Reklama

Egipt wzmocni flotę śmigłowców Apache. W tle problemy z Ka-52

29 listopada 2018, 10:54
AH-64E Apache
Fot. Boeing

Departament Stanu USA wydał zgodę na sprzedaż do Egiptu 10 śmigłowców szturmowych AH-64E. Egipcjanie za wszystkie Apache Guardian wraz z uzbrojeniem oraz pakietem logistycznym i szkoleniowym zapłacą maksymalnie miliard dolarów. Równolegle władze w Kairze pozyskują rosyjskie maszyny Ka-52, ale nieoficjalne, egipskie źródła podają, że napotkano na poważne problemy techniczne związane z tymi śmigłowcami. Mogło to wpłynąć na decyzję o zakupie amerykańskich wiropłatów szturmowych.

Oprócz dziesięciu śmigłowców AH-64E Apache Guardian Egipt może pozyskać, w ramach pakietu, m.in. 24 wyrzutnie dla Hellfire i 135 samych pocisków AGM-114, a także podwieszane działka M230 oraz szereg innego sprzętu. 

Wszystkie maszyny, które Egipcjanie chcą kupić od Amerykanów, mają posłużyć im do wzmocnienia floty wielozadaniowych ciężkich śmigłowców szturmowych wykorzystywanych do prowadzenia operacji antyterrorystycznych - szczególnie na półwyspie SynajJak podkreśla DSCA, zwalczanie płynącego z tego kierunku zagrożenia leży również w interesie Amerykanów. Obecnie lotnictwo Egiptu posiada 46 śmigłowców Apache w wersji AH-64D spośród, których 36 to przebudowane maszyny AH-64A pozyskane jeszcze w latach 90. 

Za realizację kontraktu, w razie jego podpisania, odpowiedzialne będą takie firmy, jak Boeing, Lockheed Martin i Raytheon. Co więcej, sprzedaż wiązać się będzie z wysłaniem na 12 tygodni do Egiptu 25 przedstawicieli władz USA lub zajmujących się kontraktem koncernów. Będą oni odpowiedzialni m.in. za przeprowadzenie szkolenia. 

Różnice pomiędzy AH-64E Apache Guardian, a wcześniejszymi wersjami obejmują m.in. nowocześniejszy układ napędowy (z silnikami T700-GE-701D  oraz wirnikiem z kompozytowymi łopatami). Modernizację objęły też awionikę i oprogramowanie. AH-64E otrzymał zmodyfikowany układ optoelektroniczny M-TADS/PNVS (ang. Modernized Target Acquisition Designation Sight/Pilot Night Vision Sensor) charakteryzujący się wyższą rozdzielczością, nowsze systemy samoobrony oraz zmodernizowany system śledzenia celów i radar Longbow. W wersji dla US Army maszyna posiada również możliwość kontrolowania do czterech BSP typu Grey Eagle lub Shadow M2.

Problemy z rosyjskim sprzętem?

Nieoficjalne, egipskie źródła podają, że władze kraju zdecydowały się na pozyskanie amerykańskiego sprzętu po problemach technicznych, jakie napotkali korzystając z maszyn Ka-52. Związane miały być one z silnikiem, awioniką, system nawigacji oraz noktowizji. Problemy z silnikiem pojawiać się mają, gdyż sprzęt nie radzi sobie z gorącym klimatem i traci moc. 

Na wyposażenie Egiptu trafiło przynajmniej 12 maszyn z Rosji, z czego pierwsze trzy dostarczono w połowie 2017 roku. Służyły one do szkolenia pilotów. Informacje na temat dostaw nie zostały jednak oficjalne przekazane przez egipskie władze, ale pozyskane na podstawie zdjęć satelitarnych z sierpnia br. 

Dostawy realizowane są na podstawie umowy z 2015 roku, która zakłada sprzedaż 46 śmigłowców Ka-52. Egipt stał się pierwszym zagranicznym użytkownikiem tych maszyn. Dostawy wszystkich śmigłowców, zgodnie z deklaracjami Rosjan, mają zakończyć się w 2020 roku. 

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 18
aaron meller
wtorek, 4 grudnia 2018, 12:48

Davien, takie fake newsy są w stylu twoich wpisów -ten jak zwykle pochodzi ze źródeł amerykańskich (defence-blog) i dlatego jest niewiarygodny. Że tak jest w istocie przemawia fakt, że Ka-52 w stosunku do AH-64E przy podobnej maksymalnej masie startowej ma zespół napędowy o większej mocy i efektywniejszy wirnik co zostało wielokrotnie potwierdzone w warunkach wysokogórskich przy wysokich temperaturach. Stąd łatwo wywnioskować, że tworzący takie fake newsy do końca nie wiedzą o czym piszą a za nimi kroczą zwykle afery łapówkowe albo naciski polityczne na zmianę wyboru kontrahenta podobnie jak było w Indiach. Egipt nie ma Ka-52K tylko wersję bazową.

Davien
sobota, 1 grudnia 2018, 16:08

aaron, sięgneli po Ka-52K dla swoich okretów desantowych wiec juz nie wymyslaj na potege:)) Nie ma wersji pokładowej AH-64 a Rosjanie opracowali dla Mistrali najnowsza wersje Ka-52K( miała byc dla nich) i jak widac juz się sypie:)) Egipcjanie zamówili AH-64E z radarem Longbow wiec nie zmyslaj jak nie wiesz:)

aaron meller
piątek, 30 listopada 2018, 13:15

@Rafal - z tego powodu Egipcjanie zamówili AH-64E bez radaru, po prostu awionika tych śmigłowców to w przypadku radaru zbędny balast. Wcześniej kraj ten w latach 1994-1997 zamówił 35 AH-64 i w 2014 jeszcze 10 szt, więc Apahe jest doskonale im znany a mimo to sięgnęli po Ka-52 ;)

Było brać
piątek, 30 listopada 2018, 02:04

Zamienić na Mi-28

hym108
piątek, 30 listopada 2018, 00:40

I pomyslec ze Polska wydaje na armie 2 razy wiecej niz Egipt.

Gracz
czwartek, 29 listopada 2018, 23:37

Artykuł ciekawy zwłaszcza że dotyczy k 52 który jest powszechnie używany w Rosji. Dziwne to bo rosyjska odpowiedź na apache to mi 28, gdyby w artykule pisało o problemach z mi 28 to bym nie miał podejrzeń. Dlaczego Egipt chciałby zamiast k 52 apache przecież to inna klasa maszyny? Jeżeli śmigłowce za K 52 to prędzej ah1z natomiast za mi 28 jak najbardziej Apache

SOWA
czwartek, 29 listopada 2018, 19:47

Problemem rosyjskiego sprzętu jest głównie fatalna logistyka i takie samo podejście do klienta. Lata komunizmu zrobiły swoje w mentalności ludzkiej, a szkoda Ka-52 to świetny śmigłowiec.

Rafal
czwartek, 29 listopada 2018, 17:41

Tak pozwole sobie zacytowac "Boeing planuje, że dopiero po 2020 roku upora się z wymianą podatnych na korozję elementów wirników w obecnie używanych Apache’ach US Army. Powodem tego jest wąskie gardło w produkcji zestawów modernizacyjnych. Jak dotąd, pomimo rozmów, nie została też zmodyfikowana ani jedna z maszyn wyeksportowanych do innych państw. Podczas zeszłorocznych ćwiczeń na Półwyspie Koreańskim problemowe okazały się także radary Longbow zainstalowane na południowokoreańskich AH-64E. Miały one duże kłopoty z ustalaniem rzeczywistej liczby wykrytych celów. Podczas działań nad morzem „ślepły” zaś całkowicie, co uniemożliwiałoby odparcie ataku szybkich łodzi czy poduszkowców Korei Północnej." odnosnie tych co twierdza, ze AH-64 taki swietny jest.

Kitia
czwartek, 29 listopada 2018, 17:39

Jaka Rosja taka technologia. Czyli rosyjski bubel i tyle.

Rzyt
czwartek, 29 listopada 2018, 16:57

3,5mld złoty x 20lat użytkowania od 7 do10, 5 mld złoty kosztów eksploatacji, napraw, modernizacji w boingu dosyć dużo innego sprzętu, który tym apaczom nic nie pozwoli zrobić np 10000 piorunow, choć nie wiem ile piorun kosztuje lub program Poprad w każdej stodole lub rosomak z 6ppk w każdym urzędzie gminy

gyz
czwartek, 29 listopada 2018, 15:44

@zyg czy Ty czytałeś ten artykuł?, wg. niepotwierdzonych informacji .... i kto tu jest trollem ?

Davien
czwartek, 29 listopada 2018, 15:29

Zyg, Ka-52K dla Egiptu to miała byc najnowsza wersja Kamowa jaka powstała:)

aaeon meller
czwartek, 29 listopada 2018, 15:06

Jak zwykle plotki na temat rosyjskiego sprzętu przypominają ten sam schemat - mocne zainteresowanie Amerykanów danym rynkiem, następnie anonimowa krytyka bez podpisu najlepiej podparta podobnymi wypocinami w stylu nationalinterest i mamy kolejny pasztet. Znamiona zwykłej ściemy widać w zarzucie braku mocy w warunkach gorącego klimatu - to akurat w tym śmigłowcu i w tym układzie silników jest dobrze sprawdzone.

tylko Uzupełniam
czwartek, 29 listopada 2018, 14:53

@zyg Tylko, że K-52 mają stanowić wyposażenie 2 "Mistrali" gdyż pod te wiropłaty okręty były budowane i kupowane, a więc "apache" nie zastąpi a uzupełni. Nieoficjalnie, to te "apache" to pordzewiały złom z z końcówką resursu, docelowo ma trafić na pomniki, stad ta niska cena...

Stary Grzyb
czwartek, 29 listopada 2018, 14:50

Ka-52 ma problemy z silnikiem, awioniką, systemem nawigacji i noktowizją? Wysiada biedactwo w gorącym klimacie? No niemożliwe, przecież to sprzęt "nie imiejuszczij anałogow w mirie" :)

adrin
czwartek, 29 listopada 2018, 13:30

jak to jest ze inni kupują a my aby analizujemy prowadzimy dialogi techniczne itp. sami zrobić nie umiemy prawie nic ( nic co ma gasienice i kola i kłopoty z amunicja i uzbrojeniem msbs przegzewa się brak możliwości walki w nocy) a inni co kawalek cos kupuja wida co chcą i tyle ale swoja droga 10 ah64 ]logistyka itp. za prawie 1 mld sporo sporo

Rezerwista
czwartek, 29 listopada 2018, 13:09

Jak to dobrze że mamy poprawne relacje z Egiptem bo gdyby ich armia najechala Polskę to 3 dni i byłoby pozamiatane a nasz MON dalej by robił analizy.

zyg
czwartek, 29 listopada 2018, 12:12

Oczywiście jak zaraz potwierdzą to moskiewskie trolle Ka-52 wysłane do Egiptu to była "tania eksportowa wersja" :))) A w ucieczce od transakcji dolarowych które tak propaguje Rosja , Egipt płaci tak jak za eksport broni z perelu w latach 70-tych w naturze: gipsowe posążki Nefretete .. egipskie sofy które zalały sklepy Cepelii i zielone pomarańcze ....

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama