimych "geniuszy" którzy od lat piszą na Defence różne banialuki na temat nawodnych okrętów.

Antex
piątek, 8 listopada 2019, 12:24

w czasach jak Sowieci nie mieli satelitów, radarów, lotnictwa morskiego dalekiego zasięgu, pocisków rakietowych .... to Kriegsmarine mogla sobie hulać. Niestety obecnie poziom techniki i czasy się trochę zmieniły.

Davien
piątek, 8 listopada 2019, 16:20

Antex, dzis tez satelitów zwiadu morskiego na Bałtyku nie maja, radary zasięg do 50km bo OTH żadnego tez na bałtyku nie ma, lotnictwo morskie to bazuje w Kirowsku a nie w Kaliningradzie, pociski pokr-patrz zasięg radarów.

chateaux
piątek, 8 listopada 2019, 15:20

Zmienił się także poziom techniki systemów okrętowych, w tym okrętowych aktywnych i pasywnych systemów samoobrony.

Marek
piątek, 8 listopada 2019, 14:29

Tylko, że okręty także się zmieniły razem ze zmieniającymi się czasami.

Derff
piątek, 8 listopada 2019, 00:28

Ślązak ma takie wyrzutnie przewidziane. Kłopot w tym że ich nie kupiono.

-CB-
czwartek, 7 listopada 2019, 22:21

Główna impreza dopiero 28 listopada, bo dopiero wtedy będzie podniesienie bandery.

sx
czwartek, 7 listopada 2019, 22:21

Z projektu korwety zrobić patrolowiec. To Tylko Polska tak potrafi. Licencja MEKO przewidywała budowę w Polsce 7 korwet. Gdzie one są ?

Tomek pl
piątek, 8 listopada 2019, 06:51

Miało być 9 A licencję podpisali na 3

Licz
piątek, 8 listopada 2019, 00:39

Gdzie jest odpowiedzialność za decyzje i wydane pieniądze ? Ciesze się że mamy nowy okręt, ale jest uzbrojenie jest niewystarczające, czas budowy dramatyczny a koszt niewiarygodnie duży.

Pograbek
piątek, 8 listopada 2019, 00:08

nie przejmuj się będą modernizować Honkera ...

Pim
czwartek, 7 listopada 2019, 22:14

Teraz ze spokojem możemy zabrać się za budowę fregaty. Ciekawe czy ta pobije rekord Ślązaka?

Obserwator
czwartek, 7 listopada 2019, 22:04

Uznanie dla Ministra, że zakończył problem.

nased
czwartek, 7 listopada 2019, 21:29

bardzo szybko zrobiona i szybko dostarczona jednostka. o bardzo duzym potencjale militarnym.

Irek
czwartek, 7 listopada 2019, 21:27

Ci którzy robili ten okręt powiedzieli że trwało to pięć lat a reszta to przestoje braki decyzji i finansowania

tom
czwartek, 7 listopada 2019, 21:04

po podpisaniu kontraktu na rakiety OPL krótkiego zasięgu - pójdzie pewnie do 25 letniej modernizacji, więc zakładam, że o tym okręcie jeszcze niejedno usłyszymy

mo
czwartek, 7 listopada 2019, 20:39

Może byłoby lepiej gdy w ogóle nie wspominać nic o uzbrojeniu? Uzbrojeniu...

Stary Grzyb
czwartek, 7 listopada 2019, 20:23

Wypada żałować, że złomowany został ORP "Burza". Po kapitalnym remoncie, przywracającym pełną funkcjonalność (z pewnością wypadłoby taniej, niż 2 mld zł), okręt ten przewyższałby "Ślązaka" w każdym parametrze, od prędkości po uzbrojenie. Wskazane byłoby ponadto wyremontowanie i przywrócenie do służby ORP "Błyskawica", lecz porównywanie jego potencjału ze "Ślązakiem" byłoby dla tego ostatniego zbyt krzywdzące i niesprawiedliwe. Ech ...

Davien
piątek, 8 listopada 2019, 16:22

Panie Grzyb, biorac pod uwagę róznice wiekowa to taki Slazak zapewne wygrałby pojedynek z Błyskawica na artylerię, mimo ze a jedno działo a ona 4.

Quetzalcoatl
czwartek, 7 listopada 2019, 20:08

Obrona przeciwlotnicza jest...porazajaca. Obawiam sie, iz w polskich wladzach obecnych czy kakichkolwiek innych nie bedzie woli doposazenia jednostki is konczy tak jak ORP Kaszub tu tez miala byc wieksza seria, tez skonczylo sie na jednym niedoposazonym do dzis okrecie - roznie zenujaca obrona plot).

Derka nie wiem co
piątek, 8 listopada 2019, 00:32

Przecież można było na nim osadzić Poprada.

Tolo
czwartek, 7 listopada 2019, 19:42

Wg. PGZSW Ślązak już dawno był gotowy do odebrania. Zapytajcie tylko kiedy skończyły sie próby okrętu.

Marek
czwartek, 7 listopada 2019, 19:31

Nie. To nie jest koniec epopei tego przez wiele lat po macoszemu traktowanego okrętu. Być może jednak jest to początek końca.

ursus
czwartek, 7 listopada 2019, 19:07

I teraz będą cztery możliwości: a) zrobić z tego wartościowo bojowy okręt, b) przerobić na okręt chemiczny, c) na lądowisku zrobić strefę cywilną i eskortować VIP-ów, d) zatopić. Pierwsza z opcji wydaje się najwłaściwsza, tj. trzeba dodać sonar holowany, wyrzutnie NSM do której należy dokupić bądź opracować pasujące rakietotorpedy, system OPL oparty o pociski wybrane dla Narwi oraz pioruny, balon lub dron pionowego startu na linie do celów rozpoznania, a dla wzmocnienia ZOP pasowałoby dodać śmigłowiec.

Polak
czwartek, 7 listopada 2019, 18:58

A teraz gdyby dla Narwi został wybrany Camm-er i produkowany na licencji w Polsce po pełnym transferze technologi należało by Ślązakowi dać większe zdolności przeciwlotnicze zwiększone o efektory pionoweo startu Cammy-er ----- jak pokazała historia 2 wojny światowej największym zagrożeniem dla marynarki były środki napadu powietrznego więc marynarka powinna być maksymalnie zabezpieczona przed tego rodzaju przeciwnikiem dozbrojenie w Camm-er w dalszej perspektywie Rbs-15 i coś do zwalczania podwodniaków pozwoliło by w pełni wykorzystać tej klasy okręt ---- powinnismy dać mu pełne zdolnośći.

say69mat
czwartek, 7 listopada 2019, 23:36

Czy CAMM jest w stanie poradzić sobie ntp. z P800 Onyx??? Tudzież całą galerią bomb szybujących??? Mając w pamięci, że to bomby szybujące Fritz X zatopiły w trakcie II wś, min. pancernik Roma.

Davien
piątek, 8 listopada 2019, 09:59

Say, z Oniksem zapewne tak, a co do bomb szybujacych to od tego sa inne systemy choc z racji głowicy aktwnej też powinien dac sobie rade.

R
piątek, 8 listopada 2019, 12:55

Zapewne tak to to tylko i wylacznie twoje zdanie ekspercie.

say69mat
piątek, 8 listopada 2019, 10:22

ESSM to 4M v/s CAMM - 3M, stąd moja wątpliwość. Gdzie, uwarunkowania tzw. akwenu działań zbrojnych ewidentnie predestynują uzbrojenie o zdecydowanie większej prędkości. Kolejna kwestia to zdolność zwalczania silnie manewrujących pocisków w terminalnej fazie lotu. Dalej otwartą kwestią pozostaje system bezpośredniej ochrony okrętu. A nie jestem przekonany, że kombinacja RiM116 plus systemy artyleryjskie są rozwiązaniem na miarę zagrożeń.

Davien
piątek, 8 listopada 2019, 16:26

Say, dla okretów nawet Barak 8 z predkościa 2,1Ma jest wystarczający bo to pocisk musi do ciebie przyleciec wiec nie tyle liczy się predkość efektora co jego GSN i systemy okretowe. Żaden pocisk pokr nie manewruje ot tak sobie bo nie może wykryc zagrozenia, wykonuja jedynie preprogramowane manewry majace utrudnic trafienie, ale dla CAMM czy ESSM manewrujacych z ponad 30G... RIM-116 to taki PHalanx ale z rakietami zamiast działek i jest dsyc skuteczny zwłaszcza że to sam cel go naprowadza na siebie.

jldjs;
piątek, 8 listopada 2019, 09:42

Czy Onyx nie jest naddźwiękowym pociskiem? Czy CAAM nie powstał między innymi po to, żeby radzić sobie z naddźwiękowymi pociskami? Czy bomba szybująca nie jest przypadkiem łatwiejszym celem od Onyxa?

Davien
piątek, 8 listopada 2019, 16:28

Zalzy dla jakich pocisków. Dla pocisków ze zwykłym IR lub dla kierujących sie pasywnie bomby szybujace moga byc ciezkie do wykrycia. CAMM naprowadza sie aktywnie więc tu problemu raczej by zadnego nie było, o ile głowica namierzy cel, a z takim np SDB to nie jest łatwe.

Sidematic
piątek, 8 listopada 2019, 01:35

Żaden okręt nawodny nie przetrwa na Bałtyku dłużej niż kilkanaście minut. Nasycenie rakietową bronią przeciwokrętową wszystkich państw nadbałtyckich wyklucza jakikolwiek ruch okrętów.

say69mat
piątek, 8 listopada 2019, 10:11

??? Mogą jedynie stać na kotwicy v/s przy pirsie???

say69mat
czwartek, 7 listopada 2019, 18:31

Jako okręt cel, można było zaprojektować okręt z dykty. Byłoby zdecydowanie taniej, praktycznie po kosztach dykty, impregnatów, sklejki. Silnik mały fiat/syrenka i by się ... pywało.

Dudley
piątek, 8 listopada 2019, 23:17

A jakby zbudować 100 kartonowych Ślązaków to by dopiero była zagwozdka przeznaczyć 100 rakiet by zniszczyć 1 "motorówkę" upss okręt. A jeszcze lepiej by poszło z kartonowymi czołgami bo mamy doświadczenie w ich budowaniu ;-)

Robert N
czwartek, 7 listopada 2019, 18:16

Z tym uzbrojeniem to naprawde nedza...wstyd na caly swiat… Powinni zbudowac wedlug poczatkowego planu...6 z pelnym uzbrojeniem - I po temacie. Teraz jest 1z sybolicznym uzbrojeniem.

warrant oficer
czwartek, 7 listopada 2019, 18:13

Teraz tylko uzbroić go w rakiety w-w i w-p

22
czwartek, 7 listopada 2019, 18:09

Szybciej budują atomowe lotniskowce uderzeniowe.

Wiem co piszę
czwartek, 7 listopada 2019, 18:07

Ponieważ 2 dekady trwała batalia o okręt patrolowy, toteż już trzeba by podjąć decyzje o dozbrojeniu Ślązaka, bo może to potrwać drugie tyle.

zaq
czwartek, 7 listopada 2019, 18:01

Aż się prosi żeby dozbroić ten okręt do planowanej wersji pierwotnie, teraz mamy pseudopatrolowiec który będzie za drogi żeby pełnić funkcję patrolowe a przez braki w uzbrojeniu do innych się nie nadaję.

jk
czwartek, 7 listopada 2019, 17:59

Nazywanie epopeją budowy korwety gdzie w rezultacie wyszedł patrolowiec przy wielokrotnym przekroczeniu budżetu i bankructwie stoczni to żenujące nieporozumienie, w czymś takim nie ma w najmniejszym stopniu powodu do chwalenia się czy do dumy.

Paweł P.
piątek, 8 listopada 2019, 13:51

Toż to lekki sarkazm jest, był.

Tomek pl
czwartek, 7 listopada 2019, 17:54

To się postarali z najdroższą motorówką świata

niesamowita sprawa:)
czwartek, 7 listopada 2019, 17:51

"Ślązak... jest uzbrojony w 76-milimetrową armatę OTO Melara, dwie 30-milimetrowe armaty Marlin-WS, cztery wyrzutnie pocisków przeciwlotniczych krótkiego zasięgu Grom oraz cztery wielkokalibrowe karabiny maszynowe 12,7 mm." I do tak skromnego uzbrojenia potrzeba było aż 95 m. długości okrętu?

Dumi
czwartek, 7 listopada 2019, 17:50

Mimo wszystko: cieszy;) Teraz czekamy na Narew i rakiety camm do Ślązaka. To wielce prawdopodobne bo... W nowym PMT przewidziano zakup 2 mieczników... Głośno myślę, ale wszyscy wiemy, że jest to wysoce prawdopodobne;) Koniec żartów: ZAMÓWCIE W KOŃCU ORKĘ bo ich planowe wprowadzenie w 2028 roku przesunie się na niewiadomo kiedy... A tego nie chcemy. Epopeja ze Ślązakiem już nam wystarczy....

SAS
czwartek, 7 listopada 2019, 17:19

Dobrze, że już jest. Niedobrze, że nikt nie wie po co ten okręt?

Pro Patria
czwartek, 7 listopada 2019, 17:16

A teraz weźcie się za szybką 2-3 letnią budowę sześciu małych silnie uzbrojonych fregat rakietowych ze śmigłowcami i torpedami by zmyć blamaż Gawrona.. a Ślązak jak nie rozsypie się to trzeba go uzbroić..

Mg
czwartek, 7 listopada 2019, 17:14

Powinni go uzbroić jak każdą porządną korwetę, zbudować drugą taką i byłby spokój na lata

Stać mnie
czwartek, 7 listopada 2019, 17:00

My tym ślązakiem otwieramy oczy niedowiarkom to jest nasze przez nas zrobione . I to nie jest nasze ostanie słowo!!!

123
czwartek, 7 listopada 2019, 16:57

To brakuje jeszcze wyrzutni Tomahawk'ow.

Grzyb
czwartek, 7 listopada 2019, 16:45

Uzbrojenie w sam raz na somalijskich piratów

Atakitamitu
piątek, 8 listopada 2019, 00:53

Kto rozssadny odwazyl by sie wyslac i zaryzykowac utrate tak drogiego okretu przeciwko uzbrojonym po zeby somalijskim piratom.

Napoleon
czwartek, 7 listopada 2019, 16:39

Brawo

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama