Reklama
Reklama
Reklama

Kolejne "polskie" projekty w ramach PESCO – m.in. logistyka, walka przeciwminowa, artyleria i cyberbezpieczeństwo

11 kwietnia 2018, 12:08
Wiceszef MON Tomasz Szatkowski
Tomasz Szatkowski. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl

Sieć centrów logistycznych, morskie bezzałogowce przeciwminowe, nadzór wód portowych i przybrzeżnych, europejska artyleria oraz dwa projekty dotyczące cyberbezpieczeństwa – to lista przedsięwzięć w ramach PESCO, w których udział rozważa Polska. W większości z nich na początek MON miałoby status obserwatora.

Chodzi o przedsięwzięcia wdrażane w Unii Europejskiej w ramach stałej współpracy strukturalnej w dziedzinie obronności (ang. Permanent Structured Cooperation, PESCO). Pierwsza lista projektów obejmuje 17 propozycji. Polska uczestniczy w dwóch z nich. Pierwszy projekt to ułatwienie i standaryzacja transgranicznych transportów wojska (ang. Military Mobility). Jego celem jest poprawa mobilności wojsk i sprzętu na terenie UE, a głównym zadaniem – ujednolicenie i uproszczenie procedur dla transgranicznych transportów wojskowych. Liderem projektu jest Holandia, a oprócz niej i Polski uczestniczy w nim jeszcze 21 państw.

Drugim programem jest opracowanie europejskich systemów radiostacji programowalnych (ang. European Secure Software defined Radio, ESSOR), którym kierować ma Francja. To kontynuacja prac prowadzonych wcześniej pod egidą Europejskiej Agencji Obrony oraz OCCAR. Uczestniczy w nich polska spółka Radmor.

Na początku marca, po spotkaniu unijnych ministrów obrony MON poinformowało, że Polska zadeklarowała gotowość do udziału w sześciu kolejnych projektach. Do tej pory nie było wiadomo, jakie to projekty. Resort w odpowiedzi na pytania Defence24.pl napisał jedynie, że szczegóły zostaną przekazane po zakończeniu ustaleń z państwami wiodącymi dla tych projektów.

Wiceszef MON Tomasz Szatkowski poinformował jednak w środę, że resort rozważa przystąpienie do następujących przedsięwzięć:

  • Europejska sieć centrów logistycznych i wsparcia dla operacji (ang. Network of Logistic Hubs in Europe and Support to Operations), której państwem ramowym są Niemcy;
  • Morskie bezzałogowe środki przeciwminowe, których koordynatorem jest Belgia (ang. Maritime (semi-) Autonomous Systems for Mine Countermeasures, MAS MCM);
  • Nadzór i ochrona wód portowych i przybrzeżnych (ang. Harbour & Maritime Surveillance and Protection, HARMSPRO), gdzie wiodącą rolę odgrywają Włochy;
  • Zespoły szybkiego reagowania na zagrożenia cybernetyczne i wzajemnej pomocy w zakresie cyberbezpieczeństwa, których inicjatorem była Litwa (ang. Cyber Rapid Response Teams and Mutual Assistance in Cyber Security);
  • Europejskie systemy wsparcia artyleryjskiego (ang. Indirect Fire Support, EuroArtillery), gdzie państwem ramowym jest Słowacja;
  • Platforma wymiany informacji na temat zagrożeń dla cyberbezpieczeństwa i reagowania na incydenty cybernetyczne (ang. Cyber Threats and Incident Response Information Sharing Platform), która jest inicjatywą Grecji.

W tym momencie w Ministerstwie Obrony Narodowej są finalizowane prace, które mają odpowiedzieć na pytanie, w jakim zakresie chcemy uczestniczyć w przynajmniej sześciu następnych projektach – wyjaśnił Szatkowski na wspólnym posiedzeniu dwóch senackich komisji – obrony narodowej oraz spraw zagranicznych i Unii Europejskiej.

Z ustaleń Defence24.pl wynika, że w większości nowych projektów Polska zamierza na początku uczestniczyć jako obserwator i z czasem rozważyć pełne zaangażowanie. Natomiast w projekcie europejskiej sieci centrów logistycznych najbardziej prawdopodobne wydaje się pełne członkostwo polskiego MON już od samego początku.

Resort rozważa też, jaki projekt można by zgłosić w drugiej transzy przedsięwzięć w ramach PESCO jako własną inicjatywę, w której Polska od początku byłaby państwem ramowym. Możliwe, że będzie to pomysł budowy przyszłego czołgu. Decyzja jednak nie zapadła. Termin zgłaszania projektów mija w listopadzie.

Jak mówił na posiedzeniu senackich komisji wiceszef MSZ Bartosz Cichocki, państwa uczestniczące w PESCO będą mogły liczyć na zwiększenie współfinansowania projektów przez Komisję Europejską z 20 do 30 proc., jeśli dotyczą one budowy prototypów. – Należy zakładać, że część z 17 projektów wytypowanych do realizacji w pierwszym etapie PESCO będzie ubiegać się o dofinansowanie z Europejskiego Programu Rozwoju Przemysłu Obronnego (EDIDP), kiedy pula tych środków zostanie uruchomiona – powiedział Cichocki.

Ponadto – według MSZ – polskie podmioty wkrótce zaczną korzystać ze środków Europejskiego Funduszu Obronnego (EDF) przeznaczonych na prace badawczo-rozwojowe. W konsorcjach, które zakwalifikowały się do udziału w trzech z pięciu projektów wybranych do finansowania w ramach pionu badawczego EDF, są trzy polskie podmioty, w tym Wojskowa Akademia Techniczna, Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Centrum Techniki Morskiej oraz spółka iTTi

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 3
Reklama
Napoleon
środa, 11 kwietnia 2018, 16:37

Ciekawy projekt TO DZIAŁO SZYNOWE ,działo elektromagnetyczne na wzór amerykanskiego Railgun , gdyby udało się pod przewodnictwem polski z udziałem naszych osrodków badawczych opracowac takie działo w ramach PESCO Idealne do obrony przed każdym srodkiem napadu powietrznego , przed pociskami balistycznymi ,rakietami manewrującymi , samolotami . Po opracowaniu rozmieścic wokół każdego większego miasta (Warszawa,Gdansk,Olsztyn,Poznan,Łódz,Kraków,Szczecin i Wrocław ) po cztery takie baterie (wg. zródeł amerykanskich koszt jednej baterii DWA DZIAŁA szynowe to około 24 000 000 $ daje to około 800 mln $ i obszar całej Polski jest broniony przez najnowoczesniejszy system obronny za koszt 1/10 Patriota ) Działo szynowe strzela na odleglosc 370km a pocisk leci z siedemiokrotną prędkoscią dzwięku.

mario
środa, 11 kwietnia 2018, 14:56

szybko wyjść z inicjatywą czołgu nowej generacji. Nimecy i Francuzi zbudują coś drogiego, a pozostałym kraje i tak wolałby coś tańszego.

Xd kek
środa, 11 kwietnia 2018, 14:29

Projekt wspólnego czołgu w ramach UE. Niemcy już zacierają ręce. KWM razem z Francją, a do polskiego projektu dojdzie Rheinmetall i rynek czołgów w Europie zdominowany przez Niemców. Tylko czy Merkel dojdzie do podobnego wniosku?

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama