Reklama
Reklama

Caracale polecą na Węgry i dołączą do H145M

14 grudnia 2018, 16:04
h225m-helicopters-copyright-Anthony Pecchi (1)
Fot. Airbus Helicopters/Anthony Pecchi

Węgry zamówiły 16 śmigłowców wielozadaniowych Airbus Helicopters H225M Caracal wyposażonych w systemem HForce, umożliwiającym użycie uzbrojenia niekierowanego i kierowanego. Jest to kolejny po H145M pozyskiwany przez rząd w Budapeszcie typ europejskich wiropłatów z tym rozwiązaniem. Wartość kontraktu nie została dotąd upubliczniona.

Koncern Airbus Helicopters ogłosił w dniu 14 grudnia 2018 zawarcie z Ministerstwem Obrony Węgier umowy dotyczącej sprzedaży 16 śmigłowców H225M Caracal wyposażonych w system zarządzania uzbrojeniem HForce, pakiet szkoleniowy i wsparcie techniczne oraz logistyczne. Kontrakt stanowi element zapoczątkowanego w 2016 roku programu modernizacji węgierskich sił zbrojnych, w ramach którego nowoczesne śmigłowce mają zastąpić eksploatowane obecnie maszyny Mi-8/Mi-17. Wybrane przez Węgry H225M będą wykorzystywane do misji transportowych, ratownictwa bojowego i operacji specjalnych.

Jest to kolejny już kontrakt koncernu Airbus Helicopters na Węgrzech. W czerwcu 2018 roku Budapeszt zamówił 20 lekkich śmigłowców wielozadaniowych H145M, które również będą wyposażone w system HForce.

W skład HForce wchodzi jądro systemu czyli komputer centralny Rockwell Collins Deutschland (RCD) FMC-4212, nahełmowy system celowniczy HMSD Thales Scorpion, głowica elektrooptyczna (EOS) firmy Wescam i pulpity do sterowania uzbrojeniem umieszczone w kabinie. Na zewnętrznych pylonach montowany może być zestaw różnorodnego wyposażenia w skład którego wchodzą zasobniki strzeleckie, pociski rakietowe 70 mm w tym naprowadzane laserowo, rakiety przeciwpancerne, przeciwokrętowe i przeciwlotnicze. W wypadku wyboru najbardziej rozbudowanego wariantu pozwala to na zwalczanie siły żywej, pojazdów opancerzonych i nieopancerzonych, jednostek nawodnych, czy np. śmigłowców i BSL przeciwnika.

Jestem wdzięczny za zaufanie, jakie rząd węgierski pokłada w naszej firmie. Wesprzemy ambitny program modernizacji sił zbrojnych Węgier „Zrinyi 2026”. Nasze zespoły były świadkami profesjonalizmu i entuzjazmu węgierskich ekspertów i pilotów, których wkład był kluczowy dla zapewnienia sukcesu tego projektu. […] Węgierskie siły zbrojne będą mogły polegać na efektywnym ekonomicznie tandemie H145M/H225M, który umożliwi im wykonanie wszystkich ważnych misji wojskowych, od zadań realizowanych przez śmigłowce lekkie, misji uderzeniowych, aż do transportu taktycznego i ratownictwa bojowego.

Bruno Even, prezes Airbus Helicopters

System HForce na śmigłowcu H145M był intensywnie testowany w bieżącym roku na węgierskim poligonie Bakony Combat Training Center przez producenta, z poważnym wsparciem sił zbrojnych i rządu Węgier. Wybór lekkich i średnich maszyn produkcji Airbus Helicopters wskazuje nie tylko na zbliżenie z tym producentem, ale również na planowane ujednolicenie w zakresie obsługi, szkolenia, wyposażenia i uzbrojenia. Dzięki tej umowie Węgry stają się dziewiątym krajem, który zdecydował się na pozyskanie śmigłowców H225M Caracal.

KomentarzeLiczba komentarzy: 71
ito
niedziela, 23 grudnia 2018, 09:03

Czyli jednak ta umowa z Francuzami, obejmująca stworzenie m. in regionalnego centrum serwisowego w Łodzi to była fatalna umowa bez perspektyw. A Węgrzy to idioci skoro kupują taki "złom". Pomysł jednej platformy dla wiropłatów wojskowych był durny (choć patrząc na zestaw Mi 8- Mi 14- Mi 24- nie aż tak bardzo), natomiast zakup dokonywany w jego ramach był bardzo dobry- i bardzo dobre były jego warunki. Takich już nie dostaniemy. No ale dobra zmiana musiała zniszczyć wszystko, co udało się zrobić poprzednikom. Zamiast tego mamy- nic.

db+
czwartek, 20 grudnia 2018, 16:28

@mc. Oj krótka jest pamięć ludzka, krótka. Na szczęście internet nie zapomina: "Złożyliśmy projekt dezyderatu, który miał być stanowiskiem komisji obrony narodowej i miał wezwać rząd do wstrzymania się z podpisaniem umowy na zakup śmigłowca wielozadaniowego - poinformował Bartosz Kownacki z PiS po posiedzeniu komisji. Na konferencji Prawa i Sprawiedliwości pojawił się dawno niewidziany Antonii Macierewicz. - Ktoś się spieszy z wydatkowaniem na rzecz obcego producenta olbrzymiej sumy pieniędzy - ocenił". Informacja pochodzi z 27 maja 2015.

mc.
poniedziałek, 17 grudnia 2018, 23:02

Łukasz - zakupy "zewnętrzne" powinny być objęte dodatkowym programem finansowym - ponad 2% wydawane w kraju. Zakupy krajowe muszą uwzględnić odtworzenie mocy produkcyjnych zakładów produkujących amunicję, zakładów remontowych oraz zakładów wytwórczych.

Łukasz
poniedziałek, 17 grudnia 2018, 12:18

@mc. bo poprzedni rząd był tak samo (nie)kompetentny jak ten obecny. Inicjatywa jednej średniej platformy pod śmigłowce do różnych zadań jest dobra i słuszna. Obojętnie czy to będzie caracal czy black hawk to helikoptery CSAR/SAR, MEDEVAK, ZOP i te dla specjalsów są potrzebne na wczoraj. Serwis tych maszyn powinien znajdować się w naszym kraju, w spółce, której dużym udziałowcem winien być skrab państwa, po to aby zapewnić nam gwarancję wykonania potrzebnych prac we właściwym czasie. 20 helikopterów specjalistycznych to nie jest aż taki duży wydatek patrząc na PKB Polski. Biorąc pod uwagę nasze położenie geograficzne i naszą historię to powinniśmy wydawać nie 2 (realnie 1 %) a 4 % na armię.

mc.
poniedziałek, 17 grudnia 2018, 10:56

Żeby skończyć głupie dyskusje (dlaczego nie kupili Caracali ???).... jeśli były tak bardzo potrzebne, dlaczego poprzedni rząd ich nie kupił ? Testy zakończyli w kwietniu 2015, do października (wyborów) mieli mnóstwo czasu !!! Wszyscy wiedzieli, że to "zgniłe jajo", i próbowali zwalić to na następną ekipę. KUPIĄ - bez sensu wydają gigantyczne pieniądze (12,5 mld PLN), NIE KUPIĄ - utrącili "ważny przetarg".

;ech
poniedziałek, 17 grudnia 2018, 10:20

Orban jednak myśli a nasi wielcy przywódcy?

xyz
poniedziałek, 17 grudnia 2018, 09:35

Komentarz do wypowiedzi tyle tak, pewnie dlatego w pierwszej kolejności zakupiono samoloty VIP. To był jeszcze ważniejszy wydatek. PS zapominasz ze pomiędzy zakupem a faktycznym rozpoczęciem eksploatacji upływa kilka lat. za kilka lat te nasze Mi nie będą już wydolne i strach będzie nimi latać, a nowych śmigieł nie będzie.

BUBA
poniedziałek, 17 grudnia 2018, 02:03

tyle, "Nasze podatki nie są po to , żeby Francuzom zrobić dobrze", według PiS mamy dobrze robić USA kosztem krajowego przemysłu. Taka jest polityka stad brak prawdziwego offsetu przy wypływie 4,5 miliarda z budżetu.

say69mat
poniedziałek, 17 grudnia 2018, 01:56

@zenon ... wypada zatem podziwiać niefrasobliwość nacji v/s państw inwestujących na potęgę w realizację programów modernizacyjnych floty śmigłowców pozostających na wyposażeniu sił zbrojnych. Szwecja, Finlandia, Belgia, Holandia, Niemcy, Francja, Włochy. Jedynie, tak na marginesie, wspominając o pracach prowadzonych w USA czy Rosji. My - tradycjonaliści - przywiązani do chodzenia po ziemi, wybieramy albo konie i furmanki, albo koła i gąski. Nie przejmując się za bardzo ogólnoświatowymi trendami dominującymi w procesie modernizacji profilu sił zbrojnych. Z drugiej strony, niby racja, bo ... na ten przykład Hamas to albo tunele, albo latawce. W ten oto sposób intelekt wytycza możliwości sił zbrojnych oraz pola potencjalnej konfrontacji v/s generuje narzędzia stanowienia pokoju.

tyle
niedziela, 16 grudnia 2018, 16:34

Zenon... 100/100. Śmigłowce to zakup trzeciej czy czwartej kolejności. Kilka sztuk dla ratownictwa morskiego a reszta może poczekać przy ograniczonym budżecie MON. Przyszła wojna to rakiety , anty rakiety i drony we wszelkich możliwych konfiguracjach, plus nowoczesne obrazowanie. Nasze podatki nie są po to , żeby Francuzom zrobić dobrze i kupić od nich nieperspektywiczne helikoptery , których sami nie chcą używać.

De Retour
niedziela, 16 grudnia 2018, 15:56

@ Słonina. Mrzonki już zweryfikowało życie. Mrzonki pana Macierewicza, pana Kownackiego i pana Berczynskiego. Zostały np. Mi 14, które nawet Rosja dawno temu wycofała. Francja używa Caracali bojowo w Sahelu. Holandia szybko wycofała stamtąd swoje śmigłowce Made in USA po wypadku (niestety śmiertelnym) Stwierdziła, że nie jest wstanie ich tam utrzymać sprawnych i bardzo szybko się zużywają. Piasek pustynny robi swoje. Jak zresztą widać Caracale sprzedają się całkiem dobrze.  Patrioty? Kupiliśmy 2 baterie z 4 sektorowymi radarami do120 stopni, możliwość połączenia ich IBCS i 200 rakiet. Za defence24 -"Samo wprowadzenie dwóch baterii „Wisła” praktycznie niczego nie zmieni patrząc na całościowe potrzeby Sił Zbrojnych RP, a jeszcze bardziej generalnie – całej Polski"  https://www.defence24.pl/wislaswiatelko-w-tunelu-czy-widmo-porazki-opinia

Davien
niedziela, 16 grudnia 2018, 15:53

Panie conjurer, Caracale nie miały byc jedynymi smigłowcami w WP, miały jedynie zastapic Mi-8/14 jako srdnie smigłowce wielozadaniowe i nikt nie planował robic z nich maszyn uderzeniowych wiec po co kit wciskasz. NH-90 dla nas sie nie nadawał, nie ma do tej pory wersji CSAR/SOF i szybko miec nie bedzie, nawet Francuzi którzy kupili całe 102NH-90 nie zastepuja nim Caracali, ale wręcz przeciwnie , dla swoich sił specjalnych i lotnictwa ciagle je kupują wiec panie conjurer mniej sf wiecej realizmu.

Davien
niedziela, 16 grudnia 2018, 15:48

Panie stawiam na drugie: Wartośc kontraktów upublicznił niejaki Krystowski w wywiadzie podajac ile miały kosztować AW-149 , oraz podajac o ile były tańsze od Caracali i S-70i. Offset tez był podany do wiadomosci publicznej przez wkurzonych sciemnianiem MON Francuzów w tzw białym liscie, nawet na def 24 był publikowany. Maszyn w wersjach specjalistycznych miało byc 34 wiec liczba jak najbardziej podana. Caracal w swojej podstawowej wersji jest smigłowcem specjalistycznym CSAR/SOF bo powstał w tym celu

Davien
niedziela, 16 grudnia 2018, 15:43

Rafał, dlatego nikt nie chciał sie pozbywac Mi-17, miały zostać aż do czasu wymiany na nowe smigłowce ciezkie, Caracale miały zastapić Mi-8/14.

tichy
niedziela, 16 grudnia 2018, 15:09

Jeszcze raz napiszę: wystarczy na ten śmigłowiec popatrzeć. Każdy, nawet laik, dostrzeże archaiczność konstrukcji. Przypominam, że śmigłowiec eksploatowany jest 20-40 lat. Porównajcie prototypowy śmigłowiec amerykański ze zdjęcia obok . W naszej sytuacji powinniśmy kupować tylko najnowsze i perspektywiczne rozwiązania.

ZZZ
niedziela, 16 grudnia 2018, 13:50

@Słonina - No, wypowiedzieli się. 80% maszyn w gotowości bojowej na misjach wojskowych w Afryce. Dramat. Wy w Polsce macie lepsze wyniki?

anakonda
niedziela, 16 grudnia 2018, 10:52

pan rakietowy takie bzury można napisac o każdym pojezdzie czy instalacji wojskowej (wystarczy sie ponoc podkrasc wycelowaci po sprawie ) niestety tak to nie działa bowiem każdy obiekt wojskowy posiada zabezpieczenie przeciw bezpośreniemu zagrożeniu które w wiekszym czy mniejszym stopniu zapewniaja tymże bezpieczeństwo.Druga rzecz to to że obiekty takie sa zabezpieczane przez iles tam systemów niezależnych jak i oczami np snajperów które odrzyca potencjalnego strzelca na odległość strzału nieskutecznego .Potrzecie to sposób użycia bo jeslo ktos myśli o lataniu sobie nad linia frontu to ma chyba cos z głowa ,zreszta działania na ukrainie jasno pokazał jak nie używać śmigłowców

K.
niedziela, 16 grudnia 2018, 00:06

@Ernst Junger . 34 maszyny z 50 to wersję specjalistyczne nie transportowe . Specjalistycznym kończą się resursy .

fgh
niedziela, 16 grudnia 2018, 00:02

Caracal za mi8/17/14, H145M za mi2, rozwój W3 głuszec dla Świdnika, s70 dla policji itp, kruk z USA. Tak to powinno wyglądać.

Słonina
sobota, 15 grudnia 2018, 22:36

@AVA , to,co mielibyśmy, to sfera mrzonek, które Francuzi (ich związki zawodowe przede wszystkim) szybko by zweryfikowali. Caracal, to jednak przede wszystkim finansowa beczka bez dna, o czym sami Francuzi (chcący czy niechcący) niedawno wypowiedzieli się głośno, informując o poziomie awaryjności , kosztach serwisowania czy użytkowania tego podrasowanego staruszka w swojej armii. Przekaz takich informacji jest nader jasny...niektórzy jednak i tak jasnych komunikatów nie rozumieją.

Słonina
sobota, 15 grudnia 2018, 22:21

@Moro Piszesz o Patriocie w wersji "Bronkowej"?Tak, było to zamówienie w kampanii wyborczej, z półki - staroci, które nijak nie zapewniały Polsce jakiejkolwiek obrony przed choćby Iskanderami.To,co wejdzie obecnie, (choć zgoda, jest za zbyt duże pieniądze i w ilości mocno niewystarczającej ) daje jednak jakieś szanse na realną walkę z rakietami i samolotami najnowszych typów ,z arsenału naszego potencjalnego przeciwnika. Powtórzę,wersja Patriota ,"zamówiona" przez POprzedników, nie dawała minimum szans na jakąkolwiek obronę polskiego nieba.

Davien
sobota, 15 grudnia 2018, 21:05

Ernst, tyle ze tak sie składa że Caracale miały byc głównie maszynami specjalistycznymi, transportowych było jedynie 16, a nasze specjalistyczne albo zaczna na dniach spadac, albo ich w ogóle nie mamy więc ten zakup akurat był bardzo potrzebny.

Rafał
sobota, 15 grudnia 2018, 21:03

Mi-17 to cały czas dobre maszyny. Po modernizacji i wymianie silnika na ukraiński polatają jeszcze 20 lat. Szkoda wydawać pieniądze na nowe maszyny o tych samych zastosowaniach.

stawiam na drugie
sobota, 15 grudnia 2018, 20:25

Caracal - polska katastrofa@ i inni podobni..................1. Jak można ten zakup porównywać do naszego, skoro wartość kontraktu nie została upubliczniona? 2. Nie ma podanej nawet liczby śmigłowców w wersjach specjalistycznych. Zgaduję że wersji ZOP Węgrzy nie zamówili, a właśnie ta musiała być najdroższa. 3. Dlaczego nie dziwi was że kwota zakupu jest tajemnicą w sytuacji cyt: "jaki dopiero przekręt chcieli zrobić Amerykanie i Włosi, bo ich oferty były jeszcze gorsze..." No tak ciekawe jak "darlibyście koty", gdyby zakupy obecnego MON był by tajemnicą. 4. Każdy kto trochę czyta to wie, że ten zakup został przeprowadzony łącznie z urządzeniami do planowanej budowy elektrowni atomowej na Węgrzech, więc to zakup w pakiecie!!!!!!!!!!!!!!!! 5. "juz rozpisali się nieudaczniczy którzy nie wiedzą co ile kosztuje i dlaczego nasze miały kosztować tyle ile kosztowały , a i tak były najtańsze z oferowanych. I pomyśleć , że węgierskie i ukraińskie smigłowce mogły być u nas serwisowane" Faktycznie z tak kosmiczną logiką nie można dyskutować, zwłaszcza że w Rumuni już jest od 20 lat zakład śmigłowcowy Airbusa więc dlaczego akurat u nas ten serwis? 6. Na koniec: jak czytam tą całą krzykliwą argumentację płynącą od pasjonatów Caracali, to zastanawiam się czy wy chcecie go wypromować, czy obrzydzić?

Zenon
sobota, 15 grudnia 2018, 19:15

Nadal nie dotarło do wielbicieli kupowania w pierwszej kolejności dużej ilości H225M Caracal, że WP ma zdecydowanie inne, ważniejsze priorytety, takie jak nowoczesna i liczna obrona przeciwlotnicza i wojska rakietowe i artyleria. Na te ważniejsze priorytety powinny w pierwszej kolejności iść duże środki finansowe, śmigłowce transportowe mogą poczekać z wyjątkiem kilku sztuk ZOP i tutaj zakup jest blisko, myślę o bardzo dobrym AgustaWestland AW101.

conjurer
sobota, 15 grudnia 2018, 17:57

szczerze to nie rozumiem tego klangoru, jaki to błąd Macierewicz zrobił uwalając przetarg. Jest parę rzeczy, które o tym przesądziły: 1. śmigła na liście potrzeb to jakaś 2 dziesiątka. Przede wszystkim potrzebna jest OPL, artyleria precyzyjna, automatyczne środki walki i... tak tak, wyposażenie indywidualne żołnierzy. 2. tak naprawdę to potrzeba różnych typów śmigłowców. Z caracala nie zrobi się śmigłowca uderzeniowego, a dobrze byłoby, gdyby śmigłowce miały wspólną logistykę. Biorąc caracala praktycznie nie ma szans na takie rozwiązanie 3. istnieje kwestia możliwości modernizacyjnych samego caracala. Zakładam, że skoro AB zdecydowało się na NH90 sam caracal już raczej wyczerpał te możliwości. Rozumiem, że i tak jest to konstrukcja lepsza od Mi, ale należy myśleć w perspektywie lat 30/40 wprzód 4. moim nic nie znaczącym zdaniem, dobrze się stało, że nie ma tego kontraktu, a że styl może się komuś nie podobać? no trudno, ważny jest efekt

kgnek
sobota, 15 grudnia 2018, 15:57

my w Polsce wolimy latać na muzealnych zabytkach Mi-2 bo tak jest fajnie. Jeszcze ze 40 lat, choć pewno za 5 lat zaczną masowo spadać.

Pit82
sobota, 15 grudnia 2018, 14:19

u nas nic tylko gadanie i konferencje prasowe, caracale gdyby nie p. m Macierewicz już za chwile by były. A tak mamy i będziemy mieli kolejne katastrofy lotnicze ile można latać na złomie?... Szkoda pilotów

Ja66
sobota, 15 grudnia 2018, 14:09

Już rozpisali się wielbiciele obecnego MON (może nawet mityczni cyberwojownicy Macierewicza), którzy zrobią wszystko żeby uzasadnić głupią decyzję o rezygnacji z zakupu Caracali i o remoncie Mi-2. Trzy lata obecnego rządu a jedynym "sukcesem" jest przepłacona Wisła z offsetem wartości 1,3% wartości kontraktu i tyle. Węgry z dziesięciokrotnie mniejszym budżetem na obronność zamówiły ponad 30 nowych śmigłowców ale u nas priorytetem muszą być moździerze dla WOT.

pan rakietowy
sobota, 15 grudnia 2018, 13:51

śmigłowiec na polu walki jest za drogi wobec łatwości jego unieszkodliwienia. Jak wiele razy nie spełnił oczekiwań w operacjach bojowych, zniszczony prymitywną, tanią bronią... Budowanie siły armii rozpoczynając od śmigłowców to nonsens

Ernst Junger
sobota, 15 grudnia 2018, 13:38

Marcin, mamy o wiele ważniejsze wydatki. Śmigłowce transportowe mają jeszcze resursy i mogą poczekać.

GUMIŚ
sobota, 15 grudnia 2018, 13:13

Przyjaciel PREZESA kupił CARACALE , nie martwiąc się zbytnio opiniami polskich "ekspertów" na ich temat. Zaraz widać ,że Orban nie ma u siebie lobbystów Lockheeda Martina i dokonuje racjonalnych i optymalnych zakupów sprzętu wojskowego. Proponowałbym naszemu rządowi przyłączenie się do kontraktu węgierskiego i zamówienie odpowiedniej ilości Caracali.

Tranzakcja wiązana
sobota, 15 grudnia 2018, 13:05

Łukasz Ł. nie znamy kosztów tych zakupów być może nie chodzi tu o chęci bądź nie Airbasa tylko o cenę i negocjacje bez politycznych dopłat które nie mogą być ujawnione czarnemu ludowi za co, dlaczego przepłacamy. PO to w sprawie kasy nie frajerzy .

dropik
sobota, 15 grudnia 2018, 13:01

juz rozpisali się nieudaczniczy którzy nie wiedzą co ile kosztuje i dlaczego nasze miały kosztować tyle ile kosztowały , a i tak były najtańsze z oferowanych. I pomyśleć , że węgierskie i ukraińskie smigłowce mogły być u nas serwisowane

Caracal - polska katastrofa
sobota, 15 grudnia 2018, 12:54

Każde wyliczenie pokazuje, że Airbus chciał za jednego Caracala od Polski ok. 8 milionów euro mniej, niż od jakiegokolwiek innego państwa (uwzględniając kontrakty o znanych cenach). Gdyby PO wzięło łapówkę, to PO podpisałaby całą umowę, a więc także jej drugą część o Offsecie. Sądzę, że wyjątkowo niską ceną Caracali i wyjątkowo korzystną dla Polski umową Airbus chciał wytworzyć dobry klimat w Polsce dla planu swego olbrzymiego lotniczego i kosmicznego zaangażowania w Polsce porównywalnego do współpracy z Polski z RFN w dziedzinie przemysłu samochodowego. ______ To byłoby dla Polki wręcz błogosławieństwem, ponieważ z wielu względów zyski i płace są w przemyśle lotniczym większe niż w samochodowym, co pozwoliłoby nam na utrzymanie produkcji lotniczej pomimo wzrostu płac i nie obawianie się ucieczki inwestorów zagranicznych z Polski do niższych płac Rumunii, Ukrainy itd. _______ Lamenty Mielca i Swidnika szybko by ustały, bo dzięki efektom synergii ich komponenty z Polski znacznie by potaniały (tak jest w każdym skupisku konkurencyjnych firm w jednym rejonie na świecie, np. w Dolnie Krzemowej konkurenci korzystają z niższych cen producentów komponentów, bo ci mogą produkować więcej, a maszyny przestawiają się w krótkim czasie przez zmianę w oprogramowaniu). _______ Uderzenie w Polskę "uwaleniem" Caracala jest sabotażem o podobnej wadze co próby wepchnięcia nas w elektrownie atomowe, w zakupy okrętów podwodnych przed uzdrowieniem reszty wojska, czy w zaczepianie Rosji pod płaszczykiem koncepcji Międzymorza. Przed 1939r. udało się osłabić polskie wojska lądowe prawie do nieistnienia przekonując nas do marnotrawstwa gigantycznych pieniędzy na marynarkę wojenną - teraz stosuje się tą samą metodę: wydajemy olbrzymie sumy na wojsko, a jego łączna wartość bojowa rośnie bardzo, bardzo wolno.

łuki
sobota, 15 grudnia 2018, 11:50

Podobno na Węgrzech straszna korupcja. To by się zgadzało

igi
sobota, 15 grudnia 2018, 11:37

tylko za jaką cenę, Polska miała zapłacić za jeden 9 razy więcej niż Węgrzy!!!!!

Pablo
sobota, 15 grudnia 2018, 10:47

I pomyśleć, że gdyby oszołomy nie uwaliły kontraktu, to te węgierskie śmigłowce najpewniej były by z fabryki w Łodzi, z silnikami z WZL-1 w Dęblinie...

azs
sobota, 15 grudnia 2018, 00:38

Tak się zastanawiam, czemu obecna władza nie zrobiła sobie modernizacji T154, tak jak pudruje trupy w wojsku, a zamiast tego kupiła dla siebie porządny sprzęt ...do ewakuacji? 1000 bomb do Suk i Migow... jeszcze tysiąc proc poproszę, żeby można je by wystrzelić.

Willgraf
sobota, 15 grudnia 2018, 00:15

do wyznawców Logiki z Samych Swoich w ofercie 50- 60 śmigłowców w tym 34 wersje wysoko specjalistyczne dodatkowo z wymogiem składanej belki ogonowej , 2 symulatory, gwarancja 30 lat ceny części zamiennych w stałej cenie, pełna licencja na śmigłowiec z możliwością polonizacji w 100 % oraz dysponowaniem prawami do modyfikacji, zakład -fabryka -montowania w 95-98 % w rekach Polski- czyli odbudowa możliwości produkcji lotniczej -obecnie nie produkujemy żadnych latających maszyn !, dodatkowo offset - powiem tak za sama licencje USA zażądałyby min. z 20 miliardów USD a tu było 3,5 miliarda dolarów - zatem przestańcie ujadać kołchoźniki jak nie macie pojęcia o czym - dla was to było źle tylko z jednej przyczyny bo wybrało to PO - to jak z Samych Swoich logika dna ! lepiej zobaczcie ile wydaliście na 16 wyrzutni Wisły !

peptyd
piątek, 14 grudnia 2018, 23:22

U nas dialogi

AVA
piątek, 14 grudnia 2018, 23:07

Do Słonina : Węgrzy biorą z półki, myśmy je mieli produkować, serwisować, choć i tak tego nie zrozumiesz...…...

kombajn
piątek, 14 grudnia 2018, 23:06

@Słonina Wiesz co pomijając warunki finansowe to akurat z tych trzech maszyn Caracal był najlepszym wyborem. Na pewno lepszym od tego złomu pseudo Black Hawka bieda wersji dla krajów trzeciego świata ze zubożoną awioniką i tak słabymi silnikami że S70i ma połowę maksymalnego pułapu amerykańskiego pierwowzoru. A to ile PO-wcy mieli przy okazji przytulic w kopercie pod stołem to jest inna inszość. PS. Ten staroć (oblatany w 2000r) jest rozwojową wersja helikoptera AS532 Cougar który został oblatany 1977r czyli 4 lata po Black Hawku.

radofly
piątek, 14 grudnia 2018, 23:02

Ciekaw jestem jaką wiedzę na temat lotnictwa śmigłowcowego maja krytycy Caracali, pewnie żadna, chyba mogę krytykować takie podejście po ponad 28 latach pilotowania śmigłowców, osobiście zazdroszczę węgrom obu zakupów

-CB-
piątek, 14 grudnia 2018, 22:23

@Słonina i OTUA - jeśli jest jak piszecie, to jaki dopiero przekręt chcieli zrobić Amerykanie i Włosi, bo ich oferty były jeszcze gorsze...

mwa
piątek, 14 grudnia 2018, 22:18

Oczywiście informacji po ile te Caracale brak.

:))
piątek, 14 grudnia 2018, 22:17

Węgry: Śmigłowce z Francji, myśliwce z Szwecji, energia z FR.... Polska: Śmigłowce z ZSRR i USA (dla Policji), myśliwce bojowe z ZSRR i USA, energia z FR i USA.... Jak wymienimy sprzęt to będą sprzęt to: Śmigłowce USA, myśliwce USA, energia USA...

w
piątek, 14 grudnia 2018, 22:16

mamy swoje ( przynajmniej znajdujace sie na polskiej ziemi) zakłady. I powinnismy uzywac produkowanego w nich sprzetu. Francuzi nie kupuja w USA ani od Lenardo. Tylko SWOJE/ Wszystko swoje. Co najwyzej ze wspólpracą. Oni swoj przemysł, takze państwowy szanuja

mosze
piątek, 14 grudnia 2018, 21:54

Jak bracia Węgrzy mogli wyciąć taki numer polskiemu MON???

MiP
piątek, 14 grudnia 2018, 20:58

Nam już niepotrzebne te "nieloty" jak to mówią wyborcy dojnej zmiany bo nasz super minister Antoni kupił pod koniec 2016 roku Black Hawki.Nasi piloci ponoć są bardzo zadowoleni z nowych śmigłowców.

mnbv
piątek, 14 grudnia 2018, 20:39

Premier zapowiedział ocieplenie stosunków z Rosją więc chyba lepiej zmodernizować posiadaną flotę śmigłowców Mi-14, 17, 24 i osiągnąć ten sam cel co Caracalami.

Boczek
piątek, 14 grudnia 2018, 20:03

OTUA, piątek, 14 grudnia 2018, 19:01 - jak na razie to nasze były najtańsze, ze wszystkich - już prawie 200 - sprzedanych. Ponadto Niemcy odebrały właśnie dalsze 3 (czwarty w Czerwcu 2019) "szroty" 215 dla policji federalnej (maritime missions off of Germany’s coast.), ale z elementami 225 - taki upgrade. Tym samym kociaki pozostają z dystansem królami europejskiego nieba w swojej klasie wagowej.

Moro
piątek, 14 grudnia 2018, 20:00

@słonina naPISz coś o wielokrotnie przepłaconym kontrakcie na Wisłę bez offsetu, który ma lata "wydrąży polski budżet". Te niedojdy nawet nie zapewnili dostarczenia gotowych zestawów jak to miało być zrobione gdy PO wybierało Patriota.

ed
piątek, 14 grudnia 2018, 19:55

To nie zamówienie tylko przegląd eksponatów i okup....

Bolox
piątek, 14 grudnia 2018, 19:41

Współczucia dla Węgrów. Kupili problemy.

Wojmił
piątek, 14 grudnia 2018, 19:13

Dobrze, że nie kupiono Caracali... powinniśmy mierzyć wyżej w nowsze modele niż jakieś zmodernizowane pumy i super pumy... zamiast caracali można by po prostu zmodernizować Mi17 jak tak... Powinniśmy celować w kupno NH-90...

OTUA
piątek, 14 grudnia 2018, 19:01

NIE UPUBLICZNILI WARTOŚCI KONTRAKTU ABY NIE POLICZYĆ NA ILE CHCIELI NAS WALNĄĆ NA TYCH NIELOTACH.

Słonina
piątek, 14 grudnia 2018, 18:55

Zaraz rozpiszą się wielbiciele POprzedniego MON z peanami dotyczącymi wyborczego , wielokroć przepłaconego kontraktu na Caracale dla Polski. Poczekajcie na szczegóły finansowe i dopiero później zestawcie to z tym, co miało wydrążyć na lata polski budżet...także pod względem eksploatacji tego upudrowanego starocia.

Marcin
piątek, 14 grudnia 2018, 18:46

Naiwni Węgrzy, u nas zmodernizują Mi-2 + Sokoły i na dwadzieścia lat spokój.

Łukasz Sz.
piątek, 14 grudnia 2018, 18:30

Ciekawy jestem miny Macierewicza jak to przeczytał. Czyżby Airbus nie chciał wydymać Węgrów? Notabene naszych wielkich sojuszników i ulubionych zarazem przez partię rządzącą poza USA?

Gg
piątek, 14 grudnia 2018, 18:27

h145 to można zrozumieć, ale tego starego trupa to żenada

Mariusz
piątek, 14 grudnia 2018, 18:27

Zaczekajmy aż podadzą cenę.

Zirytowany
piątek, 14 grudnia 2018, 18:00

Tylko pozazdrościć...

lol
piątek, 14 grudnia 2018, 17:38

No to PIS ma zagwozdkę. Wszelkie przetargi z offsetem uwalone, bo Węgry coś kupiły taniej to i my musieliśmy na szybko, żeby nie wypaść gorzej... A teraz słynny carracal, zakupiony przez Węgrów... Jak tu żyć?

lol
piątek, 14 grudnia 2018, 17:36

No i o to chodziło. A teraz... TO WĘGRY POTRAFIĄ KUPIĆ CARACALA A MY NIE? NA WCZORAJ KUPIĆ Z PUŁKI ZE 20 SZTUK, KONIECZNIE W KONFIGURACJI WĘGIERSKIEJ I NAJWAŻNIEJSZE - BEZ ŻADNEGO OFFSETU!! BO PO CO ON KOMU!! (troll mode off)

Kokodrillo
piątek, 14 grudnia 2018, 17:28

Dzięki Bogu, ze masz Pan minister Macierewicz zablokował tę Caracale bo wszyscy wokoło ślepo brną w te błędna uliczkę i nie wiedzą co robią. Jedynie nad nami jak zwykle czuwa opatrzność Boża.

gegroza
piątek, 14 grudnia 2018, 17:27

no to teraz Pis przeżegna się nogą. Jak oni to obrócą na własną stronę ?

niuniossj3
piątek, 14 grudnia 2018, 17:26

Hahaha to nawet nasz największy "przyjaciel" Orban pupilek Putina kupuje Caracale bo wie co dobre a u nas będziemy kolejne 10 lat latać na 40-letnich radzieckich Mi 2,8,14,17 brawo to nawet do policji bo tylko tam się sprawdzą kupili biedahawki a budżet mon znowu jest skarbonką do ratowania pilnych wydatków państwa jedynie kupiło się limuzyny i samoloty aby Duda lub jakiś minister latał co dwa tygodnie do stanów lub ładuje sie kasę w nasze spółki zbrojeniowe bo przecież w radach nadzorczych siedzą delegaci partii i muszą pobierać wielotysięczne pensje a kupuje się złom na radzieckich licencjach jak z Tarnowa lub mundury z wzorem opracowanym 30 lat temu.

proste? proste.
piątek, 14 grudnia 2018, 17:25

Jeśli się wie, czego się chce, to się ma! Jak się nie wie, to się nie ma:)

bobo
piątek, 14 grudnia 2018, 17:20

jesteśmy dziadami

CAD
piątek, 14 grudnia 2018, 17:14

Meanwhile in poland... nic

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama