Reklama

Kolejne Raki u Podhalańczyków

3 grudnia 2018, 16:35
Rak Anakonda 2018 Drawsko Pomorskie
Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl

Kompanijny moduł ogniowy, czyli osiem samobieżnych 120-mm moździerzy Rak i cztery artyleryjskie wozy dowodzenia na podwoziach kołowych transporterów opancerzonych Rosomak trafił w poniedziałek do 5 batalionu strzelców podhalańskich w Przemyślu. Batalion będzie jednym z pododdziałów tworzonej właśnie 18 Dywizji Zmechanizowanej. – Proces formowania dowództwa dywizji przebiega prawidłowo – meldował przy tej okazji szefowi MON Mariuszowi Błaszczakowi gen. dyw. Jarosław Gromadziński.

To już drugi kompanijny moduł Raków, jaki trafia do 21 Brygady Strzelców Podhalańskich w Rzeszowie. Pierwszy został odebrany w sierpniu przez 1 batalion, który stacjonuje w tym samym mieście, co dowództwo brygady.

21 BSP wraz z 1 Brygadą Pancerną z Warszawy-Wesołej oraz dopiero zapowiadaną 19 Brygadą Zmechanizowaną z Lublina mają w przyszłości tworzyć 18 Dywizję Zmechanizowaną, której sztab jest od września formowany w Siedlcach.

Przede wszystkim tej dywizji było poświęcone wystąpienie szefa MON Mariusza Błaszczaka, który był w poniedziałek w Przemyślu. Minister mówił, że istnieje potrzeba wzmocnienia potencjału obronnego na wschód od Wisły oraz że jednostka musi szybko uzyskać wysoką gotowość bojową.

Tworząc 18 Dywizję powodujemy, że błąd popełniony w 2011 roku polegający na rozformowaniu i likwidacji 1 Warszawskiej Dywizji Zmechanizowanej imienia Tadeusza Kościuszki został naprawiony.

szef MON Mariusz Błaszczak

Resort poinformował na Twitterze, że na odprawie w Przemyślu dowódca 18 DZ gen. dyw. Jarosław Gromadziński zameldował, że jej dowództwo osiągnie gotowość do dowodzenia podległymi brygadami (21 BSP i 1BPanc.) do końca sierpnia 2019 r. – Proces formowania przebiega prawidłowo – powiedział generał cytowany przez MON.

Z kolei dowódca 21 BSP gen. bryg. Ryszard Pietras zameldował gotowość żołnierzy brygady, która obecnie jest samodzielną jednostką, do służby w ramach 18 DZ.

Minister podkreślał też, że moździerze Rak to efekt polskiej myśli technicznej. Powstały one w Hucie Stalowa Wola. Są w stanie razić cele na dystansie od 8 do 12 kilometrów. Rak jako jeden z nielicznych moździerzy dysponuje możliwością zwalczania celu ogniem na wprost. Cechuje się wysokim stopniem automatyzacji kierowania ogniem i dowodzenia, a także posiada automat ładowania. Szybkostrzelność Raka to 6-8 strzałów na minutę, czas przejścia z położenia marszowego do bojowego to do 30 sekund, czas opuszczenia stanowisko – nie więcej niż 15 sekund po ostatnim strzale. MON w poniedziałkowym komunikacie poinformowało, że do tej pory moździerze strzelały powyżej 45 stopni położenia lufy.

Moździerze Rak są też na uzbrojeniu 17 Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej w Międzyrzeczu oraz 12 Brygady Zmechanizowanej w Szczecinie. W składzie tej ostatniej brały udział m.in. w strzelaniu podczas ćwiczenia Anakonda 18.

KomentarzeLiczba komentarzy: 32
ziemovit kostka
sobota, 15 grudnia 2018, 19:12

Nareszcie zaczal ktos myslec o calym odcinku wschodnim od Suwalk po Przemyśl'

WRZECIONO
piątek, 14 grudnia 2018, 16:30

następny etap widzę budowę i wdrożenie WILKA w oparciu o kadłub ROSOMAKA wyposażonego w wieżę CT-CV z wysokociśnieniową armatą Cockerill kalibru 105 mm i będziemy mieli \"harcowników\" do działań nie tylko wsparcia struktur pancernych ale przede wszystkim dynamicznych ,oskrzydlających i działań niekonwencjonalnych czy działań prewencyjnych np eliminacja nieprzyjacielskich struktur szybkiego reagowania ( wojska powietrznodesantowe , aeromobilne) .....gdzie dynamika jest bardzo potrzebna by tego typu formacje nie osiągnęły zamierzonego celu.

Covax
środa, 5 grudnia 2018, 14:13

Panie Ernst Junger, Informacje znajdzie Pan po wpisaniu frazy "ZASOP"

Gort
środa, 5 grudnia 2018, 01:03

Rak potrzebuje kamuflażu wielospektralnego po to by go drony łatwo nie wykryły. Podział jeden na dwa wynika z tego, że szybostrzelność załatwia kwestię kolejnych luf. Za to więcej wozów dowodzenia umożliwia wsparcie na kilku kierunkach. Zakup potrzebny, zwłaszcza do walki w zurbanizowanym terenie. Obu tylko amunicję kasetową i precyzyjną szybko dostarczyli.

Ernst Junger
wtorek, 4 grudnia 2018, 21:51

Do Covax. W 2016r. na MSPO na jednym boku WWO Rosomak z armatą 120 mm od CMI, jest coś co wygląda na ASOP. Dziwne, że wtedy nikt o tym nie pisał w żadnych mediach branżowych, a zdjęcie pojawiało się rzadko.

Asf
wtorek, 4 grudnia 2018, 21:27

Fajnie, ale gdyby była pewna amunicja zdolna rzeczywiscie do strzału na 12 km to widziałbym tego więcej niż 64. My powinnismy zwiększać swój potencjał ilościowy bo jednak nic tak nie odstrasza jak duża liczba całkiem nowoczesnego i skutecznego sprzętu

Harry 2
wtorek, 4 grudnia 2018, 20:47

@kiwi123 - Chodzi o to by RAKi mogły działać jak najbardziej samodzielnie wysłane w różne miejsca. O nic więcej. Co tu jest do tłumaczenia?

bender
wtorek, 4 grudnia 2018, 15:38

@Ryszard 56: a na jakim polskim pojeździe masz systemy obrony aktywnej? Poza tym miałby to być system obrony aktywnej przed czym? Przed ogniem kontrbateryjnym? Po to masz dużą szybkostrzelność i ekstremalnie krótkie czasy przechodzenia do pozycji bojowej i marszowej. Przed bronią ppanc? Takie zagrożenie nie pownno zdarzyć się więcej niż incydentalnie i po to masz SSP-1 Obra-3 oraz w wyrzutnię granatów dymnych. Rak nie jest pojazdem przełamania tylko wsparcia. @WiN: tak Rak to game changer. Symulacje starcia polskiego batalionu piechoty zmot bez Raków i z Rakami to zupełnie inne wyniki. @AA: załoga będzie wiedziała o oświetleniu laserem. W tym celu Rak ma SSP-1 Obra-3 oraz w wyrzutnię granatów dymnych. Zamiast zmyślać lepiej sprawdzić. Amunicja precyzyjna ponoć w przyszłym roku.

kiwi123
wtorek, 4 grudnia 2018, 14:37

do Harry 2 wtorek, 4 grudnia 2018, 00:52 @Stiv - 1 wóz dowodzenia + 2 Raki udaje się w kierunku 20km na południe choćby od koszar, 1 wóz dowodzenia + 2 Raki pojedzie 12 km na północ, 1 wóz dowodzenia +2 Raki pojedzie 15km na zachód... kapujesz o co chodzi? Wytłumacz mi to. skoro zasięg ognia 12km, to co da, że dwa pojadą w lewo od koszar na 20 km, dwa na prawo na 20 km ? - odległość między nimi 40 km - ? jaki to ma sens, skoro zasięg ognia 12 km. rozdzielając raki osłabisz siłę ognia. czy jeden woź dowodzenia nie obsłuży 4- 6 raków ? po co sprzęt o zasięgu ognia 12 km - skoro można go ukuć rakietą wystrzeloną z odległości powyżej 50 km ?

Dropik
wtorek, 4 grudnia 2018, 13:48

Bwp1 i raki na bazie rosomaka w jednym batalionie. Brawo my, logistyka serwis będą miały lekko. Hahaha

Gizeh
wtorek, 4 grudnia 2018, 12:29

@Nikt @Marek- niby tak. Najpierw pewniakiem do przesiadki była 21 Brygada, od 2015r mówiło się o 15, przy czym nikt nie odwołał 21. Licencja obejmuje 997 pojazdów (minus 14 bezpowrotnie utraconych w Afganistanie), i nie ma możliwości by wystarczyło ich na cztery brygady (minimum 1200 transporterów). A mówi się jeszcze o piątej dla 18 DZ. Może będzie kolejny kontrakt na produkcję Rosomaków, może nie - nikt nic o tym nie mówi. Mniejsza o to, ale przede wszystkim, jaki sens ma wprowadzanie Raków do jednostek, które Rosomaki dostaną za kilka lat, jeśli wogóle, gdy tymczasem dziś istniejące i funkcjonujące jednostki na KTO ich nie mają. Dorzucę kolejne pytanie: Dlaczego obserwatorów artylerii w kompanii wsparcia jest dwu, gdy kompanii w batalionie cztery? Może lepiej było jednak poczekać na wybór Pegaza i je przydzielić obserwatorom, zamiast ponad dwa razy droższe i tak samo mniej liczebne Rosomaki? @drobny - badania i doświadczenia, zarówno w Polsce jak i za granicą, wskazują jednoznacznie, że łączenie trakcji gąsiennicowej i kołowej w jeden związek jest niecelowe. Utrudnia to, a w wielu sytuacjach wręcz uniemożliwia współdziałanie. Kilka lat temu badano u nas nawet możliwość wsparcia Rosomaków czołgami. Okazało się, że to absolutnie nie działa, zarówno w skali taktycznej, jak i operacyjnej.

krajan
wtorek, 4 grudnia 2018, 12:28

Nalezy rozwazyc celowosc czwartej brygady w Bialymstoku, np. altylerii, by wypelnic luke na odcinku bialoruskim i podbrzusza przesmyku suwalskiego Wlasnie tam moze nastapic glowna rosyjska zaczepka

Marek
wtorek, 4 grudnia 2018, 10:16

@Vvq Jest 10 km. Czyli tyle samo ile w Amosie albo Nemo przy założeniu, że strzelają klasyczną amunicją. Jak chcemy, żeby Raki strzelały na większą odległość, to sobie musimy obstalować amunicję z gazogeneratorem.

Covax
wtorek, 4 grudnia 2018, 09:54

Czy wóz dowodzenia ma flyeye na "stanie" ? Dlaczego mon nie zamawia kamuflazu z lubawy ? Co z Polskim "Twardym" ( hard kill) ASOP, w 2016r. Mial 7 stopień dojrzałosci (10 to gotowosc do produkcji seryjnwj ) i 80% skutecznosci przeciw rpg 7 potwierdzona na strzelaniach poligonowych.

Marek
wtorek, 4 grudnia 2018, 09:52

@Gizeh Wróbelki od dawna ćwierkają, że 21 BSP ma być docelowo przezbrojona na Rosomaki, więc może dlatego?

AA
wtorek, 4 grudnia 2018, 09:13

Uczepiliście się tego maskowania jakby to miało jakieś znaczenie. jeżeli taki Rak znajdzie się w zasięgu Korneta to po nim, nawet załoga nie będzie wiedział, że została "oświetlona" laserem. Skoro jest to broń wsparcia, a my nie będziemy wyzwalać Lwowa to przydałaby się amunicja precyzyjna. No, ale Raki potrafimy produkować, amunicji precyzyjnej nie. Więc za chwile zobaczymy Kompanię reprezentacyjną poginającą na Rakach przez Plac Defilad. Cała nadzieja, że u Ruskich gorszy bardak

Adam
wtorek, 4 grudnia 2018, 08:25

Jak widzimy na zdjęciu to za "dobrej zmiany" wojsko maskuje sprzęt podartymi kalesonami popryskanymi farbą.Coś pięknego :)

Harry 2
wtorek, 4 grudnia 2018, 00:52

@Stiv - 1 wóz dowodzenia + 2 Raki udaje się w kierunku 20km na południe choćby od koszar, 1 wóz dowodzenia + 2 Raki pojedzie 12 km na północ, 1 wóz dowodzenia +2 Raki pojedzie 15km na zachód... kapujesz o co chodzi?

drobny
wtorek, 4 grudnia 2018, 00:35

Jaki sens ma przydzielanie moździerzy na podwozi kołowym dla jednostek o trakcji gąsienicowej? Czy zasadne jest przezbrajanie batalionów w 21 i 15 brygadzie w Rosomaki o trakcji kołowej gdy nie dokończono przezbrajania w jedną platformę bojową 17 i 12 brygady. Dlaczego pod tym względem w Wojsku Polskim panuje taki rozpiździ aj. Czy ma sens łączenia w jednym związku taktycznym platformy kołowej z gąsienicową, gdzie podstawowa różnica pomiędzy nimi to prędkość poruszania.

Nikt
poniedziałek, 3 grudnia 2018, 23:58

@Gizeh, bo wszystkie te jednostki z BWP zostaną przezbrojono w KTO z ZSSW-30

Kiwi123
poniedziałek, 3 grudnia 2018, 23:44

Powala ten szmaciany kamuflaż z lumpeksu. Brawo. Pytanie - po co nam raki o zasięgu 12 km skoro nie mamy opl, a taki rak jedna rakieta zostanie zniszczony. Jaki stosunek cena raka do jego skuteczności, przydatności na polu walki ? Niech ktoś mi to wytłumaczy. Sprawa kolejna - 8 moździerzy i aż 4 wozy dowodzenia ??? - proszę mi to wyjaśnić czemu taka proporcja.

Vvq
poniedziałek, 3 grudnia 2018, 23:32

8- 12 km? No bez jaj...Dobrze że zamówiono tylko 64 sztuki bo z tego co wiadomo nie ma nawet amunicji zdolnej osiągnąć te 12 km

Stiv
poniedziałek, 3 grudnia 2018, 22:43

Czy nie można było zrobić 1 wóz dowodzenia na 4 raki...?

spostrzegawczy
poniedziałek, 3 grudnia 2018, 22:18

Czy dobrze widzę kalesony do maskowania Rosomaka? Bardzo oryginalne, bardzo.

Gliwiczanin
poniedziałek, 3 grudnia 2018, 22:14

Czemu Mon nie kupi w końcu kamuflażu z Lubawy. Przecież te szmaty to tylko wstyd, a nie kamuflaż. Każdy kolejny rząd jest do bani. Patrzą jakby tu dla siebie wziąć i nic nie robić. Piłsudski się w grobie przewraca.

Gizeh
poniedziałek, 3 grudnia 2018, 22:09

Droga redakcjo, Szanowni dziennikarze Czy może wreszcie ktoś zada to pytanie i doprowadzi do udzielenia odpowiedzi na ważne pytanie: dlaczego SMK RAK są przydzielane batalionom BMP (jak do tej pory trzy w dwóch różnych brygadach) a nie batalionom Rosomak (jak na razie dwa, każdy z innej brygady)? Przecież jest to wyspecjalizowany sprzęt, ściśle dostosowany do wsparcia kompanii piechoty o trakcji kołowej, a nie gąsienicowej. Aktualnie sprawia to wrażenie, że sprzęt przydzielany jest na podstawie rzutu kostką, albo ciągnięcia losów. Tylko patrzeć, jak kompanii czołgów przydzielą kuter torpedowy.

dobryl
poniedziałek, 3 grudnia 2018, 20:39

Czy te szmaty co zwisają z tego Raka na zdjęciu tytułowym to już ten wielozakresowy kamuflaż mobilny z Lubawy co to miał w tym roku trafić do jednostek ?? ;);)

asf
poniedziałek, 3 grudnia 2018, 19:50

Coś stary ten news. Informacja o 5 kmo rak pojawiła się już jakiś czas temu.

Victor
poniedziałek, 3 grudnia 2018, 19:32

"Proces formowania dowództwa dywizji przebiega prawidłowo". W to wierzę, ale nowe dowództwo to żadna "wartość dodana". Co z tą nową brygadą, a zwłaszcza jej wyposażeniem i uzbrojeniem?

Mati
poniedziałek, 3 grudnia 2018, 19:10

Oby tak dalej!!!

WiN
poniedziałek, 3 grudnia 2018, 19:02

Może ktoś powiedzieć czy te Raki są nam aż tak przydatne ?? Nie lepsze byłoby coś o większej donośności ? Ogólnie czy raki są nam potrzebne ??? I te najnowsze maskowanie to poraża,podarte worki,pomalowane sprejem,czy w MON już taka bieda???

Ryszard 56
poniedziałek, 3 grudnia 2018, 18:32

A gdzie obrona aktywna

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama