Reklama

Katar kupił myśliwce Rafale. Kontrakt za 6,3 mld euro

5 maja 2015, 16:55
Dassault Rafale
Fot. Dassault Aviation - K. Tokunaga

Francuskie samoloty myśliwskie Rafale trafią do Kataru - podpisane porozumienie mówi o sprzedaży 24 maszyn.

Prezydent Francji Francois Hollande i emir Kataru szejk Tamim ibn Hamad al-Sani podpisali wczoraj w Doha umowę, zgodnie z którą Katarskie Siły Powietrzne otrzymają 24 samoloty myśliwskie Rafale. Według agencji AFP będą uzbrojone w pociski rakietowe powietrze-powietrze typu Mica i Meteor oraz powietrze-ziemia Scalp i bomby kierowane AASM. Przeszkolonych zostanie 36 pilotów i 100 techników, możliwy będzie też zakup kolejnych 12 samolotów.

Wartość kontraktu to 6,3 miliarda euro. Jest to już kolejna transakcja dotycząca sprzedaży Rafale, jaka doszła do skutku w tym roku. Wcześniej podpisano umowę na zakup 24 maszyn dla Egiptu. Indie zadeklarowały również zapotrzebowanie na 36 samoloty pozyskane bezpośrednio od władz Francji, a stosowny kontrakt ma zostać podpisany w najbliższym czasie.

Istnieje możliwość, że Rafale będą pozyskane również przez inne państwa. W miniony weekend prezes Dassault spotkał się z przedstawicielami rządu i armii Zjednoczonych Emiratów Arabskich, które już kilkanaście miesięcy temu wyraziły zainteresowanie kupnem Rafale, jednak rozmowy po pewnym czasie utknęły w martwym punkcie. Obecnie mają "zmierzać we właściwym kierunku".

Według informacji prezesa zarządu Dassault, Erica Trappiera, wstępne zainteresowanie myśliwcami Rafale wyraził także Kuwejt.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 32
Reklama
mwa
wtorek, 5 maja 2015, 22:52

No i przy tych cenach nieco ponad 100 mln.$ za F-35A nie wydaje się już tak dużo.

cosmo-pl
środa, 6 maja 2015, 13:53

Haha dobre :) Ja mam więc jeden postulat do Ciebie - zorganizuj za 100 mln tego F-35. Sprzedany, zarobimy, podzieleni się z Tobą. Będziemy ustawieni do końca życia. Skoro kosztuje in tylko 100 mln zielonych.. Do rozsądnych. Cena jak za myśliwiec z całą logistyką i uzbrojeniem. Nic tu za drogo nie jest. Tyle Rafale kosztuje. F-35 to jeszcze większa kasa.

Palpatine
środa, 6 maja 2015, 12:58

a po co nam f35? samolot ofensywny ktorego glowne zadanie to dalekie rajdy i ataki na cele naziemne po za tym drogi a koszty utrzymania ogromne serwisy za oceanem a w polsce zero inwestycji. fantasta proponuje tie fightera predzej imperium galaktyczne da nam lepsze warunki niz usamani

dropik
środa, 6 maja 2015, 10:21

Jakbyśmy kupowali tak ze 36-48 sztuk F35 w pakiecie z uzbrojeniem, szkoleniem itd, to cena jednostkowa nie byłaby mniejsze, a z pewnością większa. Nawet USAF kupuje w najtańszą wersje w cena od 130-180 mln$ (w zależności od źródła) do 350mln$ za wersję C. Tanio już było teraz będzie drogo ;)

tak tak
środa, 6 maja 2015, 01:52

za golego bez silnika, ciekawe ile kosztowal by z takim pakietem

enek
wtorek, 5 maja 2015, 21:27

Dlaczego wszyscy kupują Rafaele ostatnio? O co w tym chodzi? Może też powinniśmy kupić, żeby słabo nie wypaść na salonach :D

Dareios
środa, 6 maja 2015, 12:35

To nie są żadne RafaEle

OMEN
środa, 6 maja 2015, 12:16

Taa... @enek- jacy wszyscy? Tylko Indie i arabowie, którym amerykanie jeszcze przez kilkanaście lat nie sprzedadzą F35. A Rafał,to naprawdę dobry samolocik, tylko cholernie drogi. Może teraz,po ostatnich umowach (w sumie ok.100 szt.) cena jednostkowa nieco spadnie, i Rafał będzie bardziej konkurencyjny cenowo?

Mirosław Znamirowski
środa, 6 maja 2015, 11:17

Tu prawdopodobnie chodzi o zachowanie równowagi militarnej. Skoro jedno państwo z tamtego regionu (czyli Egipt) zdecydowało się na zakup tak nowoczesnych maszyn jak Rafale, to inne okoliczne państwa też muszą je kupić, żeby nie zostać w tyle.

Zenio
środa, 6 maja 2015, 02:03

Bo to najlepszy samolot jaki obecnie można kupić. F-35 narazie dostają tylko kraje które uczestniczyły w projekcie i tak bedzie jeszcze przez parę latek.

typhoon
środa, 6 maja 2015, 00:37

bo to dobry samolot z tymże drogi to jego minus ale katary do biednych nie należna

Arek
środa, 6 maja 2015, 12:37

Cena porażająca dla średnio zamożnego państwa. To naprawdę dobra maszyna, ale cena .... Nic dziwnego, że dla krajów mniej bogatych dobra alternatywą jest Gripen, naszyny rosyjskie lub maszyny używane. No i nie zapominajmy o Chińczykach

wojak
czwartek, 7 maja 2015, 18:56

Cena samolotu to ok 100mln, reszta to uzbrojenie, części zamienne, serwis i szkolenia. Katar, w przeciwieństwie do Polski, nie kupuje po 1 pocisku na samolot, ale pełną paletę uzbrojenia. .

Qba
środa, 6 maja 2015, 17:24

To jest cena razem z uzbrojeniem i serwisowanie przez 30 lat.

dla myślących
czwartek, 7 maja 2015, 01:16

Nic tylko rozwijać przemysł lotniczy - własne konstrukcje i po dziesięcioleciach doświadczeń , patentów i innych nowinek sprzedawać produkty na cały świat za grubą kasę . W przypadku Polski należało by zacząć od czegoś na miarę państwa i jego możliwości np. współprodukcja samolotu i jego komponentów " Gripen daje takie możliwości " . Inni raczej pilnują swoich technologii i nie sprzedają myśli techniczej bo to jest gwarantowany zysk na wiele lat .

wojak
czwartek, 7 maja 2015, 19:12

Naiwności ! Płatowiec może zbudować każdy. Ale silnik, elektronikę, systemy radarowe i kierowania ogniem już nie. Pod tym względem polska myśl techniczna po prostu nie istnieje, nie jest w stanie wyjść poza rysunki i makietę z tektury. Zejdź na ziemię. Grippen, jest też najsłabszy z wszystkich samolotów: F-16, F-15, F/A-18, Eurofighter, Rafale, F-35 i nawet MIG-29. Dostaje baty od każdego z nich. Węgrzy, Czesi, czy ostatnio Brazylia łudzą się, że mają skuteczny samolot przewagi powietrznej. Ot tak, trzeba coś mieć, byle tanio, a i komfort psychiczny jest lepszy. Ale to nie o to chodzi.

Trzcinsky
czwartek, 7 maja 2015, 12:25

Zgadzam sie. Gripen to najlepsza opcja. Dobry Samolot plus współpraca z Saab-em, a Polski Przemysl Zbrojeniowy by tylko skorzystal. Gripen N/G to dobra maszyna i nie droga a przetarg na 64 samoloty to nie byle co, wiec i mozliwosc nawiązania wspólpracy duża.

pilot
czwartek, 7 maja 2015, 19:23

Polsce potrzebny jest samolot przewagi powietrznej NG. Warunki te spełni F-35 po jego dopracowaniu, bo na razie to "dętka", a będzie o 30% droższy od Rafale. Rafale spełnia te wymogi w ca 85-90%, a pozostałe jak Eurofighter czy F/A-18 NG poniżej 70%. Grippen (wersja NG to dopiero projekt) i F-16 na poziomie góra 50%.

Kapłan
wtorek, 12 maja 2015, 10:15

F35 to nie myśliwiec przewagi powietrznej. F22 nim jest a tego nie dostaniemy. Typhoona proponuje bo to realny scenariusz

ciekawsky
piątek, 8 maja 2015, 02:01

a jake to wymogy panie pylot?

Trzcinsky
czwartek, 7 maja 2015, 22:41

Projekt obecnie realizowany podobnie jak w przypadku innych maszyn. Każda byla golasem swego czasu.

gazek
środa, 6 maja 2015, 11:55

7 mld $ na 24 samoloty to jakiś rekord chyba! Sam samolot kosztuje ok 100 mln $, więc jest 2.4 mld $. Uzbrojenie, niech będzie 50 pocisków na każdy samolot. Liczmy średnio po 1 mln $ każdy pocisk. To jest 1.2 mld $. Szkolenie personelu to powiedzmy do 100 mln $. W sumie daje to ok 4 mld $. Na co poszły brakujące 3 mld $? Na "promocje i marketing"?

gregor
środa, 6 maja 2015, 12:52

Na przykład na długoletni serwis. Dodatkowo płacisz nie tylko za części zamienne i wsparcie techniczne producenta ale też za wynajęcie ludzi do obsługi samolotów. Dość typowe w bogatych szejkanatach gdzie łatwiej o pilota niż o technika...

Sarak
środa, 13 maja 2015, 21:49

A może warto byłoby jakoś zrobić zakupy wspólnie z Finlandią? Potrzebują podobną liczbę samolotów w podobnym czasie. Czy były takie przypadki? Wtedy zakup dotyczyłby 120-130 samolotów i koncerny naprawdę by się starały żeby przedstawić najlepszą ofertę....

wojak
czwartek, 7 maja 2015, 18:57

Rafale to aktualnie bezdyskusyjnie, najlepszy samolot wielozadaniowy świata (pomijając F-22 Raptor). Drogi, ale wart swojej ceny.

to do fantastów
piątek, 15 maja 2015, 01:40

24 szt, F-22 i 40 szt. F-35 kupmy i po zawodach. beka z was

młodszy technik
wtorek, 5 maja 2015, 18:06

Z tego wynika , że aby wszystko ładnie funkcjonowało trzeba mieć najwięcej techników . A w naszym kraju była moda na zamykanie szkół technicznych - z tego względu , że szkolenie jest dużo droższe potrzebne są wyspecjalizowne warsztaty i wiedza techniczna . A samych ogólniakach wystarczyło : salka i parę książek np. o geografii .itp ( pokolenie bezrobotnych )

patriota
wtorek, 5 maja 2015, 19:10

5-6 mechaników potrzeba na jeden samolot. Tylko nie każdy może być technikiem, nawet młodszym. Co z tego, że ktoś ma wiedzę techniczna, a brak mu zmysłu, zdolności technicznych. Wskaże i opisze usterkę, zdiagnozuje problem, ale już nie naprawi. Tacy ludzie też żyją na tym świecie... Czy każdy kierowca to mechanik?

pln
wtorek, 5 maja 2015, 17:37

Wychodzi 250 mln euro za sztukę. To drożej niż F35. Wiem, Wiem z uzbrojeniem ale ile tego uzbrojenia dla 24 sztuk? kto bogatemu zabroni?

hp7
wtorek, 5 maja 2015, 17:31

Miliard złotych za jeden myśliwiec [+ uzbrojenie szkolenia itd.] A jak tam u nas ? 32 migów i 32 su do wymiany.

Wojmił
wtorek, 5 maja 2015, 17:11

My także powinniśmy kupić - może nie koniecznie Rafale ale F/A-18 lub Typhoona 3 transzy... zanim pojawi się F-35 na którego czekamy jak na zbawienie zostanie nam tylko 48 F-18 w dwóch bazach zaledwie... dziura będzie duża...

Typhoon
środa, 6 maja 2015, 01:02

Dassault Rafale jest drogi ale to dobra maszyna. Dwusilnikowa a nie wiem czy w takowe chce iść MON. Pytanie też czy Francuzi chcą zainwestować w Polsce a ten czynnik uważam za ważny. Podobnie Eurofighter. W tym przypadku podobnie, z tym że warunki ewentualnego offsetu prawdopodobnie znacznie lepsze. Jeżeli chodzi o jednosilnikowe maszyny to F-16 lub Gripen Saaba. Co do F-35 to raczej przyszłość w Polskich Siłach Powietrznych i to raczej ta dalsza jeżeli wogóle. W pierwszym przypadku stawiam na Typhoona choć nie jest tani. W drugim przypadku stawiam na Gripena ze względu na dużą szansę ewentualnych inwestycji Saaba w Polsce, stosunkowo nie duży koszt samego samolotu, tym bardziej ze konstrukcja staje coraz lepsza. Co do F-16. Najtańszy zapewne samolot jaki zostanie nam zaproponowany. Ale cóż z tego skoro jest to konstrukcja bądź co bądź schyłkowa. Za jakiś czas okaże się ze znowu jesteśmy posiadaczem może dobrego acz coraz starszego a co za tym idzie i coraz mniej konkurencyjnego samolotu. 48 F-16 to mało, takie minimum na granicy rozsądku. Su nie liczę bo wiadomo, no może Mig-i są jeszcze coś warte. Póki co czekamy na przetarg

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama