Reklama

Będą podstawy, by awansować żołnierzy OT

25 sierpnia 2018, 12:09
czapki
Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl

MON przygotowało projekt, w którym określone zostaną procedury awansowania żołnierzy pełniących terytorialną służbę wojskową. Do tej pory nie mogą oni awansować, bo nie ma odpowiednich przepisów. Przy pomocy tego samego projektu resort zamierza zablokować możliwość awansowania żołnierzy w służbie czynnej jednorazowo o więcej niż jeden stopień wojskowy.

Żołnierze pełniący terytorialną służbę wojskową (żołnierze OT) nie występują w innych rodzajach sił zbrojnych niż Wojska Obrony Terytorialnej. Tę formułę pełnienia służby wprowadzono w Wojsku Polskim na początku 2017 r., wraz z powołaniem WOT jako osobnego rodzaju sił zbrojnych.

Do tej pory żołnierze OT nie byli awansowani z uwagi na brak podstaw prawnych. Teraz ma się to zmienić. – Procedowanie rozporządzenia zbiega się z zakończeniem przez pierwsze grupy żołnierzy OT pierwszego roku szkolenia i da podstawy do awansowania tych, których wyniki i kompetencje oraz zaangażowanie w służbę są ponadprzeciętne – poinformowała Defence24.pl Martyna Wojenka z Dowództwa WOT.

Chodzi o projekt zmiany rozporządzenia w sprawie mianowania na stopnie wojskowe. MON opublikowało go w tym tygodniu. W projekcie pojawia się nowy rozdział dotyczący żołnierzy OT. Określono w nim warunki, które powinien spełniać żołnierz, żeby wystąpić z wnioskiem o jego mianowanie. Sprecyzowano także osoby uprawnione do wnioskowania o awans.

Jeśli projekt wejdzie w życie w planowanym obecnie kształcie, mianowanie żołnierzy OT na kolejny wyższy stopień wojskowy będzie mogło następować nie częściej niż po roku od ostatniego awansu. Na stopień starszego szeregowego lub starszego marynarza będzie mógł zostać mianowany żołnierz, który osiągnie bardzo dobre wyniki w wykonywaniu zadań służbowych oraz w dyscyplinie wojskowej, i który ukończy szkolenie podstawowe.

Żeby awansować na pierwszy stopień podoficerski trzeba będzie dodatkowo odbyć odpowiedni kurs i zdać egzamin. Mianowania na kolejne stopnie podoficerskie będą uzależnione od pozytywnej opinii służbowej, przestrzegania dyscypliny, posiadania kwalifikacji wymaganych na danym stanowisku oraz od zajmowania odpowiedniego stanowiska służbowego (lub bycia przewidywanym do wyznaczenia). Warunkiem będzie także pełnienie czynnej służby wojskowej (służba terytorialna jest jednym z jej rodzajów) przez co najmniej trzy lata.

Mianowania oficerów spośród żołnierzy OT mają się odbywać na podobnych zasadach. Wymogi na pierwszy stopień oficerski to: bardzo dobre wyniki w wykonywaniu zadań służbowych oraz dyscyplinie wojskowej, a także odbycie kursu na oficera oraz zdanie egzaminu. Do awansowania na kolejne stopnie oficerskie trzeba będzie co najmniej pięcioletniej czynnej służby wojskowej. Pozostałe warunki są takie same jak w korpusie podoficerskim – pozytywna opinia służbowa, przestrzeganie dyscypliny, odpowiednie kwalifikacje oraz zajmowanie odpowiednio zaszeregowanego stanowiska (lub bycie przewidywanym do wyznaczenia).

Kto będzie mógł wnioskować o awansowanie żołnierzy OT? Na stopień starszego szeregowego lub stopnie podoficerskie – przełożony zajmujący co najmniej stanowisko dowódcy kompanii lub równorzędne. Na pozostałe stopnie do pułkownika włącznie – dowódca jednostki wojskowej lub jego przełożony.

W tym samym projekcie MON chce na nowo uregulować zasady awansowania żołnierzy rezerwy odbywających ćwiczenia wojskowe. Chodzi o to, by czas szkolenia nie był jedynym czynnikiem warunkującym mianowanie na kolejny stopień wojskowy. Ma nim być także otrzymanie bardzo dobrej oceny w opinii służbowej. Przepisy dotyczące żołnierzy powoływanych na ćwiczenia mają stać się w rozporządzeniu osobnym rozdziałem, niezależnym od uregulowań dotyczących żołnierzy rezerwy awansowanych poza ćwiczeniami.

W całym projekcie zaproponowano też zmiany, które ograniczą możliwość mianowania żołnierzy w czynnej służbie wojskowej tylko do kolejnego wyższego stopnia wojskowego. Do tej pory przepisy rozporządzenia mówią po prostu o mianowaniu na wyższy stopień, bez precyzowania, że musi to być jedno "oczko" wyżej. Nie chodzi tu jednak o wprowadzone na początku 2016 r. i często krytykowane regulacje, zgodnie z którymi szef MON, w szczególnie uzasadnionych przypadkach, może wyznaczyć żołnierza na stanowisko służbowe wyższe o dwa stopnie wojskowe i więcej. Po pierwsze, w tych przepisach mowa jest o wyznaczaniu na wyższe stanowiska bez mianowania na wyższy stopień. Po drugie, omawiane w niniejszym tekście rozporządzenie, które MON teraz zmierza zmienić, pochodzi jeszcze sprzed zmiany rządu w 2015 r.

Omawiany projekt zupełnie inaczej niż żołnierzy w czynnej służbie traktuje żyjących kombatantów II wojny światowej oraz antykomunistycznego podziemia po 1944 r. W nomenklaturze prawnej są to osoby, które z racji ukończonego wieku lub stanu zdrowia nie podlegają obowiązkowi służby wojskowej. W ich przypadku projekt znosi wymóg bezwzględnego przestrzegania kolejności stopni wojskowych przy mianowaniu. Słowem, będzie możliwość awansowania kombatantów o kilka stopni.

KomentarzeLiczba komentarzy: 16
jarek
wtorek, 30 października 2018, 20:26

Po znajomości to przecież cały czas awansują, te ich ustawy i rozporządzenia to se można...

kolo
czwartek, 13 września 2018, 05:33

w WOT nie uznają stopni nabytych w służbie w MSW

kolo
czwartek, 13 września 2018, 03:43

wielu ludzi w WOT posiada stopnie z MSW które tam są nie uznawane

chochoł
środa, 29 sierpnia 2018, 11:51

Bardzo dobre założenia, tylko coś przeczuwam że wykonanie ich będzie tak jak z różnymi dyplomami etc. Czyli najpierw pupilki lub tzw donośniki (nie cześć np magazynka) i może coś skapnie dla innych. Choć czemu się dziwić realnie nie mogą się różnić od innych służb.

marian
wtorek, 28 sierpnia 2018, 11:29

@Stefa Akurat znam ratownika, który w warunkach zbliżonych do wojennych musiał operować. Co prawda nie była to operacja serca, ale czy każdy lekarz podjąłby się takiej operacji? No ale według Pani przepisy są ważniejsze niż ludzkie życie. Przepraszam za złośliwość, ale uznałem Pani wpis za obrażający ludzi, którzy z własnej woli chcą bronić ojczyzny. O ratownikach, których wiedza w pewnych dziedzinach medycyny przewyższa wiedzę niektórych lekarzy już nawet nie wspomnę.

Stefa
poniedziałek, 27 sierpnia 2018, 16:54

Mam nadzieję na zrównanie niedługo lekarzy z ratownikami medycznymi w końcu robią to samo. Jak się taki ratownik opatrzy to i serce zoperuje. Polski pilot na drzwiach od stodoły poleci. Niektórzy próbowali.

Polski Miś
niedziela, 26 sierpnia 2018, 16:44

Panie Adam& w WOT tak się składa, że służy olbrzymia ilość ludzi na i po studiach. Osobiscie znam 1 pana docenta oraz doktora. Pzdr

marian
niedziela, 26 sierpnia 2018, 15:51

@ppor.Wąs Chyba widzi Pan różnicę między TSW, a służbą zawodową. Przypuszczam, że oficer TSW oprócz weekendu raz na miesiąc musi odbywać dodatkowe kursy i szkolenia, ale to jednak nie dorówna intensywności szkolenia w służbie zawodowej.

Davien
niedziela, 26 sierpnia 2018, 13:47

Dobra decyzja, pozwoli rozwiązać problem niedoboru generałów.

marian
niedziela, 26 sierpnia 2018, 13:29

@Piotr \"Weekendowy harcerz w stopniu majora.\" W USA tak się zdarza. Gorzej! W USA oficerem zostają po półrocznym kursie!!! Ale to przecież najsłabsza armia świata. Nie ma to jak u nas - prawdziwy oficer to tylko po pięciu latach siedzenia w koszarach.

muminek
niedziela, 26 sierpnia 2018, 12:31

Jest potęga - ruskie drżą w posadach ... 5 celnych trafień syszką w koło o średnicy 2 m - starszy szeregowy ... itd.

Adam
niedziela, 26 sierpnia 2018, 11:10

Nie matura lecz chęć szczera zrobią z ciebie oficera WOT.

ppor.Wąs
niedziela, 26 sierpnia 2018, 10:56

W końcu !!!...natomiast dlaczego mianowanie na kolejny stopień oficerski może nastąpić dopiero po upływie 5 lat służby........w służbie zawodowej jest to 3 lata (dyskryminacja)....jednak najlepszy przypadek jest ten w którym Departament Kadr przez 1.5 roku procedował nad awansem na kolejny stopień oficerski w rezerwie ale w wyniku błędu zaniedbania nieporządku i zamieszania papiery się zagubiły i dopiero po interwencji oficjalnie przekazano że awans się nie należy bo osoba wstąpiła do WOTu a pochylały się nad tym na wszystkich szczeblach komórki prawne,specjaliści.

turpin
sobota, 25 sierpnia 2018, 17:38

Dobrze, że chociaż wydawali im posiłki. Co by było, gdyby `podstaw prawnych` tu też nie było?

Janusz
sobota, 25 sierpnia 2018, 17:08

No i dobrze w końcu to służba czynna.

Piotr
sobota, 25 sierpnia 2018, 15:24

Weekendowy harcerz w stopniu majora. No spoko, w normalnym kraju byłby starszym drużynowym

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama