Amerykańskie śmigłowce Kiowa Warrior dla Chorwacji

30 grudnia 2014, 17:50
Fot. Sgt. 1st Class Eric Pahon/US Army.

Stany Zjednoczone przekażą Chorwacji 16 śmigłowców OH-58D Kiowa Warrior, wyposażonych w zaawansowane systemy elektrooptyczne i zdolnych do przenoszenia pocisków przeciwpancernych Hellfire.

Jak donosi serwis Jutarnji.hr, w ramach programu Excess Defense Articles Chorwacja otrzyma nieodpłatnie szesnaście śmigłowców rozpoznawczych OH-58D Kiowa Warrior. Są one wyposażone w głowice obserwacyjno-celownicze zamontowane na wirnikach głównych, pozwalające na prowadzenie obserwacji w trudnych warunkach atmosferycznych i w nocy, a także na naprowadzanie pocisków przeciwpancernych Hellfire.

Chorwacki resort obrony będzie musiał zapłacić jedynie za zakup uzbrojenia rakietowego dla śmigłowców. Podkreśla się, że Zagrzeb jako pierwszy złożył wniosek o przekazanie wiropłatów w ramach Excess Defense Articles, co oznacza że na wyposażenie chorwackiej armii trafią maszyny znajdujące się w relatywnie najlepszym stanie.

Śmigłowce OH-58D Kiowa Warrior stanowią wersję rozwojową maszyn OH-58 Kiowa, opartych na konstrukcji wiropłatów Bell 206. Ich cechą charakterystyczną jest wykorzystywanie zamontowanej na wirniku głównym elektrooptycznej głowicy obserwacyjnej MMS, wyposażonej m.in. w kamerę termowizyjną, telewizyjną oraz dalmierz laserowy. Na pokładzie śmigłowców Kiowa Warrior znajdują się także systemy zakłóceń w podczerwieni oraz układy ostrzegania o opromieniowaniu wiązką laserową i radarową.

Uzbrojenie wiropłatów stanowią kierowane przeciwpancerne pociski Hellfire, zasobniki z wyrzutniami rakiet kalibru 70 mm bądź wielkokalibrowymi karabinami maszynowymi 12,7 mm, a także pociski Stinger w odmianie powietrze-powietrze. Śmigłowce OH-58D Kiowa Warrior były wielokrotnie używane bojowo, m.in. w trakcie operacji Desert Storm i Iraqi Freedom, a także podczas konfliktów na Bałkanach.

Lotnictwo amerykańskich wojsk lądowych dąży do wycofania maszyn Kiowa Warrior w związku z restrukturyzacją, realizowaną w celu dostosowania do ograniczonego poziomu finansowania. Ich zadania mają być realizowane przez wiropłaty AH-64 Apache, współdziałające z bezzałogowcami m.in. typu Gray Eagle i Shadow.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 21
Reklama
gość
wtorek, 30 grudnia 2014, 19:21

Powinniśmy pozyskać takie śmigłowce dla naszych oddziałów specjalnych, które do chwili obecnej wykorzystują leciwe, wysłużone i nic nie warte Mi 2.

MATT
środa, 31 grudnia 2014, 19:33

Wsparcie lotnicze wojskom specjalnym zapewnia 7 eskadra działań specjalnych ,a jej wyposażenie stanowią śmigłowce Mi-8 i maja stanowić Mi-24. Tak nie na temat ,ale może kogoś to zainteresuje ,że Polska otrzymała pierwszą partię pojazdów M-ATV. Osobiście byłem zaskoczony tą informacją ,bo nawet nie wiedziałem ,że Polacy zdecydowali się je pozyskać. Ps. SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU

skoczek
środa, 31 grudnia 2014, 19:00

DWS posługuję się Mi 17 z LW i Mi24W z Ina

hfgjjv
środa, 31 grudnia 2014, 01:01

Od kiedy wojska specjalne wykorzystują mi-2?

TomaszBak
środa, 31 grudnia 2014, 09:31

Kolejna świetna decyzja chorwackiego rządu po uzyskaniu pojazdów klasy MRAP które uzupełnią kołowe transportery AMV i terenowe HMMWV . Śmigłowce OH-58D Kiowa Warrior świetnie nadają się do działań przeciwpancernych i wsparcia w górzystym terenie Bałkanów. Należy przypomnieć, iż OH-58D wywodzi się w prostej linii z Bell 206 który pozostaje na uzbrojeniu Hrvatsko ratno zrakoplovstvo i protuzračna obrana w ilości 8 sztuk i służy do szkolenia. Nie będzie więc żadnych problemów z szkoleniem i mechanicznymi częściami zamiennymi. Chorwacja przyjmuje sprzęt może nie najmłodszy ale sprawdzony w eksploatacji w warunkach wojennych - także w obszarze Bałkanów. Chorwacja mająca ok 4,5 mln ludności i od lat 2000 tych systematycznie ograniczająca budżet ministerstwa obrony zręcznie pozyskuje sprzęt wzmacniający poszczególne rodzaje sił zbrojnych. W 2015 roku na obronę przeznaczone zostanie tylko 4.75 bln HRK - 1.21% of GDP. Jednocześnie podejmowane są sprawne działania mające na celu rozwinięcie i wzmocnienie obrony terytorialnej. Myślę że w okresie najbliższych 5-7 tat zapadnie również decyzja o wprowadzeniu do uzbrojenia następcy miga-21. I zapewne będą to albo leasingowane używane Saab Jas-39 Gripen lub zakupione od amerykanów lub któregoś z europejskich użytkowników F-16 w ilości 8-10 sztuk. Samoloty tej klasy pozwolą na uzyskanie przewagi nad potencjalnymi regionalnymi przeciwnikami lub czytaj przeciwnikiem. Chorwaci nie myślą w kategoriach dalszego aktywnego uczestnictwa w misjach zagranicznych. Ewidentnie skupiają się na wzmacnianiu własnej obrony o czym świadczy chociażby zamiar wycofania lub wycofanie AN-32 (latem 2014 roku oba transportowce wyglądały na przeniesione do rezerwy-co sam stwierdziłem oglądając płytę lotniska i okolicę). Ich następcami mają być lekkie szwajcarskie PC-12 w ilości również 2 sztuk.

patriota
środa, 31 grudnia 2014, 14:24

Świetne jeśli jeszcze napiszą z jakich lat pochodzą te śmigłowce. Najstarsze mają około 25 lat. Z MRAP też byłbym ostrożny. Jedyny sensowny wybór to te po generalnych przeglądach i remontach. Myślę że w okresie najbliższych 5-7 lat zakupienie od Amerykanów lub któregoś z europejskich użytkowników używanych F-16 w ilości 8-10 sztuk będzie świadczyło, ze ktoś w Chorwacji bierze duże łapówki :) Jeśli f-16 to tylko block 50/52, lub block 60....

podbipieta
środa, 31 grudnia 2014, 11:26

Akurat śmiglaki są narażone w terenie górzystym na najcięższe straty ,czego doświadczyli Sowieci w Afganie.Seria ze zbocza w burte z DszK I ze śmigłowca jest trumna.

krzysztofoleksij
wtorek, 30 grudnia 2014, 18:22

Rece opadaja... Swietne helikoptery do rozpoznania, mogli by nam podarowac z 20 sztuk a potem dokupic 40 apaczy I nie bylo by zle, hellfire I hydra byly by do obydwu.

tradycyjny_koncert_życzeń
środa, 31 grudnia 2014, 09:50

Mogli by nam podarować do tego RAH-66 (tak ze 20 sztuk) i AH-64 też mogli by dać a w ogóle to nasza MW mogła by kupić USS Nimitz za jednego centa...

marek
środa, 31 grudnia 2014, 16:05

tej klasy smiglowiec (ale nie TEN, o ktorym tu pisza) jest jak najbardziej potrzebny. Rozpoznanie, ew drobne potyczki, podswietlenie celow dla Apaczy, czy tez dla Black Hawka jako wyrzutni Helfajerkow....Widzieliscie Kiowe z bliska? -to jest malenstwo, z pewnej odleglosci ani go nie widac, ani slychac......jeszcze ta usmiechnieta pilka nad wirnikiem....proponowalem nie raz- malutki, supermanewrowy, opancerzony i jednoosobowy z uzbrojeniem dzialko ok 20mm 2belki na uzbrojenie (4xhellfire, lub 2xhydra) - taki o polowe mniejszy Tiger, Mangusta, rownolegle prowadzic badania nad wersja bez pilota.....lepiej stracic drona, niz Apacza, a co zdazy zobaczyc i podswietlic, wykryc opl, czy inne niebezpieczenstwa......

put-in
czwartek, 1 stycznia 2015, 16:43

Dlatego teraz do tego sa wykorzystywane drony lub drony bojowe. Mniejsze i znaczenie trudniejsze w wykryciu

kg
wtorek, 30 grudnia 2014, 23:54

Ciekawe czy gdyby Bush był teraz prezydentem to zaoferował by takie Ukrainie? Mc Cain pewnie tak.

put-in
wtorek, 30 grudnia 2014, 21:37

Czekałem na płacz ze "dlaczego nie dla nas". W dobie dronów po co nam Takie lekkie śmigłowce? Ani to nie zrzuci desantu ani nie bedzie wspierało piechoty bo sa za lekko opancerzone. Dodatkowo my używamy spike a nie amerykańskich rakiet. Amerykanie po doświadczeniach z Iraku stawiają tylko na cieżko opancerzone śmigłowce bojowe

bleit
środa, 31 grudnia 2014, 03:50

Dlatego Polska kupiła "ciężkie" SW-4...

wolf
środa, 31 grudnia 2014, 02:32

Kolega trochę przesadził. Lekkie śmigłowce mogące wykorzystać ukształtowanie terenu, zalesienie, dodatkowo z systemem optycznym umożliwiającym obserwację bez odsłaniania samej maszyny są zabójczo niebezpieczne dla jednostek pancernych. Jeśli dostaną pociski o zwiekszonym zasięgu, przy chorwackim ukształtowaniu terenu świetne wsparcie.

EUropa
wtorek, 30 grudnia 2014, 22:35

Pan piszesz, za przeproszeniem, gloopoty! Kiowa to wyeksploatowane przezytki, ktore w USA zostaja zastapione Helikopterem UH-72A Lakota! Jest to wojskowa wersja (zmodifikowana) Eurocoptera EC-145!

siw
wtorek, 30 grudnia 2014, 20:25

Warto by się zastanowić, czy takie Hellfire'y nie przydałby się naszej armii - pytanie czy byłoby na czym je podwiesić/zamontować ?

say69mat
środa, 31 grudnia 2014, 10:32

Istnieją przecież pociski rodziny SPIKE LR/ER, a w wariancie ekstremalnym ... NLOS o zasięgu 25 km. Wystarczy je zintegrować ze zmodernizowanymi do pełnienia roli lekkich śmigłowców p-panc SW-4.

Ganimedes
wtorek, 30 grudnia 2014, 19:53

To mi przypomina polski MON, czyli pozyskiwanie sprzętu będącego tanim zamiennikiem docelowego. W końcu liczy się sztuka, nie zaś obronność

adr
środa, 31 grudnia 2014, 10:00

Ale to nie jest polski MON tylko chorwacki nie mierz innych nasza miara bo oni nie maja takiego potencjału Chorwacja jest wielokrotnie mniejsza, ma małą gospodarkę i nie ma za sąsiada Rosję tylko Serbie a tak łącząc zakupy nowe jak AMV, własna produkcje np broni strzeleckie czy osobistego oporządzenia i pozyskiwanie broni używanej jak PZH200 ma lepiej uzbrojona armie od wszystkich swoich sąsiadów 200 MATV/MRAP, 16 lekkich śmigłowców z ppk czy 12 haubic gdyby wszystko było nowe to zrealizowaliby co najwyżej jeden program

podbipieta
środa, 31 grudnia 2014, 11:29

Dość starego złomu.Polskę stać na nowy sprzęt.

Tweets Defence24