Reklama

Brytyjskie czołgi na poligonie w Polsce [FOTO]

30 października 2014, 17:38
Fot. chor. Rafał Mniedło/DGRSZ.
Fot. chor. Rafał Mniedło/DGRSZ.
Fot. chor. Rafał Mniedło/DGRSZ.
Fot. chor. Rafał Mniedło/DGRSZ.
Fot. chor. Rafał Mniedło/DGRSZ.
Fot. chor. Rafał Mniedło/DGRSZ.

W rejonie polskiego poligonu Żagań-Świętoszów obecne są brytyjskie czołgi Challenger 2 i bojowe wozy piechoty Warrior, które wezmą udział w ćwiczeniu „Black Eagle 2014”.

Jednostki British Army rozmieszczone w Polsce zostały wydzielone ze składu 12. Brygady Pancerno-Zmechanizowanej 3. Dywizji Pancernej. Kontyngent będzie liczyć około 1300 żołnierzy. Ze strony Wojska Polskiego w manewrach wezmą udział pododdziały wyposażone w czołgi Leopard 2A4, bojowe wozy piechoty BWP-1 i haubice samobieżne 2S1 Goździk – pisze ppłk Artur Goławski z Dowództwa Generalnego Sił Zbrojnych.

Wcześniej informowano, że w szkoleniu z Brytyjczykami będą uczestniczyć również żołnierze 6. Brygady Desantowo-Szturmowej oraz 25. Brygady Kawalerii Powietrznej. Jednostki British Army pozostaną w Polsce do połowy grudnia bieżącego roku. Będą one uczestniczyć między innymi w ćwiczeniu Karakal’14.

Informacja o zamiarze przeprowadzenia manewrów Black Eagle na terytorium Polski z udziałem ciężkiej batalionowej grupy bojowej wojsk lądowych Wielkiej Brytanii została po raz pierwszy upubliczniona pod koniec lipca bieżącego roku. Ćwiczenia zorganizowano w ramach działań Sojuszu Północnoatlantyckiego związanych z kryzysem ukraińskim. W Polsce rozlokowany jest obecnie także pododdział US Army, wyposażony w czołgi M1A2 Abrams i bojowe wozy piechoty Bradley.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 14
Reklama
ja
czwartek, 30 października 2014, 20:44

Brawo, najlepiej niech te Abramsy i Challengery zostawią w Polsce na stałe. Po co transportować to żelastwo w te i we wte... ;)))

Oj
piątek, 31 października 2014, 12:22

Co tak wszyscy się podniecacie,że BWP i Goździk to złom!!! a popatrzcie czym brytole przyjechali to dopiero złom z demobilu lub zapasów na szybko odmalowany pędzlem z odpadniętymi blachami i te beczki na pół zardzewiałe i pogięte. To w/g was jest nowoczesna technika ? chyba rodem z 4 pancernych.Dlaczego nie ma konkretnie napisane ile przyjechało tych challenger i warrior? jedna kompania? tj. jankesów. Więcej zdroworozsądkowego i chłodnego podejścia do sprawy.

Baca
piątek, 31 października 2014, 11:45

Jak BWP przeplyna rzeke z marszu to co zrobia Leopardy?

yupi
piątek, 31 października 2014, 13:17

To samo co Challengery, Abramsy czy przdpotopowe przerobki T-72 czyli PT-91! Z marszu to BWP-1 co najwyzej na dno moze pujsc! Tam gdzie ma piekny rowny i wybetonowany zjazd do wodu daje rade, z stromego brzegu bul, bul!

MATT
czwartek, 30 października 2014, 19:19

Leo 2A4 to ja rozumiem ale te BWP-1 i Gozdziki tout lekki przypal.

skiud
piątek, 31 października 2014, 11:36

Ci to chociaż kamuflaż mają pasujący do otoczenia..

Rico
czwartek, 30 października 2014, 18:50

Karakal'14 - zbieg okoliczności?

Garry
czwartek, 30 października 2014, 18:21

To zakrawa na lekki wstyd, że ciągle jeździmy na muzealnych już BWP-1, wstyd przed sojusznikami. A postępowanie w sprawie nowych wozów dla polskiej armii wlecze się niemiłosiernie. Nie jestem fachowcem, a miło by było usłyszeć profesjonalną opinię, czy wymóg pływalności nowego wozu nie jest przesadą, i czy właśnie to przede wszystkim nie powoduje opóźnień.

baca
piątek, 31 października 2014, 12:24

Moze nowy BWP powinien posiadac pancerz demontowalny za pomoca czegos na wzor "wozka widlowego", wowczas bylby bezbronny tylko podczas przeprawy. Z drugiej strony nawet ciezki sprzet mozna wyposazyc w fartuchy umozliwiajace plywanie (cos takiego prezentowano na Rosomaku) lub najzwyczajniej na tylnym pancerzu montwac panel do nurkowania, czyli opancerzone butle ze sprezonym powietrzem (potrzebnym na czas przeprawy pod woda na dnie zbiornika). Na wszelki wypadek rowniez po butli dla czlonka zalogi i kombinezon odporny na wode i niska temperature. Jak trafi pocisk w taki panel z tlenem to wybuch nastapi na zewnatrz pancerza. Uwazam, ze podwozia do tych przyszlych BWP powinny byc juz gotowe w magazynach, a w wolnych chwilach na wodce wojskowi niech sie zastanawiaja nad pancerzem, silnikiem, uzbrojeniem i sprzetem lacznosci. Zawsze produkcja pojdzie szybciej. Zreszta jak obecnie sprzet ma byc modulowy to skladanie czolgu powinno przebiegac jak w klockach LEGO. Zatem jesli komponenty beda standardowe dla calej armii to przeciez gniazda tez sa standardowe i wystarczy wetknac w gniazdo i zabezpieczyc mechanicznie. A komponenty produkuje kilka fabryk.

Tomek
piątek, 31 października 2014, 18:29

Co jest złego w BWP. 1 przy odpowiednim zastosowaniu jako wóz piechoty a nie czołg piechoty spełnia swoje zadanie znakomicie, popatrzcie jakimi wózki jeżdżą inne armie.

BWP-1 to zabytek
sobota, 1 listopada 2014, 19:04

Patrze i widze np. w Niemczech wycofywane BWP o duzo mlodsze, lepiej opancerzone i ogolnie o lata swietlne lepsze od BWP-1! Co robia z nimi Niemcy? Wycofuja i zastepuja poteznym kolosem - Puma!

Anty Rusek
piątek, 31 października 2014, 00:47

Goździki? weźcie wstydu oszczędźcie...

opienka
czwartek, 30 października 2014, 23:46

Lo jejku - ja sie na lykend do Swietoszowa na grzyby wybieram! co mam teraz zrobic?

jur f
piątek, 31 października 2014, 14:46

Niezmodernizowane BWP-1, ale wstyd !!!. Ten Piep...y MON mógłby przynajmniej zrobić to co Rumuni. Na podwozia BWP-ów założyć Bezzałogowe wierze z działkiem 30mm i wyrzutniami ppk. A na wierzch pancerz ERAWA lub chodziarz siatki przeciw RPG jak na Rosomakach. Natomiast na PT-91 założyć wierzę FALKON, działo RUAG 120mm. Mielibyśmy w czołgach jeden typ amunicji. Osiem lat rządów jednej ekipy. Jak do zakupów przymuszał gen. Skrzypczak to się go pozbyli z MON. Ruska Agentura lub banda niekompetentnych durni. Wszyscy oni WON !.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama