GROM kupił działko automatyczne 20 mm

30 października 2019, 11:41
pyzyw1_SH20
Fot. Mateusz Zielonka/Defence24.pl

Jednostka Wojskowa nr 2305 poinformowała za pośrednictwem Dziennika Urzędowego UE o zamówieniu działka automatycznego 20 mm. Postępowanie w tej sprawie ogłoszono w lipcu 2019 r.

Na ogłoszenie o zamówieniu wpłynęła jedna oferta, przedstawiona przez firmę Works 11 z Katowic. Końcowa całkowita wartość zamówienia wynosi 4,19 mln PLN (wraz z VAT). Było ono realizowane w ramach procedury ograniczonej, a kryteriami udzielenia były cena (waga 60) i termin gwarancji (waga 40). Dostawa ma zostać zakończona do 29 listopada 2019 r.

JW GROM otrzyma działko automatyczne Nexter P20, zasilane amunicją 20mmx102 NATO (M50 lub PGU) o niskim odrzucie. Uzbrojenie tego rodzaju znajduje się w ofercie firmy Works 11, prezentowane było również żołnierzom JW Grom.

System P20 ma masę całkowitą 167 kg, jest przeznaczony do montażu na lekkich pojazdach i łodziach wykorzystywanych do zadań specjalnych. Jego uzbrojenie stanowi armata Nexter 20M621, posiadająca szybkostrzelność maksymalną do 750 strz./min. (małą do 300 strz./min.) i efektywny zasięg do 2000 metrów.

Wśród proponowanej amunicji są nabój przeciwpancerno-smugowy AP-T (o prędkości początkowej 1005 m/s), treningowe TP-T i TP oraz burząco-zapalający HEI (prędkość początkowa 975 m/s i zasięg skuteczny do 2000 metrów).

Dostępne są również inne typy uzbrojenia z armatą 20 mm M 621, jakie mogłyby potencjalnie znaleźć zastosowanie w Siłach Zbrojnych RP. To między innymi wysuwane, drzwiowe stanowisko śmigłowcowe SH-20, wieżyczka ze zdalnie sterowaną armatą przeznaczona dla śmigłowców THL 20 (używana m.in. na rumuńskich IAR 330, czyli lokalnej odmianie Pum) a także podwieszane zasobniki NC-621. M 621 jest też podstawowym uzbrojeniem zdalnie sterowanego modułu uzbrojenia ARX 20, przeznaczonego m.in. dla lekkich pojazdów opancerzonych 4x4.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 142
Reklama
KCieś
niedziela, 17 listopada 2019, 02:37

4 mln? a przepraszam za ile szt.?

asdf
poniedziałek, 4 listopada 2019, 14:50

dlaczego nie ZUR23 z Tarnowa?

Miź
poniedziałek, 4 listopada 2019, 11:23

Cena za 3 sztuki, ktoś nie doczytał albo specjalnie zamęt sieje.

jk
poniedziałek, 4 listopada 2019, 23:39

Nie kłam, w tekście artykułu nigdzie nie ma mowy o 3 sztukach.

zuzak
niedziela, 3 listopada 2019, 22:33

Jesli to jest prawda co napisano to kwalifikuje się to do NIKu i prokuratora.To kpina by za 1mln kupować 1 działko 20mm (!)- przepłacono kilkukrotnie. Jeśli tak się wydaje publiczne pieniądze nie ma się co dziwić ,ze na nic nie starcza

raKO
niedziela, 3 listopada 2019, 11:58

1 mln. USD za 1 działko do pojazdu? Na mój gust drogo. Ukraińcy płacą po 380 tys. USD za czołgi t-64 Bułat, które deklasują nasze t-72.

Davien
czwartek, 7 listopada 2019, 21:53

raKO, płaca za modernizacje T-64, które maja do T-64 Bułat. czyli popzez wymiane ERA na Nóz, dodanie 30mm płyty pancernej na froncie kadłuba oraz wymianę działa na KBA-3 SKO wzieli z T-84 wiec to poziom maks naszej Drawy.

Adam
sobota, 2 listopada 2019, 13:37

Naprawdę potrzebne im było tylko jedno działko i to za taką kasę?

wvs
niedziela, 3 listopada 2019, 20:12

Koszt dwa razy wiekszy niz armata na Rosomaku!

stef77
sobota, 2 listopada 2019, 11:41

1. Jak podzielimy zu 23, nawet jeżeli to możliwe, to obniżymy szybkostrzelność o połowę :) 2. Nadal będziemy mieli samą armatę o wadze 75 kg bez podstawy, amunicji, skrzynki itp. bezmocowania do pojazdu lekkiego. Cały taki zestaw Nextera waży 167 kg. Ze skrzynką i 100 szt naboi. A samo działko niecałe 50 kg 3. Będzie trzeba zaprojektować i wykonać jedną sztukę tego wyposażenia - pamiętajmy że musi być superlekkie. Bo tracimy 25 kg na działo z zestawu ZU23. 4. Najlepiej będzie też zaprojektować i wyprodukować nowe lekkie naboje 23 mm do ZU23. Obecne ważą ok 1800 g, a 20 mm w standardzie NATO ok. 1000 g. NIe zapominajmy, że muszą to być naboje o zmniejszonym odrzucie. Bo jak z ZU23 na lekkim pojeździe można trafić wszystko i nic. 5. Rozumiem, że nasza armia ma pozostać kalibrze 23 mm i uzbroi wszystkie formacje w nasz wynalazek na miarę 21 wieku. Więc trzeba będzie opracować system system mocowań, sterowaniam, poruszania itp itd na wszystkie rodzaje pojazdów powietrznych, lądowych i wodnych naszej armii. Natomiast Nexter owszem posiada kompletne systemy do swojego uzbrojenia kazżego kalibru. 6. Podsumowując - tworzenie tego wszystkiego zajęło nam ok 10 la powiedzmy z testami homologacjami itp itd. W wydaliśmy na to lekko licząc 50 mln euro. Jest rok 2029. A my zaczynamy uzbrajać naszą armię e broń która po niewielkich zmianach była montowany w Iłach 2m3. W dodatku niekompatybilną z bronią naszych sojuszników. 7. No chyba, że uzbrajamy naszą najlepszą formację w jedną sztukę tego cudu naszego kowalstwa i pomijamy ten proces - nadal mamy cieżkie pociski z za dużym odżutem. Wszystko waży w sumie jakieś 100 kg więcej, strzela wolniej o polowe, ale i tak w nic nie trafia. No i nie mamy jak zamontować bo nie mamy mocowań homologowanych na Hummery. Za to idealnie pasuje na Kamaza albo Toyote LC w pickupie:) 8. W efekcie nie kupujemy nowoczesnego systemu uzbrojenia 20 mm, w który uzbraja swoje SZ 25 krajów na świecie! Są montowane: w śmigłowcach, samolotach, transporterach opancerzonych, czołgach, lekkich pojazdach, na statkach i łodziach, na dronach pancernych. Montuje się je w zdalnie kierowanych radarowo wieżach, na lekkich obrotowych systemach, na systemach chowanych do środka pojazdu, na wieżyczkach podwieszanych, itp. W dodatku, jak mi się wydaje, system Nextera nie ma teraz konkurencji. No! Ale Polak potrafi idziemy pod prąd światowych trendów :)

Stary Grzyb
sobota, 2 listopada 2019, 10:29

JEDNO działko 20 mm za 4,19 mln zł? Ktoś się pomylił o przecinek, czy jak? Poza tym, jakie ma być uzasadnienie taktyczno-operacyjne zakupu jednego działka dla jednostki o rozmiarach mniej więcej batalionu? jako armata salutacyjna będzie służyć?

bez sensu
niedziela, 3 listopada 2019, 10:46

jak to pomylil sie o przecienek? to mialoby kosztowac 41,9 mln?

Stary Grzyb
poniedziałek, 4 listopada 2019, 12:58

Chodziło mi raczej o 0,419 mln zł, ale kto wie, może rzeczywiście powinno być jaki piszesz :)

Darek S.
niedziela, 3 listopada 2019, 03:22

Reszta to prowizja

Stary Grzyb
poniedziałek, 4 listopada 2019, 12:59

No fakt, zapomniałem, że 900% prowizji to normalka, a raczej wręcz okazja :)

Stef
sobota, 2 listopada 2019, 07:10

Czy panowie nie umiecie czytać ze zrozumieniem? 4 mln zł to Wartość całego kontraktu na 1 działko a nie jego cena. Jedno działko kosztuje jakies 125 tys euro czyli ok 500 tys zł. Do tego dochodzi lekka podstawa, amunicja, części pewnie, i cholera wie co jeszcze, plus 22 proc vat.

Don Marzzoni
poniedziałek, 4 listopada 2019, 13:29

Vat jest 23 procent

Maciek
niedziela, 3 listopada 2019, 00:48

W dalszym ciągu jest to absurdalna kwota za jedno nędzne działko 20mm. Zwykłe marnotrawstwo kasy.

Var
poniedziałek, 4 listopada 2019, 08:44

To lepiej zobacz ile wydane jest na amunicję salutacyjną. „Art 3 listopada 2019” To dopiero jest dobrze wydana kasa. Te działko przynajmniej może kiedyś uratuje specjalsowi życie. A nie przestraszy parę ptaków i dzieci.

ppp
sobota, 2 listopada 2019, 21:19

A ciekawe czy ich potrzeby nie spełniłby wkm KPWT niegdyś produkowany w Tarnowie i będący kiedyś uzbrojeniem transporterów SKOT . Czy nabój 14,5 × 114 мм w tym w wersji ppanc. nie starcza na potrzeby GROM ? Nabój ten był używany też przez Amerykanów w wielokalibowym karabinie wyborowym Haskins M600 wersji karabinu Haskins M500 gdy ktoś potrzebował czegoś potężniejszego niż wersja na nabój .50 BMG (12,7x99 mm) . Czy konieczne było wydanie takiej kwoty na 1 działko gdy setki KPWT montowanych jest na podstawach na półciężarówkach w Iraku , Afganistanie czy Syrii ?

stef77
poniedziałek, 4 listopada 2019, 17:51

Za mały zasięg i moc pocisku, a te same gabaryty

werte
piątek, 1 listopada 2019, 09:01

Zdaje się że odpowiadanie osobno każdemu z forumowych ekspertów nie ma sensu więc odpowiadam w tym wątku. Zestawy ZU-23 nie powstają z odlewów razem z lufami i da się je rozdzielić bo najpierw trzeba je wyprodukować osobno. Pojedyńcza armata 2A14 która stanowi bazę w zestawie ZU-23 waży 75 kg. Masa załadowanej skrzynki 50-cio nabojowej to 35,5 kg. Ile zostaje na podstawę i optykę aby miała porównywalne parametry masy? Wystarczy aż nadto. Do tego ma większy o 3 mm kaliber wiec lepszą odporność na czynniki atmosferyczne i lepszą celność. Ma kilka rodzajów amunicji dedykowanej. Armata i amunicja jest produkowana w Polsce. Polska nie wymienia wszystkich zestawów 23 mm na kaliber 20 mm a GROM z założenia działa w oderwaniu od głównych sił zatem opowieści o unifikacji z NATO można między bajki włożyć. A skoro był jeden oferent to jak widać nawet nikt się na bajki nie silił.

Davien
sobota, 2 listopada 2019, 16:51

Panie werte oznaczenie działą Zu-23-2 to 2A13 i istotnie sklada się z dwóch 2A14 ale te działka nie wystepuja oddzielnie ale jako jedna konstrukcja. Dokładnie to były dwa projektu ZU-1 i ZU-14 pierwszy jednolufowy upadł i nie był produkowany, drugi rozwinał się w Zu-23-2 . A teraz co do P20. Działko M621 waży 45kg wiec jest sporo lżejsze od 23mm, ma znacznie mniejszy odrzut, wiec wymaga ogólnie lżejszej podstawy Co do celnosci to panie werte..... Nawet jakby pan wsadził pojedyncza 2A14, to jak ją pzreładowac? Masa stanowiska z uwagi na dużo wyzszy odrzut musiałąby byc sporo większa itp.I tak, nikt się na bajki nie silił bo potrzebowali niezawodnego systemu uzbrojenia a nie archaicznego działka z lat 60-tych.

Stef
sobota, 2 listopada 2019, 08:02

Nie mówiąc o tym że cały system Nexterb- karabin, podstawa, plus skrzynka ze 100 szt naboi waży 167 kg. A sam karabin 49 kg, przy 75 kg 2A14. Dodac tez trzeba ze jeden nabój 20 mm wazy ok 100 g, a 23 mm do 2A14 - ok 180 g!

Stef
sobota, 2 listopada 2019, 06:56

PanieWeerte. 1. Jak sam Pan zauważył masa pojedynczej armaty 2a14 to 75 kg. Ale ta armaa ma szybkostrzelność o 50 procent mniejsza niż zestaw dwóch armat! Czyli praktyczna 200 st/min! 2. Nexter zasilaja naboje o niskim odrzucie! 3. Nexter ma lekką podstawę certyfikowaną do lekkich pojazdów NATO. 4. Cena pojedynczej armaty Nexter to 125 tys euro. 4 mln zł to wartość całego kontraktu! Więc ja się pytam po co przerabiać Zu-23, opracowywać lekkie podstawy (co kosztuje) itp? Żeby wyprodukować cięższy, wolniej strzelający, z większym odrzutem, system kal 23 mm ktorego nikt w NATO nie kupi??? Czy po to żeby elitarny GROM miał jeden egzemplarz ciężkiego złomu którego opracowanie na pewno przekroczy kwotę 4 mln zł ?

werte
niedziela, 3 listopada 2019, 09:57

Czyli jednak nie dotarło. 1) Armata waży więcej bo strzela większym kalibrem ale z pewnością celniej i dalej, a to jest najistotniejsze. 2) Jeśli damy podstawę - a Tarnów robi gamę podobnych konstrukcji zatem nie jest to dla nich żaden problem - to jakie ma znaczenie to ile waży armata i ile amunicji będzie w zasobniku jeśli waga zestawu będzie analogiczna? Optyka dla celów na 2000 m ma umożliwić zniszczenie jednym góra dwoma lub trzema strzałami cel, a nie siać ołowiem jak maxim pod Verdun. To w kwestii odrzutu. Dlatego nie potrzeba skrzynek na 100 naboi, wystarczy połowa ale mocniejszych. A masa skrzynki jak widać jest podobna. Tu mniejsza szybkostrzelność to zaleta a nie wada. To odpowiedź na jakoby niewystarczającą szybkostrzelność i brak podstawy. 4) A kto mówi o zbrojeniu całego NATO? Polska ma swój przemysł który najpierw powinien zabezpieczyć potrzeby krajowe jeśli ma takie możliwości. Skoro GROM miał zapotrzebowanie to pierwszym do kogo miał się zgłosić powinien być polski przemysł. Ale jak widać łatwiej wydać kasę (sporą) lekką ręką za granicę niż w kraju. PS. W nosie mam ile kosztuje sama armata Nextera bo cały taki przetarg uważam za zwykłą lobbowaną ustawkę. A jeśli podstawa + amunicja kosztują 3,5 mln to przekonał mnie pan że się nie mylę.

Marek
poniedziałek, 4 listopada 2019, 09:06

Gdyby kupili kilkanaście mógłbyś zastanawiać się nad ustawką. Kupili jedno typowe dla zachodnich jednostek działko. Nie wiesz podobnie jak ja nie wiem i podejrzewam, że nikt z komentujących nie wie, co kupiono razem z nim. Co więcej żaden z nas nie wie jaki był cel tego zakupu. Grom to nietypowa elitarna jednostka, która robi różne bardzo dziwne rzeczy. Dlatego nie podaje i nie powinna podawać pewnych rzeczy do publicznej wiadomości.

werte
sobota, 2 listopada 2019, 21:45

Czyli jednak nie dotarło. 1) Armata waży więcej bo strzela większym kalibrem ale z pewnością celniej i dalej, a to jest najistotniejsze. 2) Jeśli damy podstawę - a Tarnów robi gamę podobnych konstrukcji zatem nie jest to dla nich żaden problem - to jakie ma znaczenie to ile waży armata i ile amunicji będzie w zasobniku jeśli waga zestawu będzie analogiczna? Optyka dla celów na 2000 m ma umożliwić zniszczenie jednym, góra dwoma lub trzema strzałami cel, a nie siać ołowiem jak maxim pod Verdun. To w kwestii odrzutu. Dlatego nie potrzeba skrzynek na 100 naboi, wystarczy połowa ale mocniejszych. A masa skrzynki jak widać jest podobna. Tu mniejsza szybkostrzelność to zaleta a nie wada. To odpowiedź na jakoby niewystarczającą szybkostrzelność i brak podstawy. 4) A kto mówi o zbrojeniu całego NATO? Polska ma swój przemysł który najpierw powinien zabezpieczyć potrzeby krajowe jeśli ma takie możliwości. Skoro GROM miał zapotrzebowanie to pierwszym do kogo miał się zgłosić powinien być polski przemysł. Ale jak widać łatwiej wydać kasę (sporą) lekką ręką za granicę niż w kraju. PS. W nosie mam ile kosztuje sama armata Nextera bo cały taki przetarg uważam za zwykłą lobbowaną ustawkę. A jeśli podstawa + amunicja kosztują 3,5 mln to przekonał mnie pan że się nie mylę.

stef77
niedziela, 3 listopada 2019, 23:41

Myślę ze nie przekonamy sie jaka jest prawda dopóki nie będziemy wiedziec co bylo w specyfikacji przetargu :) Co do odrzutu, musi być ograniczony bo podczas strzału lekki pojazd latłby na wszystkie strony. Jak ciezarowki w Syrii z taka armata na pace. A ile by trwalo i kosztowało zaprojektowanie, testy itp itd całego takiego systemu dla wszystkich rodzajów wojsk i pojadow plolskiej armi? Mysle ze koszty moglby przerosnac ew zyski producenta. Nie mowiac o mozliwosciah.

Marek
sobota, 2 listopada 2019, 20:42

Na dodatek przeróbka 23mm, żeby była taka, jak potrzeba dla jednej sztuki? Niby można, bo przeładowanie jest przez boczny otwór w lufie. Ale to robota w sam raz dla dużej rusznikarni. Pojedyncze działko, a nawet kilka takich wyszłoby drożej.

Gojan
piątek, 1 listopada 2019, 23:08

To tak, jakby powiedzieć, że skoro z samochodu można wymontować koła, bo nie są jednym odlewem, to gdy zdemontujemy dwa prawe koła, otrzymamy rower. Bywało też przeciwnie (autentyczne!): Czerwonoarmiści, idąc przez Polskę na Zapad, przynosili do zegarmistrza trofiejny budzik i chcieli, żeby przerobił go na 2 małe zegarki ręczne. Zaskakujące, że taki poziom wiedzy technicznej zdarza się i dzisiaj. Ale dość tych szyderstw! Wyjaśniam, że nie da się rozdzielić 2 luf z zestawu ZU-23-2 nie dlatego, że nie można zrobić tego mechanicznie, ale dlatego, że automatyka prowadzenia ognia wynika ze współdziałania tych 2 luf, na zasadzie wahadła: gdy jedna lufa się cofa po oddaniu strzału, druga, sprzężona mechaniczne z pierwszą, przeładowuje się, wykorzystując energię odrzutu pierwszej lufy. To jest wiedza jawna, ale nie znalazłem opisu tego mechanizmu w internecie (co dziwi). Jeśli więc czerpie Pan swą wiedzę tylko z internetu, mógł Pan tego nie wiedzieć.

werte
niedziela, 3 listopada 2019, 09:58

Rozbawiłeś mnie Gojan do łez. "Nie da się rozdzielić 2 luf z zestawu ZSU-23-2". Otóż bez szyderstw informuję że się da. Co więcej da się nawet rozdzielić nie 2 a 4 lufy z zestawu jaki mamy w ZSU-23-4 Szyłka/Biała. A jak to możliwe? Ano tak że podstawą obu tych zestawów jest jedna armata właśnie 2A14 produkowana w Tarnowie, która po modyfikacjach układu napędowego i zamków stanowi uzbrojenie tak dwu- jak i czterolufowej konstrukcji. A skoro mamy w Polsce produkcję podstawowego modułu więc nie ma żadnego problemu aby zaoferować po modyfikacji (podstawa, zamek, optyka) pojedynczą armatę 23 mm dla klienta.

Gojan
niedziela, 3 listopada 2019, 21:57

Werte, widać, że nigdy nie miałeś do czynienia z prawdziwą bronią. Czy wiesz w ogóle czym się różni lufa od armaty i co to jest zamek? Myślisz, że lufa to wszystko, a resztę może doklepać każdy kowal? Że pistolet 9 mm a rewolwer 9 mm to jest to samo, bo kaliber jest ten sam? Przepraszam, ale Twoje argumenty mnie osłabiają. Może ktoś z forumowiczów, znających się choć trochę broni, wyjaśni Panu Werte przystępniej ode mnie, dlaczego armaty 23 mm produkowane w Tarnowie MUSZĄ strzelać w tandemie?

werte
poniedziałek, 4 listopada 2019, 19:36

Gojan, dzięki za wpisy bo bawią mnie nieustannie. Armaty 2A14 nie mogą działać solo i MUSZĄ działać w tandemie? Powiedz to Bułgarom bo jakoś nie byli świadomi takich ograniczeń i na ich BMP-23 ma o zgrozo JEDNĄ (!) armatę 2A14. Co więcej nie jest to przypadkowa robota kowala lecz jest produkowany seryjnie i znajduje się na uzbrojeniu armii bułgarskiej. Aż dziw że im się udało. Może w Bułgarii armata nie wie że nie może działać solo? PS Lufa od armaty różni się pisownią i ilością liter, a zamek to jest takie ustrojstwo w drzwiach albo przy kurtce, a kiedyś też dom dla rycerzy albo wampirów.

Davien
wtorek, 5 listopada 2019, 02:03

Panie werte, działko 2A14 zainstalowane w BMP-23 podobnie jak w naszym podobnym pojezdzie zostało powaznie pzrekonstruowane i zamontowane na 15-sto tonowej platformie a nie na lekkim pojezdzie 4x4 W Polsce tez były takie próby i okazało sie ze jest to system zawodny, o małej celnosci wymagający MT-LB do montazu i projekt został słusznie skasowany:) Aha panei werte, mnie akurat szczególnie rozbawiła podobna masa zestawu dla 2A14 jak i dla M621:)

werte
sobota, 2 listopada 2019, 14:47

Rozbawiłeś mnie Gojan do łez. "Nie da się rozdzielić 2 luf z zestawu ZSU-23-2". Otóż bez szyderstw informuję że się da. Co więcej da się nawet rozdzielić nie tylko 2 a 4 lufy z zestawu jaki mamy w ZSU-23-4 Szyłka/Biała. A jak to możliwe? Ano tak że podstawą obu tych zestawów jest jedna armata właśnie 2A14 produkowana w Tarnowie, która po modyfikacjach układu napędowego i zamków stanowi uzbrojenie tak dwu- jak i czterolufowej konstrukcji. A skoro mamy w Polsce produkcję podstawowego modułu więc nie ma żadnego problemu aby zaoferować po modyfikacji (podstawa, zamek, optyka) pojedynczą armatę 23 mm dla klienta.

stef77
sobota, 2 listopada 2019, 10:55

Poza tym jakby można nawet podzielić to zmniejszy to szybkostrzelność o 50 proc :)

Marek
sobota, 2 listopada 2019, 10:20

Co więcej Grom robi bardzo dziwne rzeczy. Nie zawsze takie, którymi należałoby chwalić. W takich przypadkach nietypowy kaliber działka byłby jak niepotrzebny odcisk palca.

werte
niedziela, 3 listopada 2019, 10:04

Zabawne. Jaki nietypowy kaliber? 23 mm? To bardziej rozpowszechniony niż 20 mm kaliber na świecie i we wszystkich obszarach zapalnych. Teraz dopiero będzie zostawiał odcisk palca jak należy.

Marek
poniedziałek, 4 listopada 2019, 08:54

A jak trzeba skasować kogoś w obszarze, który nie jest zapalny?

michalspajder
piątek, 1 listopada 2019, 01:18

Jezeli to jest cena za pojedynczy zakupiony egzemplarz,to mamy problem...Teraz pol JW GROM bedzie musialo go strzec jak oka w glowie,zeby ktos nie ukradl.Ochrona z agencji pracy chronionej to zdecydowanie za malo.A to oznacza mniejsza dostepnosc operatorow w razie potrzeby.

jm
czwartek, 31 października 2019, 23:47

Firemka zatrudniająca 35 osób sprzedaje polskiej armii jedno (słownie "jedno") działko osiem razy drożej niż kupowała Francja. Przecież to jest kradzież w biały dzień.

sobota, 2 listopada 2019, 20:45

Kradzież? A przecież prawie wszyscy komentatorzy piszą, że krajowy przemysł kradnie. Podobno jak się kupuje gdzie indziej, to prawie za darmo rozdają...

w
czwartek, 31 października 2019, 18:14

kolejny wał, swiadczyły o tym poprzednie artykuły. Czy ktos panuje nad tymi zakupami >>> Przywiezli nowe wzory koralików ???

Gojan
czwartek, 31 października 2019, 14:47

Nie twierdzę, że ZU-23-2 jest do niczego, ani że Grom kupił P20 tanio. Ale P20 (z podstawą) waży 167 kg, a ZU-23-2 -- 950 kg (ZU-23-2 jest dwulufowa, obie dwie lufy stanowią jeden system i nie da się ich rozdzielić). Poza wagą, celność i niezawodność P20 mogą mieć też znaczenie dla Gromu. Teraz pewnie Grom posadzi swoją P20 na Wirusie, który przy zakupie też budził narzekania: że nieopancerzony i przewiewny. A teraz niech wieczni narzekacze spróbują pomyśleć: czym się różnią Wojska OT od Wojsk Specjalnych. Odpowiedź: bo WOT biorą broń produkowaną masowo przez nasz przemysł, a WS chcą mieć uzbrojenie niestandardowe, z najwyższej światowej półki. Niestety, wszystko ma swoją cenę.

dezerter028
sobota, 2 listopada 2019, 10:18

LWB-23 „Krak”. Stanowił on zmodernizowaną wersję tego podwozia przystosowaną do montażu wieży z armatą 2A14 kal. 23 mm NIE DA SIE ?????????????

Davien
niedziela, 3 listopada 2019, 12:57

To może dodaj jaki był efekt montazu tego przekonstruowanego działka na MT-LB:)) A był taki że uznano działko za sprzet niedoskonały i mało efektywny i zarzucono tego potworka:)

Marek
niedziela, 3 listopada 2019, 11:55

Pewnie, że się da. W Bułgarskiej armii jeździ i dobrze się ma coś, co nazywa się BMP-23 i BMP-23A. Tylko po co Tarnów miałby się zabawiać rusznikarską robotą? Przecież wykonanie jednego egzemplarza takiego działka, to nic innego jak zwykłe rzemiosło.

MAZU
czwartek, 31 października 2019, 10:12

Polski karabin maszynowy wz. 38FK – najcięższy karabin maszynowy produkowany był w Polsce w latach 1938–1939 w warszawskiej państwowej fabryce karabinów. Było to oczywiście działko 20 mm. Stanowiło m.inn. uzbrojenie części tankietek TKS w czasie kampanii wrześniowej, zniszczono nim dziesiątki niemieckich czołgów (w 1939 r). Dane techniczne: kaliber 20 mm, nabój 20x138 mm, szybkostrzelność 600 p/min, prędkość wylotowa pocisku 1000 m/s, masa broni ok. 50 kg, masa podstawy lekkiej 15 kg, długość broni 2 m. Konstruktor inż. Bolesław Jurek. Była to skuteczna, prosta, niezawodna i tania broń. Można wznowić dziś jej produkcję, z powodzeniem 38 FK może w WP zastąpić karabin maszynowy 12,7 mm – porównywalna masa i wielkość przy blisko trzy razy silniejszym pocisku. M

Gozdur
czwartek, 31 października 2019, 21:42

Nie zawsze trzy razy silniejszy pocisk się nada, przecież nie chodzi tylko o moc.

Pietka
czwartek, 31 października 2019, 16:14

Szybkostrzelność 600 pocisków na minutę... Tego karabinku p.panc 1 strzałowego przeładowywane go ręcznie ...No to jakiś zręczny Cypisek tak szybko strzelał

Don Marzzoni
poniedziałek, 4 listopada 2019, 14:12

Nie chodzi o karabin ppanc tylko o działko

Lord Godar
piątek, 1 listopada 2019, 16:30

Ktoś tu pomylił najcięższy karabin maszynowy Wz.38 FK z karabinem przeciwpancernym Wz.35 "Ur"

Melas
czwartek, 31 października 2019, 19:56

Szybkostrzelność teoretyczna czyli bez czasu potrzebnego na ładowanie nowego zasobnika. To jakby mierzyć długość kota razem z ogonem... :D

MAZU
piątek, 1 listopada 2019, 12:58

Każda broń automatyczna ma podaną szybkostrzelność teoretyczną, która jest (co każde dziecko wie) kilkukrotnie niższa od szybkostrzelności praktycznej. Lepiej jest zatem (dla wygody lajków) podawać ilość pocisków na sekundę. Zatem podaję, 38FK mógł strzelać 10 pocisków na sekundę. Tyle co Ak47, tyle że pociskiem o 20 razy większej energii. Trafienie żołnierza takim pociskiem może spowodować jego "wybuch" (rozpadniecie się na mniejsze części). Poz tym 38FK mógł być zasilany z metalowej taśmy o pojemności 10ahtu,0 nabojów. Są niemieckie relacje z 1939, gdy wermacht dostawał się pod ogień maszynowy prowadzony z 38FK. Efektem była anihilacja piechoty i spalone auta. Oczywiście wpływało to na negatywnie na morale walecznego (i wbitego w ziemie) wermachtu. 38FK był też używany do neutralizacji stanowisk ogniowych MG34, które dosłownie "fruwały" w powietrzu. Niestety, jak zawsze w WP, mięlśmy za mało tej wspaniałej (38FK) bron. M

Lord Godar
niedziela, 3 listopada 2019, 13:30

Było niestety za mało 20-tek w 1939 r i za mało amunicji do niej i to był jeszcze większy problem dla tych załóg , które miały w TKS-ach te działka . Z tego co kojarzę to WP planowało wprowadzenie około 3 500 szt tych działek w różnych wersjach i w różnych zastosowaniach.

R
czwartek, 31 października 2019, 13:48

Dziesiatki czolgow? spadlem z krzesla.

Melas
piątek, 1 listopada 2019, 12:18

Radzę poczytać to nie będziesz spadał z krzesła. Przedmówca ma rację. Dziesiątki. Polska armia posiadała doskonałą broń ppanc biorąc pod uwagę warunki kampanii wrześniowej. 38 FK, armatka Bofors 37 mm były lekkie, szybkostrzelne, doskonałe do niszczenia PzKpfw I, II czy 38t,l. A pojazdy te stanowiły 80% wyposażenia pancernego niemieckiej armii. Nawet nasz Mauser wz 35 Ur był w stanie zniszczyć każdy niemiecki czołg. Dzięki dużemu ładunkowi prochowemu i stalowym rdzeniu pocisku w miękkim płaszczu przebijał pancerz do 40 mm czyli z odległości 100-150 metrów mógł zniszczyć PzKpfw IV D...

ZOMO
czwartek, 31 października 2019, 22:23

I niepotrzebnie ponieważ wyżej opisana 20 okazała się nader skuteczna w walkach przeciwko niemieckim czołgom, jedynym który od frontu mógł się jej oprzeć był panzer IV ale jest kilka pewnych zniszczonych przez te działka od boku. Reszta Niemieckiej pazerwaffe była szadkowana dość dobrze. Tylko w ciągu 2 dni walk pod Warszawą działka te odniosły 10 pewnych wyeliminowanych niemieckich puszek w tym panzery IV.

Don Marzzoni
poniedziałek, 4 listopada 2019, 14:15

W trakcie walk o warszawe tylko w ciagu nie 3 dni jedna dyw. Panc stracila 40 zniszczonych i uszkodzonych czołgów

Lord Godar
czwartek, 31 października 2019, 18:19

No to trzeba ponownie wdrapać się na krzesło i poszukać w necie lub innych źródłach ... Sam Wilhelm Orlik w swoim TKS-ie z takim działkiem ma potwierdzone 10-12 trafionych i wyeliminowanych czołgów niemieckich . Zniszczonych ... no cóż pewnie większość z nich została potem wyremontowana , ale liczy się to że zostały trafione i wyeliminowane z walki . A są i inne potwierdzone przypadki skutecznego użycia działek 20 mm w tankietkach . A choćby 10 BKZmot. Maczka ... poszukaj ...

rozczochrany
sobota, 2 listopada 2019, 03:52

Przede wszystkim po trafieniu pociskiem kinetycznym i przebiciu pancerza powstaje stożek odłamków o kącie 70 stopni który zabija załogę w środku i niszczy instalacje maszyny. Kinetyczne pociski trwale eliminują załogę nawet jeśli czołg się nie zapali.

Lord Godar
niedziela, 3 listopada 2019, 13:38

Zgadza się , a pięknym przykładem tego był nasz Ur . Poza tym Niemcy byli w tej korzystnej sytuacji , że szli do przodu a pojazdy zostawały na zajętym przez nich terenie , gdzie od razu ekipy naprawcze zaczynały działać . Nasze wojska niestety traciły sprzęt bezpowrotnie , a prawda jest taka że naprawdę największym procentowo ubytkiem pojazdów wojskowych były straty marszowe , brak paliwa , czy niemożliwość naprawy czy ewakuacji uszkodzonego sprzętu .

sża
piątek, 1 listopada 2019, 08:43

Niestety, ale okazało się, że te czołgi to sobie wymyślił...

ażs
sobota, 2 listopada 2019, 09:25

Sugeruję zatem sprawdzić sobie jak było u Maczka. Jego żołnierze chwalili sobie ten akurat sprzęt.

Lord Godar
piątek, 1 listopada 2019, 16:27

Które ? Proszę o konkrety i dowody ...

sża
sobota, 2 listopada 2019, 20:48

Dowody? A jakie? Dowodów nie ma. Ważne żeby rzucić błotem i już. Coś się zawsze przecież przyklei...

Lord Godar
niedziela, 3 listopada 2019, 22:17

A to już rozumiem ... kolega lubi się błotem bawić ...

Norbert
czwartek, 31 października 2019, 11:13

A Pan widział to działko faktycznie, czy tak sobie pisze? Proszę doczytać, popatrzeć, bo są kopie w rękach rekonstruktorów. Produkcję Łosi i TKS-ów też można wznowić. I 7TP. Proste, tanie i niezawodne.

MAZU
piątek, 1 listopada 2019, 13:03

Moja rodzina w USA jest od 1997 r. w legalnym posiadaniu SPRAWNEGO działka 38FK z lekką podstawą. Kilka lat temu z niego strzelałem. Pozdrawiam "rekonstruktorów". M

Extern
czwartek, 31 października 2019, 05:36

Jedno działko kalibru 20 mm za 4 mln zł?!? To jakiś żart?

Marek
sobota, 2 listopada 2019, 21:11

Niekoniecznie. Gdyby dotyczyło kilkudziesięciu sztuk to nie tanio. W przypadku Gromu może być tak jak przy zakupie nigdzie nie rejestrowanej spluwy. Jeśli tak faktycznie jest, to artykuł nie powinien się był w ogóle pojawić.

jk
czwartek, 31 października 2019, 00:20

4 mln za jedną sztukę? Kolejny śląski wał po "modernizacji" stadionu i utworzeniu własnej spółki kolejowej w celu przejęcia najbardziej dochodowych lokalnych połączeń.

grundy
środa, 30 października 2019, 23:35

Widzę, ze grono ekspertów obsiadło cenę działka. Tak najlepiej pochlipać po co to ludkom z GROM-u działko za 4 mln. Najlepiej żeby nam odstrzelili operatora, albo kilku bo się nie mieli osłonić czymś cięższym niż pestki z wiśni. Przypominam, ze wyszkolenie jednego operatora kosztuje dwa razy tyle jak to działko. O czasie nawet nie będę wspominał, chociaż u nas co drugi ekspert z forum przechodzi testy z palcem w nosie, będzie kim zastąpić od ręki. Tekstów, żeby kupić nasze 23mm (co się szczypać od razu im wsadźmy na wóz Boforsa 57mm z cała wieżą, niech maja chłopaki) nawet szkoda komentować bo to pewnie piszą ci sami mistrzowie co porównują w innych artykułach samolociki F-16/F35 do kobył F-15/F-22.

500k vs 4m
czwartek, 31 października 2019, 14:00

125 tyś. €... wystarczy poszukać...

Rycerz
czwartek, 31 października 2019, 13:16

Myślę, że problem leży bardziej w kwestii ilości. Kto normalny kupuje jedno działko? A jak się zepsuje? A jak ulegnie zniszczeniu w czasie akcji, albo będzie musiało zostać porzucone? Zrobią przetarg i kolejne dostaną za rok... W Gromie nie służy 5 żołnierzy, żeby im jedno działko wystarczyło. Jak zwykle jest to przykład polskiego podejścia do kwestii logistyki. Kwestii, która w umysłach wielu nie istnieje. Bronić takich zakupów to absurd i typowe zajęcie ludzi, którzy chwalą zakupy dla samego faktu, że coś kupiono bo przecież mogli nic nie kupować. Nie jest sztuką wydać, sztuką jest wydać mądrze. W Polsce (nie tylko w wojsku) jest z tym ogromny problem.

hamerait
sobota, 2 listopada 2019, 21:18

Kto normalny? Masz rację. Nikt normalny nie kupuje telefonu komórkowego, żeby po jednej rozmowie wyrzucić kartę a telefon potraktować butem. Grom nigdy nie był normalny z samej definicji. Ja się pytam więc komu potrzebny był ten artykuł.

Davien
sobota, 2 listopada 2019, 16:58

A gdzie macie w ogóle podane że to było jedno działko? Patrzac po cenie to tak ok 6 ciu.

Stef
sobota, 2 listopada 2019, 07:01

Dlatego wartość kontraktu wynosi 4 mn zł. Jedno działko kosztuje 125 tys euro. czy ok 500 tys zł. Do tego cena podstawy, częsci amunicja i cholera wie co tam jeszcze i 22 proc vat.

jk
środa, 6 listopada 2019, 00:17

Po odliczeniu VAT i 500 tys. za działko zostaje prawie 3 mln na dodatki czyli ponad połowa ceny. Jak by nie patrzeć to śmierdzi na odległość.

Adr
czwartek, 31 października 2019, 14:21

Do testów. To chyba logiczne. Sprawdzi się kupią więcej.

cfk
czwartek, 31 października 2019, 20:42

Do testów, to można wypożyczyć, a nie kupować.

kfc
sobota, 2 listopada 2019, 21:25

Pożyczonego nie można oddać po odstrzeleniu tych jegomości, których koniecznie trzeba odstrzelić. Robi się to raz, po czym likwiduje się zakupioną broń. Grom to bardzo specyficzna jednostka i dla tego musi kosztować.

jk
poniedziałek, 4 listopada 2019, 11:19

Takie tłumaczenie to 100% wałowanie naiwnych.

Lord Godar
sobota, 2 listopada 2019, 15:34

Dokładnie , bo to w jest interesie firmy . Ale u nas inaczej robi się interesy z firmami ...

dede
środa, 30 października 2019, 23:02

to działko z jakimś systemem celowania optyczno-elektronicznym czy siedzi jakiś cypisek i strzela jak z mg42 ?

szemrany smerf
środa, 30 października 2019, 22:18

Mamy własną 23 mm armatę produkowaną w Tarnowie, kaliber tutaj, raczej nie ma znaczenia, zaprojektowanie, skonstruowanie, i wdrożenie podstawy leży w zasięgu możliwości zakładów, a dostosowanie "armatki" do ZSMU też jest wykonalne podobnie zasobniki podwieszane , na pewno cena była by niższa i koszty utrzymania również, a przede wszystkim nasz suwerenny produkt.

Smuteczek
czwartek, 31 października 2019, 08:09

Dużo silniejsza amunicja o nieporównanie większym odrzucie. Ale spróbować mogli

ppp
sobota, 2 listopada 2019, 22:20

To KPWT też z Tarnowa plus w zestawie uzbrojenia Grpard M3 z Węgier (Cheetah ) lub Haskins M600 na nabój 14,5x114 gdy trzeba zniszczyć cel schowany za murem lub osłoną z cegieł lub cel lekko opancerzony . Ten nabój świetnie się sprawował i sprawuje w walkach ulicznych gdy trzeba niszczyć stanowiska ogniowe osłonięte grubym murem czy za lekkim pancerzem . Przy tym przypomina się cena z filmu Szakal z Bruce_m Willisem za taki zautomatyzowany zestaw kierowany komputerem w oparciu o taki KPW wyprodukowany w Polsce .

Lord Godar
środa, 30 października 2019, 21:03

Jeśli w artykule nie ma błędu i zakupiono jedno działko za te 4 mln zł , to ono chyba od razu trafi do gabloty bo jest tak cenne jak jakaś święta relikwia ze złota ...

Fred
środa, 30 października 2019, 16:44

ile kupili tych działek za ponad 4 miliony, bo nie mogę doczytać w treści artykułu?

B72
piątek, 1 listopada 2019, 03:39

Cena za sztukę, gołą bez pakietu np lufy na zmiane to ok 500 tyś zł przy zakupie 20 sztuk.

Gość
środa, 30 października 2019, 21:01

Sztuk -1

Robert W.
środa, 30 października 2019, 20:36

Chyba jedno, tak wynika z artykułu.

tut
środa, 30 października 2019, 15:55

Nie rozumiem tego zakupu. Może nie powinienem. Ale jak już jest taka informacja to po co nam takie działko i do czego ma służyć? Nie mozna kupić polskiego bo... gorsze? Może ktoś mądry odpowie.

czwartek, 31 października 2019, 00:17

W sumi na poligonach tyle 105mm z wycofanych t55...

Gojan
czwartek, 31 października 2019, 13:37

T-55 miał armatę 100 mm. Kaliber 105 mm był na Zachodzie.

Ginawa
czwartek, 31 października 2019, 00:15

Placisz za to. Dlatego powinienes rozumiec. Czyli maja obowiazek wyjasnic.

Marek
niedziela, 3 listopada 2019, 14:29

A jak kupują sprzęt po to, żeby odstrzelić kogoś tak, żeby nikt nie wiedział o tym kto odstrzelił delikwenta to też mają wyjaśniać? Nie sądzę, żeby musieli. Uważam wręcz takie wyjaśnienia za bardzo szkodliwe.

MateuszS
środa, 30 października 2019, 22:23

20mm to prawie 23mm ZSU. Ale .. 23mm jest większa, cięższa A GROM potrzebował " takiego większego CKMu " niecałe 170kg robi wrażenie :) GROM to perła naszego wojska - na tą jednostkę nie można skąpić.

Bez zachwytu
czwartek, 31 października 2019, 10:53

Sowieckie 30mm Działko GSz-30-1 z Su-27, skonstruowane 40 lat temu, mam masę zaledwie 50kg...

Fanklub Daviena
czwartek, 31 października 2019, 09:45

Wrażenie robi bezkarność wojskowych aferzystów i bezczynność wojskowych prokuratorów: jeśli waży 170kg to ma cenę jakby było wykonane z... 18 karatowego złota... A potem płacz, że nie mamy się czym bronić.

bbc
środa, 30 października 2019, 20:48

Polska nie produkuje działek automatycznych 20 mm. Tarnów produkuje tylko przeciwlotnicze ZSU 23 mm, które są o wiele cięższe i strzelają mocniejszą amunicją (większe siły do zamortyzowania). Nabój też więcej waży. Działko francuskie jest konstrukcją dostosowaną do montażu na różnych lekkich platformach, nawet samochodach 4x4, na których tarnowskie działko ZSU można pewnie ustawić, ale warunków do skutecznego strzelania to tam już nie będzie. Działko Nextera pewnie zamontują na którymś z samochodów GROMu, żeby służyło jako wsparcie, w akcjach kiedy nie będzie można liczyć na artylerię lub lotnictwo.

AMF
czwartek, 31 października 2019, 09:11

Tak, tak... działko 20mm słabsze od WKMu 14.5 na pewno zastąpi artylerię i lotnictwo. Nie ma może wersji podwójnie sprzężonej, by grom miał też zastępstwo międzykontynentalnych rakiet balistycznych? ;-] PS: Przedwojenny NKM (na dłuższą 20!) ważył 100 kg mniej...

Davien
sobota, 2 listopada 2019, 17:02

Taak działko stzrelające pociskami o większej masie z taka sama jak KPWT prędkoscia wylotowa i do tego pociskami eksplodujacymi słabsze od NKM-u?

OCALONY 67'
środa, 30 października 2019, 15:50

Bardzo się cieszę,że w końcu GROM dostaje sprzęt na wysokim poziomie bo kto jak kto ale ta jednostka na to zasługuje!!! GROM to wizytówka Polski,a swoim wyszkoleniem dorównuje najlepszym jednostką na świecie i sama taką jest!!! Więc zasługuje na najlepsze wyposażenie i sprzęt!!! Jestem z Nimi całym sercem i zawsze będę bronił ich honoru i nie pozwolę by ktoś wieszał na nich psy!!!

Rupert
środa, 30 października 2019, 23:53

Nie pozwolisz. Tiaaaa...

Gustlik
środa, 30 października 2019, 19:07

najlepszym jednostką???

blee
środa, 30 października 2019, 23:39

tak, najlepszym.. odrobina wiedzy przydalaby sie choc ta akurat wiedza na ulicy nie lezy i oczywista nie jest..

LMed
środa, 30 października 2019, 15:12

Żle się to czyta. Ale w sumie dobrze, że tylko jedno.

ksiegowy
środa, 30 października 2019, 14:57

MILION DOLARÓW ZA 1 SZTUKĘ. Król się bawi - złotem płaci...

Daniel DL
środa, 30 października 2019, 14:55

Kurde, takie samo produkują Zakłady Mechaniczne Tarnów. Nie można było poprosić o ofertę?

R
czwartek, 31 października 2019, 14:05

Nie produkuja, jest 23mm i jest "odrobine" inne niz zamowione przez GROM. A widziales tarnowskie w wersji z jedna lufa?

Davien
niedziela, 3 listopada 2019, 13:01

Tak, była taka próba. Musieli przekonstruowac działko 2A14 ,zamontowac je na MT-LB a w efekcie wyszło im kiepskie i mało skuteczne działko i słusznie zarzucono prace.

Poeta
środa, 30 października 2019, 22:45

Nie, bo Tarnów robi na ammo 23mm, które nie jest używane w NATO. A ponieważ GROM jest w międzynarodowych grupach operacyjnych, to wszyscy starają się używać mniej więcej podobnego wyposażenia, przynajmniej jeśli chodzi o amunicję.

Insider
środa, 30 października 2019, 20:56

Poprosić o ofertę? Może do tego uprzejmie.

Davien
środa, 30 października 2019, 16:59

To dlaczego nie startowali?

werte
czwartek, 31 października 2019, 09:02

Parametry panie Davien, parametry. Jak MON wypisze z ulotki handlowej wszystkie odróżniające dany produkt od konkurencji parametry to jakoś tak się zawsze będzie składać że polski produkt i nie tylko polski nie spełni wymagań. Choć może mieć podobne albo lepsze parametry. Ale taka uroda ustawek w biznesie więc i startować nie ma po co.

Davien
czwartek, 31 października 2019, 18:33

Werte, odpisze ci tak jak odpisał MON Sikorsky'em: To zamawiajacy ustala parametry a nie odpowiadaja, nie startujesz, proste:) Jak widac GROM nie potrzebował kilka razy cięzszego działka 23mm

werte
piątek, 1 listopada 2019, 08:30

Davien, masa pojedynczego modułu czyli armaty 2A14 to 75 kg. Jakie kilka razy cięższe? A co do przetargów to widziałem tyle ustawek w życiu, że te z pojedynczym oferentem są absolutnym standardem. Jeśli chcesz być bardziej przekonujący napisz że GROM ma alergie na polskie produkty. W to mogę uwierzyć. W to że produkt z Tarnowa ma diametralnie gorsze parametry od francusko-niemieckiego raczej nie.

Davien
niedziela, 3 listopada 2019, 15:27

Werte ano tak ze działko M621 wazy 45kg, czyli mniej od 2A14. A teraz dolicz do tego 2A14 amunicję która jest sporo cięzsza, znacznie cieższa podstawę z uwagi na silny odrzut, dolicz do tego przekonstruowanie działka by mogło w ogóle stzrelac itp. Nawiasem mówiac była juz taka próba i potzrebowali MT-LB bu zamontowac zresztatotalnie nieudana konwersje 2A14 na działko jednolufowe. I ty się dziwisz ze GROM nie chciał czegos takiego??

Davien
sobota, 2 listopada 2019, 17:07

Werte, masa m621 to 45kg wiec tak te twoje nieistniejące 2A14 boprodukowana jest wyłacznie wersja wymagająca dwuch sprzęzonych luf by działać).... Tak jak patzrę to raczej pan ma podescie jak sikorsky: czyli wojsko ma brac to co mu spzredam a nei to co mu potzrebne:) I tak panie werte dla GROM-u dwulufowe 2A13 mqa znacznie gorsze parametry niz jednolufowe, kilka razy lzejsze M621.

ewa
środa, 30 października 2019, 15:26

Nie. nie produkują takiego działka.....

eda
środa, 30 października 2019, 14:48

A dla WOT też kupili jedną sztukę? WOT powinien posiadać takie coś - głęboko zamaskowane w lesie na polanie.

Robert
środa, 30 października 2019, 23:54

1m pod ziemią.

weas
środa, 30 października 2019, 14:46

Potęga! na defiladę jak znalazł. Teraz czas kupić do tego cuda naboje. Proponuję po jednej sztuce co 2-3 lata.

werte
środa, 30 października 2019, 14:32

Od razu zapytam dlaczego GROMkom nie wystarczy jedna armata 2A14? Kaliber 23 mm zatem podobny i amunicja też w niezłym wyborze. Masa jednej armaty to 75 kg zatem dorobienie podstawy montowanej nie powinno przekroczyć wagi armaty francuskiej. A do tego robiona w Tarnowie.

Qaz
środa, 30 października 2019, 17:56

Tu nie chodzi o dzialko ale dostawca musi zarobić

Davien
środa, 30 października 2019, 17:00

Odrzut panie werte, odrzut.

werte
czwartek, 31 października 2019, 08:55

A jaka to różnica odrzutu panie Davien? Jeśli ma pan dane to chętnie je poznam. Pytam poważnie, bo nie rozumiem jak montowana armata tego typu ma mieć znaczące różnice charakterystyk które by ją dyskwalifikowały. W tej broni nikt nie wymaga snajperskiej precyzji a stabilność strzału zależy bardziej od podstawy i platformy. A cena P20 jest naprawdę niemała. Zatem albo to działo niemal bezodrzutowe warte swej ceny albo przetarg z jednym oferentem pod którego pisano parametry można nazwać śmiało ustawką.

Davien
czwartek, 31 października 2019, 18:34

Panei werte odrzut wpływa duzo na celność zwłaszcza na lekkiej platformie a to zamawiajacy decyduje co jest mu potzrebne a nei oferent i tak jest na całym swiecie:)

opel
środa, 30 października 2019, 15:27

Może dlatego że 23mm to stary złom i w dodatku nikt tego kalibru w zachodnich państwach nie uzywa? oświeciło cię już?

werte
czwartek, 31 października 2019, 08:56

Po pierwsze kalibru 23 mm używa nie tylko Wojsko Polskie ale przed wszystkim Rosja, byłe satelity i odbiorcy jej sprzętu na całym swiecie a tych w krajach sąsiadujących jak i na świecie nie brakuje. A GROM zdaje się z definicji działa wszędzie. Po drugie, to że kraje zachodnie czegoś nie używają nie znaczy że sprzęt jest niesprawny albo ma złą charakterystykę. A po trzecie ten "złom" jest nadal produkowany w Polsce i ma całkiem niezłe parametry. Ale nie sądzę żeby to miało znaczenie dla tak oświeconego miłośnika niemieckich produktów.

Davien
czwartek, 31 października 2019, 18:38

Werte, a ja sie zapytam czemu na siłe wciskasz jednstkom specjalnym duze, cięzkie dxziałko dwulufowe wazace prawie tonę jak go zwyczajnie nei potzrebuja. Rozumiem że mamy uzbroic nasza armie w Newy, Kuby, T-72M, bo przeciez uzywa tego Rosja i całkiem sporo krajów?? Aha panei werte działko P20 to NEXTER:)

Fanklub Daviena
środa, 30 października 2019, 21:56

Sam jesteś stary złom, 23mm ma bez porównania lepszą balistykę a dla specjalsów działających na wrogim terytorium używanie amunicji przeciwnika to zaleta a nie wada, stąd np. amerykańska produkcja klonów RPG-7 a teraz ogłoszony przetarg dla amerykańskich producentów na amunicję do... kałachów!

Davien
czwartek, 31 października 2019, 09:52

Funku, tyle ze nie robia tego dla siebie ale dla sojuszniczych sił jak Afganistan wiec zrobiłeś z siebie totalnego....

MAZU
środa, 30 października 2019, 14:17

Porównajcie z polskim przedwojennym najcięższym karabinem maszynowym kaliber 20 mm. M

ollo
środa, 30 października 2019, 15:28

no i? co to ma do rzeczy?

Podatnik polski
środa, 30 października 2019, 13:10

Tak się marnuje kasę podatników: milion dolców na bzdety tu, milion tam i tak rocznie uciekają tak potrzebne np. mobilne zestawy opl na które stać biedną Rosję, ale nie nas, za to mamy jednoskowe pierdoły typu zagraniczną broń palną dla staży więziennej, działko 20mm, zagraniczne oczywiście czy amerykańskie scyzoryki dla żołnierzy...

Robert
czwartek, 31 października 2019, 08:02

Z procy maja strzelać? Co za bzdety piszesz?

Maciek
środa, 30 października 2019, 12:56

Chyba czegoś nie zrozumiałem. Za te 4 mln to ma być jedno działki. Słownie jedna sztuka?

123
środa, 30 października 2019, 17:46

Własnie nie podają. Jesli tak to jest jakiś wałek, bo Francja płaciła ok 506,8 tys. zł za sztuke przy zakupie 20sztuk

środa, 30 października 2019, 15:58

"Zastaw się a postaw się" W tem kraju jest to stara tradycja

Tweets Defence24