F-35 dla Polski za 6,5 mld USD? Zielone światło Departamentu Stanu

11 września 2019, 19:29
F-35A
Fot. USAF.

Departament Stanu zgodził się na potencjalną sprzedaż 32 myśliwców F-35A dla Polski za kwotę maksymalnie 6,5 mld USD.

Zgodnie z komunikatem agencji DSCA zatwierdzony przez Departament Stanu pakiet obejmuje 32 myśliwce F-35A w wersji konwencjonalnego startu i lądowania (tej używanej m.in. przez USAF) i 33 silniki Pratt & Whitney F-135. Oprócz tego Polska, w wypadku finalizacji transakcji miałaby otrzymać środki walki elektronicznej, dowodzenia, kontroli, łączności, komputerowe, nawigacji i identyfikacji (C4I/CNI), elementy systemu wsparcia eksploatacji ALGS i logistycznego systemu informatycznego ALIS, specjalne flary przeznaczone dla F-35, usługi z zakresu rozwoju i integracji oprogramowania, a także systemy szkoleniowe, części zamienne, wsparcie techniczne i szkoleniowe itd. 

Łączny, maksymalny koszt pakietu wyceniono na 6,5 mld dolarów, czyli ok. 25,6 mld złotych, realna kwota - jak i zakres transakcji - mogą (ale nie muszą) być niższe. Belgia, która otrzymała w styczniu 2018 roku zgodę na zakup 34 F-35A za maksymalnie 6,53 mld USD, ostatecznie zapłaciła - według deklaracji ministra obrony Stevena Vandeputa - ok. 4 mld EUR, czyli równowartość 4,4 mld USD po dzisiejszym kursie, przy czym o ostatecznym wyborze F-35A poinformowano w październiku. 

Do realizacji transakcji niezbędne będzie uzyskanie zgody Kongresu, co jednak w praktyce powinno być formalnością. Jeżeli parlamentarzyści nie wniosą sprzeciwu, możliwe będzie przedstawienie stronie polskiej wstępnej oferty rządowej (Letter of Offer and Acceptance - LOA) i rozpoczęcie negocjacji. Dopiero po ich zakończeniu umowa będzie mogła zostać podpisana.

Amerykanie podkreślają, że potencjalna sprzedaż myśliwców F-35A będzie spójna z ich polityką bezpieczeństwa i obrony, wzmacniając zdolności sojusznika NATO. Te samoloty miałyby zastąpić używane obecnie, postsowieckie MiG-29 i Su-22.

Głównymi wykonawcami ewentualnego kontraktu będą Lockheed Martin (producent F-35) oraz Pratt & Whitney (dostawca silników). Agencja DSCA odniosła się w następujący sposób do do offsetu: "Nie ma znanych porozumień offsetowych połączonych z tą potencjalną sprzedażą. Jednakże, kupujący zwykle wnioskuje o umowy offsetowe. Jakiekolwiek umowy offsetowe zostaną zdefiniowane w negocjacjach między kupującym i wykonawcami".

Szef MON Mariusz Błaszczak poinformował o wysłaniu wniosku na zakup myśliwców F-35A do strony amerykańskiej pod koniec maja br. To element programu Harpia, w ramach którego mają zostać zastąpione samoloty MiG-29 i Su-22. W listopadzie 2018 roku, w związku z wypadkami myśliwców MiG-29 skutkującymi zawieszeniem ich lotów, resort obrony zdecydował o przyspieszeniu realizacji programu Harpia. 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 616
Reklama
Malkontent
wtorek, 12 listopada 2019, 20:59

Jedna jaskółka wiosny nie czyni, to jest sprzet przewagi powietrznej.My taka mamy tylko nad sojusznikami typu Litwa, Estonia,Słowacja itd. Brak nam zaplecza technicznego do racjonalnego wykorzystania tej technologii.Lepiej kupić więcej F16, a może produktów europejskich i symetrycznie rozwijac nasze możliwości bojowe.

gnago
czwartek, 10 października 2019, 14:29

Hm cena wysoooka skoro Algieria za pakiet 30 tu maszyn na czasie z uzbrojeniem daje raptem 2 miliardy dolców za suczki i migi z pakietem uzbrojenia. Te 33 silniki zapasowe to dosyć mało aby taka różnica w cenie była. Poza marką i pochodzeniem różnica za mała aby przepłacać . osobiście różncę władowałbym w produkcję na terenie Polski zestawów plot średniego zasięgu, i bliskiego elektromagnetycznego do niszczenia rojów bsl tak od 5 mm do 20 tu. Byłby przebój eksportowy

Azrael Czytajcie:
piątek, 27 września 2019, 12:58

https://www.defence24.pl/wiadomosci/26-mld-usd-za-27-dunskich-f-35a - "Duński minister obrony przedstawił w minionym tygodniu sprawozdanie dla parlamentarnego komitetu budżetowego, z którego wynika, że 27 duńskich samolotów F-35 (....) będzie kosztować 2,6 mld USD (16374,4 mln koron duńskich). Co mi się zdaje, że amerykanie znów chcą nas wydoić

Arek102
środa, 2 października 2019, 19:24

Tak się składa iż Duńczycy brali udział w projekcie budowy F-35 (wszystko masz opisane w Wikipedii) i stąd cena 100 mln USD za szt. F-35A. Polski rząd też miał tę okazję ale z niej nie skorzystał. Dlaczego to sobie sam odpowiedz. Belgowie tak jak i my także nie brali udziału w tym projekcie i cena początkowa za 34 maszyny to także było coś kolo 7 mld USD, które zbili do 4,4 mld USD. Podpisali także drugą umowę na 8 mld Euro na dostawę części na 40 lat o wartości 8 mld Euro. Jak znam życie polski MON podobnej umowy nie podpisze bo to by oznaczało wydatki rok w rok na poziomie 1 mld zł (brutto) tylko z tego powodu. Offsetu oczywiście w belgijskim przetargu także nie było. Umowa także nie zawierała uzbrojenia dla tych maszyn co oznacza iż wkrótce się takie pojawią w ramach zamówień dla producentów uzbrojenia z USA. Belgowie także wydadzą ponad 1 mld Euro na przebudowę 2 lotnisk na, których stacjonowały samoloty F-16 by dostosować je do F-35A.

PS
poniedziałek, 23 września 2019, 01:54

Skromnie zwrócę uwagę, że do lotów nad morzem trzeba maszyny dwusilnikowej...

Davien
poniedziałek, 30 września 2019, 13:19

Jeden z najbardziej udanych samolotów pokładowych czyli A-4 był jednosilnikowy, Corsairy były jednosilnikowe, Crusadery, Etendarty też, Harriery tak samo

bender
poniedziałek, 23 września 2019, 21:07

Ze względów bezpieczeństwa faktycznie tak się przyjmuje. Jednak jednosilnikowe F-35B Marines i F-35C Navy nad oceanami latają, ba Marines mieli już akcję bojową związaną z przelotem z Oceanu Indyjskiego do Afganistanu. Drony pokładowe jak Stingray też są jednosilnikowe.

Fencer
poniedziałek, 16 września 2019, 19:26

Biorąc pod uwagę, że to cały pakiet...to prawie darmo!!...zważając na fakt, że luka w VAT wynosiła 250 mld, to jest to tylko 10% tej sumy!!

zenobii
piątek, 13 września 2019, 19:10

Widzę w tych komentarzach ogromny wysyp zwolenników wojny z Rosją. Już widzą oczami wyobraźni jak F-35 z szchownicami bombarduja Moskwe i tym podobne. Widać efekty kolejnych reform szkolnictwa. Niestety podejrzewam taki tok myślenia u pewnej grupy naszych polityków i "wojskowych" napalajacych sie na zakup tego samolociku. To jest ogromny argument za tym aby nie kupowac tych samolotów. Nam potrzebne DO OBRONY są rasowe myśliwce, a jak przetrzymamy pierwszy atak to samoloty wsparcia, typowe latające czołgi do wspierania naszej obrony na własnym terenie. Więc nie musza to być skomplikowane latające smartfony.One maja latać pod ochroną własnej opl i wspierane przez nasze elektroniczne środki naziemne. My chcemy sie ewentualnie obronic przed agresją, nie samemu atakować. Mam taka nadzieje.

mc.
sobota, 14 września 2019, 18:56

Panie zanobii - NIKT w naszym kraju nie planuje atakowania kogokolwiek (nie wiem jak jest u Pana). Samoloty F-35 to system rozpoznania i kierowania obroną (np. wskazują cele wyrzutniom Himars i rakietom NDR). Atakowanie Moskwy jest bezcelowe - po co atakować mieszkańców. Atakuje się cele które przyniosą największą szkodę przeciwnikowi - elektrownie wodne, elektrownie atomowe, składowiska amunicji, składowiska broni chemicznej itd

ObiZen
sobota, 14 września 2019, 17:02

Proszę Pana, jedna wielogłowicowa rakieta uzbrojona w atom położy wszystkie większe miasta w PL, więc jaki odwet? Raczej kapitulacja w pierwszej godzinie dlatego wszyscy tak cisną na wielopoziomowe OPL. Po drugie ale nikt nie wygra wojny samym OPL w końcu każda zostanie przełamana, czy to w wyniku sabotażu, czy tez błędów, usterek, czynnika ludzkiego lub nawet jak zepniemy pośladki z prozaicznego braku kolejnych środków do zwalczania, po trzecie żadne: "ewentualnie", mamy nie tylko się obronić ale również stworzyć zagrożenie odwetowe i to wyłącznie przy pomocy taktycznego atomu najlepiej na nośnikach manewrujących które będą nie w żadnych bazach tylko gdzieś będą sobie w lukach latały, i taki cel zostanie osiągnięty, chodzi jedynie o postawienie figury a nie kolejnych pionków, wyrównania szans szachowania a nie gry, na grę nas nie stać i nie jakiegoś ataku kamikaze, po co nam niby Ruskie pustkowia, bagna, bieda, mało jest naszej własnej?

prawieanonim
niedziela, 15 września 2019, 20:10

Jedna wielogłowicowa rakieta? Drogi panie. Rosjanie nie są tak głupi nawet po trzech litrach wódki. Podstawowym czynnikiem determinującym zdolność do prowadzenia wojen jest gospodarka i ekonomia a te leżą i kwiczą w rosyjskim dobrobycie. Niech historia służy za przykład. gdyby nie Lend-Lease czyli konwoje morskie do Murmańska, konwoje przez Pacyfik oraz konwoje ciężarówek przez Iran to dzisiaj nikt w Rosji nie świętowałby zwycięstwa w wojnie ojczyźnianej. Innymi słowy zrobiono zastrzyk z adrenaliny rosyjskiemu trupowi na potrzebę walki z Niemcami. Co innego jest prężyć rosyjskie muskuły za cudze pieniądze a co innego za własne.

Rafa
piątek, 13 września 2019, 15:23

Czyli nie bedzie offsetu i jeszcze trzeba doliczyc uzbrojenie i przygotownie baz dla nich.

bbb
piątek, 13 września 2019, 13:29

Budowanie domu zaczynając od dachu....niby można.

pozytywny
piątek, 13 września 2019, 12:57

Ten myśliwiec rzuci na kolana Rosje i jej smieszny sprzet z lat 70... Ich baterie S-300 i s-400 nie są w stanie zestrzelić nawet szybowca, a co dopiero samolot stealth. Konczy sie epoka strachu przed Rosja, teraz to my mamy nad nią KOLOSALNĄ przewagę technologiczną, której z 50 lat nie będą w stanie nadgonic

sobota, 14 września 2019, 00:27

A kolega zauważył że F35 jest bez efektorów ? A kolega wie że aktualnie nie posiadamy ani

GB
środa, 18 września 2019, 17:33

Czego nie posiadamy?

realista
piątek, 13 września 2019, 16:09

pomijając taki drobny detal że jedna wielogłowicowa rakieta z atomem zmiecie nam wszystkie większe miasta, wiec nie rozumiem jak przy braku efektywnego OPL można pleść takie głupoty

Laba
piątek, 13 września 2019, 17:20

Nie wiem czy puten jest aż tak szalony żeby zaatakować atomem członka NATO. Biorąc pod uwagę jego zamiłowanie do skrytobójstwa i działań mieszanych propagandowo/partyzanckich raczej będzie destabilizował Białoruś. Może kraje bałtyckie. Ukrania zatrzymała go dość skutecznie (stracili element zaskoczenia) pomimo, że na początku większość jej sił byłą na zachodzie a nie w donbasie.

realista
sobota, 14 września 2019, 17:08

Sojusze, historia pokazuje jak się to zwykle kończy ale podam prosty przykład, wystarczy zaszachować inne cele w UE - związać środki na innym scenariuszu i wyciągnąć pionka jakim jest PL w takim wypadku i właściwe na każdy inny wypadek należy być samowystarczalnym, można to osiągnąć na kilka sposobów ale właściwie sprawdza się to do: siłą albo siłą. Schodząc na ziemie realnie po co mieliby to robić tzn w ogóle atakować?

Davien
wtorek, 17 września 2019, 02:06

Realista a jak zaszachujesz jakeis 100 Tridentów własnei lecacych w rosyjskie wyrzutnie?? I tak ze 400 Minutemanów by Rosji cos jeszcze do łaba nie stzreliwo w odwodzie:)

środa, 18 września 2019, 11:37

Tylko idiota mysli poważnie o wojnie atomowej.

Davien
poniedziałek, 30 września 2019, 13:20

No własnie, poczytaj sobie komentarz realisty panie ichtamniet.

GB
środa, 18 września 2019, 14:53

Złamanie przez Rosję INF wskazuje że tam się o takiej wojnie myśli.

Zenobiusz
poniedziałek, 30 września 2019, 11:59

Panie GB, gdyby Rosja chciała na serio zaatakować NATO, to nie byłoby Krymu, Donbasu itd. Kluczem do zwycięstwa jest zaskoczenie, zwłaszcza uśpionego i poważnie rozbrojonego wroga, a takim było NATO przed Krymem. Teraz już za późno, a każdy dzień zwiększa dystans. Nadal Putin dużo może w postsowieckich republikach i myślę, że na takim budowania "caratu" się skupi, dopóki jeszcze cokolwiek ogarnia.

Arek102
środa, 2 października 2019, 04:08

Niestety Jest kolega w błędzie. Jak FR zdejmą sankcję, a jest takie parcie w UE chociażby we Francji, Włoszech czy wielu zach. firmach np. gazowych i sankcje zdejmą to Putin w ciągu 2-3 lat odbuduje zapaść w gospodarce i uruchomi dodatkowe fundusze na widocznie sypiący się przemysł zbrojeniowy. Zresztą jak bardzo jest zdeterminowany świadczy ilość wpisów dotyczących zakupu przez Polskę F-35A, które i tak realnie z uzbrojeniem czy własną obroną OPL (program Narew, Noteć-KDA 35mm), to realnie 10-15 lat, a na pewno po 2030 roku jak wspominał sam minister M. Błaszczak. A mimo to zainteresowanie rosyjskich troli ogromne choć sama maszyna ma prawie 1000 wykrytych wad konstrukcyjnych, a za pewne będą jeszcze nowe z radarem, silnikiem, hamulcami, itd.).

Wtf
piątek, 13 września 2019, 12:43

Porazki ponieważ zero bezpieczeństwo to sa rozwój laser armii....

jrli
piątek, 13 września 2019, 12:02

Zakup drogi, ale wschodni sąsiedzi na pewno już zmieniają plany. Jakby chcieli podskoczyć to HIMARSY na bliskie uderzenie i F-16 + JASSM ER na troche głębsze. F-35 + to samo na elektrownie w głębi kraju. Efekt cała Moskwa, Petersburg i parę ważniejszych obiektów bez prądu. Atomówkami będą "przez przypadek" wybuchać w silosach. To się chłopcy zdziwią ;) Chińczycy zrobią co trzeba na Syberii i wielka wojownicza Rosja się szybko skurczy.

Covax
sobota, 14 września 2019, 00:04

270 efektorów Himars, to do Moskwy zostawi wypalona ziemie. A z naszymi jassmi to już na pewno do Uralu zostawia wypalona ziemię....rozumiem że piatunio ale staraj się przed 13 nie pić ;-)

piątek, 13 września 2019, 20:23

Zupełnie nierealny scenariusz, Rosjanie mają o wiele większe możliwości dokonywania strategicznych uderzeń na Polskę niż Polska na Rosję.

dekunka2
piątek, 13 września 2019, 19:38

Atak na elektrownie atomową to zbrodnia wojenna.Samo podzeganie do takiego ataku to tez zbrodnia.

Kolo
poniedziałek, 16 września 2019, 11:25

Straszenie atakiem atomowym na Warszawę to tez zbrodnia. Podasz do sądu autorów tej zbrodni z Moskwy?

gnago
czwartek, 10 października 2019, 14:48

Tu akurat trafiłoby na decydentów i to bronionych. Bo wszystkie inne miast to z definicji i doktryny bezbronne mają być przed napadem. Ups zapomniałem o jaszczembiach i nowych efach prototypach. Chłopaki beda się starać ale za niska prędkość i swoich rakiet i samolotów aby dognać rakiety na końcowej balistyce. Nawet żałośnie nieatrakcyjnych dla gawiedzi głowic termobarycznych. Za to morderczo skutecznych.

mc.
sobota, 14 września 2019, 18:59

Zaatakowanie Sąsiada jest zbrodnią. Atakowany ma prawo robić WSZYSTKO by zniechęcić przeciwnika do ataku. Nikt nie planuje wojny (podbojów), ale trzeba być przygotowanym na atak.

abc
piątek, 13 września 2019, 16:11

Do niczego takiego nie dojdzie, nikt na nikogo napadać nie będzie, ma być tylko zagrożenie żeby się hajs sypał

Laba
piątek, 13 września 2019, 17:23

Powiedz to Ukraińcom, Gruzinom czy nawet czeczenom. Pełnoskalowy konflikt jest faktycznie mało prawdopodobny ale jakieś zielone ludziki mogą się zdarzyć.

Piotrek
piątek, 13 września 2019, 11:42

Kolejny złoty interes. Belgowie za 2 więcej zapłacili 4 mld, a Polacy 6,5 mld. Brawo Panie Błaszczak.

Łukasz M.
piątek, 13 września 2019, 14:04

Naucz się czytać. Belgowie mieli taką samą początkową cenę, potem wynegocjowali znacznie niższą. Błaszczak powiedział wyraźnie, że teraz Polacy też będą negocjowali niższą cenę.

diesel
piątek, 13 września 2019, 13:53

6,5 mld to jest cena maksymalna, teraz zaczną się negocjacje i po ich zakończeniu będziemy znali cenę za jedną sztukę.

bender
piątek, 13 września 2019, 13:37

Co prawda nie przepadam za PiS, ale nadal nie rozumien w jaki sposob minister Blaszczak zawinil przy oglaszaniu maksymalnej ceny przez Kongres USA? Belgijska cena maks byla zreszta identyczna.

konik
piątek, 13 września 2019, 13:29

czytamy całość ze zrozumieniem, a potem komentujemy... Nic jeszcze nie kupiliśmy... i nie za 6,5 mld

chateaux
piątek, 13 września 2019, 12:46

Belgowie 2 razy więcej? To ile samolotów kupili Belgowie? 66?

xyz470
piątek, 13 września 2019, 11:02

Prosta sprawa kupić 48 szt F16, wycofać su22 i mig29, zwiększyć zakres wykonywanej obsługi w kraju. Po 2040 roku można myśleć jaki kierunek obrać dalej. Teraz skupić się na wskaźniku koszt/efekt. Ścieżka F35 jest na ten moment zbyt kosztowna. Pieniądze przydadzą się w innych obszarach, priorytety to opl i rakiety do 150 km.

kołalsky
sobota, 14 września 2019, 12:27

Nie prostota ani logika rządzą zakupami sprzętu dla Armii.

Pjoter
piątek, 13 września 2019, 12:35

Milo madrego poczytac

Wania
piątek, 13 września 2019, 17:25

Faktycznie oaza mądrości. Bez F35 które stają się standardem w NATO będziemy z naszymi F16 latać w tyłach za parę lat bo już się zrobią zbyt przestarzałe na pierwszą linię.

czwartek, 10 października 2019, 14:53

???? tak jak standart jaszczembi co stoją remontowane całe ponad 60 % nielotów ponoć. To może kupić wiegaśną makietę niszczyciela gwiezdnego ustawić na lotnisku . Zajmie jeden całe ale ma wymyślone antygrawy to jakby co wystartuje pionowo. I będziemy do przodu o całe tysiąclecia , a nawet do tyłu

pimcik
piątek, 13 września 2019, 16:59

A jakby jeszcze taki w rządzie się znalazł....

MAZU
piątek, 13 września 2019, 10:59

Polski Rząd powinien negocjować BAZPŁATNE przekazanie/wypożyczenie pierwszych 32 sztuk F-35 dla WP. Jesteśmy krajem FRONTOWYM, najbardziej zagrożonym atakiem Rosji. Potem powinno nastąpić przeniesienie tureckich kompetencji produkcyjnych (F-35) do Polski. Po ok. 5 latach, przy gotowej już infrastrukturze obsługowej i co najmniej 200 przeszkolonych na F-35 pilotach, możemy kupić 32 NOWE F-35, po preferencyjnych cenach. Oczywiście musi to się wiązać z transferem technologii rakietowych na dużą skalę. Tego powinniśmy RZĄDAĆ od USA. Pozdrawiam, M

lol
piątek, 13 września 2019, 12:46

Ja myślę, że F-35 nam się po prostu należą i USA powinny nam jeszcze płacić za ich używanie

Loko
piątek, 13 września 2019, 09:18

Dla nas lepszy byłby f-15 ex.

Ghhh
piątek, 13 września 2019, 01:34

Wystarczy ze f35 zniszczya s300, pozniej jest juz z gorki.

ZeneQ
piątek, 13 września 2019, 11:39

Zanim F-35 się zabierze do niszczenia S300 to lotniska na których bazują "efy gen 5" będą zaorane artylerią rakietową albo rakietami średniego zasięgu. Później będzie rzeczywiście z górki...

bender
piątek, 13 września 2019, 13:41

W Polsce jest okolo 100 lotnisk o wystarczajacej dlugosci utwardzonego pasa dla F-16 / F-35. Mowisz, ze Rosja uzyje 1000 Iskanderow?

gnago
czwartek, 10 października 2019, 15:01

Skup się o tytanie taktyki i wiedzy lotniczej. Lotnisko to nie wybetonowany plac . to osprzęt do obsługi . A takich mamy dwa o lokalizacji doskonale znanej i każde następne to kuupa forsy . A w przerwach lekcyjnych rozkmiń jak podzielić na przykład te kilkadziesiąt rakiet JAASM na te twoje 1000 lotnisk. To samo dotyczy reszty symbolicznie zakupionego uzbrojenia. Dlatego to produkcja w kraju gripena powinna być priorytetem i tanio i na DOL-u straczą dwie trzy cięzarówki z trzema technikami obsługi i plutonem WOT do ochrony

ZeneQ
piątek, 13 września 2019, 20:06

Sądzisz że Rosja nie będzie znała lokacji F-35? Litości... I skąd pomysł że na jedno lotnisko trzeba aż 10 Iskanderów. I dlaczego w ogóle Iskanderów?

GB
poniedziałek, 16 września 2019, 16:03

Na jedno lotnisko nie starczy i 100 Iskanderów (chyba że mówimy o użyciu broni atomowej, ale to oznacza odpowiednie konsekwencje).

gnago
czwartek, 10 października 2019, 15:02

No fakt lotniska nie zniszcza ale starczy na sprzęt, wyposażenie i ludzi. A ci ostatni to nie starczy jak w kreskówce polać wodą. trza hodować przez ok 30 lat

piątek, 13 września 2019, 16:32

Utwardzony pas to o wiele za mało aby te maszyny mogły tam lądować i później wystartować, to nie Grippeny.

bender
sobota, 14 września 2019, 08:08

Mylisz infrastrukture potrzebna do obslugi i diagnostyki samolotow z pasem startowym. Pasow mamy okolo 100 i F-35 moze spokojnie na nich ladowac i startowac. A urzadzenia lotniskowe moga byc mobilne i na downy pas moga dojechac.

piątek, 20 września 2019, 19:18

Tom ile masz tych mobilnych zestawów urządzeń oraz kompletnych zespołów obsługi do f-16, nie mówiąc o ilości ludzi i sprzętunpotrzebnego do obsługi f-35. To nie Grippeny. Pas także nie wystarczy tylko utwardzony.

bender
poniedziałek, 23 września 2019, 20:45

Ale dlaczego normalny, betonowy pas miałby nie wystarczyć? Wymień te magiczne przyczyny. F-16 latają bojowo po całym świecie od blisko 50 lat, w niektórych krajach używają DOLi czy stacjonują w dość spartańskich warunkach (vide nasze w Iraku) , a tu ciągle pojawiają się mity, że F-16 potrzebuje czegoś lepszego. A do obsługi polowej F-16 potrzebujesz dokładnie tych samych mobilnych urządzeń co na lotnisku macierzystym. Mamy ich wystarczająco wiele.

gnago
czwartek, 10 października 2019, 15:05

W ramach nauki samodzielnego myślenia i rozprawiania się z mitami zapoznaj się z odnośną literatura prasą . ew. pogadaj z producentem polskich zasilaczy lotniskowych. Po co inwestuje w takie zbędne badziewie

prawieanonim
piątek, 13 września 2019, 12:53

Za dużo grasz w gry komputerowe. Skąd niby ta artyleria rakietowa znajdzie się na tyle blisko by ostrzelać lotniska? Żeby to było możliwe to na niebie musiałoby panować rosyjskie lotnictwo co będzie problemem kiedy pojawi się Wisła i Narew i do tego osłaniane przez nie NATOwskie lotnictwo. Zobacz sobie na Syrię. Kilkadziesiąt Tomahawków potrzeba było by zniszczyć infrastrukturę jednego lotniska. Niektóre cele trafiano kilkakrotnie. A co z pasem startowym?

gnago
czwartek, 10 października 2019, 15:15

Skarbie, z tego lotniska ma mieć co startować a jak rozpadnie się nad pasem kaseta z minami lotniczymi? Takie narzutowe. To nie czasy Tornado teraz to samo rakiety potrafią. A i pewnie dumasz że dzielni piloci siedza w maszynach cięgiem tam jedząc i srając? Nie poderwie się max para dyzurna i długo potem nic. A w ciągu tych optymistycznych pół godziny. To najwyżej piloci zjada na lotnisko i maszyny zostaną uzbrojone adekwatnie do rozpoznanego zagrożenia. w tym czasie baterie rakietowe w Kaliningradzie czy Niemiec wyprztykają się całkowicie z posiadanych rakiet. No chyba że wierzysz w operatywność cywilnych wartowników czy potomstwa lotników szlifujących cichaczem pilotaż samolotów bojowych. ale takie bajki to tylko w jankeskich filmach dla dzieci

ZeneQ
piątek, 13 września 2019, 20:16

Za to ty mało znasz rosyjskie zasoby artylerii i rakiet okręgu Zachodniego. A właściwie wcale. Ten sprzęt nie musi znajdować się blisko. Artyleria rakietowa Rosji (np TOS-1 i modyfikacja z Kaliningradu) pokrywa praktycznie cały nasz kraj (a rakiety kierowane np Kalibr nawet dalej, o Iskanderach czy innych bardziej egzotycznych nie wspomnę) zatem czy się siły zgromadzi przy granicy wschodniej czy nie i tak będą narażone na ostrzał tak rakietowy jak artyleryjski. Polska jest niewielkim krajem i rakiety kierowane czy z systemów artyleryjskich załatwiają sprawę w parę chwil. Obiekty strategiczne Rosja ma namierzone od lat i nie ma w RP bezpiecznej stałej lokacji. A siły lotnicze są łatwo wykrywalne przez satelity i agenturę więc są łatwym celem. PS. Zakładanie że Rosja poczeka aż nasza Wisła i Narew będą w pełni operacyjne a sojusznicy chętni do obrony Polski jest co najmniej zabawne. O odporności Wisły i Narwi na wprowadzane nowe systemy rosyjskie możemy zapomnieć.

GB
poniedziałek, 16 września 2019, 16:05

No, no szczególnie TOS-1 pokrywa powierzchnię Polski. Nieźle się uśmiałem. Na twoim miejscu bardziej bym się obawiał o wojska w twoim Kaliningradzie.

wania
piątek, 13 września 2019, 12:36

Lotniska będą na zachodzie A krolewiec zostanie zeszklony artyleria precyzyjna. Chyba, że będzie nowy pakt Hitler Stalin. Poza tym taka próba mobilizacji putena będzie widoczna przynajmniej tydzień wcześniej. Więc wszystko będzie gotowe do mielenia ichtamnietów

wertu
piątek, 13 września 2019, 00:47

w sumie ile rakiet zabierze tyle su i migow po stronie nieprzyjaciela spadnie. tak sie robi przewage w powietzu

Dumi
piątek, 13 września 2019, 00:27

16 sztuk maksimum bo amerykanie puszczą nas z torbami... W mojej ocenie zakup 32 sztuk F35 to błąd tym bardziej, że drugie tyle będzie nas kosztować ich utrzymanie. Gripeny + f16 powinny wypełnić lukę po migach. 16 szt. F35 + 48Gripenów ( tańsze od eurofaighterów z możliwością startu z lokalnych dróg,moc silnika słabsza nieco, ale uzbrojenie technologia czynią z niego groźny myśliwiec do obrony naszego nieba) + 16 F16 viper (są tańsze w użytkowaniu i mamy już infrastrukturę).

gnago
czwartek, 10 października 2019, 15:22

sugerowałbym budowę fabryki gripenów wyjdzie taniej i produkcja w Polsce corocznie

dawo
piątek, 13 września 2019, 10:22

16 F-35, 48 F-16C/D, 48Gripenów, 16 F-16V... Ręce opadają.

Cynik
piątek, 13 września 2019, 13:24

I weźmy jeszcze f15, najlepiej EX, tak z pół tuzina chociaż... będzie jeszcze bardziej kolorowo...

dam
piątek, 13 września 2019, 06:18

to dopiero jest ekonomiczne samobujstwo to co piszesz

Dumi
sobota, 14 września 2019, 02:25

Dlatego nie trzymam się słów, że MUSIMY kupić F35. Najrozsądniej jest to odłożyć w czasie, np. do momentu, aż obniży się koszt choćby godziny lotu F35 (są takie zamiary) i wówczas za kilka lat podjąć ewentualną decyzję. W dalszym ciągu upieram się, że musimy mieć zróżnicowane lotnictwo (nie tylko USA) i podtrzymuję model: 48 gripenów (większy offset, tańsze utrzymanie a jakość na wysokim poziomie. Tym bardziej, że w bezpośrednim pojedynku liczy się technologia i zasięg tej te technologii) + 16 szt F16 viper a zamiast tych F35 kupić kolejne 16 sztuk F16 (mamy już infrastrukturę i doświadczenie). Oczywiście, że tanie to nie będzie, ale można to rozłożyć na raty: najpierw 32 szt. F16 a później gripeny. Potrzebujemy znacznie więcej samolotów.

Lotnik
piątek, 13 września 2019, 01:01

Ale brednie. Gripen to słaby samolot. JEDNOSILNIKOWY. To że piszesz iż moc jednego silnika jest nieco słabsza od mocy dwóch silników EFa świadczy ze nie masz żadnego pojęcia o możliwości o specyfikacji tych dwóch różnych samolotów. Dodatkowo chcesz mieć na stanie trzy różne typy samolotów. PO CO? Kto to utrzyma wvsoraenosci jak teraz są ogromne problemy z serwisem F16. PO CO pisać takie bzdury bez pojęcia?. LITOŚCI

kolo
piątek, 13 września 2019, 12:34

Taki z ciebie lotnik, że nawet nie wiesz że obecnie mamy również 3 typy samolotów do serwisu: su, migi i f16. Z dwoma poprzednimi są problemy z częściami zamiennymi bo produkcji rosyjskiej, natomiast f16 jest kwestią tylko i wyłącznie zachłanności LM. Niby części i serwis dostępny a mało, który lata bo serwis drogi. I właśnie dlatego jest Gripen, który w serwisie i kosztach paliwa jest znacznie tańszy. A tylko geniusz wymyślić potrafi, że jak będziemy mieli tylko samoloty od zachłannego sprzedawcy, drogie w utrzymaniu to będzie tanio. Niestety dla nas już utrzymanie F16 jest znacznym wydatkiem a dopiero F35 będzie gwoździem do trumny. Chcemy mieć więcej samolotów to jesteśmy skazani na duet F16 i Gripen do wzajemnej współpracy i obniżenia kosztów a f35 tylko do okazjonalnych lotów zwiadowczych i przełamania OPL.

Davien
piątek, 13 września 2019, 20:06

Panie Kolo, Gripen jest drozszy od F-35 w zakupie a kosztu utrzymania to min 27 tys usd za godzinę wiec jak widac .... I to wystarczy za komentarz do całej reszty pana wywodu.

gnago
czwartek, 10 października 2019, 15:24

Jak 10 kupujesz owszem jak 200 to robisz u siebie i cena spada minimum o podatki. To turecka droga z F-16

hm
piątek, 13 września 2019, 16:15

a Ty chcesz sobie po prostu polatać w czasie pokoju czy serio nie widzisz różnicy?

ech...
piątek, 13 września 2019, 11:49

Który EF ma dwa silniki z tu rozpatrywanych? Nie pytam o takie co mają silnik zapasowy w hangarze.

prawieanonim
piątek, 13 września 2019, 12:57

Każdy EF ma dwa silniki. To ty nawet nie wiesz ile silników ma Eurofighter a za dyskusje się zabierasz.

Fan Fanklub...
piątek, 13 września 2019, 14:45

a F 5, F 16 , F 35 też ???????????????

Davien
piątek, 13 września 2019, 20:08

No popatrz funku F-5 ma dwa silniki, pozostałe po jednym i jakos lataja i maja się doskonale. I tak jak F-16 kiedys kazdy chce F-35 czyli jego nastepce.

gnago
czwartek, 10 października 2019, 15:26

A zatem Wasza Bezstronnoście, co jest wadą gripena jest zaletą efa 16 ? Gratulacje obiektywności. W dodatku w gripenie jest dalej jankeski silnik

Rakietman
czwartek, 12 września 2019, 23:41

Hmm, w zamian ile mamy wyczarterowanych amerykańskich wyrzutni rakiet atomowych? ;-) Polska nie będzie na nikogo napadać, bynajmniej nie pierwsza. Zakupy są pro forma dla celów polityki, której celów nasze społeczeństwo raczej nie zna. Budujmy najlepszą OPL i opr i szybkie siły naziemne.

Gieniu111
czwartek, 12 września 2019, 21:54

Przy tej pojemności komór uzbrojenia żeby cokolwiek zniszczyć trzeba by wysłać całą eskadrę f35. Dobry samolot do ataku szczególnie na mocno bronione cele ale w jaki sposób Polska była by w stanie bronić się tylko tymi samolotami bez nowoczesnych środków płot, czołgów broni ppanc na którą nie starczyło by już pieniędzy. Jakie szanse ma f35 z np 5 su35 kiedy ma tylko 4 amramy?

gnago
czwartek, 10 października 2019, 15:33

Ech te imperialne myślenie , masz raptem setkę samolotów . Zakładasz wbudowaną nieśmiertelność pilotów i samolotów?A ploty chodzą że w czasie pokazów niemiecka firma zweryfikowała niewidzialność 35 pasywnie. I wyszła ta niewidzialność kiepsko ponoć. Zatem straty pierwszej fali to niech optymistycznie 20% . nastepna wchodzą w gre wyrzutnie krótkiego zasięgu termiczne . Wasze straty rosną o nastepne 30%. Wyprztykacie się bojowo z lotnictwa w tydzień. Działanie lotnicze nad Donbasem umknęły ? a raczej ich brak. Dowiedźcie się dlaczego

B72
piątek, 13 września 2019, 04:17

F35 ma zniszczyc opl przeciwnika, to podstawa.

piątek, 13 września 2019, 12:58

Dokładnie a potem konfiguracja z podwieszeniami pod skrzydłami

racjus
czwartek, 12 września 2019, 21:53

A co ze zdolnością przenoszenia bomb termobarycznych? SU22 ją mają a F35 mają je zastąpić.

Szach mat w jednym ruchu.
czwartek, 12 września 2019, 21:44

Eksperci wiadomo jacy i skąd? Zostawmy ich nie dalej się produkują!! To jedyne co im zostało.Przynajmniej można się pośmiać z wiedzy i inteligencji. Choć myślałem ,że będą trochę bardziej kreatywni. Widocznie nie można wymagać za dużo. Mimo wszystko gorąco pozdrawiam naszych osobistych przyjaciół ze wschodu.

ŚWIERGOT
czwartek, 12 września 2019, 21:34

Najpierw F-16 w ilości 24 sztuk a potem ciekawostkę F-35 wilości eskadry bo jak widać toto będzie opylone bez uzbrojenia a czujniki jakie uzyska będzie pretendować go do latadełka rozpoznawczego a nie bojowego więc jak toto rozpozna i da współrzędne wrogiego obiektu to kto ten obiekt zniszczy kiedy latadełek które mogą wykonać lot bojowy mamy na dzień dzisiejszy 12sztuk

Chk
czwartek, 12 września 2019, 20:39

Spokojni patrioty mialy cene max. 10 mld dol kupilismy za 5 mld. Tu bedzie podobnie.

piątek, 13 września 2019, 13:57

Jaka była cena? Przede wszystkim za ile. Tkwij dalej w letargu, ale tak jest jak sie liczyc nie potrafi.

kj1981
piątek, 13 września 2019, 07:26

Nie będzie podobnie, bo przy Patriotach była konkurencja. A tu z góry zadeklarowaliśmy, że kupimy właśnie F-35, żadne inne. Nasza pozycja negocjacyjna jest z tego powodu, delikatnie mówiąc, nienajlepsza.

prawieanonim
piątek, 13 września 2019, 12:00

Jaka konkurencja była przy Patriot?

Redsa
piątek, 13 września 2019, 01:02

Kupiliśmy ile przypomnij.....dwie baterie z osmiu?.....ręce opadają.

piątek, 13 września 2019, 12:02

To chyba tobie trzeba przypomnieć że ta kwota to koszt całego programu Wisła.

Nick name
czwartek, 12 września 2019, 20:38

Niestety jest to blad.Nie wchodzimy w zadna kooperacje z innymi firmami.Nasz przemysl nic nie zyska nie zyska tez technologii.Lepiej wejsc do programu Typhona wlaczymy sie lancuch dostaw cos zyskamya tu nic...20mld zl....Koszt 3 Orek to 10 mld.zl Lepiej wydac te pieniadze te 3 Orki z rakietami manewrujacymi +do zbroic wojska ladowe obrone powietrzna sredniego zasiegu.F-35 to piesn przyszlosci.Najwazniejsze to ze my nie mamy rozpoznania na dalekim dystansie.Nie mamy zadnej satelity musimy kupowac zdjecia od sojusznikow a co nam to da w rzeczywistym konflikcie w jednej godzinie przeciwnik jest tu a za chwile gdzie indziej.Rzeczywisty obraz sytuacyjny tego nam brakuje.Mamy rakiety JASM ktore maja zasieg 1000km ktore sa tak naprawde slepe.Armia polska widzi na ta chwile do granicy horyzontu czyli do 40km...Rozpoznanie rozwijac a nie kupowac sprzet za 20mld zl ktory nam sie nie przyda no chyba ze na parade. Smutna refleksja prawda jest taka ze my kupujemy sobie przychylnosc USA za patrioty czy F-35 ludzimy sie ze USA przyjda nam z pomoca gdyby Rosja uderzyla. Szkoda gadac...

Łukasz M.
piątek, 13 września 2019, 14:21

Boże, jakie ty głupoty gadasz. Ogarnij się człowieku. Nie wiesz czy i jaki będzie offset za F-35, ale już piszesz, że go nie będzie. Okręty podwodne mogą, a nawet muszą, poczekać. Nie są aktualnie tak ważne (mamy inne priorytety). F-35 to pieśń przyszłości, dlatego warto już teraz w nie zainwestować. Inaczej długo będziemy mieli zacofane latadła rodem z zamierzchłej przeszłości. F-35 służą między innymi do prowadzenia rozpoznania o dużym zasięgu. Mają takie zdolności na miarę najlepszych dronów rozpoznawczych. Dlatego zyskamy dużo lepszy "obraz sytuacyjny". Mamy JASSM, ale zwykłe, o zasięgu 370 km. JASSM-ER o zasięgu około 926 km są zamówione. JASSM naprowadzane są dzięki nawigacji GPS i inercyjnej, a nie za pomocą naziemnych radarów, dlatego gadanie tutaj o horyzoncie radiolokacyjnym nie ma żadnego sensu. USA robią coraz większe interesy w tej części Europy, więc jeśli Rosja nas napadnie, to zagrozi tym interesom. A na to USA nie pozwolą.

Nick Name
piątek, 13 września 2019, 21:32

Nie badz naiwny jak narazie to na zadnym ofsecie nie mielismy transferu technologi co by wprowadzila polska zbrojeniowke w nowa ere.Popatrz na Turcje co potrafi jej przemysl zbrojeniowy sam buduje czolgi(altay)czy smiglowce a gdzie my do nich?My mamy kupowac i cicho siedziec. A po drugie historia lubi sie powtarzac pamietasz rok 39'?Nie mozna slepo wierzyc ze wojek sam przybedzie nam na ratunek.Masz inny punkt widzenia ja mam inny.Wojska ladowe to klucz do obrony kraju a nie lotnictwo.Co nam przyjdzie po 32 F-35 jak ruschy wjada do nas 1000-cem czolgow.Obrona przeciwlotnicza to priorytet jak i obrona przeciwpancerna.Pozdrawiam

niedziela, 29 września 2019, 01:02

Irak też miał 1000 czołgów dali radę

gnago
czwartek, 10 października 2019, 15:37

Skup się i obejrzyj mapy fizyczne Iraku i Polski , zauważ różnicę . Widzisz te zielone i niebieskie rozkmiń. To co rozwalano z odległości paru kilosów tu będzie dostrzegalne z 300 do 800 m. Zastanów się nad różnicami w walce

Fhj
czwartek, 12 września 2019, 20:38

48 f16 32 f35 16 mig29 ( reszta na czesci zapasowe) su 22 do afryki i nie jest zle.

Tredek
piątek, 13 września 2019, 01:05

Przecież MIG29 już nie ma. To złom. Nielatajacy. F35 bez uzbrojenia. Cały serwis F16 i F35 w USA. Wiesz jakie są tego koszty? MOLIARDOWE. Czego się cieszysz? Proponuję aby zapoznal się zecsprawnoscia F16 może Cię oświeci....

bender
sobota, 14 września 2019, 08:16

jaka jest wiec sprawnosc F-16 w naszych Silach Powietrznych?

matrioszka
czwartek, 12 września 2019, 20:30

Do huraoptymistów jak to my po zakupie ruskim pokażemy . Z czym do nich ? Skoro to oni pierwsi zaatakują to nasze f-35 zostaną przed atakiem wojsk lądowych zniszczone na lotnisku w wyniku zmasowanego ataku rakietowego. A my dzięki TAKIM zakupom nie będziemy czym mieli tych rakiet zneutralizować. No bo tylko naiwni mogą uwierzyć , że w ciągu najbliższych 10 lat nabędziemy także pozostałe baterie w 2 etapie Wisły i będziemy mieli Narew . Bez skutecznej obrony przeciwrakietowej i przeciwlotniczej zakup niewielkiej ilości bardzo drogich samolotów to głupota . Bez sprawnej OPL , skoro musimy kupić samoloty, bo nie ma czym latać jedynym sensownym wyborem jest zakup większej ilości Gripenów / 100-150/ i rozśrodkowanie ich po jak największej ilości lotnisk a nawet DOL-ach .

Łukasz M.
piątek, 13 września 2019, 14:24

Obrona przeciwlotnicza będzie budowana w kolejnych latach równolegle z dostawami F-35. Zatem wszystko w porządku. Gripeny są słabe, poza tym konieczne byłoby budowanie do nich całkowicie nowej infrastrukty. A to bezsensowne koszty.

gnago
czwartek, 10 października 2019, 15:39

???? A a honorowy przeciwnik poczeka jak będziemy gotowi. oby drogie mięsko armatnie życie nie rozwiało ci złudzeń

As
czwartek, 12 września 2019, 20:25

Robią nas w jajko lepiej niż dawniej Rosjanie, ale nie ma wyjścia. Trzeba po palcu. Myślałem że z racji narażenia naszych lotnisk już w pierwszych minutach ewentualnego konfliktu na ostrzał rakietowy pomyślimy o wersji F35 startującej pionowo, ale to nawet w tej cenie nam nie grozi. Najdrożej musi kupować nie tyle najbardziej oddany, ale najbardziej uzależniony sojusznik. Samo życie.

kj1981
piątek, 13 września 2019, 07:38

A te startujące pionowo F-35B to niby skąd miałyby startować? Z boisk czy z autostrad? Przecież żaden zwykły asfalt nie wytrzyma temperatury skierowanych bezpośrednio na powierzchnię gazów wylotowych odrzutowca.

gnago
czwartek, 10 października 2019, 15:40

A po co o tytanie myśli ma lądować w tym samym miejscu co startował. Tamto już zaznaczone na mapach celów do zniszczenia

Dyktatorek
czwartek, 12 września 2019, 20:16

Wiadomo F35 są THE BEST !!! Ale Jeżeli nasi przyjaciele z USA złupią Nas tak samo jak za przeciętne Himarsy to powinniśmy im narazie podziękować... tym bardziej że infastruktury na użytkowanie F35 w Polsce brak !!! ...a to kolejne grube miliardy !!! Także może znajdą się poważni i kompetentni decydenci , którzy zaczną modernizować WP z logiczną kolejnością A partactwo i amatorstwo obecnych włodarzy to będzie już przeszłością

Gregor
piątek, 13 września 2019, 09:34

Nikt nas nie złupił za Himarsy. Tylko mamy tak głupich polityków którzy godzą się płacić więcej niż inni za mniej.

cv
czwartek, 12 września 2019, 20:10

800 mln zł za sztukę ,prawie za darmo

superglue
piątek, 13 września 2019, 11:56

w Polsce zniszczony przemysl, zlikwidowane kadry, wszystko na wlasne zyczenie, samo 500+ kosztuje 20-30 mld PLN, budzet MON to okolo 40 mld PLN. Tu juz nie ma elit, nie ma nawet winnych.

gnago
czwartek, 10 października 2019, 15:41

Za 500 mamy przynajmniej przyszłych żołnierzy i pracowników co do reszty zgoda

laik, zupełny laik
czwartek, 12 września 2019, 19:47

"W styczniu 2018 roku w odpowiedzi na belgijskie zapytanie Departament Obrony USA opublikował FMS zgodnie z którym zgadzał się sprzedać 34 samoloty wraz z pakietem towarzyszącym (w tym m.in. cztery dodatkowe silniki Pratt & Whitney F-135, system wsparcia logistycznego ALGS, system informacji logistycznej ALIS, pełny trenażer misji, wyposażenie wsparcia, narzędzi do obsługi i przeprowadzania testów, wyposażenie szkoleniowe dla personelu naziemnego, szkolenia, wsparcia amerykańskich inżynierów i logistyków) za kwotę maksymalną do 6,53 mld USD" - defence24. A ostatecznie sprzedano je za około 4,0 mld USD. Zatem my mamy zamówić 32 samoloty i miały one tanieć. Więc, te 6,5 mld pewnie dosyć istotnie się obniży. No i może dostaniemy już modele z tym droższym klejem w owiewce kabiny przez co zwiększy się procent zdatnych do lotu maszyn.

LAIK
czwartek, 12 września 2019, 23:47

A znasz dokładne wyposażenie dodatkowe dla obu przypadków? Ceny są na podobnym poziomie. Zobaczymy ile zapłacimy w rzeczywistości. Czy Polska zdecyduje się na jakiś offset i ile będzie warta ta ewentualna umowa offsetowa. Poza tym my będziemy jak już co kupować nowoczesną wersję F35 blok 4; z nowym komputerem i możliwością zabrania 6 pocisków pow-pow a nie 4 itp.

cosma
czwartek, 12 września 2019, 19:39

wychodzi 2 razy drożej niż duńczycy

seba
czwartek, 12 września 2019, 19:37

Gdyby tak jeszcze dokupili 1-2 eskadry F16 miałoby to sens...

rewsa
czwartek, 12 września 2019, 17:32

Armia w stanie rozkładu. Brak nowoczesnej amunicji, braki umundurowania, 50 letnie BWPy. Marynarka nie istneje, F16 aż się proszą o modernizację, śmigłowce to latający złom, obrona przciwlotnica leży, nie ma kasy na proste granatniki dla piechoty.....a tu proszę...30mld lekką ręką na samolociki bez uzbrojenia. Dodatkowo cały serwis w USA za kolejne miliardy.....no żesz….rece opadają.....gdzie my żyjemy?

czwartek, 12 września 2019, 23:59

Na Bałtyk Marynarka? Po co? Do czego? Jako cele dla rakiet przeciwokręowych? F16 proszą się o modernizację? Są modernizowane choćby przez nowoczesne uzbrojenie.

Opel
piątek, 13 września 2019, 01:08

Modernizacja to zmiana elektroniki radarów i silników a nie zakup uxbrojenia. Wiesz wogole o czym piszesz? MW specu z netu ta porządna z rakietami plot jest w stanie odsłonić porty o miasta ale ty nie masz o tym żadnego pojęcia. Wstyd.

rysiek
piątek, 13 września 2019, 14:04

Ta porządna MW zwieje w razie czego bo nie będzie w stanie sama się obronić a nie pleć o obronie miast czy wybrzeża. A policz koszt porządnej fregaty i porównaj to z systemami naziemnymi. Nie wart. A jak chcesz kupować łódkę to kp sobie za swoje jacht lub motorówkę.

Davien
piątek, 13 września 2019, 20:12

Rysiek, koszt niszczyciela typu Burke z kompletem uzbrojenia i mozliwosciami kilka razy większymi niz bateria Patriot to ok 2 mls usd. Fregata z 32 VLS i radarami AESA to tak połowa maks tego. A ile cię kosztuje jedna bateria OPL?? No tak weżmy S-400 to wychodzi za baterię 1,25 mld usd( cena dla Turcji) a mozliwosci...

zenobii
piątek, 13 września 2019, 16:37

My nie fregat potrzebujemy, ale musimy miec coś do ochrony choćby tankowców jakie podobno coraz częściej do nas mają płynąć, i bynajmniej nie do ochrony przed zmsowanymi atakami lotnictwa i rakietowymi, jeśli wiesz o co chodzi. Jak już wiemy kasa jak ewentualnie mogłaby pójść na niezbędne patrolowce pójdzie na do niczego nieprzydatne nieloty. A tankowce z powietrza będa osłaniać całe 4 smigłowce ZOP-SOR hahahahah. Dobrego dnia życzę.

Bulimy
czwartek, 12 września 2019, 23:26

W kraju który politykę zagraniczną zarżnięto wiele lat temu i nikt się tym nie przejmuje bo po co ? Koncerny nam podpowiedzą co jest dla nas najlepsze, i za ile.

Extern
piątek, 13 września 2019, 10:02

Polską rządzi Kościół Katolicki.

opek
czwartek, 12 września 2019, 17:29

Czyli jak zwykle. Zakup polityczny pod publiczkę. Bez uzbrojenia, golasy. Bez serwisu - znowu jak w przypadku F16 WSZYSTKO W USA. Naprawdę jesteśmy miliarderami że tak szatsamy kasą na prawo i lewo. Ta cena w przypadku samych samolotów bez uzbrojenia i pełbego serwisu w Polsce to już kompletna porażka. MON osiągnął dno dna.

B72
piątek, 13 września 2019, 04:42

A kto jeszcze produkuje V generacje? Tylko prosze nie pisac o tej nowej wersji SU27.

niedziela, 15 września 2019, 16:04

A Chiny.

olek
czwartek, 12 września 2019, 17:23

A uzbrojenie dokupią za 10 czy 20 lat? ja bym proponował aby MON poważnie zastanowił się czy nie kupić samych płatowców. Duża oszczędność. Silniki zawsze można przełożyć z F16 na potrzebę defilady.

ktos
czwartek, 12 września 2019, 16:41

6,5 mld USD to gorny pulap za 32 maszyny z wyposarzeniem i nie ma nic wspolnego z ich cena. Po co taki tytul?

MD
czwartek, 12 września 2019, 16:04

Wiem, że to limit cenowy, a nie cena, ale to wychodzi ponad 200 mln za sztukę, to się w głowie nie mieści, zwłaszcza w świetle ostatnich zapewnień o zejściu z ceną do 80 mln. To nawet ultra-drogi, dwusilnikowy Eurofighter kosztuje "tylko" 140 mln.

bmc3i
czwartek, 12 września 2019, 19:21

Cena "ultradrogiego EF2000" to 270 mln funtów za sztuke, a nie 140 mln dolarów. Tyle wyniosła cena jednostkowa EF2000 dla brytyjskiego podatnika, zgodnie z raportem dla Izby Gmin.

EUropa
czwartek, 12 września 2019, 21:57

W calym "Life-Cycle" czyli 30 lat uzytkowania!!! Cena samego EF2000 z kosztami developmentu i wdrozenia to 130 milionow Funtow/sztuka. Cena samolotow z Tranche 3A to mniej niz 100 milionow(chuba 90, jak dobrze pamietam) za sztuke!

Davien
piątek, 13 września 2019, 20:14

Panie Europa cena za goły EF-2000 to 90mln euro ale w roku 2009, od tamtej pory troche podrozało wszystko:) Goły F-35A to obecnie 80mln usd a mozliwosci znacznie większe.

bmc3i
piątek, 13 września 2019, 12:51

Nieprawda. 270 mln funtów, to cena jednostkowa jednego EF2000 wraz z kosztami R&D, poniesiona przez brytyjskiego podatnika. Podatnik brytyjski nie poniósł do tej pory kosztów 30 lat uzywania.

Gnom
piątek, 13 września 2019, 09:34

Czy wiesz jak liczonono (i co wliczono) w cykl zycia w obu przypadkach. Jeszcze gdybys uwzględnił róznice w modelu zycia tych samolotów w Polsce i w innych krajach byłoby fajnie. Gdy dopasujesz model do Polski dopiero porównanie bedzie miało jakikolwiek sens.

piątek, 13 września 2019, 07:26

No i porównaj funta do dolara.

czwartek, 12 września 2019, 18:50

80 mln to ma być cena, ale za sam samolot. My kupując F-35 musimy jeszcze zaplacić za uzbrojenie, trening, intrastrukturę, części zamiennie, offset itd.

Juhas
czwartek, 12 września 2019, 17:05

To ukrycie zobowiązań związanych z act447... Przepłacamy za broń z USA i to zdrowo

Davien
czwartek, 12 września 2019, 16:45

Panie MD te 140mln usd za EF-2000 to stara cena za tranche 1, zobacz ile Brytyjczycy płacili za Typhoony bo wyszło im w raporcie rzadowym po 232mln ale funtów.

Okręcik
czwartek, 12 września 2019, 15:56

Czy Belgowie też kupili gołą wersję bez uzbrojenia jak my? jeden F35 kosztuje nas 812,5 mln zł. Caracale Antoś uwalił bo offset za słaby, a tu zero offsetu!!! To wskazuje na to, że caracale uwalono ze względów polityczno-biznesowych, pewnie USA komuś za to zapłaciło? wiecie ile caracali byłoby z 1 Fka?

znafca_uzbrojenia
piątek, 13 września 2019, 11:37

A to myśmy coś kupili?

Hakton
czwartek, 12 września 2019, 18:16

A jaka wartosc bojową mają karalale w porównaniu do f-35? Kazdy wie że zerową, więc twoje porównanie jest chybione.

niedziela, 15 września 2019, 20:28

Kolego co nam po F35 jak 30 minut po rozpoczęciu konfliktu nie będzie lotnisk, gdzie by mogły wylądować? Jak dobrze pójdzie całe32 szt będą dopiero w 2030 r, może Putin poczeka? F35 to samolot ofensywny, więc zakładamy, że kogoś zaatakujemy? Czy, zmodernizowanymi T72? Jak ktoś jest zwykłym pracownikiem i jeździł maluchem, fiatem itd, to nagle kupi sobie najnowszego merca? A za co go utrzyma? Samo OC go zeżre.

Rece opadaja.
piątek, 13 września 2019, 11:12

A wiesz jaka wartosc bojowa beda miec F35 w Polsce ?? Kilka panstw juz zrezygnowalo z zakupow tego samolotu ! Anglicy reklamuja wersje z pionowym startem, sa za ciezkie.

GB
piątek, 13 września 2019, 12:27

A które to państwa zrezygnowały z zakupów F-35?

piątek, 13 września 2019, 16:40

Niemcy, Szwajcaria

GB
poniedziałek, 16 września 2019, 16:07

Niemcy nie były w programie F-35 więc z niego nie zrezygnowały. Szwajcaria jeszcze nie rozstrzygnęła konkursu na swój samolot więc nie wiadomo. Co jeszcze wymyślisz?

JW
sobota, 14 września 2019, 14:22

F-35 byl zdecydowanym faworytem Luftwaffe na najbardziej perspektywiczny myśliwiec ale tym samym postawiłby pod znakiem zapytania sens francusko-niemieckiego projektu Future Combat Air System, w ramach którego powstaje myśliwiec piątej generacji. Ma on wejść do służby w latach 2030-2040. Dlatego decyzją niemieckiego rzadu pod naciskiem Francji z niego zrezygnowano. Szwajcaria zrezygnowała z Gripena E a nie z F-35 więc koledze się coś chyba pomyliło.

poniedziałek, 16 września 2019, 11:46

Jaca, popisał byś więcej o twoich rewelacjach na temat badania F-35 przez TsAGI. Daj też znać co tam u twojego brata z fabryki kubeczków i piżamek z F-35.

JW
piątek, 13 września 2019, 21:44

Szwajcaria zrezygnowała ale z Gripena E więc koledze coś się pomyliło. F-35 był najbardziej perspektywicznym myśliwcem z punktu widzenia niemieckich sił powietrznych i Luftwaffe za nim optowało ale tym samym postawiło by to pod znakiem zapytania sens francusko-niemieckiego projektu Future Combat Air System, w ramach którego powstaje myśliwiec piątej generacji. Ma on wejść do służby w latach 2030-2040 i dlatego niemieckie MON z niego zrezygnowało pod naciskiem Francji.

chateaux
czwartek, 12 września 2019, 18:16

Na razie niczego nie kupiliśmy, dopiero po wydaniu przez Kongres zgody na sprzedaż, zaczniemy rozmawiać z amerykanami o zakupie i ustalimy z Pentagonem jego cenę.

Okręcik
piątek, 13 września 2019, 11:09

Prawa handlu są wyraźne, jak klient napalony lub przyparty do ściany, to mu się cenę dyktuje [podnosi]. Dwa póki co nic nie mówi się o ich uzbrojeniu, a to co najmniej drugie tyle co same maszyny. Po co nam ofensywne maszyny bez całej reszty,czym zaatakujemy zmodernizowanymi T-72m

bmc3i
piątek, 13 września 2019, 12:55

Czyli chcesz kupić od razu uzbrojenie tych samolotów na cale 30 lat używania? Dla przypomnienia, w przypadku F16 zawarliśmy już 6 osobnych kontraktów na kolejne dostawy uzbrojenia dla nich, z czego dwa zostały w całości sfinansowane z oszczędności na różnicach kursowych złotówki do dolara, w spłatach rat pożyczki na F16.

ret
czwartek, 12 września 2019, 15:53

Powoli zyskujemy przewagę nad Rosją.

Treda
piątek, 13 września 2019, 01:15

Tak przewaga w kabarecie jak 27:1. Ktaj z dykty i kleju z takimi pół obywatelami jak ty.

Arek1234
czwartek, 12 września 2019, 17:33

Przewagę czego ?

lolik
piątek, 13 września 2019, 00:43

technologiczna arek1234

Boczek
czwartek, 12 września 2019, 23:32

Stawiam na chciejstwo.

ww
czwartek, 12 września 2019, 15:46

Wersja F-35 A czyli bez pionowego wentylatora . Osobiście byłbym za F-22

Nick Name
czwartek, 12 września 2019, 20:28

USA nikomu nie sprzedadza F-22.Musza miec przewage na wszystkimi jak i utrzymac w tajemnicy technologie.Ostatnio ogladalem program o walce powietrznej(symulacja) jednego F-22 z 9 F-16 wszystkie zostaly zestrzelone przec Raptora.To pokazuje jak zaawansowany jest ten samolot mysle ze F-35 to 1/3 F-22 jesli chodzi o technologie.

pr rp
czwartek, 12 września 2019, 17:10

Raptor nie jest na sprzedaż - jedyny użytkownik to USA

tw0sw0rds
czwartek, 12 września 2019, 16:54

F22 użytkują tylko USAF, poza tym nie jest już produkowany

Viggen
czwartek, 12 września 2019, 16:37

ad ww. Wiesz ile kosztuje Raptor?

MinioS
czwartek, 12 września 2019, 20:26

Raptora USA nie sprzedaje za granicę

ww
czwartek, 12 września 2019, 19:14

300 starczy na obronę całych Stanów

Stiv
czwartek, 12 września 2019, 18:44

F22 nie jest na sprzedaż zresztą nie już produkowany, niema ich Izrael ani RAF

Stiv
czwartek, 12 września 2019, 15:45

Wszystko pięknie, ale niech zaczną od kupna: kamizelek, hełmów, granatników pp. Budowę domu zaczynają od dachu

iras
czwartek, 12 września 2019, 22:55

A to te samoloty dostarczą już jutro? Czy za tydzień? To jest dopiero wybór rodzaju blachy na dach, a nie jego budowa.

anty0
czwartek, 12 września 2019, 20:29

po co ci w samolocie granatnik i kamizelka ?

bmc3i
czwartek, 12 września 2019, 19:55

Brawo. A jak już kupisz te kamizelki, i bedziesz chcial w końcu kupić samoloty, nie bedziesz już miał pilotów. Wtedy bedziesz psy na nich wieszał, że dopuścili do ich utraty.

Erda
piątek, 13 września 2019, 01:17

A masz pilotów do F35 ? Myślisz wogole samodzielnie czy takie teksty Ci piszą?

bmc3i
piątek, 13 września 2019, 12:59

Cena z notyfikacji dla kongresu, oprócz samolotów obejmuje także Electronic Warfare Systems; Command, Control, Communications, Computer, and Intelligence/Communications, Navigational, and Identification (C4I/CNI); Autonomic Logistics Global Support System (ALGS); Autonomic Logistics Information System (ALIS); Full Mission Trainer; Weapons Employment Capability, and other Subsystems, Features, and Capabilities; F-35 unique infrared flares; reprogramming center; F-35 Performance Based Logistics; software development/integration; aircraft ferry and tanker support; support equipment; tools and test equipment; communications equipment; spares and repair parts; ******************personnel training and training equipment*****************; publications and technical documents; U.S. Government and contractor engineering, logistics, and personnel services; and other related elements of logistics and program support A wiec także szkolenie pilotów. Natomaist jak wycofasz z uzytku Su-22 i MiG-29 bo juz wogole nie beda w stanie latac a nie bedziesz mial zadnych samolotów aby je zastapić, to co zrobisz z ich pilotami?

Stiv
czwartek, 12 września 2019, 22:04

Brawo teraz też nie mam pilotów do f 35 chyba że chcesz tam wsadzić pilotów z su22

bmc3i
piątek, 13 września 2019, 13:00

Po odpowiednim przeszkoleniu jak najbardziej. W cene F325 z notyfikacji dla Kongresu, wchodzi m.in. szkolenie pilotów i wyposazenie szkoleniowe.

prawieanonim
wtorek, 8 października 2019, 18:48

Po jakim odpowiednim przeszkoleniu? Kolega zapomniał jak to podziękowano polskim zawodowcom z rosyjskich maszyn kiedy Amerykanie szkolili polskich pilotów F-16? Z resztą sam nabór na pilotów do polskich F-16 odbył się ściśle wg amerykańskich kryteriów.

znafca_uzbrojenia
piątek, 13 września 2019, 11:42

A myślisz, że jakich wsadzą? Gdybyś kupił Ferrari za 3 mln zł, to za kierownicę przeszkoliłbyś doświadczonego kierowcę czy posadził byś gościa po kursie prawa jazdy i przykleił my listka na szybę?

Stiv
piątek, 13 września 2019, 12:23

Hehe piloci są szkoleni na masterach. Wielki brat będzie szkolił pilotów o mapewno nie z su22 znafffco

zenobii
czwartek, 12 września 2019, 15:33

Miało być tak tanio, wychodzi jak zwykle. Śmieszne porównywanie sie do Belgii, Belgowie kupują 34 i tyle dostana do tego uzbrojenie jakieś zapasy. My jak w poprzednich zakupach. Cena pozostanie taka jak na poczatku tylko kupimy max 12-16. Dla mnie to zakrawa na zdrade stanu. Do tego jak Himars, nie jest to kompatybilne z naszymi systemami. Nic z reklamowych możliwości tej maszyny nie jesteśmy w stanie wykorzystać. Bez tego to kupujemy nielota o słabym i małym uzbrojeniu za niebotyczne pieniądze, nie mówiąc o kosztach utrzymania.

LBN
czwartek, 12 września 2019, 15:24

Dziwnie chcą negocjacje cenowe prowadzić....

Jan
czwartek, 12 września 2019, 15:24

Ponad 200 milionów za samolot? szok najdroższe myśliwce świata, a LM sprzedaje USAF po 70 mln teraz wiemy dlaczego

Kocham PL
czwartek, 12 września 2019, 15:22

Jeśli te dwie eskadry trafią do Mińska Mazowieckiego i Malborka , to w razie konfliktu z Rosją samolot te nie zdarzą wystartować, lub zostaną przejęte przez szybki zagon pancerny. Te lotniska są za blisko granicy z potencjalnym przeciwnikiem, nie będzie czasu na reakcję.

czwartek, 12 września 2019, 18:27

Do Malborka ani Mińska nie trafią, bo za 7 lat te dwa lotniska dawno zarosną trawą i tylko wspomnienia po nich zostaną.

olo
czwartek, 12 września 2019, 16:45

nie masz czym się przejmować nie trafią do tych baz

Tomek pl
czwartek, 12 września 2019, 16:41

Nikt nie pozwoli na to by trafiły do Malborka i Mińska Mazowieckiego

GB
czwartek, 12 września 2019, 16:36

A dlaczego mają trafić do Malborka lub Mińska? Trafią do Łasku, Powidza, itp. Po drugie jaki zagon pancerny z Kaliningradu? Czym? Przez Białoruś ten zagon pancerny też przejedzie niezauważony przy dzisiejszym rozpoznaniu satelitarnym?

Kocham PL
czwartek, 12 września 2019, 17:21

Za bardzo wierzysz w satelity, łatwo je oszukać. Rosjanie wiedzą kiedy te satelity przelatują nad danym terenem. Pamiętaj że niedługo granicą z Rosją się wydłuży, ponieważ Białoruś sama oddaje swoją niepodległość w ręce Rosjan. Jeśli chodzi o lotniska to i tak Iskandery i białoruskie Polonezy pierwsze uderzą w nasze lotniska w razie konfliktu. Bez ochrony antyrakietowej są skazane na zagładę.

Lingus
piątek, 13 września 2019, 00:02

Są jeszcze wieże obserwwacyjne, a te są stałe.

GB
czwartek, 12 września 2019, 21:51

Satelity to zmieniają orbity, rozpoznają pod kątem, do tego są nie tylko optyczne, termowizyjne ale i radarowe. Może te rosyjskie łatwo oszukać, bo Rosja radarowe (SAR) to musiala kupować w Europie, ale po agresji na Ukrainę się to zmieniło na skutek sankcji. Co do Białorusi to ona jakoś od rozpadu ZSRR miała wiele szans aby przyłączyć się do Rosji i jakoś to nie nastąpiło.

pozytywny
czwartek, 12 września 2019, 15:17

Dostaniemy maszyny zdolne do zbombardowania Moskwy bez strat własnych.... W końcu bedziemy mogli prowadzić twarde negocjacje z Putinem, mając tak potężną broń na którą Rosjanie nie mają ŻADNEJ odpowiedzi...

Infernoav
czwartek, 12 września 2019, 22:11

My zbombarduje my Moskwę, a Rosjanie zrzuca jedna megatonówke na Warszawę w odpowiedzi. Rozumiesz o czym piszesz, czy dalej mam wyjaśniać? U nich zginie kilkaset osób, a u nas z milionik.

Gts
czwartek, 12 września 2019, 20:41

Jeśli patrzeć na analogie do kontraktu belgijskiego, to jest to cena bez uzbrojenia. Mogą sobie zbombardować ulotkami wyrzucanymi z kokpitu.

Tratata
czwartek, 12 września 2019, 18:41

Chyba śnisz! Możemy ich ukłuć. Moskwa może po takim ataku wepchnąć w kamasze 2mln luda i wysłać na zachód po dzielną śmierć. I tak nie mają nic ciekawszego do roboty, a atak na Moskwę byłby doskonałą iskrą do wybuchu konfliktu na pełną skalę.

Davien
czwartek, 12 września 2019, 21:29

Tak jakby wojna z NATO nie byla juz wojną pełnoskalowa. A co do F-35 to ich zadanie jest inne, Moskwa zajma sie CALCM i JASSM-ER a nie F-35.

Gnom
piątek, 13 września 2019, 09:37

Davien, chciałbym abyś miał rację ze swym zaufaniem do sojuszników z NATO (a USA szczególnie). Spójrz w Traktak Waszyngtoński i zobacz co naprawde oznacza punkt 5. Reakcja adekwatna może byc juz nota dyplomatyczna. Raczej sprzedadzą nas tak jak było dot ad w historii.

Davien
piątek, 13 września 2019, 20:17

Panie Gnom punkt piaty oznacza dokładnie to co zawsze oznaczał więc jak widac znowu całkowicie nie masz racji. Juz się wypowiadał i stoltenberg i Obama z Trumpem, nawet ten go nie kwestionował.

chateaux
piątek, 13 września 2019, 13:01

To ile razy w historii mieliśmy jakiś sojusz z USA, który złamali "sprzedali nas"?

GB
piątek, 13 września 2019, 12:30

Tego nie wiesz. Za to wiadomo że NATO w czasie istnienia ZSRR okazało się paktem skutecznym i to o wiele bardziej niż UW. Przenoszenie wojsk USA, budowanie instalacji, w tym strategicznych jak bazy przeciwrakietowe w Polsce i Rumunii wskazują jednak że przynajmniej USA traktują zobowiązania poważnie.

Gnom
piątek, 13 września 2019, 14:47

Szczególnie w konflikcie Turecko-Greckim

GB
poniedziałek, 16 września 2019, 16:09

Ale co w związku z tym? NATO jest i ma się dobrze. ZSRR i UW padły.

jan
czwartek, 12 września 2019, 21:20

I co im da te 2 miliony bez morale. Artyleria to przemieli. Już nie mówiąc o logistyce i odskonieciu się na Chiny

Marek1
czwartek, 12 września 2019, 15:10

No to mamy plan na zasilenie LM kolejnymi 4 mld. USD(ok 15 mld PLN) z naszych podatków. Niewiadomo jaka i ILE kosztująca Wisła oraz Harpia ostatecznie "zjedzą" prawie wszystkie inne progr. zbrojeniowe, ale za to na defiladach nad oficjelami i gawiedzią przeleci za 5-6 lat kilka F-35. Pragnę jednocześnie przypomnieć, że koszt utrzymania w służbie owych 32 maszyn w ciągu dekady od ich zakupu wyniesie co najmniej 2 tyle ile kosztowały, a łączna ilość maszyn bojowych PSP spadnie do 80, co jest ilością absolutnie NIE wystarczającą.

7plmb
czwartek, 12 września 2019, 17:16

Panie Marek1 proszę nie martwic się o Polskę i nasz budżet.Proszę martwic się o budżet swojego kraju czyli FR..

podatnik
czwartek, 12 września 2019, 15:01

Czy zdobędziemy kompetencje montażu tapicerki?

Ryszard 56
czwartek, 12 września 2019, 14:54

Moim skromnym zdaniem to najpierw powinniśmy zmodernizowac Nasze F-16 do wersji najnowszej i dokupić jeszcze pewna liczbę, po drugie dokupić najnowsze F-18 Growler do walki elektronicznej bo takich nie mamy A są bardzo potrzebne co najmniej 48 sztuk i do tego tyle samo najnowsze F-15XE plus samoloty tankowania, rozpoznania radiologicznego A nastepnie F-35 plus ochrona lotnisk czyli obrone antyrakietowa i inna

Łukasz M.
piątek, 13 września 2019, 13:32

F-35 też mają zdolności do zaawansowanej walki elektronicznej. Growlery nam niepotrzebne.

QRF
czwartek, 12 września 2019, 18:00

Tylko po co? Każde lotnisko wojskowe w pierwszej godzinie konfliktu dostanie z iskandera. Powinniśmy inwestować w uzbrojenie piechoty, ppk i obronę plot.

prawieanonim
piątek, 13 września 2019, 12:08

Demonizujesz te Iskandery. Iskander jest groźny kiedy przenosi głowicę nuklearną. Kilkadziesiąt Tomahawków spadło na lotnisko w Syrii i zniszczenia były punktowe a nie powierzchniowe.

piątek, 13 września 2019, 16:48

Właśnie taka była skuteczność tych ataków. Po efektach widac ze to raczej twierdzenie że większość tych pocisków była łupem opl a nie trafiły w cele. Wbrew wszelkim Davienom taka jest brutalna prawda. My nie mamy ułamka takiej opl jak ma Syria.

prawieanonim
sobota, 14 września 2019, 11:17

Brutalna prawda jest taka, że wszystkie pociski trafiły w wyznaczone cele i można nawet doliczyć się po zdjęciach ponad 40-stu trafień. Tylko jeden z wystrzelonych pocisków nie trafił bo spadł za burtę okrętu który go wystrzelił w wyniku awarii. Brutalna prawda jest taka że rosyjskie systemy nie zestrzeliły w syryjskim konflikcie ani jednej rakiety. Jedynymi ofiarami rosyjskiej OP w Syrii są własne samoloty i ptaki. Nawet dronów ze sklejki nie potrafiły zestrzelić na co dowodem są zniszczenia w chronionych bazach. Jesteś w stanie udźwignąć tyle prawdy?

Maniek
czwartek, 12 września 2019, 16:14

Cztery rodzaje samolotów bojowych ? Po co ? Max dwa. Co do F-16 - zgadzam się.

Tomek pl
czwartek, 12 września 2019, 21:45

Max 3 rodzaje f15 też powinniśmy zakupić w wersji myśliwskiej czyli f15cx ktoś musi zestrzeliwać te migi i suki

asf
czwartek, 12 września 2019, 15:06

I co jeszcze?

marian64
czwartek, 12 września 2019, 14:41

w dzienniku zbrojnym dolary sa przeliczone na ponad 31mld złotych ,skad ta róznica?

Gts
czwartek, 12 września 2019, 20:52

Tam pewnie podaja juz z VATem. Jesli doliczyc koszty uzbrojenia, infrastruktury to wyjdzie ze 300mln za szt. Z ceny pewnie zejdziemy, nie zmienia to jednak tego ze w obsludze to przynajmniej 2x droższy samolot od F-16, choc zdecydowanie bliżej mu do 3x...

Trzaskowianka
czwartek, 12 września 2019, 14:36

To tak jakby kupić najdroższe ferrari mając do dyspozycji zamiast pięknej drogi zaorane pole.

fcuk
czwartek, 12 września 2019, 14:34

Ile by za to było artylerii dalekiego zasięgu?

Zwykły czytelnik
czwartek, 12 września 2019, 14:29

jeden wielki śmiech na sali nie trzeba być wielkim mega specjalistą aby obśmiać bezsens tego działania głównie w aspekcie ekonomicznym 32 słownie 32 samolociki i to jeszcze wymagające całej infrastruktury za grube miliardy to niepoważne Polsce potrzebne jest kilkadziesiąt a może i nawet 100-200 samolotów które mogą operować z każdego miejsca i to niewymagającego być może pionowego startu i lądowania (nawet środka lasu). Samolot ma wystartować natychmiast, próbować przedrzeć się przez wiązkę radarów, odpalić grad rakiet w kierunku przeciwnika (fire and forget), spróbować uciec a tym bardziej wylądować. Do tego celu nie potrzeba bajecznych technologii. Muszą to być samoloty średnio zaawansowane technologicznie i musi być ich dużo. Wszystko w temacie.Czy nikt z tych mądrali decyzyjnych tego nie dostrzega? PL potrzebna jest jest przede wszystkim masowa, efektywna obrona przeciwrakietowa i przeciwlotnicza krótkiego i średniego zasięgu. Polska powinna być naszpikowana antyrakietami i pplot. Niech tych baterii będzie masa i wtedy żaden, żaden konkurent F-35 choćby miał czapkę niewidkę w gąszczu lecących antyrakiet i przeciwlot. się nie przedrze choćby nie wiem co.

XP5
czwartek, 12 września 2019, 16:23

Za dużo gier strategicznych i tzw strzelanek

olo
czwartek, 12 września 2019, 14:28

żaden ten samolot nie trafi do baz gdzie są mig i su.

Troll i to wredny
czwartek, 12 września 2019, 14:20

Ja się oczywiście nie znam, ale skoro i Rosjanie i Chińczycy używają radarów pracujących na falach o bardzo dużej długości (pisano o tym na defence24), czyli potrafiących wykrywać te samoloty, i to z bardzo dużej odległości, to...o jakim przełamaniu my mówimy ??? Jeżeli zestawimy podstawowe parametry niewykrywalnego, ale jednak wykrywalnego F-35 i maszyn ros. gen. 4+ i 4++ (zasięg i udźwig, oraz zasięg maksymalny przenoszonych środków bojowych), dowiadujemy się, że nasza zdolność do obrony radykalnie...spada. To nie przejęzyczenie, ani błąd logiczny. Za te pieniądze naprawdę można zrobić duuuużo więcej cena/efekt. Ja rozumiem zobowiązania agentury za operację Qrhelpful (w czasach gdy inżynier zarabiał 7 USD /m-c oni dostawali tysiące USD..., a miliony rocznie). To wszystko fajnie, tylko co się stanie gdy przyjdzie kryzys ?! Gdy nasze PKB spadnie do -0,8% ??? Przecież chcąc się utrzymać przy władzy trzeba będzie zrezygnować z kolegów, którzy w głupi sposób zadłużyli ten Kraj. Tylko po to, aby uspokoić gawiedź ich kumple potraktują ich jak Nicolae Ceausescu.... Inaczej się zwyczajnie nie da. Tak przynajmniej uczy historia.

B72
piątek, 13 września 2019, 04:58

Tak nie zna sie pan, podpowiem Ziemia jest okragla. To do mozliwosci obserwacji radarami, pomijam juz to, ze Rosjanie w radarach sa nawet za naszym PIT RADWAR technologicznie.

GB
czwartek, 12 września 2019, 16:40

Radar pracujący na długiej fali może wykryć że coś gdzieś leci, ale nie nadaje się do naprowadzania rakiet. Do naprowadzania rakiet nadają się radary pracujące na krótkich falach, tyle tylko że one nawet nie wykryją samolotu stealth.

czepialski
czwartek, 12 września 2019, 22:07

Czy przypadkiem się nie pomyliłeś z tymi krótkimi falami.

GB
piątek, 13 września 2019, 10:28

Nie. Doczytaj.

Dawo
czwartek, 12 września 2019, 15:12

Radary o "długiej fali" są stosunkowo łatwe do zakłócenia, przez stosunkowo proste systemy WRE. Ponadto samo wykrycie F-35 to jedno- z kilku elementów potrzebnych do ich zestrzelenia.

czwartek, 12 września 2019, 16:55

Poczytaj o naszych radarach jakie bez problemu wykryja F-35, sądzisz że inni takich nie będa potrafili zrobic?

dim
piątek, 13 września 2019, 00:28

Obejrzyj sobie zdjęcia adekwatnych radarów rosyjskich. Czy sądziesz, że wystarczyłoby na te anteny omasztowanie Daru Młodzieży ? A gdy już pokonają tę barierę, w jaki sposób umieszczą naprowadzanie w rakiecie ? A gdy już je skonstruują - czy to rosyjskie naprowadzanie nie będzie podlegać radioelektronicznemu zakłócaniu ? Jasne, że wszystko to kiedyś Rosjanie pokonają. Ale to się nazywa właśnie wyścig technologii, a USA są w nim, przed Rosją, przynajmniej o ponad 25 lat do przodu. Porównując daty osiągania rozwiązań F-22 i Su-57. Tego drugiego wciąż jeszcze niegotowego z napędem. Zatem przypuśćmy, że za 15 lat Rosjanie będą gotowi strącać F-35. Zyskujecie 15 lat tak, czy owak, na takie podkręcenie polskiego PKB, by znów Rosjan czymś nowszym trzymać na dystans. A i F-35, choć już trochę widzialny, nie przestanie być stale aktualizowanym cudem elektroniki i wojny elektronicznej.

czepialski
czwartek, 12 września 2019, 22:15

Jak już zostało to napisane wyżej przez GB i Dawo i wcześniej wykrycie to jedno a naprowadzanie to drugie i te radary do tego się nie nadają SIC ile to razy trzeba tłumaczyć.

piątek, 13 września 2019, 14:10

Jeden "ekspert" wart drugiego.

GB
czwartek, 12 września 2019, 21:53

A które to są? Bo jak na razie to izraelskie F-35 bez problemów operują w syryjskiej przestrzeni powietrznej .

piątek, 13 września 2019, 14:09

Polskie to są.

JW
czwartek, 12 września 2019, 21:45

Nie ma skutecznych radarów na samolot wykonany w technologii stealth dlatego wszyscy się pchają w tę technologię. Prosty przyklad bezradności radiolokacji wobec F-35 miał miejsce 20 stycznia w czasie ataku izraelskiego lotnictwa na Syrie. F-35I Adir zniszczył chiński radar dalekiego zasięgu JY-27 w Damae, który został specjalnie zaprojektowany w celu wykrywania nisko widocznych celów powietrznych wykonanych w "technologii stealth" jak glosil oficjalny komunikat producenta, obejmującej myśliwce F-35 i F-22. Rzeczywistość po ataku F-35 jednak okazała się inna i mocno zrewidowała opowieści o skutecznych radarach antystealth, pogromców F-35 i F-22. Syryjskie media podały że dowództwo syryjskiej obrony powietrznej nawet nie wiedziało co wysadziło w powietrze ich nowoczesny radar.

piątek, 13 września 2019, 14:11

Popisz lepiej cos o wzmacniaczach rcs zwanych inaczej soczewkami Luneberga bo jestes od tego specjalistą. A nie odzwyawsz sie jak nie masz pojecia o czym mowa.

czepialski
sobota, 14 września 2019, 15:44

Małe podsumowanie fale radiowe _______________ Fale krótkie, – zakres fal radiowych o częstotliwości: 3-30 MHz i długości 10–100 m. ___________ Fale metrowe, fale ultrakrótkie, UKF, VHF – zakres fal radiowych o częstotliwości od 30 do 300 MHz, co odpowiada długości fali od 10 metrów do 1 metra. _____ W tym zakresie pracują radary mające wykrywać statki powietrzne o niskiej wykrywalności. _______________ Soczewka Luneberga zakres pracy to fale centymetrowe i milimetrowe __________ Fale centymetrowe SHF, zakres fal radiowych o częstotliwości: 3-30 GHz i długości 100-10 mm. ___________ Fale milimetrowe – zakres fal radiowych obejmujący częstotliwości: 30-300 GHz i długości 10-1 mm. ______ Może nastąpiły jakieś nowe odkrycia jeśli tak to może podaj jakieś źródło to się zapoznam.

JW
piątek, 13 września 2019, 16:14

Podejrzewam panie anonim że Ty masz szerokie pojęcie o soczewkach Luneberga pracujących w zakresie fal mikrofalowych świetnie nadających się do zakłóceń RCS. Dlatego liczę, że mi to jasno wytlumaczysz i nam wszystkim. Może jeszcze wytłumaczysz panie obalaczmitów zasady działania fal długich radarów metrowych pozwalających śledzić obiekty typu stealth i je zaatakować. Przecież o tym pisałeś. Chłopie jak nie masz nic do napisania to lepiej milczeć.

poniedziałek, 16 września 2019, 11:47

Jaca, popisał byś więcej o twoich rewelacjach na temat badania F-35 przez TsAGI. Daj też znać co tam u twojego brata z fabryki kubeczków i piżamek z F-35.

Gts
czwartek, 12 września 2019, 20:54

Tak, to jest fizycznie niemożliwe. Wlaśnie dlugość fali to determinuje.

Michał
czwartek, 12 września 2019, 14:06

Po pierwsze F-35 to nowe era w lotnictwie. Możliwości lotne F-35 w relacji do samolotów 4 generacji są słabe. Tutaj nie o to chodzi. To po prostu zaawansowana platforma elektroniczna, która wyniesiona na odpowiednią wysokość, sama pozostając trudno wykrywalna, automatycznie przetwarza informacje i wypracowuje opcje do podjęcia decyzji.

LBN
czwartek, 12 września 2019, 15:26

To można było kupić drobny skoro są tylko przewoźnikiem dla innej broni dalekiegozasiegu

czwartek, 12 września 2019, 16:55

Trafione w punkt.

piątek, 13 września 2019, 00:44

Acha! i sprawdź ceny renomowanych, dużych dronów, dużego zasięgu, gdyż coś mi się wydaje, że są jeszcze znacznie droższe od maszyn załogowych.

dim
piątek, 13 września 2019, 00:33

Nietrafione. Sytuacja może być zmienna, dron musi to przekazywać dalej, czyli dekonspiruje swą obecność w obszarze. A potem oczekuje także sterowania komendowego co dalej. Może wtedy zostać przejęty przez wroga. Gdy lotnik - człowiek, zawsze może sterowanie komendowe wyłączyć i decyzję podejmować, zmieniać tam na pokładzie.

piątek, 13 września 2019, 14:14

Och F-35 takze prowadzi transmisję więc jest namierzany i zstrzeliwany, czyż nie? Bo jak inaczej przekaże cokolwiek? No i oczywiście cały czas odbiera dane.

prawieanonim
niedziela, 15 września 2019, 11:47

F-35 podczas walki prowadzi transmisję między samolotami przy pomocy MADL. Jest to transmisja kierunkowa złożona z wąskich wiązek fal radiowych które nie docierają do ziemi. W praktyce wygląda to tak jakby samoloty w powietrzu połączono kablem więc nie namierzysz takiej transmisji.

dim
piątek, 13 września 2019, 15:47

@niepodpisanemu. - F35 ma na pokładzi człowieka. Który w każdym momencie odłączyć może automatykę czy reagowanie na komendy zzewnąrz i przejmuje samolot. Podejmując dalsze decyzje osobiście. Dron tego zabezpieczenia nie ma.

sobota, 14 września 2019, 14:08

Niestety ale własnie ta duża "samodzielność" F-35 w załozeniu majaca pomagac pilotowi, moze się stac przyczyna jego klęski, o tymże na każdego cwaniaka znajdzie się lepszy nie ma chyba dyskucji. Tak skomplikowany system mozna przejąć jak każdy inny komputer-smartfon. Nie bez przyczyny nadal produkowane sa zwykłe telefony z klapka i dobrze sie sprzedają. F-35 można przejąć jak tego drona.

beryl
czwartek, 12 września 2019, 14:00

Te samoloty Polsce nie są potrzebne przenoszą mniej uzbrojenia niż F16. Potrzebujemy samolotów przewagi powietrznej. Albo dokupujemy 64 F16 albo Gripeny (przystosowane do lądowania na drogach albo Eurofighter Typhoon. F35 to samoloty przeznaczone głównie do atakowania a nie do obrony a Polska jako nigdy nikogo nie zaatakuje ale będzie musiała się bronić.

Davien
czwartek, 12 września 2019, 16:52

Panie Beryl F-16 czy Gripeny nie będą tańsze, a zapewne drozsze i to sporo, F-35 panei beryl przenosi 4 AMRAAM-y czyli dokładnie tyle ile F-16 a jak je dostaniemy będzie juz zabierał 6 AIM-120 do komór uzbrojenia wiec naprawdę...

Gts
czwartek, 12 września 2019, 20:58

Niby jak F-16 czy Gripeny maja być droższe? Samolot + full pakiety przy 14 szt F-16 to koszt 200 mln za sztuke. Przy 32 szt i naszym zaangażowaniu, wyszloby taniej. Ogólnie różnica mieďzy F-35 i F-16 jest już w sumie nieduża 30-50 mln za sztuke w rownoległych kontraktach. Problemem jest koszt godziny lotu F-35.

Davien
piątek, 13 września 2019, 20:35

Panie Gts bazuje na cenach koncowych a nie maksymalnych i tak cena dla Brazylii za Gripena to 152mln usd dla Berlgii za F-35A to 130mln usd. Ostatnio Bułgaria za F-16V płaciłą 150mln za sztuke Czyli jak widac FG-35 wychodzi taniej. Aha co do kosztu godz lotu to obecnie jest to 32 tys ud za godz dla F-16V, min 27 tys dla Gripena i 37-44tys dla F-35. Jak bedziemy dostawac F-35 to cena za godz lotu F-35 ma byc koło 34-35 tys za godż a F-16 tylko wzrośnie. Gripen za 5-6 lat to dalej ilości minimalne więc pewnie te 27 tys jeszcze wzrosnie.

GB
czwartek, 12 września 2019, 16:42

Oczywiście że są potrzebne, bo bronić się można także poprzez izolację pola bitwy. A taki samolot idealnie się do tego nadaje. Co więcej uzbrojony np. w 6 AIM-120 doskonale będzie zwalczał różne Su i MiG, co jednoznacznie przełoży się na obronę własnych wojsk lądowych.

czwartek, 12 września 2019, 23:07

6- AIM-120 NIE MA SZANS Z POCISKIEM METEOR.

Davien
piątek, 13 września 2019, 20:36

A jak chcesz wykryc tego F-35 by odpalic w niego cokolwiek? Bo z Gripenem czy EF-2000 rosyjskie radary problemu nie maja.

GB
piątek, 13 września 2019, 10:29

F-35 ma być zintegrowany z pociskiem Meteor... Tego też nie wiesz?

poniedziałek, 16 września 2019, 11:48

Tylko brytyjskie F-35B. Nie wiesz tego?

GB
poniedziałek, 16 września 2019, 16:14

Wiem. Ale awionika jest taka sama we wszystkich wersjach. Odpowiednie upragde załatwi sprawę.

Davien
czwartek, 12 września 2019, 21:33

Zdaje sie ze jak bedziemy je dostawac to wejdzie AIM-260 z którym F-35 bedzie integrowany na starcie.

lol
czwartek, 12 września 2019, 13:22

Jaki sens jest kupowania tych samolotow jak nie ma obrony przeciwrakietowej ?

Ka-Nia
piątek, 13 września 2019, 00:20

Będzie

Ja tylko podpowiem
czwartek, 12 września 2019, 22:20

może po to by wyeliminować takie zagrożenia?

razdwatri
czwartek, 12 września 2019, 13:03

Do piszących , że cena wstępna dla nas taka sama jak dla Belgi nie zauważa ,że Belgowie kupili 34 szt F-35 a my kupujemy 32 szt . Czyli już na wstępie cena jest wyższa . Znając umiejętności negocjacyjne min. Błaszczaka /wyrzutnie Homar na amerykańskim samochodzie / cena końcowa będzie też wyższa . Oczywiście możliwe jest dla celów politycznych , propagandowych , zbliżenie do ceny którą zapłacili Belgowie poprzez ograniczenie wyposażenia , części zamiennych , wsparcia eksploatacji itd. Tylko,że pózniej i tak to trzeba będzie dokupić, za większe pieniądze . Do końcowej ceny trzeba doliczyć też cenę uzbrojenia o której nie ma tu wzmianki . Jednym słowem pewnie skończy się na zakupie 16 szt bo na więcej / przy zbliżającym się światowym kryzysie gospodarczymi i związanym z tym spadku naszego PKB / nie będzie nas stać . Skoro już zakup marnych 2 baterii Patriot wstrzymał realizację innych zakupów to dołożenie jeszcze F-35, całkowicie rozłoży budżet MON . O drugim etapie Wisły możemy zapomnieć , a przede wszystkim o ,,polskiej'' Narwi . I proszę mi nie mówić, że zakup zostanie sfinansowany spoza budżetu MON . Gdzie PO-PSL w czasie kryzysu 2008 r. szukało oszczędności -wszędzie a przede wszystkim w MON . Teraz będzie podobnie , bo chyba rząd nie zabierze pieniędzy na 500+ , czy inne programy socjalne .

Gts
czwartek, 12 września 2019, 21:01

Na ostateczną cenę musimy poczekać, jak zwykle można dużo ściąć na pakietach (pacz ostatnie umowy na F-16). Wielkim optymiatą nie jestem, bo Belgowie mieli pewne asy w rękawie.

GB
czwartek, 12 września 2019, 16:43

Nie wiadomo jaka będzie ostateczna cena, na to trzeba poczekać.

czwartek, 12 września 2019, 22:19

Suma pozostanie ta sama ilość maszyn spadnie, tak samo jak w przypadku patriota i himarsa.

GB
piątek, 13 września 2019, 10:30

Jeszcze nie wiadomo nic o ostatecznej cenie.

zafrasowany
czwartek, 12 września 2019, 13:03

A czy nie jest tak że tym zakupem wpisujemy się w wizję "stealth" promowaną przez Amerykanów ? Samoloty o obniżonej wykrywalności z pewnością pomagają w konfrontacjach z potencjalnie "zacofanym" przeciwnikiem - wydaje się że wtedy są one w miarę bezpieczne w użytkowaniu. Niestety w naszej konfiguracji Rosja wygląda na równorzędnego (technicznie) przeciwnika. Zakładając że cały czas trwa wyścig stealth vs doskonałość radarów to może się okazać że postawiliśmy jednak na "złego konia". Rozumiem argumenty o pierwszej lidze itd, ale jeśli uznamy że owa niska wykrywalność względem Rosji (przynajmniej części jej najnowszego sprzętu) nie tworzy faktycznej przewagi to kupujemy bardzo drogi samolot o wysokich kosztach użytkowania, stosunkowo niskim udźwigu. W moim odczuciu porównując to do potrzeb ... wychodzi raczej na bieżącą (wyborczą) fanaberię rządzących niż jakiś rozsądny długookresowy plan.

Dawo
czwartek, 12 września 2019, 15:14

Na złego konia? I dlatego Rosja jak i Chiny, mimo przewagi technologicznej "zachodu" w dziedzinie radiolokacji również pchają się w technologie stealth.

zafrasowany
czwartek, 12 września 2019, 17:37

Po pierwsze być może przewidują również konfrontację ze słabszym technologicznie przeciwnikiem (np. Ukraina, Tajwan). Do drugie na zakres środków bojowych względem takich samolotów jest potencjalnie mocno ograniczony (jedynie najnowsze rozwiązania) a zakładając bardzo powolne nasycanie wystarczy na trochę czasu. Po trzecie jakiego zachodu ? Jest ktoś jeszcze po za USA i ... być może Francją kto realnie rozwija jeszcze swoje zdolności (R&D), a nie jak większość kupuje od wujka Sama (oczywiście tylko to co wujek Sam chce sprzedać, za niezłym zyskiem) ? Czy Izrael (bazujący na kasie i technologiach USA) to również zachód ? Żyjemy w Polsce i ze względu na to potencjalnym przeciwnikiem jest Rosja którą w technologię rakietowe inwestuje równie mocno co USA. W zakresie wykrywania - możemy tylko domniemywać co jest możliwe, a co nie. Zauważ że ewentualne rozwiązania które pozwolą przeciwdziałać samolotom stealth nie pojawią się na rynku, bo: - USA nie ma w tym żadnego interesu (wręcz przeciwnie), - Rosja / Chiny chyba nie będą się chciały z tym ujawniać. Reszta "zachodu" ma to gdzieś. F35 to fajny samolot ... ale to bardzo droga sprawa + w moim odczuciu mocne ryzyko.

dim
piątek, 13 września 2019, 19:15

@Zafrasowanemu. - Twój fragment: ewentualne rozwiązania które pozwolą przeciwdziałać samolotom stealth nie pojawią się na rynku, bo: - USA nie ma w tym żadnego interesu (wręcz przeciwnie), - Rosja / Chiny chyba nie będą się chciały z tym ujawniać. - a ja go tylko kontynuuję: Widzimy, Rosja wszędzie gdzie może oferuje te swoje Su-57, czekając na kupca. Ale Na razie ma tylko oglądjących. - czyli używając Twego rozumowania (z którym w tej części zgadzam się), gdyby był to faktyczny stealth, Rosja by go nie oferowała. Tak jak nie oferuje np. Iskanderów. Czyli nie byłoby ani mowy o starciu dwóch przeciwników równorzędnych technologią stealth - a różnica pomiędzy USA i Rosją jest ciężka gatunkowo.

dawo
czwartek, 12 września 2019, 23:59

F-35 to obecnie jeden z najtańszych samolotów bojowych.

GB
czwartek, 12 września 2019, 22:02

Po pierwsze najnowszą technikę nie projektuje się przeciwko słabym przeciwnikom, tylko z tym z pierwszej ligi. Po drugie F-35 wyprodukowano już ponad 400, to jest kilka razy więcej niż rosyjskich Su-35. Do 2027 roku będzie ich ponad 1500, podczas gdy Su-57 jak się uda to 76. Do tego w służbie jest około 180 F-22. Po trzecie, tego Zachodu, który jak Francja, Niemcy, Hiszpania rozpoczęły program samolotu 6 generacji, Wielkiej Brytanii do której właśnie przyłączyły się Włochy które rozpoczęły program samolotu 6 generacji. Do tego należące do sojuszników USA, Korea Południowa i Japonia też myślą o samolocie 6 generacji. Po czwarte, jak przeczytasz ze zrozumieniem to co sam napisałeś to wyjdzie że... nie mamy wyjścia i musimy kupić F-35.

zafrasowany
piątek, 13 września 2019, 01:41

"Po pierwsze najnowszą technikę nie projektuje się przeciwko słabym przeciwnikom, tylko z tym z pierwszej ligi." tak to prawda - jednak to potencjalnie oni mają szanse i możliwości aby temu przeciwdziałać. Potencjalny słabszy przeciwnik np. Iran ma tylko to co kupił, ukradł, otrzymał - w takim scenariuszu F-35 jako narzędzia chirurgicznych uderzeń (OPL) są świetne, przecierają drogę standardowym "koniom roboczym" które są tańsze, przenoszą więcej uzbrojenia itd. Ryzyko przy-zerowe i świetny przykład użycia (bardzo realny). Wobec konfrontacji z USA z pełnoprawnym przeciwnikiem być może to już nie będzie tak proste. Nighthawk też miał być niewidzialny a jednak jakoś udało się go strącić (jasne że to inna technologia + wystrzelono ileśtam rakiet + nie zachowano odpowiedniego procedur) jednak analogia jest bardzo zbliżona - niby się nie da, a jednak (niekoniecznie w tym momencie, ale raczej w stosunkowo bliskiej przyszłości). Pisząc o zdolnościach miałem jednak na myśli technikę radarową, a nie koniecznie projektowanie samolotów. Jeśli jednak odnosisz się do tego tematu to wszyscy już budują generację 6 (cokolwiek to znaczy ...), tyle że : Francja i Niemcy - trochę jako przeciwwaga dla propozycji USA ... niezależność (ja mimo wszystko im tego zazdroszczę, szczególnie Francji - w sumie to jeden z niewielu krajów które ma swoje uzbrojenie atomowe ... kudos) Wielka Brytania - ... pewnie też chciała by się dołączyć do Europejskiej propozycji, jednak brexit dramatycznie temat komplikuje Korea + Japonia też myślą - tu chyba przesłanki są podobne jak w Europie - niezależność Generalnie jednak wszyscy chcą to robić - co wyjdzie zobaczymy. To że wyszscy idą w kierunku stealth ... to trochę presja rynku i oczekiwań, USA ma to my też musimy mieć. Oczywiście teraz (przy obecnych technologiach) jest to faktyczna przewaga i istotna, jeśli nie główna potrzeba, projektowania nowych maszyn. Jeśli jednak z jakiegoś powodu okaże się za kilka lat że jakiś skok jakościowy w zakresie wykrywania i identyfikowania obiektów o obniżonym obiciu niweluje ten atut to okaże się że mamy drogie w zakupie i użyciu "standardowe" samoloty. Pozostałe cechy (sieciocentyczność, rozpoznanie, wskazywanie celów) jest szansa zrealizować taniej.

NNN
piątek, 13 września 2019, 12:52

Nie żeby coś, ale przywoływanie przykładu F-117 jest, delikatnie mówiąc, bzdurne. Żadne "analogia jest bardzo zbliżona". Czytałem nawet gdzieś jakiegoś fantastę, który twierdził, że drugowojenny Tygrys mógłby zniszczyć Abramsa. Bo gdyby Tygrysy były trzy, i najpierw trafiły w strop wieży burzącymi i w ten sposób zniszczyły głowice obserwacyjne, następnie kolejnymi cudownymi trafieniami zerwały Abramsowi obie gąsienice, a potem wystrzelały połowę zapasu amunicji w jeden kawałek wieży... No to wtedy by się przebiły! Podobna sytuacja była z zestrzeleniem F-117. Udało się WZROKOWO zidentifykować samolot, WZROKOWO naprowadzić rakietę, i WZROKOWO ją zdetonować. Taki przeciwlotniczy MCLOS. Jeszcze jako MANPADS może to mieć sens, ale to tyle. I teraz wracamy do tej wspaniałej "analogii". Jednorazowe, nieomal cudowne zestrzelenie w zasięgu wzrokowej identyfikacji celu nie brzmi jak dobry punkt wyjścia do powszechnej obrony przeciwlotniczej. Chcesz zwalczać lotnictwo jak w latach .30, działając praktycznie bez wsparcia radarów i atakując cel "na oko"?

chateaux
czwartek, 12 września 2019, 20:59

A co ma się pojawiać na rynku w zakresie rozpoznania samolotów stealth? Coś co zmieni fizykę fal krótkich? Albo fizykę fal długich dając tym ostatnim możliwość pobrania namiaru bojowego?

zafrasowany
piątek, 13 września 2019, 01:21

F-35 to samolot z obniżonym odbiciem, nie zmienia fizyki stając się "niewidzialny". W ramach istniejącej techonologii wydaje się że nie ma jak go namierzyć ... tyle wiemy. Głowna teza pytania dotyczyła tego czy potencjalny rozwój technologii anystealth nie zniweluje największej zalety tego samolotu. Co do fizyki - czemu tak trudno sobie wyobrazić kolejne ulepszenia radarów w zakresie chłodzenia jednostek nadawczych, większych mocy, lepszej analizy otrzymywanych danych ? Być może jest już jakiś lepszy pomysł (np. inne technologie układów nadawczych) które są rozwijane, jednak celowo nie trafiają na światło dzienne ?

chateaux
piątek, 13 września 2019, 13:05

Dlatego trudno sobie wyobrazić, że żadne chłodzenie ani systemy analizy danych, nie zmienią tego że fala radiowa odbita od celu, nie wraca z powrotem do radaru. Ani tego że fala o dużej długości nie niesie ze sobą informacji o kierunku lotu celu i jego prędkosci.,

GB
piątek, 13 września 2019, 10:34

Rozumiesz to, że zawsze samolot stealth będzie później wykryty od tego nie stealth? A zasady są proste - pierwszy wykrywasz, pierwszy strzelasz wygrywasz. To jest wielka zaleta gdy się pierwszy wykryje bo od razu uzyskuje się przewagę.

Arek
czwartek, 12 września 2019, 12:55

Ile za tą kwotę można zakupić F-16 block 70?

waldek
czwartek, 12 września 2019, 23:41

Od 64 do 80 sztuk.

Gts
czwartek, 12 września 2019, 21:06

Z takimi samymi pakietami F-16 będzie tańszy ok 30 mln. Dla nas może nawet 50 mln, bo z częsci elwmentów pakietów z powodzeniem możemy rezygnować. Istotną sprawą są dwie rzeczy, dostępność ok 3 lata wcześniej i koszty utrzymania przeliczane na godzinę lotu 2-3x niższe od F-35. Aha, no i dostępność częsci, na razie dostępność jest niezwykle marna, choć może do 2026 poprawi się na tyle by połowa samolotów nie stała w hangarach.

Davien
czwartek, 12 września 2019, 16:53

Mniej wiecej tyle samo. Zapomina pan ze jest to tzw cena maksymalna. Belgia miała ją dokładnie taka sama.

ktos
czwartek, 12 września 2019, 15:59

W najnowszej wersji F16 kosztuje okolo 90 mln pewnie dlatego nie ma zbyt wielu chetnych na te maszyny

czwartek, 12 września 2019, 16:57

Jak wygladaja koszty utrzymania? Ile po paru latach wyjdzie cena maszyny plus koszty utrzymania? Z dnia na dzień przepaść się bedzie powiększała.

Davien
czwartek, 12 września 2019, 21:35

Koło 2024-25 maks cena za godż lotu dla F-35 ma wynosic maks 32-35 tys usd i bedzie malała a cena dla F-16 bedzie tylko rosła z uwagi na starzenie sie maszyn, obecnie dla F-16V to 32 tys usd. Dla Gripena to min 27 tys usd wiec jak widać i tu F-35 stoi bardzo dobrze.

dim
piątek, 13 września 2019, 19:23

@Davien [myślę, że] na zajeżdżanie ich w czas pokoju winniście nabyć partię maszyn możliwie trwałych i ekonomicznych. Gdy te najlepsze, winny być zachowywane w wysokiej gotowości procentowej, na sytuacje kryzysowe. Inaczej ich gotowość będzie w Polsce nie wiem czy "aż" 10% ? Na pewno bardzo niska. Czyli w razie wybuchu wojny nie spełnią swych zadań.

piątek, 13 września 2019, 16:52

Te bajki o spadku ceny godziny lotu to takie same bajki jakie o cenie samej maszyny cały czas wypisywałeś gościu. Nie bądź żałosny, otrzyj łezki i przyjmij na klate że bzdury jakie tu wypisywałeś zostały nagle i boleśnie dla Ciebie zweryfikowane.

K.
piątek, 13 września 2019, 15:41

To w ciągu dwóch miesięcy koszty użytkowania F-16V wzrosły z 27tys do 32 tys USD ?( tak pisałeś poprzednio ) Za kolejne dwa będziesz podawał 40 tys? Koszt godziny loty F-16 wersji C to 9600 USD . Wersja V to ograniczenie kosztów poprzez wydłużenie okresów między przeglądami silników i poprzez wydłużenie resursów płatowców . 25 tys ma kosztować godzina lotu nowego F-15 po podobnej procedurze wydłużenia żywotności płatowca . Pentagon żąda od LM ograniczenia kosztów F-35 do 25 tys .

Davien
niedziela, 15 września 2019, 04:48

Panie K zawsze podawałem cenę za F-16 27-32 tys usd w zależności od wersji więc jak nie doczytałes to zrób to teraz. Ja nie musze jak niektórzy zmyslac by poprzec sowje fantazje. I to tyle bo nie mam zamiaru powtarzac panu tego setny raz i tak jak widze pan nic nie zrozumie.

K.
poniedziałek, 16 września 2019, 18:51

Serio , podawał pan cenę wersji V , niedawno 27 teraz 32 tys . Nie ma takich cen . Oficjalna cena podawana przez Pentagon to 9600 USD dla wersji C . Jeżeli jest inaczej to proszę podać źródło , oczywiście oficjalne . Jeżeli ktoś fantazjuje to nie ja , obecnie godzina lotu F-35 to koszt ok.44 tys USD , LM twierdzi , że zbije cenę do 25 tys która jest wymagana przez Pentagon , ten jednak twierdzi , że to nie możliwe i zakłada poziom 35-37 tys który uznaje za zbyt wysoki . Takie są fakty a nie wyssane z palca sumy nie mające pokrycia w faktach .

Davien
poniedziałek, 30 września 2019, 13:38

Panie K poaałem cenę za F-16 w zalezności od wersji na 27-32 tys usd wiec nie potrafi pan czytac, nie mój problem ale pana. Źródło to USAF, Boeing, Polskie Siły Powietrzne które podaja 40 tys zł jako kowszt CZĄSTKOWY dla F-16 C block 52+. Aha F-16C to tez block 25 i tamten mógł miec taki koszt obsługi wiec powodzenia w kopaniu się z faktami panie k:)

K.
piątek, 4 października 2019, 13:57

W Polsce w koszt godziny lotu jest wliczane paliwo, koszt obsługi, remonty i koszt resursu ,czyli największy składnik . Ma Pan dostęp do internetu ? Jeżeli Pan odpisuje to zakładam , że tak . Jeżeli chodzi o F-16 to się pomyliłem , koszty Pentagonu za 2016 rok : " Loty bojowymi odrzutowcami są oczywiście znacznie droższe i wynoszą od 8200 dolarów dla F-16 przez 10 500 dolarów dla F/A-18F czy 23 200 dolarów za godzinę lotu F-15 po 33 500 dolarów dla F-22. Dla najnowszego F-35A godzina lotu kosztuje 28 400 dolarów. " Dalej czytamy , że podane koszty dla F-35 są cząstkowe , zakładają że osiągną pułap 35-37 tys. Z tegorocznych danych wiemy , że skoczyły do 44 tys. :) I takie są fakty . Raport Pentagonu jest oficjalny i zawiera koszty US Air Force i US Navy w przeliczeniu na jedną godzinę lotu. Jeżeli ma Pan inne dane których nie zna Pentagon to proszę o źródło , tylko mała prośba - OFICJALNE

ktos
czwartek, 12 września 2019, 21:10

za 10 moze 15 lat nie wiele bedzie F16 w NATO. do tego ograniczone zdolnosci modernizacyjne. Przyszlosciowo ekploatacja F35 ma byc na poziomie F16 moim zdaniem F35 to dobry wybor. szkoda ze tylko 32 sztuki zamiast 64.

Arek
czwartek, 12 września 2019, 12:53

Ciekawe jak wyglądałby program antynowotworowy w Polsce za sumę 6,5 mld dolarów? Ile osób i ich rodzin byłoby razem i cieszyło się życiem?

chateaux
czwartek, 12 września 2019, 21:00

Ile będzie kosztowała przegrana wojna i ilu zdrowych Polaków nie będzie mogło cieszyć się swoimi rodzinami po przegranej wojnie?

ktos
czwartek, 12 września 2019, 16:11

ile moze zginac obywateli podczas wojny? po to inwestuje sie w armie by przeciwnikowi nie oplacalo sie atakowac....

Gnom
czwartek, 12 września 2019, 14:56

W Polsce czy na ziemiach polskich?

SZARIK
czwartek, 12 września 2019, 12:17

USA rozpatrują możliwość użycia nowych ,prostych , szkolnych samolotów FT-X ( produkt Boeninga i SAABa )po ich uzbrojeniu jako samolotów obrony powietrznej kraju!!! Okazuje się ,że do walki z powietrznymi agresorami na własnym terytorium , wystarczą proste samoloty pozbawione skomplikowanych urządzeń służących do przełamywania OPL npla , wyrafinowanych radarów dalekiego zasięgu czy właściwości stealth. Działający na własnym terytorium samolot obrony powietrznej kraju może być więc prosty i względnie tani , a tymczasem Polska chce kupić od USA drogie F-35 , nadające się wyłącznie do ataku na Rosję!!!!

Gts
czwartek, 12 września 2019, 21:09

Człowieku, jaka jest szansa, że ktoś w ogóle zaatakuje USA?!?! Odpowiem za ciebie - ZERO! Im taniej będzie napewno latać T-Xem niż np F-15.

ktos
czwartek, 12 września 2019, 16:16

USA nie ma zamiaru zastapic rasowych mysliwcow "tytm czyms".

EUropa
czwartek, 12 września 2019, 14:16

Chyba jest troche inaczej i...USA rozwazaja uzycie FT-X jako lekkiego i taniego bombowca w swoich poczynaniach na calym swiecie, oczywiscie po tym jak juz beda mieli cala strefa lotow pod kontrola a to nie jest zaden problem. Do obrony wlasnego(czy jakiegokolwiek) nieba to takie samoloty sie nie nadaja i zostalyby zestrzelone, przez zaawansowane maszyny potyencjalnego wroga, jak kaczki! Mysliwce przewagi powietrznej to bardzo wyrafinowane, szybkie, zwrotne i wyposazone w znakomite sensory i efektory maszyny, ktorymi FT-X nigdy nie bedzie.

Hermann
czwartek, 12 września 2019, 14:16

Sorry Szariku ale kto jest potencjalnym agresorem; Słowacja, Czechy, Niemcy, a może Litwa? Polska nie kupuje broni po to aby napadać na ościenne państwa ale przede wszystkim ODSTRASZAĆ i to jest cel dla którego powinniśmy kupić te samoloty.

Wania
czwartek, 12 września 2019, 13:56

Hej przecież najlepszą obroną jest atak. To o co chodzi?

czwartek, 12 września 2019, 13:53

To wskaż który z sąsiadów USA ma bardzo rozbudowaną OPL. Główną linią obrony USA jest marynarka wojenna, i lotnictwo strategiczne. Głównym zadaniem US Air Force w głównej części lądowej USA jest trenowanie i kontrola ruchu samolotów pasażerskich, a do tego stealth nie jest potrzebne, o ile to o czym piszesz wprowadzą to zobaczysz że w newralgicznych punktach nic się nie zmieni, Alaski nadal strzegły będą F-22, na Hawajach nadal będą F-22...

LAIK
czwartek, 12 września 2019, 13:45

Szarik; a czy USA (nie licząc Alaski) ma jakąś bliską granicę z wrogim dla siebie państwem? Z tego co ja rozumiem oni potrzebują samolotów do nadzoru powietrznego nad własnym państwem tj. np. w wypadku gdyby ktoś porwał samolot, przechwycenia prostych dronów (które jak pokazuje wojna w Syrii nie tak trudno skonstruować i użyć bojowo), itd. Polska (w przeciwieństwie do USA które jest otoczone oceanami i graniczy w dużej mierze z Kanadą i Meksykiem, do tego ma bardzo rozległe terytorium) jest narażona na atak z różnych stron, ma stosunkowo małe terytorium (nad którym myśliwiec w całości bez dopalaczy jest w stanie przelecieć nawet w okolicach 30 minut), jest narażona na działania nie tylko ze strony wrogich myśliwców, ale i wrogiej obrony przeciw lotniczej. Polskie samoloty nie mają za zadanie (tak jak w nad "wewnętrznym" terytorium USA) kontrolować w ograniczonym stopniu przestrzeń powietrzną. Z kąt nad "wewnętrznym" terytorium USA pojawi się nagle np. jakiś wrogi mysliwec albo zaawansowany dron; nie ma też tu mowy o obronie przeciw lotniczej przeciwnika. Popatrz ile razy myśliwce przechwytywały wrogie statki w programie Baltic Air Policing (ponad 100 razy). Do tego bezpośrednio graniczymy z Rosją, z Warszawy do granicy z Białorusią jest mniej niż 200 km... My potrzebujemy myśliwica którego ciężko wykryć i może swobodnie się poruszać w takich warunkach jakie mamy. W przypadku konfliktu i dodatkowego zastosowania środków wczesnego wykrywania F16 bedą miały duzo mniejsze pole manewru w porównaniu do F35.

Dawo
czwartek, 12 września 2019, 13:30

Ręce opadają. Nie USAF rozważa, tylko Boeing oferuje.

Sailor
czwartek, 12 września 2019, 13:26

Towarzyszu Szarik zapewniam pana, że Polska nie ma najmniejszego zamiaru atakować Rosji. Również inne państwa NATO w tym USA nie mają takiego zamiaru. Rosja dla zachodu jest li tylko wielką stacją benzynową i tyle. Może trochę upierdliwą bo jej przywódcy ubzdurało się, że Rosja to mocarstwo ale cóż z tym da się żyć. Natomiast na waszym miejscu towarzyszu zaczął bym się poważnie bać Chin, które pamiętają, ze Rosja ukradła im część terytoriom.

ech...
czwartek, 12 września 2019, 13:12

TAm żeby tylko na Rosję. Do ataku na innych sąsiadów bez 5 generacj również, czyli... wszystkich! :-D

xyz
czwartek, 12 września 2019, 13:01

Myślę że to ma sens. Jeżeli będziemy już mieli statki powietrzne V generacji i inne typy samolotów tak jak mają USA to wtedy można się śmiało zastanowić nad uzbrojonymi samolotami np. typu Bielik, a może i Orlik w celu uzupełnienia potencjału.

Rudy
czwartek, 12 września 2019, 12:58

przypomnij mi proszę kto jest producentem i największym użytkownikiem F-35? F-22? B1-B? B-2? Kto ma pod cynglem największą ilość atomu? 843 baz w 45 krajach z tego około 80 dużych rozmieszczonych globalnie, he he.... rusku wymieniać Ci dalej? FT-X mogą służyć do udaremniania przemytu Cesną do których F-35 szkoda wysyłać

Davien
czwartek, 12 września 2019, 16:58

Nie tyle szkoda co się może zwyczajnie nie opłacać, a do przechwycenia takiego przemytnika w powietrzu czy na wodzie T-X jest wystarczajączy.

GB
czwartek, 12 września 2019, 12:42

No nie mogę... A co może zagrozić m.in przestrzeni powietrznej USA? Samolot pasażerski? Tak. Czy do jego zestrzelenie nie wystarczy samolot szkolno - bojowy? Wystarczy. W USA jest lotnictwo Gwardii Narodowej odpowiedzialne za obronę OPL kraju, wyposażone w samoloty wielozadaniowe F-15 i F-16. Co więcej obecnie idzie zamówienie na kolejne F-15 głownie przeznaczone dla Gwardii Narodowej. Te całe szkolno bojowe będą co najwyżej uzupełnieniem podstawowych F-15 i F-16 w obronie OPL USA. Żeby takie proste rzeczy tłumaczyć...???

takie realia
czwartek, 12 września 2019, 12:17

Bardzo dobra wiadomość, ale potrzeba nie śmieszne 32 , tylko z 200 szt., biorąc pod uwagę nasze położenie geopolityczne. Jeśli możnaby dostać szybciej np F-18 lub ew. Gripeny, to powinno się zamówić równolegle i te samoloty. Docelowo powinno być min. 250 nowoczesnych maszyn tego typu w WP.

Name
czwartek, 12 września 2019, 14:34

Równolegle lepiej F-16, po co trzy typy samolotów.

takie realia
czwartek, 12 września 2019, 16:28

Na F-16 jest duża kolejka. Chodzi o szybkość dostaw.

Gts
czwartek, 12 września 2019, 21:11

Jest taka kolejka że będa dostepne 3 lata wcześniej niż pierwsze F-35 dla nas.

Davien
czwartek, 12 września 2019, 17:00

Akurat najwieksza kolejka jest na F-35, potem na F-15AE a dopiero na końcu na F-18ASH i F-16. Gripen to istnieje w jednym przedseryjnym egzemplarzu dla Brazyli i kilku prototypach i ustepuje kazdemu innem zachodniemu mysliwcowi gen 4+

sobota, 14 września 2019, 23:11

Już ci kiedyś było tłumaczone, i to nie raz, że nie ma takiej maszyny jak F-15AE. F-15 AE, czyli Advanced Eagle to inna nazwa F-15 2040c, czyli niezrealizowanej modyfikacji F-15.

Nie ma czegoś takiego jak F-15AE.
sobota, 14 września 2019, 14:44

Już ci kiedyś było tłumaczone, i to nie raz, że nie ma takiej maszyny jak F-15AE. F-15 AE, czyli Advanced Eagle to inna nazwa F-15 2040c, czyli niezrealizowanej modyfikacji F-15.

Obalacz bredni.
sobota, 14 września 2019, 09:58

Było ci już tłumaczone, że nie ma czegoś takiego jak F-15AE. Advanced Eagle to inna nazwa F-15 2040c, czyli niezrealizowanej modyfikacji F-15. Widzę że tobie to można tłumaczyć, ale i tak nie dociera.

Ewp
czwartek, 12 września 2019, 14:05

Po co się rozdrabniac. Kupmy od razu 2000 f35.

jesien 1988
czwartek, 12 września 2019, 14:03

a skąd pilotów nabierzesz? powiększysz etat MON - do którego i tak ludzie się nie garną?

takie realia
czwartek, 12 września 2019, 16:30

Z tym na pewno nie byłoby problemu. To jest praca-marzenie dla wielu.

prawieanonim
czwartek, 12 września 2019, 18:49

Marzenia to jedno a predyspozycje psychiczne i fizyczne to drugie.

zeus89
czwartek, 12 września 2019, 13:35

Aha. A nie wiesz może za co?

takie realia
czwartek, 12 września 2019, 16:30

Obciąć sojal. Kasy jest full.

ech...
czwartek, 12 września 2019, 13:16

XXI wiek mamy. Nie jestem fanem f35 ale te 32 szt wystarczą o ile do porządku i używalności doprowadzimy co najmniej 80-90 procent F16. Te pierwsze winny wejść zamiast tych drugich a te drugie właśnie zastąpić SU i Mig. Trzeba się więc skupić na obsłudze i logistyce tak aby jak największ ilość była sprawna i zdolna w każdej chwili do lotu. Taki geopolityczny etap że możemy mieć przynajmniej lotnictwo uporządkowane o ile faktycznie i szybko pozyskamy i wdrożymy do eksploatacji F35 oraz doprowadzimy do porządku sprawy z F16.

D.3030
czwartek, 12 września 2019, 13:06

Sam jesteś śmieszny, w chwili obecnej nie ma kto latać 200maszynami, wydatek byłby irracjonalny, twój brak myślenia perspektywicznego powala, dynamika zmian jest tak duża że za chwilę w powietrzu będą same automaty, dogfight to już tylko z "wielbłądami na pustyni" myśliwce 6 generacji będą oparte o AI, będą wyzwolone z ograniczeń możliwości manewrowania i poza zakresem G jakie może wytrzymać człowiek, konstrukcyjnie to od dawna możliwe, problemem do niedawna było kto ma tym sterować, obecnie to już nie jest problem tylko po co o tym pisać i straszyć.

takie realia
czwartek, 12 września 2019, 17:18

Potrzebujemy armii zdolnej do odparcia połączonego ataku dwóch sąsiednich mocartw - Rosji i Niemiec. Czyli tak jak pisałem, min. 250 nowoczesnych samolotów wielozadaniowych. 48 F-16 i 32 F-35 daje 80. Czyli trzeba dokupić jeszcze 170. Z F-35 część powinna być w wersji B, na wypadek zbombardowania wszystkich lotnisk.

B72
piątek, 13 września 2019, 05:24

Jak Niemcy nas zaatakuja majac obce wojska na swoim terytorium?

ktos
czwartek, 12 września 2019, 16:21

6 generacja moze pojawi sie za 20 lat czyli gdy bedzie potrzeba wymiany F16 a poki co potrzebne sa 64 mysliwce na wczoraj :)

prawieanonim
czwartek, 12 września 2019, 18:50

Złóż teraz zamówienie na 64 F-16 to dostaniesz je gdzieś tak w 2025-tym roku.

Davien
czwartek, 12 września 2019, 17:02

gen w Stanach ma wchodzić w latach 2030-35 (F-A/XX ) wiec nie za 20 lat a F-16 sa własnie wymieniane wszędzie gdzie tylko mozna na F-35. 6 gen. ma zastapić F-18ASH na morzu a w USAF F-15.

ja
czwartek, 12 września 2019, 12:55

mało 200 szt, powiedział bym raczej 456 szt.

Podatnik
czwartek, 12 września 2019, 12:15

Ofsetem będą zielone choinki zapachowe w kabinie?

laik
czwartek, 12 września 2019, 12:14

Oczywiście Polacy znają się na wszystkim… Jednak dla mających świadomość swoich ograniczeń polecam wywiad z gen. bryg. pil. Ireneuszem Nowakiem, dowódcą 2 Skrzydła Lotnictwa Taktycznego. Myślę że facet zna się trochę na lotnictwie… Nie chodzi tylko o zakup samych F-35 ale o to wszystko co z tym jest związane. Pozwolę sobie tylko na fragment z wywiadu: „F-35 przyniesie Polsce całkiem nowy wymiar prowadzenia operacji. I my musimy ten wymiar zrozumieć. Mam na myśli całe siły zbrojne. Nie tylko siły powietrzne. /…/ kiedy kończyłem studia w USA w Akademii Sił Powietrznych USA w Maxwell. Zdawałem sobie sprawę z tego, że jeśli zostaniemy z IV generacją, to za 10 lat spadniemy do drugiej ligi lotnictwa. Dzisiaj na Tactical Leadership Programme w misjach COMAO (operacje połączone, w których biorą udział różne typy statków powietrznych – red.) latamy na każdej pozycji, ale jeśli zostaniemy przy IV generacji, za 15 lat to się zmieni. Latalibyśmy wówczas jak dzisiaj Tornado, czyli z tyłu, wymagając osłony, de facto asystowalibyśmy innym na ćwiczeniach. Musimy iść do przodu, bo za kilka lat nie będziemy w stanie wykonać także pewnych zadań wynikających z naszej doktryny.”

Istan
czwartek, 12 września 2019, 13:43

Witam Mógłbyś podrzucić link do tego wywiadu?. Chętnie przeczytam.

gnago
czwartek, 12 września 2019, 12:11

Czy stac nas na te 32 szt? To znaczy w użyciu i sprawności. Osobiście zredukowałbym zamówienie do 16 szt a resztę zaoszczędzonej sumy władował w modernizację jaszczębi do stanu lotnego i najlepszej mozliwej modernizacji wraz zakupem ilości uzbrojenia takiej aby mozliwe było uzycie operacyjne przez miesiąc lotów codziennie . Nie jak dzisiaj dwa wyloty i działko zostaje z amunicją

ech...
czwartek, 12 września 2019, 13:17

Stać Nas

PiotrEl
czwartek, 12 września 2019, 12:02

Pewnie będą latać na zachód od Warty. Inaczej Ruskie z Królewca namierzą. Tak jak to w Turcji się miało zdarzyć :)))

mieciu
czwartek, 12 września 2019, 11:56

To dla Polski najważniejszy zakup w całej historii. Stajemy się mocarstwem.Mając takie lotnictwo ,nikt nam już nie podskoczy.

ech...
czwartek, 12 września 2019, 13:18

Do mocarstwa jeszcze daleka droga ale lotniczy komponent obrony będzie kompletny na jakies 10 lat.

ktos
czwartek, 12 września 2019, 15:50

pod warunkiem ze wladze dokupia w tym okresie nastepne 32 mazyny.

T24
czwartek, 12 września 2019, 12:49

Jak w 1939.

T24
czwartek, 12 września 2019, 12:46

Przecież kilka Iskanderów moze wyłączyć nam ten zakup z użytku w kilkanaście sekund w razie wojny. Niestety, ale militarnie jesteśmy słabsi od Ukrainy, nie mówiąc już o Rosji.

GB
czwartek, 12 września 2019, 15:26

A w jaki sposób tak konkretnie można to zrobić?

T24
czwartek, 12 września 2019, 12:44

Przecież kilka Iskanderów moze wyłączyć nam ten zakup z użytku w kilkanaście sekund w razie wojny. Niestety, ale militarnie jesteśmy słabsi od Ukrainy, nie mówiąc już o Rosji.

Nemo
czwartek, 12 września 2019, 12:25

Z taką ilością samolocików to będzie wojsko się dobrze prezentować na paradzie a nie na polu walki

nikt
czwartek, 12 września 2019, 11:49

Po pierwsze to coś musi chronić F-35 i w komplecie USAir Force posiada samolot przewagi powietrznej zbudowany jako skuteczna przeciwwaga dla samolotów Ruskich, jest tym F-22 (F/A-22), tak wiem, nie sprzedają, nie bez powodu, minimalne proporcje to coś w okolicy 10 sztuk F-22 na każde około 25 sztuk F-35. (bez F-22 to będzie nowoczesna wersja ułanów z szabelkami szarżującymi... Czołgi) Po drugie wzorem innych Państw Polska powinna mieć nad sobą skuteczną (celowo użyje tego zwrotu) kopułę z kilkupoziomowego systemu rakietowego - zamiennie za F-22 a przy okazji włącznie z taktyczną (własną) bronią atomową i to definitywnie zatrzyma każdego napastnika, na atom nie ma bata a taktycznie F-35 poradzą sobie z dostarczeniem pocisków manewrujący średniego czy dalekiego zasięgu o niskiej wykrywalności, każda w celu oznacza np jedną bazę, szpicę natarcia czy lotnisko mniej, gidze trzeba tam się pojawią tylko potrzebują osłonę, wielozadaniowość nawet lepsza od wielkich kontynentalnych rakiet, póki co tylko lekkie wzmocnienie i wyczekanie kolejnej generacji bezzałogowej/autonomicznej która nie musi latać na przeciążeniach zdolnych do wytrzymania przez człowieka co kompletnie zmiata sens wszystkich takich zabawek ale jakoś trzeba dojść do tego momentu, polecam

GB
czwartek, 12 września 2019, 12:43

A powiedz mi wobec tego jak to jest z obecnymi F-16? Po drugie, kupujemy baterie OPL Patriot.

nikt
czwartek, 12 września 2019, 21:09

odpowiadam, to dość proste, jest okres przed wyborami, tłumaczyć dalej? Pięknie to wygląda i kupuje serca a po wyborach urealni się ilość albo zdrenuje budżet nie uzyskując optimum wydana kasa/efektywność gdyż są "powody". Chyba że pytasz o inny aspekt, jeżeli nie jesteś krajem/producentem, mało tego nie jesteś bogatym krajem musisz iść na kompromisy, nie dość tego na takie jak Ci pozwolą, prosty przykład ze śmigłowcami, można kupić UH-60J Black Hawk (wersja Japońska, nie wymaga niemal żadnych integracji gdyż wpasowuje się w nasze zapotrzebowanie) czyli w momencie decyzji technologie istnieją, ba są sprawdzone, gotowe, dostępne, znane od dawna a mimo to próbuje się wcisnąć H225 Caracale to Ci coś mówi? Jeszcze inny aspekt, ok, technologie ciągle się rozwijają, wyobraź sobie ze możesz albo zlecić dzisiaj i za jakiś czas zbudować milion dronów/bomb i pytanie o ich skuteczność albo kupić wielozadaniowe samoloty, nie możesz zrobić wszystkiego jednocześnie mając ograniczony budżet ale właściwie to nie masz nic i potrzebujesz wszystko, jak to pogodzić, wiec wybierasz racjonalną kolejność? Naukowców w PAN jest mniej niż zatrudnia fabryka Forda, zażenowany? Nie możesz lub Ci nie wolino wyprzedzać pewnego z góry założonego przebiegu i kolejności zdarzeń, oczywiście zamiast to produkować i rozwijać kiedyś to kupisz a nie mając dostępu do sznurków jesteś bierną marionetką (przynajmniej oficjalnie), był kiedyś PZL 230 Skorpion (nawet jak się patrzy na to dzisiaj spełniałoby wiele założeń np. lądowanie bylebybądź gdzieś na z grubsza równym twardym zaraz za linią frontu - definicja tego nieco uległa zmianie, niemniej jednak A-10 thunderbolt nie skończył zbyt szybko na papierze czy pustyni) właściwie to była myśl wyprzedzająca pewną epokę i PL miała szanse produkować, używać a nawet eksportować to do pewnych scenariuszy ale nie wolno to nie wolno, czapa na autonomiczne myślenie, dzisiaj oczywiście założenia są inne ale ograniczenia podobne.

GB
piątek, 13 września 2019, 10:36

A co ten przydługi tekst ma wspólnego z pytaniem które zadałem???

nikt
piątek, 13 września 2019, 17:27

na ogólne pytania, ogólne odpowiedzi. Jest problem z wyciąganiem złożonych wniosków? Czytaniem w ogólnym tego słowa znaczeniu? Czy zadawaniu precyzyjnych pytań? F-16 wypełniły pewną lukę, nie były tanie w zakupie, nie są tanie w utrzymaniu ale miały i jeszcze mają realną wartość bojową, lata lecą, technologie się zmieniają ale ok wyniosły nasze lotnictwo doraźnie z pewnego kłopotliwego problemu, samo OPL to tylko część większej całości, tak samo jak F-35 podniesie poprzeczkę, stworzy nowe możliwości, efektywność armii to nie jej ilość a w kazdym bądź razie to tylko jeden aspekt. Jak już konkretnie chodzi o Patrioty to też ich realna skuteczność, ilość w naszym posiadaniu i czas po którym pojawią się błędy kolejno braki i obrona zostanie przełamana, samą obroną nie wygramy z agresorem. Wygrywać można na wiele sposobów ale najlepszy to świadomość realnego i skutecznego odwetu jako forma odstraszania. PL jest pionkiem nie figurą, docelowa strategia to usamodzielnienie się a jak sojusznicy pomogą ok będziemy zobowiązani, to też tylko jeden scenariusz. Lotnictwo u nas ma szczególne znaczenie, jeden z aspektów to konwencja o zakazie użycia amunicji kasetowej w której to z oczywistych powodów Polska nie jest stroną a zatem posiadamy konwencjonalny skuteczny środek odstraszający wojska lądowe dopóki mamy go z czego sypać na głowy agresora w obecnych czasach taki kaseton może być aktywną siatką mini dronów co jeszcze bardziej byłoby przykre w skutkach. Pozostałem watki są przykładami z których inteligenty człowiek potrafi wyciągnąć wnioski. Pozdrawiam licząc na inteligencję.

Palmel
czwartek, 12 września 2019, 11:35

jak my je kupimy i dostaniemy to Rosjanie wprowadzą Migi 41 i co wtedy one będą F-35 zestrzeliwać z pułapu 50 km a my czym je zestrzelimy

prawieanonim
czwartek, 12 września 2019, 14:33

Żaden samolot nie poleci na takim pułapie bo tam nie ma powietrza.

Sailor
czwartek, 12 września 2019, 13:30

Towarzyszu Pamel czy może Wania rozbawiłeś mnie z samego rana!!! Jaki Mig 41? Tak dla twojej informacji nie ma takiego samolotu.

czwartek, 12 września 2019, 12:37

Rakietami.

Gnom
czwartek, 12 września 2019, 14:58

Do tenisa czy kometki? Jak na razie F-35 ani inne samoloty z USA nie posiadaja takiej broni i nie zanosi sie by szybko miały. Ale pytanie na ile ruskie strachy są realne.

GB
czwartek, 12 września 2019, 22:04

To tak jak z MiG -41.

czwartek, 12 września 2019, 17:20

AIM-260?

Davien
czwartek, 12 września 2019, 17:06

Panie Gnom, na 50km ( zakładając że ten nierealny z powodu poziomu technologii i praw fizyki MiG-41 powstanie) to akurat stanowi doskonały cel dla THAAD-a. Aha to tez dziąła w druga stronę, ten MiG tez nie miałby czym strzelac:)

Gnom
piątek, 13 września 2019, 12:15

Co ma system OPL do pow-pow o którym mówilismy. Podziwiam twoja wiedzę z fizyki - ja sie nie podejmę okręślic że to nie realne. Silniki hybrydowe opracowuja równiez ruscy i to od czasów sowieckich. A w dziwacznach napędach sa dobrzy. Amerykańskie rakiety pomimo zapowiedzi nadal lataja na ich silnikach. A skoro byłby samolot na 50 km to i środki walki na tej wysokosci powinny byc dla niego opracowane. Ruscy mawiają "pożyjemy zobaczymy". Myslę, że mozemy się zdziwić.

Voodoo
piątek, 13 września 2019, 11:19

Ty ciągle swoje....THAAD na MiG-a?????....nie poradził by sobie z starym Foxbatem a Ty już chcesz strącać wyimaginowanego przez "ruskich" Miga41...jeżeli już to THAAD może stracić Kalibra jak się jankesowi pokaże palcem na ekranie radaru że oooo tu ma strzelać. O strzelaniu do Flankerow E/F/G ....zapomnij wymanewruje wszystko czym strzelają Amerykanie...dopiero AIM 260 ma być zbliżony....ZBLIŻONY... do Meteora....w tym czasie "ruscy" przeprowadzą kolejną modyfikację R27 i znowu trzeba będzie " gonić króliczka "

GB
piątek, 13 września 2019, 12:40

Z MiG-25 to spokojnie radziły sobie już stare AIM-54, a później AIM-120. Jakbyś nie wiedział to Meteor to produkt ZACHODNI, a nie rosyjski, a co więcej będzie zintegrowany z F-35. Tak więc jak będzie trzeba to będzie go można dokupić do naszych F-35. A porównywanie jakiegoś przedpotopowego post sowieckiego R-27 z obecną generacją rakiet jest śmieszne. Ostatnio indyjskie Su-30MKI wyposażone w R-77 i R-27 nie były w stanie nawet ostrzelać pakistańskich F-16, bo tym rakietom donośności nie starczało i musiały czmychnąć.

Voodoo
piątek, 13 września 2019, 16:06

Następny znawca Wikipedii....Foxtrota stracili parę razy....ale tylko wtedy kiedy był użyty niezgodnie z przeznaczeniem ( to tak jakbyś F16 wziął do wywalczania przewagi powietrznej)...czytaj post uważnie nigdzie nie jest napisane że Meteor jest rosyjski...a propos...znasz genealogie powstania tego pocisku???...powstał na podst. prób poligonowych niemieckich Fulcrumów nad Sardynią. Wtedy analitycy niemieccy i angielscy stwierdzili że R27 (pierwszych wersji) przewyższa parametrami wszystko co NATO posiada w tej klasie i ......zrobili coś lepszego. Wersji R27 ZNANYCH to już jest bodajże 17 (W razie czego Davien mnie poprawi) o nie znanych jeszcze się dowiemy....No popatrz indyjski Flanker nie trafil a "dziadek" Fishbed z rakietą R27....trafił...idąc Twoim tokiem myślenia to AIM to też przedpotopowy....to ciągle jest stare 120 (wg. Twojej teorii) a że dali inną głowicę, silnik ,sterowanie...to nie ważne.... ważne że jest przedpotopowy bo nazywa się AIM

GB
poniedziałek, 16 września 2019, 16:20

Te całe R-27 jakoś nie sprawdziły się w realnej walce powietrznej. Indyjski Flanker to w ogóle strzelał? Z czego i do kogo. MiG-21 nic nie trafił, poza tym akurat on miał R-77 a nie R-27. Doczytaj. Meteor nie powstał na podstawie jakiegoś R-27, ma w ogóle silnik innego typu niż R-27. Jeszcze coś?

Gnom
piątek, 13 września 2019, 14:44

Szczególnie AIM-54 na 20 km nad ziemią. Żadnego zapasu energetycznego by powtórzyć manewr z przeciążeniem MiGa na tej wysokosci i przy tej prędkosci. Moze nowsze wersja AIM-120 juz sobie poradzą. Przewyższenie celu, zapas energetyczny, czy jak chcecie po hamerycku "strefa smierci" opisująca pewne trafienie. Rozumiem, ze je znacie dla AIM-120C lub D a napewno dla AIM-260. Wiekszośc rakiet maksimum osiągów ma dla ruchu celu poniżej 16 km i ponizej 3000 km/h .

prawieanonim
piątek, 13 września 2019, 18:20

Twoje migi przy tych prędkościach to będą tak manewrować że ho ho.

piątek, 13 września 2019, 18:19

Tak a zwłaszcza antyrakiety mają maksymalne osiągi dla takich celów. PAC-3 MSE waży ok 400 kg i jakoś trafia w cel na pułapie 36 kilometrów który leci kilka kilometrów na sekundę.

T24
czwartek, 12 września 2019, 11:17

Myślę że bardziej potrzeba nam silnej artylerii o różnym zasięgu, w tym 500km+, (wraz ze zdolnością produkowaniem jej u nas) oraz silnej OP. Bardzo drogie samoloty być może są swietne, ale co z tego skoro w razie wojny z Rosją mogą nawet nie wystartować z lotniska. Musimy koniecznie rozwijać nasze zdolności rakietowe.

Gnom
czwartek, 12 września 2019, 14:59

Kolego miły wojna nie jest liniowa ani dwuwymiarowa. Potrzebne sa wszystkie srdoki walki, natomist probleme sa ich proporcje w sramach sil zbrojnych.

Viggen
czwartek, 12 września 2019, 12:24

ad T24 A artyleria o zasięgu 500km+ może zostać inicestwiona. I co? Samoloty są potrzebne i kropka tak samo jak OP i artyleria.

Bzyg
czwartek, 12 września 2019, 10:55

"Amerykanie podkreślają, że potencjalna sprzedaż myśliwców F-35A będzie spójna z ich polityką bezpieczeństwa i obrony". Na pewno też spójna z ich polityką biznesową. Miło zrobić komuś prezent, z którego na pewno się ucieszy.

Pytak
czwartek, 12 września 2019, 10:54

Nie siedzę w temacie, ale czy my dysponujemy odpowiednią osłoną dla tych samolotów? Bo cóż nam z nich, skoro ktoś w przypadku konfliktu zbrojnego może je w krótkim czasie na lotniskach uziemić.

Jakub
czwartek, 12 września 2019, 12:15

Właśnie w tym celu obecnie prowadzone są programy Wisła i Narew, czyli zintegrowany system obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej. Pierwsze F-35 do Polski przylecą za co najmniej 5 lat, do tego czasu coś już będzie w tej kwestii.

asf
czwartek, 12 września 2019, 10:41

A kiedy zamówią jakąś większą partię sprzętu w naszej zbrojeniówce? Na razie to najchętniej dotują przemysł amerykański...

Covax
czwartek, 12 września 2019, 14:34

Skoro "góra" przepchnęła Javelina jako "tanie uzupełnienie Spike" kasując de facto realnie Taniego Pirata. To chyba jasne że PPO będzie zaorany i wyjątkiem "polskich fabryk w Mielcu i Świdniku"

Davien
czwartek, 12 września 2019, 17:08

Covax, Pirat w porównaniu do Javelina to zabawka ale jakbys nie wiedział będzie dalej rozwijany i produkowany do zwalczania lekko opancerzonych celów na które Javelina czy Spike'a zwyczajnie sie nie opłaca marnowac.

Covax
czwartek, 12 września 2019, 22:42

Panie Davien: Nie kwestionuje jakości Javelina F/G, choć osobiście uważam brak możliwości korekcji i "celowego pudła" po odpaleniu za wadę przy podobnych sylwetkach naszych ( T72 bieda i PT91 i wrażych ( T72B3M ) tanków. Ale kwestionuje jego "umiejscowienie" poniżej Spajka jako "słabszy i tańszy efektor" dla WOT. Rozumiem Javelin dla "koniarzy"/"spadków" operujących poza potencjalnym obszarem gdzie może się trafić zabłąkany PT91. Ale dla WOT ? Może jeszcze kupią F35B dla WOT

Davien
piątek, 13 września 2019, 21:02

Covac, zacznijmy od tego że ostatnio WOT stał się czyms w rodzaju wojsk testowych dla róznych broni a strzelanie Piratem to czegokolwiek poza łysym T-72Ural zwyczajnie mija się z celem bo mają mocniejszy pancerz niz penetracja słabiutkiej głowicy Pirata. Natomiast te 30 wyrzutni to ilośc zapewne testowa, a w oryginale powinny one trafic do sił specjalnych gdzie Spike się zwyczajnie ni nadaje bo jest za cieżki i mało poręczny.

Odkłamywacz
czwartek, 12 września 2019, 10:34

Podstawową zaletą F35 nie jest ich trudnowykrywalność ale przede wszystkim ich naszpikowanie sensorami , jest to samolot stworzony do zbierania analizowania i przesyłania danych , dlatego idealnie komponuje się z programem homar i Wisła dla których to systemów będzie mógł przesyłać dane.

Extern
czwartek, 12 września 2019, 18:39

A skąd je będzie pobierał? Mamy jakieś satelity szpiegowskie? Samoloty wczesnego ostrzegania AWACS? Drony szpiegowskie? Polskie SR71? Skąd te dane?

prawieanonim
piątek, 13 września 2019, 12:15

On pisze że samolot jest naszpikowany sensorami a ty "skąd będzie pobierał dane". Czytasz czasami to co sam piszesz?

MAZU
czwartek, 12 września 2019, 10:30

Polski Rząd powinien negocjować BAZPŁATNE przekazanie/wypożyczenie pierwszych 32 sztuk F-35 dla WP. Jesteśmy krajem FRONTOWYM, najbardziej zagrożonym atakiem Rosji. Potem powinno nastąpić przeniesienie tureckich kompetencji produkcyjnych (F-35) do Polski. Po ok. 5 latach, przy gotowej już infrastrukturze obsługowej i co najmniej 200 przeszkolonych na F-35 pilotach, możemy kupić 32 NOWE F-35, po preferencyjnych cenach. Oczywiście musi to się wiązać z transferem technologii rakietowych na dużą skalę. Tego powinniśmy RZĄDAĆ od USA. Pozdrawiam, M

Rozjemca
czwartek, 12 września 2019, 10:29

Popieram F-35 dla PSP, szkoda tylko, że ten zakup wydrenuje budżet i nowy PMT znowu będzie fikcją

odjazd
czwartek, 12 września 2019, 10:22

Bądźmy realistami, komuś peron odjechał, na pewno nie za taką cenę, w najgorszym wypadku za połowę tej ceny, a jeśli nie to ograniczyć się do 12 maszyn pełniących funkcję oczu i uszu dla reszty lotnictwa oraz artylerii i obrony plot bo jest mnóstwo innych równie pilnych wydatków, a dodatkowe samoloty kupić tańsze, za su możemy nabyć wersję bojową mastera lub coś podobnego a za migi jest wybór albo nowsze szesnastki albo f-15 albo f18 z wersją growler włącznie albo coś z europy

Tomek pl
czwartek, 12 września 2019, 13:21

Kiedyś gen Dworczak wypowiadał się że młodzi piloci powinni trafiać na takie samoloty na jakich się szkolili. Czyli powinniśmy kupić 32 mastery fa za su 22 żeby piloci mogli dalej się szkolić. A co do lokalizacji f35 Mińsk mazowiecki i Malbork mogą tylko pomarzyć tam powinien pójść master fa A do Świdwina f35 ewentualnie Powidz

mick8791
czwartek, 12 września 2019, 15:44

Naprawdę chcecie razem z @odjazd zastąpić pseudo samoloty bojowe Su-22 (obecnie, bo kiedyś posiadały realną wartość bojową) pseudo samolotami bojowymi Master (pseudo już na starcie)? Przecież to są zwykłe samoloty szkolne! Nie mają wystarczającego udźwigu, ZERO opancerzenia. Ich prędkość maksymalna oscyluje wokół 1000 km/h co oznacza, że nie są w stanie uciec przed kamieniem wystrzelonym z procy, a co dopiero jakimkolwiek pociskiem plot. Naprawdę wydaje się Wam, że przeciwnik w ramach "dobrej współpracy" również wyśle przeciwko nim samoloty szkolne czy raczej pełnokrwiste maszyny bojowe? Chcecie zastąpić fikcję fikcją i tyle! Takie rozwiązania są dobre ale dla armii Republiki Buntustanu do walki z partyzantami chowającymi się w krzakach...

Jakub
czwartek, 12 września 2019, 12:16

U nas eskadra do 16 samolotów, mniej nie ma sensu

Zawisza_Zielony
czwartek, 12 września 2019, 10:16

Jak to jest ze wydatki na obronność rosną a my mamy: 50 letnie parki pontonowe, 50 - 60 letnie wozy rozpoznawcze, 40 - 50 BWP, smigłowce Mi2 których bojowo tylko w Libi sie już używa, o okretach i samolotach nie wspomnę. A tu kupujemy lekką ręką F35 za 6.5 mld USa a krajowy przemysł dostaje ochłapy. Za 6.5 mld wydanych w krajowy potencjał obronny to mozemy pchnąć nasz przemysł w inny świat i to bez magicznych technologi zza oceanu.

Nemo
czwartek, 12 września 2019, 14:16

"Jak to jest ze wydatki na obronność rosną" - nie na obronność tylko na pensje i administrację. Przed II wojną też wydawaliśmy dużo w ten sposób na "obronność".

Jakub
czwartek, 12 września 2019, 12:18

To prawda, ale 6,5 mld to jest maksymalna kwota, której na pewno nie zapłacimy, podobnie jak wspomniana w artykule Belgia. To tylko kwota nieprzekraczalna, gdybyśmy nagle zażyczyli sobie jakiś ogromny pakiet uzbrojenia i np. po 3 zapasowe silniki na samolot

Gts
czwartek, 12 września 2019, 23:22

Belgia tyle zapłaciła za samolot bez ubzrojenia, bez podatku i infrastruktury. Po drugie Beglia miala 2 asy w rekawie: był tam przetarg i silne negocjacje, oraz fakt, że belgijskie samoloty maja przenosić amerykańskie bomby atomowe w Europie.

prawieanonim
piątek, 13 września 2019, 12:22

Belgia zapłaciła tyle za samolot z pełnym pakietem - nie kłam. Po drugie przetarg nie jest wymagany żadnymi przepisami UE tym bardziej że nie istnieje konkurencja dla amerykańskich samolotów 5-tej generacji. Polskie F-35 też będą mogły przenosić atomówki B61-12 tak samo jak belgijskie i nie wpływa to w jakimkolwiek stopniu na cenę manipulatorze.

Zawisza_Zielony
czwartek, 12 września 2019, 17:03

A co to za róznica czy 6.5 czy 4.2 to i tak pieniądze bezzwrotnie wytransferowane za granice.

GB
czwartek, 12 września 2019, 22:05

Owszem. Ale mam propozycję sam zaprojektuj i wyprodukuj tu w Polsce samolot klasy F-35. Wtedy kasa trafi do ciebie.

okm
czwartek, 12 września 2019, 10:10

a ja raczej bym negocjował w kierunku pomostowego rozwiazania.... czyli 32 plus 32 f16 z rezerw USA.... wtedy wszystkie migi i su poszłyby do muzeum.... i tyle do 2024 roku te 16 plus 16 f16 po moderce albo nawet do moderki ale jak przyjda kolejne f35. w sumie takie rozwiazanie byloby dobre bo nasze f16 za te 6 lat wszystkie powinny byc podkręcone do f16v. Potrzebujemy zdolnosci na juz a uzywane f16 są dla nas idealne bo mamy wszystko...

gnago
czwartek, 12 września 2019, 12:16

Za tą kwote możemy miec w POlsce nowiutką fabrykę własnych gripenów NG

Gts
czwartek, 12 września 2019, 23:24

Czy wiesz, że do Saaba należy 30% Gripena? I to główniw chodzi o płatowiec. Silniki, radar, praltycznie najdroższe częsci to są blackboxy firm trzecich?

Davien
czwartek, 12 września 2019, 17:10

I bedziesz w niej trzaskał skorupy kadłuba bo reszty SAAB ci nie da bo nie ma:)) Do tego cofanie się w zaawansowaniu sił zbrojnych...

GB
czwartek, 12 września 2019, 16:45

A po co nam amerykański składak?

Arek
czwartek, 12 września 2019, 12:56

nie wiem czy fabrykę, ale gospodarczo faktycznie byśmy na tym lepiej wyszli.

Młam
czwartek, 12 września 2019, 12:41

Którą zamkniesz po 5 latach. I zostaniesz z garścią Grippenów dobrych do może tylko do szkolenia.

Davien
czwartek, 12 września 2019, 17:11

Mlam, jakich Gripenów?? Ani silnika nie będzie, ani radaru, no może awionike dostanie:))

czwartek, 12 września 2019, 22:25

Hmmm radar to nie awionika?

prawieanonim
piątek, 13 września 2019, 12:26

Nie. Radar to nie awionika. Awionika to systemy sterowania i urządzenia nawigacyjne umożliwiające lot samolotu a radar do takowych się nie zalicza.

piątek, 20 września 2019, 19:24

To co niby według Ciebie wchodzi w skład awionicznego wyposarżenia samolotu? Napisz jeszcze tak jak Davien FBW nie będzie działał bez komputera.

gnago
czwartek, 12 września 2019, 12:10

eee i dalej 20% zdolnych do lotu?

EUropa
czwartek, 12 września 2019, 14:33

Tak, ale to i tak lepiej niz 1 gora 2 F35... heh :)

Davien
piątek, 13 września 2019, 21:04

No zwłaszcza jak popatrzymy na te EF-2000 stojace na kołkach w Zachodniej Europie;)

AdrianD
czwartek, 12 września 2019, 10:09

Widzę że wszyscy są na "za", (samo)krytyki brak.... Cena dobra. Ta wyjściowa. Ale skończy się że będą stać i marniec - cena utrzymania i godzina lotu to ++++ F16, a te to już nie tanie. Dotego niski poziom sprawności do lotu, brak offsetu, możliwości samo-utrzymania.... Czy potrzeba nam naprawdę "super zabawki"? Jak tak to po co? Chyba nie na defiladę!? Czy raczej potrzebujemy platformę liczniejszą (czyli 48+), siecio centryczną (świadomość sytuacyjna, itp), tanią i łatwą do utrzymania (nawet bez głównej bazy), prostą do rozlokowania? F35 może i świetny samolot. Ale nie do walki z potężnym przeciwnikiem "na progu" (USA, Izrael, i inni użytkownicy są geopolotycznie innaczej polozeni lub ze slabszymi dookoła). Narazie to wygląda mi to na nie przemyślany zakup dla kampanii wyborczej - i przypomina mi "na leasing stać, ale na OC i garaż już nie". Jestem za krytycznym i konstruktywnym przemyśleniem

Dumi
czwartek, 12 września 2019, 10:03

Salomonowe rozwiązanie???Nie kupować F35.To produkt gotowy z półki. Horendalnie drogi. Lepsze korzyści będziemy mieli z europejskiego myśliwca i znacznie,znacznie większe korzyści finansowe, łącznie z niezłym offsetem!!! O włączeniu w łancuch dostaw, o urozmaiceniu myśliwców i rakiet nie wspominam. Ba możemy wejść w produkcje myśliwca V genereacji w przypadku eurofaigthetra. Jeśli już kupić 16 sztuk F35(ze względu na opóźnione wykrycie przez radary). Reszta powinna być najlepiej z Europy w liczbie 48 sztuk minimum. To byłoby najlepsze rozwiązanie dla Polskiej armii i naszego przemysłu. 16 szt. F35 + 48 Eurofaighterów lub gripenów (tańsze, nowoczesne+ możliwość startu z drogi, dostosowane doprzenoszenia uzrbrojenia NATO, skanowanie...). W każdym razie w przypadku myśłwiców 4+ z Europy niech wygra oferta najbardziej korzystna finansowo i offsetowo dla nas. Pamiętajmy, że musimy taki park myślwiców później otrzymać. A może i coś zarobimy niwelując straty finansowe, kto wie? To dałoby nam minimum minimum bezpieczeństwa w powietrzu!!!

Jakub
czwartek, 12 września 2019, 12:20

Problem w tym, że Eurofighter to znacznie droższy samolot od F-35 w zakupie i porównywalny kosztowo w utrzymaniu. Nie zmienia to faktu, że taki typowy myśliwiec również jest nam potrzebny, ale zapewne to nierealne...

Rzyt
czwartek, 12 września 2019, 09:59

24 mld na f 35+ 24 mld na 4 dywizje armia defiladowa uzbrojona w pasoszelki...czyli kraj bez Wisły, Narwi, Homara, Kruka, orki, amunicji...niby finansowanie z budżetu państwa F35...ok a skąd wezmą te pieniądze? Z drukarki? Z budżetu mon oraz...panie podatki w twoim królestwie są strasznie wysokie....połowa racji, panie ludzie odchodzą z twojego królestwa. Ach, zapomniałem równanie wygląda tak...8mld na wojska USA +24mld na F35+24 mld na 4 dywizje+pensje 117 generałów (30 generałów na dywizje hahahahaha)

B72
piątek, 13 września 2019, 05:49

Martw sie panie o wasze krolestwo, Polska sobie poradzi.

Pawel
czwartek, 12 września 2019, 12:19

A kryzys sie zbliza... zapomnailes o Patriotach...

ppp
czwartek, 12 września 2019, 09:49

Dobrze byłoby mieć 1 eskadrę takich samolotów, które czyściłyby teren naszym F-16, których liczba za zaoszczędzone pieniądze z drugiej eskadry F-35 mogłaby zostać zwiększona do 80 lub więcej (oczywiście są lepsze samoloty (ale do tych mamy akurat infrastrukturę, wiemy jak je obsługiwać itp).

ito
czwartek, 12 września 2019, 09:34

Ładnie to ktoś podsumował: kupowanie bardzo drogiego smartfona kiedy nie ma się dostępu do sieci. Ale za to jak będą wyglądały na defiladach!

Davien
czwartek, 12 września 2019, 17:13

Ito, to po kiego Rosja kupuje 76 Su-57, po co Norwegia, Belgia czy inna Holandia kupuja te F-35?? Może pomysl zanim cos napiszesz.

zeus89
czwartek, 12 września 2019, 12:46

Nie przesadzasz? 32 sztuki nowoczesnych samolotów czyli 2 eskadry to nie tak mało. Spokojnie zastąpi prehistoryczne 3 eskadry do których piloci boją się wsiadać.

czwartek, 12 września 2019, 22:28

Jaki ich procent średnio jest gotowy do lotu? Ile trwa serwis? Jak długo na częścu sie czeka? Do nich piloci na pewno nie będą sie bali wsiadać?

Davien
poniedziałek, 30 września 2019, 13:44

Ale po co pytasz sie o Su-57?:)

ito
czwartek, 12 września 2019, 20:35

Sensem tego samolotu jest sieciocentryczność w czasie rzeczywistym. Masz jakąś sieć do której mógłby się podłączyć? System przesyłu danych w czasie rzeczywistym? Rozbudowany w poziomie system rozpoznania i dowodzenia? No to kupujesz za ciężkie pieniądze coś, co lata gorzej niż F16, cierpi na kupę dolegliwości wieku dziecięcego i będzie się mogło wykazać swoimi możliwościami tylko kiedy będziesz latał dla Amerykanów. Genialny zakup.

NAVY
czwartek, 12 września 2019, 09:27

....normalnie nie wierzę ! Ale uwierzę jak pierwsze "Sokoły" lub "Orły" dotkną nasze lotniska... PS.są Jastrzębie ,to kolejne powinny być Orły lub Sokoły :)

Nemo
czwartek, 12 września 2019, 08:45

Jakie 32 samoloty jak na początek będzie 16,na paradę starczy,będą ładnie się prezentować obok raptem 20 wyrzutni Himars i dwóch baterii Patriot.Budowanie wojska paradnego ciąg dalszy,jak każdy doskonale wie że ilości w jakich MON zakupuje najpotrzebniejsze uzbrojenie nie wzmacnia naszej siły tylko to jest pokazówka dla ciemnego ludu

mentor
czwartek, 12 września 2019, 06:30

elegancko

taaak
czwartek, 12 września 2019, 05:16

Świetna wiadomość!!! Kupować! Kupować!! Kupować!!!---jak najszybciej!!! Choć osobiście uważam, jakbyśmy kupili 48 samolotów f-35, to nasze lotnictwo byłoby w światowej 1 lidze, i byłby to nasz najlepszy rodzaj sił zbrojnych :)

ursus
czwartek, 12 września 2019, 04:56

A może by tak od razu pakiet uzbrojenia i wejście do NATO Nuclear Sharing? Do tych samolotów aż się prosi o taktyczne głowice atomowe (jedna strategiczna też by się przydała) - wystarczy kilka sztuk, by wybić przeciwnikowi z głowy pomysł zastraszenia nas przez dokonanie uderzenia nuklearnego przy naszej wschodniej granicy. Z resztą zdolności powinno się budować pod Niemcy, bo to z ich strony dobiegają głosy odnośnie rewizji granic jeśli Polska wystąpi o zasłużone reparacje.

Fak sejk
czwartek, 12 września 2019, 12:47

Nuclear Sharing nic ci nie da. To nie ty decydujesz o użyciu, to raz, dwa, to baza z tymi głowicami może dostać A pierwsza.

ursus
czwartek, 12 września 2019, 18:49

Niekoniecznie nic nie da - chodzi o to, że nie ma pewności, czy broń A by nam od tak sprzedali, a po przystąpieniu do programu powinno być o to łatwiej. Rozumiem natomiast Twój punkt widzenia - gdyby była możliwość, to trzeba to załatwić po cichu.

Kiks
czwartek, 12 września 2019, 12:19

Jaką rewizja granic.. Oszołomy tylko tak mówią. Te ziemie dostaliśmy w zamian za utracone na Wschodzie. Po drugie Niemcy byli przegranym i nie mieli nic do gadania. Po trzecie ich zjednoczonie też było pod pewnymi warunkami. Po czwarte powinni zapłacić. Nie od razu. Rozłożyć im to na 15 lat.

Davien
czwartek, 12 września 2019, 17:15

Kiks, tyle że Niemcy juz zapłacili: ZSRS miało nam przekazać 15% tego co im Niemcy w reparacjach płacili wiec pretensje do Stalina. Do tego Polska sie zrzekła wszelkich reparacji.

czwartek, 12 września 2019, 12:45

"Te ziemie dostaliśmy w zamian za utracone na Wschodzie." - co to za perełka?

lol
czwartek, 12 września 2019, 02:42

Bardzo dobrze i super

Arch.Michał
czwartek, 12 września 2019, 02:40

tak z innej beczki....................to już wiemy dlaczego niedawno migi nam spadały.Mosssad działał, w życiu nie ma przypadków,wojna z Iranem wisi w powietrzu ,a każdy taki samolot na wagę złota.......

Ok@
czwartek, 12 września 2019, 02:40

Bardzo dobrze

zły porucznik
czwartek, 12 września 2019, 02:28

@Olaf Przeczytaj spokojnie, jeszcze raz artykuł ze zrozumieniem (wątek Belgii jak sobie nie radzisz).

michalspajder
czwartek, 12 września 2019, 02:15

Zle sie stalo,bo po amerykanskiej zgodzie na zaplacenie im 6,5 mld juz sie nasz rzad z tego kiepskiego pomyslu nie wycofa.Bedzie kul zelazo poki gorace i bedzie podejscie typu “objelismy Boga za nogi”.O offsecie oczywiscie wymijajace odpowiedzi,nawet zadnego “polski przemysl zbrojeniowy ma duze mozliwosci i z checia rozwazymy wspolprace” czy czegos w podobnym stylu.Juz wiedza,ze wasal jest nie tyle na kolanach co lezy plackiem i lize kurz z cesarskich (w tym przypadku prezydenckich) butow.I prosze mnie zle nie zrozumiec,ja doceniam przewage generacyjna F35 nad F16,nawet w wersji V/Block 70/72.Ale koszta...Zebysmy nie mieli zaleglosci niemal wszedzie,pal licho,brac F35,od razu conajmniej 32.Ale w tym wypadku lepiej byloby F16,calosciowo taniej,jest infrastruktura,przeszkolony personel,tak lotniczy jak i naziemny.Niby ma byc finansowanie tego programu spoza budzetu MON.Nawet jesli obecny rzad bedzie znowu rzadem na nastepne 4 lata od jesieni,to bedzie mogl zaoszczedzic na ten i podobne (Homar,Patriot) zakupy tylko na wydatkach socjalnych.Teoretycznie jest to mozliwe,ale w praktyce zajada ich strajki,protesty,okupacje, blokady itp.A JK nie lubie,ale jedno mi on udowodnil.Niesmiertelny nie jest,ale umie zmartwychwstac i zna przy tym ograniczenia gry politycznej w kontekscie swoich mozliwosci.Nie bedzie zadnych ekstra pieniedzy na F35,to mam na mysli.Beda ciete inne programy modernizacyjne.Bardzo to smutne i niepokojace.

komentarz z cyklu "no i"
czwartek, 12 września 2019, 01:57

No i coś tam

Optymista Pl
czwartek, 12 września 2019, 01:43

Negocjować i brać!

anakonda
czwartek, 12 września 2019, 01:24

Dla jęczących- oszt 6,5 mld za 32 maszyny to nie jest drogo zwarzywsz że zastąpią one dwa razy tyle np F 16, czy brac pakiet całościowy hmm i owszem w innym wypaku bedzie jak z naszymi f 16 które stoja w wiekszości popsute.Brać pakiet całościowy wynegocjować upusty na uzbrojenie lub integracje z naszym sprzetem ( tzn tym który zakupimy )

czwartek, 12 września 2019, 15:19

Wyjasnij prosze jak niby zastąpia te dwa razy więcej F-16?

anakonda
piątek, 13 września 2019, 00:16

wykonuja kilka zadań naraz wiec nie potrzebja byc w dwóch miejscach w jednym czasie

piątek, 13 września 2019, 14:23

Jednocześnie walczy z myśliwcami wroga i atakuje cele naziemne? W 2 miejscach do tego?

Davien
piątek, 13 września 2019, 21:06

Przy 8-miu SDB i 4-ech AIM-120 w samych komorach to akurat całkiem mozliwe:)

Gnom
czwartek, 12 września 2019, 15:02

I będa w dówch miejscah naraz gdy bedzi eto niezbedne? Nie sa ani szybsze ani nie posiadają więcej uzbrojenia, a tym bardziej zdolnosci bilokacji. Zdolnosci bojowe to jedno, rozległość i wielokierunkowośc obszaru działania to drugie. Wróg nie leci popprostej z jednego kierunku i w jedno miejsce.

padx
czwartek, 12 września 2019, 01:16

Absurdalny wydatek. Te miliardy z naszych podatków powinny zostać w kraju i ratować zdrowie i życie Polaków. Tu i teraz powinny iśc na służbę zdrowia. Sprzęt wojskowy za max 2% PKB kupować z rodzimych zakładów, z USA brać tylko to co absolutnie niezbędne do obrony (np. pełny system 8 baterii Wisła).

Reszow
czwartek, 12 września 2019, 01:06

On March 18th a number of sources reported that the Egyptian Armed Forces were set to acquire a sizeable unit of Su-35 ‘4++ generation’ air superiority fighters, which would be delivered from 2020-2021. Over two dozen fighters would be provided alongside munitions,-- Training-- and- Maintenance infrastructure under a 2 billion contract ---

As
czwartek, 12 września 2019, 00:51

Po kwadransie konfliktu pełnowymiarowego, po którym nie będzie już w Polsce pasów startowych wersja konwencjonalnego startu jest bezużyteczna. To najważniejszy atut tego samolotu.

czwartek, 12 września 2019, 15:18

Wyjaśnij mi jaki?

wRG
czwartek, 12 września 2019, 00:49

Ludzie, to nadal jest 200mln za jeden samolot, nie ma się z czego cieszyć...

Infernoav
czwartek, 12 września 2019, 00:43

Jeśli te samoloty zakupione zostaną z budżetu MONu to może y zapomnieć o dalszej modernizacji armii przez kolejne 5 lat. Nie będzie pieniędzy na Narew, Kruka, nowe ppk... W zasadzie będą pieniądze na waciki, a resztę pochłonie Wisła i Harpia... O ile Wisła jest niezbędna, o tyle F35 to tak jakby osoba bez stałego źródła dochodu, źle u rana, niedożywiona, kupiła sobie Ferrari. Nie dość, że drogi samochód to jeszcze drogi w utrzymaniu... Najlepiej wyjdzie na tym USA, zarobią, a przy okazji będą mieli na bieżąco skan Polski z dostawą do Pentagonu. Chyba nikt nie zapomniał o skargach Norwegów na F35, które to przesyłały dane do Amerykanów. Mnie najbardziej boli, że Harpia w połączeniu z Wisłą mogą zablokować jakakolwiek modernizację WP na kolejne 5-7 lat.

123
czwartek, 12 września 2019, 11:29

Piniendzy nima i nie bendzie ;) Ale jednak piniondze sa i beda, te samoloty zostana zakupione w takiej samej formule jak nasze F16. Polska bedzie miec F35A, nasze F16 trzeba podniesc do F16V, do tego PATRIOT i trzeba zastanowic sie nad THAAD.

Quper
czwartek, 12 września 2019, 00:32

Moga zastapic SU22 jak najbardziej, ale nie Migi 29

janusz
czwartek, 12 września 2019, 00:23

Na kogo się sposobimy?

hanys
czwartek, 12 września 2019, 00:00

no to brać :)

King
środa, 11 września 2019, 23:57

no i super.

letto
środa, 11 września 2019, 23:47

no i bardzo ladnie.

Olaf
środa, 11 września 2019, 23:31

No i co ty na to Davien?? Przypomnij proszę o jakich cenach (z silnikiem) za f35 pisałeś?

czwartek, 12 września 2019, 11:21

jaką cenę mieli zapłacić MAXYMALNIE Belgowie?

Davien
czwartek, 12 września 2019, 11:06

Olaf tyle że to jest cena maksywalna więc jak nawet tego nie wiesz to kiepska manipulacja:) Przypomne ci że Belgia miała podobną a zapłacili 4,4mld usd więc jak widać uzupełnij gotowiec.

Olaf
czwartek, 12 września 2019, 19:09

To przyomnij nam tez o ile nasi "negocjatorzy" zbili cenę Patriotów? Przypominam, ze pisałeś o cenie max 140 mln za sztukę z osprzętem. Teraz mamy na stole 200 mln bez uzbrojenia.

Davien
piątek, 13 września 2019, 21:07

Olaf cene Patriotów zbito z 10,5 mld usd do 5 mld usd wiec niezła wtopa:) A pisałem o cenie jak w Belgii, która tez cene maksymalna dostała 6,53 mld usd. Czyli panie Olaf....

dropik
czwartek, 12 września 2019, 09:41

a co pisał ? że 90 mln USD ? Realnie z amunicją , szkoleniem pilotów, modernizacją infrastruktury lotniskowej >150mln USD + VAT + odsetki od kredytów. Razem ponad 800mln zł za sztukę.

Davien
czwartek, 12 września 2019, 17:18

Dropik, po pierwsze to nie jest cena jaka mamy zapłacic a tzw cena maksymalna, po drugie ta sama cena maks. dla Belgii to 6,53mld usd a po tzrecie podawałem cenę z pakietem własnei w granicach 120-130mln usd za sztuke jak w Belgii. A czy nasi negocjatorzy zejda jak Belgowie do 4,4 mld usd za maszyny to juz nie do mnie ale do MON-u. Mam nadzieje że tak.

chateaux
czwartek, 12 września 2019, 06:11

Ty przypomnij, bo nie bardzo wiadomo o czym piszesz.

dede
środa, 11 września 2019, 23:28

dążyć do 3 % PKB na obronę w 2030 roku / z tego 40% na sprzęt/

Sm
czwartek, 12 września 2019, 09:54

70% wydatków na sprzęt powinno być kupowane w polsce

Gnom
czwartek, 12 września 2019, 09:48

A kto go będzie obsługiwał? Ludzie kosztują i to coraz więcej, a technika wojskowa wymaga fachowców. CI nie bedą robic za "miske ryżu" (przynajmniej nie teraz). Raczej nigdy nie osiagniesz takiego procentu bna nowy sprzet.

wer
czwartek, 12 września 2019, 01:33

a czemu nie 10% a ludzie niech w szpitalach z braku opieki zdychają

dede
środa, 11 września 2019, 23:27

negocjować obniżenie ceny, udział - choćby minimalny w łańcuchu dostaw i brać. Przydało by się też drugie tyle maszyn. Docelowo powinniśmy mieć 200 samolotów bojowych /w czasach PRL bylo ok 600, ale to inna bajka/

Gnom
czwartek, 12 września 2019, 09:49

O 20 lat za późno na łańcuch dostaw. Chyba, ze fakrtycznie mamy zastapic Turcję.

Davien
czwartek, 12 września 2019, 17:20

Na to raczej duzych szans nie ma, choc juz robimy elementy F-35 w Polsce. Tu raczej wejdzie UK czy Japonia które maja największe zamówienia.

Gnom
piątek, 13 września 2019, 09:41

Masz rację (jak prawie nigdy). I to istotne elementy. Nie mniej zawsze jest nadzieja choćby na puszki bo Mielec jest własnoscia LM i jak zechce działac jak P&W to może cos z tego bedzie.

rmarcin555
środa, 11 września 2019, 23:15

Informacja kompletnie bez znaczenia. Amerykanie sprzedają je każdemu kto ma pieniądze. Nie mamy pieniędzy.

Davien
czwartek, 12 września 2019, 11:07

Powiedz to Turcji:)

dropik
czwartek, 12 września 2019, 09:42

jak przytniemy wszystko co sie da to na jedną eskadrę wystarczy

mc.
czwartek, 12 września 2019, 04:59

Naprawdę każdemu ? Turcji też ?

luka
czwartek, 12 września 2019, 04:14

Turcja tez ma pieniądze a jak widać nie chcą im sprzedać, bo się pogniewali na nich za S-400. Indie też były zainteresowane, ale też póki co nic z tego.

Davien
czwartek, 12 września 2019, 17:21

Indie juz na początku usłyszały ze nic z tego i dla nich powstał własnei specjalnie F-21 czyli F-16 naszpikowany technologia z F-35 ale dalej to gen 4+.

Kiks
czwartek, 12 września 2019, 01:10

Masz rację. Ruscy już je mają.

kuballo
środa, 11 września 2019, 23:09

Jeśli ostateczna cena będzie podobna do belgiskiej to z silnikami powinno wyjść ok 100 mln USD/szt będzie ok. Na offset nie ma co liczyć no bo na czym, może w zamiać uda się w cenie upchnąć jakiś pakiet serwisowy.

Covax
czwartek, 12 września 2019, 14:57

Idealnym offsetem jest serwis który zredukuje całkowity koszt życia F35. Nie masz pojęcia ile kosztuje "przysłowiowe" podłączenie laptopa i odczytanie błędów

Jaro
środa, 11 września 2019, 23:08

,,Polska zadeklarowała gotowość zakupu 32 samolotów F-35. Jest to jeden z niewielu samolotów, które potrafią lądować pionowo. To jeden najwspanialszych myśliwców bojowych na świecie - mówił wtedy Donald Trump." Panie Prezydencie wersja A nie ląduje pionowo !!!

Adam
czwartek, 12 września 2019, 10:01

Laduje. Ale tylko raz...

luka
czwartek, 12 września 2019, 04:16

Ląduje, ale tylko raz ;-)

ffd
czwartek, 12 września 2019, 01:46

nie wymądrzaj się bo mówił ogólnie odnosząc się do F-35

FeliXX
środa, 11 września 2019, 23:04

A czy Rosja zgodziła się na to . Jutro pewnie się o tym dowiemy. Być może zagrożą nam wojną a już na pewno przesuną jadrowy potencjał bliżej Polski.

jlhkljljk
czwartek, 12 września 2019, 12:03

Po cichu się zgodziła, pewnie Amerykanie pytali.

Marek
czwartek, 12 września 2019, 09:22

Ostatnią rzeczą, która powinna nas obchodzić jest zdanie Rosji. A, że Rosjanom F-35 się nie podoba, widać choćby po komentarzach ich sympatyków na niniejszym portalu.

Strzelec
czwartek, 12 września 2019, 09:20

Bliżej niż Kaliningrad i tak się nie da

Yugol
czwartek, 12 września 2019, 08:41

Rosja akurat ma do gadania na ten temat tyle co do zeszłorocznego śniegu.Dajcie sobie i Rosji spokój.

QDark
czwartek, 12 września 2019, 01:52

Sasza najlepiej by rosja cały swój arsenał przesuneła jak najbliżej, do obwodu kalingradzkigo. Super, musisz pogadać o tym z przełożonym.

marcin
środa, 11 września 2019, 23:01

Ponad połowa budżetu wojska na 30 samolotów, których nie wykorzystamy nawet w połowie, a reszta to jakiś muzealny skansen. Brawo! Brawo! Brawo! Tylko po to zeby zrobic dobrze naszemu nadzorcy bo deal z Turcją nie wyszedł (bo mają prezydenta patriotę). To zakrawa na zdradę.

jkljkkjsd
czwartek, 12 września 2019, 12:03

Turcy mają raczej prezydenta imperialistę, nie patriotę.

Marek
czwartek, 12 września 2019, 14:13

To by było jeszcze pół biedy, bo imperialista na ogół kieruje się racjonalnymi przesłankami.

Box123
czwartek, 12 września 2019, 01:19

Wystarczy że będziemy mieli możliwość wykorzystac je raz do rozswietlenia nieba nad 32 miastami w Rosji na zielono, jeśli będzie taka potrzeba

Niezależny
czwartek, 12 września 2019, 01:17

Kasa na F-35 będzie pochodzić spoza budżetu MON.

eVa
czwartek, 12 września 2019, 00:40

Ty to byś wolał aby nasi piloci nadal latali na drzwiach od stodoły czyli su-22?

Palmel
czwartek, 12 września 2019, 11:31

a wiesz kto to powiedział - piloci nadal latali na drzwiach od stodoły - płk. Pawlikowski w 1937 roku, w 39 roku d-ca brygady pościgowej a w Anglii d-ca lotnictwa myśliwskiego, powiedział to Komorowski podczas swojej prezydentury ale wiedział kto to powiedział

Ekspress
środa, 11 września 2019, 22:55

Belgowie wynegocjować 2.13 mld usd czyli ponad 8mld. Ciekawe ile Błaszczyk urwie z tej kwoty. Na ich miejscu odrazu pisał bym do leonardo i eurofighter...

RAS
czwartek, 12 września 2019, 11:19

nie wiem jak Ty przeliczałeś 4 mld EUR na 2,13 mld USD - podzielisz się algorytmem?

Davien
czwartek, 12 września 2019, 11:10

Belgowie płacili 4,4mld usd za 34 sztuki a cena wyjsciowa była podobna do naszej. Natomiast co do EF-2000 to np UK wyszedł on po 232mln funtów za sztukę, drozej niz USA płaciło za F-22 wiec powodzenia.

EUropa
czwartek, 12 września 2019, 14:57

Davien, fanboju LM, litosci! F35 kosztuje wedlug ciebie 80-90 milionow czy jakos tak - prawda? Oczywiscie, dla najwiekszego odbiorcy czyli USA i to bez silnika i wiekszosci wyposazenia self-defence. Dla krajow z programu troszke drozej a dla krajow trzecich grubo ponad 100 milionow sama skorupa oczywiscie! Co do Eurofightera to: Kosztuje w wersji Tranche 3A cale 90 milionow Euro czyli jakies 105 milionow , ale z sinikami i ze wszystkim - maszyna gotowa do sluby! Cena razem z development czyli zaprojektowaniem i rozwojem( wiele razy z przyczyn politycznych zatrzymywana, spowalniana itp.), wdrozeniem i budowa linii produkcyjnych itp. to 150 milionow Euro. Cene ta pokrywaja UK, Niemcy, Wlochy, Hiszpania i kraje zatoki, ktore to zawsz(w przypadku amerykanskiego uzbrojenia jeszcze wiecej) placa 50% wyzsze ceny. Dla Polski cena Eurofighetra bylaby raczej na poziomie100 milionow Euro za w pelni wyposazona maszyne maszyne. Wlaczenie w europejski przemysl lotniczy jest jednak bezcenne i trzeba byc niezbyt rozgarnietym, zeby nie wejsc w propozycje Eurofighter GmbH i krajow/firm czlonkowskim a pchac sie w interesy z USA, ktore juz chyba wszyscy dobrze znamy i pana Zablockiego i mydla przytaczac chyba nie musze?

LAIK hahaha
czwartek, 12 września 2019, 17:58

To jak wytłumaczysz to: "Duński minister obrony przedstawił w minionym tygodniu sprawozdanie dla parlamentarnego komitetu budżetowego, z którego wynika, że 27 duńskich samolotów F-35 wraz z częściami zapasowymi, w tym silnikami, symulatorami, wyposażeniem i innymi środkami niezbędnymi do ich eksploatacji będzie kosztować 2,6 mld USD" https://www.defence24.pl/26-mld-usd-za-27-dunskich-f-35a A i jeszcze jedno napiszę to co koledzę: "Dajcie spokój. Austrię nie stać na utrzymanie 15 szt; w Niemczech duża część EF niezdolna do lotu. Włosi, którzy proponowali współpracę chcieli ostatnio sprzedać część EF Bułgarii; sami zresztą kupują F35; Anglicy; którzy są w programie EF kupują F35. Nie żyjcie fantazjami. EF to klasa 4+; nawet kraje które je produkują wybierają zamiast nich F35..."

sobota, 14 września 2019, 02:34

Ciekawe od kogo USA chce kupic Grenlandie i czy ma to cos wspólnego z cena F-35?

Davien
poniedziałek, 30 września 2019, 13:46

A popatzr sobie ichtamnietku kiedy Dania kupowała F-35 a kiedy Trumpowi z Grenlandia odbiło:))

dropik
czwartek, 12 września 2019, 09:45

Nie 2, a 4 mld , ale to i tak początek wydatków. Trzeba amunicji, bo oczywiście tej co mamy dla F16 to nadal mało

Rafi
czwartek, 12 września 2019, 09:42

Eurofighter już zaproponował współpracę

prawieanonim
czwartek, 12 września 2019, 19:01

No jasne że zaproponował skoro Niemcy chcą zachować miejsca pracy przy produkcji. Koszt utrzymania tego samolotu wg Brytyjczyków utrzymuje się na poziomie amerykańskiego F-22 czyli cena kosmos. Najdroższy na świecie samolot 4-tej generacji.

LAIK
czwartek, 12 września 2019, 15:25

Dajcie spokój. Austrię nie stać na utrzymanie 15 szt; w Niemczech duża część EF niezdolna do lotu. Włosi, którzy proponowali współpracę chcieli ostatnio sprzedać część EF Bułgarii; sami zresztą kupują F35; Anglicy; którzy są w programie EF kupują F35. Nie żyjcie fantazjami. EF to klasa 4+; nawet kraje które je produkują wybierają zamiast nich F35...

Strzelec
czwartek, 12 września 2019, 09:19

Uwielbiam kolesi co nie czytają artykułu a się wypowiadają... Jak byk napisane jest Belgia kupila samoloty za 4,4 mld dolarów a tu taki trolling

rydwan
czwartek, 12 września 2019, 01:16

jeśli dokładnie przeczytasz artykół to zrozumiesz że całość ( czyli remonty dodatkowe silniki i takie tam zwiazane z eksploatajca) to kwota 6,5 mld reygnacja z czegokolwiek to tzw przesuniecie tych kosztów w czasie lub co może być gorsze wziecie na siebie kosztów z np napraw coś jak z ubezpieczeniem w pakiecie taniej osobno już nie tak tanio.

Extern
czwartek, 12 września 2019, 20:29

Zrezygnujemy z remontów teraz to zapłacimy za nie w przyszłości. Co za różnica.

Szary
czwartek, 12 września 2019, 01:13

Min B. Nic nie wynegocjuje bo mu nie wolno negocjować, ma brać po jakiej zaproponują. Zresztą on już spalił negocjacje zanim nastąpił początek rozmów. Pamiętacie, liczy się tylko smolot 5 generacji

Marcin
środa, 11 września 2019, 22:51

Dobrze, ale trochę drogo, trzeba zbić cenę.

Hym108
środa, 11 września 2019, 22:49

bez prztargu -)

Autor
czwartek, 12 września 2019, 10:37

Tzn. bez przetargu, a ile jest na rynku samolotów 5 generacji o obniżonej wykrywalności zdolnych do przenoszenia uzbrojenia w komorach wewnętrznych, uzbrojenia zgodnego ze standardem NATO? (nie mówimy o projektach które powstaną za 10 lat jako prototyp, tak to PGZ mogłoby startować....)

chateaux
czwartek, 12 września 2019, 06:21

A jakie prawo polskie lub europejskie mówi że przetarg jest obowiązkiem?

Pilot
czwartek, 12 września 2019, 03:05

Przetarg z kim ? Kto jeszcze robi F-35?

wRG
czwartek, 12 września 2019, 00:50

Z przetargiem zajęłoby nam to 10 lat

Krzysiu
środa, 11 września 2019, 22:46

Porównywalnie z ceną dla Belgii... Ciekawe tylko jaką cenę i co w jej ramach wynegocjują nasi geniusze. Belgowie kupili 4 dodatkowe W&P f-135, a my mamy pozwolenie na tylko jeden

Iryda
środa, 11 września 2019, 22:45

1-piloci f 16 na f35 a nie piloci su i mig to podstawa 2-niech nam sprzedadzą najpierw AIM 120 D do f 16 3-baza z Mińska do Sochaczewa a z Malborka do Piły, a 16 samolotów z Krzesin do Olesnicy 4-a gdzie cena uzbrojenia 5-kiedy?jaki termin czy za Tureckie było by super

dropik
czwartek, 12 września 2019, 09:47

Nikt nie przesunie pilota z F16 na F35. szkoda kasy na szkolenie. Trzeba wyszkolić nowych, bo ci z MiG /Su są w większości za starzy.

Iryda
czwartek, 12 września 2019, 20:46

Szacun ale po deszczach we wrześniu nie wyrosna jak grzyby na piloci, nawet szybciej i bezpieczniej dać pilota f16 niż młodego co by się w głowach nie popie...., samolot za 200 baniek w buraka h jak niegdyś mig21, pilot efa 16 ogarnie szybciej 3 krotnie niż młody czy piloci su- mig, poczytaj jak to młodzi piloci z Malborka za wszelką cenę próbowali coś udowodnić pilotom ef16 na ćwiczeniach walk manewrowy aż piloci 16tek się za głowy łapali oczywiście bez skutecznie, teraz technicy bardzo ważni itd itd,,, pozdrawiam.

Gnom
piątek, 13 września 2019, 14:36

Podchodzisz poprawnie i po amerykańsku. Będzie po naszemu - jak przy F-16. Kilka lat po szkole i podtrzymanie na iskrach bo 21 poszły won, teraz 29.

Oi!
czwartek, 12 września 2019, 02:05

Z Malborka do Piły, czyli na lotnisko cywilne z gruntami przekazanymi miastu... ciekawe.

Iryda
czwartek, 12 września 2019, 20:35

Zamysł był taki aby dalej na zachód na lotniska które (nie dawno) były użytkowane przez siły powietrzne, a najlepiej południowy zachód, w takiej Turcji nie mówiąc o Usa nie stanowi problemu, itp.

Sisi
środa, 11 września 2019, 22:43

Plus do tego koszty uzbrojenia? Jeżeli dobrze zrozumialem

Genowefa
środa, 11 września 2019, 22:43

Lepiej byłoby za te pieniądze kupić dużo Grippenów, nie są tak zaawansowane technicznie jak f 35, a w naszej rzeczywistości to akurat zaleta i są za to dużo tańsze oraz producent jest za miedzą.

Spam
czwartek, 12 września 2019, 11:55

Grippen dla Brazylii kosztował w 2014, 150 milionów za sztukę, więc jest droższy od F-35.

PRS
czwartek, 12 września 2019, 12:49

W tej cenie były też Meteory.

Davien
czwartek, 12 września 2019, 17:37

Panie PRS, nie mogły być bo nie były zintegrowane z Gripenem E, dopiero teraz je integrują. A cena 152mln usd za Gripena E to była cena z pakietem logistycznym i czesci zamiennych. Czyli 20mln za maszyne drożej niz płacili Belgowie za F-35.

0
czwartek, 12 września 2019, 11:29

brak dokładnej wiedzy o zaletach f35

czwartek, 12 września 2019, 11:18

Grippen jest droższy od F-35, Brazylia zapłaciła ok 5,4 mld USD za 36 sztuk, czyli ok 150 milionów dolarów w 2014. Ile kosztowałby teraz?

EUropa
czwartek, 12 września 2019, 15:00

Tja, jakby to powiedziec, zeby nie urazic... a o offsecie, takim prawdziwym, z wybudowaniem w Brazylii wlasnej fabryki Grippenow wlacznie to... slyszal kolega moze?

Davien
czwartek, 12 września 2019, 17:39

EUropa, a słyszał pan że nic tam nie będa produkować ale składać z częsci ze Szwecji i całego świata( silniki radar itp) jedynie do 15 Gripenów E?:)) Chyba nie jak widze:) Miał byc w Brazylii produkowany Gripen w wersji pokładowej ale skończył się na chciejstwie bo ta maszyna nie powstaje:)

Taka prawda !
czwartek, 12 września 2019, 09:52

Idąc Twoim tokiem "rozumowania" to kupmy od Czechów L-139 NG są jeszcze tańsze od Grippenów, a z Czechami graniczymy bezpośrednio ...

chateaux
czwartek, 12 września 2019, 06:14

I dużo gorsze z mniejszymi szansami na powodzenie jakiejkolwiek misji. To tez zaleta?

Peptyd
czwartek, 12 września 2019, 04:00

Genowefo, z pewnoscia najlepiej wyjda ci kluski lub smaczne pierogi. Wojne zostaw tym ,którzy mają doświadczenie w sprzęcie. Rosjanie Gripena unieszkodliwia dość szybko natomiast F35 jeszcze jest dla rosjan zagadką jeszcze przez pewen czas.

ryba
czwartek, 12 września 2019, 01:17

tylko że prawie o niczego nieprzydatne

Fort
czwartek, 12 września 2019, 01:16

I co nam dadzą gripeny? Będą robiły za dużo celów?

tak myślę
środa, 11 września 2019, 22:41

Wisła, Homar, F35, Herkulesy, Jeweliny z USA, no to koniec naszej zbrojeniówki. Wydrenują budżet na zakupy sprzętu dla armii.

Davien
czwartek, 12 września 2019, 11:13

Rozumiem że Polska zbrojeniówka produkowała OPL średniego/dalekiego zasiegu, artylerie rakietową o zasiegu 70-300km, mysliwce 5 gen, średnie samoloty transportowe czynowoczesne ppk zdolne do zniszczenia dowolnego MBT??? Chyba jednak nie.

tak myślę
czwartek, 12 września 2019, 16:41

Można było opracować własne systemy, jeżeli nie samemu to z innymi producentami i... był na to czas! Można dokonywać korzystniejszych zakupów u innych producentów (Serbia, Szwecja...Wpisz w wyszukiwarkę >Serbskie Homary i Kryle< zajrzyj https://www.defence24.pl/gripen-ng-szwedzka-alternatywa

Davien
piątek, 13 września 2019, 21:15

Panie tak myslę Serbia przejeła większość przemysłu dawnej Jugoslawii, kraju który nie miął zakazu od ZSRS rozwijania technologii rakietowych jak cały UW. Do tego kupowanie sprzetu z Serbii czy Szwecji w naszej sytuacji nie ma większego sensu bo w razie konfliktu zwyczajnie nas odetną by zachowac neutralność. Gripen E panie tak mysle może byc alternatywa dla Gripena C ale nie jest nawet dla naszych F-16 od których poza radarem nie jest lepszy, nie mówiac juz o nowszym sprzecie. Mam nadzieę ze pan zrozumiał:)

EUropa
czwartek, 12 września 2019, 15:04

POlska nie, na pewno na razie nie i po zakupach i interesach z wujem samem na pewno nigdy nie, ale... W Europie mozna kupic to wszystko co w USA, w wielu przypadkach lepsze rzeczy, czesto taniej a na pewno z wieksza korzyscia dla polskiego przemyslu! Wlasnie w takiej sytuacji, w jakiej jest Polska, transfer technologii, offset, kooperacja itp. sa najwazniejsze. Nie gra roli, ze cos jest hiper nie wiem jakie, jezeli pod wzgledem rozwoju nic z tego nie mamy. Lepsze jest cos co jest bardzo dobre i my dostaniemy dostep do technologii czy przyslowiowy kawalek tortu w produkcji i dystrybucji.

prawieanonim
czwartek, 12 września 2019, 19:04

W Europie to kupisz ledwie ułamek tego co w USA. Amerykanie mają najlepiej rozwiniętą zbrojeniówkę na świecie i nikt się nie może z nimi równać pod względem wachlarza produktów.

Davien
czwartek, 12 września 2019, 17:45

Tia, panie EUropa to poprosze o europejski odpowiednik F-35, MLRS czy może Patriota, ale taki opracowany w Europie a nie na amerykańskich częściach:)) Jak kiedys pisałem, zależy ci na offsecie a nie na skutecznosci to kup pan panie EUropa sobie JF-17 czy innego Tejasa ale nie płacz jak z pierwszej misji nie wróca. Aha jakby pan nie zwrócił uwagi nie pisąłem o tym co produkuje sie w Europie ale w Polsce wiec naucz sie pan czytac.

Box123
czwartek, 12 września 2019, 04:04

To szkoda ze jak na razie wydajemy w naszej zbrojeniowce rekordowe kwoty, większe niż za poprzednikow. No ale ty pewnie kupisz wisle i f35 w Polsce

B72
czwartek, 12 września 2019, 03:28

Przeciez wszystkie zaklady PZG pracuja i maja zamowienia, to co mozliwe robimy i kupujemy w Polsce.

Tak myślę
piątek, 13 września 2019, 01:22

Muszę cię zmartwić! Się zaczyna.... https://www.defence24.pl/wojsko-nie-kupi-mostow-daglezja-przetarg-uniewazniony

tak myślę
czwartek, 12 września 2019, 16:35

"i maja zamowienia, to co mozliwe robimy i kupujemy w Polsce." Już niedługo nasza armia nasyci się produktami z PGZ. (choćby RAK, KRAB i wiele innych)

hym108
czwartek, 12 września 2019, 03:12

+ Wlasnie zrezgnowalismy z opodatkowania amerykanskich koncernow. Maja u nas lepiej niz tzreci swiat.

Arek
czwartek, 12 września 2019, 13:09

A skąd taka informacja? Rozumie, że dotyczy Google? Jeżeli ma się to przełożyć na ich inwestycje to czemu nie. Pytanie na jak długo? No , ale za to nie będzie wiz:))))

Extern
czwartek, 12 września 2019, 20:31

Powiedział to Mike Pence, wiceprezydent USA podczas pobytu w Polsce z okazji 1 września, dziękując prezydentowi Dudzie za tę decyzję. I nie, nie jest to związane z inwestycjami.

s
czwartek, 12 września 2019, 02:11

faktycznie, będziemy musieli zwinąć produkcję naszych niewidzialnych myśliwców, naszych Patriotów czy Homarów.. normalnie tragedia..

Tofik
czwartek, 12 września 2019, 01:27

I dobrze że pieniądze pójdą na nowy sprzęt. Niech drenuja i to do końca świata. Pewnie byś wolał żeby te pieniądze poszły na emerytury dla SB-kow albo na gaz z rosji 2 krotnie droższy. O czym piszesz!!!

Rex
czwartek, 12 września 2019, 00:43

A niby co nasza zbrojeniówka potrafi zaproponować zamiast tego? Przecież my dopiero odtwarzamy możliwość produkcji prochu!

Xyz
środa, 11 września 2019, 22:37

Pytanie do gremium, czy f35 można faktycznie uznać za następcę su22? Czy za SU nie lepiej było kupić większą ilość f16? F35 zabiera dosyć skromna ilosć uzbrojenia a jeśli to uzbrojenie będzie podwieszone na zewnątrz to nici z stealth...

0
czwartek, 12 września 2019, 11:31

bardziej od uzbrojenia potrzebne nam sa OCZY, dzieki f35 nie bedziemy slepi

Davien
czwartek, 12 września 2019, 11:15

Panie XYZ F-35 zabiera ok 2800kg uzbrojenia w komorach i może działąc w strefach silnego OPL a także spełniać doskonale zadania mysliwskie. Su-22M4 zabierał do 4 ton uzbrojenia i był latajacym celem dla kazdej OPL, sam pan niech dale sobie odpowie.

werte
środa, 11 września 2019, 22:31

Mniej samolotów niż dla Belgów a cena większa o blisko połowę.

chateaux
czwartek, 12 września 2019, 06:16

Tyle samo co dla Belgów, zas cena taka sama. Nie kłam. Nie wiadomo natomiast do tej pory, nic o uzbrojeniu zakupionym przez Belgów.

Tofik
czwartek, 12 września 2019, 01:31

Oj do szkoły się nie chodziło!? Belgii za 34 miała zapłacić 6.5 mld dol zapłaciła ostatecznie 4.4 mld dol. Polska za 32 samoloty ma zapłacić wstepnie 6.5 mld a pewnie zapłaci 4.4 mld. Pytam gdzie niby płacimy dwa razy wiecej. Matematyka na pałę z wykszyknikiem.

werte
czwartek, 12 września 2019, 16:31

Tofik z pewnością do szkoły nie chadzał, bo jak widać ani czytać nie potrafi ani myśleć. Cena większa o połowę to nie dwa razy więcej. Wtedy kwota wynosiłaby 8 mld. To matematyka. Zatem pała z wyk(rz)yknikiem (+ druga z polskiego). A co do myślenia to między "ma zapłacić" a "pewnie zapłaci" leży Ocean Atlantycki i nie masz cienia dowodu że kwota będzie analogiczna jak dla Belgii. Zakupy Himarsa czy Patriotów są przykładem że Błaszczak nie jest mistrzem negocjacji cenowych i można spokojnie zakładać że Polska zapłaci więcej niż Belgia.

prawieanonim
czwartek, 12 września 2019, 19:08

No to podaj cenę Patriot i Himarsa skoro twierdzisz że przepłaciliśmy.

KrzysiekS
środa, 11 września 2019, 22:22

Decyzja słuszna pytanie o formę i ilość F-35 (32 szt.) ma zastąpić 3 eskadry czyli minimum 42 szt. powinno być 48 szt. Chyba że na razie zostawiamy eskadrę MIG 29 i to rozumiem.

R53
czwartek, 12 września 2019, 18:02

ja optował bym zostawić MIGI dozbroić w broń niekierowaną i granaty obronne może były by w stanie oddziaływać na przeciwnika psychologicznie

Stary Grzyb
środa, 11 września 2019, 22:19

No proszę. A ileż to było "głęboko uzasadnionych" wywodów, że "skutkiem skandalicznych błędów negocjacyjnych popełnionych przez polskie władze", niestety "nie ma żadnych szans na uzyskanie tak korzystnej ceny, jaką wynegocjowali Belgowie". Tym niemniej, nawet jeśli kwota końcowa wyniesie ok. 4,5 mld USD, to jest poważna, i bardzo wskazane byłoby sfinansować zakup F-35 w takim samym trybie, w jakim sfinansowano zakup F-16, czyli specustawą z budżetu państwa, a nie z budżetu MON.

ZeneQ
czwartek, 12 września 2019, 08:27

Grzybie, co za brednie wypisujesz? Dwa miliardy więcej za mniej maszyn to żadna różnica?

Davien
czwartek, 12 września 2019, 17:46

ZeneQ brednie to pan wypisuje. Cena maksymalna: Polska 6,5 mld usd, Belgia 6,53 mld usd, wystarczy?

Pjoter
środa, 11 września 2019, 22:18

No to pójdą pieniadze w błoto

Tofik
czwartek, 12 września 2019, 01:33

W błocie to się możesz pobawić z putinem. Natomiast wybór najlepszego samolotu na świecie to strzał w 10. Trzeba się cieszyć że udało się wbić za Turcję bo kolejka do f35 jest do 2025 r

Ryszard53
czwartek, 12 września 2019, 17:56

Ciekaw jestem czy bierzesz pod uwagę że należy te samoloty jeszcze uzbroić i wyszkolić pilotów nie tylko do latania ale i walki pomyśl ile to jeszcze będzie kosztować kiedy skończą się się części i jak długo będziemy na nie oczekiwać chyba że nasz najnowszy przyjaciel odwróci sie tyłem jak w przypadku F16

Davien
piątek, 13 września 2019, 21:19

Panie Ryszard, koszty obejmuja juz szkolenie pilotów, część uzbrojenia juz mamy, część własnei kupujemy wiec jak widac... Aha do 2024r mamy czas i na zakup uzbrojenia i na szkolenie .

Tofik
piątek, 13 września 2019, 01:07

Biorę pod uwagę i bardzo się cieszę że nasi piloci będą wyszkoleni na najnowszych mysliwcach. Nasz sojusznik nigdy nas nie opuścił i w razie potrzeby nawet udostępni swoje maszyny za darmo. Było już tak w historii gdy Izrael został zaatakowany przez swoich sąsiadów. Wtedy nawet nie zdążyli przemalowac samolotów udostepnionych Izraelowi.

gawron
czwartek, 12 września 2019, 00:54

tak to prawda...pójdą w błoto....te na S400

dropik
środa, 11 września 2019, 22:10

Bez offsetu? I co na to najbardziej polskie zakłady lotnicze w Mielcu? Pocieszające jest to , że w budżecie mon do 2025 r. nie ma pieniędzy na zakup 32 sztuk , a to oznacza ostre cięcie programów..... Na początek poszły mosty dla saperów ,ale to były kwoty na przysłowiowe waciki....

Realista
czwartek, 12 września 2019, 09:31

Lepsze to niż niemiecke okręty podwodne które są znane z wysokiej awaryjności i wielu problemów. A ich zakup kompletnie by zabił budżetu MONu.

Rex
czwartek, 12 września 2019, 00:47

Na F-16 też ni było kasy w MON....i nie z tamtąd ona w końcu poszła. Tak samo ma być teraz

A po co?
środa, 11 września 2019, 22:00

Ruskie systemy plot S 300 /400 są NIC nie warte w Syrii to dowiedzione nic nie zestrzelili kompletnie nic

Ryszard53
czwartek, 12 września 2019, 17:51

Myślę, że na rękę im jest być zaskakiwanym i niedocenianym ale nie używają sloganów "nie oddamy guzika" a nam się to zdarza i nie tylko przed II światową co pewien czas wypływają zapewnienia rządzących o naszej armii rosnącej w siłę u boku jedynego pewnego przyjaciela z za oceanu. Ciekawe czy przyjaciel ogóle rozważa opcje udzielenia nam jakiejkolwiek rzeczywistej pomocy na wypadek W

Yugol
czwartek, 12 września 2019, 08:47

A do kogo mieli strzelać Rosjanie jak to nie oni byli celami nalotów,źle interpretujecie umowe między Syrią a Rosją

GB
czwartek, 12 września 2019, 22:14

A skąd wiedzieli że oni nie są celem ataków? Syryjczyków, którzy mieli wedle rosyjskiego generała OPL zintegrowaną z rosyjską byli tak nieświadomi sytuacji w powietrzu że zestrzelili rosyjskiego IŁA-20. Co więcej w wystrzeliły też rakietę systemu S-200, która spadła na Cypr. Tam OPL strzela do wszystkiego co wykryje, oczywiście nie potrafi wykryć i skutecznie odeprzeć ataku izraelskiego, czy amerykańskiego.

Davien
wtorek, 17 września 2019, 02:10

Gb, moze i potrafią ale siedza cicho by im radary czyms nie oberwały jak ma to Izrael w zwyczaju. A jak IAF lub USAF odleca to wtedy walą na wiwat. Iła trafili 15 min po odlocie F-16.

Marcin
środa, 11 września 2019, 21:42

Ponad 200 milionów dolarów za samolot, F-16 kosztował ponad 100 milionów za egzemplarz. Na biedny naród nie trafiło

Boczek
czwartek, 12 września 2019, 13:12

Nasz? Jeżeli dobrze pamiętam ~65.

Davien
czwartek, 12 września 2019, 17:48

Nawet nie 65, cena za F-16 dla Polski wynosiła w zaleznosci od zródła 32-37mln usd. No chyba żeby dizelic całkowita wartość kontraktu pzrez liczbe Jastrzebi.

Boczek
piątek, 13 września 2019, 13:07

Tak, ale tu też porównujemy pełne pakiety. OK to co tu jest wymienione zostanie okrojone. Na pewno nie będzie zdublowania silników.

czwartek, 12 września 2019, 11:13

F-16 dla Bułgarii kosztował 150 milionów, Słowaków 128. Belgia zapłaciła po 130 za F-35. Wniosek jest jeden, f-16 jest obecnie tak samo drogi jak f-35.

Tak Myślę
czwartek, 12 września 2019, 03:41

Wolnosć nie ma ceny i warto mieć "tęgą maczugę".

Wawiak
czwartek, 12 września 2019, 03:03

Bo trafiło nie na naród biedny, tylko regularnie rabowany...

Rex
czwartek, 12 września 2019, 00:50

Jak mówi stare przysłowie "biednego na tanie nie stać"

w
środa, 11 września 2019, 21:37

Belgia dostała to samo chyba za 4,5 mld USD

Davien
czwartek, 12 września 2019, 11:20

Nie, Belgia dostała cene maksymalna 6,53 mld usd Polska 6,5mld usd

PRS
czwartek, 12 września 2019, 12:41

6,53 mld USD ale za 34 maszyny.

Davien
czwartek, 12 września 2019, 17:49

To akurat niewielka róznica, ważne jest iel wyjdzie cena ostateczna.

chateaux
czwartek, 12 września 2019, 06:19

A informacja dla Kongresu z wnioskiem o zgode na sprzedaż, opiewała na taką samą kwotę jak w przypadku Polski. Warto przy tym nauczyć się czytac ze zrozumieniem, bo w artykule wyraźnie napisane jest, że po zaakceptowaniu sprzedazy przez amerykański parlament, rozpoczną się negocjacje cenowe.

Boczek
czwartek, 12 września 2019, 13:10

Jak się w przypadku Patriota skończyły ...wiemy.

prawieanonim
czwartek, 12 września 2019, 19:10

W przypadku Patriota nic jeszcze nie wiemy bo program się nie zakończył a właściwie dopiero rozpoczął.

Davien
czwartek, 12 września 2019, 17:50

No własnie panie Boczek, wiemy, zjechali z ceny prawie o połowę:)

Boczek
piątek, 13 września 2019, 13:10

Połowa nie wiadomo z ile, to też nie wiadomo ile. Ale i tak redukcja odbywała się poprzez wykluczanie komponentów - np. drugi efektor.

Davien
piątek, 13 września 2019, 21:23

Panie Boczek, drugi efektor czyli SkyCeptor ma byc razem z faza druga Wisły i nic dziwnego bo jeszcze go nie dokończono. Cena maksymalna za faze pierwsza miała wynosić 10,5 mld usd zjechali do ilu-5 mld zdaje się. A jak były jakieś wykluczenia to nie wiadomo jakie, IBCS dostalismy jaki jedyni od razu z tymi bateriami i osprzetem dla pozostałych 6-ciu. Zapewne polecieli po offsecie ale tu sie akurat wcale nie dziwie.

Extern
czwartek, 12 września 2019, 23:14

Nie zjechali tylko wrzucili w cenę gazu z USA.

Davien
piątek, 13 września 2019, 21:24

I dalej ten gaz jest o ok 20% tańszy niz rosyjski.

Tofik
czwartek, 12 września 2019, 01:34

Zgadza się i my też dostaniemy.

ryba
czwartek, 12 września 2019, 01:27

wiec opisz nam co dostała Belgia hehe przeczytaj ze zrozumieniem a reszte sobie dopowiedz.

MateuszS
czwartek, 12 września 2019, 00:37

FMS ( jak się nie mylę) określa maksymalną ilość sprzętu za maksymalną możliwą cenę - innym mi słowy, może kupimy 32 samoloty i resztę wymienionego sprzętu za 6mld, a może za 4mld, a może kupimy 16 samolotow i nic więcej za 2mld albo za 6mld :) to tak jak z zakupami - idziesz zrobić zakupy na imprezę, bierzesz 200zł i nie wiesz czy kupisz 10 piw i chipsy czy 8 piw i 2 paczki chipsów - ale 220zł nie wydasz :)

prawieanonim
czwartek, 12 września 2019, 00:35

Na początku też za 6,5.

Ryszard53
czwartek, 12 września 2019, 17:44

zastanawiam się ile z tych maszyn będzie w stanie lotnym za 10 lat i czy do tego czasu zdążymy dokupić uzbrojenie inteligentne ale może coś zostanie z tego zakupionego dla 16tek No tak obawiam się bardzo się obawiam co będzie gdy nasi jedyni sojusznicy opuszczą nas i ponownie obudzimy się z ręką w .......

prawieanonim
piątek, 13 września 2019, 12:41

Nikt nas nie opuści bo zbyt wiele krajów jest w partnerskich układach (np NATO) jak i gospodarki wielu państw są ze sobą zbyt mocno połączone i tym razem na szali leży reputacja USA i całego paktu. Załóżmy że ktoś zaatakuje Polskę i USA nie pomoże. Kto wtedy z pozostałych członków będzie chciał być w NATO? Pakt ma sens tylko wtedy gdy gwarancja bezpieczeństwa jest realna a nie na papierze.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama