Reklama

Europejska samoobrona dla F-16

14 maja 2019, 10:17
040818-F-4884R-017
F-16. Fot. USAF

Departament Obrony Stanów Zjednoczonych wybrał do prób system aktywnej obrony przeciwradarowej BriteCloud produkcji włosko-brytyjskiej Grupy Leonardo, a dokładnie jej elementu znanego do niedawna jako Selex ES. Rozwiązanie zostanie przetestowane przez jednostki Gwardii Narodowej. Celem jest zwiększenie przeżywalności F-16, a zapewne także i innych samolotów USAF, na współczesnym polu bitwy.

Decyzja została ujawniona przy okazji zorganizowanej w Sztokholmie konferencji Electronic Warfare Europe przez samą Grupę Leonardo. BriteCloud to kompaktowy, samodzielnie działający zagłuszacz fal radiowych typu DRFM (Digital Radio Frequency Memory), służący do zakłócania działania pocisków naprowadzanych radarowo i odciągania ich od celu. Z racji swoich niewielkich rozmiarów uzbrojenie to może być wystrzeliwane z 55-milimetrowych dyspenserów flar, standardowo montowanych na myśliwcach Royal Air Force, co zwiększa uniwersalność jego użycia i powoduje, że jest określane także jako BriteCloud 55.

To najnowsze rozwiązanie walki radioelektronicznej ze stajni Leonardo. Stworzone na potrzeby RAF, uzyskało jego akceptację pod koniec 2017 roku, a pierwsze jego dostawy zostały przeprowadzone w kwietniu roku 2018. Pierwszymi statkami powietrznymi na jakich BriteCloud został zainstalowany były brytyjskie Tornado. Obecnie jest on też kompatybilny z Eurofighter Typhoon i Saab Gripen. Zgodnie z zapewnieniami producenta, popartymi testami RAF i dokonanym przez nie wyborem, BriteCloud jest w stanie zmylić nawet najbardziej zaawansowane obecnie pociski naprowadzane radarowo na świecie.

Rewelacje te chcą teraz sprawdzić Amerykanie w ramach programu FCT (US Foreign Comparative Testing), mającym na celu wyszukiwanie i wypróbowywanie istniejących rozwiązań „z półki” opracowanych w krajach sojuszniczych. BritCloud ma zostać teraz zamontowany na F-16C/D należących do Gwardii Narodowej, a następnie zostaną przeprowadzone testy, sprawdzające czy ich obecność zwiększa szanse tych samolotów na przetrwanie. Wyniki prób mogą być ciekawe także dla innych użytkowników F-16C/D, w tym opierającej na nich swoją siłę w powietrzu Polski.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 9
Reklama
Fanklub Daviena
środa, 15 maja 2019, 00:58

"BriteCloud jest w stanie zmylić nawet najbardziej zaawansowane obecnie pociski naprowadzane radarowo na świecie." - wbij to sobie Davienku do głowy. Może przestaniesz bredzić jak to F-22 i F-35 będą "wymiatać" BVR za pomocą AIM-120D,E,F...Z 30:1 Flankery co "sami Rosjanie mówili". A bez BVR stealth jest niewiele warte i stąd oporne rosyjskie zakupy Su-57, skoro mają doskonałe Su-35. Jak teraz widzisz Davienku przyszłość F-35, jak ich dwa żałosne AMRAAMy chybią i F-35 "Błyskawica" (co za szydercza nazwa dla takiej krowy!) ani nie będzie mógł uciec ani nie będzie mógł wymanewrować Flankera? No ale liczę, że teraz napiszesz, że USA uzbroi F-35 w "laser" i F-35 znowu będzie "wymiatać" co "sami Rosjanie mówili"! :)

Davien
czwartek, 16 maja 2019, 17:35

No popatrz funku, tyle ze przeoczyłes taki mały szczegół: Leonardo i F-16 nie ma w Rosji, sa za to w USA Więc F-22/35 będą dalej rozstrzeliwać AMRAAM-ami rosyjskie su i MiG-i bo dla Rosji system o takim zaawansowaniu to czarna magia do k ńca tego stulecia:)

Gnom
środa, 22 maja 2019, 12:22

Davien czy ty znasz chociaż stare systemy WRE, które były w Polsce? Czy porównałeś ich daty wejscia do służby u wywtórcy z tym czym dysponowano na zachodzie? Czy nadal uważasz, że ruscy zatrzymali sie w rozwoju, a ich sprzęt kupują tylko "niedorozwoje". Żadna ze stron nie ma giagntycznej przewagi, a samoloty będą spadać po obu stronach. W technice istnieje wiele dróg dojscia do oczekiwanego efektu, nie tylko te 'made in USA". Ważne aby najpierw znać oczekiwany efekt, ten do którego się dąży, a nie dopisywać teorie do jedynie słusznych wyrobów jak ma w zwyczaju nasz MON.

Fighting Falcon
środa, 15 maja 2019, 00:55

F16 kultowa maszynka, którą ciągle opłaca się modernizować. Ten samolocik jeszcze dużo pieniążków zarobi dla USA.

1917
wtorek, 14 maja 2019, 15:58

A po co podnosic mu przezywalnosc przeciez to najlepdza maszyna wszechczasow.Pokazalo to starcie nad Kaszmirem.Niezly badziew nam wcisneli taki sam jak ten offset.

Tomasz
środa, 15 maja 2019, 03:58

Z tamtego incydentu widziałem fotki z pozostałościami pocisku przenoszonego przez F16. Jeśli masz fotkę zestrzelonego F16 to daj linka.

chateaux
wtorek, 14 maja 2019, 16:39

Sameś badziew. Nad kaszmirem wszystko zostało zestrzelone tylko nie F16. Dziwnym trafem, Amerykanie stwierdzili ze liczba F16 w inwentarzu Pakistanu, zgadza się z liczbą sprzed incydentu.

Davien
wtorek, 14 maja 2019, 16:23

No właśnie starcie nad Kaszmirem pokazało że F-16 z zestzreliwaniem rosyjskich maszyn na ponad 70km pociskami AIM-120C-5 nie ma żadnego problemu.

Gnom
środa, 22 maja 2019, 12:17

A cóż to była za maszyna, rozumiem że chyba tak kopany przez Ciebie Su-35, a nie MiG-21 i to do końca nie wiadomo w co uzbrojony, z najlepszymi na świiecie izraelskimi lub francuskimi systemami samoobrony z lat 90. Faktycznie sensowne porównanie. Czy ty naprawde wierzysz, że USA ma cudowną broń i gigantyczną przewagę? Przy choć troche zbliżonym jakosciowo przeciwniku, nawet tylko tak jak Irak w 1991, stary bezpowrotne są ogromne. Nie biorą się chyba z samobójczych mysli zołnierzy. Spójrz na mniej prasowe raporty dla kongresu z różnych konfliktów, gdy są odtajniane, ma się to nijak do prasowych rewelacji z okresu konfliktu. To że jankesi mają dobry sprzęt to fakt, że cudowny to bajka, a wiara w to to naiwność.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama