Grecko-amerykańskie ćwiczenia na Morzu Śródziemnym

29 lipca 2020, 11:08
1k-2
Fot. Grecka Marynarka Wojenna, hellenicnavy.gr

Dynamizuje się współpraca wojskowa pomiędzy Stanami Zjednoczonymi i Grecją. Dla Waszyngtonu jest to możliwość wykorzystania współpracy z partnerem greckim do realizacji własnych celów strategicznych w Europie i Afryce w oparciu o strategicznie położone bazy i inną infrastrukturę niezbędną dla działań wojskowych. Zaś dla Greków zacieśnienie relacji wojskowych z Amerykanami to niewątpliwe wzmocnienie własnej pozycji względem coraz agresywniejszych działań Turcji. W ostatnich dniach obie floty współpracowały w działaniach morskich, gdzie kluczowym graczem był amerykański lotniskowiec.

Waszyngton i Ateny wysyłają tego lata szereg impulsów wskazujących na bardzo dobre relacje wojskowe pomiędzy tymi dwoma państwami należącymi do NATO. Co więcej, będące wzmocnionymi przez bilateralne porozumienie w zakresie możliwości rozszerzenia użytkowania przez Amerykanów sieci baz w tym kraju. Waszyngton podkreślał wówczas, że traktuje stronę grecką jako filar stabilności i bezpieczeństwa całego regionu.

Najnowszym przykładem były ćwiczenia na Morzu Śródziemnym, które angażowały ze strony amerykańskiej grupę uderzeniową lotniskowca USS Dwight D. Eisenhower oraz siły należące do greckiej marynarki wojennej. Ćwiczenia miały miejsce od 24 do 28 lipca tego roku. Grecy wystawili do nich zarówno fregatę HN Aegean, ale też okręt podwodny oraz samoloty F-16. Po stronie amerykańskiej udział wzięły, obok lotniskowca, również krążownik rakietowy USS San Jacinto i niszczyciel rakietowy USS Truxtun.

image
Fot. Grecka Marynarka Wojenna, hellenicnavy.gr

 

Ćwiczono obronę przeciwlotniczą, a także zabezpieczenie lotniskowca przed możliwym działaniem potencjalnego przeciwnika w działaniach eskortowych. Sprawdzano również możliwość poruszania się jednostek w połączonej formacji oraz przeprowadzanie manewrów. Zgrywano także wszelkie niezbędne procedury wymagane w zakresie dowodzenia i kontroli w połączonych operacjach. W rejonie na zachód od wyspy Kreta przeprowadzone miały być strzelania. W powietrzu, oprócz amerykańskich i greckich samolotów bojowych, pojawiły się również śmigłowce. Pojawienie się lotniskowca USS Dwight D. Eisenhower w obszarze odpowiedzialności 6 Floty US Navy ma stanowić wsparcie dla amerykańskich interesów w rejonie Europy i Afryki, stwierdzono w komunikacie.

Wcześniej, ale również w lipcu tego roku, to właśnie przez grecki port Alexandroupolis przerzucono transport 3 tys. żołnierzy należących do US Army wraz z pojazdami i wyposażeniem, należący U.S. Army 101st Combat Aviation Brigade. Pokazując możliwość współpracy amerykańsko-greckiej przy dużych dyslokacjach wojska i sprzętu, wymagających odpowiedniej współpracy w sferze transportu oraz logistyki. W lipcu, greccy i amerykańscy operatorzy morskich jednostek specjalnych prowadzili również wspólne ćwiczenia. Ze strony US Naval Special Warfare Command byli to operatorzy z U.S. Navy Special Boat Team zaś Grecję reprezentowali komandosi z Underwater Demolition Command (DYK).

image
Greccy i amerykańscy specjaliści w trakcie ćwiczeń, fot. U.S. Army, Sgt. Aven Santiago

 

Trzeba również pamiętać, że na początku tego roku (luty) doszło do interesujących ćwiczeń amerykańsko-greckich w Litochoro, m.in. z udziałem formacji śmigłowców z obu sił zbrojnych. Zgodnie z odświeżonym, porozumieniem o współpracy wojskowej, Stany Zjednoczone będą mogły szerzej wykorzystywać infrastrukturę greckich baz przede wszystkim w Larissa, Stefanovikio czy też wspomnianym już porcie Alexandroupolis. Amerykańska flota zyska również możliwość inwestycji w instalacje znajdujące się na strategicznej dla całego Morza Śródziemnego wyspie Kreta.

(JR)

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 25
Reklama
ito
piątek, 31 lipca 2020, 06:47

Dwa kraje NATO demonstrujące przeciw trzeciemu krajowi NATO? A NATO to przypadkiem nie SOJUSZ? Zaraz się od Trumpa dowiemy, ze zupełnie nie Turcję mieli na myśli kiedy się okaże, że z przyczyn obiektywnych przejście takiego czy innego okrętu US navy na Morze Czarne jest niemożliwe. Nie nazwałbym zachowania Turcji wobec europejskich sąsiadów agresywnym, raczej asertywnym. To raczej Grekom co i rusz czka się, że już prawie mieli Ankarę- a dzięki swojej pazerności i próbom stosowania rozwiązań siłowych pozostali wyłącznie z obszarami etnicznie greckimi.

Davien
sobota, 1 sierpnia 2020, 18:08

Ito, ty naprawde zle zyczysz Turcji jak zachęcasz ich do zerwania konwencji z Montreux. A to ze tego dokładnei chce Rosja to oczywiscie przypadek?

ito
niedziela, 2 sierpnia 2020, 09:41

Kto mówi o zerwaniu konwencji? Poczytaj- tam jest napisane, że okręty państw nieczarnomorskich mogą wchodzić tylko do określonej wielkości, a Turcja zachowuje pełną suwerenność nad cieśniną, ale i odpowiedzialność za jej funkcjonowanie i bezpieczeństwo przechodzących przez nią jednostek. nie możemy zagwarantować bezpieczeństwa bo coś, w związku z tym nie wydajemy zgody na tranzyt. Co, Amerykanie się bardziej obrażą na Turków? Rosja akurat może sobie chcieć- jeśli nie zamierza się dowiedzieć, że nie ma warunków do wyjścia jej okrętów na Morze Śródziemne może najwyżej coś tam sugerować. Turcy jednym prostym ruchem zamknęli przejście dla gazowców- i co, ktoś im coś zrobił?

Davien
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 14:31

Ito, Turcy nie moga zabronic ruchu przez ciesnine żadnym jednostkom spełniajacym wymogi konwencji:) A takei zagranei jak opisujesz to pezencik dla Moskwy od lat starajacej sie o zneisienie Montreaux i albo jej zmiane albo powrót do traktatu z Lozanny. Turcja moze zabronic przepływania okretów wojennych jedynie jak jest w stanie wojny wiec prosze ito, bez takiej kiepskiej propagandy:) Ty naprawde keipsko zyczysz Turkom, ael dokładnei w interesie Rosji:)

Oto
czwartek, 30 lipca 2020, 19:43

Amerykański lotniskowiec Eisenhower z tureckim okrętem TCG Kemalreis także przeprowadził ćwiczenia.

Drzewica
czwartek, 30 lipca 2020, 04:56

Robi się na świecie nieprzyjemnie, pachnie prochem i na oceanie Spokojnym i w Azji, a ostatnio w Europie. Może być jeszcze gorzej w przypadku gdyby podły przeciwnik zaczął rozsiewać wirusy w kraju przeciwnym.

tren
środa, 29 lipca 2020, 20:10

Jakie okręy wystawiła Grecja? 50-letnie 209 czy może prawie 30-letnie Hydry fregaty uzbrojone gorzej niż najmniejsza z dzisiejszych korwet ?

Wania
czwartek, 30 lipca 2020, 05:29

Przeczytanie artykułu a najlepiej ze zrozumieniem jest dobrym wstępem do napisania komentarza.

Kopara
środa, 29 lipca 2020, 23:45

Gdzie te 600mld euro,?

Filipidos
środa, 29 lipca 2020, 19:02

Grecki kontr torpedowiec na kilwaterze lotniskowca Wiecej węgla w kocioł?

Kangal
środa, 29 lipca 2020, 16:09

Macie wasze NATO. USA zraża do siebie i mataczy. Nadal wierzycie w tzw. NATO?

Wania
czwartek, 30 lipca 2020, 05:31

Mam nadzieję, że zraziło już do końca Rosję. Rosja też planuje manewry że swoim lotniskowcem. Z tym, że lotniskowiec rosyjski ma operować z nabrzeża.

jkkk
czwartek, 30 lipca 2020, 03:41

wierzymy w putina!!! wszyscy to jedyny gwarant pokoju!

Ydud7e
środa, 29 lipca 2020, 22:39

Da towariszcz. Wsio my łykamy. Horiszo troll rabotajet.

Daswidania Władek
środa, 29 lipca 2020, 22:01

A co mam wierzyć w twojego Putinowskiego Sputnika i Russia TV trollku Maskwy.

Pentagram
środa, 29 lipca 2020, 15:54

6flota regularnie zaprasza członków NATO na dołączenie do SWOICH ćwiczeń Podkreślam SWOICH

dim
środa, 29 lipca 2020, 15:27

A artykule wszystko napisano prócz... wskazania celu tego, co napisano. Wyładunki w Alexandroupolis, wojsk zmierzających do Bułgarii (czego też nie podano) to przecież przygotowanie do omijania Turcji. Bo skoro statek jest już załadowany sprzętem i żołnierzami, to po kiego grzyba miałby nie płynąć przez cieśniny, na Morze Czarne, prosto do portu blisko celu podróży ? Przecież tylko po to, by nauczyć się "być w NATO bez Turcji". A czemu jeszcze akurat to Alexandorupoli jest ważne, a nie np. Kawala czy Saloniki, skąd też bardzo blisko do Bułgarii, a i porty sa tam znacznie poważniejsze ? Ponieważ wystarczy wznieść się o kilka tysięcy metrów nad portem w Alexandroupoli (i także nad tamtejszym portem lotniczym) - ja robiłem to już - by jak na dłoni i "o rzut beretem" zobaczyć, kontrolować cieśniny na Morze Czarne. Znów bez udziału w tym Turcji. Natomiast - niestety - charakterystyczne jest, że tym razem Amerykanie jakby spóźnili się na napięcia grecko-tureckie. Walki mogły wybuchnąć, nim przybyli. Interweniowała pani Merkel, a nie Amerykanie. Którzy jeszcze w zeszłym roku pojawiali się w takich sytuacjach "w samą porę", by sprawy nie docierały do poziomu międzynarodowego hałasu i gorączkowej dyplomacji państw trzecich. Amerykanie powtarzają też turecki motyw o "szarych strefach" - choć w myśl Traktatu Lozańskiego, takich nie ma. Czyli "dziel i rządź". A będziesz mieć pokornych i usłużnych lenników.

Filipidos
środa, 29 lipca 2020, 19:45

Jedna nędza droga do Bułgarii Od portu do kirkowo w Bułgarii Kto jechał ten WIE Amerykańskie wojsko jeszcze nie wie To sie BARDZO zdziwi bo dalej to tez SYF

dim
czwartek, 30 lipca 2020, 06:12

Jeżdżą już tamtędy od pewnego czasu. Ale to chyba pierwszy raz tak duża grupa sprzętu naraz ? Jest szerokai wygodna "krajówka" miejscami autostrada. Jej wada - przeważnie przebiega tuż obok Turcji, wzdłuż granicy, zwykle o kilka km. Jest kolejna droga - wąski leśny asfalt i jest na zachodzie województwa dość taka sobie... skromna szerokością droga, przepiękna widokowo - zakręty, przepaście, a tam hen w dole głazy szczerzy Davolo Rema (Czarci Potok, Diabelski Potok) :))) po drodze Innych dróg, do niedawna, tam nie było. Obecnie nie mam pojęcia. Greckie wojsko z przeciętnych dróg raczej nie korzysta. Albo przerzuca coś, np. Leo2A6 na naczepach, szybko "krajówką", między jednostkami... albo pcha się w zupełne gruntówki i w poprzek strumieni... - mają tam rodzaj wybetonowanych brodów, a ryk Leo słyszę, zawsze nocą, gdzieś z lasów - gór wspomnienia z wakacji w naszej wioseczce :)

zadymiarz
środa, 29 lipca 2020, 14:14

Nie wiem czy Grecja ma się z czego cieszyć. Kreta właśnie została bazą przerzutową USA na wypadek wojny na Bliskim Wschodzie a Grecja pierwszym potencjalnym celem irańskich rakiet i pocisków samosterujących odpalanych np. z terytorium Syrii.

dim
czwartek, 30 lipca 2020, 06:15

Właśnie Iran świetnie to rozumie, że prócz wrogów potrzebuje i przyjaciół, a Grecja jest jednym z jego głównych, cichych partnerów w biznesie. Świetnie rozumie też greckie uwarunkowania z Turkami - którym żaden ich sąsiad nie wierzy w dobrą wolę. Czyli Iran też.

JKKK
czwartek, 30 lipca 2020, 03:43

ale wiedza....a może z Moskwy!

Davien
środa, 29 lipca 2020, 20:22

No dawno takich bajek nei czytałem:) Ale wy naprawdę chyba zle życzycie Iranowi:))

Joker jesteś czy z Rosji.?
środa, 29 lipca 2020, 18:38

Żartowniś jesteś czy z Rosji?

obserwator
środa, 29 lipca 2020, 18:32

Ma się z czego cieszyć z uwagi na agresywnę poczynania Turcji w ostatnim czasie.

Tweets Defence24