F-22 Raptor - sprostać wymogom współczesnych wojen

6 kwietnia 2015, 08:38
Fot. Senior Airman Justin Hodge/Air National Guard.
Fot. USAF.
Fot. Airman 1st Class John Linzmeier/USAF.
Fot. Staff Sgt. Jared Becker/USAF.
Fot. Tech. Sgt. Jason Robertson/USAF.
Fot. Staff Sgt. Angela Ruiz/USAF.
Fot. Airman 1st Class Mikaley Towle/USAF.
Defence24
Defence24

DOTYCZY:


F-22 Raptor – pierwszy myśliwiec 5. generacji i zdaniem Amerykanów najnowocześniejszy samolot bojowy na świecie w zeszłym roku przeszedł chrzest bojowy podczas uderzenia przeciwko bojownikom Państwa Islamskiego w Syrii. Użycie bojowe F-22 w konflikcie asymetrycznym, do ataków na cele naziemne stało się możliwe dzięki podjętemu programowi modernizacji tych maszyn. Do 2023 roku podzielony na 3 fazy projekt ma pochłonąć co najmniej 16 mld USD. 

Debiut bojowy Raptorów

Pierwszy produkcyjny F-22A Raptor został dostarczony US Air Force w styczniu 2003 roku, a samoloty osiągnęły wstępną gotowość operacyjną do grudnia 2005 roku. Na swój debiut bojowy pierwsze myśliwce 5. generacji musiały jednak poczekać blisko 9 lat. Samoloty nie wzięły udziały w poprzednich konfliktach z udziałem sił zbrojnych USA z uwagi na ich asymetryczny charakter. Nie było bowiem operacyjnej potrzeby wykorzystywania wykonanych w technologii stealth zaawansowanych myśliwców 5. generacji przeznaczonych głównie do wywalczania przewagi powietrznej, do ataków na grupy nieregularne w Iraku czy Afganistanie lub przeciw przestarzałej i nieefektywnej obronie przeciwlotniczej płk. Kadafiego.

W 2011 roku podczas operacji Odyssey Dawn w Libii spekulowano, że  F-22 nie biorą w niej udziału ze względu na to, że maszyny mogą się skrycie komunikować tylko z samolotami tego samego typu, a standardowy system łączności i wymiany informacji Link 16 działa wyłącznie w trybie odbioru, uniemożliwiając wykrycie Raptorów. Kolejnym ograniczeniem były niewielkie w porównaniu do F-15E czy F-16 możliwości wykonywania uderzeń na cele naziemne, które ograniczały się do zdolności zrzutu zaledwie dwóch 450 kg bomb JDAM na cele stacjonarne.  

Co więc zmieniło się do września 2014 roku, gdy Raptory użyto przeciwko terrorystom z Państwa Islamskiego w Syrii? Warte ponad 400 mln USD za sztukę samoloty wykorzystano podczas pierwszej nocy wojny m.in. do ataku z użyciem bomb JDAM na centrum dowodzenia i kierowania Państwa Islamskiego koło miasta Ar-Rakka, a według danych US Air Force do połowy stycznia 2015 roku F-22 wykonały w sumie 3% z ponad 16000 uderzeń sił koalicji na pozycje terrorystów z IS. Samoloty w liczbie ok. 6 sztuk operują z bazy Al Dhafra w ZEA.

Fot. Airman 1st Class John Linzmeier/USAF.

Przedstawiciele US Air Force wśród powodów użycia Raptorów podczas wojny w Syrii wskazywali przede wszystkim na możliwość ich skrytego penetrowania przestrzeni powietrznej Państwa Islamskiego dzięki wykorzystaniu technologii stealth. Takie tłumaczenie jest jednak mało przekonujące biorąc pod uwagę, że islamiści praktycznie nie dysponowali obroną przeciwlotniczą, a bombardowania skutecznie i bez większych strat prowadziły także starsze maszyny takie jak F-15E, F-16 czy F/A-18. Pomijając więc względy propagandowe Raptory mogły więc być przewidziane w ich klasycznej roli myśliwca wywalczania przewagi powietrznej na wypadek, gdyby lotnictwo Baszszara el-Assada zdecydowało się jednak przeciwdziałać operacjom sił koalicji nad Syrią. Wojska rządowe dysponowały również relatywnie dość nowoczesnymi systemami przeciwlotniczymi, w tym typu Buk-M2 i Pancyr-S1.

Niebagatelne znaczenie miały też zapewne unikalne możliwości F-22 w dziedzinie rozpoznania, nadzoru i wywiadu (ISR), które zapewniają zaawansowane sensory i awionika myśliwca. Być może samoloty są też używane do naprowadzania na cele starszych maszyn oraz rakiet samosterujących choć nie jest pewne czy planowana modyfikacja płatowca do realizacji tego typu zadań została już zakończona. 

Fot. Tech. Sgt. Jason Robertson/USAF.

Program modernizacji najdroższych myśliwców świata

Równocześnie flota około 180 myśliwców F-22A Raptor przechodzi program modernizacji, który ma zapewnić im możliwość dominowania na współczesnym polu walki przez kolejne dziesięciolecia. Jest to tym ważniejsze, że w najbliższych kilku latach gotowość operacyjną osiągną pierwsze myśliwce 5. generacji wyprodukowane w Rosji i Chinach zmniejszając przepaść technologiczną w tej kwestii pomiędzy USA, a resztą świata.

W 2011 roku w ramach programu Raptor Enhancement, Development and Integration (REDI) zdecydowano o przeprowadzeniu trzech etapów modernizacji F-22, w ramach których awionika i systemy przesyłu danych mają być doprowadzone do kolejnych standardów: Mod. 3.1, 3.2A i 3.2B i 3.3. Prace mają być rozciągnięte w czasie do 2023 roku, a ich całkowity koszt ma wynieść ok. 16 mld USD z czego 6,9 mld USD ma pochłonąć obecnie realizowana faza Mod. 3.2A i B. Oprócz prac remontowych i eliminacji problemów technicznych np. z wadliwą instalacją tlenową, która w 2010 roku doprowadziła na Alasce do katastrofy F-22 i śmierci jego pilota, Raptory są także dostosowywane do użycia nowych rodzajów broni.

Do wykonywania uderzeń na cele naziemne najważniejsza jest zdolność wykorzystania ośmiu 110 kg bomb GBU-39 SDB. Docelowo Raptor ma zyskać również możliwość przenoszenia systemów GBU-53 SDB II, zdolnych także do rażenia obiektów ruchomych, wykorzystujących wielosystemowe głowice naprowadzające (aktywne radarowe, pasywne termowizyjne, półaktywne laserowe). W ramach pakietu modernizacji 3.2B samoloty mają też uzyskać możliwość użycia najnowocześniejszego w USAF uzbrojenia powietrze-powietrze czyli rakiet AIM-120D i AIM-9X Block II.

Fot. Airman 1st Class Mikaley Towle/USAF.

Do pełnego wykorzystania możliwości bojowych tych ostatnich pocisków piloci mają otrzymać nowe nahełmowe systemy celownicze. Według odtajnionych dokumentów rozwinięte mają być także możliwości łącza informacyjnego Intra-Flight Data Link, które umożliwia wymianę danych między F-22, jak również systemów geolokacyjnych i ochrony elektronicznej. Prace nad modernizacją floty Raptorów mają zakończyć się w 2018 roku. Szczegóły przewidywanego kolejnego pakietu Mod. 3.3 nie zostały do tej pory ujawnione.

Dzięki podjętym planom modernizacji F-22A Raptor, a zwłaszcza zwiększeniu ich możliwości w dziedzinie ataków na cele naziemne najnowocześniejsze amerykańskie myśliwce mogą skutecznie realizować zadania bojowe także podczas konfliktów asymetrycznych, co do tej pory było problematyczne, jak wykazała operacja w Libii. Raptory zawdzięczają to skutecznej integracji z bombami JDAM oraz SDB, która docelowo ma umożliwić im atakowanie wielu celów naziemnych równocześnie, także ruchomych. Siły powietrzne nie zapominają jednak przy tym o podstawowej roli samolotu.

Dzięki uzbrojeniu w nowej generacji rakiety powietrze-powietrze AIM-9X i AIM-120D F-22 mają w założeniu zapewnić przewagę w powietrzu nawet, gdyby musiały walczyć z rosyjskimi myśliwcami PAK FA czy chińskimi J-20 i J-31. Raptory przypuszczalnie pozostaną więc głównym filarem US Air Force w perspektywie kolejnych 20-30 lat, a planowany program modernizacyjny do standardu Mod. 3.3 niemal na pewno nie jest ostatnim, jaki przejdą te samoloty.

Andrzej Hładij 

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 51
Reklama
j-23
niedziela, 12 kwietnia 2015, 14:25

Panie kotlet jak pana czytam to faktycznie smakujesz pan jak kotlet i to słabo wysmażony. Pieniactwo pokazuj kolego u siebie na wsi a nie na tym forum. Pan jmw wygląda na fana F-22 ale ma sporo racji w tym co pisze. Nie potrzeba go od razu nożem dźgać panie kotlet. Widać żeś Polak - sam zero argumentu w dyskusji prezentujesz a drugiego opluć potrafisz z góry do dołu. Gdzie ten dyplom robiłeś? Można wiedzieć która to uczelnia takiego ,,dyplomanta'' wypuściła? Niestety kotlecie niedosmażony, F-22 to obecnie najlepszy samolot bojowy na świecie. Lepszy był (a może nadal jest) YF-23 który niesprawiedliwie przegrał przetarg z F-22. Niestety zadecydowały o tym względy niekoniecznie kosztowe ale polityczne. Niemniej jednak F-22 bije na głowę wszystko co ,,zeszpiegowali'' kacapy i żółci do swoich demonstratorów. Co wart jest T-50 przekonali się już Hindusi i co szybciej kupują Rafael'a i wiedzą co robią. Kotlet doczytaj jeszcze przed występami na tym forum. Może jakiś drugi dyplom dorzucisz.

kotlet
wtorek, 14 kwietnia 2015, 11:14

Wnioskuję że mamusia nie dość że słabo cię karmiła to jeszcze źle wychowała bo poza ubliżaniem mojej osobie oraz przypadkowym nacjom nic nowego nie wnosisz ty biedny chłopcze. I ta wiedza. Zaiste imponująca. Godna typowego trolla.

jiriki
poniedziałek, 6 kwietnia 2015, 09:36

marzy mi sie pozyskanie tych samolotow dla WP

vvvv
poniedziałek, 6 kwietnia 2015, 13:41

A mi obrony przeciwlotniczej

swd
poniedziałek, 6 kwietnia 2015, 13:17

Niemożliwe :)

qwerty
poniedziałek, 6 kwietnia 2015, 13:15

no to pisz do świętego mikołaja, może spełni życzenie...

optymista
poniedziałek, 6 kwietnia 2015, 12:12

Może za 40 lat od kupimy od nich :)

muminek
poniedziałek, 6 kwietnia 2015, 12:02

widzę świąteczny nastrój się Tobie udzielił ;-)))

jasio
poniedziałek, 6 kwietnia 2015, 11:52

zamów w USA z 15 lotniskowców klasy Gerald Ford, to dostaniesz je w offsecie.... czy do gimbazy nie dotarło że Raptory są nie do kupienia za żadne pieniądze... bo USA ich nie sprzedaje?

Eagle
wtorek, 7 kwietnia 2015, 09:19

Powiedzmy sobie szczerze - Raport jest i będzie najlepszym myśliwcem świata. Można oczywiście martwić się o PAK FA/T-50, aczkolwiek bazując na wypowiedziach Indii współfinansujących tę imprezę, to jeszcze daleka droga przed wyzwolicielami Krymu... na tyle, że Indie zaczynają coraz więcej niewygodnych pytań ruskim zadawać. PAK FA przypuszczalnie będzie praktycznie samolotem pomiędzy generacją 4.5 a 5. Już samo spojrzenie na Saturny w nim umieszczone (i wypowiedzi generałów armii indyjskiej) musi wzbudzać wątpliwości. W cudowne zaawansowanie rosyjskiej techniki, która nagle doskoczy do poziomu F-22 również bym nie wierzył za bardzo. To samo tyczy się J-20 i J-31, przy czym jeszcze mniej wierzę w powodzenie tych projektów niż w PAK FA.

ito
wtorek, 7 kwietnia 2015, 08:14

Wygląda na to, ze podstawowym powodem ich użycia było danie Amerykanom poczucia, że nie wywalili kasy na darmo. Płatowce się starzeją, wyposażenie też, a samoloty latają tylko na szkolenia. Do tego nie wiadomo, czy deklarowana przewaga nad samolotami przeciwnika jest realna- tego się nie da stwierdzić bez konfrontacji w warunkach bojowych- więc proszę, jednak się przydały! Sukces i to bez strat! A że wobec przeciwnika nie posiadającego OP, na którego uderzenia z powodzeniem prowadzą nawet maszyny o walorze nieco już muzealnym? Kto by się zagłębiał w szczegóły? Tak naprawdę maszyn uderzeniowych Amerykanie mają mnóstwo. Myśliwców przewagi powietrznej na dobrą sprawę zostały i te dwie setki. Kombinowanie z przekształceniem ich w maszyny wielozadaniowe może się odbić czkawką kiedy okażą się potrzebne w swojej podstawowej roli- w końcu zawsze jest coś za coś.

tomaszek
wtorek, 7 kwietnia 2015, 10:47

podczas gier wojennych na uzyskanie przewagi w powietrzu poza widocznością f22 pokonały wszystkie maszyny z jakimi "wojowały", więc nie pisz że są niesprawdzone

niktważny
sobota, 11 kwietnia 2015, 22:13

Te samoloty zostały zaprojektowane i powstały do walki z chińskimi i rosyjskimi maszynami, i to kilkoma na raz. A Polacy dopiero konstruują własnego satelitę i np naziemnego systemu podobnego E-3 nie mają.

formalista
sobota, 11 kwietnia 2015, 21:57

Brakuje informacji czym są wojska rządowe i kim jest Baszszar el-Assad.

abecadlo ku marzycielom
niedziela, 19 kwietnia 2015, 22:23

a ja zadam takiego f22 najlepiej 100 dla polskich sil powietrznych i drugie tyle f35, bedziemy lac ruskich kacapow na ich ziemi bo nas jest stac na taki sprzet i juz. a co

swd
poniedziałek, 6 kwietnia 2015, 22:16

Obecnie nie istnieje możliwość eksportu myśliwca ponieważ prawo federalne w USA tego zakazuje, druga sprawa że gdyby takowa możliwość istniała to nie wiele krajów było by zdolne podołać finansowo aby posiadać Raptora więc nie wiem po co dyskusja o ich zakupie przez WP. Może warto się zainteresować czymś co powstaje w Japonii a mowa tutaj o ATD-X czyli myśliwiec 5 generacji podobny do Raptora.

WIncyj
poniedziałek, 6 kwietnia 2015, 21:43

Prawie 0,5 mld zł za sztuke :o

ferdi
wtorek, 7 kwietnia 2015, 09:36

Kupmy ze... 3 sztuki...

722
wtorek, 7 kwietnia 2015, 00:23

Nie prawie 0,5 mld zł tylko prawie 2,0 mld zł. Jeden Raptor kosztuje ponad 400 mln $ a nie PLN.

cicero
poniedziałek, 6 kwietnia 2015, 23:54

Ok. 360 mln dolarów. Czyli 1 miliard zł za sztukę...

Wojmił
poniedziałek, 6 kwietnia 2015, 21:37

i pomyśleć, że w 1995 roku w NTW gdy opisywano zwycięzcę programu (po eliminacji YF-23 Black Widow) pisano o 750 sztukach do zakupienia przez USAir Force... (większość komentatorów tutaj jako, że mają jeszcze pryszcze, ale sądzą, że "wszelką wiedzę już posiedli" tego nie pamięta)

rapid
wtorek, 7 kwietnia 2015, 11:18

i pomyśleć , że Polska chciała pozyskać około 100 samolotów wielozadaniowych , skończyło się na 48

tomaszek
wtorek, 7 kwietnia 2015, 10:49

nie trzeba pamiętać, można to wyczytać w wikipedii...

Munio
poniedziałek, 6 kwietnia 2015, 15:47

E... póki Polska przyłoży się do zakupu myśliwców Chiny już dawno skolonizują Marsjan

Munio
poniedziałek, 6 kwietnia 2015, 14:58

O ile wiem to w ostatnim zamówieniu kosztował poniżej 200 mln. Nawet Japonii nie przedstawiono takiej ceny (400mln) mimo że była mocno zaporowa panie Hładij

Andrzej
poniedziałek, 6 kwietnia 2015, 20:28

Panie Munio zależy jak liczymy - jeśli cały koszt programu, a więc realny koszt dla podatnika USA jednego samolotu to wychodzi mniej więcej taka kwota jak podałem. Oczywiście koszt zakupu jednego samolotu w ostatnich partiach był dużo niższy. Co do Japonii to podaję cytat z mojego artykułu o myśliwcu F-3: "W 2009 roku szacowano, że zakup 40 F-22 przez Japonię będzie kosztować ponad 10 mld USD, przy cenie jednostkowej myśliwca wraz z pakietem logistycznym, szkoleniem i uzbrojeniem znacznie powyżej 400 mln USD."

Kilo
wtorek, 7 kwietnia 2015, 13:32

Wydawało mi się, że potrafię czytać ze zrozumieniem, ale chyba nie. Z artykułu wynika, że F-22 Raptor to najlepszy samolot na świecie. Jednocześnie, że do tej pory zastosowano go w Syrii jedynie. A następne akapity mówią o jego modernizacji. Nie rozumiem, dlaczego ten najnowocześniejszy samolot przewagi powietrznej na świecie wymaga modernizacji? I to umożliwiającej mu ataki na cele naziemne? Czy to fiasko programu F-35 (no bo to on miał być od uderzeń naziemnych), czy lekcje wyniesione z Syrii (ale jak używali go w 3% nalotów przeciwko "asymetrycznemu" przeciwnikowi, to albo nalotów było bardzo dużo albo szybko wyszły wady) czy coś jeszcze? Jestem oczywiście świadom (w ograniczonym stopniu rzecz jasna) politycznych rozgrywek producentów uzbrojenia i ścierających się koncepcji obronnych i rozumiem argument, że A-10 nie opłaca się (komuś) dostrajać do tworzonego systemu. Daleki też jestem od sekowania nowatorskich koncepcji strategicznych, bo może faktycznie 1-2 platformy uzbrojenia za kilkanaście lat będą standardem a wiadomo, że tylko kilka krajów na świecie może sobie pozwolić na tak kosztowne eksperymenty. Ale modernizacja F-22 do roli uderzeniowca to chyba odejście od wszystkich koncepcji, które były na stole? No chyba, że to nie modernizacja tylko likwidacja usterek... I jeszcze to: "rakiety powietrze-powietrze AIM-9X i AIM-120D F-22 mają w założeniu zapewnić przewagę w powietrzu nawet, gdyby musiały walczyć z rosyjskimi myśliwcami PAK FA czy chińskimi J-20 i J-31." NAWET? To kto miał być głównym przeciwnikiem? :)

X
wtorek, 7 kwietnia 2015, 20:31

Modernizacja jest konieczna, by nadal mógł się szczycić mianem najnowocześniejszego samolotu. Przecież świat nie stoi w miejscu i to co było parę lat temu najnowocześniejsze teraz już niekoniecznie musi takie być.

jmw
wtorek, 7 kwietnia 2015, 18:14

Każdy samolot nawet najnowocześniejszy wymaga modernizacji... Nowoczesność nie jest dana raz na zawsze. Na co mają czekać? Aż przestanie być najnowocześniejszy i dopiero się brać za modernizację? Co to za dziwna logika? Modernizacja F-22 nie jest wynikiem niesprecyzowanych negatywnych doświadczeń z Syrii. Plany modernizacyjne są realizowane od 2011r. kiedy to kosztem 7,4 mld USD przeprowadzono pierwszy etap modernizacji REDI zwany Increment 3.1. W ramach tego procesu radar AESA Raptora AN/APG-77 otrzymał moduł z syntetyczną aperturą SAR niezbędną do precyzyjnego do atakowania celów naziemnych i możliwość użycia bomb małej średnicy GBU-39. Obecnie trwa drugi i trzeci etap 3.2A i 3.2B który ma się zakończyć w 2018r. F-22 nigdy nie dorówna w możliwościach atakowania celów naziemnych i nawodnych F-35 tak jak ten drugi nie dorówna Raptorowi w walkach powietrznych. Na współczesnym polu walki nie ma już samolotów wyłącznie przewagi powietrznej. Do ograniczonego atakowania celów lądowych dostosowuje się wszystkie samoloty które takiej możliwości nie posiadały.. nie tylko F-22, ale także np. Eurofighter Typhoon który przechodzi także proces dostosowywania do działań uderzeniowych.. Na dzień dzisiejszy F-22 dysponuje możliwościami niedostępnymi dla żadnych innych statków powietrznych. Prędkość kątowa zakrętu ustalonego F-22 wynosi 28 stopni/s na wysokości 20 000 stóp (ok. 6000 m). Prędkość 28 stopni/s daje wartość ok. 0,48 radiana/s. Zważywszy ścisłą zależność "turn rate" od prędkości liniowej po okręgu i promienia zakrętu daje to w przybliżeniu prędkość liniową rzędu 655 km/h przy promieniu ok.380 metrów i przeciążeniu 9G. Żaden inny współczesny samolot nie dysponuje takimi możliwościami manewrowymi... Kiedy samolot zostanie wyposażony w nahełmowe systemy celownicze HMD i pociski AIM-9X block II będzie niepokonany w walce na krótki dystans przez kolejne 2 dekady albo więcej. Jeszcze wieksze możliwości Raptor posiada w konfrontacji z poza widoczności wzrokowej. Sensory pokładowe pozwalają wykrywać cele z bardzo dużej odległości, a jednocześnie technologia stealth powoduje, że Raptor jest trudno wykrywalny przez systemy radarowe wroga (RCS=0,0001 m2 lub -40dB co odpowiada stalowej kulce o średnicy 1-2 cm). Trudno się walczy z przeciwnikiem noszącym "czapkę niewidkę" co bardzo boleśnie przekonali się Niemcy na Red Flag 2012. Prawdziwą piętą Achillesową jest brak pocisku do BVR, który posiadałby zasięg odpowiedni do zakresu wykrycia wrogich obiektów przez pokładowe systemy Raptora. Aktualnie używany AIM-120C-7 dobija do 110 km. AIM-120D ma posiadać zasięg powyżej 150 km. Kpr. AIM-120D AMRAAM wychodzi niejako naprzeciw postulatom niektórych pilotów domagających się uzbrojenia adekwatnego do zasięgu wykrywania celów przez F-22 i F-35.

KrzysztofOleksij
poniedziałek, 6 kwietnia 2015, 13:44

"Warte ponad 400 mln USD za sztukę" Ciekawi mnie co ma ten F22 w sobie, co czyni go 3-4 razy drozszym od F35

jeremi
poniedziałek, 6 kwietnia 2015, 20:08

sama produkcja taka droga nie byla. ostatnia partia kosztowala po 140 mln $ za sztuke, ale ze wszyscy przeliczaja koszty opracowania przez ilosc sztuk to im takie niebotyczne kwoty wychodza,

logik007
poniedziałek, 6 kwietnia 2015, 16:26

Przede wszystkim cena jednostkowa to po prostu koszt programu podzielony na ilośc egzemplarzy i jak programy F22 i F35 kosztowały podobnie tak F 35 powstanie grubo ponad 1000 sztuk a F 22 niecałe 200 ot i cała tajemnica. Dlatego też B 2 jest najdroższym samolotem na świecie bo powstało ich tylko 20 sztuk. Ale w samej produkcji F 22 też jest jakieś 2x droższy od F 35 bo ma 2 silniki zamiast 1 (choć to chyba te same silniki), ma chyba bardziej skomplikowany radar, dotego jest wykonany w dużej mierze z drogich kompozytów i tytanu no i powłoka antyradarowa jets dużo bardziej skomplikowana, skuteczniejsza ale tez bardziej delikatna i jej opracowanie to była duża częśc kosztów zarówno progamu B 2 jaki i F22. Gdyby F 22 produkowano seryjnie to pewnie cena za sztukę byłaby w okolicach 200 mln, ale i tak by się to nie opłacało bo koszty eksploatacji sa ze 3-4 razy wyższe niż innych samolotów i dlateog powstał właśnie F 35 - w zasadzie podobne możliwości a sporo tańszy w produkcji i eksploatacji. Tak samo Wirginie zastąpiły Seawolfy we flocie.

ssebo
poniedziałek, 6 kwietnia 2015, 15:35

najnowocześniejsze technologie... f35 ma wiele wspólnego z f22 dlatego jest tanszy... droga produkcja to nic z kosztami wymyślenia rozwiązań...

Trzcinsky
poniedziałek, 6 kwietnia 2015, 14:44

No właśnie. F22 nie jest na eksport a F35 już takim jest. Podejrzewam że ten F35 to jakiś ogólnodostępna "podróbka" jest.

der
poniedziałek, 6 kwietnia 2015, 13:35

Bzdury. Mogl od poczatku zabierac Mavericki. Zarowno do komory, jak i na podwieszenia. Tak samo HARMy. Od poczatku byl planowany do uzycia w misjach SEAD. Nie byl planowany do bombardowania pasterzy i to chyba oczywiste. Najlepsza i najdrozsza maszyna na swiecie zuzywa resursy na takie cos...profanacja.

Andrzej
poniedziałek, 6 kwietnia 2015, 19:13

Może przenosić takie uzbrojenie do ataków na cele naziemne, jakie jest opisane w artykule czyli JDAM i SDM. Wersja HARM - AGM-88E AARGM dla F-22 nie wyszła na razie poza fazę koncepcyjną. O Maverick proszę o źrodła.

fakt
poniedziałek, 6 kwietnia 2015, 15:02

Ale w SEAD miał nie używać HARMów (ich żałosna skuteczność to wyklucza) tylko saturacyjnie, przy pomocy tanich SDB "wypstrykać" obronę z rakiet. Tylko że po Jugosławii i Iraku Bis obrona stawia na mobilność, więc ta taktyka już jest passé.

Rafale
poniedziałek, 6 kwietnia 2015, 13:33

Też chciałbym F-22 w naszej armii. Samolot już dopracowany, sprawdzony w bojach, niezwykle zaawansowany technicznie. Szkoda tylko, że bardzo drogi, no ale jakość kosztuje. Mimo wszystko wart tej ceny. SP RP ciągnie do F-35, a to ogromne ryzyko. Samolot stworzony do wszystkiego (czyli praktycznie do niczego), owszem zaawansowany technologicznie, ale z drugiej strony fatalnie niedopracowany. "Problemy wieku dziecięcego" ciągną się za nim do dzisiaj, a w dodatku ciągle wynajdowane są nowe. Cena za egzemplarz - kosmiczna, a w porównaniu do F-22 ten samolot to póki co praktycznie cienias. Może warto się zastanowić nad generacją 4++? Typhoon, Rafale, Gripen - jest w czym wybierać. Szkoda tylko, że Rafale ma przeciętne możliwości integracji z NATO-wskim uzbrojeniem, a Typhoon jest piekielnie drogi. Gripen z kolei jakoś niespecjalnie przekonuje (choć nie można mówić, że to gniot), w dodatku tani.

kol
wtorek, 7 kwietnia 2015, 16:05

Raptor w jakich bojach uczestniczył? Nic o nim nie wiemy...

jasio
poniedziałek, 6 kwietnia 2015, 18:30

Czy szanowny komentator raczył zauważyć, że F-22 jako samolot strategicznej przewagi USA nad resztą świata jest nie do sprzedaży, bez względu na cenę? Więc po co te żale???

jiriki
poniedziałek, 6 kwietnia 2015, 18:13

najrealniej i chyba najrozsadniej byloby powiekszc flote f16

ijon
poniedziałek, 6 kwietnia 2015, 17:02

Gdzie niby f22 został sprawdzony w boju? Bombardując wieśniaków z karabinami na pustyni? W jakim sensie f35 jest fatalnie niedopracowany, jeśli nawet nie wszedł jeszcze do służby? (jesteś w zespole, który go projektuje od wielu lat??) I jakim cudem f22 jest świetnie dopracowany, skoro już kilka maszyn stracili w dziwnych okolicznościach (stosunek maszyn w służbie do liczby katastrof czyni go chyba najbardziej zawodną konstrukcją). No i skąd wniosek, że f35 jest droższy od f22??? Koszt jednostkowy jest kilka razy większy, przy czym cena f35 będzie raczej systematycznie spadać, bo produkcja dopiero rusza. A f22 zrobili niecałe 200 i zamknęli linię produkcyjną, bo koszty były gigantyczne.

Trzcinsky
poniedziałek, 6 kwietnia 2015, 15:08

F22 sprawdzony w boju? Proszę cie! Bombardował arabów którzy sa pozbawieni broni P-lot! Co najwyżej sprawdzony w swobodnym bombardowaniu celów jak na poligonie. Co do samolotu wielozadaniowego dla nas. Eurofighter jest drogi to fakt, Rafale także;_) co i tak nie wyklucza ich całkowicie. Przetarg to nie tylko cena własna samolotu. Gripen, uważam że najlepsza opcja dla Polski.

722
poniedziałek, 6 kwietnia 2015, 13:31

Nawet gdyby Amerykanie go sprzedawali i nadal produkowali to Polski nie było by stać na ten samolot. Masz w artykule napisane, że jedna sztuka jest warta ponad 400 mln $ Jakby doliczyć do tego koszty eksploatacji to wyszłaby kosmiczna kwota. Roczny budżet MON-u to 10 mld $, a USA za samą modernizację ma zapłacić 16 mld $. O czym tu marzyć:)

Oj
wtorek, 7 kwietnia 2015, 11:30

Nie widzę tu ani jednego wpisu uznanych przez wielu na tym portalu "fachowców" tj; jmw,MW80,jo,Rico,fe,xx,jen,Arturos,wrona,12345 itd.itp. I co teraz powiecie w temacie cen Raptora ? NIC bo ze wstydu siedzicie pod kanapą......

Grom
wtorek, 7 kwietnia 2015, 21:21

Moze poprostu wszyscy ci ludzie maja tez inne zycie oprucz wypisywania bzdur na tym portalu . Co do ceny za raptora to pewne jest ze ok 60 ostatnich sztuk Raptora kosztowalo ok 130 mld za sztuke .

12345
wtorek, 7 kwietnia 2015, 14:09

ja mogę powiedzieć tyle, że Raptor prezentuje taki poziom technologiczne do jakiego ukochani przez Ciebie rosjanie nigdy nie osiagną. Trollu ;)

tomaszek
wtorek, 7 kwietnia 2015, 10:44

czy to prawda że jeden f22 został stracony na terytorium syrii?

f22down
wtorek, 7 kwietnia 2015, 11:23

Informacja o zestrzeleniu F-22 pojawiła się w libańskiej telewizji sponsorowanej przez Hezbollah. Z całą pewnością jest to prawda bo libańska telewizja Hezbollahu słynie z rzetelnych i prawdziwych informacji.

patriota
wtorek, 7 kwietnia 2015, 10:08

Przewracam się czytając ten tekst. Cały problem z F-22 do tej pory wynikał z braku możliwości jego skomunikowania z systemem kontroli przestrzeni powietrznej, innymi samolotami, samolotami AWACS. Pilot F-22 dla innych był w powietrzu jak głuchy i ślepy kierowca na autostradzie. Niebezpieczna sytuacja. Normalnie samoloty bojowe wykorzystują do przesyłu i wymiany informacji terminale JTIDS (Joint Tactical Information Distribution System) i MIDS (Multifunctional Information Distribution System). Ten ostatni znajduje się na pokładzie polskich F-16. Dla F-22 taki terminal , czy tez protokół wymiany danych opracowano w latach 2008-2009. Zwie się podobno BACN i wie o nim bardzo niewielu ludzi.

tomaszek
wtorek, 7 kwietnia 2015, 10:44

tak niewielu że ty o tym wiesz

Tweets Defence24