Reklama

Czechy: wypadek śmigłowca Mi-35

30 listopada 2018, 12:56
Mi-24 Czech (1)
Fot. Jan Kouba, Ministerstvo Obrany České Republiky

Czeski śmigłowiec Mi-24W (Mi-35) z 22. Bazy Lotniczej Sedlec-Vícenice uległ awarii podczas testu układu napędowego i runął na ziemię z wysokości kilku metrów. Załoga wyszła ze zdarzenia bez szwanku. Prawdopodobną przyczyną wypadku była poważna awaria jednego z silników.

28 listopada w godzinach porannych, nastąpiła awaria śmigłowca Mi-24 na terenie 22. Śmigłowcowej Bazy Lotniczej Sedlec-Vícenice w pobliżu Náměstí nad Oslavou. […] W zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń. Sprawę bada komisja wypadków. Nie będziemy udzielać żadnych informacji do czasu zakończenia śledztwa.

Magdalena Dvořáková, rzeczni prasowy Sztabu Generalnego Republiki Czeskiej

Jak podaje portal natoaktual.cz, zdarzenie miało miejsce podczas testu silników, co sugeruje iż maszyna przeszła wcześniej remont lub innego typu prace techniczne. Bezpośrednią przyczyną wypadku miała być awaria jednego z silników, skutkująca jak wynika z opisu rozerwaniem wirnika sprężarki, której łopatki rozprysły się na odległość kilku metrów od maszyny.

W wyniku gwałtownej utraty mocy Mi-24W runął na ziemię z wysokości kilku metrów. W obecnej chwili brak jest informacji o tym na ile poważnie uszkodzony został śmigłowiec, natomiast załoga nie doznała poważnych obrażeń.

KomentarzeLiczba komentarzy: 4
Davien
poniedziałek, 3 grudnia 2018, 15:48

Panie gracz, rozerwał sie silnik jak widac z opisu. Egipt tez narzeka na problemy z silnikami. Nie wiąże rozlecenia sie silnika z remontem, a co do naszego pilota MiG-29 to może najpierw niech wyjaśnią CZEMU musiał sie katapultowac przy uzyciu fotela K-36. bo to nie katapulta spowodowała że Fulcrum spadł. PS Ciekawe gdzie był remontowany ten Mi-24W?

Gracz
niedziela, 2 grudnia 2018, 17:16

@ Davien maszyny przeszły remont bądź inne prace techniczne. Nie podano dokładnie jakie ani tym bardziej kto je przeprowadził dlatego nie wiązałbym tych wydarzeń, zwłaszcza że ostatnie doniesienia mediów mówią o tym że śmierć polskieg pilota mig 29 była spowodowana przez naszą ingerencję w mechanizmie katapulty.

Naiwny
sobota, 1 grudnia 2018, 00:43

Nowatorski sposób "testowania" maszyny po remoncie. Poleci albo spadnie. I spadła. To rozwinięcie Naszych pomysłów z remontów polskich Migów29.

Davien
piątek, 30 listopada 2018, 14:53

Ciekawe, Egipt tez narzeka (nieoficjalnie)na problemy z silnikami tego typu co uzywane na Mi-24W na swoich Ka-52.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama