Estonia kupuje francuskie Mistrale

14 czerwca 2018, 11:15
militaires-du-93e-ram-de-kourou
Fot. DICOD
Defence24
Defence24

DOTYCZY:


Estonia nabędzie pociski przeciwlotnicze przenośne wyrzutnie rakiet przeciwlotniczych klasy MANPADS Mistral, trenażery i sprzęt symulacyjny oraz wyposażenie wymagane do konserwacji systemu. Wszystkie te komponenty Tallin otrzyma od europejskiego dostawcy MBDA.

Warty 50 milionów euro kontrakt zakłada, że dostawy pierwszych systemów nastąpią w 2020 r. Jego sygnatariuszami są Estońskie Centrum Inwestycji Obronnych oraz MBDA. Strony reprezentowali Pułkownik Rauno Sirk, dyrektor ECDI, oraz Didier Philippe, wiceprezes MBDA ds. państw NATO

Jak informuje MBDA, kontrakt przewiduje również opcjonalne nabycie dodatkowych rakiet. Skorzystanie z opcji oznaczałoby, że wartość zamówienia sięgnęłaby 100 milionów euro. 

Nabycie dodatkowych pocisków Mistral 3 jest jednym z naszych głównych celów. To również jedna z najważniejszych i krytycznych inwestycji w naszą obronność na nadchodzące lata, obok automatycznej broni długiej i haubic K9 Thunder.

płk Sirk, dyrektor ECDI

W ramach podpisanej umowy Estonia będzie kontynuować zakup pocisków Mistral w ich najnowszym wariancie (Mistral 3). Cechuje się on zwiększoną celnością i zasięgiem, a także większą żywotnością w stosunku do poprzednich generacji. 

image
Fot. MBDA

 

Pociski Mistral są w użyciu w SZ Estonii od 2009 r. Obowiązujący nadal kontrakt już raz podlegał odnowieniu, a ostatnie zamówione pociski w jego ramach Estonia otrzyma w 2019 r. „Umowę odnowiliśmyaby zapewnić ciągłość dostaw po 2019 r.” - stwierdził Sirk. Pierwszy transport pocisków Mistral M3 dotarł do Estonii w grudniu 2015 roku, wcześniej przekazywano rakiety w starszych wariantach.

Jest to kolejny już zakup systemów obrony przeciwlotniczej w państwach bałtyckich po rosyjskiej aneksji Krymu. Przykładowo, Litwa zdecydowała już w 2014 roku o zakupie polskich systemów Grom, a w dwa lata później zakontraktowano system NASAMS. Łotwa z kolei zdecydowała o zakupie rakiet Stinger. Litewskie i łotewskie siły zbrojne pozyskały też dodatkowe szwedzkie pociski RBS 70. Poza zestawem NASAMS, wszystkie inne środki przeciwlotnicze państw bałtyckich należą jednak do klasy bardzo krótkiego zasięgu (VSHORAD), przez co oczekują one wsparcia od NATO w zakresie obrony przeciwlotniczej.

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 16
dim
piątek, 15 czerwca 2018, 11:21

Koledzy tu dyskutujecie w stylu: Czemu nie Grom ? nie Piorun? - przypomnę, że Polska nie dysponuje możliwością masowej produkcji, a i tak realizowane są już zamówienia dla Wojska Polskiego. A przynajmniej mam taką nadzieję, że terminowo są realizowane :)

Soroka
czwartek, 14 czerwca 2018, 23:38

Szkoda, że jeśli chodzi o zakupy uzbrojenia to Litwa, Łotwa i Estonia działają w pojedynkę. Przydałaby się u nich większa współpraca i unifikacja uzbrojenia ponieważ to bardzo małe terytorialnie i ludnościowo kraje. W trójkę byłoby już znacznie lepiej, a jeszcze jakby tu Polska wykazywałaby więcej starań...

rozczochrany
czwartek, 14 czerwca 2018, 18:23

Popatrzcie na zdięcie tytuowe artykułu. To jest główna zaleta zestawów takich jak francuski Mistral, polskie Piorun czy Kusza. Mozna je zdemontować z paki terenowego pickupa i zamontowac na dachu. Dzięki temu można zwalczać cele niskolecące których z ziemi nie widać. To samo dotyczy lekkich zestawów artyleryjsko-rakietowych na działkach 23 mm. Jeśli są zautomatyzowane mozna jeszcze sterować nimi zdalnie.

Miroslaw
czwartek, 14 czerwca 2018, 16:00

Przypomnę, że \"dialogu technicznego\" tutaj nie było. Chcieli kupić to co chcieli. Kupili. Koniec tematu.

PRS
czwartek, 14 czerwca 2018, 15:18

Jak się ma Mistral M3 do Pioruna z Mesko? Cena, parametry, etc.

Davien
czwartek, 14 czerwca 2018, 18:48

Pod wzgledem parametrów jest podobny choc sam pocisk jest cięższy i ma 2x większą głowicę.

as
czwartek, 14 czerwca 2018, 16:37

trochę jak ZSU23 o możliwościach AK47 do tego AK47

ja
czwartek, 14 czerwca 2018, 14:52

Wszystko co wzmacnia kraje Europy środkowej na wypadek agresji rosyjskiej jest dobre !

dan
czwartek, 14 czerwca 2018, 14:31

Wstyd. Niedługo państwa bałtyckie będą miały silniejsze armie od nas. Konsekwentnie inwestują w nowy sprzęt. A u nas dalej musztra i śpiew, a dla żołnierzy nawet mundurów nie ma

pr rp
czwartek, 14 czerwca 2018, 16:11

na stronie Mesko mozna znalesc artykuł z 2016 \"20 grudnia Mesko podpisało umowę z Inspektoratem Uzbrojenia MON na dostawę Siłom Zbrojnym RP Przenośnych Przeciwlotniczych Zestawów Rakietowych Piorun\" \"Porozumienie dotyczy produkcji 1300 rakiet oraz 420 mechanizmów startowych. Realizowane będzie w latach 2017 – 2022. Kontrakt jest warty prawie miliard złotych.\"

Marek
czwartek, 14 czerwca 2018, 16:05

Do zakupu Mistarali zmierzasz? Ok. Tylko weź pod uwagę, że my produkujemy własną broń tego typu. Na swoje potrzeby i nie tylko.

mirko
czwartek, 14 czerwca 2018, 14:09

szkoda, że nie gromy ale jak już korzystają z mistrali to głupi by byli jak by wprowadzili nowy typ uzbrojenia...

pr rp
czwartek, 14 czerwca 2018, 13:52

Info o naszych rakietach (info z 2016) \"Cena jednej naprowadzanej na podczerwień, starszej rakiety Grom, poprzednika obecnych pocisków, przekracza w eksportowej ofercie 100 tys. dolarów (amerykański Stinger kosztuje ok. 250 tys. dol. za sztukę). Rząd podjął decyzję, iż innowacyjne Pioruny ze względu na unikalne rozwiązania technologiczne objęte zostaną na razie zakazem eksportu.\" Wg tego artykułu za 50mln EUR mozna kupić ponad 550 rakiet GROM (bez wyrzutni chyba)

ccc
czwartek, 14 czerwca 2018, 13:34

Tymczasem z Polsce ... RPG-7 ponad wszystko !

pr rp
czwartek, 14 czerwca 2018, 15:33

Mistral to pocisk p.lot. nie p.panc.

Olo
czwartek, 14 czerwca 2018, 15:31

Wiesz o czym piszesz...? Konkurentem tutaj może być polski system Grom lub Piorun.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama