F-35 rozbity po zderzeniu

30 września 2020, 08:52
Zrzut ekranu 2020-09-30 o 10.04.45
For. Airwolfhound (CC BY-SA 2.0)

Należący do Korpusu Piechoty Morskiej F-35B zderzył się w czasie pobierania paliwa z samolotem tankowania powietrznego KC-130J Super Hercules. W wyniku tego zdarzenia myśliwiec rozbił się, a druga maszyna lądowała awaryjnie w polu marchwi niedaleko portu lotniczego w Thermal, w Kalifornii.

W czasie wypadku nikt nie zginął. Pilot myśliwca katapultował się i obecnie jest pod opieką lekarzy. Pięcioosobowa załoga Herculesa nie odniosła obrażeń w czasie awaryjnego lądowania. Mimo, że z uszkodzonego tankowca wylewało się po zderzeniu paliwo lotnicze i pojawił się ogień. Ugasiła go jednak lokalna straż pożarna.

F-35 stacjonował do bazy US Marine Corps w Yuma, na pograniczu Arizony i Kalifornii. Baza ta była miejscem, w którym wdrażano F-35B dla Piechoty Morskiej, a obecnie stacjonują tam cztery dywizjony bojowe. Dwa na AV-8B Harrier II i dwa na F-35 (VMFA-122 i VMFA-211). Utracona maszyna pochodzi zapewne z jednego z nich. Z kolei uszkodzony Hercules został zidentyfikowany jako maszyna pochodząca z Marine Aerial Refueler Transport Squadron 352 (VMGR-352).

Przyczyny wypadku są obecnie badane. Jak informuje Stars and Stripes, ostatnia kolizja amerykańskiego myśliwca z tankującym go samolotem miała miejsce w grudniu 2018 roku. F/A-18D Hornet zderzył się wówczas również z KC-130J. Wówczas zginęła cała załoga tankowca, a zdarzenie przeżył jedynie operator uzbrojenia Horneta.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 99
Reklama
Obserwator
czwartek, 1 października 2020, 16:59

Katastrofa myśliwca F-35 Lightning w dniu 29.09.2020 r. - to drugie w bieżącym roku zdarzenie, w którym utracony został amerykański samolot tego typu. W dniu 19.05.2020 r. w bazie lotniczej Eglin na Florydzie rozbił się F-35A z 58. Eskadry 33. Skrzydła Myśliwskiego US Air Force. W US Marine Corps - to druga utrata myśliwca F-35B. W dniu 28.09.2018 r. w rejonie bazy lotniczej Beaufort w w Karolinie Południowej rozbił się samolot z 501. Eskadry Szkoleniowej USMC Warlords (VMFAT-501). Ponadto w dniu 08.06.2020 r. w bazie lotniczej Hill w stanie Utah podczas awaryjnego lądowania uszkodzeniu uległ myśliwiec F-35A z 388. Skrzydła Myśliwskiego USAF. Ciąg dalszy zapewne niebawem nastąpi...

Bryxx
czwartek, 1 października 2020, 15:00

Dobrze że pilot F-35 i załoga cysterny przeżyła. Choc pewne to nie jest bo "genialny" zdaniem Davienka fotel katapultowy poważnie poturbował pilota F-35.

Davien
czwartek, 1 października 2020, 17:15

Bryxxiu to cud że oba sie nei rozbiły od razu, poprzednie wypadki tego typu kończyły się zniszczeneim obu maszyn. na szczęście nie meili rosyjskich K-36 nazywanych twórca kalek:)

:D
piątek, 2 października 2020, 09:03

Ty to bys lepiej poopowiadal o swoich AIM-120 i AIM-9L z 1973 roku, w ktore to wg. ciebie uzbrojone byly F-4F Luftwaffe w 1973 roku.

Davien
piątek, 2 października 2020, 22:38

Widzę że juz i ciebie Fantasy zaraził swoimi urojeniami:))

Fantasy by dejvidek.
sobota, 3 października 2020, 06:28

dewi, a tak pisales o lopatkach turbin widzianych od strony wlotu powietrza. Portal Defence 24, artykul pod tytulem „Su-57 na eksport. Debiut na Paris Air Show 2019?”, z dnia 6 marca 2019 roku. Davien, piątek, 8 marca 2019, 12:06 „Panie bania wania: to zaczynamy. RCS Su-57 podawane przez samego Suchoja wynosi 01-1m2, srednie 0,5m2, dla porównania B-1B ma 1,45m2 RCS:) ,nie ma supercruise z silnikami Al-41F1, ma byc dopiero z AL-41Fu czyli dawnym Izdielie 30 radar N036 Biełka czyli moderka Irbisa przez wymiane anteny istnieje w trzech niekompletnych egzemlarzach( wyłacznie antena przednia) na T-50-3/4/5 i kilk sztuk do badań naziemnych. Co zabawniejsze RCS nie da rady zmniejszyc bez przekonstruowania całego kadłuba Su-57( temumiał słuzyc jeden z prototypów T-50-9) bo obecnie radar widzi łopatki wirników turbin AL-41:) Awionika dla Su-57 istnieje w jednym egzemplarzu tstowym, silniki AL-41FU beda nie wczesniej niz 2024-25 wiec jak widac panie bania wania ,znowu się skompromitowałes:) Aha wszystkie dane sa oficjalnie podane przez Rosjan:)” Davien, sobota, 9 marca 2019, 02:01 ”Maras, w 2020r to silnik AL-41FU ma dopiero zaczynac próby państwowe więc wcześniej niz w 2023-34 szans na niego nie bedzie. A co z radarem( maja trzy okrojone egzeplarze, awioniką czy kadłubem którego konstrukcja nie pozwala na redukcje RCS( odsłoniete łopatki turbin?”. Davien, sobota, 9 marca 2019, 15:57 „Panie Gracz, nie dysze sa problemem, ale konstrukcja kanałów dolotowych powietrza do silników która umozliwia radarowi przeciwnika widzenie łopatek turbin AL-41 i bez zmiany tego zapomnij o redukcji RCS do sensownego poziomu. Tylne osłony silnika to redukcj widma w podczerwieni. A teraz co do stealth: za pierwszy mysliwiec stealth uwazany jest F-117 z RCS 0,01m2 . Nasze F-16 maja 1m2 RCS więc przy 0,5m2 dla Su-57 to F-16 tez wg ciebie jest V gen?? Su-57 nie jest maszyna stealth z tymi wartosciami RCS, to już F-18E ASHblock III ma mniejsze RCS:))”.

Fantasy by dejvidek.
sobota, 3 października 2020, 06:26

dejvidku, ekspercie od AIM-120 z 1973 roku, przecież to już było ci dyktowane praktycznie pod każdym artykułem w którym się udzielasz. Ale ty i tak się wypierasz i wypierać się będziesz. Twoje bajki można znaleźć na portalu Defence 24 pod artykułem "Jednak Super Hornet dla Luftwaffe". Ale jak chcesz to masz znowu. Mozna to latwo znalezc na portalu Defence 24 pod artykulem "Jednak Super Hornet dla Luftwaffe". jak chcesz to masz jeszzce raz. "Jednak Super Hornet dla Luftwaffe". Cała dyskusja w tym temacie aby wszystko jasne było: " zenobii środa, 9 października 2019, 19:32 Z tym zakupem Phantomów to była afera, Po zakupie F-104 i ogromnej seri katastrof tych maszyn politycy zakupili Phantomy, które okazały sie duzo gorszymi maszynami od F-104, jedyną ich zaleta było to ze sie mniej rozbijały. Nie pisz prosze że lotnicy niemieccy byli z nich zadowoleni, bo nie byli. Davien czwartek, 10 października 2019, 00:35 Zenobii, dawno takich bajek nie czytałem:) I te Phantomy były w Niemczech uzywane aż do XXI wieku i piloci niemieccy byli z nich zadowoleni:) No ale jak zwykle masz pan zerową wiedzę. zenobii czwartek, 10 października 2019, 14:22 Przestań bredzić, zakup Pahantomów to czysto polityczna sprawa była . Oklazała się taką samą afera jak zakup F-104, owszem używali tych samotów bo co mieli zrobić, ale poszukaj i poczytaj wypowiedzi wojskowych na temat tej maszyny. Phantom miał dużo gorszy radiolokator od F-104, oraz gorsze z poczatku uzbrojenie, pierwsze niemieckie Phantomy(RF-4E) były nieuzbrojone, te w wersji uzbrojonej mogły przenosić żałosne uzbrojenie, oraz jak już wczesniej pisałem miały żałosny radiolokator. Dopiero w drugiej połowie lat 80 zaczeli je modernizowac aby jako tako to wygladało. Wskaż jednego pilota niemieckiego jaki był zadowolony z tych maszyn jakie nie miałyby szans w walce z naszymi Limami nie mówiac o Mig-21. Co z nimi zrobiłyby Mig-23 albo 29 to szkoda gadać. Przestań zatem się ośmieszać. Masz zerową wiedze szczegółach, nie masz pojecia jakich maszyn używała luftwaffe i potem bredzisz bez sensu. Davien piątek, 11 października 2019, 16:45 Taak, rozumiem że wg ciebie pociski AIM-7 Sparrow i nowsze wersje Sidewinderów były gorsze od Sidewinderów na F-104?? RF-4E panie Zenobii to wersje rozpoznawcze wiec nic dziwnego że nie były uzbrojone, wiesz w ogóle o czym piszesz?? A co do spotkań Phantomów z MiG-ami to rzez MiG-ów w Wietnamie i na Bliskim Wschodzie swiadczy ze zwyczajnie kłamiesz. I to tyle, z taz żałosnym osobnikiem jak pan panie zenobii dyskusja zwyczajnie nie ma sensu. poniedziałek, 14 października 2019, 18:12 "Luftwaffe zakupiła w 1973 roku w ramach programu Peace Rhine uproszczoną wersję Phantoma F-4F o mniejszej masie i słabszej stacji radiolokacyjnej APG-120 oraz pozbawioną możliwości tankowania w locie i wykorzystania pocisków AIM-7 Sparrow. " Davien wtorek, 15 października 2019, 01:42 No cóż, tu masz racje, nie mieli AIM-7 za to nowowczesne AIM-9L i AIM-120, co przy AIM-9B na F-104... A co do radarów to porównywanie AN/ASG-114 na Starfighterze do AN/APQ-120 świadczy wyłacznie że zenobii ma zerowa wiedze:) bryxx wtorek, 15 października 2019, 16:53 Ciekawe jaka ma wiedzę gość uzbrajajacy w 1972 roku niemieckie Phantomy w AIM-120 lub oraz twierdzący że radiolokator tychże maszyn to pełnoprawny AN/APQ-120."

Fantasy by dejvidek.
piątek, 2 października 2020, 08:54

Dejvidzie, fotel K-36 to swiatowa czolowka, uratowal on zucie wielu pilotm i wychodzili oni bez szwanku: Swoja klase fotek K-36 udowodnil w 12 czerwca 1999 podczas Międzynarodowego Salonu Lotniczego w Paryżu, gdzie na wysokosci 60 metrow z samolotu Su-30MKI katapultowała się załoga. Piloci nie odniesli zadnych obrazen. Nikt nigdy (oprocz ciebie) nie okreslil fotelu K-36 "tworca kalek". Jezeli tak, to udowodnij. Po wystrzeleniu sie z F-35 pilot lezy w szpitalu. A teraz poczytaj sobie, jaki bublowaty fotel jeszcze w 2017 roku mial F-35. Artykul z Defence 24, z 15 lutego 2017 roku, pod tytulem: "Koniec z "przymusową dietą" dla pilotów F-35", cytuje: "Amerykanie poinformowali, że jeszcze w kwietniu mogą zostać zniesione ostre wymagania co do maksymalnej wagi pilotów samolotów F-35, związane z funkcjonowaniem systemu katapultowania. Ograniczenia co do wagi pilotów zostały wprowadzone w 2015 r. Badania wykazały bowiem, że podczas katapultowania może dojść do poważnego lub śmiertelnego uszkodzenia szyi, jeżeli będzie ona przekraczała 75 kg (165 funtów)". Szach mat!!!

Davien
piątek, 2 października 2020, 22:41

I dlatego pewnie fotele MB zainstalowane w F-35 sa uwazane za najbezpieczniejsze z ponad 7-ioma tysiacami udanych katapultowań:)) A problem było nie z fotelem ale z hełmem pilota który okazał sie zwyczajnie za duzyi za ciezki dla osób o małej wadze. A ostrzezenie dotyczyło wagi MNIEJSZEJ od 75kg czyli zaszachowałes sie sam swoimi urojeniami:)

Fantasy by dejvidek.
sobota, 3 października 2020, 06:02

To twierdzisz Dejvidzie, ze autor artykulu z portalu Defence 24, ktorego fragment tutaj zacytowalem, nie wie co pisze? I dejvidzie, opracowano tez nowy fotel, o czym donosil ten sam artykul: "Dlatego opracowano nowy fotel U16 oraz hełm. Ich testy mają się zakończyć w kwietniu br. Fotel został zbudowany przez brytyjską firmę Martin-Baker z Uxbridge dla wszystkich trzech wersji myśliwca F-35: „A”, „B” i „C”. Badania mechaniczne, które mają pozwolić na zmianę zasad obowiązujących w odniesieniu do wagi pilotów będą przeprowadzone w marcu br. Późniejsze testy mają również dotyczyć środowiska elektromagnetycznego, by zapobiec ewentualnemu, niezamierzonemu uruchomienia katapulty". Poszukaj sobie artykulu, tytul masz podany na talerzu i doucz sie.

Fantasy by dejvidek.
czwartek, 1 października 2020, 19:04

Bzdury. K-36 jest zunifikowanym fotelem katapultowym klasy 70-0 tzn. po nie­wielkich zmianach może być stosowany w wielu typach samolotów i zapewnia ratunek załodze w szerokim zakresie prędkości oraz wysokości lotu, w tym i podczas kołowania z prędkością nie mniejszą niż 70km/h. Zalicza się do najlepszych foteli na świecie i występuje w kilku odmianach: K-36D; K-36DM; K-36WM oraz K-36L. A teraz doczytaj ilu pilotom fotel ten ocalił życie. Zawsze wychodzili oni bez urazów.

Davien
piątek, 2 października 2020, 09:40

Fantasy, fotel K-36 Zwiezda był poddawany testom w USA i zosytał odrzucony z uwagi własnei na to ze powoduje nadzwyczaj duza liczbe urazów podczas katapultowania. I to tyle z twoich rewelacji:))

prawieanonim
sobota, 3 października 2020, 07:40

Wow Dima, to twierdzisz, ze Amerykanie chcilei zastosowac fotel K-36 w F-35? Wow, to dopiero news. Szok normalnie. Wiesz Dima, ze to nie takie proste, ze nawet taki fotel musi spelniac wymaganie takie, jak zgodnosc elektromagnetyczna. Wiesz? Wow Dima, fotel K-36 w F-35. To dopiero. Wow.

Gosc
piątek, 2 października 2020, 13:31

Ssameryka nie dal zarobic rosji polglowek..

Davien
poniedziałek, 5 października 2020, 13:15

Skad takie bezmózgi sie w Olgino biorą....

Fantasy by dejvidek.
piątek, 2 października 2020, 12:23

Tak, jasne Davidku. No to teraz udowodnij swoje rewelacje.

viking
czwartek, 1 października 2020, 12:56

A taki byl fajny, amerykanski...szkoda

woniakk
czwartek, 1 października 2020, 11:22

Na konferencjach, targach handlowców to wieele wygląda perfekt. jesteśmy w wielu obszarach ciemną cywilizacją. maszynki sterowane przez ludzi. czy to może być postępowe albo odpowiedzią na wszystkie podstawowe niewiadome

ty i ja
środa, 30 września 2020, 20:02

paliwo pobiera wilgoc z powietrza

Bursztyn
środa, 30 września 2020, 18:08

Astral Knight to 2 tankowce 32 samoloty USA w Polsce POWODZENIA

Cukier Drożdze Destylacja
środa, 30 września 2020, 17:29

Znowu się zawiesił komputer czy po prostu w tym samolocie w jego dziesiątkach tysięcy linii kodu zapomniano dodać program przeciw zderzeniowy? No i jak pilot mógł do tego dopuścić z taką nieziemską świadomością sytuacyjną, super wybitnymi można by rzec cudownymi sensorami. Przecież to nie możliwe że ultra myśliwiec który rozgramia wszystkich i wszystko i to co najmniej w stosunku 80-0 jeśli nie 8000-0 tak zwyczajnie się rozbija z drugim samolotem.

piątek, 2 października 2020, 14:06

Pogadaj 2 min z przeciętnym obywatelem USA to zroumiesz

zeus89
czwartek, 1 października 2020, 08:09

A jak do wypadków doprowadzają kierowcy super nowoczesnych samochodów z czujnikami wszystkiego?

Cukier Drożdze Destylacja
czwartek, 1 października 2020, 22:21

Normalnie bo te super nowoczesne samochody to zwykły szmelc, w normalnym samochodzie jak kierowca dodaje gazu to za pomocą linki jest otwierana przepustnica i samochód przyspiesza a w syfie produkowanym po roku 2000 jak kierowca dodaje gazu to i tak pojedzie tak jak pozwoli mu komputer bo najważniejsza jest ekologia, reszta czujników jest tylko po to żeby się po 10 latach zepsuły i żeby żaden mechanik nic nie zdziałał a kierowca żeby pozbył się szmelcu i kupił nowy szmelc z jeszcze większą liczbą czujników i znacznie droższy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Fanklub Daviena
środa, 30 września 2020, 16:52

Nie ma co bić piany, wypadki zdarzają się. Człowiek jest istotą omylną i najsłabszym ogniwem procedur. Przy tak ogromnym nalocie jaki wykonują na całym świecie te doskonałe maszyny V-ej generacji, ilość wypadków jest zadziwiająco niska. Rażąco inaczej wygląda to w porównaniu do wydającego z siebie ostatnie oznaki życia lotnictwa rosyjskiego. Zwłaszcza wysoki współczynnik procentowy wypadków trzeba zauważyć na koncie słynnego rosyjskiego myśliwca niewiadomej generacji Su57, którego pierwszy gotowy do przekazania siłom lotniczym Rosji egzemplarz rozbił się podczas lotu pokazowego. W związku z czym program budowy tego nielota słusznie został wstrzymany.

messer
czwartek, 1 października 2020, 14:23

Popatrz ile katastrof F-22 miało do tej pory :).

Davien
czwartek, 1 października 2020, 17:17

W porównaniu do 100% rozbitych Su-57.... Ale sam chciałeś: rozbiło sie pzrez 23 lata 7 F-22 .

Bystrzejszy
piątek, 2 października 2020, 10:08

Niekwestionowanym liderem pod względem katastrof lotniczych jest amerykański myśliwiec wielozadaniowy F-16 Fighting Falcon: liczba wypadków • w tym katastrof - 610. Ciąg dalszy zapewne jeszcze nastąpi...

Davien
piątek, 2 października 2020, 22:45

Nie zapomnij tylko dodac że F-16 wyprodukowano ponad 4000 egzemplarzy czyli wiecej niz w Rosji macie w ogóle mysliwców wszystkich typów i lataja kilka razy intensywniej od waszych:)

Fantasy by dejvidek.
piątek, 2 października 2020, 13:15

Nie wiem czy cokolwiek przebije szrota F-104, tak zwanego "tworce wdow". 1. Belgia – użytkowała 101 maszyn w wersjach F-104G i 12 TF-104G (prawie 40% utraciła w katastrofach), 2. Holandia – 138 egzemplarzy, w tym 95 wyprodukowanych na licencji przez Fokkera, służyło w latach 1962–1984; w wypadkach stracono 43 (35,8%), 3. Japonia – 210 F-104J i 20 F-104DJ, w tym 207 wyprodukowano na licencji, służyły w latach 1962–1986, 36 utracono, 4. Kanada – 200 CF-104 i 38 CF-104D Starfighter (wyprodukowane przez Lockheeda) w latach 1961–1986, 110 utracono (46,2%), pozostałe przekazano Danii, Norwegii i Turcji, 5. Republika Federalna Niemiec – 916 sztuk: 586 F-104G, 163 RF-104G, treningowe: 30 F-104F, 137 TF-104G, w latach 1960–1991; w wypadkach stracono 292 maszyny (31,9%), 148 przekazano Turcji, 79 Grecji.

Davien
piątek, 2 października 2020, 22:43

Jak na razie nic nie przebije Su-57 mającego 100% rozbitych egzemplarzy przy "zabójczym" nalocie niecałych 8-miu godzin:)

czytelnik D24
poniedziałek, 5 października 2020, 06:36

Nic nie przebije F-18 zestrzeliwujacego bomba grawitacyjna lecacego wyzej A-4.

Davien
poniedziałek, 5 października 2020, 13:17

Rosja, remont Kuzniecowa, pojedyńcz dzwig za jednym zamachem eliminuje i Kuzniecowa i dok z uzycia na amen, powód: niechlujstwo obsługi, przebij to:)

wtorek, 6 października 2020, 07:47

Powtarzasz sie dejvidzie. Nie potafisz znalezc niczego innego? F-35 kasuje KC-135, F-18 zestrzeliwuje bomba grawitacyjna lecacego wyzej A-4, F-15, F-16, F-18 zderzaja sie ze soba w powietrzu, pilot startujacego F-22 sklada za szybko po starcie podwozie i niszczy mysliwiec wart 370 milionow dolarow, okrety US Navy zderzaja sie na pelnym morzy ze soba alboi ze statkami handlowymi, okrety US Navy wchodza na mielizny i rafy koralowe, okret desantowy wypala sie do golej blachy na stoczni, silniki odpadaja od B-52, samoloty strzelaja pociskami kierowanymi kiedy stoja garazowana na lotniskowcach wzniecajac ogromne pozary. A ty tylko Kuzniecow i Kuzniecow. Zacieles sie czy jak? A jak tak ci sie bardzo kuzniecow podoba to kup sobie model do sklejania. Bedziesz mial przynajmniej jakies zajecie.

sobota, 3 października 2020, 11:27

No ale pilot żaden nie zginoł, nawet paznokcia nie złamał a F-104 to wiadamo-twórca wdów.

Davien
poniedziałek, 5 października 2020, 13:16

I jakos ten F-104 nie rozbił pierwszego seryjnego egzemplarza z nalotem niecałych 8-miu godzin.

poniedziałek, 5 października 2020, 21:18

Oj tutaj troche sie mylisz. Te samoloty rozbijały sie od początku słażby hurtowo.

stary inżynier
środa, 30 września 2020, 14:38

To nie ma jeszcze skutecznych automatycznych technik utrzymywania pozycji przy takim "tankowcu"? Samochody potrafią samodzielnie jeździć i mają dobre statystyki w ruchu ulicznym, to tym bardziej można się spodziewać samodzielności drogich samolotów przy takich operacjach jak tankowanie. Widocznie dużo jest jeszcze do zrobienia.

środa, 30 września 2020, 21:28

Samochody potrafia same jeździć, ale zadaj sobie pytanie czy powinny. Mało to było tragicznych wypadków tesli jadących na autopilocie?

jm
czwartek, 1 października 2020, 08:21

Niezbyt wiele za to są nagłaśniane. Autonomiczny ma jedną zaletę - zjeżdża z taśmy z doświadczeniem milionów km poprzedników.

Niuniu
środa, 30 września 2020, 14:21

To już trzeci F35 USA który w tym roku uległ wypadkowi. 19 maj F35A rozbił się podczas lądowania na Florydzie a 8 czerwca F35A ląduje twardo w Utha niszcząc podwozie. Tankowiec powietrzny po lądowaniu ze schowanym podwoziem na polu marchwi też prawdopodobnie zostanie zdjęty ze stanu i zezłomowany. Dzisiejsze straty sił powietrznych USA są większe ( a na pewno wielokrotnie bardziej kosztowne) niż łączne straty Armenii i Azrebejdżanu prowadzących obecnie wojnę o karabach (1 su25 i 1 AN2 + kilka śmigłowców).

buchalter
czwartek, 1 października 2020, 08:30

Armię USA stać na te straty, mini państewka typu Armenia czy Azerbejdżan - nie bardzo.....

Davien
środa, 30 września 2020, 22:50

Niuniu tu mamy wypadek przy tankowaniu i nie wiadomo do tej pory kto zawinił wiec skończ histeryzowac:))

droxy
czwartek, 1 października 2020, 12:19

A nie pomyślałeś ,że Amerykanie mogą jak zwykle kłamać ,że to był wypadek ( aby naiwni dalej widzieli mit niesamowitego F-35). Przecież Amerykanie już wielokrotnie pokazali jak należy kłamać: Wydarzenie w Zatoce Tonkijskiej, Broń chemiczna Saddama Hussajna...

i było trzeba ...
środa, 30 września 2020, 23:18

On się śmieje, a nie histeryzuje, w przeciwieństwie do Ciebie :)

Marek
środa, 30 września 2020, 21:36

Ale wiesz o tym, że tankowanie w powietrzu to takie coś, przy czym niezależnie od samolotu wymaga się dobrego wyszkolenia i uwagi ze strony pilotów? Przy czymś takim da się rozwalić każdy samolot. Nawet ten najlepszy na świecie pochodzący od twoich rosyjskich kolegów.

środa, 30 września 2020, 21:28

A najciekawsze, że Amerykanie nie próbują tego ukrywać jak Rosjanie.

Fantasy by dejvidek.
czwartek, 1 października 2020, 09:20

Ciezko bylo by to ukryc jak F-35 spadla na glebiem a filmy i zdjecia KC-130 stojacego w polu sa nawet na Instagramie. Ruscy przyznali sie do zestrzelenia Su-30 prez Su-35, wiec o co ci dziecko chodzi?

Fort
środa, 30 września 2020, 12:52

I 90mln dolarów poszło na grzyby

Herr Wolf
środa, 30 września 2020, 19:04

Dodaj bo jest z czego..

Fanklub Daviena
środa, 30 września 2020, 12:27

To sztuczna inteligencja, fuzja sensorów i cudohełm widzący przez ściany nie zapobiegły kolizji? To jak F-35 będzie unikał rakiet jak nie potrafi uniknąć C-130?

środa, 30 września 2020, 17:42

A co ma sztuczna inteligencja i sensory do nieumiejetnego tankowania w powietrzu przez pilotów?

Gnom
środa, 30 września 2020, 19:45

Niby nic, ale skoro wszystko wspierają komputery i to zapewne mogą korygować. W końcu to dość trudna operacja.

Davien
środa, 30 września 2020, 22:51

Gnomie , zapoznaj sie z procedura tankowania w powietrzu zanim znowu się osmieszysz.

sobota, 3 października 2020, 11:28

No to proszę, zaprezentuj tą procedurę. Czekam.

Gnom
piątek, 2 października 2020, 10:38

Nie poszło to jeszcze raz. O geni(t)alny, zwróć łaskawie uwagę jakie samoloty tankowały i jakim rodzajem przewodu. Zasaadniczo kazdy samolot zdolny do tankowania ma specjalny tryb stabilizacji. A skoro F-35 to latając sieć komputerowa to za jego stabilizacje odpowiadają oczywiście komputery i to ponoć "wyjątkowo zmyślne". Zatem dyskusja poddająca ich stan w wątpliwość jest jak najbardziej uzasadniona. Choć zapewne i tak zawinił spanikowany lub zmęczony człowiek.

Davien
piątek, 2 października 2020, 22:47

Gnomie, F-35 był tankowany przewodem gietkim i nie wiadomo dlaczego i kto lub co spowodowało katastrofe poza tym ze KC-130 utracił w niej oba silniki na jednym skrzydle . I jak widac nie masz pojęcia Gnomie o tankowaniu w powietrzu wiec moze milcz.

Fantasy by dejvidek.
sobota, 3 października 2020, 06:58

KC-130 utracil dwa silniki na jednym skrzydle zapewne dlatego, ze uderzyl w niego F-35 "geniuszu". Ty za to masz pojecie o tankowaniu w powietrzu, gosciu co pisal o AIM-120 uzywanych przez Luftwaffe w 1973 roku, gosciu co pisal o lopatkach turbin widzianych od strony wlotu powietrza, gosciu co pisal o referendum w Polsce o przystapieniu Polski do NATO, gosciu co pisal, ze Konwencj Chicagowska ma zastosowanie w przypadku samolotow wojskowych i setki innych bzdor, ktory wymianianie zajelo by dni a nawet tygodnie.

placz fanboja rani me serce
czwartek, 1 października 2020, 08:04

To moze ty objasnuj, ekspercie od AIM-120 z 1973 roku.

Davien
piątek, 2 października 2020, 22:48

Fantasy, i znowu masz urojenia:)

Marek
środa, 30 września 2020, 22:00

A znasz Lema? Seria opowiadań o pilocie, który nie do końca ufał komputerom i dobrze na tym wychodził? Nieciekawe katastrofy związane z nadmiarem zaufania do komputerów już były. Choćby i w norweskiej flocie mimo tego, że fregata ma bardziej rozbudowane systemy, pływa wolniej, powinna mieć obsadę na mostku i nie lata w powietrzu. Założę się też, że kiedy używasz nawigacji w samochodzie nie jedziesz na rympał tylko patrzysz z czego żyjesz, tak jak na to robię.

środa, 30 września 2020, 21:24

Komputery przeprowadzają cały proces tankowania w powietrzu? To coś nowego. W takim razie po co są potrzebne pilotom lata szkolenia tego manewru i regularne ćwiczenia? Podczas wstępnej fazy zbliżania samolotu tankowanego, wysięgnikiem paliwowym z pokładu samolotu-cysterny steruje – jak zwykle – operator tankowania. Komputer wykrywa położenie sondy paliwowej samolotu tankowanego za pomocą nowatorskich technik pasywnych, w szczególności algorytmów przetwarzania obrazu. Z chwilą uruchomienia się systemu automatycznego tankowania przejmuje on całkowicie sterowanie lotem wysięgnika paliwowego i utrzymywaniem go na sondzie paliwowej. Podczas zestawiania połączenia między samolotami teleskopowym mechanizmem wysięgnika można sterować na szereg sposobów: ręcznie (przez ARO), w trybie utrzymywania stałej odległości lub w pełni automatycznie. Jednak manewrowanie samolotem tankowanym i tankowcem jest cały czas w rękach pilota.

Davien
środa, 30 września 2020, 22:53

Tu akurat było zdaje sie tankowanie przewodem giętkim bo KC-130 nie ma bomu.

środa, 30 września 2020, 23:14

KC-135 posiada sztywny przewód ale podałem tylko przykład.

Davien
czwartek, 1 października 2020, 09:31

Tu był KC-130 czyli tankowiec na bazie Herculesa a nie KC-135, to rózne maszyny. A przykład moze cos wyjasni niektrym.

Bond
środa, 30 września 2020, 17:26

Lepiej pomyśl jak sobie będzie radził su57, które zapalają się podczas startu, albo zaliczają glebę. Bo widzisz tych Su57 jest raptem kilka, a F35 lata kilka setek.

środa, 30 września 2020, 18:09

Ale zaczeło ich ubywać.

Bond
czwartek, 1 października 2020, 04:57

Wypadki w lotnictwie się zdarzają, ale ile przybyło tych nielotów Su57 co miało być ich 80 w cenie 20.

Nikki
środa, 30 września 2020, 18:26

Mniej ubywa niż przybywa nowych made in "CCCP"... A te co przybywaj są "niewidzialne"

FR technologiczne imperium
środa, 30 września 2020, 12:18

Muszę przyznać że Rosjanie w znacznie bardziej efektowny sposób rozbijają swoje maszyny bo jednak seria z działka jest czymś bardziej widowiskowym od kolizji. Przypominam niektórym że F35 lata w setkach sztuk, więc wypadki muszą się zdarzać, znacznie dziwnej jest gdzieś gdy jakiś samolot istnieje fizycznie w 14 egzemplarzach a już dwa z nich się różniły.

Jacek
czwartek, 1 października 2020, 10:50

W dniu 11 października 2018 roku w bazie lotniczej Florennes w Belgii doszło do nietypowego wypadku z udziałem samolotów myśliwskich F-16AM/BM Block 20 MLU. W trakcie czynności serwisowych mechanik przypadkowo spowodował uruchomienie działka pokładowego M61 Vulcan i trafił w ustawiony na sąsiednim stanowisku postojowym myśliwiec tego typu. Samolot był wcześniej zatankowany, dlatego trafienie pociskami kal. 20 mm spowodowało pożar i w konsekwencji jego kompletne zniszczenie.

czytelnik D24
środa, 30 września 2020, 17:43

No to nie widziales filmu na ktorym F-18 zestrzeliwuje bomba lecage wyzej A-4. Do zobaczenia na filmie pod tytulem "A-4 Skyhawk Crash after F-18 Hornet Drop Test in Mid-Air Accident and Deployment of Dummy Bomb Fails".

Davien
środa, 30 września 2020, 22:54

Widziałem za to 2 Su-34 zderzajace sie ze sobą bo piloci nei byli w stanie ich kontrolować i to 2x pod rząd:))

czytelnik D24
poniedziałek, 5 października 2020, 06:38

Jak juz, to doszlo do tego podczas jednego lotu, zderzajac sie drugi raz probujac odzyskac kontrole nad uszkodzonymi maszynami po kolizji. Ale oba wyladowaly i zostaly naprawione. A zderzenie sie amerykanskich samolotow zazwyczaj konczy sie tym, ze nawet na zlom sie nie nadaja.

Davien
poniedziałek, 5 października 2020, 13:22

Dziecko, zderzenie tankowca z maszyna tankowaną zawsze praktycznie koczy się ich utratą niezaleznie kto się zderzył. Tym Su akurat sie udało dwa wczesniej w styczniu tego szczęścia nie miały.

czytelnik D24
wtorek, 6 października 2020, 07:46

Ale nie mowa tylko o zderzeniach z tankowcami. Zawsze jak sie zderzaly ze soba F-16 czy F-15 to konczyli w wodzie lub na glebie. Czerwiec 216 - Amerykańskie samoloty F-16 zderzyły się w locie podczas "rutynowych nocnych operacji" - poinformowała telewizja CNN. Do zdarzenia doszło w nocy z wtorku na środę w stanie Georgia. Odrzutowce były własnością sił powietrznych Gwardii Narodowej Karoliny Północnej. Według informacji podanej przez dowódcy 169 Skrzydła Myśliwców z bazy McEntire Joint National Guard Base - porucznika Nicholasa Gentile, maszyny spadły na obszar leśny w hrabstwie Jefferson. Według wstępnych ustaleń wraki samolotów nie dokonały większych zniszczeń. Luty 2008 - Dwa amerykańskie myśliwce zderzyły się w powietrzu podczas lotów treningowych nad Zatoką Meksykańską. Piloci przeżyli wypadek - poinformowała amerykańska armia. Jednomiejscowe odrzutowce F-15C Eagle wystartowały z bazy Eglin. Gdy stracono z nimi łączność, ponad 60 funkcjonariuszy straży przybrzeżne rozpoczęło akcję ratunkową z użyciem helikopterów, samolotów oraz statków.

Davien
czwartek, 8 października 2020, 13:01

Wiesz jakby tak wyliczać ile razy ruskie amszyny sie zderzyły podszywaczu w powietrzu od 2008r to zabrakłoby internetu:))

Bystrzejszy
czwartek, 1 października 2020, 10:46

Zobacz jeszcze, jak w 1996 roku podczas ćwiczeń morskich na Pacyfiku, japoński niszczyciel Yugiri przy użyciu systemu artyleryjskiego Phalanx CIWS ostrzelał cel powietrzny ciągnięty na przez amerykański samolot szturmowy A-6 Intruder. Z powodu błędu japońskich marynarzy, seria wystrzelonych pocisków trafiła amerykańskich lotników... ;-)

Davien
piątek, 2 października 2020, 22:50

No popatrz, i tak nie pzrebijesz Su-34 zderzajacych sie DWA razy w jednym locie, Kuzniecowa tracacego w jednym rejsie 20% lotnictwa pokładowego i to przez niechlujstwo załogi a nie działania nieprzyjaciela czy w końcu tego samego Kuzniecowa i doku załatwionego jednym dżwigiem na amen:)

sobota, 3 października 2020, 15:25

Sierpien 2018. W ostatnich dniach doszło aż do dwóch wypadków z udziałem amerykańskich niszczycieli i cywilnych statków, w których zginęło 7 marynarzy. 17 czerwca filipiński kontenerowiec zderzył się z amerykańskim niszczycielem klasy Arleigh Burke, USS Fitzgerald. W wypadku zginęło 7 amerykańskich marynarzy. Ich ciała odnaleziono w zalanych kabinach sypialnianych. Z zeznań filipińskiego kapitana wynika, że USS Fizgerald pozostawał na kursie kolizyjnym nawet po otrzymaniu sygnałów ostrzegawczych. Dwa miesiące później, 21 sierpnia, tankowiec pod liberyjską flagą uderzył w niszczyciel USS John S. McCain. Tym razem nie było ofiar śmiertelnych, ale początkowe raporty mówiły o 10 zaginionych amerykańskich marynarzach.

Davien
poniedziałek, 5 października 2020, 13:25

Rosja, remont Kuzniecowa, pojedyńcz dzwig za jednym zamachem eliminuje i Kuzniecowa i dok z uzycia na amen, powód: niechlujstwo obsługi, przebij to:) Rosyjski starek wywiadu rozjechany w Bosforze przez podobny mu wielkoscią tramp z końmi, zatonał tak szybko ze ledwo sie załoga uratowała. A ty dwa niszczyciele PRZETRWAŁY zderzenie na ruchliwym torze wodnym z wieolkrotnie wiekszymi jednostkami. O Kuzniecowie taranującym wyspy juz nie mówmy:0

czytelnik D24
czwartek, 1 października 2020, 05:57

Tak? A gdzie to widziales? A widziales F-35 zderzajacego sie z KC-130? F-18 zestrzeliwujacego bomba lecacego wyzej A-4 nic nie przebije ;).

Davien
czwartek, 1 października 2020, 17:22

Juz przebiły to wasze Su-34 , przebił to Kuzniecow tracacy 20% lotnictwa pokładowego z powodu neichlujstwa załogi i pilotów, przebił to Ił-20M zestzrelony bo ruskim leniom się nei chciało dostarczyć kodów IFF sojusznikom :))

czytelnik D24
piątek, 2 października 2020, 06:11

Davienku, czego oni cie ucza na tych szkolenia? Powinienes wiedziec, ze Polska nie eksploatuje Su-34. Moze pomylilo ci sie z Su-22? A ztego co powszechnie wiadomo, to Kuzniecowa budowali w Zakład nr 444, Mikołajów, u ciebie na Ukrainie.

czytelnik D24
piątek, 2 października 2020, 06:11

Davienku, czego oni cie ucza na tych szkolenia? Powinienes wiedziec, ze Polska nie eksploatuje Su-34. Moze pomylilo ci sie z Su-22? A ztego co powszechnie wiadomo, to Kuzniecowa budowali w Zakład nr 444, Mikołajów, u ciebie na Ukrainie.

Davien
piątek, 2 października 2020, 22:55

Ale wiesz Rosjaninie że udawanie Polaka ci nie wychodzi zupełnie:)) A kuzniecow powstawał w Ukrainskeij SSR zanim wypedzili bandizorów z twojej Rosji raz na zawsze.

czytelnik 24
sobota, 3 października 2020, 06:46

To tobie udawania Polaka nie wychodzi. Przeciez ty pisales, ze w Polsce bylo referendum o przystapieniu Polski do NATO.

sobota, 3 października 2020, 06:45

Maj 2012. Wypadek na morzu. Okręt US Navy staranował własny tankowiec. 257-metrowy USS Essex staranował własny tankowiec, powodując uszkodzenia na obu jednostkach. W morskim zderzeniu nikt nie został ranny, nie doszło też do wycieku. O zderzeniu, do którego doszło 120 mil morskich od wybrzeży południowej Kalifornii, informuje „Washington Post”. Według gazety okręt desantowy Essex zbliżał się do USNS Yukon celem uzupełnienia paliwa, gdy, według komunikatu dowództwa 3. Floty, doszło prawdopodobnie do blokady sterowania, w wyniku którego jednostki zderzyły się na morzu. Zarówno Essex, jak i Yukon, były w stanie kontynuować podróż na kursie obranym do San Diego, gdzie jednostki zostaną poddane inspekcji celem ustalenia zniszczeń. Nie jest jasne z jaką prędkością poruszały się jednostki w momencie zderzenia; marynarka wojenna poinformowała jedynie, że prowadzi dokładne śledztwo. Standardowa procedura przewiduje, że prędkość w momencie podchodzenia do tankowania nie może przekraczać 13 węzłów. Dla przypominającego niewielki lotniskowiec Essexu było to pierwsze tego typu zdarzenie. Yukon tymczasem to „weteran” morskich zderzeń. W lutym 2000 roku zderzył się z cywilnym statkiem transportowym podczas wpływania do portu w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Niespełna pięć miesięcy później pechowy transportowiec został staranowany przez USS Denver podczas podchodzenia do tankowania. Tamten wypadek doprowadził do poważnych zniszczeń na obu jednostkach.

czwartek, 1 października 2020, 19:43

Listopad 2016 - W środę doszło do zderzenia w powietrzu dwóch wielozadaniowych myśliwców F/A-18 Hornet na Oceanem Spokojnym w pobliżu bazy powietrznej amerykańskiej piechoty morskiej w Miramar w pobliżu San Diego – poinformowało na Twitterze dowództwo bazy. Nikt nie zginął. Czerwiec 216 - Amerykańskie samoloty F-16 zderzyły się w locie podczas "rutynowych nocnych operacji" - poinformowała telewizja CNN. Do zdarzenia doszło w nocy z wtorku na środę w stanie Georgia. Odrzutowce były własnością sił powietrznych Gwardii Narodowej Karoliny Północnej. Według informacji podanej przez dowódcy 169 Skrzydła Myśliwców z bazy McEntire Joint National Guard Base - porucznika Nicholasa Gentile, maszyny spadły na obszar leśny w hrabstwie Jefferson. Według wstępnych ustaleń wraki samolotów nie dokonały większych zniszczeń. Luty 2008 - Dwa amerykańskie myśliwce zderzyły się w powietrzu podczas lotów treningowych nad Zatoką Meksykańską. Piloci przeżyli wypadek - poinformowała amerykańska armia. Jednomiejscowe odrzutowce F-15C Eagle wystartowały z bazy Eglin. Gdy stracono z nimi łączność, ponad 60 funkcjonariuszy straży przybrzeżne rozpoczęło akcję ratunkową z użyciem helikopterów, samolotów oraz statków.

Davien
piątek, 2 października 2020, 22:52

Dwa razy w jednym locie???

sobota, 3 października 2020, 06:05

No widzisz jacy obni sa zdolni.

czwartek, 1 października 2020, 19:32

6 grudnia około godz. 2 w nocy czasu lokalnego tuż po starcie samolotów z bazy marines Iwakuni na zachodzie Japonii, ok. 320 km od japońskiego wybrzeża. Myśliwiec F/A-18 zderzył się z samolotem cysterną KC-130 podczas rutynowego szkolenia obejmującego tankowanie w powietrzu.

czwartek, 1 października 2020, 19:27

USS Forrestal - O 10.50 czasu lokalnego podczas odłączania zasilania zewnętrznego od samolotu Phantom (przed jego przetoczeniem do katapulty startowej) przypadkowo została odpalona rakieta niekierowana Zuni. Pocisk przeleciał przez pokład i uderzył w samolot A-4 Skyhawk stojący naprzeciwko. Pocisk nie eksplodował (uzbrojenie następowało dopiero po kilkuset metrach lotu), ale rozbił podskrzydłowy zbiornik paliwa, które zapaliło się od iskier i płomienia wylotowego silnika rakietowego; ponadto od wstrząsu przy uderzeniu uległy odpadnięciu (z zamków podskrzydłowych) 2 bomby. USS Enterprise - 14 stycznia 1969 na pokładzie lotniskowca doszło do tragicznego wypadku. W czasie startu jednego z samolotów, gorące gazy wylotowe podgrzały podwieszony na innym samolocie pocisk typu Zuni, pocisk został samoistnie odpalony i uderzył w zaparkowane samoloty.

Davien
piątek, 2 października 2020, 22:54

Dok w Rosji i stojacy w nim Kuzniecow. Pojedyńczy dżwig załatwia za jednym razem i dok i Kuzniecowa i to ostatecznie. Dok zatonał a Kuzniecow nie ejst w stanei pływac i zapewne nigdy nie będzie. A wszystko przez pijaną obsługe dżwigu. Przebij to:))

sobota, 3 października 2020, 06:22

Sierpien 2018. W ostatnich dniach doszło aż do dwóch wypadków z udziałem amerykańskich niszczycieli i cywilnych statków, w których zginęło 7 marynarzy. 17 czerwca filipiński kontenerowiec zderzył się z amerykańskim niszczycielem klasy Arleigh Burke, USS Fitzgerald. W wypadku zginęło 7 amerykańskich marynarzy. Ich ciała odnaleziono w zalanych kabinach sypialnianych. Z zeznań filipińskiego kapitana wynika, że USS Fizgerald pozostawał na kursie kolizyjnym nawet po otrzymaniu sygnałów ostrzegawczych. Dwa miesiące później, 21 sierpnia, tankowiec pod liberyjską flagą uderzył w niszczyciel USS John S. McCain. Tym razem nie było ofiar śmiertelnych, ale początkowe raporty mówiły o 10 zaginionych amerykańskich marynarzach.

Davien
poniedziałek, 5 października 2020, 13:29

Rosja, remont Kuzniecowa, pojedyńcz dzwig za jednym zamachem eliminuje i Kuzniecowa i dok z uzycia na amen, powód: niechlujstwo obsługi, przebij to:)

sobota, 3 października 2020, 06:20

17 stycznia trałowiec US Navy, USS Guardian utknął na rafie koralowej Tubbataha Reef u wybrzeży. Początkowe próby wydostania okrętu z jego położenia nie przyniosły pożądanego efektu. W związku z tym dowództwo floty Pacyfiku podjęło decyzję o wycofaniu jednostki ze służby i jej pocięciu na oddzielne sekcje. W ocenie US Navy, przyczyną wypadku z udziałem USS Guardian był brak dyscypliny na pokładzie trałowca, wynikający z błędów popełnionych przez oficerów dowodzących. Doprowadziło to do sytuacji, w której załoga okrętu nie była w stanie w porę zorientować się w sytuacji i uniknąć utknięcia na rafie koralowej.

sobota, 3 października 2020, 06:11

Dejwidzie, nic to nie przebije amerykanskich okretow , ktore zderzaja sie ze statkami handlowymi na srodku oceanu:).

sobota, 3 października 2020, 06:06

Dejwidzie, i tak nic nie przebije programu F-35, ktory po wydaniu setek miliardow dolarow i czternastu lat od oblotu nadal jest bublem.

środa, 30 września 2020, 17:33

F35 po zainstalowaniu kotlow opalanych oparami benzyny i po uaktualnienu oprogramowania do wersji 9876865ZXCRT bedzie mysliwcem miedzygalaktycznym. W docelowej jednak wersji, czyli 12348783873AFUJ bedzie posiadal zdolnosc podrozowania w czasie. W swoje miedzygalaktyczne podroze, a po zaktualizowania oprogramowania do wersji docelowej takze w podroze w czasie, F-35 bedzie startowal z krazownila lotniskowcowego IS Dodzo (IS - Intergalactic Ship), orbitujacego na granicy horyzontu zdarzeń supermasywnej czarnej dziury, znajdujacej sie w centrum naszej galaktyki. Wedlog zapewnien roznych prestizowych zrodel, do tego czasu powinien zostac rozwiazany problem topienia sie platowca w sekcji ogonowej oraz opracowany powinien zostac sytem "Sidekick", pozwalajacy na przenoszenie szesciu pociskow AIM-120 z 1973 roku w wewnetrznych komorach uzbrojenia. Do tego czasu dopracowane maja zostac takze najnowszej generacji piorunochrony, umozliwijace latania jak i garazowanie F35 w kazdych warunkach, takze na powierchniach planet gazowych gigantow. Wedlog zapewnien anonimowych, lecz wiarygodnych i prestizowych zrodel, gotowosc operacyjna bedzie wynosic 564,86%, a pelna zdolnosc do wykonywania zadan wynosic bedzie 501,14%. Zdjete maja zostac takze ograniczenia oprogramowania, pozwalajace na wykonywanie nienazwanych dramatycznych manewrow powietrznych. Chociaz nazwa "powietrznych" nie do konca opisuje zdolnosci maszyny, gdyz bedzie ona zdolna, w trybie Bestia, do manewrow zarowno w prozni, w tunelach czasoprzestrzennych, w studniach grawitacyjnych jak i poza granicami horyzontu czarnych dziur z przeciazeniami wynoszacymi 9g przy predkosci wynoszacej SOL 1.6 (SOL - Speed Of Light, predkosc swiatla), z pelnymi komorami uzbrojenia i zbiornikami pelnymi oparow benzyny.

środa, 30 września 2020, 21:30

A to nie jest o Migu-41 lecącym na pułapie 50km?

Bond
czwartek, 1 października 2020, 05:02

Stanowczo pomylił F35 z rosyjską generacją 4+++++++++++++++++++

messer
czwartek, 1 października 2020, 14:24

Ta desperacja fanów F-35, nie potrafiących nawet zaśmiać się z pasty. Dużo macie akcji L-M? :D

Davien
poniedziałek, 5 października 2020, 13:31

Messer jak widze poziom histerii w Moskwie z powodu F-35 osiągnał apogeum:)

czwartek, 1 października 2020, 12:42

Niech ci prowadzacy przetlumaczy z polskiego na ukrainski, to zrozumiesz, ze chodzi o F35.

Monkey
środa, 30 września 2020, 12:11

Trzeba poczekać na ustalenia śledztwa,ale niepokojące jest,że po raz kolejny problem ma F35 w nieszczęsnej wersji B.Oby to był tylko nieszczęśliwy zbieg okoliczności.Najważniejsze,że tym razem nikt nie zginął.

Bryxx
środa, 30 września 2020, 12:05

"Wychodzi" ten "ogromny" nalot pilotów amerykańskich. Choć usterki którejś z maszyn od razu wykluczać nie można.

Davien
środa, 30 września 2020, 22:56

Bryxxiu to w Rosji pilota mającego 82 h nalotu rocznie uważa sie za bardzo doswiadczonego: tyle miał pilot tego Su-24 co spotkał sie z Sidewinderem w Turcji.

czwartek, 1 października 2020, 11:49

To ile srednio nalotu ma przecietny wojskowy pilot amerykański? Ma te 82 godziny rocznie?

Davien
poniedziałek, 5 października 2020, 13:32

Sporo wiecej ichtamnietku, sporo wiecej:)0

wtorek, 6 października 2020, 07:32

No to udowodnij Dimko :D. Bo ja ci napisze ze mniej, sporo mniej.

Davien
czwartek, 8 października 2020, 13:04

Ale wiesz ze zdanie tchórza takiego jak ty nie am znaczenia?:0

Davien
środa, 30 września 2020, 11:34

to niemożliwe , rozbijają sie tylko ruskie.

Paweł
środa, 30 września 2020, 19:01

Tylko Su-57, F-35 nigdy są bowiem niezniszczalne

Smuteczek
środa, 30 września 2020, 11:09

Jezeli lalo sie paliwo i pojawil sie ogien to mieli duuuzo szczescia ze C-130 nie spalił sie

Tweets Defence24