Reklama
Reklama

Ex-polskie okręty popłyną na Ukrainę?

19 lipca 2019, 15:53
436
Eks- ORP „Metalowiec” jeszcze w Porcie Wojennym na Oksywiu. Fot. M.Dura

Według ukraińskich mediów dwa wycofane z Marynarki Wojennej RP małe okręty rakietowe „Metalowiec” i „Rolnik” mogą zostać sprzedane siłom morskim Ukrainy. Obie jednostki zostały podobno wycenione przez Agencję Mienia Wojskowego na 800 000 zł. i sprzedane prywatnej polskiej spółce Alfa z Warszawy.

Ukraiński portal wojskowy otrzymał ze swoich źródeł informację, że siły zbrojne Ukrainy rozważają możliwość wzmocnienia swojej marynarki wojenne poprzez zakup wycofanych z eksploatacji w 2013 roku polskich okrętów rakietowych projektu 1241RE typu Mołnija (według NATO typu Tarantul 1): eks- ORP „Metalowiec” (numer burtowy 436) i eks- ORP „Rolnik” (nr burtowy 437).

Oba te okręty były przekazane do służby w Marynarce Wojennej RP kolejno: w 1988 r. i 1989 r. Są to więc jednostki mające tylko około 30 lat, a wykorzystywane operacyjnie przez 25 lat. Po wycofaniu ze służby obie polskie Tarantule zostały przeniesione do Agencji Mienia Wojskowego, a następnie wystawione na aukcję za cenę 800 000 zł (równowartość 5,4 mln ukraińskich hrywien). Po wielu próbach okręty te udało się wreszcie sprzedać pod koniec 2018 r. spółce Alfa z Warszawy.

image
Eks- ORP „Rolnik” jeszcze w Porcie Wojennym na Oksywiu. Fot. M.Dura

Ukraińska informacja wydaje się być na tyle wiarygodna, że rzeczywiście w styczniu 2019r. okręty „Metalowiec” i „Rolnik” zostały przeholowane do stoczni „Nauta”. Odbyło się to więc prawdopodobnie na zlecenie nowego właściciela, który ze względu na koszty postojowe będzie chciał się teraz jak najszybciej pozbyć obu jednostek. Pośpiech jest w tym przypadku wskazany, ponieważ okręty stojące bez stałej załogi od 2013 r. były w coraz gorszym stanie. W przypadku „Metalowca” doszło nawet kilkakrotnie do rozszczelnienia kadłuba (w styczniu 2016 r. i w marcu 2018 r.).

Według ukraińskich mediów przedstawiciele sił morskich Ukrainy mieli już się zapoznać ze stanem obu ekspolskich okrętów. Było to o tyle łatwe, że po rozpadzie Związku Radzieckiego na rzecz Ukrainy przypadły dwa okręty projektu 1241.1T. „Pnidniprownia” (U155) i „Kriemienczuk” (U156) oraz dwa podobne okręty projektu 1241.2: „Użgorod” (U207) i „Chmielnickij” (U208).

Żaden z tych okrętów nie pozostaje już w służbie na Ukrainie. Okręty: „Użgorod” i „Kriemienczuk”  został bowiem wycofane w 2012 r., a okręty: „Pnidniprownia” i „Chmielnickij” zostały zagrabione przez Rosjan po aneksji Krymu w 2014 r.

Pomimo utraty Sewastopola ukraińska marynarka wojenna prawdopodobnie ma jednak nadal doświadczenie z tego rodzaju jednostkami pływającymi, posiada system wsparcia logistycznego oraz być może ma też zapas rakiet przeciwokrętowych P-21 i P-22, które są podstawowym uzbrojeniem tych jednostek. Dla Ukraińców nie jest też żadnym problemem doprowadzenie do sprawności systemów elektronicznych, ponieważ to właśnie ukraińscy specjaliści pomagali w remontach np. radarów MR-123 (współpracujących z dwiema armatami AK-630 wielolufowymi kalibru 30 mm) na polskich okrętach i w Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni.

Małe okręty rakietowe projektu 1241RE mają wyporność 455 ton, długość 56,9 m, szerokość 10,2 m i mogą się poruszać z prędkością większą niż 43 węzły.

Ukraińskich informacji nie udało się potwierdzić: ani w spółce „Alfa”, ani w 3. Flotylli Okrętów, ani w Agencji Mienia Wojskowego, ani w Dowództwie Generalnym Rodzajów Sił Zbrojnych.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 32
Reklama
obserwator
poniedziałek, 22 lipca 2019, 11:06

Ukraińskich informacji nie udało się potwierdzić: ani w spółce „Alfa”, ani w 3. Flotylli Okrętów, ani w Agencji Mienia Wojskowego, ani w Dowództwie Generalnym Rodzajów Sił Zbrojnych - no cóż wakacje ;) Ale z drugiej strony co może powiedzieć Wojsko ? - Przekazaliśmy do Agencji Mienia. Co może powiedzieć AMW ? - Sprzedaliśmy spółce Alfa ? Co może powiedzieć Alfa? - Nie udzielamy tych informacji (nie jesteśmy podmiotem publicznym). Ale jeśli nikt nic nie wie i nie jest w syanie wypowiedzieć żadnego spójnego komunikatu to oznacza, że temat jest dziennikarko ciekawy ;)

Gliwiczanin
niedziela, 21 lipca 2019, 14:24

W końcu udało się Agencję Mienia Wojskowego pozbyć okrętów które były wycofane z służby 3 grudnia 2013 roku. Nam się i tak nie przydadzą z powodu przestarzałej technologii braku rakiet oraz części zamiennych. Ukraina potrzebuje jakiś okrętów i ma możliwości by je doprowadzić do stanu użytkowania. Niech im służą dobrze.

77
sobota, 20 lipca 2019, 14:59

Szkoda, że stare, paliwochłonne i technologicznie przestarzałe. Za to bardzo szybkie. Szkoda, że nie dało się ich zmodernizować i przezbroić bo MW ledwo dyszy a zamiast okrętów stricte bojowych dostajemy tylko holowniki i "minołapy". Ok, też ważne ale chyba nie ta kolejność bo można odnieść wrażenie, że mamy mieć wszystko byle nie było to uzbrojone w rakiety ww i nie stanowiło zagrożenia dla floty FR vide Gawr... Ślązak.

457f
sobota, 20 lipca 2019, 12:26

Lepiej oddajmy im wszystko co przestarzałe . Nam nie jest potrzebne , nowy sprzęt jest potrzebny od zaraz.

NAVY
sobota, 20 lipca 2019, 11:12

Dość ciekawa informacja.Ukraina miała ,by w końcu bojowe jednostki a my problem z głowy .Na ile te jednostki byłyby potrzebne im ,to nie wiem ,ale na pewno jakiś rodzaj straszaka dla Rosji może być ,a jeżeli nawet nie,to jako okręty patrolowe,szkolne cZy nawet eskortowe mogą być. Jednak szkoda,że tak dość młode okręty zostały wycofane z naszej floty...

ito
sobota, 20 lipca 2019, 11:07

Jakby rozpaczliwiec. I to w nowodemokratycznym stylu- trzeba było jednak odebrać od Ruskich swoje okręty kiedy proponowali. W gorszym stanie raczej nie były- przynajmniej stały o rok krócej.

sobota, 20 lipca 2019, 10:46

Kupione z podatków, a oddane za darmo.I to do wrogiego nam państwa. To sie nazywa gospodarność .

Tubylcy
poniedziałek, 22 lipca 2019, 14:52

Niegospodarnosc Agencji Mienia od 2013.Tak rdzewieje MW

Wojciech
sobota, 20 lipca 2019, 07:12

800 000 PLN a nie "zł." Nie ma takiej waluty "zł."

Gal
wtorek, 23 lipca 2019, 01:27

Raczej nie ma takiej waluty PLN!! W Polsce obowiązuje ,,złotówka"

Marcin
sobota, 20 lipca 2019, 00:51

Pozbywac się kwiatu sił uderzeniowych? Perry z Australii przecież były beee , to jest co jest, a teraz to nie będzie nic.

rydwan
niedziela, 21 lipca 2019, 01:01

nie problem jest utopic kase w coś co za 10 lat trzeba bedzie złomować trzeba inwestować w coś co posłuży nam conajmniej 30 lat

Marcin
poniedziałek, 22 lipca 2019, 13:12

a w co zainwestowano? jakie były lepsze propozycje od okrętów z Australii ? nic nie było, teraz pakujemy setki milionów w archaiczne ORP Kościuszko i ORP Pułaski aby tylko je utrzymac na wodzie, ma to sens? ile lat tak można

lolo
sobota, 20 lipca 2019, 20:37

czytaj ze zrozumieniem. zostaly wycofane ze sluzby i od 2013 sa zacumowane na nabrzezu. skoro i tak nie plywaaja u nas, to lepiej zeby sprzedali niz mialyby zgnic i zatonac. oby tylko kase ze sprzedazy sensownie wydali

MK
piątek, 19 lipca 2019, 19:51

Ukraińscy specjaliści nie pomagali w remontach radarów MR123 na polskich okrętach.

Konfederacja
piątek, 19 lipca 2019, 18:19

Przecież jak my odsprzedamy cały nasz 30-sto letni złom, zwany żartobliwie "okrętami wojennymi" Ukraińcom to my nie będziemy mieli czym pływać, bo my nowszych okrętów nie mamy niż 30-sto letnie.

też konfeder
niedziela, 21 lipca 2019, 10:47

Mamy mamy, może niewiele ale mamy i kolejne są w budowie, krytyka jest wskazana ale rzeczowa (wskazanie co można z bieżących zakupów zmienić, co można było odpuścić, a co w zamian należało kupić), a nie absurdalna, okres największych zaniedbań z czasów Klicha jest za nami (teraz przynajmniej coś się dzieje) kasa która za Klicha wracała do budżetu wtedy mogła wystarczyć na dokończenie Gawrona w pierwotnej konfiguracji korwety i wystarczyłoby jeszcze na inne rzeczy.

-CB-
poniedziałek, 22 lipca 2019, 00:35

Wtedy był międzynarodowy kryzys. Teraz mamy podobno olbrzymie nadwyżki, a jakoś przez 4 lata nikt nawet słowem nie wspomniał o zakupie uzbrojenia dla Ślązaka...

Marek
poniedziałek, 22 lipca 2019, 14:09

Tłumaczenie kryzysem zaniedbań w budowie okrętu, o którym Tusk osobiście wypowiedział się w publicznych mediach, że nie zostanie ukończony, ponieważ taki okręt nie jest nam potrzebny to chyba kuriozum jakieś. Natomiast o zakupie uzbrojenia do Ślązaka można będzie myśleć dopiero po ukończeniu prób morskich i wyborze Narwi. No chyba, że teraz chciałbyś przerwać próby morskie i znów opóźnić program.

-CB-
poniedziałek, 22 lipca 2019, 20:01

Wybór i zakup uzbrojenia nie trwa kilka dni, więc można o nim myśleć dużo wcześniej. Jeszcze raz: czy słyszałeś przez te 4 lata by ktokolwiek z obecnej władzy czy kierownictwa MON choćby słówkiem wspomniał, że takie plany istnieją? Jak zwykle zrobią wielką fetę podczas podniesienia bandery, padną miliony obietnic dotyczących MW, będzie bankiet i pojadą dalej, a Ślązak będzie latami pływał w tej konfiguracji. Osobiście byłem na podniesieniu bandery na Kormoranie i słyszałem co wygadywał i obiecywał AM. Teraz tylko pusty śmiech...

Jan
poniedziałek, 22 lipca 2019, 11:53

Ślązak musi najpierw zostać przyjęty do służby. I to jako OPV. MW może go sobie potem przerabiać na co chce (i będzie miała środki). Gdyby teraz ponownie robić z niego korwetę, to kolejne 2-3 lata będzie stał w stoczni i całe dotychczasowe odbiory pójdą na marne. Nie można by też rozliczyć tego przedsięwzięcia finansowo

-CB-
poniedziałek, 22 lipca 2019, 20:05

Nic nie stoi na przeszkodzie, by dużo wcześniej zacząć planować taką operację i prowadzić rozmowy z producentami oraz wykonawcami. Słyszałeś, by ktokolwiek się chociaż zająknął o jakiś planach dozbrojenia Ślązaka? Jeśli się zacznie to robić już po wprowadzeniu do służby, to też jest kilka lat w plecy na nasze ulubione fazy analityczno-koncepcyjne...

Duck
sobota, 20 lipca 2019, 22:49

Ale być może wtedy będą mieć pretekst aby w końcu zakupić nowe okręty nawodne dla naszej Marynarki Wojennej , a nie stale odrestaurowywać ten złom, ( miejmy tylko nadzieje ze nie zamówią ich w polskich stoczniach ,przykład okrętu patrolowego Ślązak którego budowano 14 lat )

szemranysmerf
sobota, 20 lipca 2019, 22:41

A ORP "Ślązak", który (daj Boże) ma być dozbrojony (tylko nie wiadomo kiedy) i ORP Kormoran.

Boczek
poniedziałek, 22 lipca 2019, 14:18

Propozycja dozbrojenia leży na stole - wystarczy podjąć decyzję.

-CB-
poniedziałek, 22 lipca 2019, 20:12

No nie przesadzaj. A gdzie faza analityczno-koncepcyjna, dialogi techniczne itp. To by było za proste, żeby tak zwyczajnie podjąć decyzję. No i nie byłoby wynagrodzeń, premii i nagród za poszczególne fazy tego skomplikowanego projektu...

MK
sobota, 20 lipca 2019, 20:27

Zostały jeszcze okręty projektu 660.

Marek1
sobota, 20 lipca 2019, 14:10

Przecież te okręty od 7 lat tylko stoją przy kei i zajmują miejsce.

Port
niedziela, 21 lipca 2019, 22:48

W porcie jest miejsca, że ho ho! I na nowy i na stary sprzęt, i dla gości.

-CB-
poniedziałek, 22 lipca 2019, 20:14

Miejsca jest dużo, ale i masa kłopotów. Przecież Metalowiec już dwa razy tonął przy kei...

Ja
sobota, 20 lipca 2019, 11:41

Bzdura. MW ma się co raz lepiej. ślązak, gawron, holowniki. W planach trzy następne Meko ala ślązak (mamy licencje) jedynie podwodniacy mają się źle

Marynarz
sobota, 20 lipca 2019, 11:07

Akurat te dwa nie są już na stanie MW od 6-ciu lat, więc o czym mowa?

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama