Reklama

Amerykański fundusz „desowietyzacji” Europy [ANALIZA]

23 marca 2020, 08:08
BWP-1 i M2A3 Bradley
Fot. Łukasz Gładysiak/Defence24

W 2018 roku Departament Stanu USA uruchomił inicjatywę znana jako ERIP (ang. European Recapitalization Incentive Program), której celem jest przyspieszenie procesu wycofywania z sojuszniczych armii w Europie sprzętu pochodzenia rosyjskiego. W ciągu dwóch lat program ten kosztował USA 277 mln dolarów, ale wiązał się również ze sprzedażą amerykańskiego sprzętu o wartości około 2,5 mld dolarów do krajów takich jak Bośnia, Słowacja czy Chorwacja. Nie chodzi bowiem tylko o to, aby "desowietyzować" arsenał, ale także o to by sprzęt rosyjski zastąpić amerykańskim.

Jednym ze skutków rosyjskiej aneksji Krymu i wybuchu konfliktu na wschodzie Ukrainy były liczne inicjatywy USA i krajów Unii Europejskiej wspierające obronność krajów Europy Środkowej i tak zwanej Wschodniej Flanki NATO. Również kraje tego rejonu, w szczególności Łotwa, Litwa, Estonia czy Polska, znacznie zintensyfikowały modernizację swoich sił zbrojnych. Przede wszystkim postawiono na podnoszenie poziomu zgodności ze standardami NATO i zastępowanie znajdującego się jeszcze na wyposażeniu sprzętu, pojazdów oraz uzbrojenia produkcji sowieckiej, produktami krajowymi lub pochodzącymi od producentów zachodnich.

W ten trend postawił wpisać się amerykański Departament Stanu, który obok innych realizowanych przez siebie inicjatyw wspierających Ukrainę oraz istniejących już programów nakierowanych na sojuszników takich, jak Foreign Military Financing, postanowił wprowadzić nowe narzędzie. Wspólnie z U.S. European Command stworzono instrument noszący nazwę European Recapitalization Incentive Program, co można tłumaczyć jako „Europejski Program motywacji do dokapitalizowania” (sił zbrojnych rzecz jasna). Nazwa jest dość zgodna z myślą która za nim stoi, czyli typowe dla administracji prezydenta Trumpa wspieranie sojuszników, przez wspieranie amerykańskiego przemysłu.

Środki z programu ERIP przeznaczono m. in. na dostawę i modernizację 84 pojazdów M2A2 Bradley dla Chorwacji. Fot. US Army
Środki z programu ERIP przeznaczono m. in. na dostawę i modernizację 84 pojazdów M2A2 Bradley dla Chorwacji. Fot. US Army

Desowietyzacja przez amerykanizację

Koncepcja jest bardzo prosta. Wiele państw, które wcześniej były powiązane politycznie i militarnie z Rosją, dziś znalazło się w trudnej sytuacji. Dysponuje sprzętem pamiętającym często czasy Układu Warszawskiego, wyprodukowanym i serwisowanym w Rosji lub z jej wydatną pomocą. W momencie objęcia rosyjskiej broni embargiem oraz, nazwijmy to umownie, trudnej i napiętej sytuacji politycznej na linii NATO-Rosja, pojawia się wiele problemów z dalszą eksploatacją takiego uzbrojenia. Jednak zastąpienie ich sprzętem zachodnim, to proces kosztowny, wymagający inwestycji, szkolenia i zdecydowanej decyzji politycznej. ERIP ma w zamian za zobowiązanie do zaniechania zakupów uzbrojenia rosyjskiego, zapewnić tym państwom zastrzyk finansowy, który pozwala na zakup konkretnego, amerykańskiego śmigłowca, pojazdu czy innego rodzaju sprzętu.

Może to być wyposażenie używane, przez to atrakcyjne cenowo, ale jak w przypadku Bułgarii, może to być również fabrycznie nowy myśliwiec F-16. Ważne jest to, że państwo które kupiło choćby kilka egzemplarzy takiego sprzętu, w przyszłości chętniej pozyska więcej wyposażenia amerykańskiego niż zwróci się do innego dostawcy, na przykład europejskiego. Często niewielki zastrzyk amerykańskich funduszy stawał się decydującym czynnikiem w podejmowaniu decyzji, ale o tym za chwilę.

W ramach programu śmigłowce UH-60M Black Hawk zastępują sowieckie Mi-8 m. in. na Litwie, Słowacji i w Albanii. Fot. US Army.
W ramach programu śmigłowce UH-60M Black Hawk zastępują sowieckie Mi-8 m. in. na Litwie, Słowacji i w Albanii. Fot. US Army.

Program ERIP, w który dotąd zainwestowano około 277 mln dolarów okazał się strzałem w dziesiątkę, jak szacuje Departament Stanu, wspierając kontrakty o łącznej wartości przekraczającej 2,5 mld dolarów. Pierwotnie do programu wytypowano sześć krajów, ale do końca roku 2019 skorzystało z niego osiem państw. Są to przede wszystkim kraje bałkańskie, w których nadal trwa „wojna o wpływy” między zachodem a Rosją. W części przypadków ERIP pokrywał całość kosztów, dzięki czemu USA przekazywało określony sprzęt nieodpłatnie, w innych sytuacjach chodziło o dokapitalizowanie odbiorcy. Część środków, jak np. 30 mln dla Litwy, na zakup śmigłowców UH-60M Black Hawk, to pieniądze już alokowane w kontrakty które jeszcze nie zostały zawarte. Inne, jak zakupy, takie jak dostawy śmigłowców tego samego typu dla Słowacji, zostały już zrealizowane.

Obecnie beneficjentami ERIP są następujące państwa:
- Albania: 30 mln dolarów na śmigłowce UH-60 Black Hawk których dostawa odbyła się w kwietniu 2019 roku.
- Bośnia i Hercegowina: 30,7 mln z 38,5 mln dolarów, na dostawę 4 śmigłowców Bell Huey II.
- Chorwacja: 25 mln dolarów na modernizację i remonty 84 używanych bojowych wozów piechoty M2A2 Bradley z zapasów US Army. Sprzęt ma zostać unowocześniony we współpracy z BAE Systems i lokalnym przemysłem.
- Macedonia Północna (dawniej Macedonia): 30 mln na pozyskanie pojazdów opancerzonych Stryker.

- Słowacja: 50 mln dolarów na zamówienie w 2015 roku pierwszych śmigłowców wielozadaniowych UH-60M Black Hawk. Ostatecznie kraj ten kupił 9 maszyn, z których ostatnią dostarczono w styczniu 2020 roku.
- Litwa: 30 mln dolarów, również na śmigłowce UH-60M Black Hawk. W październiku 2019 roku Wilno zdecydowało o zakupie 6 maszyn, ale negocjacje nadal trwają.
- Grecja: 25 mln na zakup pojazdów Bradley lub Stryker. Kraj ten oficjalnie został włączony do programu ERIP, gdyż ze względu na wysokość swoich dochodów nie kwalifikuje się do korzystania z Foreign Military Financing. Dotąd rząd w Atenach nie podjął decyzji o zakupie, tak więc nie skorzystał z przyznanych środków.
- Bułgaria: 56 mln dolarów na zakup 8 myśliwców F-16 Block 70 w lipcu 2019 roku. Sprawa ta jest o tyle ciekawa, że wymagała zmian w zasadach programu, jednak dla kontraktu wartego 1,6 mld dolarów Departament Stanu zdecydował się działać.

Bułgarski punkt nacisku

Temat zakupu następcy myśliwców MiG-29, których gotowość operacyjna od lat oscylowała wokół 1-2 maszyn, ciągnął się niczym brazylijska telenowela przez 7 lat i był równie pełen zwrotów akcji. Temat ten był szeroko opisywany przeze mnie w Defence24, więc polecam lekturę. Krótko mówiąc, przetarg odbył się, został wygrany przez ofertę szwedzkich myśliwców Saab Gripen, unieważniony przez nowy rząd i rozpisany od nowa, aby utknąć w martwym punkcie ze względów finansowych. Ostatecznie rozważano używane F-16 lub Eurofightery jak również fabrycznie nowe Gripeny i F-16. Szwecja oferowała atrakcyjne warunki kredytowe, ale władze skłaniały się ku ofercie amerykańskiej. Jej problem stanowiła cena istotnie wyższa od planowanej, oraz polityczne tarcia w Sofii.

Bułgarskie MiGi-29 czekały długie lata na następcę. Impulsem do wyboru najnowszej wersji F-16 stało się 56 mln dolarów z programu ERIP. Na zdjęciu Bułgarski MiG-29 w towarzystwie amerykańskich myśliwców. Fot. USAF
Bułgarskie MiGi-29 czekały długie lata na następcę. Impulsem do wyboru najnowszej wersji F-16 stało się 56 mln dolarów z programu ERIP. Na zdjęciu Bułgarski MiG-29 w towarzystwie amerykańskich myśliwców. Fot. USAF

W tej sytuacji Departament Stanu zdecydował się zaangażować 56 mln dolarów z funduszu ERIP, aby przeważyć szalę na korzyść oferty amerykańskiej. Zrobiono to, pomimo założeń, że środki z tego projektu będą lokowane w zakupach pojazdów bojowych i śmigłowców. Efektem działań było jednak podpisanie umowy o wartości 1,6 mld dolarów z których 1,2 mld Sofia zapłacić miała krótko po zawarciu umowy. Ten jeden kontrakt to też ponad połowa wartości łącznej umów w które zaangażowane były środki z European Recapitalization Incentive Program. Jak powiedział w rozmowie z Defense News przedstawiciel Departamentu Stanu, w przypadku kontrowersji finansowych lub politycznych, odpowiednie wsparcie finansowe potrafi bardzo skutecznie wpłynąć na decyzje. Czasem jednak nawet to nie pomaga. Na przykład Grecja, pomimo tego iż zupełnie wyjątkowo, jako jedyny kraj Europy Zachodniej trafiła do tego programu, nadal nie podjęła decyzji o zakupie konkretnego sprzętu. Pretekstem dla wciągnięcia tego państwa, poza strategicznym położeniem i trwającym konfliktem z Turcją, była znaczna ilość rosyjskiego sprzętu jakim dysponuje ten kraj. Grecka armia ma na uzbrojeniu nie tylko przeciwlotnicze systemy produkcji rosyjskiej, ale też, podobnie jak Polska, znaczną liczbę bojowych wozów piechot BMP-1.

Co interesujące, pomimo znacznych zakupów amerykańskiego sprzętu, albo może ze względu na nie, Polska nie była brana pod uwagę przez Departament Stanu jako ewentualny beneficjent ERIP. Nie wiadomo też o żadnych działaniach ze strony MON w tym zakresie. Jeśli chodzi o stronę amerykańską, to w kolejnej transzy środków na ERIP nie zaplanowano, natomiast program ma korzystać z m. in. z funduszy U.S. EUCOM i FMF, przede wszystkim wspierając kraje bałtyckie i Bałkany w zakresie uniezależniania się od Rosji w zakresie uzbrojenia i tworzenia własnych kompetencji. Oczywiście w ścisłej współpracy z amerykańskim przemysłem zbrojeniowym. Planowane są również pewne środki na wsparcie eksploatacji pozyskanego z USA sprzętu przez państwa, które były objęte programem ERIP w minionych latach. Celem jest więc zbudowanie zarówno pełnej niezależności od Rosji, jak też zacieśnienie związków militarnych i przemysłowych ze Stanami Zjednoczonymi.

Jest to więc zarówno skuteczne wsparcie obronności jak też istotne narzędzie promocji własnego przemysłu zbrojeniowego. Jak bowiem wiadomo, czas eksploatacji sprzętu wojskowego liczy się w dekadach a jego serwisowanie może być istotnym narzędziem polityki międzynarodowej. Widać to dobrze na przykładzie Turcji, ale też ważną lekcję daje historia Egiptu. Po odsunięciu od władzy demokratycznie wybranego prezydenta Mohammeda Mursiego w 2017 roku USA wstrzymało dostawy części zamiennych i pomoc finansową dla armii. Pozbawiony nie tylko dofinansowania, ale też wsparcia eksploatacji amerykańskiego sprzętu Kair szybko znalazł nowych dostawców we Francji i Rosji, zmieniając sojusze układ sił w regionie. Jest to więc narzędzie, którym należy posługiwać się umiejętnie i ostrożnie. Warto mieć tego świadomość, aby stać się beneficjentem a nie ofiarą tego typu programów.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 143
Reklama
Troll i to wredny
poniedziałek, 30 marca 2020, 11:25

Nie wiem, czy dobrze rozumiem - 50-100 mln dolarów właściwemu politykowi i wymieniamy ros. Suchoje i Migi na F-35 ???

Viggen
sobota, 28 marca 2020, 09:14

Sprzęt, sprzętem pozostaje jeszcze mentaloność

Gulden
środa, 25 marca 2020, 12:34

Można rozpatrzyć rzecz i w taki sposób.Koncerny zbrojeniowe w USA,zrobiły"zrzutkę"na "zmotywowanie decydentów w tych krajach,gdzie chcą wpakować swoje uzbrojenie.Poszli z tym"wianem"do Białego domu,plus, co ważne via, Pentagon.Można powiedzieć że tym układzie koncerny USA,podnajeły administrację USA, w roli lobbysty na tym terenie/rynku.Jakkolwiek by nie patrzeć,te kilkadziesiąt milionów dolarów i tak powróci, i to z nadwyżką do kieszeni wykładających tą kasę koncernów,w postaci takiej a nie innej długofalowej,lub też w formie jednorazowego kontraktu, do"ssowietyzowanych"sprzętowo państw.Najzabawniejsze w tym wszystkim jest to,że na takim dealu wygrywają w USA-WSZYSCY.Począwszy od koncernów-zyski,produkcja..Po rząd-może się pochwalić utrzymaniem miejsc pracy,co za tym idzie wpływami budzetowymi,i innymi bajerami, które można wcisnąć wyborcom,że to niby dzięki wysiłkowi rządu mają co robić,i potem wytworzony produkt sprzedać.Kto jest płatnikiem netto tych kontraktów,"desowietyzacji"sprzętu?Ano proste-zwykły podatnik krajów,do których ten sprzęt pójdzie.No,minus decydenci którzy te kontrakty podpisali,bo ci to akurat będą z rozkoszą wydawać kasę spod stołu.Bądż też sowite wypłaty,już legalnie,nie pod stołem,lecz w spółkach nadzorujących"desowietyzację"na danym terenie.W sumie,produkcja sprzętu wojskowego,uzbrojenia,to przemysł jak każdy jeden,problem w tym,jak zmusić określonego klienta,do zakupu takiego,a nie akurat innego uzbrojenia.Bo co,jak co,ale na broń, to popyt będzie zawsze.

w.
środa, 25 marca 2020, 10:35

dlaczego dekomunizacja sprzętu wojskowego nie może polegać na zakupie sprzętu szwedzkiego? Dlaczego nie możemy produkować uzbrojenia razem z państwami EU tylko kupować w USA bez transferu myśli technicznej?

chateaux
piątek, 27 marca 2020, 21:47

Możesz. Tak samo jak możesz kupić telewizor od LG albo od Samsunga. Tylko przy zakupie tak i jeden jak i drugi nie przetransferuje na Ciebie "myśli technicznej". Chcesz mieć "myśl techniczną" telewizora, to wyłóż pieniądze i go sobie skonstruuj, tak jak oni.

Max
wtorek, 24 marca 2020, 12:41

USA realizuje WŁASNĄ politykę bezpieczeństwa kosztem NASZEJ uległości i kosztem wzrostu zagrożeń dla NASZEGO regionu.

Wawiak
środa, 25 marca 2020, 20:18

No, ale czyją politykę obronną mają realizować USA, jak nie własną? Z resztą sprzęt mają dobry, jest tylko ("tylko...") problem z naszymi "negocjatorami", którzy chyba nie potrafią właściwie wykorzystać naszej sytuacji: tego gdzie leżymy i w jakim stopniu los niektórych państw zależy od nas (np. Litwa, Łotwa, Estonia - ale i osłona granicy Niemiec, zakotwiczenie interesów USA w Europie centralnej etc.)

BUBA
środa, 25 marca 2020, 16:21

A kto ci zagraza Ameryka? Jak Rosja trzymala lape nad Europa to na wczasy zamiast na Karaiby jezdziles do najbliszszego Osrodka wypoczynkowego. I ile czasu ta WIELKA podroz trwala i to z przygodami. Ale niestety o tym sie juz zapomnialo.

andys
wtorek, 31 marca 2020, 14:39

"A kto ci zagraza Ameryka? " Przetłumacz na polski!

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
czwartek, 26 marca 2020, 12:34

Uważasz że Ameryka jest nie groźna ? USA może nie atakują zbrojnie każdego, maja inne metody żeby wymuszać uległość przede wszystkim różne sankcje gospodarcze no i po co uchwalili ustawę 447. USA nie jest lepsze od Ruskich czy Niemiec różnica jest tylko w położeniu geograficznym. A że znaleźli frajerów to doją ich.

robo
sobota, 28 marca 2020, 15:24

frajerami są trolle które na polecenie z kontrolki wpisują w każdy komentarz "ust 447" której żaden z nich nawet nie czytał?

robo
wtorek, 24 marca 2020, 15:42

jasne, od kiedy uzyskaliście niepodległość od Mongołów 530 lat temu każdy sąsiad wam zagraża i dlatego należy go napadać i grabić..... stara śpiewka...

Ustawiator
wtorek, 24 marca 2020, 15:02

Kolega ma na myśli te bazy sprzętu? Co będzie rdzewiał ew Europie? Ruski juz rdzewieje od 70 lat

Ralf_S
wtorek, 24 marca 2020, 10:29

Amerykanie zachowują się jak diler sprzedający "działkę" klientowi. Wiedzą, że klient znów do nich wróci z kasą...

say69mat
wtorek, 24 marca 2020, 12:22

Jeżeli kupujesz chleb w dobrej piekarni czy przykleisz piekarzowi łatkę dilera ... zakwasu??? Skoro chleb na zakwasie jest kulturowo uwarunkowanym produktem spożywczym.

MateuszS
wtorek, 24 marca 2020, 07:21

No tak się robi biznes. Niestety, ale jak chcemy produkować sprzęt wojskowy ( i nie tylko bo statki i inny drogi sprzęt) to powinniśmy przekazać np. 0.5% PKB na kredyty oprocentowane do poziomu inflacji i ewentualnie podobny program wsparcia. Po co? Bierzemy 3 BWP - modernizujemy w wariancie " tanim " " średnim " i " bogatym " i oferujemy takie pojazdy państwom afrykańskim. Rosomaki, Borsuki, drony, karabiny, pojazdy i inny nowy sprzęt, a nawet statki czy ciągniki rolnicze, sprzęt budowlany wszystko co produkujemy w zasadzie w Polsce- oferujemy wszystkim i wszędzie z tym pakietem pomocowym - jak uzyskamy za 0.5% PKB ( w kredytach więc do zwrotu ) i 0.1%, w dotacjach 5-6% PKB w eksporcie to na wiele lat firmy będą miały zajęcie ( rmonty). A biorąc pod uwagę że z tych miliardów eksportu łykniemy po drodze VAT to nikt by się nie pogniewal.. A przepraszam, 16% PKB na Social wydajemy. Mamy ważniejsze sprawy niż rozwój gospodarczy.

andys
wtorek, 31 marca 2020, 14:42

"Mamy ważniejsze sprawy niż rozwój gospodarczy." Nie ma spraw wazniejszych od rozwoju gospodarczego! Gospodarka, głupcze!

say69mat
wtorek, 24 marca 2020, 10:04

Dlaczego problemem - podobnie jak to obserwujemy w przypadku edukacji czy też służbie zdrowia - nie jest wysokość kwot dotacji przeznaczanych na finansowanie naszego przemysłu zbrojeniowego??? Zwróć uwagę na rolę struktury własności, sposobu zarządzania, metodologię rekrutacji oraz kulturę korporacyjną obowiązującą w amerykańskim przemyśle zbrojeniowym. I spróbuj zastosować te amerykańskie rozwiązania w naszym pięknym kraju. Gdzie kultura polityczna generująca metodologię zarządzania przemysłem zbrojeniowym czerpie garściami z głębokiego peerelu. Wbrew głoszonym dyrdymałom o konieczności dekomunizacji dezubekizacji itp itd.

xiomm
poniedziałek, 23 marca 2020, 21:06

Popieram! ✌

gliwiczanin
poniedziałek, 23 marca 2020, 17:48

Wszystko to jest planowane na lata do przodu. Amerykanie sprzedając z wsparciem finansowym swój sprzęt krajom europy wschodniej zapewniają sobie klienta na lata eksplantacji ich broni. Europejczycy wycofując sprzęt prosowiecki i zastępując go amerykańskim uzależniają się od amerykanów nie myśląc o własnej produkcji. Podobnie sytuacja wyglądała z Leopradami 2A4. Niemcy oddali nam 128 sztuk za jeden euro wraz z Bergepanzer 2 i Mercedesami do kompletu. Potem natrafiła się kolejna okazja by unowocześnić i ujednolicić sprzęt pancerny. Tylko wtedy kupiono kolejne Leopardy 2A4 wraz z 2A5 za około 180 milionów euro. Teraz musimy zapłacić za remont i modernizację wszystkich leopardów 2A4. Normalna kolej rzeczy. Tylko szkoda, że przy tym nasi rządzący zaprzestali starać się o produkcje czołgów. Jeśli nie własnej konstrukcji to z pomocą Korei, Wielkiej Brytanii, Włoch lub kogokolwiek by zastąpić resztę sprzętu pancernego. Podobno kiedyś proponowano nam wspólną produkcje M-346 Master z Włochami, a nasi decydenci ich nie chcieli. Dzisiaj jesteśmy jednym z krajów który płaci za kupno i serwis tych maszyn. Ciekawe jak będzie wyglądać sytuacja z Krukiem? Włosi nam proponowali wspólną produkcje AW249. Tylko jeśli miałoby być to na zasadzie ''niby offsetu'' do Świdnika to lepiej kupić AH-1Z Viper od amerykanów.

moim zdaniem
poniedziałek, 23 marca 2020, 23:21

Na szczęście amerykański sprzęt to jeden z najlepszych na świecie, a produkcja własnego czołgu to raczej mrzonki, chyba żeby poszły na to naprawdę duże pieniądze, oraz byłoby z 10 lat czasu. Niestety sytuacja na swiecie jest bardzo dynamiczna, stawiałbym na gotowy sprzęt, a polska zbrojeniówka powinna się skupić na dronach, walce elektronicznej i pomniejszym uzbrojeniu. Ostatni przykład dali Turcy że drony potrafią wiele, ale tak naprawdę potrafią dużo więcej. Trzeba iść w roje małych, w dużym stopniu autonomicznych dronów, bardzo trudnych do wyeliminowania.

andys
wtorek, 31 marca 2020, 14:45

Dobrze piszesz-"Na szczęście amerykański sprzęt to jeden z najlepszych na świecie," - jeden z najlepszech, a nie zawsze -jedyny, a juz tym bardziej bezalternatywny.

Extern
wtorek, 24 marca 2020, 18:24

A dlaczego to niby oprócz dronów czy robotów nie mamy również produkować czołgów? Mamy przecież ku temu spore kompetencje które wystarczy tylko trochę rozbudować aby były pełnowartościowe. Nie musimy przecież jak np. Turcy 20 lat temu zaczynać od zera. Zmarnowanie potencjału Bumaru, Obrumu, Cegielskiego i HSW to po prosu głupota, bo era czołgów wcale się nie skończyła.

Marek
piątek, 27 marca 2020, 14:34

Masz rację. Swoją drogą dziwne, że cię tu nie zakrzyczeli.

I tak sami umacniamy naszą biedę i zacofanie
poniedziałek, 23 marca 2020, 17:20

Z artykułu: "rosyjskiej aneksji Krymu i wybuchu konfliktu na wschodzie Ukrainy" -- no, a dlaczego Ukraina jeszcze nie zaskarżyła Rosji o tą rzekomą aneksję przed międzynarodowym sądownictwem? Maleńka Albania wygrała po oskarżeniu przez UK, te sądownictwo ma wiele takich spraw. Prosta odpowiedź: bo od strony prawnej wszystko jest w porządku: "zielone ludziki" nie wpływały na referendum na Krymie i na decyzję Parlamentu Autonomii Krymu o dokonaniu SECESJI i odłączeniu się od Ukrainy, a potem o wniosku do Rosji o przyjęcie w skład rosyjskiej demokratycznej republiki. Sprawa sądowa ujawniłaby tylko, że wpływy USA w Ukrainie nie ograniczały się tylko do rozdawania bułeczek na Majdanie przez jednego z najwyższych urzędników ministerstwa spraw zagr. USA, panią V. Nuland, oraz do obalenia demokratycznego rządu i obsadzenia nowego rządu Ukrainy, w tym premiera oraz Amerykaną ukraińskiego pochodzenia z sektora finansów USA na urzędzie ministra finansów Ukrainy, a njako gubernatora Odessy agenta USA Sakaschwilii (poprzednio napadł dla USA na Rosję jako prezydent Gruzji, wyrzucony potem nawet z Ukrainy, tzn. uciekł przed policją Ukrainy, zapewne z pomocą CIA) ale szły daleko dalej prowadząc do obecnej degrengolady Ukrainy. _______ Tak jak w przypadku Polski USA chcąc politycznie i wojskowo zinstrumentalizować Bułgarię itd. min. przy pomocy opisanego programu zmierzają do uniemożliwienia jej (i pozostałym państwom programu) osiągnięcia postępów w rozwoju i wzrostu zamożności społeczeństwa. USA zrobiły to z państwami Ameryki Płd., z których nawet najbogatsze Chile dzięki wyjątkowo dużej pomocy USA jest tak zacofane, że nie jest wstanie eksportować wyrobów przemysłowych i eksportuje tylko wyroby rolnicze (wino, zboża, ryby itp.) oraz surowce (miedź itp.). Gdyby nie narzucanie Polsce przez USA do 2015r. modelu "gospodarki wolnorynkowej" wbrew konstytucji nakazującej, PISEMNIE, w artykule 20, model "społecznej gospodarki rynkowej", mielibyśmy o wiele wyżej rozwinięte państwo i większą indywidualną zamożność.

bender
środa, 25 marca 2020, 14:15

Niemal natychmiast po referendum na Krymie ONZ uznała je za nieważne.

I tak sami umacniamy naszą biedę i zacofanie
czwartek, 26 marca 2020, 17:19

do Bender --- To mogła skutecznie i sensownie, bo zgodnie z Kartą ONZ tylko Rada Bezpieczeństwa ONZ z udziałem Rosji...

Wawiak
wtorek, 31 marca 2020, 03:22

To tak, jakby o pożarciu owcy debatować z wilkiem...

Red
wtorek, 24 marca 2020, 09:58

Redakcja, nie możecie zablokować tego IP trola? Przeciez wyraźnie widać, ze to pionek ruskiej propagandy. Tego nawet nie da sie komentować.

7plmb
środa, 25 marca 2020, 00:55

Gorąca prośba do redakcji D 24 tak jak powyżej proszę o blokowanie durnych postów za wschodniej granicy..lub całkowity brak komentarzy.

robo
wtorek, 24 marca 2020, 07:55

Iwan, Chile "jest tak zacofane" że jest najbogatszym krajem Ameryki Łacińskiej, bogatszym niż Meksyk mający PKB i liczbę ludności niemal identyczne jak Rosja. PKB per capita Chile o ponad 30% WYŻSZE OD ROSJI !!!! PONIAŁ? A mają jedynie ułamek waszych bogactw mineralnych ! A resztę wstawek ze sputnika zachowaj sobie na jakiś portal .ru bo tu tylko zaśmiecasz.

I tak sami umacniamy naszą biedę i zacofanie
wtorek, 24 marca 2020, 14:46

do robo ---- Zajrzałem do WikiPedii, dane za ostatnie kilka lat (2001 - 2019, prognoza 2020), dane IMF wg siły nabywczej i PKB Rosji na mieszkańca był i jest znacznie wyższy niż Chile. A resztę wstawek ze sputnika zachowaj sobie na jakiś portal .ru bo tu tylko zaśmiecasz.

Extern
wtorek, 24 marca 2020, 18:37

Gdzie to znalazłeś? Bo też właśnie sprawdziłem na Wiki i w PKB na 2018 rok Chile jest na 54 pozycji na świecie a Rosja na 62.

I tak sami umacniamy naszą biedę i zacofanie
wtorek, 24 marca 2020, 19:21

Angielska WikiPedia, artykuł "List of countries by past and projected GDP (PPP) per capita", dane IMF, za 2018r. PKB nagłowę dla Rosji wynosił 29.032 dolarów, a dla Chile 25.978. Oczywiście dane porównywalne wg parytetu siły nabywczej.

tow parytet
środa, 25 marca 2020, 11:22

HA HA HA !!!! Wg "GDP (PPP) komuniści twierdzili że PRL "dziesiątą gospodarką świata!" A papier toaletowy był już na kartki i średnia krajowa pensja wynosiła nawet w szczytowym okresie "sukcesów" epoki Gierka w przeliczeniu nie więcej niż 25 dolarów USA/miesiąc. Nie chce cię zniechęcać ale zauważ gdzie skończyli ci co wciskali nam "parytetowy kit" przed tobą.

BUBA
środa, 25 marca 2020, 00:51

Pogodzę Was. Rozumujecie jak Europejczycy a nie Rosjanie. W Rosji jest wąska elita finansowa jak za cara - nowi bojarzy, a reszta klepie biedę. Ten olbyrzymii strumień pieniędzy idzie do wąskiej elity. Ona dba o armię by nie było drugiej Rewolucji Październikowej................................................... Reszta jest nieważna i ma minimum, bo to dla cara i bojarów zawsze było bez znaczenia..................................................................................................... Nie oznacza to że Rosja jest słaba. Inaczej nie było by NATO...................... ............................................................................................................................. W Polsce nie ma silnej armii bo ugrupowania postsolidarnościowe bardziej bały się buntu niż Rosji. Stąd też obsesja PiSu na temat oficerów kształconych za PRLu........................................................................................

chateaux
poniedziałek, 23 marca 2020, 21:57

Przeciwnie. Zaskarzyla. Natomiast Rosja od razu oswiadczyla ze nie uznaje Trybunalu w tej sprawie i nie bedzie respektiwac jego werdyktu.

I tak sami umacniamy naszą biedę i zacofanie
wtorek, 24 marca 2020, 14:48

Sprawdzę, bo słyszałem inaczej, ale może mam zbyt stare dane.

chateaux
piątek, 27 marca 2020, 21:52

Minęły trzy dni - sprawdziłeś?

red
poniedziałek, 23 marca 2020, 14:09

I po co tu bicie piany ? Wyraźnie jest napisane , program kosztował 277 mln a zarobili 2,5 mld czyli normalnie ok . 10% na łapówki a reszta to zysk .

as
poniedziałek, 23 marca 2020, 15:54

dokładnie tak!

Spidi
wtorek, 24 marca 2020, 05:19

No i już wiadomo skąd takie parcie u nas(AM) na bieda hawki 60, lobbystom z USA bardziej sie opłaca pchać jeden model na naszą cześć europy.

As.
poniedziałek, 23 marca 2020, 13:26

Przy dużej ilości osób decyzyjnych w Europie Wschodniej starczy to akurat na nazwijmy to działania marketingowe. Tak, marketingowe to dobra i legalna nazwa nielegalnych działań.

12345
poniedziałek, 23 marca 2020, 13:20

A nam znowu nic nie dali. Jak zwykle. Grecję włączyli, a nas nie. Traktują Polskę jak krowę dojną. Ech Ci sojusznicy. Kochany Wujek Sam.

Niet
wtorek, 24 marca 2020, 07:49

Wania przestań pisać bzdurki

MateuszS
wtorek, 24 marca 2020, 07:11

Włączyliby - ale tak: my nie chcemy innych KTO bo mamy nasz, z BWP podobnie - ale będziemy mieć. Opancerzone wozy rozpoznawcze dostaliśmy lub kupiliśmy wcześniej i zasadniczo więcej ich nie trzeba. "Czołgów M1A1 w zasadzie do byśmy wzięli, ale w zasadzie po co? " i tak o to decydenci nie mogą zdecydować się na żaden pojazd.

Pentagram
poniedziałek, 23 marca 2020, 13:12

To chyba jakiś żart biurokracji Patagonii

Gosia
poniedziałek, 23 marca 2020, 13:10

Czytam komentarze i mam wrażenie że nikt nic z artykułu nie rozumie. Program tgz. "wsparcia" nie polega na tym że na fakturze za zakupiony sprzęt kwota będzie zredukowana o kwotę "wsparcia". Tak naprawdę na fakturze kwota będzie taka sama a nawet wyższa więc na czym polega amerykański pomysł. Ano na prostej logice że decyzje o zakupie podejmują konkretne osoby. Jak się je odpowiednio "wesprze" to kupią co trzeba bez zbytniego targowania. W ten sposób kwota "wsparcia" wróci do budżetu USA w odrobinę zawyżonej cenie sprzętu a szczęśliwi decydenci zainkasują co trzeba. Więc kto zapłaci decydentom. W ostatecznym rozrachunku całe społeczeństwo zrzuci się się na willę dla decydenta a amerykański pomysł ze "wsparciem" umożliwi zrobienie tego w sposób dla decydentów bezpieczny. Ot i cała historyja ;)

tyu
poniedziałek, 23 marca 2020, 14:53

Czytasz komentarze i masz wrażanie że nikt nie rozumie a sama nie rozumiesz... Kwota na fakturze jest taka sama ale innym kanałem do budżetu państwa wpływa dotacja więc suma summarum państwo płaci mniej. Dotacja w zdrowym systemie nie idzie do kieszeni polityka. Czy za dotacje unijne Ziobro, Morawiecki, Tusk czy kto tam inny kupili sobie wille? Nie. Bo gdyby to zostało wykryte, to by dotacje się skończyły (lub nawet nie zaczeły bo wcześniej się robi rozeznanie zanim się pieniędzmi szasta). Nie chcę tu sugerować że Ameryka nigdy nikogo nie przekupywała bo pewnie to robiła gdzieś w Afganistanie czy Iraku przy pomocy CIA czy coś, ale to nie ten program. Tutaj jest zwyczajny marketing. Dajesz zniżkę, konkurencja przegrywa przetarg i bingo. Zwykła walka o klienta.

podatnik
poniedziałek, 23 marca 2020, 12:48

reasumując taniej będzie produkować naszego Borsuka

Lord Godar
poniedziałek, 23 marca 2020, 13:49

Nie tyle taniej , co ekonomicznie bardziej opłacalne w okresie dłuższym przy planowanym jego okresie użytkowania.

Extern
wtorek, 24 marca 2020, 19:07

Tym bardziej że Amerykanie w dziedzinie wozów bojowych też jakiś specjalnych rewelacji obecnie nie mają, i sami się zastanawiają czym zastąpić starzejącego się już Bradleya.

Tomasz33
poniedziałek, 23 marca 2020, 12:15

Przy zakupach realizowanych prze Polskę, wsparcie w postaci 30, 40 czy 50 mln dolarów nie ma żadnego znaczenia, a "walka" pomiędzy USA i krajami zachodnimi a Rosją, toczy się o Bałkany.

Lord Godar
poniedziałek, 23 marca 2020, 13:50

Nas nie potrzeba kusić takimi kwotami , bo sami w zębach zanosimy większe USA.

Tomasz33
poniedziałek, 23 marca 2020, 16:25

NIe w zębach, płacimy za uzbrojenie i je otrzymujemy jak w normalnej relacji sklep-kupiec. Ja też mam swój ulubiony sklep, a obok jest drugi, ale jego właściciel nie mówi mi nic podobnego co ty pisząc swój post. Mamy wolny wybór i nikomu nic do tego gdzie robimy zakupy.

Victor
poniedziałek, 23 marca 2020, 18:33

Z tym wolnym wyborem to nie przesadzaj. Na przykładzie Twojego porównania: jakby właściciel jednego sklepu zabraniał Ci kupować, nawet taniej, u konkurencji to nie bardzo jest wolność wyboru. Pozdrowienia

czytelnik D24
poniedziałek, 23 marca 2020, 20:43

A gdzie kto komu i co zabronił? Póki co to UE ma moralne prawo nam zabraniać zakupów w USA bo pchają do nas pieniądze na inwestycje i chcieliby w zamian jakiejś rekompensaty w postaci zakupów uzbrojenia. Jakoś UE tego nie robi bo w zakupach w USA wciąż widzi zysk dla Europy w postaci wzmocnienia bezpieczeństwa.

andys
wtorek, 31 marca 2020, 15:00

To jest ważna refleksja, z błednym, według mnie , ostatnim zdaniem. Nasze zycie, nasz byt , nasz dostatek to nie tylko zbrojenia. Wkład UE w nasz rozwój gospodarczy jest znacznie cenniejszy niż wkład USA, wkład sprzedawcy żelastwa, które mozemy zrobić sami lub we współpracy z naszymi sasiadami i dobrymi kumplami z UE.

7plmb
środa, 25 marca 2020, 01:00

Pchają do nas pieniądze ..od nas..

Extern
wtorek, 24 marca 2020, 19:16

Postrzegasz UE jak coś zewnętrznego od nas, co jak dobry wujek daje nam swoje pieniądze. No chyba ci się coś pomyliło. Na Budżet UE składa się również Polska która jest członkiem wspólnoty. Więc jak najbardziej ma prawo w tych budżetowych środkach partycypować. Nie musimy mieć żadnego poczucia że mamy się komuś czymś odpłacać. To tak jakbyśmy musieli czuć wdzięczność do rządu za to że nam funduje służbę zdrowia.

chateaux
wtorek, 24 marca 2020, 04:09

A to UE produkuje i sprzedaje jakiś sprzęt wojskowy? Z drugiej strony, jak Komisja Europejska dzieli dotacje unijne miedzy wszystkie kraje członkowskie UE, to owe dotacje idą z francuskiego budżetu, czy z budżetu UE?

Tomasz33
poniedziałek, 23 marca 2020, 19:04

Kto komu zabrania? Uzbrojenie z USA jest w większości najlepsze, do tego kupujemy też sojusz. Dziwne by było gdyby Polska robiła zakupy gdzieś poza krajami NATO. Ale nie zaszkodzi więcej zakupów u krajów Europejskich, szczególnie kompatybilnej amunicji, rakiet i pocisków.

Tomo
wtorek, 24 marca 2020, 08:51

Nie było by to dziwne. Mało tego Polska kupuje uzbrojenie z krajów z poza NATO. Kupujeny od Zydów Szwedów czy Koreanczyków i nikt nie ma z tym zadnego problemu.

chateaux
wtorek, 24 marca 2020, 04:13

Do tego uzbrojenie amerykańskie, jest w dużej części i opracowywane i produkowane także w Europie. I odwrotnie - w "europejskim" Eurofighterze, ok. 30% technologii zostało opracowane w w USA, w amerykańskiej spółce BAE Systems Inc. Nie mylić z brytyjską BAE Systems Plc, spółce matce tej pierwszej. I ponownie odwrotnie - skoro partnerami w F35 jest 5 krajów europejskich, a w Eurofighterze jedynie 3 - to który z nich jest bardziej "europejski"?

sd
poniedziałek, 23 marca 2020, 11:52

Cywilne S70i dla specjalsów zamiast U60H to nie tyle desowietyzacja a ratowanie aktywów amerykańskiego przemysłu w Polsce za cenę bezpieczeństwa polskich żołnierzy.

umówmy się
poniedziałek, 23 marca 2020, 23:29

Każdy śmigłowiec to jest miękki cel, a jak jest cięższy (mega wypasiony) to wytwarza więcej podczerwieni i hałasu, oraz jest mniej ruchliwy. Więc każdy kij ma 2 końce.

Rex
poniedziałek, 23 marca 2020, 22:50

Cywilne? A niby w czym te cywilne technologie są gorsze od "wojskowych"? USA płaci za opracowanie pewnych technologii i decyduje kto je moze kupić. Jednocześnie na całym świecie producenci opracowują nowsze i lepsze technologie które są dostępne jako "cywile" bez zezwoleń USA.

Andrzej polskiego brzegu
poniedziałek, 23 marca 2020, 13:29

ocho Kolejny krytyk "Cywilnych" a gdy Francja bierze Cywilne super pumy , dla poszukiwania SAR + transportu----TO wtedy ok? Pisz Tam, apeluj o cenie zdrowia francuskich...gdy do ~Dzisiaj nai jeden jedyny "cywilny" S70i NIE "spada" po misjach Bojowych- antypartyzanckich w Kolumbii, anty/pirackich Brunei----tan gdzie wydymali w przetargu Wojskowe Karakale H225, z wielikim "M" jak military.

Davien
poniedziałek, 23 marca 2020, 14:47

Andrejku jak nei rozrózniasz SAR od SOF to jaki sens ma dyskusja z toba??

olo
poniedziałek, 23 marca 2020, 11:46

Chodzi o to by te kraje maksymalnie uzależnić od USA. Brak możliwości modernizacji sprzętu, produkcji amunicji itd. Program tak naprawdę oznacza pełne podporządkowanie USA.

Lord Godar
poniedziałek, 23 marca 2020, 13:51

Tak jak kiedyś zostaliśmy sobie podporządkowani przez ZSRR.

qwert
poniedziałek, 23 marca 2020, 19:50

Ale mieliśmy przy okazji licencję na produkcję uzbrojenia i amunicji. Teraz nie możemy nawet robić remontów bez zgody producenta

czesioczesław
wtorek, 24 marca 2020, 14:13

Już robiliśmy,foteli katapultowych do miga 29,skończyło się karczowaniem lasu.

chateaux
wtorek, 24 marca 2020, 04:16

To jakie "uzbrojenie i amunicję" produkowaliśmy do MiG-21, MiG-23, MiG-25 i MiG-29?

czytelnik D24
poniedziałek, 23 marca 2020, 20:47

I dobrze że nie możemy robić remontów bez zgody producenta. Każdy szanujący się producent chce mieć pewność że jego wyroby są serwisowane przez wykwalifikowanych techników i inżynierów a nie mechanika ludowego w garażu. Na tym opiera się reputacja dowolnej firmy wytwarzającej cokolwiek.

qwert
wtorek, 24 marca 2020, 01:24

To czekaj na serwis w razie W - życzę powodzenia

zyg
wtorek, 24 marca 2020, 10:14

@qwert: W razie "W" sprzęt produkcji USA był i jest zawsze najbardziej dostępny do uzupełniania strat. Przykładem działania wojsk polskich podczas 2 w.ś. gdy straty sprzętu uzupełniane były do 24h, ze stratami 1Dyw Panc pod Caen omyłkowo zbombardowanej przez RAF (łącznie 34 czołgów i pojazdów) uzupełnionymi w mniej niż 12 godzin. Z nowszych przykładów "pożyczki" sprzętu dla kontyngentów WP w Iraku czy Afganistanie. Ale do tego trzeba mieć moce produkcyjne i LOGISTYKĘ a w tym nadal jesteście na poziomie plemion Afryki równikowej, a biorąc pod uwagę fakt że tym razem nie będzie ciężarówek, samolotów i transportu kolejowego z lend lease'u to na poziomie żyjących wciąż na drzewach papuaskich Korowai (bez obrazy dla Korowai).

Prawy Człek
poniedziałek, 23 marca 2020, 22:55

Kasując w ciągu 30 lat 200 procent ceny zakupowej

Fanklub Daviena
poniedziałek, 23 marca 2020, 11:26

Dobra, przetłumaczę na język polski: USA opracowało program zniszczenia przemysłu zbrojeniowego wasali i zmuszenia ich do zakupu amerykańskiego sprzętu i USŁUG. Najjaskrawiej to widać na przykładzie Ukrainy, która własny przemysł miała bardzo rozwinięty a USA doprowadziły tam do deindustrializacji i to nie tylko w dziedzinie obronności, ale całego przemysłu, ze szczególnym uwzględnieniem branż konkurencyjnych dla USA, czego jaskrawym przykładem jest zniszczenie na Ukrainie JEDYNEGO obok USA producenta walcowni hutniczych... :)

Lord Godar
poniedziałek, 23 marca 2020, 13:56

No to jakie zakłady produkujące bwp-y miała Chorwacja ? Jakie śmigłowce produkowała Litwa czy Słowacja przez skorzystaniem z tego programu ? To nie o fabryki chodzi , tylko sprzęt , który będzie wyciągał pieniądze za serwis , części , amunicję i będzie gumką , która będzie nakręcać zakupy następnego sprzętu , wydawania następnej kasy w USA .

Kiks
poniedziałek, 23 marca 2020, 13:26

Jasne. Przemysł zbrojeniowy to rozwalili nam skutecznie ruscy. Pozwalali tylko na klepanie licencyjnej masówki, a jak mieliśmy zakusy na coś bardziej ambitnego to szybko podcinali skrzydła.

tyu
poniedziałek, 23 marca 2020, 15:17

Skrajnym przykładem głupoty i marnotrawstwa PRL'u było szykanowanie takiej postaci jak Jacek Karpiński. Polski genialny konstruktor komputerów, który być może zrewolucjonizowałby produkcje komputerów w Polsce. Ale nie miał szans. Bo walczył jeden dzień w Powstaniu Warszawskim. Rosja tej obrazy nie przełknęła. Wolała żeby sojusznik zmarnował swój potencjał technologiczny niż żeby takie zgniłe jabłko spaczyło ideały komunizmu. A później Amerykanie mieli Apple'a i Commodore'a, a Rosja i my razem z nimi - "po bratersku" - kartki i puste półki. Dzięki Bogu później wszystko walnęło na pysk i ZSRR poszedł do grobu.

Kiks
poniedziałek, 23 marca 2020, 16:20

Tak jak ruscy wpadli w panikę, bo za blisko byliśmy wejścia w posiadanie technologii rozszczepiania atomu. Jak to skończyło się to dobrze wiemy. Ale sowiecki trampek Fanklub krzewi. Tylko co?

myśleć!@
środa, 25 marca 2020, 11:53

Nigdy nie byliśmy posiadania technologi rozszczpiania atomu. Myślisz, że towarzysze sowieccy by na to pozwolili skoro nie pozwalali nam produkować samolotów bojowych?

Marek
piątek, 27 marca 2020, 14:51

Pracowaliśmy nad tym jak najbardziej. Jak myślisz? Czemu generał Kaliski miał "wypadek"? Jaroszewicz zanim go zabito puścił trochę farby na ten temat.

tyu
poniedziałek, 23 marca 2020, 12:41

Przecież nikt nie każe z tego programu korzystać. Każdy rząd indywidualnie podejmuje decyzje jaki sprzęt i od kogo kupuje. Amerykanie po prostu zachęcają promocjami albo darmowymi próbkami by kupić u nich a nie u kogoś innego. Gdzie tu wina Ameryki?

Andrzej polskiego brzegu
poniedziałek, 23 marca 2020, 13:36

bo obok BWP-1 , z ppk Malutka ,stoi Bradley

fifi
poniedziałek, 23 marca 2020, 13:16

No weź przestań:)...albo przynajmniej podkreśl to wężykiem.

tyu
poniedziałek, 23 marca 2020, 15:11

Nie słyszałem żeby Amerykanie się odgrażali komukolwiek za to że kupuje sprzęt od innego kraju NATO albo Izraela czy coś. Więc nie wiem o co ci chodzi. Ok jakby Ukraina od Rosji kupiła to ok rozumiem że przeginka, ale nie byłoby w tym chyba nic dziwnego że my sankcje a ci czołgi od Rosji kupują. Ale już od Turcji jak kupowali drony bodajże to Ameryka nie protestowała. Także następnym razem jak sobie śmiechy piszesz to podaj choć jeden przykład tak żeby dyskusja poziom trzymała co? Niech wygrają argumenty i fakty, a nie śmiechy i chichy. :)

Davien
poniedziałek, 23 marca 2020, 21:13

Na Rosje UE i USA nałozyły sankcje na sprzedaz uzbrojenia wiec USa by się zapewne porzadnie wkurzyło że pomagająUkrainie a ta je łamie.

poniedziałek, 23 marca 2020, 14:49

A co boli że wykopuja wasz rosyjski złom tam gdzie jego miejsce: na smietnik?

Tomasz33
poniedziałek, 23 marca 2020, 12:24

Nie. USA próbuje wypchnąć z tych rynków sprzęt Rosyjski, co biorąc pod uwagę że są one w opozycji do Rosji jest rozsądne i logiczne, bo pozwala uniknąć sytuacji w której posiadany sprzęt musiałby być serwisowany w kraju potencjalnego wroga. Na dodatek w przeważającej większości jest on znacznie lepszy. A Rosja wspierając np Włochy(w epidemii koronawirusa) próbuje wpłynąć na ten kraj i jego stosunek do Rosji w kwestii sankcji, i ich zniesienia. Każdy robie co może. Nie ma czegoś takiego jak wasale, są tylko kraje silniejsze i słabsze gospodarczo co pozwala wywierać różnego rodzaju presje. Wasze wschodnie kompleksy względem USA proponuję zostawić w spokoju i ich tu nie mieszać.

Tobie już dziękujemy
poniedziałek, 23 marca 2020, 12:12

Tuba propanadowa Rosji w akcji. I to wystarczy za caly komentarz. Bo wystarczy przejrzeć sobie tutejsze artykuły nt nowego sprzętu opracowanego przez Ukrainę, choćby szeregu systemów rakietowych, by cały post "funluba Rosji" powiesić na haczyku w "miejscu wielkiej ulgi"!!

Ryszard53
poniedziałek, 23 marca 2020, 11:11

nic nowego wielki może więcej mały musi go słuchać.... albo .. niech myśli że jest niezależny i suwerenny!!!

AWU
poniedziałek, 23 marca 2020, 10:31

Tytułowe zdjęcie przypomina mi teorię kremlowskiej propagandy skwapliwie rozpowszechnianą przez "oficerów oświatowych" wojska perelu wg której "BWP jest najlepszy na świecie gdyż ma niską sylwetkę". Jednak po pierwszym dużym starciu pomiędzy IFV Bradley a czołgami oraz BMP elitarnej dywizji Tawalkana Irackiej Gwardii na 73 Easting, to u załóg Bradleyów zdiagnozowano pierwsze przypadki combat PTSD, ze wzgl na fakt że bitwa przerodziła się błyskawicznie w masową egzekucję irackich BMP i ich nieszczęsnych załóg z działek 25mm. Jednak należy pamiętać że generacyjnie BMP/BWP są bliższe M-113 również znanych z nieadekwatnej ochrony pancerza, podczas wojny Yom -Kippur i wojny w Libanie Izraelczycy musieli zastosować taktykę wg której desant opuszczał pojazd przy pierwszym kontakcie z nplem, a doświadczenia z tych konfliktów impulsem do produkcji nowych cięższych pojazdów na podwoziach Centurionów, zdobycznych T-55/64 i Merkav.

fifi
poniedziałek, 23 marca 2020, 13:26

Moze bardziej sensowne byłoby wyciąganie wniosków z działań bojowych w Donbasie.

Davien
poniedziałek, 23 marca 2020, 14:51

Wow, to juz miałes zwidy Bradley-i w Donbasie?:)) Ech fifi....

fifi
środa, 25 marca 2020, 02:22

Mowa o BWP.Czytasz to co tu piszą?Czy tylko to co sam piszesz?

Davien
czwartek, 26 marca 2020, 13:46

Fifik, pisze o starciu BWP z Bradley-ami wiec jak widac nawet czytac po polsku nie potrafisz....

gnago
poniedziałek, 23 marca 2020, 12:58

Niby racja , ale czy dostrzegasz różnicę między pustynią a terenu zarośniętego zbożem czy krzakami z lasami co parę kilosów

AWU
poniedziałek, 23 marca 2020, 13:44

Wbrew powszechnej opinii pustynie zazwyczaj nie są płaskie jak stół, we wspomnianej powyżej bitwie szwadron amerykańskiej kawalerii oskrzydlił iracką brygadę okopaną pod stok kamienistego wąwozu Wadi, liczne bitwy w porośniętych roślinnością terenach górzystych Bliskiego Wschodu, o Czeczenii, Gruzji, Angoli czy Kongo nie wspominając. Po prostu pancerz BMP (podobnie jak M113) nie chroni przed niczym więcej jak kaliber 7.62, w nowszych wersjach może do 14.5mm i odłamkami artyleryjskimi lecz nie IED i RPGs.

Gulden
poniedziałek, 23 marca 2020, 10:23

No,patrząc na chłodno,skoro pakujemy się,jako Polska, w pełny niby"sojusz"z USA,jeśli chodzi o sprzęt,to warto się tu zapoznać z końcówką artykułu.Jak się amerykanom przestanie opłacać być naszym kumplem,to po prostu wstrzymają dostawy części zamiennych,możliwości serwisu..i te cudeńka które za konkretną kasę zakupiliśmy w USA,można będzie sobie wsadzić.Co przy obecnej sytuacji jaką mamy na wschodzie,z FR,nie wróży zbyt dobrze,bo już widzę jak rosjanie ochoczo oferują nam offsety w temacie przezbrojenia naszej armii.A i zachód,czyli konsorcja z UE,od razu potraktują nas jak teren do skolonizowania w tym temacie i sprzedadzą sprzęt,za nieludzką kasę.I znowu zaczynalibyśmy od początku.No,ale tak się niestety dzieje,jak się NIE MA własnego przemysłu w temacie uzbrojenia,który choć CZĘŚCIOWO uzniezależnia od zakupów nawet tego podstawowego sprzętu dla własnej armii.Ja naprawdę zachodzę w głowę,czemu do licha nie zaczynamy gadać na poważnie z Czechami,w temacie wspólnej współpracy w tym zakresie.Bo oni jakoś potrafią w zbrojeniówce coś zdziałać.Już nie wspomnę o modelowym wręcz świetnym,bo blisko, zaopatrzeniem w cześci zamienne,serwis i tak dalej.O miejscach pracy nie wspomnę,bo część produkcji,podzespołów,mogłaby być produkowana przez polskie firmy.My to chyba jakiś kompleks mamy do tych Czechów,patrzymy niby na nich z góry,a to w sumie Oni mają z nas niezły polew.A to błąd niesamowity.

Żartownisiu!
poniedziałek, 23 marca 2020, 12:43

Ciekawe co piszesz. Niby wychwalasz Czechów, ale głównie siejesz pogląd, jakie to złe są sojusze? W tym amerykanski? Jakoś Izrael wspierają już coś 40-50 lat? Mimo, że jak czasem różne trolle tu pisują, "nie ma co kupować w Izraelu bo zaraz Rosja zdobędzie kody dostępu, tylu Rosjan tam mieszka". I mimo tych Rosjan USA nie wycofuje wsparcia ani nie rezygnuje ze współpracy? A co stoi na przeszkodzie żebyśmy mieli podobny sojusz? N I C!! Mało tego, to u nas USA buduje SWOJĄ bazę przeciwrakietową, i lokuje swoje bazy materiałowe i jednostki. Zatem sojusz z USA u nas wygląda wręcz nadzwyczaj trwale i skutecznie. A dalej, co niby Czesi w zbrojeniowce potrafią zdziałać? Czeska Zbrojowka i nic poza tym. Nie kpij. Pokaż mi jeszcze coś zbrojeniowego, tak ich wychwalasz. Może budują jakieś gasienicowe Kraby, projektują własne Borsuki, budują setki Rosomakow? To może chociaż jakieś własne radary? Nie?? Może jakieś własne sieciocentrtczne systemy plot jak Pilica, Noteć, Poprad? A mają może jakąś wytwórnię własnych rakiet jak nasze Gromy? Mają polew?? Oni, ze swoją jedyną Zbrojowką?? Może jeszcze nowe Dany czy Zuzany to jakiś temat do porównań. I tylko tyle, ale my już mamy Kraby! A inna wspolpraca? Jaka, w czym?? W pistoletach?? Poza tym, "w tym to cały jest ambaras, by to DWOJE chciało na raz" !! Ja to w głowę zachodzę, czemu Czesi niczego od nas nie chcą kupić?? Nie wydaje ci się, że może pretensje to także do drugiej strony? Może pomyliłeś grubo adres? Niesamowity błąd robią, że mają "niezły polew" zamiast mieć zyskowne interesy!!

Niezalezny
poniedziałek, 23 marca 2020, 13:16

Bo USA I Rosja do duże i grube misie a my jesteśmy nikim i za PO i za PISu. Gruzini mieli izraelskie drony a rosja kody do tych dronów. Co do rakiet to pojechałeś po bandzie .. o jakich rakietach Ty mówisz … to sa rakietki na poziomie modelarskim. Pokaż mi wydział silników rakietowych/ technologii rakietowych w RP....

Davien
poniedziałek, 23 marca 2020, 14:53

Taak, kolejny co rozsiewa brednie o dronach:) Panei zalezny, tych samych dronów uzywa Izrael i USA i to ci powinno wystarczyc za cała odowiedż:)

tyu
poniedziałek, 23 marca 2020, 15:22

Nie wystarczy. :) Putin zmiejszył budżet na szkoły i zwiększył na trolle. Jeszcze miesiąc temu co trzecia odpowiedź na D24 wielbiła Rosje a wyśmiewała NATO/USA, teraz co druga. Obawiam się żę jak Putin oleje jeszcze służbe zdrowia to tu będzie już 95% "poparcia" i trolle z nudów zaczną już rozmawiać same ze sobą. :)

rohaks
wtorek, 24 marca 2020, 01:37

To są komentarze dnia :) Najgorzej, że trolowe wpisy czytają dzieci i w to wierzą naiwnie i rośnie potem pokolenie lemingów, nie pamiętających komuny a przekonanych o jej wielkości. Dlatego uważam fejkniusy i troling za kolejną rzecz z jaką już Beatka Sz. powinna była sobie poradzić, bo przecież nie Kopaczowa. I czekam na rozwiązania prawne.

tyu
poniedziałek, 23 marca 2020, 12:32

Łatwo się mówi "mieć własny przemysł". Aż się chce powiedzieć: "to idź i załóż te fabrykę wyprodukuj taniej i lepiej niż Amerykanie i będziemy mieli własny przemysł". Ciężko jest nadrobić 10 czy więcej lat przewagi technologicznej gdy aktualny lider też przecież nie śpi i cały czas poprawia swoje usługi. Widać to na przykładzie Rosyjskiego SSJ-100 miał być Rosyjski samolot pasażerski oczywiście nie byle jaki bo "niemający analogów na świecie", a wyszło straszydło w króre Rosja wpakowała miliardy a nawet własne linie lotnicze niechcą nimi latać, a na świecie to już w ogóle nikt tego nie kupuje. Dlatego zawsze zastanów się też z tej strony, że może to nie zawsze jest tak różowo "być na swoim". Jeszcze jedna uwaga - a dlaczego Ameryka miałaby nas porzucić? Koree Południową też porzucą? Japonię też? Izrael też? Jak na razie to przecież ilość sojuszników raczej Ameryce rośnie nieprzerwanie od 70 lat. To inne kraje się cofają i oddają pole np. Rosja.

Gulden
poniedziałek, 23 marca 2020, 13:39

-tyu-A KTO mówi o branie się za samoloty bojowe,technologie w których jesteśmy w tyle bardzo?Chdoz o pospolity sprzęt potrzebny dla wojska.Od pojazdu opancerzonego,po coś lepszego niż UAZ,na BWP skończywszy.To się nie da w Polsce zrobić?O czołgu nie piszę,też to nas przerasta.Ale bankowo część powinniśmy produkować u siebie.A jak nie,uderzac w kooperację,z pepikami choćby.Jak się da.

tyu
poniedziałek, 23 marca 2020, 15:06

Ale nie można powiedzieć że tak totalnie nic się u nas nie robi. Mamy Rosomaki, Kraby, Raki, karabiny Grot, pociski przeciwlotnicze Grom, na pewno masę innego drobnego sprzętu, elementów wyposażenia czy amunicji. Nie popadajmy w skrajności. Nie mam co prawda pod ręką żadnej analizy żeby konkretne dane przytoczyć, może trzeba poprosić Defense24 żeby takową przygotowała. Coś, co by zestawiło czy przez ostatnie 10 lat Polska więcej, czy może mniej rzeczy produkuje sama. Sam nie wiem co by wtedy wyszło. Podałem przykład SSJ-100 żeby pokazać że życie nie jest takie prostę jak się wydaje. I banalne hasła typu "powinniśmy mieć swój przemysł" to są dobre jak się jest politykiem i się walczy o głosy wśród ludzi którzy akurat pojęcia nie mają że otworzenie fabryki po pierwsze łatwe nie jest, a po drugie nie ma pewności że biznes wytrzyma. Czasami już lepiej jest kupić, zapłacić więcej, i mieć sprawdzony sprzęt. Ale zgadzam się że optymalny trend to zwiększanie własnych kompetencji - tylko że tak powiem - każdy to wie.

Andes
poniedziałek, 23 marca 2020, 11:26

Swieta racja. Tak jest

poniedziałek, 23 marca 2020, 12:44

Żadna racja. Jakoś nie widzę nawet cienia ochoty ze strony

obserwator
poniedziałek, 23 marca 2020, 11:05

Bajdurzyć o wielkich planach sobie można, a tymczasem rosyjskie wojska takim czy siakim sposobem już instalują się we Włoszech, a nie zdziwię się jak zaraz będą w Niemczech i Francji, przyciśniętych przez ich społeczeństwa, ponieważ "każdą pomoc w walce z tajemniczym wirusem trzeba przyjąć". Zablokowanie Nordstreamu 2 i Turkish Stream oraz obecna cena ropy powodują, że to JUŻ musi się stać.

Davien
poniedziałek, 23 marca 2020, 14:57

Obserwator może skończ opowiadac bajki z mchu i paproci, bo po pierwsze Włosi sami o pomoc zaprosili, po drugie poleciały tam jedynie brygady medyczne a po trzecie juz wyszło na jaw że Rosja nie robi tego z checi pomocy ale by wymusić zniesienie sankcji .

Wojtek
wtorek, 24 marca 2020, 12:04

Davien, czasami się zachowujesz normalnie jak dziecko, które nie rozumie geopolityki. Czyli według Ciebie USA na Bliskim Wschodzie to są z dobroci serca? :D Davien to przykład co może robić propaganda z mózgiem, i to nie tylko ta rosyjska.

Davien
środa, 25 marca 2020, 15:01

Wow a co ma wspólnego obecność USA na B. Wschodzie z hipokryzja Rosji udajacej jaka to jest wspaniałomyslna? Ale widze że tobie juz mózg propaganda rosyjska załatwiła, kondolencje:)

Gnom
wtorek, 24 marca 2020, 22:17

Pewien jesteś że to ma do niego zastosowanie? - przypomnij sobie kawał: z braku płuc gruźlicy nie stwierdzono.

fifi
środa, 25 marca 2020, 02:27

Nie znałem ;).

tagore
poniedziałek, 23 marca 2020, 10:43

I po paru miesiącach USA przeprosiło Egipt i wszystko wróciło do punktu wyjścia.

Davien
poniedziałek, 23 marca 2020, 14:58

A niby kiedy USA przepraszało Egipt?? Sisi oberwał embargiem za zamach stanu i finał.

Kiks
poniedziałek, 23 marca 2020, 10:40

Ale ty zabawny jesteś. To Czesi mają straszne kompleksy w odniesieniu do nas. Rozmawiać? Możesz. Pod warunkiem, że druga strona też tego chce.

Hoost
poniedziałek, 23 marca 2020, 11:54

tagore@ W naszym przypadku po paru miesiącach może być już za późno. Kiks@ Taak wiadomo nawet mają ku temu powody, pół pl jeździ skodami na polskich polach pracują Zetroy (przypomnę że te ww marki należą w swoich dziedzinach do najchętniej wybieranych w Polsce) a sami Polacy wyjeżdżają do Czech leczyć się i pracowac. No straszne powody do kompleksów XD

poniedziałek, 23 marca 2020, 14:37

Sieć Global ,przedmieścia Pragi : Polska śmietana, polskie wędliny o przedłużone trwałości, słodycze, wysokoprocentowe alkohole .Ichnia autostrada : nasza technologia wyburzenia starej nawierzchni betonowej,nasze receptury na masy asfaltowe z pomiarami.Ichnie skodowki ale nasze stelaże do siedzeń,wiązki przewodów.Nasi na starówce i ich numery "nic nie rozume".Ich Hradec Kralove żyjący z błoń rengenowskich do kontroli spawow poddozorowych i ich Straz Miejska doslownie polujaca na Polakow.Nasz tunel (w uzgodnieniach)na "Lubawke" i ich niczym racjonalnym nie

Kiks
poniedziałek, 23 marca 2020, 13:24

To zaszłości historyczne. Mają kompleksy nie mieć je będą. Dlaczego? Nie wiem. Wielokrotnie pytałem. Odnoszę wrażenie, że oni samych siebie nie lubią. A co do Skody, Polacy po prostu kupują tańszego VW. Zresztą Skoda jest tak samo czeska jak polski jest Wedel.

gnago
poniedziałek, 23 marca 2020, 13:00

Negacja prawdy niczego prawdzie nie ujmie

d
poniedziałek, 23 marca 2020, 12:30

czesi maja kompleksy historyczne a także na punkcie relacji z Rosją, ponadto sa zalezni od Polski energetycznie (przejęcie Unipetrolu przez Orlen). Bez gazu z Polski (Baltic Pipe, Gazoport) nie ma też uniezależnienia się Czech od rosyjskiego gazu itp itp itp

Zbigniew
poniedziałek, 23 marca 2020, 10:16

Tak trąbimy na prawo i lewo o polskich sukcesach gospodarczych i polskiej świetnej sytuacji finansowej że amerykańskie władze uważają wspomaganie zakupu od nich sprzętu wojskowego za niepotrzebne.

fifi
poniedziałek, 23 marca 2020, 13:24

Pewien Bułgar ktorego nazwiska niestety nie pamiętam,powiedział:"wy Polacy jesteście takimi Ruskimi którym się wydaje że są Francuzami ":).

Hoost
poniedziałek, 23 marca 2020, 09:52

Swoją drogą dosyć śmieszne są te pakiety wsparcia, bo dla kogo one są ?Co można kupic za 277 mln i to jeszcze dzielone ? Spójrzcie ile sam Izrael dostaje xd

poniedziałek, 23 marca 2020, 12:47

Jak dla kogo.

obserwator
poniedziałek, 23 marca 2020, 11:19

Ale dla państewka typu Bułgaria już nie wspominając o Bałtach nie śmieszne. To że Polska nie podlega pod ten program oceniam pozytywnie, po prostu jesteśmy inną ligą.

bnd
poniedziałek, 23 marca 2020, 09:52

Tylko rodzimy przemysł lub krajów UE, a nie uzależnianie się od nowego " Jałtowskiego przyjaciela".

say69mat
poniedziałek, 23 marca 2020, 10:37

Dobrze prawisz, tylko kto wesprze zastrzykiem technologii i know - how oraz metodologią w sferze organizacji i zarządzania nasz narodowy przemysł zbrojeniowy??? Ponieważ nasz narodowy przemysł zbrojeniowy funkcjonuje według zasad i zależności w obszarze życia gospodarczego obowiązujących - bodaj - w Korei Północnej. Przemysł faktycznie zredukowany do poziomu 'hodowli futer' za dłubanie dużym palcem lewej stopy w prawym uchu. Proszę porównać aktywność handlową, innowacyjną oraz efektywność Grupy PGZ i Grupy WB Electronics.

Marek1
poniedziałek, 23 marca 2020, 09:49

"Co interesujące, pomimo znacznych zakupów amerykańskiego sprzętu, albo może ze względu na nie, Polska nie była brana pod uwagę przez Departament Stanu jako ewentualny beneficjent ERIP. Nie wiadomo też o żadnych działaniach ze strony MON w tym zakresie" - no i wszystko jasne. Polska ma tylko KUPOWAĆ w USA i NIE żądać NIC w zamian. Oto cała filozofia obecnych władz marzących by Kraj stał się już nawet nie kolejnym stanem USA, ale jego kolonią.

tyu
poniedziałek, 23 marca 2020, 12:36

W zamian dostajesz sprzęt który kupujesz + amunicję + serwis. Czy każdy sklep ma obowiązek wprowadzać promocje? Po prostu Ameryka walczy o klienta i kusi Bałtów, Bułgarów zniżkami na sprzęt (bo de facto tym to dofinansowanie jest) by kupili u nich a u Rosjan czy Szwedów. Nie ma się co obrażać czy uznawać dotychczasowych umów za oszukańcze tylko dlatego, że akurat nam dofinansowania nie zaoferowali.

Qwest
poniedziałek, 23 marca 2020, 11:54

Polska uzyskała b.dużo, obecność wojsk USA. Nasza rekompensata "za ochronę" nie pokrywa wszystkich kosztów.

sd
poniedziałek, 23 marca 2020, 12:27

jaka obecnosc ? ile amerykanskich baterii Patriot i dywizjonow M270/HIMARS stacjonuje w Polsce ?

Hoost
poniedziałek, 23 marca 2020, 09:41

No! 56 mln to już nie lada gratka dla rządzących, piechotą nie chodzi a za taką kasę to można już sobie życie ułożyć :)

Pawel
poniedziałek, 23 marca 2020, 09:34

Czyli generalnie jest to fundusz na przekonanie decydentow... Bardzo dobre

Orthodox
wtorek, 24 marca 2020, 16:48

Na przekonywanie naszych nie wydadzą złamanego centa. Nie muszą.

say69mat
poniedziałek, 23 marca 2020, 09:19

Taka ... ciekawostka: Jesteśmy silni ... Krzyżem z brzozowego drewna i bewupem z czasów układu warszawskiego???

Lord Godar
poniedziałek, 23 marca 2020, 15:03

Nie , to modlitwa ... Niech nas i naszych żołnierzy w tych BWP-1 chroni opatrzność boska na polu bitwy , bo sami szans na to nie mają ...

poniedziałek, 23 marca 2020, 12:48

Dziwaczny post! Może jakieś przesłanie

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama