Reklama

Ćwiczenie Ridge Runner. WOT współpracuje z Zielonymi Beretami

19 listopada 2019, 10:36
1
Fot. Wojska Obrony Terytorialnej

140 żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej wróciło właśnie z USA, gdzie przez ponad dwa tygodnie brali udział w ćwiczeniu pod kryptonimem Ridge Runner. Celem ćwiczenia było rozwijanie współdziałania sił specjalnych i obrony terytorialnej w ramach wspólnie prowadzonych działań o charakterze nieregularnym.

Jak podaje ppłk Marek Pietrzak, ćwiczenia „Ridge Runner” są organizowane w stanie Zachodnia Wirginia przez Gwardię Narodową i Siły Specjalne USA potocznie nazywane „Zielonymi Beretami”. Do udziału w ćwiczeniach zapraszani są żołnierze państw wspieranych przez USA. W tym roku w różnych edycjach tego ćwiczenia zaangażowani byli żołnierze między innymi z państw bałtyckich. Od kilku lat w ćwiczeniach biorą udział żołnierze Wojska Polskiego.

Program Ridge Runner jest unikatowym w skali światowej projektem szkoleniowym. Został zaprojektowany w taki sposób aby wykorzystując populację i jej zasoby zbudować specyficzne i realnie funkcjonujące środowisko operacyjne oddające uwarunkowania współczesnych multidomenowych konfliktów hybrydowych i asymetrycznych. Dzięki programowi możliwe jest rozwijanie współdziałania pomiędzy siłami specjalnymi, a jednostkami obrony terytorialnej, które realizują zadania obrony i wspierania - kluczowych dla tego typu konfliktów - społeczności lokalnych. Nasze narodowe doświadczenia historyczne – Cichociemni i Armia Krajowa zbudowała realne podwaliny pod takie współdziałanie, wiele państw chętnie sięga po te doświadczenia. Dzisiaj są one częścią doktryny WOT. Bardzo się cieszę, że Gwardia Narodowa i Siły Specjalne USA umożliwiła nam udział w kolejnej edycji ćwiczenia. W jego czasie pozyskiwaliśmy kompetencje do organizacji podobnego ćwiczenia na terenie Polski i państw bałtyckich. Jestem bardzo zadowolony z osiągniętych wyników i dumny z moich żołnierzy. Dziękuję dowódcy Gwardii Narodowej Stanu West Wirginia panu generałowi Jamesowi Hoyerowi i jego podwładnym za perfekcyjnie przeprowadzone szkolenie!

Gen. dyw. Wiesław Kukuła, dowódca Wojsk Obrony Terytorialnej

Od powstania, WOT są aktywnie wspierane przez wojska USA. Realizowane jest min. wsparcie szkoleniowe, doradcze i mentorskie.  Pod koniec 2018 roku WOT otrzymał zaproszenie do udziału w programie Ridge Runner.  Pierwsza edycja ćwiczenia z udziałem żołnierzy WOT odbyła się na przełomie lipca i sierpnia. Brali w niej udział żołnierze podlaskiej brygady OT oraz DWOT. W jesiennej edycji ćwiczenia zaangażowano żołnierzy DWOT oraz  trzech brygad OT.

Program Ridge Runner odpowiada zadaniom Wojsk Obrony Terytorialnej, do których należy prowadzenie działań i rozwijanie zasobów do budowy ruchu oporu na terenach czasowo zajętych przez przeciwnika - podobnie zresztą jak ma to miejsce w przypadku wszystkich formacji o zbliżonym charakterze w państwach skandynawskich i bałtyckich. Zdolności te rozwijane są w sposób pozwalający korzystać z powszechnie dostępnych zdobyczy rozwoju cywilizacyjnego, natomiast strategia działania polega na prowadzeniu wojny asymetrycznymi metodami również „równolegle” do konwencjonalnych działań zbrojnych. Chodzi o budowę strategicznej odporności państwa zdolnego do przetrwania długotrwałej presji zewnętrznej a nawet czasowej okupacji.

image
Fot. Wojska Obrony Terytorialnej

Żołnierze WOT wspierali również żołnierzy Gwardii Narodowej USA w zabezpieczeniu organizacji 24th World Scout Jamboree, które zostało zorganizowane od 22 lipca do 2 sierpnia bieżącego roku, również na terenie stanu Zachodniej Wirginii.  W zlocie wzięło udział ponad 500 polskich harcerzy. Wtedy WOT skierował do USA personel medyczny oraz oficerów operacyjnych.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 39
Reklama
jjj
czwartek, 21 listopada 2019, 21:02

WOT powinien być nasączony uzbrojeniem produkowanym przez rodzimy przemysł -- tylko i wyłącznie ---- PPK Pirat PPK Moskit, Tulipany z Bydgoszczy, Groty, wyborowe Alexy, Visy-100, Gromy/Pioruny itd tylko i wyłącznie rodzime produkty

pomz
niedziela, 24 listopada 2019, 12:49

No i jest. Np kolimator HWS armia płaci po 7k, do kupienia w netach po 2,5k + 10 lat gwarancji...

Dark
czwartek, 21 listopada 2019, 15:49

WOT to różowe berety ... dzieci bawiące się w wojsko.

werte
środa, 20 listopada 2019, 09:46

Co instruktorzy Ridge Runner zalecają w przypadku internowania wszystkich członków resortów siłowych (w tym WOT) i administracji na zajętych przez Rosjan terenach? Kto ma bawić się w partyzantkę? Babcie z Kół Gospodyń Wiejskich? Czy będą rozdawać broszurki o tym jak rozwalać ruskie czołgi wałkiem do ciasta oraz że trzeba się trzymać i wierzyć w nadejście US Army? Posiadacze cywilni jakiejkolwiek broni palnej są w ewidencji policji zatem zostaną rozbrojeni albo zgarnięci razem z resortowymi. Czy liczą że posiadacze czarnoprochowców będą atakować kolumny specnazu? Fajna wycieczka do Stanów dla WOT tyle że kompletnie bez sensu w realiach okupacji rosyjskiej.

Realista
środa, 20 listopada 2019, 13:50

No! W końcu ktoś to zauważył. WOT powinien mieć kody zamiast nazwisk , takie cyfrowe pseudonimy.

werte
środa, 20 listopada 2019, 15:49

Drogi Realisto, Rosja nie będzie miała żadnych problemów ze spisami czy będą w nich kodowane czy nie. Nie tak trudno dostać bazy źródłowe z listą nazwisk (papierowe czy elektroniczne) i nie tak trudno wstawić agenturę do WOT gdy bierze się ludzi z ulicy a jedynymi faktycznymi kryteriami są warunki fizyczne. Tym nie zatrzymasz rosyjskich czystek wśród wojskowych czy administracji.

Pointer
wtorek, 19 listopada 2019, 20:27

MACV-SOG i zrozumiecie o co chodzi

comet
wtorek, 19 listopada 2019, 18:35

W strukturach US Army zielone berety działają głeboko za liniami wroga i koordynuja współprace z lokalną partyzantką. To tacy amerykańscy cichociemni. Czyżby potwierdzenie koncepcji drutu kolczastego, o który ma sie potykać Rosja?

Z. Martyniuk
środa, 20 listopada 2019, 08:08

Cichociemni działali na terenie swojego kraju, a ci to zwykli dywersanci, obce wojsko ..

fgh
środa, 20 listopada 2019, 01:37

Już sama struktura dwunastki skopiowana 1:1 dużo wyjaśnia, mają przyjść i mieć gotowe tylko takich gór jak w WV u nas za bardzo nie ma jest za to przeciwnik z termowizją na dronach i 3 batalionami artylerii w każdej brygadzie.

iras
środa, 20 listopada 2019, 13:18

Jak już tu napisano - "daleko za linią wroga". Czy w tych miejscach będą stacjonowały te bataliony artylerii?

Jakub
wtorek, 19 listopada 2019, 17:23

Super, wszyscy sobie pojedźcie do Niemca mieszkac jak się tak boicie. Zamiast się ewentualnie szykować na obronę kraju, myślą jak tu uciec :) Mile, mile... Nawiasem, jak będzie wojna to będzie i trzeba będzie jakoś tych ruskich spowalniać i im przeszkadzac, jak kolwiek i tyle...

Rezerwista
środa, 20 listopada 2019, 09:53

Trzeba brać przykład od generalicji i rządu. Jak staną do boju- walczymy ramię w ramię. Jak wyjadą- wyjeżdżamy i my. To samo dotyczy ich rodzin- powinien obowiązywać zakaz wyjazdu rodzin parlamentarzystów, oficerów i pracowników rządu podczas stanu wojennego. W szczególności zakaz wyjazdu za granicę dla wszystkich związanych z MON i inspektoratem uzbrojenia + rodziny- wtedy może myślenie o obronności byłoby na poważnie.

werte
środa, 20 listopada 2019, 12:47

Cały kraj ma wyjechać? Takie rady są dla dekowników i panikarzy. Polacy mają walczyć i mają mieć do tego środki. Tego się domagajmy od generalicji i rządu. A nie patrzeć czy już pora wiać.

Rezerwista
czwartek, 21 listopada 2019, 13:30

Właśnie napisałem, że trzeba uniemożliwić wyjazd im i ich rodzinom- wtedy środki i wyszkolenie będą na najwyższym poziomie. Jak będą mogli wyjechać to będziesz miał „Grota” z wypadającym gazogeneratorem- powodzenia.

Rezerwista
środa, 20 listopada 2019, 09:53

Trzeba brać przykład od generalicji i rządu. Jak staną do boju- walczymy ramię w ramię. Jak wyjadą- wyjeżdżamy i my. To samo dotyczy ich rodzin- powinien obowiązywać zakaz wyjazdu rodzin parlamentarzystów, oficerów i pracowników rządu podczas stanu wojennego. W szczególności zakaz wyjazdu za granicę dla wszystkich związanych z MON i inspektoratem uzbrojenia + rodziny- wtedy może myślenie o obronności byłoby na poważnie.

Dudley
wtorek, 19 listopada 2019, 14:29

Mam mieszane uczucia, z jednej strony to bardzo dobrze że szkolą się pod okiem doświadczonych specjalistów z branży. Z drugiej niepokoi mnie bardzo fakt że nasze władze i najważniejszy sojusznik biorą na poważnie, długotrwałe okupowanie dużej części lub całość naszego kraju. Chyba czas najwyższy rozważyc możli przeprowadzki w pobliże zachodniej granicy

Rabarbar
wtorek, 19 listopada 2019, 20:34

Amerykanie maja plany na kazdy scenariusz haki wpadl do glowy ich sztabowcom czy nawet firmom z zewnatrz, scenariusz folmowy, ksiazke. Podobno plany ba wypadek wojny z japonia piwstaly kilkanascie lat wczesniej, otwarto tylko odpowiednia szuflade a tam juz bylo wszystko opracowane

Sobiepan
wtorek, 19 listopada 2019, 19:35

Zalecam Dolny Śląsk, ewentualnie południową Wielkopolskę. Śląsk Cieszyński też warty rozważenia, generalnie południowa granica na zachód od Tatr.

wtorek, 19 listopada 2019, 16:00

zapraszam do Wrocławia

Nikos
wtorek, 19 listopada 2019, 15:38

To bardzo dobrze ze biora po uwage wiele scenariuszy przebiegi potencjalnego konfliktu

Dudley
wtorek, 19 listopada 2019, 17:59

Znając rosyjski sposób rozprawiania się z tego typu zagrożeniem, to skończy się ogromnymi stratami wśród ludności cywilnej, ale kto będzie brał pod uwagę obawy Kowalskiego, nasi wybrańcy na pewno skorzystają BBJ i Gulfów oraz możliwości utworzenia rządu na uchodźstwie i polskich zasobów złota które w przeciągu ostatniego roku powiększyły się o 100%.

comet
wtorek, 19 listopada 2019, 21:00

Jak to się skończy? Tak jak Powstanie Warszawskie. Jakie były straty po niemieckiej stronie, jakie po stronie AK, a jakie wśród ludności cywilnej?

Anty-Che
środa, 20 listopada 2019, 11:00

A może tak jak Powstanie Wielkopolskie , co ??

dim
środa, 20 listopada 2019, 07:34

Każda leśna, czy małomiasteczkowa partyzantka skończy się odpaleniem salwy z TOS-1A, który specjalnie po to powstawał. A teraz jest właśnie zlecony do produkcji w dużej ilości i Rosjanie chwalą się, że zasięg zostanie podniesiony z 6 do 10 km, nowymi pociskami. W każdym razie nie będzie potrzeba wiele. Rosjanie nie będą nas w nieskończoność okupować, tak jak w nieskończoność nie trzymali naszych za Uralem. Wymordowali, a kto przeżył, a do Europy nie zdołał wrócić, mówi dziś po rosyjsku i myśli, że jest russki. W tym prawie całą moją polską rodzinę (uciekło 2 osoby, zaś nie puszczono nikogo spowrotem). Toteż zamiast takich "planów" samobójstwa lepiej zwyczajnie nie dopuścić do ich wejścia. Szybko tworząc samodzielne i silne Wojsko Polskie, o sile adekwatnej do sytuacji. Rosjanie silnych nie atakują, wykorzystują okazje polityczne by napadać na słabych.

m p
wtorek, 19 listopada 2019, 15:12

Podzielam Pańskie obawy.

WOT
wtorek, 19 listopada 2019, 12:33

Fajnie

Niutek
wtorek, 19 listopada 2019, 12:01

No to Ameryka odetchnęła pełną, bezpieczną piersią! Ufff. Kamień z serca... Oficerowie z WOT zabezpieczali organizację 24th World Scout Jamboree.

dim
środa, 20 listopada 2019, 07:36

oficerowie WOT uczyli się współpracy z sojusznikiem, przy okazji zabezpieczając coś naprawdę.

Robert
wtorek, 19 listopada 2019, 16:43

Każdą rzecz można tak wyśmiać. Zamiast szyderstw zrób lepiej cokolwiek dobrego.

Marek1
środa, 20 listopada 2019, 00:13

CO na przykład ? Może napisać jakąś laurkę dla MON n/t jak "skutecznie modernizuje" WP dbając jednocześnie o jego "autonomię" ?

Niutek
wtorek, 19 listopada 2019, 20:52

Robiłem 25 lat w czarnym berecie. Jestem przeciwnikiem WOT w obecnym kształcie. Ale jeszcze wroci normalnośc.

andrzejto
środa, 20 listopada 2019, 10:38

Normalność czyli co? Jak rozumiem czołgami będziesz pilnował infrastruktury krytycznej, czy szukał specnazu po lasach? Dalej nie komentuję. A nie, przepraszam, stworzysz pancerną partyzantkę....

Piotr ze Szwecji
środa, 20 listopada 2019, 09:48

Czyli tak w odróżnieniu od oficerów wojsk artyleryjskich. :) Stare, zhańbione podczas ww2, rozwiązania na OT już nie wrócą. WOT, taki jak jest, czyli jedna z najnowocześniejszych OT na całym świecie, pozostanie. Reszta WP z czasem nauczy się współdziałać z WOT. Jak rozumiem pancerni i zmech będą musieli też nowej natowskiej taktyki jeszcze się nauczyć. Nowa organizacja jednostek wojskowych na standardzie NATO musi być wprowadzona wszędzie, bo na razie tylko 4:ta dywizja się bawi w to unowocześnianie. :)

Niutek
środa, 20 listopada 2019, 11:52

Piotr ze Szwecji- jesteś lobbystą WOT od dawna. Ja jestem przeciwnikiem WOT w obecnym kształcie . Dlaczego? To oczywiste. Jako formacja lekka i o wiele słabiej wyszkolona od wojsk operacyjnych, nie wzmacnia w sposób adekwatny do nakładów naszego potencjału militarnego. WOT może być wykorzystywany na „kierunkach drugorzędnych”, lesistych i zurbanizowanych. Może wykonywać zadania, do których wojsk operacyjnych po prostu szkoda. Do tego może bronić obiektów infrastruktury krytycznej – mostów, elektrowni, fabryk, rejonów trudno dostępnych, i nie potrzeba tu najnowszych technologii i sprzętu. Ten powinien trafiać do wojsk operacyjnych. U nas panuje odwrócenie priorytetów. Przez "normalność" rozumiem przywrócenie hierarchii- najpierw wojska operacyjne, dopiero wtedy resztki magazynowe dla WOT i sprzęt najstarszy, podstawowy, ale o ciągle realnych możliwościach bojowych.

dim
czwartek, 21 listopada 2019, 11:23

"WOT... może wykonywać zadania, do których wojsk operacyjnych po prostu szkoda..." - i już stąd widać, że jest niezbędny. I to podejrzewam w liczbie znacznie większej, a jakości wyższej niż obecna.

Piotr ze Szwecji
środa, 20 listopada 2019, 18:55

Tak, jestem zwolennikiem nowoczesnego OT, a nie odsmażaniem staroci OT z ostatnich 100 lat, które totalnie zawaliły. Cieszę się, że rozumiesz istotę OT: "Może wykonywać zadania, do których wojsk operacyjnych po prostu szkoda.". Oto chodzi. Nie tylko niższe koszty, co niedostępne dla wojsk operacyjnych zasoby ludzkie (specjaliści komputerowi?). Normalność zakupów WOT (w wyposażenie i uzbrojenie, które w pełni wyposażony WOT winien zawsze mieć) zwróciła na siebie wiele uwagi wśród wojskowych jak i polityków. IU nie daje rady najwyraźniej. Także budżet na WP wzrasta teraz stopniowo do 2.5% PKB. WOT nie ma takich proceduralnych ograniczeń w zakupach, jak IU. Tak, wojska operacyjne winny mieć wszystko pierwsze, a tak jest w Polsce jak jest i pewnie zawsze było. Nadal wiele zależy od zakupów dowództwa WOT, aby ten sprzęt lekkiej piechoty trafił także do jednostek wojsk operacyjnych. I faktycznie dzięki wypełnianiu butów IU przez WOT też trafia. Grot i Pioruny? Może Javelin w bliskiej przyszłości? Nie należę do zwolenników oszczędzania na wojsku. Aby obrona Polski była skuteczna, to Polska musi mieć sprawne i nowoczesne wojska operacyjne (a takich jeszcze nie mamy, organizacja posowiecka, taktyka posowiecka) i podobnie WOT (nadal w trakcie tworzenia i wyposażania). Według mnie warto lobbować altruistycznie za słuszną sprawą i przekonywać merytorycznymi argumentami. :) Aby Polska, Polską była, ponownie.

Obywatel-piechociniec-eks-wotowiec
piątek, 22 listopada 2019, 13:14

Zatem polecam koledze powrót ze Szwecji i zaciągnięcie się do WOT a nie pisanie komunałów.

Kamyk
środa, 20 listopada 2019, 05:53

Robiłeś i nadał niczego nie rozumiesz, dobrze, że "robiles " to jedyny plus.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama